Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, October 13, 2013

Good and bad news

Dobra wiadomosc to fakt, ze republikanie na dzien dzisiejszy sa mniej popularni niz:
(wyliczam za komentarzami z forow politycznych)

1. psie gowno
2. syfilis
3. hemoroidy
4. Charlie Manson
5. pocalunek francuski z wlasna babcia
6. wszawica
7. biegunka
itd.. itp...

Oczywiscie chodzi o popularnosc wsrod normalnych ludzi, bo amerykanski kongres ma w tej chwili chyba juz ponizej 20% poparcia, czyli wyglda na to, ze popieraja ich juz same zakute lby i oni popieraja samych siebie.
Rozmawialam dzis z Tatkiem, a trzeba Wam wiedziec, ze Tatek mieszka na polnocy stanu NY a tam jest raczej swiadomosc polityczna ponizej poziomu morza. I Tatek stwierdzil, ze nawet co niektorzy z jego sasiadow nagle wypowiadaja sie krytycznie na temat republikanow.
Niewielka to pociecha, bo wiekszosc z tatkowych sasiadow ma juz mocno zaawansowana demencje, ale... moze im sie jeszcze szerzej oczy otworza jak nie bedzie czekow z emerytura.
A jak to nie pomoze to na pewno sie uciesza jak zobacza, ze w tym roku emerytury wzrosna tylko 1.5% co jest najnizszym wzrostem w historii kraju.
Na szczescie jeszcze dostana te emerytury, bo ja to juz moge nie dostac, przeciez od wielu juz lat republikanie chca zlikwidowac emerytury. Slowem republikanie chca, zeby ludzie pracowali nie tylko za najnizsze pensje, ale z nich wplacali pieniadze na przyszle emerytury, ktore oni pozniej wspanialomyslinie zlikwiduja.
I ten motloch jednozebny wierzy, ze to jest w ich interesie.
Pytalam kiedys Wspanialego czy moze wskazac jednego republikanina, ktory byl naprawde konserwatywny. Konserwatywny to takie bardzo chwytliwe slowo, oni wszyscy sie tym slowem onanizuja, bo to ma niby oznaczac: oszczedny finansowo, wywazony, odpowiedzialny itp.
A tymczasem jeszcze zaden republikanski prezydent nic nie zaoszczedzil, wrecz przeciwnie, rozpierdalaja na lewo i prawo, kazdy jeden pcha sie w niepotrzebne wojny, bo to akurat lubia.
Skonczylo sie na Eisenhowerze, ktorego dzisiejsi republikanie uwazja za komuniste.
To samo pytanie zadalam kilka dni temu na forum i do tej pory nie dostalam ani jednej odpowiedzi, a to chyba mowi samo za siebie.
Cala obecna awantura oczywiscie uderza w najbiedniejszych, starcow, dzieci, chorych i jakie widza rozwiazanie? Obciac wlasnie tym najbiedniejszym...
A ja mowie: Nie bo trzeba obciac wydatki na zbrojenia, na chuj komu tyle broni?
No ale oni jeszcze ciagle zyja w okresie zimnej wojny, ktora to niby sie szczyca, ze Reagan zakonczyl, ale jak by co to Reagan juz dawno nie zyje, a oni sie ciagle boja Rosji.
Do kompletu teraz sobie jeszcze dorzucili Chiny:)) Tak zeby Rosji nie bylo smutno.
Nic wiec dziwnego, ze Eisenhower uchodzi w kregach republikanskich za komuniste, bo wlasnie sam jako general ostrzegal przed nadmiernymi wydatkami na zbrojenia, to on wzmocnil system emerytalny... ani chybi komunista.
Dzisiejsi generalowie tez juz krzycza, ze nie chca wiecej czolgow i samolotow bombowych, ale tego nikt nie slucha, taka ustawa nie przejdzie przez republikanski kongres, a nawet nie ujrzy swiatla dziennego.
Prowadzimy sobie te polityczne rozmowy ze Wspanialym i konczy sie zwykle tak samo: ja sie wsciekam, bo juz taki raptus jestem, ze musze to z siebie wyrzucic, przeciez nie bede sobie zatruwac watroby, on mnie uspokaja najczesciej slowami:
-- Co sie dziwisz, 60% amerykanskiego spoleczenstwa jest po prostu glupie.
Ja o tym wiem, ale mu wyjasnilam, ze to juz nie jest glupota, bo glupi to robi czasem glupie rzeczy, a te sie zdarzaja wszystkim. Tu mamy do czynienia z wtornym kretynizmem!!!
Dobra wiadomosc to tez to, ze republikanie (tej starej daty) teraz zwalaja wszystko na herbaciarzy (Tea Party) a ja sie smieje.
Pamietam jak Tea Party powstawala w 2009 roku, tuz po inaguracji Obamy.
Pamietam jak uslyszalam, ze Fox News sie nimi zachwyca i propaguje jako (grassroot) oddolna organizacje, ktora powstala w sposob spontaniczny z ogolno-narodowej frustracji.
Pamietam tez, ze zapytalam wtedy Wspanialego:
-- Kochanie, czym Ci to pachnie?
-- No jak to, czym? Republikanie szykuja bojowki oszolomow przeciwko Obamie.
Juz wtedy podejrzewalismy, ze te bojowki sa finansowane przez braci Koch, dzis mowi sie o tym otwarcie. Dzis, 4 lata pozniej, bojowki oszolomow rzadza republikanami, ktorzy ich stworzyli i wykarmili:)) Cudnie!!!
Tak to wyglada w karykaturze, ktora mi sie bardzo podoba i jak widac byla okladka magazynu Time:


Ten maly czlowieczek na krzesle to Speaker of the House, czyli przewodniczacy kongresu (republikanin) a to wysokie karmiace to herbaciana matula:)))
Ach to wysokie to Kanadol i tu prosba do Kanadyjczykow:
-- Moze wezcie sobie to gowno z powrotem, niech u Was wprowadza swoje madre reformy. My naprawde mamy dosc naszych rodzimych kretynow.
Jak efektywna jest herbaciana swolocz przedstawia z kolei ten obrazek:

 



Tyle dobrych wiadomosci, teraz czas na zle.
Zla a nawet najgorsza wiadomoscia jest to, ze to gowno nie zniknie, chocby skaly sraly to ten motloch jest i bedzie. Najgorsze tez jest, ze mam wrazenie, ze czesto Demokraci nie zdaja sobie sprawy z zagrozenia, a boje sie, ze mam racje, bo widze jak probuja z nimi rozmawiac.
Demokraci traktuja ich jak rownorzednych partnerow politycznych, a to sie tak nie da, to nie ten umysl, ten motloch naprawde wierzy w to co mowi i robi.
Boje sie tego co przedstawia ponizsze zdjecie:


To zdjecie przedstawia chlopaka z pocztu sztandarowego na Values Voter Summit republikanow, ktory odbyl sie kilka dni temu.
Gdyby jeszcze ta koszula byla brazowa, to juz wypisz - wymaluj...
I to jest przerazajace.

26 comments:

  1. nie znam się więc się nie wypowiem
    ale widzę ogromne emocje w tym wpisie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rybenko, ja nie potraie bez emocji. W ogole to siedze od 8 minut, patrze w ten Twoj komentarz i sie zastanawiam czy ja moge podchodzic do czegokolwiek bez emocji i wychodzi mi na to, ze nie... nie potrafie, nie moge, nie umiem i na koniec NIE chce:))
      Bo czym jest czlowiek bez emocji? Tym bardziej w tak waznych sprawach.

      Delete
    2. to prawda, jestes że tak powiem samą emocją
      pewnie że to dobrze,
      bez emocji to są psychopaci tylko

      Delete
    3. Rybenko, mnie kiedys te emocje rozerwa:))) Ale poki co to sie emocjonuje i co wazne, nie chomikuje ich tylko wywalam:)) Tak chyba zdrowiej.

      Delete
  2. dziękuję za ten i poprzednie polityczne wpisy
    serdeczności :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, polityka to moja pasja i moglabym tak bez przerwy:))

      Delete
    2. pisz Star, pisz :)
      wiele rozjaśniasz!

      Delete
  3. Mogłabyś wyjaśnić jak Obama zapatruje się na wojny, np,atak na Syrię, oraz o co chodzi z Obamacare? Tyle sie o tym słyszy, ale nie bardzo rozumiem na czym to ma polegać.Skąd mają być brane pieniądze na ubezpieczenia? Jak ta zmiana wpłynie na ludzi którzy dotychczas byli ubezpieczeni przez swoje miejsca pracy? Przepraszam, że wypytuję, ale widzę że Ty się świetnie w tym orientujesz i pomyślałam, że może mogłabyś mi to wytłumaczyć.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jewel, jak Obama zapatruje sie na wojny to chyba trzeba zapytac Obame:)) Atak na Syrie, mysle osobiscie, ze bylo to zagranie polityczne w celu pokazania ludziom, ze republikanie sa zawsze przeciw temu co Obama chce zrobic. Przez dwa lata (jelsi nie dluzej) republikanie mowili, ze Obama jest slabym prezydentem, bo nie napadl jeszcze na Syrie. W momenicie kiedy powiedzial, ze akcja militarna ma sens to republikanie sa przeciw:))) Na pewno Obama jest jednym z najbardziej pokojowych prezydentow jakich Ameryka miala do tej pory.
      Ale tak jak napisalam wyzej, co mysli sam Obama to trzeba zapytac jego, ja pisze tylko o tym co sama mysle.
      Na temat Obamacare czyli Afordable Care Act napisze byc moze troche wiecej w kolejnym poscie. Skad maja byc brane pieniadze? A skad sa brane pieniadze na panstwowe ubezpieczenia w krajach jak Polska? Roznica polega tez na tym, ze Obamacare nie jest panstwowym ubezpieczeniem czyli "one payer system" tylko kazdy kupuje sobie to co jemu odpowiada dla jego osobistej sytuacji.
      Jak ta zmiana wplywa na ludzi, ktorzy maja juz ubezpieczenia?
      Znow napisze jak to wplywa na mnie i mojego meza, bo oboje mamy ubezpieczenie od meza z pracy.
      Moj maz placi miesiecznie prawie $1000 na nas dwoje, z czego tylko ja korzystam, bo moj maz nie chodzi do lekarzy (zadnych) poki co.
      A wiec z tych prawie 12 tysiecy ja wykorzystuje srednio 2 na moje wizyty lekarskie. Dopiero w ubieglym roku pierwszy raz, poniewaz pewne przepisy Obamacare weszly juz w zycie firma ubezpieczeniowa musiala zwrocic mojemu mezowi czesc wplaconych pieniedzy. A ubiezpieczenie mamy w dalszym ciagu to samo. Slowem Obamacare, gdyby byla wprowadzona w calym kraju to na pewno zaoszczedzi mase pieniedzy. Niestety nie wszystkie stany chca ja wprowadzic, przy czym jest zrozumiale, ze przeciwne sa stany republikanskie.
      Akurat te, ktore maja najwyzszy procent ludzi bez ubezpieczen.

      Delete
  4. przerażające.... dokładnie tak samo mi się skojarzyło :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Emko, to tego samego gatunku ludzie. Liczy sie tylko bialy mezczyzna (bo nawet nie czlowiek, bo kobiet tez nienawidza), nacjonalisci, rasisci i do tego fanatycy religijni.

      Delete
    2. No dobra , Ty nie wykorzystalaś , ale Kasa Chorych też chyba nie na tym polega. Powiedzmy, że Ty nie wykorzystalaś, ale to ja byłam chora i moje operacje + rehabilitacje osiągnęły w roku 2013 sumę 155 tys dolarow. Kto za to placi, jeśli rozliczamy się wedle składek???
      Moje bardzo wysokie skladki +bardzo wysokie skladki mojego pracodawcy nigdy nie pokryją straszliwych kosztów mojego leczenia, jeśli nie wkroczy w to spóldzielczośc (Ty za mnie, ja za Ciebie).
      Niestety okazuje się , że ta spółdzielczośc (w ktorej uczestniczę od 40 lat) już sie udusiła i stanowi największy problem socjalny na zachodzie Europy.
      Jak to widzi Ameryka demokratów?

      Delete
    3. Iga, chyba niejasno napisalam o tym zwrocie. Oczywiscie, ze Wspanialemu nie zwrocili calosci niewykorzystanych wplat tylko 20%, z pozostalych na moje leczenie poszlo kolejne 20% a cala reszta czyli 60% poszla na leczenie tych co ubezpieczenia nie maja.
      Tak chyba dzialaja wszystkie ubezpieczenia? Prawda?
      Ubezpieczenie na dom, samochod itd. jezdzisz nie masz wypadkow ale z Twoich skladek sa wyplacane odszkodowania dla tych co maja wypadki, masz dom placisz skladki ubezpieczeniowe z ktorych wyplaca sie odszkodowania dla tych, ktorym dom sie spalil.
      Tak to moim zdaniem dziala i powinno byc zrozumiale, wlasnie spoldzielczosc, o ktorej sama piszesz.
      Roznica miedzy Europa a Ameryka polega na tym, ze w Europie (nie znam sie wiec strzelam na podstawie domyslow) skladka ubezpieczenia zdrowotnego jest czescia podatkow i nikt nie ma wplywu na jej wysokosc, bo jest regularnym potraceniem jakiegos procentu. W Ameryce czlowiek sam decyduje jakiej wartosci ubezpieczenie chce sobie wykupic, jesli tansze to wiadomo, ze ono w rezultacie w przypadku choroby pokrywa mniej, jesli drozsze to ono pokrywa wiecej, ale to jest Twoja wlasna decyzja.
      Sa jeszcze inne roznice, np. do tej pory w Ameryce jak nie mialas ubezpieczenia i nagle zachorowalas na raka, to juz dupa mokra bo nikt Cie nie ubezpieczy, bo masz tzw. pre egxisting condition, a chorych juz zadna firma ubezpieczeniowa nie ubezpiecza.
      Pre egxisting conditon to moze byc jak sie niedawno dowiedzialam porod droga cesarki, czyli w wieku 26 lat rodzisz cesarka i do konca zycia juz nie masz prawa do ubezpieczenia... fajnie, prawda?

      Delete
  5. Najciekawsze w tej całej sytuacji jest to, że jak się jutro lub pojutrze dogadają, to zarówno demokraci jak i republikanie, a Obama to już na pewno, odtrąbią swój sukces. Muszą się i tak dogadać do czwartku. Nie znam zbyt dobrze niuansów polityki w USA i ostatnio byłem nieco wyłączony z pochłaniania wiadomości, ale obiło mi się gdzieś o uszy, że Obama Care został wprowadzony przez jakiś podstęp czy kruczek prawny (wszystko oczywiście legalnie - żeby nie było, że twierdzę inaczej) i stąd ta dzisiejsza sytuacja, wyglądająca na zemstę lub próbę sił i wzmocnienie elektoratu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mironq, piszesz dokladnie jak przedstawiciel Tea Party. Jaki kruczek prawny? Skoro piszesz i masz takie zrodla to prosze podziel sie nimi. Chetnie sie oswiece w imie zasady, ze wiedzy nigdy za wiele.
      Tymczasem gdybys znal konstytucje US to bys wiedzial, ze to co napisales jest wyssane z palca, juz nie bede wskazywac, ze z tego dwudziestego pierwszego:)))
      Obamacare jest prawem tego kraju, zostala uchwalona przez Kongres, potwierdzona przez Senat, podpisana przez Prezydenta i dodatkowo jak rzadko ktore prawo tego kraju zatwierdzona przez Sad Najwyzszy.
      To teraz wskaz mi ten kruczek prawny.

      Delete
    2. Co do odtrabienia zwyciestwa, to jest ono zawsze sprawa kurtuazyjna, podobnie jak wczoraj glowni przedstawiciele obu partii w Senacie nazwali sie nawzajem "przyjaciolmi". Prawdziwe odtrabienie zwyciestwa odbedzie sie jak zawsze przy urnach wyborczych, a wiec w 2014 w wyborach do Kongresu i Senatu oraz w 2016 w wyborach prezydenckich.
      Jak dobrze pamietam to ostatnio republikanie odtrabili zwyciestwo w wyborach prezydenckich, na dzien przed wyborami ciagle twierdzili, ze Romney wygra. Ja osobiscie odtrabilam zwyciestwo Obamy na rok przed wyborami, ale okazalo sie, ze trafilam:))))

      Delete
    3. Słuchałem w telewizorni jakiegoś amerykanisty parę dni temu i ów twierdził, że Obama zastosował jakiś tam, nawet niegłupi i całkiem legalny trick. Nie wnikałem dokładnie w cziom dieło, bo niezbyt mnie to dotyczy a rozmowa krążyła wokół wpływu obecnej sytuacji na tfu, tfu rynki światowe. (dla mnie to co zrobiono z dzisiejszą ekonomią to jakieś wariactwo, za które zawsze płacą biedni ludzie).

      Nie wiem dokładnie jak tam miesza Tea Party, ale z tego co się orientuję to obecna sytuacja z nieprzyjęciem budżetu wynika z tego, że ci wredni republikanie nie zgadzają się na podniesienie dozwolonego limitu długu publicznego. W Polsce takie rzeczy robi się szybciej - dzisiejsze długi będą spłacać moi prawnukowie, bo wnukowie nie dadzą rady spłacić tego, co już wiszą. Oczywiście nie protestują, bo jeszcze nie ma i długo ich nie będzie na świecie.

      Delete
    4. Mironq, jesli tym polskim amerykanista jest pan Max Kolonko, to mozesz sobie darowac sluchania go i spokojnie isc na grzyby:)))) Ten facet tak sie zna na amerykanskiej polityce jak ja na wspolzyciu seksualnym afrykanskich mrowek. Nie ulega watpliwosci, ze sytuacja w Ameryce ma i bedzie miala wplyw globalny, z tym sie zgadzam, co nie znaczy, ze zgadzam sie z podporzadkowaniem widzimisie partii herbacianej, ktora zyje ciagle w okresie wojny secesyjnej, od ktorej to wojny chyba przyznasz minelo juz "kilka" lat:)))
      Struktura ukladu polityczno-gospodarczego Ameryki i Polski sa tak rozne, ze naprawde ciezko oczekiwac, zeby ktos kto tu nie mieszka i sie tym interesuje rozumial o co chodzi.
      Amerykanskie dlugi tez beda splacac moje wnuki i prawnuki ale doskonale pamietam jak za czasow poprzedniego prezydenta nikt nie robil wielkiego halo z podnoszenia pulapu, a sam owczesny vice prezydent twierdzil, ze "dlug i deficyt nie ma znaczenia". Problemem dla nich jest Obama, a nawet nie Obama jako czlowiek tylko, ze on jest kuzwa czarny.
      Bodajze tydzien temu Speaker of the House zaprowadzil na spotkanie z Obama do Bialego Domu chyba 20 przedstawicieli partii republikanskiej i nic z tego spotkania nie wyszlo, bo poszli zobaczyli, ze Obama ciagle czarny i jak tu z nim rozmawiac? Oni mysleli chyba, ze on w tym Bialym Domu zbieleje.... a tu dupa.
      Przez ostatnie 2 lata Obama i demokraci ciagle chcieli rozmawiac z republikanami, ale ci nie mieli czasu, bo przez caly czas probowali debatowac nad odwolaniem Obamacare, robili to juz 42 razy!!!! I nic z tego.
      Owszem mozna odwolac panujace w kraju prawo, ale do tego obowiazuja specjalne procedury, nie mozna sobie powiedziec "odwoluje bo mi sie nie podoba". Zeby odwolac panujace prawo to trzeba przede wszystkim wygrac wybory prezydenckie, albo miec przewage w obu izbach sejmu. Oni nie maja, wiedza, ze nie potrafia odwolac, ale zamiast skupiac sie nad tym co TRZEBA w tym kraju zrobic wola skupic sie nad tym czego NIE DA sie zrobic.
      Przez prawie 5 lat prezydetnury Obamy republikanie nie zrobili dla tego kraju i narodu NIC, kompletnie NIC!!!!
      I mam nadzieje, a nawet wierze w to, ze za to zaplaca slono juz za rok.

      Delete
  6. U nas trąbią, ze lada dzień USA przestanie być wypłacalne, tak więc, ja widzę kolejny kryzys, czyli kolejny pretekst do ograniczeń u nas, kolejny pretekst, żeby obniżać pensje zasłaniając się kryzysem. Star, dziękuję za ten post i współczuję sytuacji. My to w zasadzie mamy na codzień :-/ i mam wrażenie, że u nas sami konserwatyści, w tym złym znaczeniu tego słowa

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martek, ja na szczescie nie musze sluchac co u Was trabia, bo mysle, ze by mnie rozerwalo. Jak przeczytalam nizej komentarz Michala, to naprawde ciesze sie, ze nie musze tam byc.

      Delete
  7. No nareszcie mogę skomentować to co chciałem! :)
    I - po I informacji nt. Ameryki nie bierze się z Polskich mediów, gdzie prym wiedzie jeden pan, który skacze jak na prochach. Jak mi Pieńkowska w żałobie ogłasza przegraną Romneya to z czym do ludzi ja się pytam?! Uczepili się Busha, który miał nas w głęboko w dupie, ale raczył na odchodne rzucić hasło "inwestycje USA w PL" i szarańcza się rzuciła do ognia. To tak jak się czyta fora podróżnicze i przy mega okazji na bilety do USA ( ostatnio - 300$ w II strony z Warszawy, zaczyna się lamet na 10 stron, że wizy, że to, że tamto - kryste, czy ktoś zmusza jechać, to wolisz jeden z drugim zostać zawróconym na lotnisku to powodzenia!)
    II - Polska polityka to ubogi kaleka tej amerykańskiej.
    III - Mam dosyć patrzenia na te republikańskie mordy, serio, jak czytam co oni wygadują, że będą rozmawiać, ale w sumie nie wiadomo o czym, to z czym do ludzi, kurwa! Przy okazji ilekroć patrzę na Speaker of the House, mam wrażenie, że gość ma tonę makijażu i jest "mientki". Wystarczy posłuchać tych pacanów choć przez chwilę i widać, że krążą wokół jednej boi - widać prawica wszędzie taka sama, nic nie pasuje, na zasadzie nie wiem, ale się wypowiem.
    IV - Ja naprawdę nie rozumiem, jak można tak rozpierdalać własny kraj, przecież to kosztuje tyle forsy, tyle, której podobno USA nie ma, która podobno mogłaby być wydana na superhiper rzeczy i co, nagle można się pobawić w domestic terrorism, bo chce się coś ugrać?

    V - Wyścig zbrojeń, właśnie, po co być żandarmem świata? Czy przyniosło to jakiś pożytek od lat 90, czyli de facto od upadku Związku Radzieckiego? Rozumiem - napędzamy przemysł zbrojeniowy, ale na boga, tyle? Są ważniejsze rzeczy niż kolejny bombowiec

    VI - tak ostatnio rozmawiałem z koleżanką Amerykanką i zgodnie przyznaliśmy, że Bush Senior i Junior to chyba najgorsze co się przydarzyło USA w ostatnich latach,

    Podsumowując - prawica wszędzie tak samo popierdolona, z większymi/mniejszymi odchyłami od normalności. Ja się tylko zastanawiam do czego to doprowadzi, to pierdzielenia jak to wszystko się rozwiąże, że nie ma forsy? I mam nadzieję, że po tym całym cyrku, Republikanom zrobią z tyłka jesień średniowiecza. Karykatura jest trafna - ameryki nie trzeba zarżnąć, sama to zrobi wsadzając na kluczowe stołki idiotów, co patrząc co się dzieje teraz, nie daleko im to panów z Al Kaidy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. I tak mnie jeszcze naszło - można ich oskarżyć o szkodę na działanie kraju, osądzić, cokolwiek?

      Delete
    2. Michal, Pienkowska w ZALOBIE???? A kapelusz z woalka i wieniec tez miala????
      Ja pierdole!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I jak ja mam pisac o amerykanskiej polityce??? Toz to zupelnie tak jak bym chciala rozmawiac z tym domestic taliban.
      Dzieki ze jestes!!!!!!!!!!!!!!! Chyba jedyny, ktory wie o czym mowi, bo przyznaje, ze komentarz Mironqa mnie normalnie rozlozyl na lopatki, akurat po Mironqu spodziewalam sie wiekszej wiedzy, no ale jest jak jest.
      Czy to mozna skarzyc jako dzialanie na szkode kraju?
      Tez sie nad tym zastanawiam, ale kuzwa z jakiego paragrafu???
      Glupota, nawet najbardziej szkodliwa i niebezpieczna nie jest nielegalna.
      Ale jak widze, ze ci talibowie wymachuja flaga konfederatow pod Bialym Domem to mam nadzieje, ze ktos jakis paragraf znajdzie...
      Szykuje sie do nowej notki, jak czasu starczy to moze nawet dzis napisze.

      Delete
    3. Mironq uprzejmie przeprasza, że nie był na bieżąco w polityce przez ostatnie kilka miesięcy, ale tak wyszło. :-) I wydaje mu się, że jak sytuacja się zakończy to każdy będzie przypisywał sobie laury zwycięstwa.

      Delete
    4. Mironq, tu nie chodzi o laury zwyciestwa. Zapewniam Cie, ze kto jak kto ale Obama ma takie laury gleboko w dupie. On juz swoje wygral, chodzi o dobro kraju, narodu i generalnie na chwile obecna nawet dobro swiata. Republikanie nie potrafia nawet sprecyzowac o co im chodzi, Obamacare jest tylko pretekstem im chodzi o wladze, a ze nie potrafia jej zdobyc w wyborach to chca rozwalic caly system panstwa a w konsekwencji i swiata.
      Ja to nazwac?
      Moim zdaniem to jet terroryzm.

      Delete
  8. Stardust, wiem, ze to Twój blog i piszesz jak chcesz, to Twoje prawo...Ale gdyby troche mniej TYCH wyrazów. w komentarzach ich nie uzywasz i czyta sie z przyjemnością, choc słowa dotycza spraw nieprzyjemnych. Lubie Twój blog i tak będę zagladac do Ciebie, to tylko niesmiała prośba...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...