Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, October 28, 2013

Oh!!! Fuck!!!!

Po raz kolejny okazalo sie, ze nie mozna miec wszystkiego... no coz.
Jestesmy w tej chwili w hotelu-casino, w Yosemite Park, przyjechalismy wczoraj rano i zwiedzilismy ile sie dalo, na dzis mielismy zaplanowane zwiedzanie doliny parku, a tu dupa mokra.
Pada deszcz..... WRRRrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...............
Oczywiscie ja nie z tych co sie boja deszczu, ale jezdzenie po kretych i waskich drogach parku w taka pogode nie jest bezpieczne. Wczoraj wjechalismy na wysokosc ok. 2300m.
Prowadza tam tak krete drogi, ze normalnie rzucalo mna z jednej strony na druga:)) Jest wasko, jest kreto i dzis na pewno bedzie slisko, w sumie nie ma co ryzykowac, przy tym wszystkim jest mgla, a wiec widocznosc tez slaba...
No coz, to tylko oznacza, ze bede musiala przyjechac tu jeszcze raz, kiedys w przyszlosci.
Kalifornia jest przecudna, chociaz momentami tak nudna, ze usypia.
W sumie ja chcialam jechac do Yosemite w sobote i niedziele, wtedy pogoda bylaby na 100% idealna, ale niestety nie dalo sie tego zaplanowac inaczej z dwoch powodow:
1. Wujek Roy zwolal zjazd rodzinny wlasnie na sobote,w koncu ludzie pracuja i nie wszyscy mogli przyjechac w ciagu tygodnia.
2. Wujek Roy niespodziewanie w piatek wyladowal w szpitalu i wrocil w sobote juz po zmroku.
Na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo, ale bylo troche stresu.
Bylam  w Kalifornii juz dwa razy wczesniej, ale za kazdym razem na poludniu i wzdluz wybrzeza, tym razem to moja pierwsza wyprawa w gory i jestem zachwycona, urzeczona i oczarowana.
Stalam wczoraj na tarasie widokowym i z zachwytu lzy plynely mi po policzkach, ociekajac waska strozka spod okularow slonecznych. Wspanialy, ktory widzial juz wczesniej taka moja reakcje nad Niagara przytulil mnie tylko, ale Tatek zupelnie nie wiedzial o co chodzi i zapytal:
-- Co sie stalo? Czemu Ty placzesz?
-- Booo ja tak juuuz maaam, ze jak widze takiiiiee cuuuda natuuuryyyy to zaawszeeee ryczeeee... - wyjakalam pociagajac nosem.
-- Ooo a jak mnie zobaczylas to nie ryczalas?. Ja tez jestem cud natury!!! - rozladowal sytuacje Tatek i nareszcie po chwili jak sie ogarnelam moglam pozowac do zdjecia.
Ale widok jest zapierajacy dech w piersiach!!!
Zobaczycie juz niedlugo!!!
Chyba na pocieszenie wczoraj wieczorem wygralam $300 w kasynie, ktore pewnie dzis z nudow przegram.
C'est la vie....

14 comments:

  1. Zajrzałam tu przypadkiem i zdjęcie od razu mnie ujęło, objęło i wzięło! No i 10 przykazań - extrunia. Post - cóż na tym przestaje słodzić, czytam dalej bo wciągnęło mnie , zassało nawet.
    :)
    Serdeczności!

    ReplyDelete
  2. :))))) Nie martw się chwilowa przerwa,jutro pewnie bedzie znów sucho i ruszycie dalej:)

    ReplyDelete
  3. 300 dolców hm........... no można przehulać i kij tam z pogoda :)))

    ReplyDelete
  4. baw sie i szalej kochana!!! :**********

    ReplyDelete
  5. Bylam tam i widzialam, wiec ci nie zazdraszczam:) Moze jutro pogoda sie poprawi i wyruszycie na zwiedzanie i podziwianie widokow.
    Lalll trzy stowki to super! Graj dalej powodzenia:))

    ReplyDelete
  6. Zapomnialam dodac i ostrzec, uwazaj na niedzwiadki bo tam ich mnostwo! My w YNP glownie chcielismy zobaczyc wodospady ale niestety bylo tak sucho, ze wiekszosc wyschla wiec tez bedziemy musieli wybrac sie tam ponownie:)

    ReplyDelete
  7. Poryczałam się z powodu ,,piękności'' w katedrze Notre Dame, więc Cię rozumiem doskonale!

    ReplyDelete
  8. Ojaaaa... też tam kiedyś pojadę... wierzę w to :).
    Tymczasem czekam na foty ;)

    ReplyDelete
  9. Star, ja kiedyś płakałam widząc w oddali Czantorię ::))))
    ale to w ciąży byłam, hormony szalały... co nie znaczy, że nie dostaję dreszczy na widok pięknych widoków :)
    zdjęcia obowiązkowo! czekam!

    ReplyDelete
  10. Ja tez jestem placzka, az mi glupio czasem, bo glos mi sie lamie z byle powodu. Noooo, deszcz moze pokrzyzowac plany, wiem cos o tym hehehe Trzymajcie sie:)

    ReplyDelete
  11. " nareszcie po chwili jak sie ogarnelam moglam pozowac do zdjecia. Ale widok jest zapierajacy dech w piersiach!!!" - nie wątpię! Taka modelka!
    ;-))))))

    ReplyDelete
  12. Ja cię kręcę co za widok! Mogę się tak gapić i gapić...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...