Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, December 6, 2013

Na wypadek...

... gdyby ktos jeszcze nie zauwazyl, nie wypatrzyl, nie kliknal w odpowiedni link, nie stracil kilku plomb ze smiechu, nie dostal skurczy miesni brzucha...
Na ten szczegolny wypadek postanowilam napisac i zwrocic Wasza uwage na nowy link, ktory pojawil sie w mojej linkowni.

TU KLIKAC

Klikac koniecznie:))) A juz szczegolnie w momentach spadku poczucia humoru.
Kochani, to jest nowy blog, blog, ktory warto zaczac czytac juz teraz, albo i jeszcze wczesniej, bo nie mozna tego nie tylko przegapic, ale nie mozna zaczac czytac za wczesnie.
Ja wiem, pierdole od rzeczy, ale wlasnie tam bylam i ciagle jeszcze mam glupawke:))))
Blog jest pisany z takim jajem, taka zadziora, ze jak slowo daje, wysiadaja wszystkie panie piszace popularne ksiazki... tak, tak panie posuna sie na piedestale... albo jeszcze lepiej zejda samodzielnie zanim je straci taka jedna.... ktora sie zwie:

(nie)typowa Matka Polka.

35 comments:

  1. Bylam juz kiedys na tym blogu, rzeczywiscie pelny odjazd. Ma (nie)typowa Matka Polka talent komediowy, oj ma:))) Musze sobie zapisac w ulubionych aby mi go juz nie wcielo:) dzieki za rekomendacje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, (nie)typowa to w ogole chodzacy zlepek talentow:))) Raczej unikam rekomendowania i tylko linkuje, ale ten blog wiem na 100%, ze warto bedzie czytac od pierwszego posta.

      Delete
  2. O żesz w dupę jeża! To o mnie! O m-n-i-e. Ja sobie to wydrukuję i do cv wkleję.
    Star, ja już Ci pisałam, że jak zalinkowałaś mojego bloga to się czułam jak Britney pocałowana przez Madonnę, a teraz, po takich komplementach od mojego guru blogowania i nie- tylko- blogowania, po osobnej notce, to ja nie wiem..... no po prostu orgazm;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha mozesz se nie tylko wydrukowac, ale i na dupie wytatuowac:))) Ja Cie znam od lat i nareszcie sie doczekalam, wiec doskonale wiem co Ty potrafisz i wiem, ze jestes jedna z nielicznych wartych rekomendacji:***

      Delete
    2. Dzięki Miśka;)
      Star, ja se aktualnie na dupie to mogę całą Wikipedię przedrukować, tyle miejsca normalnie..;))))
      Jeszcze raz dzięki za te wszystkie ciepłe słowa, za wsparcie:)

      Delete
  3. Dzięki Star.... już dodałam w blogerze do obserwacji ( po przeczytaniu jednego posta, mam nadzieję że reszta równie dobra)
    Dzięki i pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tasiu, ja na ten blog czekalam piec lat i zapewniam Cie nie zawiedziesz sie:)

      Delete
    2. siem posikałam (prawie) jakiem czytała o akwaryjum.... i latających kotach

      Delete
    3. Tasiu, bo nietypowa powinni wydawac na recepte jako lek na depresje:)))

      Delete
  4. Star, faktycznie dziewczyna pisze z jajem i warto czytac jej blog. Lece wpisac sie do obserwatorow!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ataner, ja ja znam wirtualnie od pieciu lat i od pieciu lat namawialismy ja na pisanie bloga. Nareszcie sie zdecydowala!!

      Delete
  5. ja bym powiedziała że pisany jest z hmmm ( mąż , 3 synów i dwa koty samce ) z tuzinem jaj !!!!
    już sobie też zalinkowałam :-) ba też zareklamuje ! taki talent cza się dzielić ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, koty to moze sa jednak ciachniete:))) Bo maz i dzieci na pewno nie:))) Dobrze, ze ja zareklamujesz u siebie, bo to naprawde szkoda, zeby ktos przegapil taki blog. Masz racje, takim talentem trzeba sie dzielic i powielac.

      Delete
    2. To kocice. Podobno dla równowagi :)

      Delete
  6. przeczytałam cały jednym tchem kwiczac ze śmiechu! dodany do obserwowanych, nie popuszczę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ruda, wcale Ci sie nie dziwie:))) Dlatego postanowilam zareklamowac teraz, bo wiem, ze pozniej to bedzie za duzo nadrabiania zaleglosci:))

      Delete
  7. Oooo! Dzięki za linka! Ja co prawda już od dłuższego czasu mam problem z ogarnięciem mojej linkowni i bieżącym czytaniem, ale jak już w końcu nadejdzie bliżej nieokreślone dłuższe wolne, to z chęcią poczytam, bo zapowiada się super, choć przeczytałam raptem trzy posty :-]

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico, na pewno nie bedziesz zalowac:) Od czytania Nietypowej normalnie wyrabiaja sie miesnie brzucha.

      Delete
  8. Star dzięki :) miałam głupawkę czytając,ma dziewczyna pióro :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No ma pioro!!! To jest naprawde talent, ktory sie nie powinien marnowac.

      Delete
  9. Replies
    1. Zgago, ciesze sie, ze Ty tez zajrzalas. A w ogole to jestem wkurwiona na Onet znow, bo mi sie Twoj blog nie odswieza i zagladam sporadycznie, jak pamietam, a wiesz jak to jest z pamiecia;)

      Delete
  10. Replies
    1. Aniu, milo wiedziec, ze Ty tez tam trafilas:))) Ona jest niesamowita!!

      Delete
  11. Dzięki Wam, serdecznie, to się dopiero nazywa motywacja do pisania:)

    ReplyDelete
  12. Ha blog świetny i zapiszę w ulubionych, ale nie wszystkie autorki muszą się posunąć - Chmielewskiej tknąć nie dam, ona panuje niepodzielnie :)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmijo, ja Chmielewskiej nigdy nie czytalam, wiec i tak nie wiem:))) Wiem natomiast, ze Nietypowa sie marnuje, a szkoda...

      Delete
    2. Ha! Też mi się skojarzyło z Chmielewską (tą wczesną). Nie będę kobiety na siłę zrzucać z piedestału, ale przyznaję, że przy wpisach Nietypowej rechotałam tak samo, jak przy przygodach Tereski i Okrętki, a miejscami nawet i głośniej.
      Więc ... niech się nie marnuje dziewczyna!
      Polecać trza!

      Delete
    3. Na Chmielewskiej sie nie znam, ale za Nietypowa dam sobie leb uciac:)))

      Delete
  13. Replies
    1. Lec Martek lec ino sobie konczyn nie polam:)))

      Delete
  14. donoszę z obrzydzeniem , bowiem donoszenie jest obrzydliwe , że czytałam wedle nakazu i pod rygorem Twym
    z centralnej , pierońsko oziębłej - Gryzmo

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gryzmo, Ty... Ty obrzydliwa donosicielko:))) Buziam serdecznie jak nie wiem co:****

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...