Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, September 1, 2014

Za kare

Robilam raite, naszatkowalam pelna miche ogorow, przesypalam sola, jak juz odstaly to poprosilam Wspanialego zeby je odcisnal. Co meskie dlonie to meskie, nie?
Stoi nad ta micha i paczy....
-- Co tak patrzysz, bierz sie i cisnij, bo nie bede w tej kuchni kwitnac caly dzien.
-- Skad w nich tyle wody?
-- Jak to skad? przeciez to ogorki...
-- No wiem, ze ogorki, ale... az tyle wody???
-- Kuzwa chyba nie myslisz, ze wlalam do nich wody i teraz Ci kaze odciskac.
-- A licho Cie wie, z Toba wszystko mozliwe.
-- To jeszcze mi powiedz po jaka cholere mialabym to zrobic?
-- Zeby mnie... ukarac... tym odciskaniem.
-- Ooo ukarac? A co masz na sumieniu?
-- Ja nic, ale za tyle lat to Ty juz na pewno bys cos znalazla...

Kurtyna.

61 comments:

  1. " Pokaż mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf. " ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Eeee tam kto by sobie paragrafami glowe zawracal:))) Kara jest wazniejsza:P

      Delete
  2. Replies
    1. ja sie smieje ale moj-ci-on ma podobnie... facetom trzeba palcem i dodatkowo strzalki namalowac

      Delete
    2. No trzeba, albo pozostawic na pastwe losu i niech sie ucza na wlasnych bledach.

      Delete
    3. mój pozostawiony sam sobie pewnych rzeczy po porstu nie widzi, nie domyśla się, zarobiony jest. okropnie mnie to wkurza, ta niedomyślność, moim zdaniem, całkowicie przemyślana

      Delete
    4. Alusia, ale oczywisie, ze to przemyslane. Oni wiedza, ze jak sie nie domysla, nie dowidza, to przyjdzie taka czarodzejka, albo krasnoludek i zrobi za nich. Ja sie nauczylam zostawiac na pastwe losu:)) I tez niedowidze i sie nie domyslam. Co dziwne jak juz taki osobnik wie, ze nie ma krasnoludkow to sie bierze i robi sam:)))

      Delete
    5. jak ja się cieszę, że osoba tak doświadczona ma takie samo zdanie!! :)

      Delete
  3. A może Wspaniały chciałby być ukarany?;)
    Buziaki dla Was;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze by i chcial, ale na skore u nas ciagle za goraco:P

      Delete
  4. :DDDD
    nie taka znów dotkliwa ta kara!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No jak to? Raczki mu sie zmoczyly:P

      Delete
    2. no tak
      nieszczenscie gotowe ;)))

      Delete
    3. A pewnie, taka mokra raczka moze wpasc w poslizg:))

      Delete
    4. he he he
      zastanawiałam się co to za raczki
      a to ronczki :PP

      Delete
    5. i jeszcze od soli siem wygarbowauy ;)))))

      Delete
    6. Teraz mnie dopiero bedzie miziau:)))

      Delete
    7. ale od ogórków łądnie wybieliły i nawilżyły... czy to byłby argument? :)

      Delete
    8. Alusia, ale ja mu kazalam CZYSTYMI rekami te ogory wyciskac:))))
      Nie wiem, musze sprobowac, w przyszlym roku jak nie zapomne;P

      Delete
    9. Star, no takie nawilżone dłonie toż to nagroda dla Was obojga :)))

      Delete
    10. Pierwsza rzecz na jaka zwracalam uwage to wlasnie dlonie mezczyzny i ZAWSZE z mysla o sobie:P:P

      Delete
  5. Indolencja facetów jest chwilami porażająca!!! W takiej sytuacji mam szczerą ochotę palnąc swojego w łepetynę, ale ograniczam się do zapytania czy sam siebie słyszy.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Eee tam palnac w lepetyne to za duzo roboty, ja sie po prostu smieje:)))

      Delete
  6. Star...jakbym Sznupka słyszała....:-D

    ReplyDelete
  7. Star!!
    Nie lubiem jetlagu!
    jakby mi ktos kazał teraz odciskać ogórki to bym mu wywaliua na uep!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rybcia, ale Wspanialy nigdzie nie latal, to nie ma jetlagu:)))

      Delete
    2. Oj tak, empatyczny to on jest bardzo i w tym momencie nie przesadzam tylko pisze serio.

      Delete
  8. Aż się uśmiechnęłam :) W pierwszym akapicie przeczytałam 'orzechów' i zastanawiałam się skąd w orzechach woda :P Chyba pora zmienić okulary ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tak czesto tez czytam, moze wzrokowcy tak maja, ze nie czytaja tylko ogladaja literki i sie domyslaja:)))

      Delete
  9. A czeba mu bylo powiedziec ze to specjalnie dla niego, ten sok z ogorow, ze dobrze na cere robi i dlonie takie po tym gladkie... No przeciez Ty nie bedziesz odciskac bo Ci sie lakier z pazurow poodkleja :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na gladkie dlonie to on sie nie nabierze, dobrze wie, ze nie mialby szans zostac moim mezem gdyby nie mial zadbanych dloni:))) Ale na moj lakier zawsze sie nabierze:))

      Delete
  10. Moj to by sie zaraz poczul wazny ze niby on lepiej potrafi .Ja to wykorzystuje i wisi mi ze z pozycji jego EGO widac wszystko po horyzont;)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moj nie ma ego, a jesli ma to chyba pod kosciami:)) bo nigdy nie zauwazylam:)

      Delete
  11. Haha, podoba mi się ten tok myślenia :)

    ReplyDelete
  12. :))))) masz z nim wesolo. :)
    Chlodnik smakowal nie tylko mnie i menzowi ale nawet mlodszej!
    Poszedl jak burza i prawie miski wylizywali. ;)

    ReplyDelete
  13. Moje dziecko by na takie dictum rzekło: "tak się wykorzystuje małe zwierzęta" :) Eksa nie wpuszczałam do kuchni, zawsze coś zmajstrował, spsuł i wyżarł wszystko co nie było do wyżarcia. Taki szkodnik. Więc Wspaniały jest OK :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jędzo, ja osobiście uważam, że to kwestia tresu... znaczy treningu odpowiedniego, który można nazwać ładnie udomowieniem :) oni wszyscy niby tacy niezadni i tacy mali..... swaniaki, mówię Ci, to cwaniaki pierwszej ligi :)

      Delete
  14. biedny Wspanialy....:)))
    terrorystko

    ReplyDelete
    Replies
    1. A tam biedny.. gdzie by mu bylo gorzej? :D

      Delete
    2. no własnie!! chce się jeśc, to trzeba gnieść!!

      Delete
  15. Replies
    1. Dokladnie tak i ani bym go nie zamienila na zadnego innego, chocby przystojniejszego czy bogatszego, ani nie oddalabym tych naszych rozmow za zadne skarby swiata:)))
      Nigdy w zyciu nie przypuszczalam, ze moge byc jeszcze tak szczesliwa jak z nim i jego humorem.

      Delete
  16. Genialny pomysł na karę :-D
    Wspaniały jest najlepszy :-D

    ReplyDelete
  17. Stardust, jesteś dla mnie ważna.

    ReplyDelete
  18. ma facet racje, baby są do tego zdolne... a przynajmniej ja, he he he... :)))))))))))))))
    buźka Star...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...