Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, September 14, 2013

Pon bucek wi co robi

Tak se mysle, bo to chyba pon bucek Wspanialemu tego zeba odkleil wlasnie dzis rano a nie jutro na ten przyklad, co spowodowalo, ze zamiast do Flushing Meadows wyladowalismy w Astoria Park.
Jeszcze zanim podreptalismy do dentysty to juz sie slonce gdzies schowalo, niby bylo ciagle cieplo, ale bez slonca to juz nie to samo. Wspanialy nawet zabral sweter, bo jemu wiecznie zimno, a park nad rzeka wiec tam zwykle wieje bardziej. Ja sie wiatru nie boje, wiec poszlam w rekawku do lokcia.
Wizyta u dentysty trwala 10 min. i moglismy podreptac spokojnie do parku.
Na dowod, zazyczylam sobie fotke:)))


 
A tutaj kolejny dowod, ze moje stopy tam dreptaly:))
 


Slonce bawilo sie z nami w chowanego i co chwile wyszlo to sie znow chowalo, ale i tak bylo ladnie.



Wspanialy podrywal wiewiorke, chociaz tak naprawde to nie wiem, moze to byl wiewior i powinnam sie obawiac o sklonnosci seksualne mojego meza? Ale nie bede sobie tym glowy zawracac i tak wszyscy wiedza, ze ja lubie gejow.

 


Akurat w parku odbywala sie darmowa lekcja trenowania psow, pytalam czy trenuja tez mezow, ale niestety nie trenuja, bo psy jednak sa bardziej reformowalne:P
Tym sposobem Wspanialemu sie upieklo, a ja zrobilam ponizsza fotke dla wlasnej satysfakcji, bo na tle tej pani to ja jestem chudzina.
No musze cos takiego miec zeby sobie podniesc samopoczucie.


A tutaj za trenerem zapitala grupka pieskow prowadzac wlascicieli na smyczy:)



 I tak z cicha pekl dreptajac za nimi, a nuz sie Wspanialy nauczy jak nie wyprzedzac i isc przy nodze:))) doszlismy nad rzeke. Upatrzylam sobie tam mewe i caly czas mialam ja na celowniku.



Mialam nadzieje, ze moze odfrunie i uda mi sie kliknac w odpowiednim momencie, ale mewa miala to gleboko w zadzie, wiec powtarzalam magiczne zaklecie w postaci "rusz dupe, rusz dupe..."
I wiecie co? Ta mewa chyba zna polski bo za chwile zrobila to:


Ruszyla dupe, tylko nie w te manke co ja chcialam, ot zlosliwe ptaszydlo:)))
Pospacerowalismy jeszcze troche i nagle Wspanialy zapytal:
-- Czy my aby nie jestesmy gdzies na wysokosci tej fajnej tajskiej knajpy?
-- Tak!!! Jestesmy!! - odpowiedzialam uradowana, bo jesli chodzi o tajskie jedzenie, za ktore ja dalabym sie pokroic to zawsze jestesmy na wysokosci jakiejs tajskiej knajpy:))
No i poszlismy do tajskiej, obok jest italianska i bardzo mi sie podobala tablica z napisem przed wejsciem do tej italianskiej, wiec oczywiscie uwiecznilam.
Napis na tablicy glosi "Podejmujesz za duzo decyzji na trzezwo, proponujemy sprobowac naszej robionej na miejscu Sangrii z bialego i czerwonego wina".


Ach jeszcze przed wyjsciem z parku Wspanialy uwiecznil mnie jak robie za wieszak dla jego czapki:)))


W knajpie pozarlismy dwie przystawki w postaci smazonego tofu...


... i tajskich pierozkow na parze, ktore byly tak pyszne, ze tyle sie ostalo do zdjecia:)))


A jako danie glowne podzielilismy miedzy soba kaczke w slodko ostrym sosie z tamarind i chili.


Wyszlam obzarta po uszy!!!
Najwazniejsze, ze zjedlismy i kuchnia czysta:))))
A jutro jak nic nie stanie w poprzek lub wbrew to jedziemy do Flushing Meadows, ale tam to juz sie wybiore w sneakersach bo bedzie wiecej chodzenia.

26 comments:

  1. star, litości...
    u mnie druga w nocy, o tej porze nie je siem kolacji:P
    no chyba, że podkurek:PPP

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gaga, ale o drugiej w nocy nie lazi sie tez po necie:))
      Jak go zwal tak go zwal, niech bedzie i podkurek, jak kiszki marsza graja to cza jescc:))

      Delete
  2. Jak Ty ładnie wyglądasz! Jak modelka! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taaaa modelka, albo i artyska.. ze spalonego teartru:)

      Delete
    2. Punkt 1. Chada ma zawszę rację.
      Punkt 2. Patrz punkt 1.
      Hihihi :)

      Delete
  3. Przekonałam się, że nawet kobiety w Ameryce przesadzają jeśli chodzi o wagę!
    oj Star ! Mądra i zgrabniasta z Ciebie Babka;)
    I zastanawiam się, co Ty byś, tak naprawdę, chciała zmienić we Wspaniałym?;PP

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miska, w/g amerykanskich tabel to ja nie jestem gruba tylko otyla. Wiec sie nie dziw jak slyszysz, ze 60% ameryanskiego spoleczenstwa ma nadwage, a tylko 40% jest normalne:))) Gdybym ja chciala dosc do zalecanej tutaj normalnej wagi to zostalaby chyba skora i kosci:)))
      A zmieniac to ja nic nie chce we Wspanialym, ale to nie znaczy, ze nie mozna ulepszyc:)))

      Delete
  4. jeden ząb do zrobienia a tyle radości :)))
    paznokcie na stopach przepiękne!
    w ogóle całe jesteś prześliczna!
    Buziole! :*****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jedno robi zeba, a drugie paznokcie, bo wlasnie juz zmienilam kolor:))
      cmokasy:**

      Delete
    2. własnie miałam zauważyć, że masz chyba problem z odróżnianiem kolorów paczonc na pazury stopne ;PPP

      Delete
  5. jak ja lubię tajską kuchnię i co ja teraz zrobię ??:)))

    wyglądasz świetnie, a te fajne pazurki kolorowe teraz są bardzo modne i aż mnie zadziwia, że wcześniej nikt na taki pomysł nie wpadł

    ReplyDelete
    Replies
    1. Viki, tajska kuchnia to moim zdaniem najlepsza kuchnia swiata.

      Delete
  6. Z ciekawoscia podgladalam zdjecia, ale jak doszlam do kaczki to mi pelno sliny do geby nacieklo, kiszki masza zagraly i rozum powiedzial ...... do sklepu po kaczke!!!
    A "rozumu" nalezy sluchac wiec ...... biegne.
    Pozdrowionka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Inko, ja tez lubie kaczke, a jeszcze tak na chrupiaco.... mmmm pychota:))

      Delete
  7. no ja czekam na następny spacer ! u nas już zimno i deszczowo niestety
    Star promieniejesz :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, wlasnie sie rychtuje do tego nowego parku:)))

      Delete
  8. Replies
    1. Ade, klapki sa boskie, bo maja regulacje (zapinaja sie na rzepy) i jak cus to zawsze mozna sobie podregulowac, poza tym sa naprawde wygodne:)

      Delete
  9. kocham chodzic w sandałach, kurczę, kończy mi się!lato, znaczy się!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rybenko, no przykro mi:(( Ja w tym roku zaplanowalam chodzic w sandalach do konca pazdziernika:)))

      Delete
  10. Star! Jakiego masz pięknego krzemienia pasiastego na szyi! zakochałam się - najpierw w Tobie później w krzemieniu ;-D

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jagienko, a tego krzemienia to kupilam 5 lat temu w Polsce, chyba w Kazimierzu nad Wisla, tak mi cos chodzi po glowie:)

      Delete
  11. 1. Świetnie Ci w tej fryzurze i kolorze :)
    2. Pożądam Twojej torebki. Cudna!
    3. Sądziłam, że wiewióry w NY (generalnie w Hameryce) są szare? czarne? a tu ruda mordka
    4. Czy dorosłego faceta da się wytresować/wychować? Ponoć oni rozwijają się do 4 roku życia a potem już tylko rosną.

    ReplyDelete
  12. Jak Twoje Achillesy znoszą klapki??? Mnie zabronili używania klapek na ulicę, po domu mogę, ale muszą być głębokie, dobrze trzymające stopę.
    Przy tej tablicy wyglądasz super, ale w pazurkach nożnych brak zdecydowanie bieli-aż się prosi o jeden biały pazurek.:)))
    Zazdroszczę Wam tych parków, głównie z uwagi na ich przestrzeń. A mewy to durne są
    Miłego, ;).

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...