Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, April 11, 2014

Nareszcie!!!

Nareszcie wiosna!!!
Ta zima byla najdluzsza, najmrozniejsza, najbardziej sniezna w historii mojego amerykanskiego zycia. Fakt, ze wiekszosc spedzilam w szpiatalu i domu, nie musialam wychodzic ale mimo to mialam juz okrutnie dosc tego zimna i sniegu.
Na szczescie chociaz slonca nie brakowalo, bo gdyby jeszcze slonca nie bylo to juz chyba popadlabym w depresje. Pogoda ma jednak ogromny wplyw na moje samopoczucie.
Na podstawie tej zimy stwierdzam, ze gdyby przyszlo mi zyc w klimacie gdzie zima zawsze trwa 4 miesiace to bylaby tragedia.
Tak wiec na wiosne czekalam z ogromna tesknota i kazdy cieplejszy dzien witalam z radoscia, ale nawet jak bylo cieplo to ciagle jeszcze byly zimne wiatry, a wtedy trudno czuc wiosne.
No i dla mnie wiosna to przede wszystkim magnolie!!!
Moje ukochane magnolie, co roku czekam i przechodzac zadzieram glowe zeby zobaczyc czy gdzies uda mi sie wypatrzyc chocby jeden pekajacy pak.


A mijam po drodze trzy magnolie i przy kazdej stoje i wypatruje odrobine koloru.
I tak codziennie, albo chociaz co drugi dzien kiedy ide do subwaya...
Z kazdym dniem jest odrobine lepiej...



A dzis bylo juz tak:


Nareszcie moge krzyknac WIOSNA!!!
Spoznila sie okolo tygodnia, moze nawet dwa, ale jest:)
Akurat na Wielkanoc magnolie beda w pelnym rozkwicie.
Mam absolutnie bzika na punkcie tych drzew.

              

47 comments:

  1. Zima dala w dupe,oj dala.Ja tez ciesze sie ze wreszcie wiosna,a nawet lato,u mnie dzisiaj termometr okazal 89'F.

    Usmiechy przesylam:))))))))))))))))))))))))))))))))).....itd...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, ale takie wskazania termometru to sa dopiero ostatnie dni, a tak powinno byc juz w marcu:)) Normalnie powinno juz wszystko przekwitac, a tu ciemna dupa....
      Ta zima byla za dluga i za zimna:)))

      Delete
  2. Jakos sie ta wiosna nie spieszy w tym roku, do wczoraj miejscami mielismy jeszcze snieg, hiacynty i tulipany dopiero z ziemi wychodza.
    Ale za to jutro ma byc 70C hurrrrrra.
    Usmiechy sle.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No dala nam w dupe ta zima i tyle... wszystko jest opoznione.

      Delete
    2. Tak to jest jak czlowiek slepy, oczywiscie mialo byc 70F.
      Oj dala, zima w dupe.
      A magnolie uwielbiam, sa takie dystyngowane.

      Delete
  3. :) a tu już 20 stopni! Fajna wiosna, fajna. Niefajne jest to, że za nią przyjda wypasione,, ociekające potem upały (czego szczerze nie znoszę). Cieszmy się chwilą:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pieprzu 20 stopni i nawet lekko ponad to ja tez juz mialam takie pojedyncze dni, ale to za malo:(
      Tez nie lubie upalow, wiec mam nadzieje, ze skoro ta zima byla taka dluga i zimna to lato bedzie lagodne.. pozyjemy zobaczymy:))

      Delete
  4. Fajnie jest mieć bzika! :)) Podzielam go z Tobą. Ostatnio zachwycam się takimi bladorozowymi magnoliami. Cudne!!! Buziaki :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawda, ze magnolie maja cos w sobie:))) A moze to tylko dlatego, ze tak krotko kwitna i ciagle mamy niedosyt;)

      Delete
  5. Moi rodzice mają w ogrodzie magnolię i tata co roku powtarza, że to głupie drzewo, bo kwitnie przez parę dni, a przez parę miesięcy trzeba po nim zbierać, ale mama na to powtarza, że przez tę magnolię kupili ogródek, bo akurat kwitła jak go oglądali i to ich przekonało. Ja jestem nim zachwycona (w sensie drzewem), no ale to nie ja grabię płatki i liście ;-P
    PS. u nas w tym roku w ogóle zimy nie było, co mi bardzo pasuje...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wcale sie nie dziwie Twojej mamie, tez bym kupila taki ogrodek, tym bardziej, ze grabienie to taka... meska robota;)
      Ja przez 30 lat nie mialam zimy dluzszej niz tydzien albo dwa, dlatego czuje sie taka pokrzywdzona;)))

      Delete
  6. Bardzo lubię magnolie -muszę zapytać Pysi jak jej ogrodowa się ma;))
    Zdjęcie główne też rarytasik:))
    Mła;**

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mla Misku:))) Mla tak szybko wstalas po urodzinach?

      Delete
  7. Zupełnie odwrotnie niz u mnie,zimy niemal nie było,szczególnie tej ładnej śnieżnej.
    Magnoli juz u nas w pełnym rozkwicie, po ostatnich deszczach przyroda ruszyła z kopyta.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorciu, bo te ostatnia zime to zabraliscie nam:))) Takie wlasnie zimy mialam od 30 lat tutaj w NYC. Mnie sie tam wcale snieg nie podoba, owszem ladnie to wyglada przez okno i nie dluzej niz 12 godzin:)) Potem jest juz czarna breja.

      Delete
  8. U nas też, u nas też wiosna!! Nawet do Krainy Deszczowców dotarła!! [Gabo dostaje pierdolca od tych wszystkich zapachów wokół...]
    Buziaki załączam:-*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico, u Was to raczej nie mozecie narzekac na srogie zimy, ale znow deszczowo i pochmurno, czyli tez popelina:)))
      Ja kocham slonce!!!

      Delete
  9. Najwięcej magnolii widziałam w...Soczi i Dagomysie. Rosły nawet w charakterze przydrożnych drzew. Niektóre były już drzewami w zaawansowanym wieku, inne miały pokrój dużych krzewów. Ale wszystkie były piękne! Wiosna u mnie raczej z tych "średnich", oczywiście znów ma szkockie tendencje, czyli jest w kratkę- jednego dnia +21, następnego +11 i zimny wiatr. Słońca jest zdecydowanie za mało. Mam wrażenie, że większość osób bardzo jest podatna na zmiany pogody.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No to ja mam taka szkocka pogode:))) I jak patrze na Warszawe to widze, ze jest bardzo podobnie. Tyle, ze u nas jakos slonca wiecej, nawet w pochmurne dni:))) I ta zima mimo, ze taka tragicznie dluga i sniegowa to jednak byla bardzo sloneczna.
      buziaki:**

      Delete
  10. u mię magnoli juz przekwitły
    ze 2-3 tyg wcześniej niz zwykle

    ReplyDelete
    Replies
    1. No wlasnie u Was (Europa) jest wszystko 2-3 tygodnie wczesniej niz zwykle a u mnie akurat te same 2-3 pozniej:)))

      Delete
    2. czyli równowaga f pszyrodzie jest:))

      Delete
    3. No jest, tylko tym rasem na mojom nikoszysc i mnie siem to nie podobuje;))

      Delete
  11. A w moich ogrodzie magnolia zaczyna już przekwitać i kwiaty już szarzeją. W tym roku wszystko, inaczej niż u Ciebie, wcześniej się zaczęło. Nawet dni magnolii, dorocznie obchodzone w Arboretum w Kórniku 1-3.05, przesunięto na ten weekend. Do majowego weekendu będzie po pticach.
    W tym moim Arboretum byś dostała zawrotu głowy, skoro taką miłością darzysz magnolie. Tu jest ponad 60 gatunków, a ilości sztuk nawet nie znam. Las magnoliowy po prostu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ojej, gdy jakąś godzinę temu czytałam o magnoliach, za których kwitnieniem tak tęskniła Star, od razu pomyślałam o tych w kórnickim arboretum, do którego miałam szczęście trafić pięć lat temu w okresie kwitnienia magnolii, różaneczników i azalii. Od razu pomyślałam, jak Star odnalazłaby się w tym miejscu. :) Chciałam to właśnie napisać i gdy wróciłam, by to zrobić, przeczytałam Twój komentarz, Zante, i aż tak się poczułam, jakbyś potwierdziła swoimi słowami, że rzeczywiście moje wspomnienie jest realne, że mi się to nie śniło - a tak czasem o tym myślę. :) Trochę Ci zazdroszczę.

      Star, uściskuję Cię i życzę, żebyś kiedyś trafiła do Kórnika w okresie kwitnienia tych cudów. :) Ja po tych pięciu latach mam temte obrazy przed oczami i próbuję odtwarzać sobie ówczesne wrażenia, obserwując ostatnio rozłożystą magnolię, którą mijam co dzień w drodze do i z pracy. Ale gdzie jej tam - jednej jedynej! Choć i taka pojedyncza ma swój urok, może tym bardziej doceniany... Hm. :)

      :**

      Delete
    2. To musi byc przepiekny widok!!! Ponad 60 gatunkow i wszystkie na raz kwitnace!!!
      Troche daleko do tego Kornika:)))
      Chociaz... licho wie... "nigdy nie mow nigdy":))))

      Delete
    3. Magnolie różnią się kształtami kwiatów i pokrojem drzew (właściwie, niektóre to ogromne krzewy, nie tworzą pnia), ale też kolorami: od białych przez kilka (kilkanaście?) odcieni różu, ale są też żółte i pomarańczowe. Z tego co wiem odmiany białe i różowe zakwitają wcześniej, a odmiany żółte i pomarańczowe ok. 10-14 dni później.

      Delete
    4. Nie wiem ile jest odmian w Central Parku, na pewno nie ma 60ciu, sa te krzewiaste, a nawet jedna krzewiasta mam w okolicy i tutaj sa glownie rozowe, w CP sa tez biale, ale zoltych i pomaranczowych to nie widzialam.

      Delete
    5. Wiesz, myślę, że takiego nagromadzenia gatunków i odmian to w wielu miejscach nie ma. W Kórnickim Arboretum jest ich chyba najwięcej w Polsce.
      Pod koniec maja jest druga taka impreza w Kórniku: dni azalii i rododendronów. W tak wielkim nagromadzeniu jak tu to też jest zjawiskowy obraz.

      Delete
  12. U nas już kwitną na całego. Jaka szkoda, że tak szybko przekwitają, ale na pocieszenie mogę powiedzieć, że za chwilę zaczną kwitnąć bzy, które ja osobiście uwielbiam ponad wszystko! I uwielbiam wiosnę : ))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bzow u nas malo, tzn w mojej okolicy mam chyba tylko jedno miejsce gdzie ktos ma w ogrodzie przy ulicy bez. Za to w Central Parku jest ich duzo, wiec tam moge sie nimi nacieszyc. Ja tez lubie wiosne i jesien, lato pod warunkiem, ze nie jest upalne, ale tutaj to rzadkosc;/

      Delete
  13. Kocham magnolie, białe już przekwitają, ale różowe i te ciemno różowe są teraz w pełnym rozkwicie

    ReplyDelete
    Replies
    1. U nas najbardziej popularne sa te rozowe i jest ich calkiem sporo w okolicznych ogrodach. Ale ja mam i tak ulubiona jedna:)))

      Delete
  14. a mi magnolia kojarzy się ze szpitalem psychiatrycznym...
    jak oczka Pani Matko?? od trzeciej otfarte ;)
    i jakby co, to chcę klapsa ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ze szpitalem psychiatrycznym mowisz?
      A jakze mogloby byc inaczej przeca jestes Fariatka:))))
      O klapsie zapomnij, Ty sobie na caly wpierdol grabisz:)))

      Delete
  15. Ja tak czekam na bez, jak Ty na magnolie:) Piętnaście lat temu, przechodząc obok zwiędłych kwiatów bzu, uświadomiłam sobie, że od kilku lat nie cieszyłam się świeżym zapachem bzów a przecież kocham. Postanowiłam sobie wtedy tak zmienić swoje życie, żeby już nigdy bzów nie przegapić. Zamiast biadolić, wzięłam miotłę i zaczęłam wymiatać z życia wszystko co mnie dusiło, uwierało i zasłaniało światło. I wiesz co? Nie przegapiam już kwitnienia bzu:). Mam nawet dwa krzaki własne. To niby drobiazg, ale tak naprawdę symbol w moim przypadku nie tylko życia, ale przede wszystkim życia w zgodzie ze sobą. Dlatego rozumiem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bzu w okolicy mam tylko chyba jednen krzak, wiec najczesciej go nawet nie zauwazam. Magnolie to ogromne drzewa, wiec trudno przeoczyc:))) I jest ich naprawde duzo, te trzy o ktorych wspominam to sa w linii prostej, najblizej domu, ale magnolie sa tu bardzo popularne i co najmniej jedna magnolia jest na kazdym odcinku ulicy. O tej porze roku jak juz rozkwitna to wyglada naprawde ladnie.
      Ale fajne jest takie czekanie, wlasnie taki osobisty symbol zycia, przemijania, to uspokaja... :))

      Delete
  16. Och, ja też nie znoszę zimy, to dla mnie taki ponury okres, nie potrafię się nawet cieszyć tym, że dzieciaki mają frajdę, bo sanki itd... Tyle, że u nas ostatnio śniegu, tyle co kot napłakał, więc nawet dzieciaki radochy nie mają...
    A magnolie... Uwielbiam. U nas na osiedlu rośnie ich sporo, i podobnie jak Ty, chodzę, obserwuję, odnotowuję zmiany... No ale u nas już po ich najpiękniejszym czasie, teraz wszystko zaczyna opadać... A Was czeka w takim razie piękna Wielkanoc :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zima jest fajna jak nie ma sniegu, jest w miare cieplo, czyli nie nizej niz -5C i do tego slonecznie oraz jak to wszystko trwa 2 miesiace:))

      Delete
  17. Doskonale rozumiem twojego bzika na punkcie magnolii i dzielę go z tobą ;))).
    Bardzo lubię wiosnę i lubię jak wszystko budzi się do życia.
    Faktycznie zabraliśmy waszą nowojorską zimę i wczesną wiosnę w tym roku ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No wlasnie:))) Oddajcie mi moja zime:)))) Kradzieluchy:))))

      Delete
  18. siem fpisauam i dzie jezdem ??? :)

    ReplyDelete
  19. Dzisiaj wymienialismy opony a mechanik i jego warsztacik mieści na pięknym osiedlu domków jednorodzinnych,podczas wymiany ja spacerowałam i podziwiałam magnolie w różnych kolorach,różowych,ciemnoróżowych i takich budyniowych. CUDA. Mąż później jeździł i mnie szukał w uliczkach bo pobłądziłam gapiąc sie w drzewa jak sroka:P
    I sama nabyłam drogą kupna magnolię i też ją mam w ogrodzie! :)
    Star wiosna jest super,pobudza do życia i do wszystkiego :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Margo, no widzisz, u Was sie wymienia opony, chociaz tej zimy naprawde nikt nie musial, a tutaj nikt nawet nie slyszal o wymianie opon na zime:)) Tzn. w NYC bo juz w Buffalo (tez stan NY) gdzie mieszka moj tesc to opony jest to znane zjawisko.
      Cos mi mowi, ze u nas tym razem nie bedzie wcale wiosny tylko w ciagu tygodnia lub dwoch moze byc juz pelnia lata z upalami i tego tez bym nie chciala. Ale co ma byc to bedzie, nie mam na to wplywu, wiec po co sobie strzepic jezor:)))

      Delete
  20. U nas w tym roku zima była jak mgnienie oka, a magnolie już przekwitły :( Ale wszystko rozbuchało taką szaloną, szybką zielenią, jakiej nawet Stara Jędza nie pamięta. U mnie już po wiośnie, a przed Tobą jeszcze wszystkie te doznania, ten ból serca, gdy coraz więcej zieleni, kolorów i zachwytów. Niech wiosna i moc będą z Tobą, Gwiezdny Pyle... :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jedzo, zupelne pomieszanie z poplataniem:))) To co u Was sie stalo w tym roku to u mnie bylo przez ostatnich 29 lat, zima jak blyskawica i pozniej wczesna wiosna. Narobilo sie balaganu na swiecie i tyle:)))
      buziam:***

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...