Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, September 11, 2014

Trzynascie lat temu i teraz

Jesli ktos chce zobaczyc to polecam te serie zdjec:

http://news.yahoo.com/photos/9-11-then-and-now-1410312018-slideshow/#

Moj komentarz zbyteczny, tu nie ma co pisac.

15 comments:

  1. A ja jednak szykowałam się do poczytania Twoich wspomnień.:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pisalam raz tutaj: http://bezodwrotu.blogspot.com/2009/09/11-wrzesnia.html
      Nie lubie do tego wracac.

      Delete
  2. miasto pozbierało się i ogarnęło i zyje
    Nowy York jest niezniszczalny

    ReplyDelete
    Replies
    1. I to dowodzi, ze po kazdej tragedii mozna (i trzeba) sie pozbierac.

      Delete
  3. Tez miałam nadzieje, ze poczytam. No nic, pooglądam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prosze:
      http://bezodwrotu.blogspot.com/2009/09/11-wrzesnia.html

      Delete
  4. Nie zapomnę tego dnia do końca życia...

    ReplyDelete
  5. Ciarki mnie przeszly... Nawet pomimo, ze mieszkalam wowczas jeszcze w Polsce. Dzis od rana wspominamy w pracy...

    ReplyDelete
  6. Pamiętam do dziś, jakby to się zdarzyło wczoraj. Mam z tym całą historię związaną.
    Kilka lat później 11 września odebrał sobie życie mój brat.
    Nie lubię.
    Czekam aż minie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez nie lubie... ale takie jest zycie, nie zawsze radosne.

      Delete
  7. i ja nie zapomnę....zwłaszcza,że mój Pierworodny ma w tym dniu urodziny.....

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...