Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, April 12, 2014

Moj pierwszy turban

Uwilam na wczorajsza wycieczke pierwszy turban, w ktorym pokazalam sie na zewntrz.
Bo tak naprawde to pierwszy turban uwilam juz dwa miesiace temu, zaraz po ogoleniu wlosow i zrobilam go z obcietej T-shirt. Nie bylam jeszcze wtedy przygotowana na odziewanie lysiny, co prawda mialam juz kilka szali i chustek, ale nie bardzo jeszcze mialam pojecie co z nimi robic, a turban z t-shirt znalazlam na YouTube i okazalo sie, ze to tez fajny sposob.
Nie mam zamiaru byc nudna tylko dlatego, ze mam raka.
Wrecz przeciwnie dla mnie to okazja do doskonalej zabawy, a jak sie okazuje sposobow wiazania chust i szali jest bardzo wiele i to mi sie bardzo podoba.
Peruka tez jest dobra, ale nie mam zamiaru chodzic caly czas w peruce, zwlaszcza jak bedzie goraco.
Dzis mialam wiec moj pierwszy wystep w turbanie i jestem bardzo zadowolona.
Oczywiscie, ze ludzie patrza i wiedza co sie pod nim kryje, ale mnie przeciez nie chodzi o ukrywanie, bo ja nie mam co ukrywac, posiadanie raka nie jest przestepstwem. A lysine zakrywam nie dlatego, ze jej sie wstydze, bra buk, ale dlatego, ze nie mam zamiaru narazic sie na poparzenie od slonca. Ta skora jest cholernie wrazliwa i delikatna, nie bede ryzykowac.
W domu chodze lysa i nikomu to nie przeszkadza, nawet w pracy najczesciej zdejmuje peruke i tez jest OK, ale na ulicy to jednak insza inszosc.
Tak czy inaczej oto moj pierwszy turban:))


Nic nadzwyczajnego upleciony z naprawde duzego szala i ten skrecony sznur oplata calosc dookola glowy jak wieniec. Bardzo prosto sie to robi i mysle, ze calkiem efektownie wyglada. Moglam co prawda zalozyc inne kolczyki, bo tych tez mam juz spora kolekcje, ale te dlugie jakos mi tak pasowaly, bo sa raczej malo rzucajace sie w oczy z tych wszystkich jakie ostatnio zakupilam.
Juz wiem, ze popelnilam jeden blad, ale w koncu to byl moj dziewiczy wystep, wiec jeden blad moge sobie wybaczyc:)) Chodzi mi o okulary, powinnam je umiescic pod sznurem, lepiej by to wygladalo, ale zrobilam jak zrobilam i tez musialo byc.
Nastepnym razem bede madrzejsza:)))
W zasadzie to nie obiecuje.
Pojechalismy na Coney Island bylo naprawde slicznie i cieplo, chociaz wiatr wiejacy od oceanu jednak dla mnie byl troche za zimny.
Deptakiem przemaszerowalismy do Brighton Beach, czyli rosyjskiej dzielnicy.
Kilka zdjec:





Jak widac, mnie bylo zimno, ale amatorom opalania w sam raz, czyli wszystko jest wzgledne:))
Jeszcze fotka i marsz w glab miasta, bo juz mnie wydmuchalo:))





Patrze na to ostatnie zdjecie i widac, ze jestem zmeczona, no ale wstalam nie wiedziec po co o 3 rano to sie nie ma co dziwic. Dzis bede odsypiac:))
A bedzie mi sie dobrze spalo, bo zrobilam spacerek na 6 km. Jak na "podobno chora" osobe to calkiem przyzwoicie:))

92 comments:

  1. Bardziej, niż przyzwoicie. 6 kilosów! Jak Ci nie wstyd tak się forsować:-)). Dbać mi tu o siebie i nie przemęczać się!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Errato, ale te 6 kilosow to tak w sumie dreptania przez caly dzien, lacznie z tym co po chalupie:)) Ja mam taka licznik, ktory nosze jak bransoletke i to mierzy ile robisz krokow i te kroki przelicza na mile, a ja potem na kilometry:))) To bylo naprawde bez zadnego wysilku. A poza tym kondycje i pojemnosc pluc zwieksza sie najlepiej w ruchu:)))

      Delete
  2. "We'll go to Coney and eat baloney on a roll"...tabadadada:)))))Fajny kolor tego turbanka, myślałam, że to łańcuszek od okularów ci tak dyndoli przy szyjce, a to kooooolczyki. Carpe diem!:))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pieprzu tak to mniej wiecej mozn aby sobie pospiewac, tyle, ze tam na Coney Island to naprawde baloney on a roll:))) Pewnie nie zdazylabym dosc do sracza:))))

      Delete
    2. Dokładnie tak samo pomyślałam. Że to łańcuszek od okularów:-] Uwielbiam długie kolczyki. Co prawda TAK długich to chyba jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną. A ten turban wygląda bardziej jak kapelusik niż turban, ale bardzo Ci w nim ładnie.

      Delete
  3. fiu fiu fiu proszę Państwa Star ubrała specjalnie takie wielkie okulary by odciągnąć uwagę od swojej zajebistej figury !
    Wspaniały cały czas wspaniały ! no ale co się dziwić chłop musi się starać przy takiej Lasce :-)
    i w pierwszej chwili myślałam że też macie Biedronkę ! ( taka sieć sklepów w sumie to portugalska sieciówka więc może i w Ameryce jest ?)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, zajebiesta figure to mialam jak wyszlam ze szpitala, teraz juz nadrobilam, niestety:((( Wkurwa mam z tego powodu, ale nie moge tego opanowac, sterydy jednak sa straszne... wrrrrrrrrrrrrrrrrrr.................
      Nie mamy Biedronki i w ogole u nas nie ma zadnych europejskich sieci z tych nazw co u Was czytam nigdy nic nie widzialam, zadne Lidle, Cerforry czy jak sie je tam pisze, nic takiego tu nie ma.

      Delete
  4. Czy to ten turban od biustonosza? ;)
    Moje pojęcie o turbanach kończy się na takim po myciu głowy (coś a'la Sikhowie ;)). A takie z warkoczami są niezmiernie eleganckie.
    Wygladasz wspaniale :D
    Zatem:serdeczne pozdrowienia dla Państwa Wspaniałych! :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, Izabelko to ten turban od biustonosza:)))

      Delete
    2. Właśnie chciałam o to samo spytać ;-)

      Delete
    3. to chyba raczej ten turban od gołych cycków ::)))
      uwielbiam ten kolor!! mam taki kostium kąpielowy ;)

      Delete
    4. No prosz... nie myslalam, ze tak wiekowe cycki moga zrobic taka furrore:)))

      Delete
    5. no proszzz... tak jakby ich wiekowość miała jakiekolwiek znaczenie ;;))

      Delete
    6. No niby nie, w koncu jeszcze sie po podlodze za mna nie ciagna:)))

      Delete
  5. "posiadanie raka nie jest przestępstwem"
    to zdanie to cała ty! :-D
    w turbanie przy oceanie wygladasz rewelacyjnie!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Michalino!!
      Mnie sie naprawde podobaja te turbany, bo jest przy tym zabawa:)))

      Delete
  6. Fiolet to dobry dla Ciebie kolor, a taki turban to dobra rzecz. Oczywiście ,że musisz chronić skórę głowy - ona mało przyzwyczajona do nagości. I fakt, byłoby lepiej, gdyby nauszniki okularów były na tkaninie, pod "sznurkiem". Kiedyś trafiłam na całą stronę poświęconą sposobom wiązania turbanu.Można wręcz zgłupieć z nadmiaru sposobów. Nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego jeszcze nikt nie wpadł na pomysł zrobienia kapeluszo-peruki, dla dorosłych, bo dla dzieci to widziałam taki patent.Dobrą jesteś zawodniczką, (ale ponoć ruch jest przy raku wskazany) ja ostatnio musiałam mocno ograniczyć chodzenie.. I też jest mi wciąż zimno- naród w letnich bluzkach a ja w...polarce.I zawsze mam wrażenie,że mój termometr kłamie.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, alez sa kapeluszo-peruki, jest tego od groma i ciut ciut. Mozesz kupic kapelusz z konskim ogonem, grzywka, z rozpuszzonymi wlosami... jakie tylko chcesz. Ale jakos mi to nie lezy, nie wiem moze sie zdecyduje jak przyjdzie lato, ale ja mam problem z kapeluszem, bo lubie duze kapelusze a te trudno utrzymac na glowie:)) I co kupie sobie kapelusz z wlosami, zerwie mi go wiatr i wtedy dopiero bede wygladac na idiotke:))) A turban nawet jak sie poluzuje, a nawet rozleci to i tak kazdy wie, ze pod turbanem jest lysa glowa... nic strasznego:)

      Delete
    2. No widzisz, a u nas są takie tylko dla dzieci. Jeszcze trochę i nabierzesz wprawy w motaniu "głowowej zamotki". Kapelusz jest o tyle dobry, że jednak osłania nieco twarz przed słońcem.
      Buziam;)

      Delete
    3. To prawda kapelusz ma te zalete, ale ja mam mala glowe, wszystkie kapelusze sa zwykle za duze. Nie chodze az tak czesto na plaze, a gdyby co to mam taki jeden kapelusz i bedzie dobrze. Wlosy mi sa do niego niepotrzebne, bo co to za roznica.
      Ja sie juz tak przyzwyczailam, ze nie mam wlosow, ze to dla mnie normalne:)))

      Delete
  7. Niby śpiewają "jak dobrze wstać skoro świt", ale bez przesadyzmu! Życzę Ci, abyś się wysypiała lepiej. :)
    Lubię, jak pokazujesz obrazki zza oceanu. Oglądam każdy szczegół kilka razy :) Pięknie tam, morze, słońce, wyluzowani ludzie...
    W turbanie ci do twarzy, myślę, że zapoczątkujesz nową modę wśród blogerk. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. GosiAnko, ja ostatnio spie jak kamien po 10 a czesto i 12 godzin, wiec jak mi sie trafi jedna 6-godzinna noc to zaden problem. O 20 tej najczesciej jestem juz w lozku jak przedszkolak po dobranocce:)))
      Dawniej spalam po 5 gora 6 godzin, wiec teraz mam wrazenie, ze przesypiam zycie:))))

      Delete
  8. Replies
    1. Te kurtkie to juz mam i mam, i mam nawet nie pamietam ile lat, ale tak mysle, ze blisko 20:)) Byl czas, ze wyroslam z niej i nawet mialam sie pozbyc, a teraz jest znow dobra;))

      Delete
  9. Bardzo efektowne nakrycie głowy! A jaka piękna pogoda,żal nie skorzystać:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pogode mamy naprawde sliczna od kilku dni, ale znow sie ma troche ochlodzic w tym tygodniu. No coz to juz chyba taka uroda wiosny;))

      Delete
  10. ale masz talent - turban zawiązany super:) i podziwiam kondycję! Cmoki i tulaki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Basiu, korzystam z roznych instruktarzy i filmow wiec to zadna filozofia, ale ile zabawy:))

      Delete
  11. Star! Tylko Ty mogłaś napisać, że te kolczyki nie rzucaja się w oczy :) Są zaje...ste! I pięknie wysłużają szyję. W fiolecie wyglądasz ślicznie, szkoda tylko, że okulary zasłaniają Twoje jedyne w swoim kolorze oczy. I brawo za maobilizację na tak długą wycieczkę! Ale Ty przeciez zawsze lubiłaś sobie połazić, a pod opieką Wspaniałego (ech! niezłe z niego ciacho w tym dżinsowym wdzianku) możesz sobie eksplorować NY do woli. Buzi!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agnesk, musze nosic okulary, bo juz mi niewiele rzes zostalo, a na zewnatrz przy wietrze, to one jednak po to sa zeby chronily oczy przed roznymi zanieczyszczeniami. A wiec nie mam wyboru musze nosic okulary.
      Tak, zgadza sie zawsze lubilam polazic i od sierpnia ubieglego roku robilam srednio 8 do 10 tysiecy krokow dziennie, tym sposobem udalo mi sie zgubic 10 kg. Teraz niestety robie ok. 5-6 tysiecy dziennie, a czasem (jak wczoraj) uda sie 9 tysiecy. Mysle, ze powoli dojde do dawnej normy:)))

      Delete
    2. Dojdziesz, dojdziesz! Na pewno! Nie musisz tam zaraz biec, wrzuć na luz i do normy i formy wracaj w swoim tempie. Byle do przodu! :) A co do okularów, to oczywiste, że musisz je nosić - zresztą są b. fajne. Przynajmniej Wspaniały nie musi tak pilnować, by jakiś przypadkowy obcy nie utonął w głębi Twoich oczu ;P

      Delete
    3. Wczoraj bylo znow tak pieknie, ze nie wiadomo kiedy jak spacerowalam juz mi sie uzbieralo ponad 10 000 krokow przez caly dzien, czyli wracam do formy:)))

      Delete
    4. Dzielna dziewczyna! :)) Chyba też zainwestuję w taki krokomierz. Fajna rzecz.

      Delete
  12. Ten turban to doskonały dodatek ;) będzie cieplej to będziesz kombinować z kolorami, sposobami ułożenia, zawsze to następny powód do strojenia się ;) A u Ciebie wygląda to perfekcyjnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj bede kombinowac:))) Mam juz zapas szali i szalikow na te okolicznosc i przerozne kolczyki:))

      Delete
  13. Mi sie podobasz bez turbana, wtedy widac ta Twoja kobiecosc :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Elu, ale zostawie te kobiecosc na domowy uzytek:)))

      Delete
  14. Pierwszy turban mojej Mamy był zrobiony z jedwabnej chustki w kolorze starego złota. Jam ci go uczyniła :D Tak długo, jak chodziła z okrytą głową, ten pierwszy był Jej ulubiony. Cieszę się, że Twój jest w takim energetycznym kolorze, bo możesz 'przypiąć się' do niego na dłużej ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dreamu, domyslam sie, ze ty uczynilas ten turban i jakos spielas, ze on byl taki "na stale", bo moje to ja zwijam i rozwijam za kazdym razem. Mam juz taki zapas szali na turbany, ze gdybym chciala przetrzymywac je w stalej formie to chalupa za mala:)))
      Bardzo mi sie podoba ta mozliwosc roznorodnosci:)))

      Delete
    2. On był zbudowany na gazie, bo Mama była po operacji głowy, więc rzeczywiście był 'stały', ale potem, jak już nie trzeba było chronić samej głowy, odczyniała sama węzły i zawijasy. No i jak piszesz mogła, w zależności od pory dnia i nastroju bawić się kolorkami czego i Tobie życzę ;D

      Delete
  15. Piekna jestes lysolku, turban rewelacyjny! To piekno jest w Tobie Star, i bije z Ciebie na zewnatrz na kazdym kroku. Jestem wielka zwolenniczka chust, apaszek i wszelkiego innego wariactwa na glowie i w glowie tyz:))))
    Przestepstwo popelnilas wielkie, oj wielke bo nie wiem czy lepiej Ci w turbanie na glowie, czy we wlasnym futerku wlosowym:)

    Kolor na glowie, kolor na pazurach - cala Ty i tak trzymaj, uwielbiam Cie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pazury w stanie odpryskujacym, wiec troche wstyd;P
      Dla mnie to jest cos zupelnie innego, makijaz ograniczam do minimum, bo glownie musze narysowac sobie brwi i szminka na usta. Rzesy sa juz w stanie sladowym, wiec malowanie im nic nie pomoze, skora wysuszona, wiec tez oszczedzam:))
      Jedyne na czym sie moge skupic to wlasnie te turbany i kolczyki:)))

      Delete
    2. Star! Ja wiem, ze Ty twarda jestes a nie gietka ale swieta sie zblizaja i w tym roku "daj se " na luz i nie szalej w kuchni, wyciagnij to co trzymasz w zakamarkach zamrazarki. Ja wscibska baba jestem i wyczytalam, ze Tatek do Was przyjezdza wiec stroj turbany na jego przyjazd.

      Kolczyki cudne, zwariowane takie jak Ty - A Wiesz, jakos teraz pomyslalam, ze masz Wspanialego a Ty, przeciez jestes Wspaniala Baba - czyli wspanialosci sie przciagaja sie :)))))))
      Cudni jestescie, Twoj Wspanialy i Ty z tym nielatwym charakterkiem :)) - Bardzo Was lubie, bardzo:))

      Delete
    3. Swieta juz sa zaplanowane:) Nie przepracuje sie, bo robota rozlozona na piatek sobote i oczywiscie nie obedzie sie bez tego zeby cos zrobic w niedziele, chocby salatke do obiadu:)) Dam rade, Wspanialy pomaga jak zawsze... no jakos nie wyobrazam sobie, zeby z tego powodu mialo byc inaczej. Wielkanoc zawsze jest u mnie skromniejsza...

      Delete
  16. jak na chorom osobe to nieprzyzwoicie długi spacer:PPP
    też wiłąm ustrojstwa na głowę:))

    wyspałaś siem?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wyspalam sie a i tak dzis dosypialam:))) Ja ostatnio bardzo duzo spie.

      Delete
    2. o widzisz
      a ja f czasie kemi nie moguam, spac
      teraz odrabiam :PPP

      Delete
    3. A ja spie jak niemofle:))) Tylko f szpitalu nie moguam spac, ale tam byuo sa goronco. A teraz ide spac s kurami, o 20ej jestem juz w uszku:)) a fstaje najczesciej ok. 7-8ej. Straszne tyle spac:)))

      Delete
  17. Ale tam macie pięknie Star!
    No już wszyscy napisali o turbanie i ja dołączam:))
    Piekny mietowy lakier,lubię taki na słoneczne dni:)
    Uśmiech Twój Star jest cudny:***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Margo, lakier fajny, tylko strasznie ciezki do malowania:))
      Widocznie tak musi byc, cos za cos;)

      Delete
  18. Na chora to Ty nie wygladasz i tak trzymac!!! Super ten turban i piekny pastelowy fiolet wiosenno-wielkanoncy, bardzo twarzowy! A jak przypinasz koncowke uplecionego sznura? Masz jakas ozdobna spinke?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wlasnie nie mam zadnej spinki i tak utykam koncowke, ale cos by sie przydalo. Mysle zeby poszukac jakiejs ozdobnej malej agrafki. Wspanialy sie smieje, ze moze gwozdz sie przyda:)))

      Delete
  19. pamiętam tą plażę ! :) i masz takie śliczne zęby i paznokcie, że ojej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak to TA plaza:))) Nawet wczoraj wspominalismy kiedy bylismy tam z Toba, znow polazilam po rosyjskich sklepach:)))

      Delete
  20. Trening czyni mistrza Star..:))) Kolor fantastyczny! Czekam na zdjecie w takim klasycznym, jak Greta Garbo nosila, bo masz wyrazne, regularne rysy czego zazdroszcze!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Casa, ale Garbo to miala taki turban jak by z kapieli dopiero co wyszla, jakos mi nie tego...:)) No chyba, ze ja nie ten turban pamietam:)
      Ja lubie takie zwariowane wiecej, dzis bede modzic ze zwisajacymi fredzlami:)))

      Delete
  21. Bardzo ładny turban :) Osobiście w życiu nie umiałam sobie zawiązać fantazyjnie i ładnie żadnego szalika, chustki - jakieś dwie lewe ręce mam chyba... Plaża, woda, spacer - cudnie! Trzymaj się cieplutko i bądź twardym zawodnikiem. W końcu to on wkroczył nieproszony na nieswoje terytorium, więc niech uważa! I się nie dziwi, że go wypędzisz! Dajesz, Star!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tygrysku, ja tez nie umialam:)) Wczesniej znaczy sie, tylko jak widac potrzeba jest matka wynalazku. Teraz siedze i wije gniazda na glowie:)))

      Delete
  22. Turbany i wszelkie szalikowo chustkowe zawoje to w ogóle świetny pomysł na dopełnienie stroju. Sama przy wietrznej pogodzie zawsze coś na łepetynie motam, bo mam strasznie wrażliwe uszy. I kocham szale, chusty i poncha o każdej porze roku. Pooglądałam sobie trochę filmików na youtubie i naprawdę pomysły są świetne. Nie wstawiam Ci linków, bo na pewno sama to wszystko widzisz. A podoba Ci się royal turban? Moim zdaniem też byłoby Ci twarzowo :)
    Całuski
    Zosia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Podoba mi sie royal turban, ale do niego niestety trzeba miec wlosy:) Nie da sie chyba na lysej glowie zbudowac tak wysokiego turbana, no chyba, ze bym zalozyla jakas czapke wypchana czyms pod spod, ale to raczej nie wchodzi w rachube, bo za goraco to raz, dwa to jakos mam wrazenie, ze byloby mi niewygodnie ta czapke utrzymac na glowie w odpowiednim miejscu:)))

      Delete
  23. Stardust, wyglądasz pięknie, a kolor turbanu bardzo wiosenny! Mi się bardzo podoba.:) Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  24. No wiec tak, usmiech masz piekny i 1000 turbanow tego nie zmieni. A ten tylko to podkresla, bo jest swietny :)
    Czytam i podziwiam, bierzesz zycie takim jakie jest - sa ludzie ktorzy do klasztorow buddyjskich jezdza i po 30 latach tego nie osiagaja, choc maja sie za tak bardzo uduchowionych. Jeden prawdziwy (authentic) czlowiek moze wiecej zdzialac swoim przykladem niz tysiac kaznodziejow (kaznodziei?) kazaniem ;)
    Sle moc usciskow i strumienie pozytywnej energii - wybierz sobie co Ci sie przyda!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje MA, ale przyznaje, ze ja sama troche tej buddyjskiej wiedzy liznelam:))) Nie w praktyce, ale w czytalam, bo to bardzo interesujace.
      Biore i energie i usciski, bo dlaczego mialabym wybierac?:))))
      Ty wiesz, ze ja zachlanna jestem:)

      Delete
    2. Mialo byc - wybierz ILE Ci sie przyda ;)
      A taka zachlannosc to nic zlego :)

      Delete
  25. Powiedziałabym, że energii masz więcej niż mój 36letni mąż... A turban pierwsza klasa, no i ładnie Ci w fioletowym. Swoją drogą- sama bardzo lubię ten kolor :) I póki mogę, kupuję dziewczynkom ubranka właśnie w tym odcieniu :) Potem będą już same decydować...
    Buziaki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ps. Co do odczuwania temperatury- mnie jest zawsze zimno, a mojemu mężowi gorąco. Kiedy się Go pytam jak jest na dworze (bo np. był już po zakupy) to On zawsze odpowiada: "Ciepło, ale ty się ubierz" :)

      Delete
    2. Widzisz ja z tych co to im zawsze goraco, ale teraz chyba po chemii jest mi czesto zimno. To zupelnie nienormalne, ale wczoraj nawet wylaczylam wiatrak w sypialni, bo uznalam, ze same otwarte okna wystarcza:)))

      Delete
  26. Ślicznie Ci w tym turbanie, Star :)))
    Skoro nie będziesz mogła bywać u mnie (bo blog mój zniknął pod pewną presją zewnętrzną),
    to ja od czasu do czasu wpadnę do Ciebie!
    A zatem dygam na powitanie :)))

    Ps. Jakby co, to Miśka wie, kto ja jestem, a kim byłam ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chyba sie domyslam kim jestes:)) I dziekuje, ze przyszlas:))

      Delete
  27. Replies
    1. Mile to chociaz nie mam pojecia kim jestes:))

      Delete
    2. Jestem Twoją cichą wielbicielką i czytam Twój blog od zawsze. Niejeden raz Twoje podejście do życia pomogło mi w moim życiu.

      Delete
  28. Chętnie bym Ci jebnęła za ostatnie zdanie. Weź je popraw. Ty nie jesteś chora!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No i slusznie, bo mi sie nalezy:)) Juz poprawilam, wzielam w cudzyslow mam nadzieje, ze to przejdzie cenzure Twojego bystrego oka:))

      Delete
  29. Od razu mi się cieplej zrobiło jak patrze na te zdjęcia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  30. Star, ta magnolia, którą mijam po drodze do pracy, przypomina mi teraz... Ciebie. :) I dziś zauważyłam, że sroka uwiła sobie w niej gniazdo - akurat w nim rano lądowała, gdy przejeżdżałam. To drzewko jest akurat z tych białych, ale to mi nie przeszkadza - jak się tak trochę mocniej skoncentruję, to widzę je na różowo. ;)

    Kolczyki, jak ktoś wyżej wspominał w komciach, też początkowo wzięłam za łańczuszek od okularów; rozpoznałam ich kształt, dopiero, gdy się mocniej przyjrzałam - bardzo ładne są.
    Czy mi się zdaje, czy lubisz fiolety i ich odcienie... :)

    Uściski z chłodnego Pomorza Zachodniego. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jolu, lubie fiolety, chociaz nie mam ich za wiele, a tak naprawde to lubie wszystkie kolory. Jak bylam mlodsza to mialam takie okresy, ze albo tylko braz i jego odcienie, albo czern:) Teraz nie lubie kolorow, ktore postarzaja, wiec sie przerzucilam na wszystko co kolorowe i w sumie jest mi bosko obojetne jaki to kolor, wazne, zeby bylo kolorowo:)))
      buziam:***

      Delete
  31. Ty wiesz jak ja namawiałam na te turbany i inne cuda i oczywiście miałam rację wyglądasz zaje...no bosko.

    ReplyDelete
    Replies
    1. I mialas swieta racje!!! Nie pierwszy zreszta raz:***

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...