Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, April 19, 2013

Naszlo mnie

Cos mi sie zrobilo i nagle zachcialo mi sie bawic w fotki micro. Nie mam pojecia co robie, bo ze mnie fotograf jak z koziej dupy puzon, ale se pstrykam;)
Pokaze Wam  jak mi to idzie.
Zaznaczam, ze oprocz tego, ze zupelnie nie mam pojecia co robie, to robie to bez statywu i querva ciezko jest utrzymac takie zblizenie.








A na zdjeciach sa dopiero co pekajace paki drzewa figowego, ktore rosnie na naszym podworku.
Pierwsze dwa zdjecia zrobilam w czwartek a nastepne trzy w piatek rano, taka roznica w ciagu 24 godzin.
Wspanialy sie smieje, ze czekam zeby te listki figowe jak najszybciej osiagnely odpowiedni rozmiar to zaoszczedze na majtkach.
Maupa wredna ten moj Wspanialy;)
I tak patrze na te zdjecia i mysle, ze jak na calkowitego lejka co to nie ma pojecia o fotografii to one calkiem niezle sa;) Moze jednak kupie sobie statyw, bo utrzymac i nacisnac na spust bez poruszenia jest jednak ciezko.
Ach i oczywiscie niebo:


Fotki nieba robie juz chyba 9 dni i ciekawa jestem czy zwracacie uwage jak sie listki rozwijaja.
Dla mnie to juz duza roznica.
A jutro w zaleznosci od pogody planujemy sie wybrac do Central Park.
Bo gdzie szukac wiosny i jej pieknych kolorow jak nie tam?

40 comments:

  1. ja w weekend wybieram sie do sadow - wlasnie wszystkie kwitna. jablonie, grusze, czeresnie - jest przeslicznie.

    do makro statyw potrzebny - good job z reki zrobilas.

    off topic.
    good job BPD!!! wlasnie sie odkleilam od news.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, wlasnie wstalam i widze, ze sie nigdzie nie wybiore:( pada i bedzie padac caly dzien;/
      Tez jestem pelna podziwu dla akcji BPD!!

      Delete
  2. Bardzo przesliczne zdjecia. Ja mam problemy z micro, bo i aparat nie taki, ale radze sobie robiac normalne i kadrujac.
    Wybuch wiosny jest tak gwaltowny, zarowno u Ciebie, jak i tutaj, ze z dnia na dzien krajobraz zauwazalnie sie zmienia.
    Mam nadzieje na duzo zdjec z CP.
    Buziaczki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Panetero, wlasnie napisalam wyzej, ze dupa z CP, pada deszcz i bedzie padac caly dzien:(
      Trudno, trzeba przelozyc na kiedys;))

      Delete
  3. I ja uwielbiam robić zdjęcia w zbliżeniu. Nie zawsze to wychodzi, ale czasem wyjdzie tak, żw aż człowieka dziw bierze, co widać w takiej bliskości. Pieknie rozwija się pączek figowy. Oto najcudowniejsze magia i siła natury!I listeczki tez na Twoim drzewie coraz wyraźniejsze.Taki teraz czas, że nic ino fotografować, bo cuda istne sie przed naszymi oczami rozpościerają!
    Miłego weekendu Gwiazdko wiosenna!:-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, wiosna i jesien to chyba najwdzieczniejsze modelki do fotografowania:)
      buziaki:**

      Delete
  4. Star, Ty artystko! :))
    Oczywiście, że widzę na Twoim niebie zmiany! Listki szaleją ze wzrostem tak jak moja waga :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, mojej wadze tez sie nagle cos poprzestawialo:)) Zgupla czy co?

      Delete
  5. Az mi sie zachcialo wybrać gdzies z aparatem i popstrykac, a ze pogoda piękna to wskoczymy z Mloda na rowery i jazda w świat!
    Wrzuce potem u siebie - o ile mi laptop odpali : (

    ReplyDelete
  6. u mnie też słonecznie od rana, a w sumie nawet od wczoraj:) Mikro - makro wszystko pięknie, ale ja już się nie mogę doczekac tych gaci figowych ;-D
    Czy bedą szyta za pomocą nici pajeczej..:-D

    p.s. zdjęcia wiosny oczywiście śliczne, bez dwuch zdań:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a nawet dwóch zdań...piękny babol, aż oślepia.:/

      Delete
    2. Sznupciu, nad nicmi sie jeszcze nie zastanawialam:)) Babol przecudnej urody, ale nie przejmuj sie, dopiero co latalam po blogowisku i widzialam slowo "scieszka" nie wiedzialam czy sie cieszyc, bo z calosci zdania domyslilam sie, ze chodzilo o "sciezke". No coz...

      Delete
  7. Replies
    1. Szczurciu, dzieki ja tez mysle, ze jak na pierwsze poczynania tego typu to jest spoko;))

      Delete
    2. Tutaj tez sie "czepne" :P
      Nigdy nie mysl, ze Twoje zdjęcia sa wystarczająco dobre, a cytując Roberta Capa - "Jeśli twoje zdjęcia nie są wystarczająco dobre, to znaczy, że nie podszedłeś wystarczająco blisko"

      *****
      Nota bene - zginął w Wietnamie na skutek wejścia na minę lądową, ale .... z aparatem w ręku.
      Dla Mojej Szacownej Małżonki to wzór do naśladowania. Drugą taką postacią jest dla Oli Joson Howe http://www.conflictpics.com/Afghan/index.htm

      A z ciekawostek nasz Radosław Sikorski w 1987 (albo 1989 nie pamiętam) zdobył nagrodę World Press Photo za reportaz z Afganistanu

      Delete
  8. No to wtrącę swoje 3 grosze, tylko proszę się nie obrażać, bo nie pisze tego złośliwie, ale z wlasnego doświadczenia, bo sam za to dostawałem (i nadal dostaję) opierd*** od Mojej Szacownej Małżonki
    Po pierwsze - nie "obcinaj" obiektu, który chcesz wyeksponować (dot. pierwszych trzech fotek)
    Po drugie - ostrość - brakuje jej odrobinę na tych zdjęciach
    Po trzecie - "przepalenia" - dotyczy drugiego zdjęcia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pawel, ja sie nie obrazam, bo wole sie obnazac:))) Masz szczescie ze tego nie zrobie:P
      A jak uznam, ze Ci sie zjebka nalezy, to masz jak w banku;)
      Cenie sobie rzeczowe uwagi i przeciez po to sie wystawilam;)
      Obiekt sie sam "obcial" bo jak pisalam zdjecia sa robione "z reki" a reka ma prawie 59 lat, wiec wiesz... Tfu, Ty jeszcze nie wiesz, bos mlody, ale przypomnij sobie te slowa w odpowiednim czasie;))
      Druga i trzecia uwaga - zupelnie nie wiem o co biega:))) To moja pierwsza proba takich zblizen, wiec nawet nie bylam uprzejma wczesniej poczytac na ten temat. W dodatku to wszystko jest robione z automatu, wiesz kamerka dla idiotow;)
      Ale poniewaz wiem, ze jestes DOSKONALYM fotografem to slicznie dziekuje za uwagi.
      Nawet dygnelam w tym momencie, co jak wiedza stali czytacze rzadko mi sie zdarza, naprawde bardzo dziekuje i postaram sie podszkolic, bo zajecie interesujace, tyle ze chyba sie troche pozno za to biore, bo nie tylko reka juz nie ta, ale i oko kaprawe:))

      Delete
    2. Fotograf ze mnie żaden, raczej "pstrykacz pospolity" :P
      Ale skoro mam zgodę na czepianie się, to się czepiał będę :)
      Uwaga!!!
      Zaczynam :D
      "Obiekt" sam się nie obcina, jeśli "obiekt" jest obcięty to wina pstrykajacego :P To był i chyba nadal jest jeden z moich najczęstszych błędów. Nie ważne, czy robiłaś z ręki czy ze statywu - rob tak długo, aż "obiekt" pozostanie nienaruszony :P
      Ostrość - ustawiasz na to, co najbardziej chcesz wyeksponować, zdjęcia są minimalnie nie ostre, można to trochę poprawić w programach graficznych. Poprosżę Małżonkę Mą Aleksandrę, to nad tym posiedzi. W razie pytań pisz do mnie na priv przez formularz kontaktowy na blogu.
      "przepalenia" potocznie zwane przepałami, to zbyt jasne punkty na zdjęciu, na tyle jasne, ze az dają po oczach i zacierają się szczegóły "obiektu" Widać to na lewym górnym pąku na drugiej fotce


      Delete
    3. Dwie foty Ola juz poprawila, gdybys miala wieksze pliki, efekt byłby lepszy. Moge podeslac jesli chcesz :)

      Delete
    4. This comment has been removed by the author.

      Delete
    5. O ja pierdykam!!! Teraz do dopiero pojechales po bandzie tym linkiem!!! Czy Ty mnie na poczatek znajomosci chcesz wpedzic w kompleksy? Na szczescie jestem odporna:)))
      Napisze maila ale jutro dzis jestem zdechla po spacerze w Central Park, a jeszcze musze zdjecia wrzucic, tym raze mnie robilam zadnych makro-eksperymentow:))

      Delete
    6. ten link to nie jest moje zdjęcie, ja się za macro nie biorę, bo nie mam do tego cierpliwości. Wolę reportaż :P

      Delete
  9. Micro... macro... zdjęcia fajne. Mnie też ręka się trzepie, kiedy chce zrobić dokładne zbliżenie. Eh... statyw mam, ale wkurza mnie to wieczne ustawianie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, widzialam dzis w Central Park faceta z 6cioma aparatami. Ja pierdykam, dwa ustawione na statywach i 4 gotowe do strzalow z reki, obserwowal ptaki i robil fotki.
      No do czegos takiego to moze dorosne ale jeszcze mi zejdzie ze 2 zycia;))

      Delete
    2. ten facet to może być Edek popularnie zwany Mundki - jeden z lepszych fotografów ptaków w Twoim rejonie :)
      Robi głownie Nikonem D3

      Tutaj mozesz zobaczyc jedno z Jego zdjec

      Delete
  10. Kazdego na początku to wkurza, ja juz tak wycwiczylem reke, ze nawet o zmroku udaje mi sie zrobic "ostre" zdjecie, ale w nocy to niestety bez statywu nic nie zrobisz.

    ReplyDelete
    Replies
    1. W nocy to ja nie odrozniam aparatu od puderniczki:))) A w dzien na szczescie wiem ktory guzik nacisnac zeby zrobic zdjecie:))
      O!!! TAki ze mnie fotograf:)

      Delete
    2. Przyjedz na lekcje do Mojej Szacownej Małżonki :P

      Delete
  11. Replies
    1. Mow mi tak Dorciu, mow, bo bez tego milego gadania to zaraz tego pana z gory pogryze:)))

      Delete
    2. Nie radze mnie gryzc :P
      Ja kopię, pluję i prycham niczym Wielblad, jak ktos chce mnie zebami potraktowac ;P :P :P

      Delete
  12. Myślę, że w końcu dzisiaj udało mi się nadrobić u Ciebie zaległości:-]
    Wiesz, ja nie mam zielonego pojęcia, co nasz aparat oferuje, ale jak na moje potrzeby wystarczy mi, że w ogóle znam się na podstawach;-] Najlepiej wychodzi mi fotografowanie Gabcia w ruchu - większość zdjęć mam wtedy do wyrzucenia, ale zakładam, że to wina obiektu, a nie fotografującego;-]
    A te Twoje pączki całkiem ładne wyszły.
    U nas nareszcie wiosennie. Ciekawe na jak długo, ale ważne, że dziś jest bosko! Aż się żyć chce!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico, ja tez wychodze z zalozenia, ze jak zdjecie jest niedobre to wina aparatu. No przeciez nie moja, albo Twoja??

      Delete
    2. Tez tak kiedys myslalem :P

      ps. znowu sie przez Ciebie nie wyspie (u mnie jest 2:40 AM):-P

      Delete
  13. Ja mam na dysku mnóstwo takich micro, po wypadach na dzialke gdzie kucam nad kazdym kwiatuszkiem, kwiatuszkiem z owadem, listkiem, ooo a najwięcej to kroplą wody zwisającą z liścia. Oczywiscie potem w domu sie okazuje, że połowa źle wycelowana...ale do nadrobienia za rok. taka ze mnie też artystka jak z koziej dupy, no ale:) każdy ma te zapędy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ucieczko, bo to micro, macro to jest upierdliwa robota, wymagajaca cierpliwosci a to w moim przypadku towar mocno deficytowy:))

      Delete
  14. Makro fotografia jest bardzo fajna,sama sie w to bawie i ciesze z efektow (jak sa)jak dziecko:)
    Wcale nie jest potrzebny do tego jakis profesjonalny aparat z bajerami,hujamimujami,mam zwykla cyfrowke i tez daje rade.
    Mnie sie Twoje paczusie podobaja i niech ten pan z gory nie jest taki GURU;))))

    ReplyDelete
  15. Macro foto - TO JEST TO (lepsze od coca coli) !!!!!

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...