Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, May 2, 2013

Nic

... sie nie stalo. Po prostu mi sie nie chce.
Nie chce mi sie pisac, nie chce mi sie uporzadkowac pozostalych zdjec z Central Parku.
Nie chce mi sie myslec, nie chce mi sie mowic, nie chce mi sie czytac...
Chce mi sie zachwycac pieknem natury, wiec to robie...
Pogoda jest wrecz piekna i niech tak zostanie, bo upalow wcale mi sie nie chce.
Ach i zakwitly konwalie!!!
Musze pojechac do mojego lokalnego parku z aparatem, bo po ubieglorocznym remoncie jest naprawde super. Sciezka rowerowa tylko dla rowerzystow, no dobrze, sa kawalki, ktore dzielimy z pieszymi, ale wiekszosc tylko dla rowerow.
Hurra!!!
W sobote znow mam zamiar wyciagnac Wspanialego do Central Parku, tym razem do polnocnej czesci, bo bardzo dawno juz tam nie bylam.
To ide sobie do mojego niechcieja;)

21 comments:

  1. Taki niechciej jest zdrowy i kazdy z nas ma do niego swiete prawo. Dobrze, ze wyjasnilas bo jednak nutka niepokoju tli sie, kiedy tak dlugo milczysz.
    Sciskam

    ReplyDelete
  2. Ale Ci dobrze!!!
    Ja "zapitalam" w pracy, ze nawet nie mam czasu wyjsc " na swiat",
    wiosna jest bardzo spozniona i pomimo, ze swieci sloneczko to jest szaro.
    Milego weekendu.

    ReplyDelete
  3. i super! łaź, spaceruj i upajaj się wszystkim. u nas ziąb i leje, ale też pójde się upajac. a co tam! :)))

    ReplyDelete
  4. Witaj Star,
    Widzę, że mamy bardzo podobny nastrój.
    Materiałów mam na około dziesięć postów.....ale....
    Pozdtawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
  5. Z czasem Ci się zachce i znów będziesz pisać. Czasem taka przerwa jest bezcenna.Grunt, że nie jest to wynik jakiegoś nieszczęścia.
    Odpoczywaj, Miłego, ;)

    ReplyDelete
  6. e tam! korzystaj ile możesz:) a konwalii Ci zazdroszczę:)

    ReplyDelete
  7. Ty Kochana jesteś uzależniona od kompa ot co, a raczej od pisania. Parę dni cie nie było i się tłumaczysz, że cię nie było. Odpoczywaj oglądaj ptaszki i kwiatki i daj sobie luz. Masz dobrego "niechcieja" - brak mi takiego. pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. Konwalie!! Cudowne są, uwielbiam. U nas cudownie pada, taki ciepły wiosenny deszcz, który podlewa całą tę zieloność i kwiecistość :-)

    ReplyDelete
  9. Czasami dobrze jest "nie chciec" :)
    A jak juz Ci sie zachce, t my chetnie poczytamy :)))

    ReplyDelete
  10. Aaaaa, to spoko. Nie chciej sobie do woli ;-))))))))

    ReplyDelete
  11. tez mam dzisiaj "niechcieja" weekendowego :)

    ReplyDelete
  12. Konwalie moje ukochane! Kiedy u nas zakwitną?
    Ja powoli wychodzę z dziupli. Nie wiem, czy dzięki słońcu, czy dzięki prochom... Ale jest dużo lepiej.
    Ściskam serdecznie!

    ReplyDelete
  13. Ta pora roku sprzyja niechciejstwu. I tak trzymaj, blog sobie poczeka i wierni czytelnicy tez:) Czy za miesiac Central Park tez bedzie jeszcze sliczny, kwitnacy i kolorowy:)Oj Star, juz sie nie mozemy doczekac na spotkanie z Toba, Paulem i Twoim miastem:))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Toba - mialam oczywiscie na mysli Ciebie i Wspanialego, bo Wy to jednosc:)))

      Delete
  14. Podziwiaj,leniuchuj,ciesz się piękną pogodą i wyprawami rowerowymi,ale od czasu do czasu napisz słówko,np. słowo-hasło-park,i już wszystko będzie wiadomo:)))))
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  15. Po cichutku zazdroszczę Tobie tego NIC
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  16. Niech ci sluzy jak najlepiej - lacze sie z toba! Wiwat nicnierobienie!

    ReplyDelete
  17. a ja się pytam "gdzie nowojorskie niebo hę ?"
    no ale rozgrzeszam bo ja ostatnio też się cenię a wiadomo kto się ceni ten się leni :D:D:D
    udanej wycieczki

    ReplyDelete
  18. Czasem są takie dni kiedy nic się nie chce :) Ja mam takie za często :)

    ReplyDelete
  19. Nasza wiosna taka opóźniona! Moje konwalie dopiero z ziemi wychodzą...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...