Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, November 16, 2013

Rozmowa na temat polskiego swieta niepodleglosci

Jak wiecie ja ani nie ogladam, ani nie czytam co sie w Polsce dzieje, bo po pierwsze nie mam czasu, po drugie jakos mnie to nie interesuje. Ale mam w budynku dwoch facetow, jeden z Albanii, a drugi z Czarnogory, ktorzy sie bardzo interesuja wydarzeniami w Europie i namietnie ogladaja ichniejsza TV oraz czytaja co im w rece wpadnie.
Obydwaj tez mowia po rosyjsku i znaja dosc dobrze polski, nie pytajcie jakim cudem, bo naprawde nie wiem poza tym, ze jeden pracowal kiedys z Polakami.
I tak przychodze ja sobie do pracy a Neil pyta:
-- Star co sie dzieje w Polsce?
-- Nie wiem, a cos sie mialo dziac? - odpowiedzialam wzruszajac ramionami.
-- Ty nic nie wiesz? Ja w TV widzialem w Warszawie jakas powazna rozroba, cos podpalili. Akcja na cztery fajerki, policja itd.
-- Aaa to juz wiem. Eee tam zadna rozroba, Polacy swietowali rocznice wyzwolenia - rzucilam od niechcenia i myslalam, ze sie na tym skonczy, ale niestety musialam czekac na winde.
-- Jak to rocznice wyzwolenia? I taka rozroba z tej okazji?
No coz mysle sobie jakos musze sie tego pozbyc, wiec postanowilam wytlumaczyc.
-- Neil, wolnosc rozumiesz?
-- Rozumiem.
-- No wlasnie, wolnosc oznacza, ze im wolno robic co chca.
-- Niezaleznosc rozumiesz?
-- Rozumiem.
-- No wlasnie, niezaleznosc daje im prawo do robienia co chca niezaleznie od tego czy to sie komus podoba czy nie.
-- Niepodleglosc rozumiesz?
-- No rozumiem.
-- Niepodleglosc oznacza, ze to wszystko nie podlega dyskusji, a wiec o czym my rozmawiamy?
Nareszcie przyjechala winda i weszlam, ale zanim sie za mna zamknely drzwi to Neil zdazyl jeszcze powiedziec:
-- Teraz to juz nic nie rozumiem.
-- I dobrze - krzyknelam przez juz zamkniete drzwi.
Szkoda, ze przeminely czasy, w ktorych aby sie czegos dowiedziec z drugiego konca swiata trzeba bylo albo czekac miesiac na list od rodziny, albo czekac na polaczenie telefoniczne kilka godzin...
To byly dobre czasy... przynajmniej nikt glupich pytan nie zadawal...
To se ne vrati....

14 comments:

  1. Star, jesteś dyplomatą i psychologiem społecznym a do tego satyrykiem!

    ReplyDelete
  2. Najlepsze wytłumaczenie tego, co się działo w czasie tego święta, jakie przeczytałam i usłyszałam! Udostępniam na swoim profilu. Niech inni też poczytają mądre rzeczy.

    ReplyDelete
  3. Wstyd po prostu wstyd :( Mogła bym napisać nie jedno słowo na temat wandali ,ale nie wypada bluźnić ....
    Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
  4. Swietne wytlumaczenie! Nie slyszalam nigdy lepszego!

    ReplyDelete
  5. a mi żal tego Neila, zgłupiał facet przez naszych debili;P

    ReplyDelete
  6. Nie wpadłabym na to sama, ale olśniłaś mnie. Faktycznie to może być wytłumaczenie tego całego bezchołowia. To tak jak trzymany pod kluczem nastolatek się do kolegów wyrwie to i uchla i porzyga. My odzyskaliśmy coś i nie umiemy mam nadzieję JESZCZE z tego umiarkowanie korzystać. W świetle tego, że przecież niedawno nie można było czegoś złego na władzę powiedzieć bo się szło do pierdla - możliwość demolowania ulic i podpalania płotów -może niektórych zachwycać. To wprawdzie są gówniarze z nie pamiętają komuny - ale z całym szacunkiem ich rodzice a jakże, więc kto niby miał ich nauczyć wolności w granicach prawa?. Długa praca przed nami...

    ReplyDelete
  7. kochana!!!!
    ZAWSZE LUDZIE ZADAWALI GŁUPIE PYTANIA!!!!
    a ile głupich odpowiedzi można uzyskać

    ps
    moja córka mieszka 200m od Tęczy....

    ReplyDelete
  8. pięknie to wytłumaczyłaś ! pozwolę sobie Cię cytować wśród znajomych ! oczywiście będę mówiła że "moja znajoma ze stanów :-) "

    ReplyDelete
  9. Jesteś wielka! W sumie zawsze to wiedziałam czytając Ciebie, ale teraz po prostu musiałam to w ten sposób ująć. W ten sposób będę teraz tłumaczyła coś, czego wcześniej sama nie rozumiałam.

    ReplyDelete
  10. Dokladnie tak to wyglada!!! Zachlystuja sie ta wolnoscia az przykro patrzec. Do tego maja teraz mozliwosc bojkotowania i protestowania wiec przy kazdej mozliwej okazji jest protest. Rzygac sie chce. W tym chorym kraju nic nie moze przejs, nic nie moze byc zatwierdzone, bo na WSZYSTKO jest protest. Nawet na to czy dzieci moga isc do szkoly w wieku 6 lat.

    PS A oto jeden z komentarzy na jednej ze stron online pod informacja o podpaleniu teczu. Pozostawie bez komentarza, bo cisnienie mi sie niebezpiecznie podnosi i scyzoryk w kieszeni otwiera:

    "Tęcza była wzorcowym symbolem obecnego demoliberalnego systemu panującego w Polsce, kiczowata, postawiona za państwowe pieniądze, wykonana na odpierdol się, przedstawiająca lewacką, wrogą narodowi polskiemu ideę pedalstwo i w dodatku postawiona przed ważnym, historycznym kościołem, co też pokazywało gdzie system ma tradycję i historię naszego kraju.
    Spalenie tęczy było wspaniałym anty-systemowym happeningiem, manifestem polskości, dobitnie pokazującym co demonstranci myślą o systemie i forsowanych przez niego wartościach"

    ReplyDelete
  11. Najpierw rozróba na ulicach, a później rozróby w mediach. I kuriozalne czasem tłumaczenie tego, co Ty wyjaśniłaś w krótkich, żołnierskich słowach.
    Zapamiętałam pytanie jakiejś pani: "Czemu tej tęczy nie zrobią z czegoś niepalnego?" Dla mnie miodas! Niby jest "po stronie tęczy", ale nie wpada na pomysł, żeby zapytać jakim prawem ktoś ją podpala, tylko jak to uniemożliwić. No tyle z tej naszej wolności rozumiemy i umiemy korzystać

    ReplyDelete
  12. nic dodać, nic ująć :) powinniśmy się wstydzić takich obchodów, a co roku są bardziej huczne, niestety :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...