Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, April 24, 2014

Tralala la... i bum cyk cyk:)))

-- Nie ciesz sie tak za wczesnie, bo wiesz do takich informacji trzeba podchodzic ostroznie - wyglosil Wspanialy na moje podskoki i podspiewywanie.
Normalnie to jak spiewam wszyscy uciekaja, nawet mrowki sie chowaja gdzie moga jak ja paszcze otwieram do spiewu, a tym razem mnie Wspanialy chcial wziac na rozum.
Ale nie ze mna takie numery, bo powszechnie wiadomo, ze rozumu to ja nie posiadam, wiec rzeklam:
-- Ty chyba zguples bez reszty!! Jak to nie mozna sie cieszyc za wczesnie? A kiedy sie cieszyc? Za pozno? Znaczy, ze co? Po smierci?
I dalej podskakiwalam i tralalowalam na caly regulator, tak ze nawet przygluchy Tatek mi zaczal wtorowac chociaz jeszcze nie bardzo wiedzial o co chodzi.
A chodzi o to, ze dzis zadzwonila moja onkolog i rzekla:
-- Mam dobra wiadomosc! - po czym taktycznie zawiesila glos, chyba dla nadania momentowi wiekszej wagi.
-- Znaczy sie...? - dalam glos zeby sie upewnic, ze nie stracilysmy polaczenia.
-- Wlasnie jestem w szpitalu i porownalismy Twoj piatkowy PET scan z tym szpitalnym.
-- Taaaakkkk... ??
-- I po lymphomie nie ma sladu!!!
-- Jak to!!!??? - tym razem mnie zaskoczyla zupelnie, bo i owszem spodziewalam sie poprawy, bez pudla gdyby nie bylo poprawy nie czulabym sie tak doskonale, ale ze... nie ma sladu.... ???
-- A tak to, wezly chlonne sa czyste...
-- A ten guz???? no ten na plucu???
-- Nie ma go.
-- Nie ma? Tak zupelnie i w ogole? Nie ma?
-- No nie ma.
-- Dzizas.... znaczy co? juz po wszystkim?
-- No nie, jeszcze nie, bo nie mozemy polegac az tak na jednym badaniu, na pewno zrobimy jeszcze jedna chemie tak jak sie umawialysmy w srode, a potem inne badania i zobaczymy co wykaza... ale na dzien dzisiejszy wiadomosc jest jak najbardziej pozytywna.
Podziekowalam za telefon wylaczylam sie i wyskoczylam z biura tanecznym krokiem z piesnia na ustach:))) Wspanialy mnie oczywiscie usciskal i sam tez sie cieszy, ale on tak ostroznie sie cieszy;)
Podejrzewam, ze w tym chlopie gdzies 30 pokolen wstecz musi byc jakas polska zylka lub kropla krwi, bo przeciz nikt inny jak Polak nie potrafi pogrzebac najwiekszej radosci.
Ja tez nie wiem, czy to juz koniec...
Ja tez nie wiem co bedzie dalej...
Ja tez nie wiem... wielu rzeczy... bo nie wiem czy mnie szlag nie trafi dzis z powodu zupelnie innego niz rak... czy insza lymphoma, ale wiem, ze dzis dostalam dobra wiadomosc.
I tylko to sie liczy, wiec zazyczylam sobie zeby mnie panowie wzieli na obiad z tej okazji!!!
No przeciez nie bede sie w takim dniu marnowac w kuchni.... pffff.... ;))

Wczorajszy turban:


Nie chcialo sie dziadowi dupy podniesc z krzesla to tak na siedzaco mnie zdjal i wyszlam na tle sufitu:))) Moze to i lepiej, bo na suficie nie ma balaganu, ktory jakos sie juz rozpanoszyl w nizszych partiach mieszkania;))

203 comments:

  1. SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)***** I smacznego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Spt:))) ciesze sie, bo co bedzie jutro, to jutro a dzis sie ciesze i tyle:)))

      Delete
    2. dobrze będzie! Nie robiliby Ci złudnych nadziei. To AMERYKA. Pozwać byś mogła ;)))

      Delete
    3. Nie chodzi o zludzenia, ale tak sobie mysle, ze moze cos tam zostalo co moze wykryc jakies inne badanie a nie PET scan. Ale mam to gdzies wazne, ze GONE znaczy GONE:))))
      W sumie z rakiem to juz tak jest, ze czlowiek musi sie kontrolowac regularnie i nigdy nie ma pewnosci, ze cos nie wrocilo, ale przeciez nie bede sobie tym dupy zawracac:))))

      Delete
  2. Os kurcze!!!!! Ciesze sie zwyczajnie po ludzku sie ciesze..:) Tak trzymac!
    A nie mowilam ze bedziesz tanczyc na rurze??

    ReplyDelete
    Replies
    1. Malgosiu na to wychodzi, ze mi ta rura w przyszlosc wpisana:))) A czytalas notke o tancu na rurze to bylo jakies 4 lata temu?

      Delete
    2. Nie nie czytalam:), ale ja mam nosa w tych sprawach ::PP i zupelnie dobrze , wrecz spontanicznie wyobrazilam sobie Ciebie w tej roli::))No jak fariatka to fariatka na calego:)
      Jakby co to chce zdjecia!
      a mozna jeszcze przeczytac ten tekst z przed czterech lat?

      Delete
    3. Pewnie, ze mozna prosze: http://bezodwrotu.blogspot.com/2010/04/taniec-na-rurze.html
      Jak by Ci sie chcialo to zapraszam do archiwum, jest w prawej kolumnie ukryte pod nazwa "przeminelo z wiatrem" tam sa fajne notki:)

      Delete
  3. I tralala i bum cyk cyk- choć i mnie słoń na ucho nadepnął i polskie mrówki, jak jeden mąż, się teraz pochowają, ale Star- no suuuuuuper.
    Ale co racja, to racja- my Polacy boimy się cieszyć tak po prostu. No i żeby nie było- też tak mam :) Także ten tego- jakbyście mieli chwilę, to może stwórzcie drzewko genealogiczne Wspaniałego :)
    Turban świetny-chyba ten podoba mi się najbardziej.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chyba jednak nie ma w przodkach Wspanialego Polakow, glownie to Irlandczycy, Szkoci, Slowacy lub Slowency nikt z nich nie ma pojecia ale ta ostroznoscia mnie dzis ubawil:))

      Delete
  4. Star!
    trzeba się cieszyć dzisiaj
    bo jak sama przemycasz między wierszami
    jutro może być smutek
    ale dziś i tu jest radość ogromna:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rybenko, ja tez uwazam, ze cieszyc sie trzeba na biezaco:))) Zreszta juz przed chwila Wspanialy powiedzial, ze czuje sie jak dzieciak ktory odkryl cos niezwyklego a musi trzymac w tajemnicy. Popatrzylam i zapytalam dlaczego chce trzymac w tajemnicy skoro ja juz napisalam o tym na blogu.
      Oczy mu wypadly z orbit ale natychmiast zlapal za telefon zeby obdzwonic... co za natura;)))

      Delete
    2. ja widzę, ze łon cię kocha bardzo!
      mój na wieść że o nowego raka mnie podejrzewaja paczał na mnie długo i namientnie, sprawdzał, czy się nie martwię
      zwiodłąm go chyba, i mysli, że nie :)))

      Delete
    3. Rybko, bo im jest trudniej niz nam. Oni sie martwia zawsze bardziej niz my, tak mysle i dlatego jest tak wazne, zebysmy my sie nie baly. Strach chorego paralizuje cale otoczenie moim zdaniem, im jest o wiele latwiej jak my sie jakos trzymamy.
      Ale co ja Ci tu prawie, Ty o tym doskonale wiesz:****

      Delete
    4. no wiem
      i odrucowo chronię i męza i dzieci
      ale nie zapominam, że muszę miećkogoś, komu mogę WSZYSTKO powiedzieć
      inaczej to sie obróci przeciwko mnie

      Delete
    5. Rybko, dokladnie TAK i od tego masz nas, cale grono Fariatek:****

      Delete
  5. Replies
    1. Gagus, Ty to nowoczesnie, ja tam jakies bum cyck cyk a ty esta, esta, to juz jak jazda figurowa a nie tylko spiewanie:))))

      Delete
  6. Wybacz,ale sobie pochlipię na tę okolicznośc z radości! Łysolku Ty mój piekny!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorko, jak chlipiesz z radosci to niech nam obu bedzie na zdrowie:)))

      Delete
  7. Star! cudne wiadomości!!!!!!!
    Cieszymy się dziś :))))))
    :***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olgo, w srode bede wiedziala wiecej, ale co tam sroda, to sroda, dzis sie ciesze tym co wiem dzis:)))

      Delete
  8. Star, to rewelacyjna wiadomość! Niniejszym oświadczam, że piję właśnie Twoje zdrowie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. PP, dzieki ja tez sobie strzele lampke wina do obiadu z tej okazji:)))

      Delete
  9. :-D :-D :-D nie zdążyłam jeszcze skomentować pieknej glacy z poprzedniego posta a tutaj juz taka wiadomość! ale Star, ja wiedziałam i wiem dalej, ze będzie dobrze, przekonałam się po wypadku mojego Skarba, któremu prognozowali na początku, że chodzić nie będzie, a on teraz po górach chodzi z dzieciakiem w plecaku (i inne harce odprawia... ), że najważniejsza jest psychika, optymizm i pozytywne podejście - a Ty... no Ty to wszystko masz! ten Twój uśmiech na fotkach ostatnich to powala! jeszcze dodam tylko :-D :-D :-D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, ja tez czulam od poczatku, ze ten rak dlugo ze mna nie wytrzyma:)))

      Delete
  10. NO TO TRALALALALALALALALALALALALALALABUM CYKCYK:))))))))))))))))))))))
    Nawet nie wiesz jak ja sie ciesze,wiedzialam ze to raczydlo z Toba nie wytrzyma:)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Znaczy ciesze sie:)))))))))))))))))))))))))))

      Delete
  11. Wiadomość wręcz wspaniała. Rozumiem Twojego, zawsze trudno uwierzyć w coś dobrego gdy dotąd było zle. No to teraz oprócz niezmiernego cieszenia się masz obowiązek "dobrze się prowadzić" zdrowotnie, żeby nic nie wróciło. Cieszę się razem z Wami!!!!!
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, ale jak ja sie mam "prowadzic"? przeciez ja sie zawsze jakos prowadze i nie widze potrzeby zmian:)) Nawet rak nie zmienil mojego zycia, wiec wiesz.... wszystko w normie:)))

      Delete
  12. Fantastyczna wiadomość ! :))))) I oby następne były równie dobre , albo i lepsze . Fanie, że jeszcze tu dziś zajrzałam, dziś będę spać z bananem na twarzy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. MP tez sie ciesze, ze zajrzalas. Jakie beda nastepne wiadomosci to zobaczymy, narazie ciesze sie tym co jest:))

      Delete
  13. Gwizadeczko, nie mogło być inaczej!!!
    Żaden rak z Tobą nie wytrzyma;PPP
    :*********

    ReplyDelete
    Replies
    1. Viki, no taka ze mnie klasyczna zolza, ze nawet rak nie wytrzymal:)))

      Delete
  14. Twoje pozytywne nastawienie przegnalo raczysko, gdzie pieprz rosnie i raki zimuja!
    Bardzo sie ciesze, naprawde! :***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pantero, wiem, ze sie cieszysz, ja tez sie ciesze, tylko wiesz... ;) Jak dwoch mezow ze mna nie wytrzymalo to jeszcze jakos mozna bylo przezyc, ale zeby rak tak szybko spieprzal gdzie pieprz rosnie?:)))) czy raki zimuja?:))))

      Delete
    2. Rak tez jest rodzaju meskiego.
      Nie wytrzymal, biedaczek, Twojej silnej osobowosci i uciekl. ;)
      Wszystko, co zle, ucieka od Ciebie. Tylko Wspaniale zostaje. :)))
      Ehhh, Star, to naprawde news roku!

      Delete
    3. AAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaa jeszcze mi sie przypomnialo, ze obydwaj moi ex mezowie byli spod znaku RAKA:))))))))))))))

      Delete
    4. Cos jest na rzeczy.
      A Wspanialy? Jaki znak?

      Delete
    5. Wspanialy jest najbardziej kompatybilny ze mna (ja Blizniak) czyli Wodnik.

      Delete
  15. To wspaniała wiadomość!!! Czułam, że będzie poprawa, bo robiłam wszystko w Twojej sprawie, co tylko mogłam. A mam swoje sposoby :))))
    Buziaki!
    Zosia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zosiu, cokolwiek to nie bylo i jakie sposoby to wazne, ze dzialaja. Dzieki:)))

      Delete
  16. Star, zajrzałam, żeby sprawdzić, czy wczoraj napisałam Ci choć słówko a tu taka wspaniała wiadomość!
    I turban wspaniały i wiadomość cudna! Idę tańczyć:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tancz Sollet, tancz, bo ja narazie wrocilam z knajpy po dwoch piwach i mi tez dobrze:)))

      Delete
  17. Cudowna wiadomość!!! Turban też:-))).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Errato, turbany jeszcze beda przez jakis czas. A nawiasem mowiac to kilka nocy temu snilo mi sie, ze mi odrosly wlosy, ale mi sie nie podobaly to ogolilam:)))

      Delete
  18. Ciesz się, jak jasna cholera się ciesz, bo ja właśnie tak się po przeczytaniu tego Twojego posta dziś cieszę!!!!!!! No aż u mnie się mrówki pochowały bo nucić i ja zaczęłam!

    ReplyDelete
  19. Wspaniała wiadomość! Bardzo się cieszę😊

    ReplyDelete
  20. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  21. Replies
    1. haha mnie tez przytkalo przy tym telefonie:))))

      Delete
  22. Tralalalalaaaa!!!! Star, kochana, tak się cieszę!!!! To cudowna wiadomość, strasznie się cieszę! A turban very sexi, jak ten Wspaniały to znosi? ; ))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, Wspanialy to sie czuje przy mnie jak na karuzeli:)))) Z choroba czy bez to chyba juz niewielka roznica;))

      Delete
  23. Replies
    1. Klarko tez mysle, ze cudnie chociaz ciezko w to uwierzyc, ze tak szybko, ale niech tak zostanie:))

      Delete
  24. Dzielna Dziewczynka ;D Zero tolerancji dla dzikich lokatorów ;D Tralalalalalala!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dreamu troche mi ciezko uwierzyc, ze to tak szybko, ale co tam, jak mowia "gone" to wierze i tyle:))))

      Delete
    2. Uwierz, ale dbaj o siebie i chroń się przed gadem uśmiechem ;*

      Delete
    3. Usmiechu to u mnie akurat dostatek, wiec nie powinno zabraknac:**

      Delete
  25. Stardust, ja wiedziałam, że tego raka to śmiechem zabijesz, ale żeby tak szybko?! Nie wytrzymał z tobą ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bee, na to wyglada, a moze umial czytac i przeczytal te moja koszulke:)))

      Delete
  26. :)))))))) CU-DOW-NIE!!! Cieszę się z Tobą, a właściwie z Wami wszystkimi! Super! Hura! :)))))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. GosiAnko, ja tez podskakuje z radosci i niech juz tak zostanie:))))

      Delete
  27. Rak karmi się stresem, frustracjami i narzekaniem. Ty ze swoim uśmiechem i optymizmem po prostu go zagłodziłaś, więc wziął i umarł :))
    Bardzo się cieszę :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozo, wczoraj wracajac z knajpy spotkalismy mojego dentyste. Oczywiscie cala ulica slyszala jak oboje (ja i dentysta) odstawialismy tance lamance na ulicy pokrzykujac jak banda wariatow:))) Wspanialy z Tatkiem stali grzecznie z boku i nie wierzyli, ze dentysta tez taki wariat:))) I wlasnie dr. Tom powiedzial to samo co Ty napisalas. Na koniec zrobilismy "high five"po czym dr. Tom spojrzal na mnie i powiedzial "a co tam z high five ja chce cie uscisnac" i usciskal:))) Potem uscinal tez Wspanialego, ktory stal z opadnieta kopara:))) A ludzie na ulicy nie wiedzieli o co chodzi ale jakos tak schodzili nam z drogi, bo to akurat przy stacji subwaya wiec jest tam zawsze duzy ruch:)))

      Delete
  28. no, nie mogłam dospać, widocznie czułam, że tu taka wiadomość:)) gdyby nie to,że na 8 do pracy, to otworzyłabym wino! zaczeka do wieczora !!! a wyglądasz jak milion dolarów!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Basiu, a ja po wczorajszych dwoch piwach w knajpie i kieliszku nalewki malinowej w domu spalam jak niemowle do 7:30 co mi sie rzadko zdarza:))) Nawet Tatek wstal wczesniej.

      Delete
  29. A mowilam,ze da sie poskromic skorupiaka.Juz nie bede czytac o tej chorobie.Wracaj szybciutko do pelni sil!Gratulacje!

    ReplyDelete
  30. Ech,zebym to ja nie bala sie latac,to usciskalabym Cie osobiscie!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jolu, wiem to jest jednak odleglosc:)))

      Delete
  31. Stardust, ja to chyba mam przodkow nie-Polakow, bo ciesze sie kazda chwila, lub inaczej - w kazdej chwili staram sie znalezc radosc. nazywam to glosno i wierze ze zadowolenie z siebie i dobre samopoczucie przynosi jeszcze wiecej dobrego. i tak trzymaj kochana, pozytywnie i bumcykcykaj jak najbardziej i jak najglosniej. moje ulubione mysli przewodnie ostatnich czasow to: 'it is what it is' oraz 'everything will be all right in the end... if it's not all right then it's not yet the end'. sciskam goraco i nawet nie wiesz jak sie ciesze.
    b.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No ja tez jakis "wyrodek" musze byc, bo u mnie w rodzinie sie bali cieszyc a ja wiecznie z paszcza rozesmiana od ucha o ucha:))) I nawet jak jest zle to lepiej nizby wcale nie bylo:)))
      Bardzo mi sie podoba to Twoje powiedzenie i biore oraz bede uzywac przy kazdej okazji!!!
      Ja lubie "whatever" bo zawsze whatever it is to zawsze jakos jest poki jest:)))

      Delete
  32. Stardust - no co tu gadac, co tu pisać?
    SIUPnac trzeba porządnie, spiewac nie będę, bo by wszystkim naokoło bębenki popekaly, ale to tanca Cie zapraszam.
    Niesamowite wieści - ales się uwinela z ta franca.
    HURRAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha nawet z talentem do spiewania jestesmy jak brat z siostra:)))
      Wiesz, ja mysle, ze to bylo bardzo szybko wykryte i to okreslenie "masive" odnosilo sie raczej do powierzchni a nie calej objetosci guza, bo lymphoma rosnie NA narzadach ale ich chyba nie zajmuje... nie wiem tak sie domyslam i chyba juz nie bede pytac.
      Na chuj mi ta wiedza:))))

      Delete
  33. Replies
    1. Spiewaj Krokodylko, bo jak juz ja spiewam to prawie jak by sie dwie niedziele do kupy zeszly:))))

      Delete
  34. Kurcze, aż se też zaśpiewałam!
    Jak mi się Twoje podejście do życia podoba to pojęcia nie masz! I to jak potrafisz się cieszyć chwilą! Naprawdę sobie te Twoje posty podrukuje jak nie chcesz książki napisać:)
    Pięknie wyglądasz! Wesoła jak słońce!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stokrotko, a rob co chcesz z tymi postami:))) Jesli tylko moga komus w czyms pomoc to dlaczego nie:))

      Delete
  35. Cudownie!!! Jak to dobrze, ze na tym świecie wciaz zdarzaja sie takie pozytywne zaskoczenia! Cieszę się i usmiecham szeroko, patrząc na Twój piekny usmiech Star! Życie jest piekne! Tak!
    Ściskam Cię mocno, mocno, buziaki radosne przesyłajac!:-)))***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olenko, DZIEKUJE:)))))))))))))))))) i buziam :***************

      Delete
  36. Dzisiaj. Tu i teraz. Pięknie :) Wyglądasz pięknie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak Tygrysie liczy sie Tu i Teraz oraz Dzisiaj :))) A jutro? Jutro bedzie futro:))))

      Delete
  37. Cieszę się razem z Tobą. Bo z dobrych wiadomości należy się cieszyć. Nie za chwilę, nie za tydzień, ale od razu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No wlasnie Kasiu trzeba sie cieszyc teraz, tu, natychmiast, bo pozniej to juz ta radosc jakas... odarta z radosci jest:)))
      Nie wiem co tego mojego Wspanialego pogielo, ale moze on sie faktycznie bal bardziej niz pokazywal:)))

      Delete
  38. wzruszyłam siem... tak po babsku...

    ReplyDelete
    Replies
    1. ale żeby nie było, jaja mam nadal ::DDDD

      Delete
    2. Mamma dzieki i wiem, ze masz jaja:)) Wieksze niz niejeden chlop:)) Jaja jak dzwon Zygmunta:D:D:D

      Delete
    3. nooooo... i dzieci tymi dzwonami do szkoły budzem ::))))

      Delete
    4. Umarlam:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Rak mi nie dal rady to mnie Mia dobila jajami:))))

      Delete
    5. Bosz.... ja tez umarłam,:))))))))))))))))))
      Bidne te Szkraby małe,tosz to oguchnom:)))))

      Delete
    6. dwa pogszeby na raz - przekichane!! :(

      Delete
    7. no trochę szarpnie Twoją kieszeń :PPP

      Delete
    8. Przekichane mowisz?
      Ja bym powiedziala, ze wrecz przesrane:)))

      Delete
  39. "... idziemy przez życie w podskoookach... w podskokach bo żyje się raz!"

    Ściskam, ściskam, całuję i podskakuję z Wami :-D

    ReplyDelete
    Replies
    1. DZieki Izabelko, podoba mi sie "w podskokach bo zyje sie raz":)))

      Delete
    2. To z Kabaretu Olgi Lipińskiej :) Pamiętasz ten kabarecik??? Tylko, że ta piosenka z odcinków z lat 90tych.

      Delete
    3. Kabaret pamietam, ale piosenki juz nie mialam okazji znac, bo w latach 90tych mnie juz nie bylo w Polsce.

      Delete
  40. Najwspanialsza wiadomość dnia!!!!!!!!!!:)
    cieszę się jak nie wiem co!;****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miska, Ty ostatnio tak podrozujesz, to moze wpadnij do mnie na ten czas radosci:)))
      Oj wtedy by sie dopiero dzialo:))))

      Delete
  41. Biedny raczek, nie miał żadnych szans już na stracie... ;-( A tak serio - megawykurwiściezajebiście Star! No to idę sobie popłakać. Z radości, żeby nie było, że polska jestem i ryczę z żalu :-))))) Juppppppppiiiii!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Brytusiu, DZIEKI!!!!!!!!!!!!!! Kochana wychodzi na to, ze skoro tu w komentarzach tyle niepohamowanej radosci to widac to grzebanie dobrych wiesci jest domenta Irlandczykow, bo chyba Wspanialy to jednak najwyzszy procent ma irlandzkiej krwi:)))

      Delete
  42. Super .Trzymam kciuki tylko tak dalej. Marylko cudny wpis., fantastyczna wiadomość. hurra

    ReplyDelete
    Replies
    1. Joguziu, kciuki zostaw na srode jak pojde na chemie wtedy sie wiecej dowiemy:)))

      Delete
  43. uwielbiamy dobre wieści ...:) Star, ja zawsze powtarzam - na zapas to się trzeba cieszyć, a nie smucić! Rak się wziął , obraził i poszedł w pizduuu.....bo nie udało mu się Cibie zastraszyć! więc co miał tak sam sobie siedzieć..:) ALeż się cieszę!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sznupciu!!!!!!!!!!!!!! Juz nie wiem co pisac, tak sie ciesze, a jeszcze bardziej sie ciesze, ze Wy wszyscy cieszycie sie ze mna:))))

      Delete
  44. Mocno trzymam kciuki za same takie cudowne wiadomości:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niko, dziekuje i buziam i sciskam:*****
      xoxoxoxo

      Delete
  45. Kopara mi opadła.... Nie zaglądałam - nie wiedziałam. Wyautowało mnie z czytania blogów wiele miesięcy temu.
    Star - ogromnie się cieszę z Twoich ostatnich wyników, pięknie Ci w turbanach i z łysiną, masz moje gigantyczne kciuki na przyszłość.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Laki, ale zobacz, przyszlas w pore:)))))))))))))

      Delete
  46. Brawo! Pokonać świnię! Super wiadomość :)

    ReplyDelete
  47. Hurrrrraaaa! Od razu wiadomo kto tu rządzi! - No przecież, że nie jakaś tam lymphoma. Star, wymiatasz! :D :D :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agnesk, no wymiotlam dziada:))))))))))))))

      Delete
  48. Ale wspaniala wiadomosc z ranca!!! Tak sie ciesze, ze chyba polece Cie wysciskac!!! Wprawdzie jakas ostatnio opozniona jestem, bo Twoje notki czytane przeze mnie rano sa z poprzedniego dnia ale co tam. Marylcik, tacy pozytywni ludzie jak Ty naprawde szybciej zdrowieja, toz to swieta prawda jest. I zawsze maja z gorki. Trzymaj takie podejscie a bedzie gicio:))))

    Ten turban, a wlasciwie tak wiazany najbardziej mi sie podoba!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, do lipca juz niedlugo, no chyba, ze dacie rade wczesniej:))))
      a na dobre wiadomosci nie mozna sie spoznic, wiec sie nie przejmuj:))))
      Turban tez mi sie podoba, ale jest upierdliwy, bo jednak ta ogromniasta kokarda z boku utrudnia porusznie;)) To taka wyjsciowka na trybuny:))) Wiesz jak wystawiali Brezniewa, ktory de facto juz nie zyl ale jeszcze dlonia poruszal. Tak wlasnie moge stac w tym turbanie:)))))

      Delete
    2. O matko, posikalam sie na te trybuny, Brezniewa i turban:))))))))))))

      Delete
    3. Haha niestety tak to wyglada:)))))

      Delete
  49. No to teraz codziennie jeden nowy turban (ze zdjęciem, oszszszywiście!), bo już niedługo zaczną Ci odrastać loki i będzie po zabawie.
    Matko jak ja się cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ty nie kracz, bo wlasnie mi sie niedawno snilo, ze mi wlosy odrosly ale mi sie nie podobaly to zgolilam:)))))

      Delete
    2. No co Ty?! Nie chcesz loków???

      Delete
    3. Kcem afro!!!!!!!!!! inne loki mi sie nie podobujom:)))

      Delete
    4. Ktoś kiedyś powiedział, że trzeba uważać na wypowiadane życzenia, bo czasem się sprawdzają;-)))))))))))))))))

      Delete
    5. Podobno tak, ale wiesz na serio to wcale by mnie to afro nie przerazalo. Dalam rade zyc z byle jakimi wlosami przez prawie 60 lat to i przez te troche co zostalo dalabym rade zyc z afro:))) tym bardziej, ze to latwiejsze i nie wymajace tyle czasu:)))

      Delete
    6. No to prawda. Można się uczesać widelcem ;-))

      Delete
    7. Tysz prowda:))) i lusterko nie potrzebne:))

      Delete
  50. Z sufitem czy bez, najważniejsze, że nowiny dobre :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jagienko, zdecydowanie gorzej wygladalabym na tle podlogi:)))

      Delete
  51. to tylko uściski się należą z okazji radosnej nowiny :)))))) Będziesz miała burzę włosów po tej chemii - zobaczysz. A turbany coraz lepiej Ci wychodzą, chociaż osobiście wole takie bez kokard, co się pną do góry ....:) pozdrawiam :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mada naprawde nie zalezy mi na wlosach, nie tesknie za nimi ani troche. Tyle cale zycie sie nad nimi napracowalam, ze teraz ten swiety spokoj to dla mnie rozkosz:))) Wychodze spod prysznica i jestem uczesana:)))) A tak to dwie godziny mi zajmowalo zeby sie jakos ogarnac z tymi klakami:)))

      Delete
  52. Star! Ja wiedziałam, że tak bedzie! Przeogromniasto się cieszę! Tak trzymaj, kochana!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Daisy, dzieki:)) Ja tez jakos nie mialam watpliwosci ze sobie z dziadem poradze (chciaz mialam kilka chwil slabowitych na poczatku jeszcze przed diagnoza) ale w najsmielszych marzeniach nie myslalam, ze to bedzie tak szybko.

      Delete
  53. Replies
    1. Zmorko, ja mam od wczoraj takiego banana na gebie, ze nie wiem czy mi juz tak na zawsze nie zostanie:)) Troche glupio to wyglada, ale niech tam;))

      Delete
  54. Wspaniale!!! Oby tak dalej, jestem przekonana, że to twój optymizm dał mu w dupę, bardziej niż ta chemia ;)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haniu, licho wie co mu zaszkodzilo, wazne ze sobie poszedl:)))

      Delete
  55. Uwielbiam takie wiadomości, oraz 2/3 sukcesu w walce z chorobą, to Twoja zasługa Star i dobrze o tym wiesz ;-) Oraz tak trzymaj!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akularku, bede tak trzymac, bo to akurat nie wymaga ode mnie zadnej pracy:)))

      Delete
  56. Cieszyc sie cieszyc!!
    Dzwonic do wszystkich, ktorzy sie troszcza!!
    Wciaz nie moge uwierzyc ze tu mnie nie bylo jeszcze:P
    ale takie piekne wiesci na STARt zaliczyc to powiem Ci masz jedna bardzo uradowana fiencej !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lamio witam i ciesze sie ogromnie jedna fiencej uradowana, bo to bylo naprawde jakies niedopatrzenie opatrznosci, ze Ciebie tu jeszcze nie bylo:)))

      Delete
  57. no Kobieto, to teraz to dopiero się uśmiecham.od ucha do ucha i dalej. wspaniała wiadomość! trzymam kciuki za środowe potwierdzenie i otwieram zdrowotną nalewkę :) Twoje zdrowie! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdrowotna nalewka.... a zdradz z czego?

      Delete
    2. u mnie zwykle dereniowa, bo mam w ogrodzie wielki, stary (chyba ponad 130 letni) krzew derenia, który co dwa lata zasypuje nas owocami. niezależnie od właściwości zdrowotnych - pychota ;)

      Delete
  58. Sam papież zaćwierkał dziś na Twitterze: "Nigdy nie pozwólmy się wciągnąć w pułapkę pesymizmu. Wiara góry przenosi!" Więc należy się cieszyć i trzeba. I ja cieszę się z Tobą.

    ReplyDelete
    Replies
    1. This comment has been removed by the author.

      Delete
    2. Thurio jak juz nawet papiez sie wcwierkal w moja radosc, to znaczy, ze juz mam wszystkie moce po mojej stronie:)))
      Takiego strzelilam byka, ze musialam caly komentarz wyrzucic:)))

      Delete
  59. Tak trzymaj Kochana,jak się cieszę :)))

    ReplyDelete
  60. Star,takie wieści a mi coś blogger szwankuje:(
    Kochana,ja to się cieszę jak stąd do tamtąd,wszerz i wzdłuż i w poprzek i z powrotem!!!!!
    Myślałam o Tobie:***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Margo jestes kochana z tym "stad do tamtad, wszerz i wzdluz i w poprzek i z powrotem" musze sobie przyswoic to powiedzonko bo mi sie bardzo nrawitsa:)))
      :******

      Delete
    2. A dzie doberek:))) Ja po kawalku odsypiam co mi zabrano z rana:)))

      Delete
    3. wcale sie nie dziwię po takiej akcji:)))

      Delete
  61. No kto jak kto, ale ty bys bydlakowi rady nie dala, :))))

    ReplyDelete
  62. Star, słyszysz ten łomot ? To kamień spadł mi z serca !
    Kurka wodna, nie znam Cię przecież osobiście, tyle co z tego bloga, ale tak się zżyłam z Tobą jakbyśmy się znały od zawsze.
    Super wiadomość ! Wiesz ja tam w cuda nie wierzę, ale wierzę w to o czym zawsze mówią mądrzy lekarze. Podejście psychiczne pacjenta do swojej choroby jest bardzo ważne w leczeniu. Ty jesteś klinicznym przykładem tego jak powinien zachowywać się chory.
    Jak zobaczyłam Twoje zdjęcie z krótkimi włosami to od razu wiedziałam, że to peruka i reszta była dla mnie jasna. Bierze chemię.
    Pierwsze Twoje zdjęcie bez peruki i bez turbana było dla mnie sygnałem, że wzięłaś byka za rogi. Jesteś prawdziwym torreadorem !
    http://www.youtube.com/watch?v=tTwktPMZw8A
    Cieszę się z Tobą :) :) :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polu, dziekuje:**** Tak naprawde to ja byka za rogi wzielam juz bedac jeszcze w szpitalu. Ale nie bylam zdecydowana czy chce o tym wszystkim pisac na blogu czy nie. Wiesz jak bywa na blogach, wiesz jak jest z dobrymi intencjami:))) Wspolczucie, glaskanie, mizianie, zapewnianie, ze bedie dobrze bo przeciez tak musi byc....
      Ja tego sie balam, nic dla mnie nie jest gorsze niz takie puste slowa wspolczucia... dlatego tak dlugo sie z tym nosilam, az dotarlo do mnie, ze jak nie napisze prawdy to ten blog umrze... po prostu umrze, bo nie mialam serca tu nic pisac.
      I stalo sie jak sie stalo:)))

      Delete
  63. Super wiadomość Star!!!! I masz rację, jak jest dobrze to trzeba się cieszyć na całego!!!! :))) Pozdrawiam gorąco.
    Ps- Twój uśmiech jest po prostu nieziemski!!!

    ReplyDelete
  64. A czy mogłoby być inaczej :DDDD

    ReplyDelete
    Replies
    1. :))) chyba moglo, ale po co o tym myslec:))))

      Delete
  65. Chwile mnie nie bylo a tu takie wiadomosci! Ogromnie sie ciesze :)))))
    Zbudzilo mu sie, bo robilas swoje, wiec raczkiem raczkiem poszedl ;)
    Sciskam!!!!

    ReplyDelete
  66. STARDUST! Kochana moja wirtualna przyjaciółko! Poryczałam się... a co? Mam w sobie za dużo empatii, i to mnie czasem gubi, czasem pomaga. W moim kraju gubi :-) Co napisać, że się cieszę? Modlę się za Ciebie w swojej specyficznej wierze..."katolicko"-buddyjskiej. Będzie Dobrze!!!. WYGLĄDASZ CUDOWNIE!!! Będę jesienią u tybetańskich buddystów... mam potrzebę przysłać Tobie coś.....!!! coś ważnego....Jeśli wyrazisz zgodę, proszę na priv. odpowiedź.Całuję!

    ReplyDelete
  67. Zmieniłam cholera zdjęcie, ale wciąż się ukazuje mój ukochany mongoł. ECH!

    ReplyDelete
  68. Replies
    1. Gekon, oczywizda na wszystko wyrazam zgode, ale nie jestem pewna czy mam Twoj adres, wiec moze wystukaj kilka slow do mnie.
      Buziam :***

      Delete
  69. O rany!!!! Ale wiesci!!! Star, to cudownie!!!! Fantastycznie!!! Geba mi sie smieje I zaraz lece powiedziec Zolwiowi!!!:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico ja tez sie bardzo ciesze i mam nadzieje, ze nic sie nie zmieni w srode:))

      Delete
  70. I to jest świetna wiadomość :)))
    Przyłączam się do grona ucieszonych :)

    ReplyDelete
  71. Nooo, takie wiadomości to ja lubię ))) Ściskam mocno!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pozytywko a gdziez Ty sie zapodzialas???? Kochana tak dawno Cie nie widzialam wiec mnie bardzo cieszy, ze jestes:)))

      Delete
  72. Mocno mocno ściskam z radością wielgą. :)))) Uwielbiam takie wiadomości i wiesz gdy ja śpiewam jest podobnie a lubię i śmiać się też lubię z całego serca z całej duszy. Raz jeszcze ciepło i radośnie przytulam. :))

    ReplyDelete
  73. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. DS, tez tak mysle chociaz mam momenty ze mi ciezko uwierzyc:))

      Delete
  74. ;)))))))))))))))))))!!!!
    super i niech tak zostanie;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Matyldo, licze na to, ze juz tak zostanie. W koncu PET scan to jedno z najdokladniejszych badan... ale w srode bede wiedziala wiecej.

      Delete
  75. Replies
    1. I jeszcze w podskokach niech spierdala:))))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...