Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, September 14, 2013

Chciala pierdnac... zesrala sie...

Czyli jak szlag trafil moje plany na dzis.
Tak sobie wykombinowalam, ze w tym miescie jest tyle roznych parkow, a ja jeszcze we wszystkich nie bylam. Pogoda jest przecudna, wiec wymyslilam, ze dzis pojedziemy do Flushing Meadows Corona Park, ktory jest jednym z najwiekszych parkow Nowego Yorku i w dodatku znajduje sie za miedza od miejsca, w ktorym mieszkamy.
Dla wielbicieli sportu dodam, ze tam odbywaja sie zawody US Open, co by to nie bylo:)))
Dlaczego tak jest, ze tam gdzie najblizej to sie nie bywa?
Nie wiem, ale w moim przypadku jakos tak to dziala.
Juz zaplanowalam jakim pociagiem pojedziemy, zeby nie stresowac sie parkowaniem, juz wykombinowalam, ze mozemy pojechac jednym, a wrocic innym, tym sposobem bedziemy mogli zobaczyc wiecej w tym parku, bo park jest calkiem duzy, ma powierzchnie ponad 5 km kwadratowych, dwa jeziora, jest gdzie polazic.
No i bylo cacy, mielismy wyruszyc tak wedle poludnia, wszystko ze tak powiem dopiete.
I nagle z kuchni doszedl mnie glos Wspanialego:
-- Fuck!!!
"Dzizas, ten to ma zachcianki o tej porze" pomyslalam akurat w momencie kiedy Wspanialy z kolejnym "fuckiem" na ustach pojawil sie w moim biurze, gdzie siedzialam przy kompie i snulam plany.
-- Co sie stalo? - wykazalam zainteresowanie, przyznaje, ze raczej wymuszone niz rzeczywiste.
-- Tymczasowa koronka mi sie odkleila... czy mozemy do tego parku... pozniej?
-- Dzwon do dentysty i nie zawracaj dupy parkiem - podalam mu juz dzwoniacy na odpowiedni numer telefon. Ja to jestem dobra zona!!
Po chwili sie okazalo, ze i owszem dentysta go oczywiscie przyjmie ale nie wczesniej niz o 14tej.
-- Ale jeszcze mozemy jechac, prawda? - zapytal patrzac na mnie jak dziecko przylapane na goracym uczynku.
-- Skarbie, do Flushing Meadows pojedziemy jutro. Park nie ucieknie, skoro nie bylam tam przez tyle lat to jutro tez zdaze, a Ty nie mozesz czekac z odklejona koronka jeszcze tydzien.
-- No tak, no tak - przyznal mi racje.
I tak zamiast do Flushing Meadows, pojedziemy po dentyscie do Astoria park, ktory co prawda znam jak zly szelag, ale z braku laku i kit dobry...

25 comments:

  1. Auć...
    Mam wrażenie, że właśnie takie planowane wyjścia ściągają na nas skuteczne "odwołania". Pamiętam, jak kiedyś, w drodze do teatru posilałam się świeżutką, miękką, pachnącą i ciepłą jeszcze bułką (co to ją kumpela upiekła specjalnie) i... wyłamałam sobie jedynkę. Domyślasz się pewnie jak byłam zadowolona. Przez całe półtora dnia starałam się nie otwierać buzi, żeby nikt nie widział :))))
    Na szczęście dało się naprawić :)))

    Trzymajcie się ze Wspaniałym ciepło,
    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Domyslam sie i nawet wiem dokladnie co to znaczy:)) Polknelam kiedys moja licowke z jedynki:))) Na szczescie wieczorem przy obiedzie i juz do konca dnia byla cisza, bo nie otwieralam geby:))) Nastepnego dnia juz o 7 rano zostawilam dentyscie rozpaczliwa wiadomosc na telefonie, a o 9tej juz bylam pod gabinetem. Nawet nie czekalam zeby oddzwonil:)))
      Kosztowala mnie ta przyjemnosc 9 stow, ale dentysta mnie pocieszyl, ze licowka nie miala zadnych kalorii:)))

      Delete
  2. Dentysta zamiast parku..hmm, jak dobrze, że nie mnie to dotyczy;)
    A Ty Wspaniała Żona Wspaniałego -dobraliście się w korcu maku:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Park bedzie i tak, ale inny. W koncu dentysta zrobi Wspanialego w ciagu 15 min. A ja ide z nim, to zaraz po wizycie idziemy do parku:)))

      Delete
  3. zęby to jakieś zuuuuuo, kiedy rosną, dziecko płacze i nie może spać, potem robią się w nich dziury,wypadają, potem trzeba je prostować bo rosną krzywo, znów bolą, wymagają bezustannej pielęgnacji i leczenia a sztuczne szczęki wypadają albo się łamią, i całe życie koszt i ból. Zuuuuuuo!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Klarko, masz racje, zeby to bol w dupie i dziura w portfelu:)))

      Delete
    2. Klarka, z ust niepelnych klopotliwych zebow mnie wyjelas!!

      Delete
  4. ja kiedyś pojechałam na wakacje i od razu w pierwszy dzień zaczął mnie niemiłosiernie boleć ząb! no więc zamiast wycieczki w góry to my najpierw poszukiwania dentysty, potem rentgena, potem znowu dentysta, apteka... szlag by to!!!
    w takim razie życzę Wam udanej wycieczki w dniu jutrzejszym :)
    acha, i jeszcze jedno, skoro park za miedzą, to po co Wam pociąg?? czy w tej Ameryce wszystko takie duuuuuże, nawet miedze ? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mia, przeca bylas, to wiesz, ze miedze tu duze:))) Park jest w Queensie gdzie mieszkamy, a Queens bylo nie bylo ma powierzchnie 283 km kwadratowe:) To wiesz, troche ciezko po nim chodzic:))) Ale na upartego moglibysmy jechac na rowerach, tylko, tam jest kilka odcinkow bez sciezki rowerowej i ja mam pietra:)))

      Delete
  5. Nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, i faktycznie zdrowie jest ważniejsze. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Swieta prawda, oby tylko takie problemy byly to juz jest dobrze.

      Delete
  6. a to się glebło :-/ a Wspaniałemu nie zazdroszczę problemów z zębem. czekam na zdjęcia z parku, jakiegokolwiek :-D. Fajnie macie, z drugiej strony my mieszkamy w Parku Krajobrazowym i jakoś sobie z tego nie zdajemy sprawy ;-) I masz rację, że to co za miedzą poznaje się najpóźniej

    ReplyDelete
    Replies
    1. No widzisz, nie ja jedna mam najdalej tam gdzie najblizej:))

      Delete
  7. jak zwykle u Ciebie gęba mi się śmieje... chyba powinnaś pobierać ode mnie opłaty od poprawiania nastroju :))))
    tytuł posta powalił mnie na kolana! :))))))))
    całuję:********

    ReplyDelete
    Replies
    1. Emko, niech Ci bedzie na zdrowie ten smiech i za darmo:)))
      cmokasy:***

      Delete
  8. New York, New York, pozazdrościć. Może za kilkanaście lat dadzą sobie w końcu spokój z wizami i będę go mógł odwiedzić. Żonka moja też podziela moją fascynację tym przebrzydłopieknym wielkoformatowym konglomeratem "wszystkiego". Do parku też się wybiorę...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze kiedys zniosa, ale czy to wiadomo kiedy? Tak czy inaczej licze na to, ze jak przybedziecie to jeszcze bede mogla z Wami do parku sie wybrac:)))

      Delete
  9. Replies
    1. Gagus, tu masz liste 10 najwiekszych parkow w NYC:
      Top Ten Largest Parks:
      1. Pelham Bay Park Bronx 2,765 acres
      2. Greenbelt, Staten Island 1,778 acres
      3. Van Cortlandt Park, Bronx 1,146 acres
      4. Flushing Meadows/Corona Park, Queens 898 acres
      5. Central Park, Manhattan 843 acres
      6. Marine Park, Brooklyn 798 acres
      7. Bronx Park, Bronx 718 acres
      8. Alley Pond Park, Queens 655 acres
      9. Franklin D. Roosevelt Boardwalk, South and Midland Beaches, Staten Island 638 acres
      10. Forest Park, Queens 544 acres

      A takich mniejszych jest okolo tysiaca, tak sie domyslam, bo liczac z placami zabaw i rekreacji to jest tego 1700, czyli od zasrania:)))
      I ja w wiekszosci nawet tych z pierwszej dziesiatki nie bylam:(((
      No wstyd!!! Musze to nadrobic.

      Delete
    2. phi
      ja mam w odległości kilkunastu metruff czy, a 10 min. spacerkiem i jestem w Lesie!!!

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...