Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, November 6, 2013

Przerywnik...

... bom zarobiona okrutnie.
Wczoraj bylam pierwszy dzien w pracy i jak by tego bylo malo to jeszcze musialam leciec zaglosowac na nowego burmistrza miasta. I jak by tego bylo malo to jeszcze musialam obsobaczyc Wspanialego, co by tez poszedl i zaglosowal, bo jakos "mu sie wydawalo, ze nie musi".
Nozeszjapierdole!!!
Czy ktos ma pojecie jak on sobie wyobrazal dalsze zycie ze mna pod jednym dachem gdyby nie zaglosowal?
Zupelnie to dla mnie niepojete.
Nowy burmistrz mnie siem podobuje, najwazniejsze, ze Demokrata a nie jakis republikanski wypierdek mamuta, cala reszta jak zawsze wyjdzie w praniu.
Najwazniejsze, zeby nie jaral tak jak ten z Toronta:)))
Bo wiecie, albo nie wiecie, ale ten z Toronta to jara i to solidnie jara, nie jakas tam Maryche, ale cracka i jeszcze sie uparl, ze on nie odejdzie ze stanowiska, bo mu tak dobrze.
No ma chlop racje, ja jak bym byla na haju to tez byloby mi dobrze:))
A haj by sie przydal zwlaszcza na dzis, bo znow ciezki dzien przede mna, tyrka od switu do nocy.
Tak to jest jak sie wraca po urlopie.
Moze jutro bedzie luzniej to wroce znow do wakacyjnych opowiesci, bo zostala jeszcze jedna wycieczka, tym razem tylko z Tatkiem i koniecznie, ale to koniecznie musze popelnic notke o ciotce Dottie, bo to jest postac, ktorej sie nalezy jak psu buda.
To moze se juz pojde i zaczne sie rychtowac...
Czymta sie i czymta za mnie kciuki co bym jakies kobitce lba nie ukrecila z rozpedu:))

17 comments:

  1. PIERWSZA !!!!
    ja tu co 2 godziny zaglądam !
    hahaha

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, jutro pewnie cos napisze, bo ide pozniej do pracy... noz wstyd mi, ze zagladasz po nic:))

      Delete
  2. Gratuluje nowego burmistrza!!! Dzizas Star:) chyba juz kazdy wie o "tym" z Torono, niestety, poszlo w eter;)))) Zrobilo sie bardzo goraco i codziennie cos nowego wychodzi, lepsze niz TV shows. Ale fakt jest faktem, ze to miedlenie wciaz o tym samym robi sie okropne. Dobrze, ze jutro fruuu i bede z dala od tych tutejszych skandali, choc z drugiej strony tam sa inne, moze bardziej gorace;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kciuki oczywiscie trzymam, za Ciebie zawsze!

      Delete
    2. Moniko, nareszcie u Was jakis skandal:)) Nie moze tak byc zeby caly swiat szalal a u Was cisza i spokoj:)))
      Lec i wracaj szybko i szczesliwie.
      Buziaki:***

      Delete
  3. ja trzymam zatem kciuki ale za Twoje klientki :::))))

    ReplyDelete
  4. się nie rozpędzaj i łbów nie chytaj agresywnie . Generalnie nie kulawo by wyglądała galeria wypchanych łbów ukręconych....w razie gdyby poproszę o fotę

    ReplyDelete
    Replies
    1. Galeria moglaby byc calkiem ciekawa:)) Ale chyba sobie dam spokoj, bo nie mam gdzie tego wieszac, o kawalek wolnej sciany u mnie ciezko:)

      Delete
  5. ja ciekawam, skont wiadomo ze pali?tego cracka?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sam siem pokfalil Rybenko. W sumie nie wiem czemu, moze myslal, ze to dodaje mu waznosci. Trudno wyczuc, tym bardziej, ze mnie to akurat lotto tak Toronto jak i w sumie Kanada. No ale glosno o tym jest, wiec trudno nie uslyszec.

      Delete
    2. to taki raczej yntelygntny inaczejP

      Delete
    3. Tak mi sie tez widzi:) Nie znam czlowieka, ale musi cos ma nie tak pod pulapem, bo normalny by sie takim czyms nie chwialil bez potrzeby;)

      Delete
  6. Cóż to takiego, ten crack? Jakowyś narkotyk, czy co tam jeszcze!?!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Crack jest praktycznie odmiana kokainy, ale jedna z najsilnijeszych jej form.

      Delete
  7. Jejku, a ja znow spóźniony, ale za to miałem uczte dla oczu, dla duszy - czytając cala relacje, wzruszając się rodzinnymi opowieściami.
    I te gorskie widoki - balsam !!!!!!
    I te sekwoje z ich majestatem.
    I ta rodzina cudna.
    Dziekuje star za wspaniala podróż.
    Buziaki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Mariniku i zapraszam na kolejna uczte, bo wlasnie skonczylam nowa notke, z nowymi zdjeciami:))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...