Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, September 5, 2013

Pros a bedzie ci dane

Prosze jakie ja mam dobre uklady ze Wszechswiatem i wszelkimi silamy nadludzkimi:)))
Dopiero co przedwczoraj napisalam, ze mam dosc pocenia sie, mam dosc upiornej wrecz wilgotnosci i marzy mi sie piekna, sloneczna jesien i juz moje zamowienie jest realizowane.
Od wczoraj mam piekna pogode!!!
I tak ma byc przez najblizszy tydzien, temperatura ok. 25C, piekne slonce, blekitne, bezchmurne niebo i ani sladu wilgotnosci, ktora wziela i spadla do ponizej 60%  co z wczesniejszej 90% i plus robi ogromna roznice.
Z tej radosci mam dzis wagary!!!
A co?
Dzien dla mnie i tylko i wylacznie na moje wlasne zachcianki.
Za godzine wybieram sie do Spa na facial, pozniej do innego Spa na masaz, nalezy mi sie to jak psu buda, bo przez ostatnie dwa miesiace absolutnie zaniedbalam moje osobiste potrzeby.
Wieczorem zatrudnie Wspanialego do zrobienia koloru na lbie i jeszcze sobie tylko pizgne nowy lakier na pazury i bede cala w skowronkach;)))
Tak trzymajta tam na gorze!!!

36 comments:

  1. A jaki colour se pizgniesz Star?
    Do Ciebie pasuje mi wyłącznie krwista czerwień ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mia, a tego to jeszcze nie wiem:)) Bo to sie odbywa na zasadzie "slepego wyboru". Od czasu kiedy moja manikirzystka przychodzi do mnie do domu napadlo mnie na kupowanie roznych lakierow, zebysmy mialy wiekszy wybor i zeby ona nie musiala tego wszystkiego taskac za kazdym razem jak przychodzi. Gina przychodzi raz na 3 tygodnie i wtedy robi mi wszystkie pazury hurtem i rowniez ona wybiera kolory, bo mnie sie nie chce myslec:) Na stopach mam naprzemiennie czerwony z niebieskim. Ale miedzy wizytami Giny sama sobie zmieniam kolor ma rekach i wtedy zeby nie myslec wkladam lape do koszyka z lakierami zabeltam i wyciagam co wyciagam i tak tez maluje:)))

      Delete
    2. Star Mia chyba chodziło o kolor włosów :-)

      Delete
    3. Zmorko, Star mnie dobrze zrozumiała :)
      U mnie lakier na paznokciach tylko w wyjątkowych okazjach, czasami tylko spontanicznie, pod wpływem chwili...
      generalnie po dwóch dniach paznokcie wyglądają jak odrapana lamperia, zatem wolę już bez niż co dwa dni poprawiać...
      ale lubię! jak najbardziej! i zwłaszcza czerwone :)

      Delete
  2. Idz Ty lepiej Star szybko na ten facial i masaz, zeby nie wyszlo ze faktycznie szewc bez butow chodzi:))) Tutaj tez super pogoda ale za to cos mnie lamie i juz prycham i kaszle wiec ja to pewnie w kierunku dochtora (tak to sie pisze?) sie udam:((

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zara idem:))) Ja nie z tych szewcow co bez butow chodza, na szczescie uwielbiam byc odbiorca tego co sama serwuje innym, wiec namawiac mnie nie trzeba:)))
      A Ty sobie fundnij moze herbate z wkladka i niech to prychanie odpedzi:))
      Dochtor, jest dochtor:))) A ja to chodze do znachora:)))
      Dobrze, ze tu anonimy nie maja prawa komentowac bo zaraz dostalybysmy obie reprymende;))

      Delete
  3. Replies
    1. Querva musze!! W sobote popierdalam na impreze urodzinowa do wnuczki, to przeciez nie moze bapcia straszyc malych dzieci:)))

      Delete
    2. Star.. przepraszam ale umarłam ze śmiechu na myśl jak pop..asz na tą imprę z balonikiem w dłoni, krwistoczerwonymi paznokciami i szaleństwem w oczach! :))))))))))))))))))

      Delete
    3. Eemko, szalenstwo w oczach mam zawsze, wiec wiesz, jak by inaczej nie mozna:)))

      Delete
  4. Star, na głowie to ostatnio miałaś dobry kolorek, to go chyba nie zmieniaj z okazji odrostu. U mnie jesiennie ale pogodnie, tzn.21 w cieniu w dzień, nocą oscyluje pomiędzy +9 a +11 stopni. Mam nadzieję, że będą fotki z urodzin ślicznoty, czyli Avivy i jakieś sprawozdanie. I ucałuj Jubilatkę ode mnie- niech rosnie zdrowo i szczęśliwie.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, kolor to mam od lat ten sam, tylko on sie spiera, wiec zawsze inaczej wyglada. Jubilatke ucaluje, jak sie da;)))

      Delete
  5. cieszę się, że masz lepszy humor! Tak lubię! :)
    No i oczywiście jestem bardzo ciekawa jakiż to kolor zagości na paznokciach twych :)))
    :****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Emko, ciagle jeszcze nie dotarlam do tych paznokci i moze mi sie nie chciec dzisiaj. Jestem absolutnie rozleniwiona nicnierobieniem:)))

      Delete
  6. ciekawe co na to Wspaniały?? czy aby to dla niego tak się pindrujesz :DDDD (no oprócz tego, że dla siebie ;D )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polly, Wspanialy to juz od pierwszego spotkania wiedzial, ze ma do czynienia ze skrajnie wyzwolona kobieta, wiec mysle, ze mu to zwisa co ja robie z moim cialem:)))

      Delete
  7. Żeby tylko Ci Na Górze chcieli realizować nasze zamówienia:-). Ja też najgorzej znoszę wilgoć w atmosferze. Nie mówiąc już o tym, jak wtedy wyglądają moje włosy!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Errato, ale wlasnie moje zamowienie zrealizowali i to juz nastepnego dnia od wypowiedziena a raczej wypisania tu na blogu:)))

      Delete
  8. Star, będziesz nówka sztuka :)

    Fajnie czytać takie wesołe posty.
    Przyjdź do mnie, proszę, mam ważną notkę
    :***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lo matko!!! Juz lece zebym se tylko tych pazurow nie polamala z rozpedu:)))

      Delete
  9. Może trzeba po prostu głośno mówić, czego sobie życzymy, zamiast liczyć że siła wyższa się domyśli? Ja też mam parę życzen na liście, niech no pomyślę, od którego zacząć?...
    ; )))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, a pewnie, ze trzeba mowic glosno. Bierz przyklad ze mnie, ja dre pyszczydlo az mnie tam na gorze slychac:)))

      Delete
  10. Szacun dla Wspaniałego,że farbuje Ci włosy:))
    i załatw i nam piękną pogodę, bo ja nie chcę jesieni!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, Ty nie zwalaj brudnej roboty na mnie;) Sama krzycz, wiesz trzeba sie upominac i przypominac, dokladnie jak z mezami:))) Ja mojego wytresowalam to i kolor robi;P

      Delete
  11. Mi też przydałby się masaż na moje obolałe plecy, żeby ktoś tak wygniótł ze mnie ten cały stres, ale cierpię na chorobę współczesnych czasów, czyli chroniczny brak czasu, i nie wiem kiedy taki jednodniowy high life będzie mi dany. :( Zazdraszczam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, chroniczny brak czasu to nie tyle choroba co wymowka moim zdaniem. Niestety trzeba sobie ten czas zrobic, ukrasc, wziac, zabrac gdzies i dac sobie. Nikt o Ciebie nie zadba jak sama tego nie zrobisz, a jak nie zrobisz to bol plecow sie tylko powiekszy. Pamietaj nie ma ludzi niezastapionych.
      Mowie to calkiem serio i zycze zebys ten czas dla siebie jakos wykombinowala:))

      Delete
    2. No zrobić czasu to ja raczej nie zrobię, a skąd go czknąć, skoro wszystkie sprawy są ważne, i na już...? A tak poza tym to ja wszystko wiem, i wszystko rozumiem. ;)

      Delete
    3. Wazne, ze wiesz, wiec juz zamykam dzioba:)))

      Delete
  12. Replies
    1. Ale ono wroci:) Nawet calkiem nowe:)))

      Delete
    2. :) Ale my będziemy o rok starsi :(

      Delete
  13. Ciesze sie jesienia razem z Toba, juz sie nie moglam doczekac.

    ReplyDelete
  14. Masaż też by mi się przydał. Na szczęście w perspektywie mam jeszcze 2 tygodnie urlopu. A pogoda u nas też piękna - 22 stopnie, słońce, bez chmur. Piękne przejście do jesieni...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...