Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, May 12, 2013

Zycie bywa nieprzewidywalne

Nie myslalam:
ze jeszcze kiedys po dwoch malzenstwach przyjdzie mi ochota na nastepne...
ze to w ogole mozliwe...
ze wytrzymam z kims pod jednym dachem dluzej niz miesiac...
ze ktos potrafi zaakceptowac mnie taka jaka jestem...
ze jeszcze potrafie sie zakochac...
ze malzenstwo to moze byc fantastyczna sprawa...
ze slowo zona moze sie kojarzyc z osoba szczesliwa...
ze jeszcze kiedys bede nazywac kogos mezem...
ze malzenstwo nie wymaga zadnej pracy ani poswiecen...
ze malzenstwo moze byc cudowna zabawa w dorosle zycie...

Dzis wiem:
ze ochota na kolejne malzenstwo nie ma nic wspolnego z wczesniejszymi doswiadczeniami...
ze kolejne malzenstwo jest zawsze mozliwe jesli trafi sie na odpowiedniego czlowieka...
ze nie tylko wytrzymalam juz przez 10 lat pod jednym dachem, ale ciagle lubie pod ten wspolny dach wracac...
ze milosc jest akceptacja...
ze kocham i nie zanosi sie na to zebym przestala...
ze malzenstwo to fantastyczny zwiazek...
ze jestem szczesliwa zona...
ze co prawda rzadko uzywamy slow maz/zona, ale lubie miec meza...
ze szczesliwe malzenstwo nie ma nic wspolnego z praca...
ze malzenstwo jest fantastyczna zabawa...

Dlaczego dzis?
Bo wlasnie dzis mija 8 lat od dnia kiedy wypowiedzielismy slowa przysiegi malzenskiej i jest ciagle tak cudownie jak tamtego dnia.
Lubie byc Twoja zona Wspanialy!!!
I lubie jak sie smiejesz, ze odkurzylam romantyzm, bo oboje wiemy, ze to nie potrwa dlugo:))

A teraz ide w ramach tego odkurzonego romantyzmu popaczec w oczka Wspanialemu;)
Poki nie ma Juniora, ktory przyjedzie niedlugo, bo dzis jest tez Dzien Matki.

86 comments:

  1. Uściski i szampan kochani! Oby kazdy w życiu znalazł swoją drugą połowę i mógł być szczęśliwy. Tak zwyczajnie, codziennie i odświętnie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Casablanco, wlasnie tak zwyczajnie... to jest chyba cale clue:) Zwylke szukamy uniesien, jakichs cudownych wydarzen, a tymczasem zwykle szczescie bywa niedoceniane.

      Delete
  2. Wspaniałe podsumowanie istoty milosci i zwiazku. Gratuluję! Życzę wielu kolejnych rocznic :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Baboruda, sliczny z Ciebie rudzielec:) A za zyczenia dziekujemy bardzo:)

      Delete
    2. Dziekuje, Gwiezdny Pyle, jeśli teksty mówione masz takie same jak pisane, w co absolutnie nie wątpię, to mogę sie domyślać dlaczego Wspaniały wciąż jest Tobą zauroczony :-) Dla nich i ja tu się umościłam i tak zostanę. Świetnie sie Ciebie czyta, a co jak co, czytać to ja uwielbiam od wczesnego dziecięcia. Nie jestes czasami spokrewniona z Joanną Chmielewska? ;-)

      Delete
  3. wielu, wielu dziesiątków lat w szczęściu i zdrowiu Stardust:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ade, dziekuje, ale wiesz z tymi "wieloma" to nie przesadzajmy:))) w tym wieku:)))

      Delete
  4. chwilo trwaj wiecznie !!!! pięknie to napisałaś !!!
    dużo zdrowia Wam życzę i orgazmów co noc ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kryste, Zmorko, szaleju popilas czy co? Kto by to wytrzymal co noc:))) Juz nie te oczy niestety;) Ja zawsze mowie Wspanialemu, ze los wiedzial co robi, ze spotkalismy sie w takim wieku a nie wczesniej.
      Bo wczesniej to bysmy sie zapierdolili na smierc i dzieci umarly by z glodu:))) Teraz jestesmy na etapie bezpieczenstwa:P

      Delete
  5. Gratuluję tych 8 lat razem, życzę wielu kolejnych :-) Tak, życie weryfikuje postanowienia"ja nigdy", "ja zawsze" i to jest pięknie. Nie wiemy co nas czeka za kolejnym zakrętem. "Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono" ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Matek, dokladnie tak! Nigdy nie mow "nigdy", a "na zawsze" to wiesz, ja juz 3 razy wyszlam za maz i za kazdym razem "na zawsze":)))

      Delete
  6. Wszystkiego co najpiekniejsze dla Ciebie Star i Twojego Wspanialego!
    Zycze Wam aby uczucie ktorym sie darzycie trwalo wiecznie.

    ReplyDelete
  7. Jeszcze wiele wspólnych lat w takim szczęściu;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, no sprobujemy;) Wiesz co rok przedluzamy umowe na nastepny;) chyba dzieki temu jest ciekawie, bo nigdy nie jest "na zawsze":))

      Delete
  8. Jak rozczulajaco brzmia Twoje slowa, jak wiele milosci z nich przebija, jaka piekna laurke wystawilas Wspanialemu i Waszej dojrzalej milosci.
    Az mi sie lezka w oku zaszklila...
    Zycze Wam z calego serca, zeby kolejne rocznice byly tak samo pelne niezmienionej milosci, ciepla i zrozumienia, jak do tej pory.
    U nas tez dzisiaj dzien matki, dziewczyny juz rozeszly sie do domow. Dostalam przepiekne kwiaty, pojedlismy tort, pogadalismy, posmialismy sie. Przyjemnie bylo znow spotkac sie w komplecie, szkoda, ze tak krotko.
    Sciskam Was serdecznie, swietujcie ten rodzinny dzien.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pantero, dzieki:) Wspanialy naprawde sobie na te ksywke zapracowal;) a milosc jest wlasnie taka zwyczajna, spokojna, ale czyz nie takie jest zycie?
      U Ciebie juz po swietowaniu, a u mnie dopiero poludnie, jeszcze mam prawie caly dzien przed soba..

      Delete
  9. Pięknie napisałaś Star - prosto, otwarcie, szczerze i radośnie. Dzisiaj ludzie często wstydzą sie silnych uczuć. Nie mają odwagi przyznać się do swojego szczęscia. Moze ze strachu, ze ktos im je zazdrosnie zabierze, albo zbeszcześci? Ale uważam, że mimo wszystko nie nalezy chować tego, co najlepsze. Ukrywać, jakby było wstydliwe. Małżeństwo rzeczywiście potrafi być piękną sprawą i tyle...
    Serdeczne mysli zasyłam!:-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, czesto ludzie sie boja mowic zeby "nie zapeszyc". Ja jak przystalo na wariatke zamiast sie bac "zapeszenia" zanim kliknelam w "Publish" to powiedzialam do Wspanialgo "pamietaj, jak ci kiedys cos odwali, to ci jajka wyrwe z korzeniami":)))
      Moze on sie po prostu boi i te swoje klejnoty;)

      Delete
  10. No to najlepszego Wam, na kolejne Wasze najlepsze latka...:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ido, latka jako latka wiekowo to juz najlepsze nie sa i nie beda, ale wazne zeby sie z tego umiec smiac:))

      Delete
  11. Od nas takze przyjmij zyczenia tylko wspanialych dni i nocy

    ReplyDelete
  12. Replies
    1. Problematyczny, dziekuje za wizyte:) Juz wpadlam do Ciebie, tak na szybko tylko rozejrzalam sie po scianach, na tyle tylko zeby wiedziec o co chodzi. I wierze, ze kiedys podobna notke przeczytam u Ciebie:)
      Pamietaj, zycie bywa nieprzewidywalne i to jest w nim piekne:)

      Delete
  13. GRATULACJE! I żeby przez kolejne lata tylko się umacniało!!! :)
    Piękny post i piękny bez na zdjęciu!
    Pozdrawiam więc rodzinkę Wspaniałych :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekujemy Emko:) Chyba juz jestesmy za starzy na nieprzewidywalne wybryki:) Chociaz kto wie, w czwartek moja klientka mi powiedziala, ze maz zazyczyl sobie rozwodu po 40 latach malzenstwa... zycie bywa nieprzewidywalne...
      Poki co Wspanialy sie odgraza, ze to ostatnie malzenstwo kazdego z nas;) Chociaz to tez mozna roznie interpretowac:)))

      Delete
  14. Star, jak mi miło przeczytać te słowa! Pokazujesz, że w życiu wszystko jest możliwe i ogromnie mi się podoba Twoja koncepcja małżeństwa jako zabawy i akceptacji, bez pracy i zniewolenia. Życzę wam kochani dalszych cudownych lat w zdrowiu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, taka koncepcja jacy pracusie:))) Tu naprawde panuje wolnosc i swoboda;)

      Delete
  15. jako specjalista od rozwodów na małżeństwach nie znam się w ogóle - więc zawierzę tutaj specjaliście od małżeństw :))) jeszcze raz uściski! I koniecznie też dla Wspaniałego ! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tia ja to naprawde jestem specjalistka;)) Juz wysciskalam Wspanialego od Ciebie, dopytuje sie kiedy przylatasz, bo tym razem chce Ci jednak zajrzec w dekolt;))) Nie wiem co Ty i Wiadomy na to, ale ja mu sie nie dziwie:P

      Delete
  16. Aż się wzruszyłam... pięknie napisane i daje do myślenia tym, którzy są zdecydowanie po drugiej stronie.
    Star, życzę Wam, by ten stan nigdy się nie zmienił :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Frutino, bo z tymi stronami to jak z wozem, raz na wozie raz pod, ale wazne, ze to sie kreci:)

      Delete
  17. Życzę trwania w tym, co jest i z całego serca zazdroszczę:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Justm i trzymam kciuki za Ciebie:)

      Delete
  18. Wszystkiego najlepszego, radosci, szczescia moc, sloneczka wesolego i ..... wielu, wielu lat w milosci i zdrowku!!!
    Gratulacje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Inko, zdrowko najwazniejsze i jeszcze humor:))

      Delete
  19. I w tej nieprzewidywalności tkwi urok życia. A Wam obojgu życzę byście nadal trwali w tym stanie wzajemnego zauroczenia, zrozumienia, miłości i przyjazni - do końca świata a nawet o jeden dzień dłużej!!!
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, zycie to jedna wielka niespodzianka...

      Delete
  20. Gratuluję i życzę szczęścia do końca życia :)

    ReplyDelete
  21. W dniu waszej blaszanej rocznicy ślubu życzę Wam, aby minusy nigdy nie przysłoniły Wam plusów, abyście zawsze byli dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, i abyście byli zawsze tak szczęśliwi jak dziś. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stromko, witaj! Jak dobrze, ze dopiero dzis doczytalam o tej blaszanej rocznicy bo jeszcze przyszloby mi do glowy przybic Wspanialemu blaszke;))

      Delete
  22. Pierwsza część brzmi bardzo znajomo...z tym, że byłam przekonana, że nie wytrzymam z facetem pod jednym dachem więcej niż 2-3 dni, po czym zacznie mnie wkurzać, przeszkadzać z poukładanym życiu - i wystawię go za drzwi :D. Co do reszty - trzeba czasu...czas pokaże. U Ciebie upływający czas stworzył już pokaźny staż. Życzę Ci, by tak pozostało na wieki wieków :D. Zresztą...sobie też życzę czegoś podobnego :P Ściskam!!! :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Antares, ja tez z tym miesiacem przesadzilam, ale chcialam zeby to jakos "ladnie" wygladalo:)))

      Delete
  23. Gratulacje, serdeczności i wielu kolejnych szczęśliwych lat :))
    Czasami trudno jest trafić w sedno, ale istnieje wiele dowodów na to, że warto próbować aż do skutku... :)))
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mag, poki co to u mnie sie sprawdzilo "do trzech razy sztuka":))

      Delete
  24. Pieknie to napisalas.
    Happy Anniversary and many more.

    ReplyDelete
  25. Witaj Star.
    Przyjmnij i ode mnie najserdeczniejsze życzenia z okazji waszej rocznicy.Sto lat dla Ciebie i Wspanialego,obyście byli zawsze tak szczęśliwi jak jesteście dzisiaj.Ściskam i pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
  26. Serwus - znow sie spoznilem - no ale wiesz przeciez co i jak.
    Stardust + Wspanialy - najserdeczniejsze usciski od WSZYSTKICH Nikodemskich. I nie pitol mi, ze to niedlugo potrwa !!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sie nie wquerwiaj bo to tylko ten romantyzm nie potrwa dlugo;)) Ty wiesz jaka ze mnie romantyczka, jak z koziej puzon;)

      Delete
  27. Zebrałaś w punktach to, co najważniejsze aż się wzruszyłam. Wszystkiego najlepszego Wam obojgu życzę, szczerze zazdroszczę (ale życzliwie a nie zawistnie). Mam nadzieję, że trafię w swoim życiu na przystający do mnie egzemplarz. na razie boję się, że już nie potrafię się zakochać.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odwodnik bo najwazniejsze i najtrudniejsze to wlasnie trafic na ten przystajacy egzemplarz, zakochanie to juz jakos samo przychodzi. Tego sie nie zapomina:))

      Delete
  28. Powinnam Ci gratulować. Tylko, że gratulacje są stosowne, gdy ktoś coś osiągnął, wywalczył, wygrał, wytrwał, dał radę, pokonał siebie itd, itd
    A Ty po prostu szczęściara jesteś. Masz fart w życiu i jesteś dowodem na to, że najważniejsze w życiu to nie tracić nadziei. Bo zawsze jest szansa, że za kolejnym zakrętem jest niewymuszone, nie żądające poświęceń, zwyczajne i wielkie jednocześnie, szczęście.
    Tylko mi tam zdrowi bądźcie!!! ;-))))))))))

    ReplyDelete
  29. Pięknie napisane - jak zwykle zresztą :) Najlepszego!!!

    ReplyDelete
  30. Pięknie, potrafiłaś znaleźć swoje szczęście, bardzo gratuluję!

    ReplyDelete
  31. Star, jakbyś w moich myślach czytała:)My dopiero 4 rok, ale za to jakie szczęśliwe te lata:)Obyś zawsze takie myśli miała i pozostała do końca w takim szczęściu. Wszystkiego najlepszego dla Was obojga:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, bo my sobie jakos tak nawzajem czytamy w tych myslach;))

      Delete
  32. Gratuluje Wam Star i ciesze sie :))) i obyscie trwali w tym elektryzujacym zwiazku jeszcze dlugo i namietnie ;)))
    Przez te Twoje wyznania do Wspanialego i o Wspanialym, to mi sie ktg rozszalalo :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kamyku, dziekuje serdecznie i przepraszam za zaklocenia;))

      Delete
  33. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  34. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  35. Bo Wspaniały wspaniale w zyciu trafił!!! Żyje sobie szczęśliwie w objęciach gwiezdnego pyłu...:) Najlepszego Kochani!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No nareszcie ktos zwrocil uwage na oczywisty fakt, ze to Wspanialemu sie trafilo jak slepej kurze ziarno:))) Dzieki Sznupciu wiem, ze na Ciebie moge liczyc:)

      Delete
  36. Lekko spóźnione, ale z głębi serca życzenia nie ośmiu, ale osiemdziesięciu kolejnych wspólnych lat w takiej wspaniałej miłości (oboje mądrzy jesteście, to coś tam wymyślicie chyba w sprawie długowieczności;))) buziaki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chili, wscieklas sie czy co?? Osiemdziesieciu???????
      Przestan palic ziolo, czy tam wachac klej, albo robic co robisz, bo Ci sie na glowe rzuca:))))

      Delete
  37. Replies
    1. Maga, ale bez KONCA??? To co to za trwanie? bez konca to nikt nie wytrwa;PPP

      Delete
    2. Oj!!!bez konca ale z KONCOWKA;))))

      Delete
  38. to dobrze, że nie żałujesz swojej decyzji! to prawdziwa miłość w końcu...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mili, ale u mnie to jak w piosence Ireny Santor "kazda milosc jest pierwsza, najgoretsza, najszczersza..." i kazda taka byla i zadnej nie zaluje...;))

      Delete
  39. Gratulacje Kochani! Niech się Wam wiedzie przez kolejne lata tak samo pięknie :)
    Twoją listę powinni włączać do obowiązkowego programu przygotowania do życia w rodzinie!
    pozdrowienia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iwus, a niech buk broni z ta lista, dopiero by sie namieszalo jakby sie ludziska zwiedzieli, ze to takiego rozumu dochodzi sie przy trzecim malzenstwie;)))

      Delete
  40. Nie mogło być inaczej, gdy się zejdą wspaniali "kobieta po przejściach z mężczyzną z przeszłością" - gratuluję wam obojgu i życzę kolejnych wspaniałych lat w szczęściu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz racje Socjo, te przejscia i przeszlosc to wyjatkowy atut:))

      Delete
  41. Serdecznie zapraszam na mojego bloga: http://nieprzewidywalne.blogspot.com/ i bloga moich przyjaciółek: http://najlepsze-p-n-z.blogspot.com/

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...