Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, April 8, 2014

Kto powiedzial?

... ze lyse jest brzydkie?


... ze kobieta bez wlosow jest mniej kobieca?



... ze rak jest straszna choroba?



... ze smierci trzeba sie bac?



Na te pytania i inne postaram sie odpowiedziec, ale teraz lece do pracy.
Jak wroce to moze cos wiecej napisze, a narazie zostawiam Was z moja lysa glowa:))
Tak wygladala dwa miesiace temu, kiedy poprosilam Wspanialego zeby mi ogolil wlosy, ktore wlasnie zaczely wypadac.
Teraz moja lysina jest jeszcze ladniejsza, bo nie ma tych plam gdzie cos tam jeszcze roslo, ale musze sobie strzelic nowe zdjecie.



I bardzo prosze nie piszcie w komentarzach, ze wiecie co czuje, bo nie wiecie:)) ze bedzie dobrze, bo nikt z Was ani ja sama nie wiemy co to znaczy "dobrze":)))
I narazie to w ogole nic nie wiecie, to lepiej zamiast pisac to co ewentualnie sami chcielibyscie uslyszec zostawcie usmiech, bo ja ciagle sie usmiecham pelna geba:)))

212 comments:

  1. szeroki uśmiech od serca dla Ciebie Star.
    Kiedyś bardzo znana piosenkarka Shinead o Connor, ogloliła głowę,Ty wiesz jaka łysina wtedy była modna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorko, ja calkiem serio lubie moja lysine:)) Pierwszy moment jak spojrzalam w lustro, przyznaje, ze byl szokujacy, ale szybko mi przeszlo.

      Delete
  2. Masz ladny ksztalt czaszki i powinnas ja eksponowac.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, no udalo mi sie z ta czaszka:) I dodatkowo uszy mi tak ladnie do niej przylegaja:)) Az chcialoby sie powiedziec, ze szkoda zeby sie taki cud natury marnowal bez raka... No to sie nie marnuje.
      Dziekuje:*

      Delete
  3. no, z takimi brwiami to nawet łyse jest piekne:))))

    może jednak trochę wiem, co czujesz?
    a może i nie...

    buziol w łysinkę, najbardziej kobiecą łysinkę, jaką w życiu widziałam :***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rybenko pewnie troche albo i duzo wiesz, ale my ciutke inne jestesmy:)) A brfi se namalofalam kretkom:))) bo one tez w stanie zaniku.

      Delete
    2. dlatego napisałam że trochę:)
      każdy jest inny:)
      a brfi tak namalofane że mysllauam że wytatuuowane!
      miszcz malowania brfi!
      ale nie pofinno mię to dziiwć;)

      Delete
    3. No tak, na punkcie brfi mam bzika:)))

      Delete
    4. myślę i myślę
      wiesz co, nie jesteśmy aż takie różne cos mi się wydaje

      Delete
    5. rybciu, teraz już wierzysz ?: P

      Delete
    6. Rybko, pewnie masz racje, to tylko pozornie sie wydaje, ze sie roznimy, ale jak sie nam tak naprawde dobrac gleboko do skory:)) To juz sie zupelnie inna glebia pokazuje. I dziekuje za tamten post, za tamta dyskusje u Ciebie, bo to byl powazny kop do mojego wyjscia z szafy:)))

      Delete
    7. ojej
      ale jednak odpowieadając na pytanie w tytule, to JA powiedziałam:)))
      ( nie pytaj czy zmieni,łam zdanie :PPP)

      Delete
    8. Juz nic nie pytam, przysiadlam grzecznie na jezyku:P:P

      Delete
    9. grzeczna dziefczynka :PPP
      jednak rak łagodzi charakter :P
      (choć u mnie wręcz przeciwnie, ale już jak się było dupom wołowom to trudno bardziej złągodnieć :PP)

      Delete
  4. Replies
    1. Beato, dziekuje i biore, bo mi sie nalezy:))

      Delete
  5. Nie mam pojęcia, co czujesz, ale paiętam, jak moja Mama nie życzyła sobie litości, więc pozachwycam się, że nie wydajesz na szampony. Mam nadzieję jednakże, że odrosną czyniąc Cię długodnogą blondynką ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie ma nic gorszego niz litosc, tego sie boje bardziej niz raka i dlatego tak dlugo dumalam czy cos napisac czy nie. Ale bez tej wiadomosci nie potrafilam pisac i wiatr tu hulal ostatnio.
      Wyobraz sobie, ze ten odruch szamponu ciagle mam i nie potrafie umyc czaszki inaczej:))) Mala kropla ale szampon musi byc:P

      Delete
    2. No to nie zaoszczędzisz jednak ;D Słoneczny uśmiech z pracy posyłam ;DDD Albo trzy.

      Delete
    3. A smiejcie sie ze mnie, ja sama sie smieje za kazdym razem jak biore prysznic i myje lysine szamponem:D:D

      Delete
    4. Wiesz, co Ci powiem Star, napisałam, że moja Mama nie znosiła litości. Nie napisałam, że pogoniła 'dziada'. 34 lata temu! Dzisiaj nie pamięta już, że proponowaliśmy Jej polerkę gąbką ;D

      Delete
  6. Star, rukwa ciam, jesteś piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. "rukwa ćam" to chyba nawet przy moim zięciu mogłabym użyć ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Delete
    2. Podoba mi sie to "rukwa ciam" moze sie nawet kiedys naucze:))
      I dzieki:***

      Delete
  7. No właśnie, bardzo ładny kształt głowy. Teraz widać.:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha udala mi sie glowa:) Wlasnie pisalam wyzej do Ani, ze szkoda byloby zeby sie marnowala nieodkryta przez raka:)

      Delete
  8. Star!W Twoim usmiechu jest kawał słońca i pogodnego nieba! A i ładne ząbki dodają urody! Przystojna z Ciebie dziewczyna i tyle. A piekna dusza wyziera szarobłekitnymi oczami!:-))***
    Usmiech zasyłam (lecz zdecydowanie nie tak uroczy, jak Twój bo ja, często tak ino półgębkiem, niesmiało...)!)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olenko, dziekuje. Jak narazie to poza wlosami nic mnie ten rak nie zmienil:))

      Delete
  9. Droga Star. Muszę Cię zasmucić - zaoszczędzisz na szamponie ale wydasz na kremy z filtrem) Ja mam głowę z przedziałkiem po środku (nie wiem, może miałam jakąś czapeczkę nie tego) i zapewne bez włosów wyglądałabym jak gwiazda Star Treka:) Bużka:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czarny - a wiesz może, które tańsze? Szampon czy krem z filtrami? ;-)))))))))))))

      Delete
    2. Ach Pieprzu kochany ja o lysine juz dbam, smaruje olejkami zeby sie nie wysuszala i miala ladny blysk:))) To nie jest takie bez kosztow, a poza tym to ciagle uzywam szampon!!! Inaczej nie potrafie:)))

      Delete
  10. Piękna we włosach raczej NIE ma, a jeśli włoski są bujne i śliczne, to są i tyle.Piękno jest zupełnie gdzie indziej i przebije się nawet w całkowitym ekstremum, o czym właśnie przekonałam się, gdy znajomi jęli zachwycać się Babunią mą sprzed ... lat.Nie dowidziała, MIAŁA CIUT KRZYWE NÓżKI i zwyczajnie NIE widziała potrzeby podobania się komukolwiek.Pisała za to wiersze i każdy kończył się:"a biskupy są do dópy".Za nic NIE chciała być ortograficznie poprawna, bo wcale NIE była poprawna.I wiesz co, STARDUST, odziedziczyłam tę niepoprawność.Czasem dostaję po łapach, ale zawsze warto....Chciałabym teraz powiedzieć,że jesteś piękna,że masz pełno piękna tu i ówdzie, a szczególnie z ócz się ono przebija i krzyczy:NIE bójcie się!!! Warto TE słowa usłyszeć od kogoś mądrego i doświadczonego.Dlatego dziękuję CI bardzo.Bardzo, bardzo...Serdeczności.
    PS Muszę ochłonąć, bo wieść mnie poraziła.Jutro napiszę więcej, jeśli tylko pozwolisz mi na odrobinę niepoprawności, a może nawet nieco więcej....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrochno, bardzo mnie wzruszylas swoim komentarzem. Twoja Babunia na pewno byla piekna osoba i jakie to szczescie, ze to piekno odziedziczylas po niej.
      Najbardziej mnie wzruszylo, ze napisalas ze z moich ocz przebija "nie bojcie sie!!" bo tak naprawde jest, tak czuje i to chcialabym przekazac.
      Dziekuje Ci ogromnie za ten piekny komentarz i oczywiscie prosze o wiecej, jesli tylko zechcesz napisac...

      Delete
  11. Pięknie! czuję ześ prekursorka nowej mody, wszystkie kobiety teraz będą chciały tak wyglądać!

    ReplyDelete
    Replies
    1. DS, nie przesadzajmy, w koncu ja tez nosze peruke:))) ale latem jakos sie nie widze w peruce.

      Delete
  12. "I bardzo prosze nie piszcie w komentarzach, ze wiecie co czuje, bo nie wiecie:)) ze bedzie dobrze, bo nikt z Was ani ja sama nie wiemy co to znaczy "dobrze":)))
    I narazie to w ogole nic nie wiecie, to lepiej zamiast pisac to co ewentualnie sami chcielibyscie uslyszec zostawcie usmiech, bo ja ciagle sie usmiecham pelna geba:)))"
    Nic dodać, nic ująć, więc się tylko uśmiecham. :-))

    ReplyDelete

  13. Uściski ślę Star, uściski:))

    ReplyDelete
  14. :-) , pozdrowienia i całusy!
    3maj się

    ReplyDelete
  15. Replies
    1. Stokrotko, dzieki jak ja lubie byc taka wysciskana:)))

      Delete
  16. Star, powiem Ci, że piękna jest z Ciebie Kobieta!!!!!
    Uściski i uśmiechów co niemiara
    Żyj pełną piersią mądra, dzielna Kobieto :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olgo, tak wlasnie robie, staram sie, bo przeciez to tylko rak... nie moze tak zupelnie zawladnac moim zyciem:))

      Delete
    2. Star, ja po diagnozie przepłakałam jedną noc, a nad ranem powiedziałam sobie "nie będzie żaden rak mną rządził!!!" Żyję, zaczął się dwunasty rok :) nie lekceważę go absolutnie ale nie pozwalam też, żeby zawładnął bez reszty moim życiem :))

      Delete
    3. A ja placze dzis pierwszy raz i to Wasza zalsuga, albo wina:))) Czytam te komentarze i placze, wzruszajace to jest, ale to lzy radosci... bo przyznaje, ze sie balam, nosilam sie jak kura z jajem i kombinowalam jak to napisac, co napisac... a bez tego pisac tez nie umialam.
      A tu tyle radosci od Was dostaje:))))
      Kocham Was moje wszystkie Fariatki!!!!

      Delete
    4. Star, bo czasem to nawet najtwardsza baba musi sobie popłakać i warto, bo to oczyszczające jest bardzo! Ale zaraz potem zbieramy się do działania, prawda? Nie tak dawno napisałam u Rybenki, że wywalić emocje jest zdrowo, dusić w sobie niekoniecznie. Eksplozja TAK, implozja NIE! Sama to wymyśliłam, a co! ;))))) Star, jakby co, to jestem, jesteśmy tu razem, wszystkie Fariatki! :*

      Delete
    5. Pamietam jak napisalas to u Rybenki:)) Bardzo mi sie podobalo.
      dziekuje ze jestescie i buziam:****

      Delete
  17. Star :)
    pozdrowienia gorące i uśmiech wiosenny dla Ciebie ślę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ilonko, dziekuje serdecznie:** Szczegolnie za te wiosne, bo ona ciagle jeszcze u mnie taka mocno niesmiala.

      Delete
  18. po dwóch miesiącach, to już ładnie tę glacę musiałaś opalić ;), no chyba, że zima u Was jeszcze ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nic nie opalilam. Tylko na taras (za domem) wychodze bez nakrycia glowy, a i slonca narazie niewiele. A w ogole to bede bardzo uwazac ,zeby nie opalic:)))

      Delete
  19. Star Kochana jakie Ty masz piękne oczy, ze też je ukrywałaś pod tą lwią grzywą... ;-D Zasyłam uśmiechy Tobie i Wspaniałemu ;-D

    ReplyDelete
  20. To się wyjaśniło. Masz ode mnie uśmiech, bo Ci się należy:-))).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, zaczyna sie rozjasniac:)) Dziekuje za usmiech, zbieram je zachlannie co do jednego:))

      Delete
  21. Zdrowia życzę, przede wszystkim. I ślę dobre życzenia z Poznania.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zuzanko, dziekuje i czekam kiedy zawitasz do NYC, bo wiesz rak rakiem, ale spotkania towarzyskie musza sie odbyc.

      Delete
  22. Usmiecham sie do Ciebie ryjem calym :-D :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, cieszy mnie to ogromnie:))

      Delete
    2. To znowu ja,zmienilam wizerunek bo mam sie do Ciebie usmiechac a nie obwachiwac:))

      Delete
    3. Maga, jestes niesamowita!!!!!!!!!!!!!!!! :D:D

      Delete
  23. Mnie to czeka,dzięki Tobie-uśmiechnęłam się-DZIĘKUJĘ

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mariko, dziekuje w tej sytuacji Twoj usmiech jest najwazniejszy:***

      Delete
  24. pierwsze cztery wersy zmroziły mi krew ... znowu on....
    Twój ciepły usmiech, mądre oczy i optymizm, jaki jest w Tobie - dają nadzieję... wszystkim
    śle do Ciebie uśmiech, z wdzięcznością

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ewo, on jest wszedzie, nie bardzo juz mamy na to wplyw... Mozemy tylko akceptowac i robic wszystko aby nie zwyciezyl.
      Dziekuje Ci serdecznie za ten komentarz:***

      Delete
  25. Trzymam kciuki i jestes piekna, to prawda.

    ReplyDelete
  26. Star, Kochana. Wiem co czujesz... Też przeszłam operację i chemię... Ale to było 18 lat temu a choroba zmieniła moje życie na lepsze. Bywa i tak. Jesteś naprawdę piękna z tą łysiną! Przesyłam tysiąc uśmiechów!

    ReplyDelete
    Replies
    1. 18 lat!!! Gratuluje!! Jestes zywym dowodem, ze raka mozna pokonac... wiem, nie zawsze, ale kazde zywciestwo to krok w odpowiednim kierunku.

      Delete
  27. :-) Nienawidzę jak nie umiem nic mądrego powiedzieć, więc się uśmiecham, całym sercem!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sollet, bo tu sie nie da nic madrego powiedziec dlatego tez prosilam o usmiechy:))

      Delete
  28. Przyjmij i mój uśmiech, nieco jednak zatroskany do kolekcji jaką dostałaś dziś. Cieszę się, że masz przy sobie wspaniałego Wspaniałego. To też wielki powód do uśmiechu.
    :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. GosiAnko, dziekuje:) Wspanialy po raz kolejny udowodnil, ze jest odpowiednim czlowiekiem w odpowiednim miejscu i czasie. To chyba jakies blogoslawienstwo.

      Delete
  29. :) :) ;) :) :) :) :)
    o, tak mi sie przypomniało, opowiastka a propos łysiny - mój pradziadek, jak w czasie I (słownie: pierwszej) wojny przyzwyczaił się w wojsku, to już całe życie głowę golił, z czasem coraz mniej tego golenia było, i miał taką specjalną flanelkę "do glansowania glacy", jak ją nazywał :), bardzo mnie w dzieciństwie fascynowała ta cala operacja golenia, talkowania i polerowania łysiny

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dodo flanelka sie znajdzie, ale talk mus zakupic:))) Jedna z moich klientek juz od kilku lat jest zdrowa, ale ciagle nosi peruke, bo twierdzi ze ja te "klaki tylko wkurwiaja":)))

      Delete
  30. Poznałam po tych krótkich włosach w poprzednim poście,że to peruka była - też taką miałam..cztery lata temu.
    No cóż,co nas nie zabije wzmocni nas - i tego Ci życzę!
    I pozdrawiam serdecznie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jesli mialas podobna to poznalas:)) Chociaz przyznaje, ze czesto ludzie mysla, ze wrocilam do krotkich wlosow, bo takie wlasnie mialam 4 lata temu. Dziekuje i gratuluje zwyciestwa:))

      Delete
    2. Miałam inną,ale chodziło mi o to,że te włosy perukowe mają taki charakterystyczny połysk.
      Ja swojej nie lubiłam,bo grzała bardziej niż jakaś cholerna czapka uszatka!
      Jak tylko odzyskałam meszek swoich włosów dałam ją teściowej-nie,żeby źle życząc tylko ona,starsza pani, lubi peruki:))
      Za gratulacje nie dziękuję,bo to podstępny gad jest,więc raczej pokornie cieszę się z każdego kolejnego roku,który dostaję teraz:)
      A żyć trzeba normalnie,i już!:))

      Delete
  31. A wiesz, spojrzenie masz takie jak zwykle. Czaszka dobrze wyprofilowana, uszy zgrabne, nieodstające. W sumie- zupełnie dobrze! Star, pomyśl tylko, jak szybko będziesz się przez jakiś czas czesać! Przesyłam Ci cały worek uśmiechów :))))) i jedno, drobne przytulenie.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Anabell, bardzo mi sie podoba to zycie bez wlosow, to zupelnie jak wyzwolenie z jakiejs niewoli:))) teraz tylko musze pamietac, zeby nie wyjsc z gola glowa na ulice i po sprawie.
      buziam:*

      Delete
  32. Jesteś dzielna, jesteś piękna, cieszę się, że jesteś, bo potrafisz dać nowe spojrzenie. Bardzo się kiedyś bałam, choć okazało się, że jednak ostatecznie nie trzeba było tak bardzo. Nie przyszło mi oglądać swej czaszki, a nie miałabym tyle siły, co Ty teraz, by dawać ją i komuś w podobnej sytuacji.
    Uśmiecham się więc, i niech ten uśmiech się mnoży i mnoży i rozgrzewa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Bezetko, nigdy nie wiesz na co mialabys sile. Ja tez nie myslalam, ze zareaguje tak jak zareagowalam, to sa zupelnie nieprzewidywalne sytuacje.
      Dziekuje stokrotnie za usmiech:**

      Delete
  33. Pięknie wyglądasz, faktycznie brak włosów podkreśla Twoje nieziemskie oczy! Trzymaj się ciepło!

    ReplyDelete
  34. Z włosami, czy bez jesteś piękną, ciepłą i mądrą Kobietą Star :)
    Ktoś to chyba już tu kiedyś pisał, ale powtórzę, co tam...
    Jak dorosnę, chcę być taka jak Ty!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mitenko, dziekuje ale na mily buk nie badz jak ja, to strasznie upierdliwe szczegolnie dla mnie samej:))) Wiec niech sie moze nie spelni:P

      Delete
  35. i ode mnie leci w Twoją stronę największy uśmiech jaki mam... a że mam do tego wystające zęby to sobie wyobraź jakie to wielkie poświęcenie :D
    Ale dla Ciebie warto się poświęcić! :****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja Ci dam za te wystajace zeby, oj zebys byla blizej to juz bym przelozyla przez kolano... Kazdy usmiech jest piekny !!!!
      I nie badz skapa tylko sie usmiechaj!!
      buziam:***

      Delete
  36. Ślę ciepły uśmiech i uściski. I powiem jeszcze - jesteś pękna!

    ReplyDelete
  37. aaaa i jeszcze (skleroza)... najpiękniejszy uśmiech dla Ciebie :):):):)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Biooooreeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i odsylam zwrotnie :D:D

      Delete
  38. :)))...och, Star...:))) uśmiecham się najładniej moim wybielonym uśmiechem:) to Ci opowiem jeszcze, jaka raz strzeliłam gafę - kiedys, jak jeszcze byłam młoda siksą, umyłam głowe, a tu suszarka sie przepaliła...więc bez zastanowienai_puk, puk do sasiada...żeby pozyczył...a on na to, ze nie ma , bo nie uzywa....no dopiero sobie uświadomiłam, ze odkąd pamiętam, to on miał taka fryzure, jak Ty...no wiec jaka wygoda...pradu nie zuzywa...:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No masz, szukac suszarki do wlosow u lysego:)))) Ales mnie ubawila:)))

      Delete
  39. Wygladasz na tym zdjeciu jak Demi Moore. Tylko ladniejsza, bo prawdziwsza.

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha a pewnie, ze prawdziwsza:))) O cale piecdziesiat kilogramow:)))
      Dzieki Casa, samo porownanie juz jest cennym komplementem wiec biore i nie bede sie dopatrywac usterek w postaci takiego tyci tyci:P:P

      Delete
  40. Uśmiech z Górnego Śląska :) Trochę zakurzony, ale całą gębą :) :) :)
    zawsze wierna czytelniczka - Zosia Kurakowa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anno-Zosiu, dziekuje bardzo i nie masz pojecia jak sie zawsze ciesze widzac komentarz od Ciebie:)

      Delete
  41. Ożeszkórwamać! ale ślę uśmiech .przez łzy ale uśmiech ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lzy ocieraj natychmiast, a usmiech zabieram, bo moj:)))

      Delete
  42. no to łeb do słońca kochana !!!!
    codziennie uśmiechnę się w Twoją stronę albo poślę uśmiech słońcu a ono Ci przekaże :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, nie moge do slonca, bo mi sie reszta rozumku wysuszy:))) Ale usmiech bede odbierac regularnie:)

      Delete
  43. Star Ty to umiesz ludzi zaskakiwać !!!! Ja se pomyślałam że na jakiś zlot łysoli się wybierasz .
    Witam w klubie łysych !!!!
    Wszyscy maja racje,masz śliczną łepetynkę :) :) :) :) aż żal że kiedyś znów się pokryje tym czarnym mchem

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wilku, a kto wie? Moze i zorganizuje jakis zlot lysoli:)) Pomysl mi sie podoba:)

      Delete
    2. A właśnie, Star. Jakoś wcześniej na to nie zwróciłam uwagi. Dopiero Wilk swoim tekstem o czarnym mchu mi to uświadomił:jakim cudem na tym zdjęciu masz plamy ciemne? Ty nie masz (no dobra - nie miałaś;-))) siwych włosów?

      Delete
    3. Zante, one sa siwe, tylko od czasu do czasu trafi sie jakis ciemny wlos. Pamietasz przez 4 lata bylam siwa, bo nie malowalam i zaczelam malowac jakies cztery lata temu, akurat przed urodzeniem Avivy, a ona bedzie miala 4 lata w sierpniu.

      Delete
    4. Yyyyy, nie pamiętam Cię siwej.

      Delete
    5. Zerknij na poczatek bloga, pazdziernik 2008 na pewno jest jakies zdjecie:)

      Delete
  44. Masz racje rzeczy nie są takie jak mówią inni tylko takie jakimi widzimy.
    pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  45. No cóż, fryzura łatwa do utrzymania. Lubię ludzi z dystansem do wszystkiego
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie dosc, ze latwa to juz nie musze sie obawiac, ze mi ja wiatr zburzy:)))

      Delete
  46. pojęcia nie mam co czujesz, ale kocham Cię Star! i kocham od dzisiaj wszystkich łysych :-D
    trzymaj się!!! sto ciepłych myśli z serca czarnego Śląska!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, kochaj lysych, bo lyse sa latwe do kochania, a szczegolnie do glaskania:)))

      Delete
  47. Czasami 'tylko' się uśmiechać i nic nie mówić jest trudniej.
    Ale na Twoją prośbę:
    :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Narazie usmiech jest dla mnie najwazniejszy, jak napisze cos wiecej to bedzie Wam tez latwiej mowic:)
      Dziekuje, ze uszanowalas moja prosbe:**

      Delete
  48. I ja rowniez sie do Ciebie usmiecham i przesylam cieple pozdrowienia z wiosennego Rzymu.:-):-):-)

    ReplyDelete
  49. :)))) dużo dużo uśmiechu i sił Ci życzę Star!

    ReplyDelete
    Replies
    1. PP, biore jedno i drugie, przyda sie:)))

      Delete
  50. Star, ja rowniez przesylam usmiechy .... bez nich nic sie w zycu nie chce. Trzymaj sie bo jestes nam bardzo potrzebna ! a poza tym nos czapke , bez wlosow to zimno , bardzo zimno

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj zebys wiedziala, ze zimno:)) Na poczatek to sobie nawet zakupilam takie bawelniane czapeczki do spania, bo mi bylo zimno:)))

      Delete
  51. I mój uśmiech do Ciebie leci i jeszcze coś, myśli ciepłe i prośba wielka prośba możesz spróbować kodów uzdrawiania?
    Razem moglibyście je robić one takie proste. To lekarz opracował naprawdę dla swojej bardzo chorej żony.
    Oprócz serdecznego uśmiechu i wielu ciepłych myśli i dobrej energii, proszę zechciej przeczytać i chociaż nie wierząc spróbuj.
    To są rysunki i dość przydługi opis:
    https://hipokrates2012.wordpress.com/2013/10/30/uzdrawiajace-kody-obiecane-dokonczenie/
    a tu myśl intencja modlitwa czy jak tam kto woli i filmik instruktażowy to chyba lepsze niż to pierwsze.
    http://kwiatlotosu.wordpress.com/2013/04/19/kod-uzdrawiania/
    Serdecznie i bardzo ciepło przytulam no i z :))) a wyglądasz pięknie masz piękną głowę. Naprawdę. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Elu, alez wyprobuje, bo ja calym sercem wierze w medycyne alternatywna, teraz tez caly czas jestem pod opieka chiropraktora i akupunktury jako zabiegi wspomagajace.
      Dziekuje za linki:))

      Delete
  52. Star, coś czuję, że Ty nam teraz tego raka jakoś tak oswoisz. Trzymaj się i nie daj się.
    Obawiam się, że ciężko będzie u Ciebie ze spaniem, bo tyle tych uśmiechów do odwzajemnienia-ale co ta, i ja swój przesyłam, o właśnie taaaaaaaki:
    :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marto, bede spala z bananem na pysku:)))

      Delete
  53. kurcze, coś tak czułam, potem tamto zdjęcie...
    jak Ty mogłaś się bać nam powiedzieć, hę ???
    kochana moja piękna fariatko, Ty go śmiechem zabijesz i pożresz żywcem !
    wiesz, że Cię kochamy i podziwiamy, a teraz dodatkowo mocno wspieramy:*
    teraz też rozumiem, jaką musiałaś minkę, zołzuniu, u rybci, gdy dyskutowałyśmy o tym plakacie :PPP
    wyglądasz seksownie :D
    lof U
    :****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Viki, to nie to, ze ja sie balam WAM powiedziec, ja musialam sobie to wszystko sama poukladac. Musialam byc gotowa na ujawnienie sie, to tylko pozornie wydaje sie proste, ale najpierw trzeba ogarnac siebie, potem najblizszych i wreszcie jak juz to jako tako pracuje to mozna sie wychylic dalej:)))
      Tamta dyskusja u Rybci w sumie przyspieszyla ten post, bo juz czulam, ze siedze jak na wulkanie:)))
      W pewnym momencie mialam ochote pizgnac tym zdjeciem tam w komentarzach, ale sie opanowalam, bo to nie moj blog i takie wychodzenie z szafy powinno sie odbyc u mnie a nie w goscinie:)))
      Kocham Was moje Fariatki, wszystkie:****

      Delete
    2. rozumiem,w w sumie to źle to ujęłam z tym wyjawieniem całej sytuacji, :/
      ale cieszę się, że tamta dyskusja pomogła Ci w napisaniu tego posta:)
      i teraz wiesz i już masz pewność co my myślimy i jak bardzo piękna dla nas jesteś !
      dobrze, ze na siebie trafiłyśmy :****

      Delete
    3. A pewnie, ze dobrze:))) Los wie co czyni:)

      Delete
    4. No właśnie Star, bo o to, że Ty się trzymasz dzielnie, jestem spokojna, ale jak z tym raczyskiem daje sobie radę Wspaniały?
      I co? Prawda, że z bananem śpi się człowiekowi lepiej? A sny przyjemne chociaż miałaś? Buziak i dzisiejszy uśmiech :D*

      Delete
  54. Star! Gwiazdeczko moja;)))
    Buziaki i sto uścisków;)

    ReplyDelete
  55. Uśmiech taki, że gdyby nie uszy to miałabym go dookoła głowy :-))))) Dla Ciebie, Star :-) I flujdów dobrych cały wór.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Daisy, dzieki za usmiech szeroki i dookola:D:D a wor fluidow biere na pniu:)))

      Delete
  56. Nie wiem, co czujesz i nawet nie usiłuję się mądrzyć. Jeśli wierzysz w kosmiczną energię, to własnie posłałam do NY wiązkę dobrej energii i nich Ci się przyda:).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odwodnik, wierze w energie i przyznaje, ze dzis dostalam jej tak duzo, ze mam zapas na dluzszy czas. Dziekuje za Twoja wiazke, bede uzywac rozsadnie:***

      Delete
  57. Moja kochana, przesylam wszystkie usmiechy jakie uda mi sie wyprodukowac dzisiaj, a nawet kilka dodatkowych, bo czemu nie! I duzo slonca Australijskiego tez! :)
    Usciski i buziaki :))))) Jestes fantastyczna i tyle! :) :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rino, dzieki skarbie:))) Jeszcze sie kiedys gdzies spotkamy, bo przeciez nie moze byc inaczej:)))

      Delete
    2. no pewno ze tak! nie widze innej opcji! :)))

      Delete
  58. A jak tak patrzę na to zdjęcie i patrzę... i wcale nie widzę tej Twojej łysinki, tylko piękny uśmiech i ciepłe oczy! I nie mogę wzroku oderwać, serio!

    :) :*

    ReplyDelete
  59. Replies
    1. Ooo jaka cudna seria usmiechow:))) Juz biore i chowam;)

      Delete
    2. Jak Ci zabraknie, to dorobię!!!:) Buziaki wielkie!

      Delete
  60. Bo piekno ze srodka wydobywa sie na twarz, na usta usmiechniete, na oczy z ognikami diabelskimi. Jak to zwykle :)))))))). No jakzeby STAR miala byc nie piekna - a teraz to nawet do brata podobna co nie?
    Stardust - moze jeszcze jaka dziare sobie strzelimy, bo do kolczykow to ja nie teges.
    A pamietacie moja siostrzyce w nowej czapeczce-fryzurze?

    ReplyDelete
    Replies
    1. A masz pojecie jak bysmy teraz ladnie wygladali na fotce:)))
      Och braciszku wirtualny, teskno mi za Wami... Mua:***

      Delete
    2. Star, wyślij zdjęcie Mariuszowi, a On zrobi montaż ze swoim. To będzie hit!!

      Delete
    3. To jest pomysl Zante!!!
      Mus zrobic nowa fotke lysiny:)))

      Delete
  61. Wszysko juz zostalo powiedziane ja sie tylko bede powtarzac:) Ale nigdy dosyc dobrych slow, usmiechow i zachet.
    Przyznaje niegdy nie widzalam zdjecia piekniejszej lysolki:) I jaki Ty masz piekny usmiech...! i piekne zeby:) no widzisz inni zachwycaja sie twoimi oczyma a ja zebami::))
    Trzymaj sie Star, trzymaj sie Wspanialego , Fraiatek , dobrych ludzi , pozytywnych mysli.Niech Moc bedzie z Toba:):)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Malgosiu, niby juz wszystko bylo powiedziane, ale Tobie sie jeszcze udalo dodac to co najwazniejsze, a mianowicie o trzymaniu sie pozytywnych ludzi i Fariatek:) Dziekuje:))

      Delete
  62. https://www.youtube.com/watch?v=M3hZj6u00LQ

    buziak Kochana :-*

    ReplyDelete
  63. Replies
    1. Dzieki Akularku:)
      Piekne i jakie wygodne:)))

      Delete
  64. Przesyłam uśmiech :-) I fakt, czaszkę masz bardzo kształtną :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martek, przeca mowilam wyzej, ze szkoda zeby sie marnowala to mi los raka zeslal:))

      Delete
  65. Replies
    1. Haha, nie moge nic obiecac z tym trzymaniem, bo wiesz ciagle sie lubie puscic;)))

      Delete
    2. :) Star a propo głowy, dla mnie jest istotne co jest w środku Ty to coś masz.
      Z Tobą puścił bym się choćby dzisiaj :)

      Delete
    3. Haha teraz rozumiem co znaczy "bezpieczna odleglosc":)))

      Delete
    4. Wiesz, bac to ja sie tez nie boje:)) W koncu tych trzech mezow (kochankow przemilcze:P) robi swoje i zobowiazuje:)))

      Delete
  66. To ja Ci też uśmiech wysyłam :))) Całą masę uśmiechów :)
    Pięknie wyglądasz w nowej odsłonie, a brwi nie wyglądają, jakby były namalowane.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lidio, dziekuje bardzo. A brwi wtedy jeszcze byly calkiem przyzwoite, teraz juz niewiele zostalo i co gorsze rzesy tez maszeruja gdzies w sina dal:))) Ale co tam, takie tyle da sie przezyc.

      Delete
  67. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  68. :D taki od ucha do ucha! I uściski! :D :D :D

    ReplyDelete
  69. O Kochana :) Toć ja się do Ciebie całą sobą śmieję i wszystko, co na końcu świata, śmieje się do Ciebie razem ze mną :))))
    I kielczę się do zdjęcia, bo... inaczej się nie da :) Jak zawsze - bije od Ciebie pozytywnym czymś, co w Tobie uwielbiam od pierwszego wczytania na Twoim blogu i tego trzymać się trzeba :)
    Całus na dokładkę! ;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Granato, dziekuje z calego serca, a swoja notka okrasilas mi dzisiejszy poranek tak, ze juz wiem, ze caly dzien bedzie piekny. Tak bardzo sie ciesze Twoim szczesciem:***

      Delete
    2. No to ja cieszę się z Tobą i to podwójnie :)
      :***

      Delete
  70. Przesyłam uśmiech;))) i duuużo ciepłych myśli.
    jakaś ty ładna;)

    ReplyDelete
  71. Najpierw mnie "wcięło" i zamurowało - to muszę się przyznać. Ale z Twojej buzi bije po oczach wola walki i optymizm i tego Ci z całego serca życzę! Przesyłam więcej! A wiesz, że włosy po takim zabiegu odrastają zwykle mocniejsze i gęściejsze? Oraz przesyłam ciepły wiosenny uśmiech! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tygrysku, dziekuje. Mozesz sobie wyobrazic jak mnie zamurowalo, jak sie okazalo, ze ten pobyt w szpitalu to wiecej niz wystepy goscinne. To byl autentyczny matrix. Na wlosach, przyznaje szczerze, zupelnie mi nie zalezy:))) ja leniwa jestem wiec sie ciesze tym ze nie musze byc niewolnica wlosow:D

      Delete
  72. Przesylam sloneczny usmiech z" ulubionego"poludniowego stanu. Bedzie co bedzie byle dzis bylo OK. :))).

    ReplyDelete
  73. Star. Nieustannie, nie-u-sta-nnie Cię uwielbiam!

    ReplyDelete
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...