Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, June 6, 2014

Z gowna bata nie ukrecisz....

... mawiala moja babcia w chwilach bezradnosci.
I to swieta prawda.
Ja tez stoje teraz w obliczu tylu roznych spraw i sobie powtarzam "z gowna bata nie ukrecisz star daj se siana", tylko na to siano nie bardzo mam ochote.
Ale jak to bylo?
Jak przyjdzie ochota to pies kota wychrobota:)))
Kolejna swieta prawda. To bylo chyba z serialu "Dom" o ile dobrze pamietam.
I tak to, ale zeby nie bylo calkiem serio to niech bedzie weselej.
A weselej bedzie w sensie doslownym, bo wlasnie dostalismy zaproszenie na wesele.
Wychodzi za maz Wspanialego pracownica, ktora jest Hinduska, szkoda tylko ze nie buddystka a chrzescjanka, no ale weselicho bedzie i tak na egzotyczna nute.
Odbedzie sie to wszystko w hotelu na Staten Island, w sobote 16tego sierpnia.
Hinduskie wesela sa ogromniaste, Princy mowila ponoc, ze wyslali 800 zaproszen. Ja piernicze to bedzie najliczniejsze weselisko w moim zyciu. Biorac pod uwage fakt, ze do rzadkosci nalezy zapraszanie jednej osoby i liczebnosc hinduskich rodzin mozna srednio liczyc 3 osoby na zaproszenie... dobrze juz dostalam zawrotow glowy.
Oczywiscie trzeba wziac pod uwage fakt, ze na szczescie nie wszyscy przybeda zwlaszcza ta czesc obu rodzin, ktora mieszka w Idiach, ale mimo wszystko...
Ja na konto tego wesela juz przebieram nogami od dwoch miesiecy kiedy to przyslali nam kartke zeby zarezerwowac ten dzien dla nich. Dla mnie to radosc ogromniasta, bo ja lubie takie innosci a do tego hinduskie zarcie.... mniam.........
Hinduska kuchnia jest u mnie na drugim miejscu zaraz za tajska, bo tajskiej zadna sila nie ruszy z pierwszej pozycji. I wszystko bylo by fajnie gdyby nie to, ze mnie ciagle dupa rosnie po tych chemiach, a na tym weselu chcialabym jakos wygladac.
No coz jak widac tu tez "z gowna bata nie ukrece"... ot taka karma...

81 comments:

  1. 800?!!! jak nic bym sie zgubila w tlumie szukajac toalety.

    ReplyDelete
    Replies
    1. a jeszcze razy 3!!!
      Star, wiem, że będziesz wyglądać zjawiskowo i świetnie się będziesz bawić,
      kto, jak nie Ty :)

      Delete
    2. Lola, moze na wszelki wypadek zaloze pieluche, w koncu dupa i tak wielka:)))

      Delete
    3. Olgo bawic sie na pewno bede dobrze, bo ja ten typ, no ale chcialoby sie jeszcze wygladac i nie siedziec na dwoch krzeslach:)))

      Delete
    4. Star, z tym dubeltowym krzesełkiem, to już przesadziłaś i to mocno! Wyglądasz cudnie, a jak jeszcze założysz kreację i dodatki - ach te kolczyki! - to klękajcie narody! :)))

      Delete
  2. Może Sari na dupiasty problem ?
    Sposobem to nawet jeża można :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O tym samym pomyślałam. Zwiewne sari zakryje co potrzeba.

      Delete
    2. dokładnie, sari, ale jeśli będzie rozmiary namiotu weselnego, to jeszcze nikab na twarz ;PPPP

      :****

      Delete
    3. Sari odpada, bo w tym trzba umiec chodzic zeby nie opadalo i dodatkowo sari przy uniesieniu reki w gore odkrywa walki;//

      Viki ale hinduski nie zakrywaja twarzy to co Ty chcesz, zebym ja na hinduskim weselu za arabke robila? :)))

      Delete
  3. jak dupa rosnie to i cycki rosną, zwyczajnie postawisz na dekolt i na dupę nikt już nie spojrzy ;)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spt, niby tak, ale trzeba wzmocniona konstrukcje do utrzymania tego nadmiaru na odpowiedniej wysokosci:)))))

      Delete
  4. Witaj Star.
    Na pewno będziesz się dobrze bawiła, już wspaniały o to zadba. Koniecznie popstrykaj ile się da, chętnie oglądnę reportaż z tej uroczystości.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teniu, jesli chodzi o dobra zabawe to akurat moja dzialka nie Wspanialego:))) Reportaz na pewno jakis bedzie, chociaz nie wiem na ile mi sie uda pstrykac, no ale zrobie co w mojej mocy;)))
      buziaki:***

      Delete
  5. Star, za gwiazdę na weselu i tak robi Panna Młoda i to na nią zwrócone są wszystkie oczy. To ona niech się o swój tyłek martwi, Ty nie musisz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozo, nie chodzi o bycie gwiazada to uciazliwe zajecie, ale obawiam sie czy mi podwojnego miejsca przy stole nie beda musieli dostawic:)))

      Delete
  6. Star, jak powtórzę za Maćkiem.... dwa razy się w Sari zawiniesz i nie ma bata, ze bedziesz wyglądała jak Cameron Diaz..:-D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Juz mowilam sari odpada, bo nie zakrywa walkow:) Zanczy zakrywa, ale tylko w pozycji na bacznosc, a ja przecie nie wyczymie z rencamy wedle tulowia stac:)))

      Delete
  7. Star - ja też polecam sari. Zostaniesz w klimacie, a wszystkie ewentualne naddatki ukryjesz pod drapowaniami:) Szkoda, że u nas nie nosi się sari - ileż problemów miałby człowiek z głowy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pieprzu pacz wyzej sari jest dobre do trumny ale nie na impreze gdzie czlowiek kce rencow uzywac:)))

      Delete
  8. To ja się wyłamię i powiem - skoro ma być ludowo - załóż strój krakowski ;-)

    Popatrz Star, jak piękne wyglądają te laski na zdjęciu z nagłówka a rozmiaru 36 to one nie mają.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bee tak w krakowskim stroju to na pewno zrobilabym furrore:)) Moze jeszcze byc lowiczanka na wypadek wypadku.
      A rozmiarem 36 to mnie nie strasz, bo w/g mojej rozmiarowki to jakis namiot na piecioosobowa rodzine musi byc, ja nosze 14:)))

      Delete
  9. Wow, a ja myslalam, ze polskie wesela sa duze...;-) Jesli byscie ze Wspanialym szukali chetnego do pojscia z Wami na doczepke, bo dwoje to przeciez troche malo, to ja sie wpraszam;-) A na dupe wrzuc cos zwiewnego, jak dziewczyny wczesniej radzily, I po krzyku. Cholera, czemu wokol nas jakos pokonczyly sie wesela?!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przylataj Zolwico chocby na mietle:)))

      Delete
  10. Na takim weselu jeszcze nie byłam, a hinduskie żarcie też uwielbiam. Wybaw się więc za nas wszystkich! :)))
    Tylko się nie pogubcie w tłumie ze Wspaniałym! :))
    Uściski!!!!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze sie nie pogubimy:)) Wspanialy sie potrafi trzymac blisko:))

      Delete
  11. Chcę tylko zauważyć, że niemal wszystkie znane mi Hinduski, które już jakiś czas temu ukończyły 25 wiosen, do wiotkich i szczupłych nie należą, ale wcale się tym nie przejmują. Gdy byliśmy w Singapurze jedyne dobre rozmiarowo ciuchy mogłam kupić właśnie w hinduskich sklepach, co znajomy Hindus pięknie skomentował - "bo my wiemy, że prawdziwe kobiety posiadają biusty i pupy". Poza tym- zdrowie ważniejsze niż nadwaga i zanik sylwetki nimfy.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda Hinduski zwlaszcza te ktore przybeda z Indii to pewnie beda pokaznych rozmiarow, bo te tutejsze to raczej sa szczuple. Przynajmniej te ktore ja znam:))

      Delete
  12. Star, tak sobie patrzę na to nowe zdjęcie i mam nieodparte wrazenie , ze ta dziewczyna z literką "o" to Ty zaraz po przyjeździe do Nowego Jorku..:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To zdjecie a w zasadzie plakat to raczej ma tak z 50 lat:)) Wiec nie, no i ja nawet mloda nie bylam taka ladna;//

      Delete
  13. 800?!?! Wow...
    Zazdroszcze! Kuchnie tajska tez uwielbiam ale bedac teraz na szpitalnym wikcie moze nie powinnam sobie tego teraz przypominac..
    Sciskamy no i po weselu- czekam na fotki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marto wspolczuje tego szpitalnego wiktu i mam nadzieje, ze Lila juz sie ma lepiej i chociaz wiadomo co jest grane.
      buziam i zycze wytrwalosci:***

      Delete
    2. Dzieki wielkie. No a czas ciskanua sie, ze to jeszcze tyle dni, mam juz za soba... Mysle o tych mamach, ktore chcialyby byc na naszym miejscu z nasza diagnoza i z naszym czasem pobytu tutaj.

      Ktos juz to pisal, ale Hinduski to tez nie plaskie tylki i wymiary miss, takze olej i baw sie dobrze. Na odchudzanie przyjdzie pora.

      Delete
  14. A ja za sari nie optuję, bo pośród hinduskich gości będziesz wyglądała jak na balu przebierańców albo, że udajesz kogoś kim nie jesteś.
    Nie znam się na zasadach ubioru, jak coś zatuszować, a coś uwypuklić, ale ktoś tu wyżej miał rację, żeby z biustu zrobić atut i z oczu, które masz jak marzenie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czemu ja sie znow z Toba zgadzam? :)))
      Mysle, ze poprzedniczki zartuja z tym sari i nie biore tego na serio.
      Ja tez nie zalozylabym takiego odzienia wlasnie z tego powodu, ze czulabym sie jak przebieraniec i dodatkowo to troche lekcewazace dla tych dla ktorych sari jest odzieniem narodowym.
      Zrobie se ladny turban i wystarczy:))))) Mam jeszcze troche czasu zeby to przemyslec i cos sensownego wyszukac...

      Delete
  15. Dlaczego sari??
    Jest naprawde wiele fajnych ciuchow dla puszystych.
    A jedzonka zazdroszcze:)
    alfa

    ReplyDelete
    Replies
    1. Alfo, nie bedzie sari na pewno:)) Cos sie znajdzie, tyle, ze wolalabym rozmiar 12 niz 14 a kto wie czy nie 16 bo przeciez mam jeszcze jedna chemie przed soba.
      Jedzonko bedzie na pewno pyszniaste:)))
      buziaki:***

      Delete
    2. E taaaam 16, jak usuniesz jedynkę z przodka, wyjdzie 6. A poważnie, obserwując Twoją kreatywność w kwestii turbanów, na d... też coś ukręcisz ;D Poza tym, zazdroszczę jedzenia, u mnie na drugim po meksykańskim.

      Delete
    3. Dreamu, mowisz, ze te jedynke mozna gumka myszka wymazac? Tak zrobie, kocham Cie:)))

      Delete
  16. Star optowałabym za szukaniem inspiracji właśnie w hinduskim stylu.
    Obiecuję Ci intuicyjnie ze będziesz się dobrze czuła, a niekoniecznie wyglądać jak przebrana.
    Kropka na czole też odpada:PP

    Że tak powiem, pan młody chyba wiedział wcześniej co to znaczy hinduskie wesele, przed oświadczynami?:))
    toż to na początku nowej rogi życia, już człowiek musi pierwsze oszczędności na zabawę wydać?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lamio ja naprawde nie wiem co znajde, ale na pewno cos znajde:)) Niekoiecznie w hinduskim stylu, bo to przeciez nie jest stroj obowiazkowy. Ja jestem ciezka do takich zakupow, ale wiem, ze jak zawsze gdzies cos zobacze co mi sie spodoba.
      Kropka na czole odpada, ale moge sobie zrobic kotwice:))))
      Pan mlody jest rowniez Hindusem, za wesele jestem przekonana, ze placa rodzice mlodej, ale raczej z tego co wiem to ich na to stac.
      Ja musialabym oszczedzac przez trzy zycia zeby wydac takie wesele, ale sa ludzie co maja i dobrze ze tak jest, bo dzieki temu ja mam okazje byc na takiej imprezie:)))

      Delete
    2. ano to wszystko wyjasnia:)) co do wesela
      wiem Star ze znajdziesz, o to martwie sie najmniej.
      gdy przeczytalam, ze chemia obdarza Cie bardziej kobiecymi ksztaltami od razu przypomnieli mi sie znajomi, ktorzy wybrali sie do Indii na wakacje. Gdzie zwiazek? Juz mowie: ona przez temp puchla i nie czula sie fajnie. Drobna kobieta wiec za duzo tego nie bylo ale czula sie zle i to wystarczylo. Poniewaz pojechali tylko z bagazem podrecznym wszystkie ciuchy kupili tam.
      Nie dosc ze wygladala super, czula sie super to powiedziala, ze pier... wszystkie ciasnawe dzinsy w ktorych sie do tej pory katowala na rzecz wygody. Jak powiedziala tak zrobila:))

      Delete
    3. Cos sie da wykombinowac, w koncu mam jeszcze dwa miesiace czasu:))

      Delete
  17. A tak z ciekawosci malo swiatowej kobity zapytam- czy na tak licznym weselu kazdy z gosci sklada zyczenis parze mlodej? Bo to chyba wieki trwa :) i czy nie ma problemu ze znalezieniem lokum, ktore pomiesci wszystkich? To musi byc niezwykle- jak tam sie nie zgubic :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marto nigdy nie bylam na tak licznym weselu, ale podejrzewam, ze nie bo przeciez samo skladanie zyczen trwaloby kilka godzin:))
      Wesele bedzie w hotelu, ktorego najwieksza sala balowa ma ok. 930 metrow kwadratowych ale to i tak za malo na ok. 2000 ludzi, ja juz obcinam zakladajac, ze nie wszyscy zaproszeni przybeda. Byc moze, ze bedzie sie to odbywac w kilku salach balowych i konferencyjnych, na taka okolicznosc moga spokojnie wynajac caly hotel.
      Ale to sa moje przypuszczenia, poki tam nie bede to nic nie wiem:)))

      Delete
  18. mój mąż niedawno był na hinduskim weselu w Turcji, hi hi hi
    ubrali bo w hinduski strój!
    pięknie wyglądał:)))
    a uja też mam mieć wesele, w ojczyźnie naszej, też przebieram nogami, rodzina męża, ale on licho wie, czy będzie mógł przyjechać, to ja mu móię, to ja sama z Antkiem, to się obraził :PPP

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jesli wesele bylo w Trucji i tego wymagali to oczywista, ze go ustroili w hinduski stroj. Akurat na tym weselu to oboje mlodzi sa urodzeni w Stanach i pierwszy raz w Indii byli rok temu z okazji zareczyn, wiec to nie bedzie tradycyjne wesele. Na pewno bedzie duzo kobiet w sari, bo przyjada z Indii no i tez wiele, glownie juz starszych kobiet tutaj tez nosi sari.

      NIe dziwie sie, ze sie obrazil... bo ze co sama na fesele kciauas jechac?? Antek to jeno alibi:)))

      Delete
  19. A ja ci napiszę, że doskonale cię rozumiem! Przez swoje coraz grubsze dupsko nawet na zdjęcia z Japonii patrzę z niechęcią. Wierzę jednak, że jak już tam pójdziesz to będziesz się bawić, a nie myśleć o podwójnych krzesłach. Buziaki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. GosiAnko, nie zapominaj, ze ja widzialam Twoje zdjecia z Japonii i stwierdzam, ze Ty w ogle nie masz pojcia o czym mowisz i w temacie grubej dupy powinnas milczec:)))

      Delete
    2. Taaa, ty myślisz, że ja dałam na blog zdjęcia gdzie widać mnie w pełnej "krasie"?? Wybierałam te na których wyszłam najlepiej i gdzie nie widać za bardzo grubości dupy. Nie jestem tak odważna żeby dawać te oddające rzeczywistość. Też noszę 14. I chyba już nie długo ją ponoszę jak tak dalej pójdzie. :)

      Delete
  20. Oj tam,już Ty z pewnością coś fajnego wymodzisz:)) Najwazniejsze,żebyś super sie bawiła na weselichu,a w co ubrana to już szczególik:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cos bede musiala wymodzic Dorko, bo na pewno chce isc na to wesele.

      Delete
  21. Star, skup się na pozytywach - zabawa i żarełko (wiem, wiem, ale uwielbiam hinduską kuchnię!) :))))
    Buziakii

    ReplyDelete
    Replies
    1. A wiesz, ze mi podsunelas pomysl? Moze sie w kuchni zatrudnie na to wesele:)) Dostep do zarcia bedzie i nie bede sie musiala odzieniem stresowac:)))

      Delete
  22. Hinduskie stroje i do dzieła :)
    A zdjęcia przewidujesz, bo ja tak z chęcią biernie bym pouczestniczyła w imprezie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno kilka zdjec klikne, ale nie moge sie zachowywac jak baba ze wsi, bo wiesz, bede ze tak powiem "zona szefa":)))) a to bylo nie bylo funkcja:PP

      Delete
  23. kobieto, Ty się zaopatrz w aparat i heya zdjęcia robić dla koleżanek z odległej prowincji!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tiaaaa ja sie do kuchni jako kuchta wybieram, zeby uniknac problemu z odzieniem, a Ty mnie aLusiu na glownom sale wysylasz z aparatem:)))

      Delete
    2. myśl o plusach - nikt nie patrzy na osobę z aparatem!!! :) a ciekawsza robota niż siekanie 124329409 porcji sałatek....

      Delete
  24. Miłych wrażeń! Sama bym chętnie na takie wesele się udała. Może kiedyś, Bóg da, w rodzinie męża w Indiach? Jest to dla mnie ciekawostka, ale cieszę się, że nikt mi łba o ślub w sikhijskiej wierze nie suszy, bo być gościem - tak, panną młodą nie (również z uwagi na niemłody już wiek - jak na taki ślub rzecz jasna).

    Jestem pewna, że ustroisz się jak należy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja bym tak bardzo chciala na takie tradycyjne sikhijskie wesele, nawet moglabym se te kropke wymalowac na czole. Bo to wesele to jest chrzescijanskie wyznaniowo a tylko narodowo hinduskie;//. Ale nie narzekam, przeciez nie mozna miec wszystkiego :))

      Delete
  25. Fajna Babka jesteś. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego :)

    ReplyDelete
  26. Kochana, juz chyba mozna, tak? no to jedziemy - Happy Birthday, Happy Birthday to You!!!!!!!
    Zdrowia przede wszystkim, garsciami, a i reszta zeby byla conajmniej taka jak do tej pory.
    usciski i calusy,
    b.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mozna, mozna:))) Dziekuje bardzo za pamiec:***

      Delete
  27. Star ma dzisiaj Urodziny
    Ten przepiękny Bliźniak nasz
    Czerwiec świetnych daje ludzi
    Co uśmiechem zdobią twarz!
    Cóż Ci życzyć Droga Star?

    Niech życie będzie jak nektar
    Niech płynie jak gitar dźwięk
    Niech Cię wiele dobra spotka
    I miej dzisiaj piękny dzień!

    :***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olgo, ja sie rozplywam od rana pod wrazeniem Waszej tworczosci:))) Tu i u Rybenki. Dziekuje:***

      Delete
  28. Star
    Lecę do Cię prosto z Konferencji
    zamówiłam dla Cię Czipnendelsów z agencji
    niech Ci tańczą tam na stole i fotelu
    niech dostarczą doznań wielu
    niech Ci padną na kolana
    wódkę leją i szampana
    bo Tyś zuch jest nam nad zuchy
    i nikt nie zna równiejszej dziewuchy
    żyj nam Star nad starami
    żartuj i baw się razem z nami
    bo tu radość i miłość gości
    dla wszystkich miłych gości
    Sto Lat, Sto Lat jeszcze raz!
    z nami podbijesz cały świat !!!
    (a kto Fariatce zabroni ?
    :P)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahahaha juz mi sie dawno morda tak nie smiala jak dzis:))))))))))))))
      Viki jestes boska z tymi Czipnendelsami:))))))))))))))))))
      Absolutnie Fariatkom wszystko folno i nikt im niczego nie zabroni:))))
      buziam:****

      Delete
  29. Star, zdrowia szczescia pomyslnosci ;)
    :***

    ReplyDelete
  30. Dziędobry, czy tu się dzisiaj składa życzenia?:)

    Dyg nóżką i ten oto słoneczny łan:

    http://i2.pinger.pl/pgr319/05b96a7f000f890551ae0fd0/pole-kwiaty-sloneczniki.jpg

    Star,wszystkiego czego tylko chcesz, niech się spełnia!

    ReplyDelete
  31. 800 luda? Toż to jakaś apokalipsa! :P
    Turban sobie piękny strzelisz, zajebiaszcze kolczyki - i element przykuwający uwagę załatwiony :)

    Wszystkiego najlepsiejszego! Zdróweczka i radości!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. 800 zaproszen, wiec luda powinno byc co najmniej dwa razy tyle. A jak bedzie to zobaczymy.
      Dzieki za zyczenia:***

      Delete
  32. Star? Urodziny? Dzis? lomatko to sie spiesze Cie wysciskac kochana, wybuziakowac i wszystkiego naj, naj, naj zyczyc. Ale tak poza kolejnoscia, po znajomosci zycze Tobie duzo zdrowka aby juz cale dranstwo poszlo sobie won:))))) A w kolejnosci to czego sobie sama zyczysz. Cmok, cmok

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, dzieki serdeczne. A w ogole to ustal z D, ktory weekend w lipcu Wam pasuje, raczej koniec niz poczatek lipca, bo 25 czerwca mam ostatnia chemie. A biorac pod uwage, ze ta majowa chemia mi sie troche dala we znaki chcialabym miec czas na dojscie do siebie.
      I musimy sie spiknac zeby obgadac co i jak:))) Juz sie nie moge doczekac:)))

      Delete
  33. Ale cudnie :-) Poszłabym na takie weselicho, nawet z grubszym zadem, w takiej masie i tak byłby ktoś grubszy.
    Uwielbiam różnokolorowość, uwielbiam poznawać nowe.
    Bawcie się wspaniale :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez lubie nowe i inne, wiec sie bardzo ciesze, ze bede miala okazje doswiadczyc tego.

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...