Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, November 16, 2014

Ocipialam z zachwytu

Pamietacie moj krotki spacer po Central Parku trzy tygodnie temu?
Pamietacie tez moze, ze pisalam, ze ciagle nie moge sie doczekac jesieni w pelnym rozkwicie?
No to prosze, nareszcie przyszla i do mnie i jest tak piekna jak co roku, a wiec wczoraj dostalam absolutnego pierdolca z aparatem. Przegonilam siebie i Wspanialego po poludniowej polowie parku, wydeptalismy 13 km.
Po powrocie do domu padlam, ale mimo wszystko uporzadkowalam troche zdjecia, dzis rano skonczylam.
Zrobilam dokladnie 247 zdjec, a oto czesc z nich:






















































Czy ktos jeszcze ma watpliwosci dlaczego uwazam, ze jesien to najpiekniejsza pora roku?
Od blekitu nieba, po ciagle soczyscie zielona trawe i te wszystkie barwy lisci, moim zdaniem nie ma wiekszego piekna.
Listpad jest przepieknym miesiacem, owszem bylo troche zimno, ja to nazywam takim rzeskim jesiennym powietrzem kiedy sie wlasnie chce spacerowac, kiedy kazdy oddech jest nowa dawka energii.
Jest cudnie, nie dziwcie sie, ze ocipialam:))))



92 comments:

  1. i śliczna, twarzowa fryzura pani fotograf!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ruda, bo ja prosto od fryzjera tam pojechalam:)))

      Delete
  2. to ja ocipiałam razem z Tobą :))))) świetnie się prezentujesz na tle jesieni i te wiewióry...i te kaczuchy..... gdybyś zamieściła wszystkie fotki, też bym nie pogardziła, bo kocham jesień :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polly, to jest nas dwie zakochane w jesieni:))) A kaczuchy to specjalnie dla Ciebie:***

      Delete
    2. łojeju, dzięki za kaczuchy :)))))

      Delete
    3. Pamietalam Twoje wiec byla okazja odwzajemnic przyjemnosc:))

      Delete
    4. też lubię te kaczuchy i nigdny nie omieszkam zrobić zdjęćia :)
      no i wiewiórom :) choć te Wasze szare podobno wypierają nasze rude, ktoś je tu przywlókł, albo uciekły z zoologów i się plenią

      Delete
    5. A co maja wiecej wiewiory do roboty jak nie plenic sie:)))

      Delete
    6. no niby tak, ale że kosztem naszych rudasów to już bezczelnośc!

      Delete
    7. To niech siem rude broniom, a jak nie umiom to zginom i tyle:)))) Takie prafo natury;) Life is a bitch and then you die:))

      Delete
  3. U Was listopad to jak u nas październik. Też uwielbiam taką jesień. Kolory wybuchają dookoła. Gorzej teraz, jak już u nas szaro ,zimno i mżawka. Takiej jesieni nie lubię. Bije od Ciebie radość życia i to też jest cudne:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. MP, ja czekam na te jesienne dni jak na dawke zyciowej witaminy:))) To sa moje kolory, moze dlatego uwazam, ze jesien jest tak piekna. I listopad jest z reguly bardzo slonecznym miesiacem w NYC.

      Delete
  4. Rozumiem w pelni, bo ja tez bym ocipiala!!!
    Jesienne usciski

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ineczko, bo my obie takie zboczone na punkcie natury:)))

      Delete
  5. No kto jak kto, ale ja się zupełnie nie dziwię! Wyższości jesieni nad innymi porami roku będę bronić jak... No właśnie- jak czego by tu pasowało? W każdym razie- bronić będę do upadłego. Te zdjęcia są zachwycające. A ta czerwień- cudna. No i skąd się wzięło to powiedzenie złota polska jesień? Ta w NY niczym naszej polskiej nie ustępuje!

    Ps. Ale się uśmiałam pod poprzednim postem :)) To co? Dziś obiad, czy od razu idziecie do łóżka? :)
    Pozdrawiam i ściskam mocno.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzisiaj na obiad bedzie chyba obgryzanie paznokci:))) Tak zeby bylo bezpiecznie dla obu stron:P
      Co do jesieni to wlasnie zawsze czekam na te czerwien, a potem jeszcze jak przechodzi w taki mocny fiolet to juz jest koniec jesieni:))

      Delete
  6. to u nas tak bywa we wrześniu
    znakomicie wyglądasz!

    ReplyDelete
  7. Pieknie Ci w ty kolorze. W ogole pieknie Ci w kolorach. Z jesienia mozecie sobie na balangi chodzic. Cudnie. A tutaj szaro buro i byle jak...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda tylko, ze ta najpiekniejsza jesien tak krotko trwa, bo za tydzien dwa juz opadna ostatnie liscie i bedzie dupa:)))

      Delete
  8. U mnie listopad zwyczajowo szary ,bury i ponury.Jest godzina 15.00 a już powoli zapada zmrok i tak aż do pierwszego sniegu.Normalnie deprechy można dostać.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety dzien jest co raz krotszy i tego mi najbardziej szkoda:( Dlatego wczoraj wyruszylismy jeszcze przed poludniem, zeby sie nacieszyc sloncem i tymi pieknymi kolorami. Wrocilismy cos ok. 14tej i juz slonce chylilo sie ku zachodowi... wtedy czas zeby zapalic swiece, przysiasc z ksiazka i lampka wina, co tez uwielbiam:)))

      Delete
  9. zachwycające! U nas jesień już zaczyna przechodzić w szarość. Ale któregoś dnia.... spadnie śnieg :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, u Was bylo troche wczesniej tak pieknie, ogladalam z zazdroscia ale tez wiedzialam, ze sie doczekam moich widokow:))

      Delete
  10. Cudnie,jeszcze jak poswieci słonce to i u nas jeszcze resztki kolorów widać,ale coraz wiecej szarosci sie wdziera.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, to wszystko jest najpiekniejsze w pelnym sloncu, na szczescie jest go ciagle duzo:)

      Delete
  11. Ależ pięknie!!! Też bym ocipiała. A wiewióraski już w zimowych kurteczkach. A Ty, Kochanie ,świetnie wygladasz! A u mnie szaro, wprawdzie mrozów jeszcze nie ma, ale jedyny kolor jesienny mają modrzewie. I dopóki one będa w kolorze starego złota tak długo nie nadejdzie zima. Na kilka dni wcześniej one czernieją, bo gubią wreszcie szpilki.
    Miłego ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Anabell, niestety to piekno jesieni ma jedna zdecydowana wade - za szybko przemija:)

      Delete
  12. Pięknie! Pięknie! Pięknie! Dziękuję za ten listopadowy spacer :)
    Prześlicznie wyglądasz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olgo, w naturze jeszcze ladniej to wygladalo:) Wspanialy tylko krecil glowa, bo ja gdybym mogla to robila bym trzy zdjecia na raz w roznych kierunkach:)))) Dziekuje:***

      Delete
  13. Przepięknie!!! Uwielbiam jesień. A Central Park jest na mojej liście marzeń :) Kiedyś na pewno.
    Buziaki :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Natt, nie czekaj za dlugo, bo wiesz poki jestem na chodzie to razem sie powloczymy po CP:))

      Delete
    2. eee, to parę lat chyba jeszcze jest? :) o NY to marzę od nastolatki, odkąd widziałyśmy taki głupawy serial Tylko Manhattan? albo coś takiego, w każdym razie ta piosenka Elli Fitzgerald tam była, I koleżanka jedna, nie za mądra nazwyała mnie Maxi Amberville, taki wpis mam na zdjęciu, stad pamiętam, acz już nie pamiętam dlaczego :)

      Delete
    3. Alusia a licho wie ile to jeszcze komu zostalo... To jeden wielki znak zapytania, idziesz sobie cala radosna a tu pierdut grom z jasnego nieba i juz jednostka skasowana...

      Delete
  14. Wyglądasz super.Tak trzymać.Serdeczności i dzięki za piękności przyrody.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrochno, dziekuje serdecznie i buziam:***

      Delete
  15. Ja chcę tam być... i posłuchać tego pana z saksofonem! Na chceniu się zatrzymam, bo dzisiaj miałam próbę numer dwa opuszczenia aresztu domowego. Poprzednia skończyła się powrotem pod kocyk i dodatkową dawką tabsów ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lecz sie Dreamu, bo cos to za dlugo trwa tym razem:***

      Delete
  16. Piękne kolorki. U nas niestety już po, no i niestety było więcej żółci i brązu. Te czerwone, wręcz krwisto czerwone liście cudne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tasiu, ja wlasnie te czerwien uwielbiam i zawsze na nia czekam, bo zolc i brazy sa wczesniej, ale czerwien jest takim dodatkowo cudnym akcentem:)

      Delete
  17. Pięęęęknie!!!
    Życzę, aby trwało jak najdłużej i aby z północy nie zaczęło wiać.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety, na polnocy duje i u nas tez da sie to odczuc w tym tygodniu:( Ech zeby nie ta polnoc...

      Delete
  18. czy jest na świecie ktoś kto nie zachwyca się NY ? Piękne miejsce Star! I piękna pora roku :) a ja dzisiaj byłam w Twoim starym mieście. I wiesz co. Było pusto, szaro i strasznie PIŹDZIŁO ;DDDDD

    (ale wbrew pozorom wcale nie tak źle ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spt, bo mnie to chyba los te Kielce wynagrodzil Nowym Yorkiem:))) Ale, ze Ciebie tam zagnalo to zupelnie nie pojmuje po co:)))

      Delete
    2. pod Kielcami mają zajebiste spa :)

      Delete
  19. Kochana przepięknie prezentujesz się w tym fiolecie na tle tych cudownych kolorów :*

    W tym roku u nas listopad też jeszcze cudny, u mnie w parku jeszcze kolorowo, bajkowo :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aneczko, pamietam jakies 10 lat temu w Thanksgiving (ostatni czwartek listopada) chodzilam w bluzce z krotkim rekawem. Pewnie, ze to sie bardzo rzadko zdarza, ale generalnie listopad jest jeszcze cieplym miesiacem.

      Delete
  20. czyli tak wyglada raj jesienia??

    nie wiem co komplementowac najpierw
    wprawne i uwazne oko fotografa
    uchwycenie barw
    fryzure
    :))
    az sie chce tam byc!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Lamio, chociaz z tym okiem fotografa to naprawde chcialabym miec, ale coz jest jak jest:))

      Delete
    2. Kochana
      skoro twierdzisz ze oka nie masz to zmien se okulary;))
      zdjecia sa niemal panoramiczne
      ja mam taki problem ze jak chce uchwycic 'piekno' to zawsze mi sie przyplacze za duzo szczegolow
      a u Ciebie kolory graja bardzo harmonijnie i pieknie

      Delete
  21. Ciesz się, ciesz! Sister w Ohio już zaliczyła pierwszy śnieg...

    ReplyDelete
  22. Absolutnie się nie dziwię. Rzeczywiście widoki zjawiskowe.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Central Park jest piekny o kazdej porze roku i juz zapowiedzialam Wspanialemu, ze musimy sie kiedys wybrac na sesje zdjeciowa jak bedzie snieg, bo tez jest to piekny widok.

      Delete
  23. O, pomnik Jagiełły pod Grunwaldem!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak i prosze nikt nie zwrocil na to uwagi:))) Pomnik Jagielly stoi po wschodniej stronie parku tak na wysokosci cos ok. 85 ulicy. Od czasu kiedy obznajomilam Wspanialego z Jagiella to jest znak rozpoznawczy:))) Jak ustalamy, ktora czesc parku zwiedzac to Wspanialy zawsze mowi polnoc albo poludnie "from the Polish guy" i w sobote dostal zjebke za tego "Polish guy". I mnie zaskoczyl bo sie szybko poprawil deklamujac, ze Jagiello to nie tylko krol Polski ale tez ksiaze Litewski, ktory krolem Polski zostal przez ozenek z Jadwiga.
      Normalnie mi szczeka opadla, bo nie mialam pojecia, ze sie tak podszkolil i ze pamieta:))))

      Delete
    2. a miałam właśnie pytac co to za pomnik!

      Delete
    3. ..... Ty Wladka od Jagiellonow nie poznala???

      Delete
    4. O cholera... myślałem, że żartuję, a to naprawdę. Szok!

      Delete
  24. Piękno jest w oku patrzącego. Kochasz ten Twój Nowy Jork i to widać:).

    ReplyDelete
  25. faktycznie ocipiałaś! tela fotek!!!!! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mia, fotek Central Parku to mam juz chyba kilka tysiecy. Wspanialy sie smieje, ze za kazdym razem jak jade do CP to dostaje kociokwiku, czasem mnie nawet ciagnie gdzies za szmaty na bok, bo wlaze innym ludziom w obiektyw albo tarasuje przejscie.
      Coz dostaje tam amoku:))))

      Delete
  26. Replies
    1. Jaki snieg? Snieg bedzie zima, narazie jest jesien:)))

      Delete
  27. Cudnie, panie cudnie! Gdy mieszkalismy w MN tez uwielbialam jesien i przebolec nie moglam, ze te piekne kolory to taka chwila moment, a nie z 3-4 miesiace.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teraz w Arizonie to masz jedna pore roku, chociaz mozesz ja nazywac roznie, np.: lato, bardzo gorace lato, upiorne lato i lato do zniesienia:))))
      Kocham jesien.

      Delete
    2. jak mam potrzebe na zmiane klimatu to jade poltora godziny na polnoc do Flagstaff. Zima wystarczy ze dwa razy wyskoczyc tam na narty, zrobic balwanka i moze jeszcze na deser orla na sniegu i dziekuje postoje, burej jesieni i zimy fcale a fcale na co dzien mi nie brakuje. ;)

      albo Sedona jest pikna jesieniom:
      https://www.google.com/search?espv=2&biw=1745&bih=838&tbm=isch&sa=1&q=sedona+%2C+az+fall&oq=sedona+%2C+az+fall&gs_l=img.3..0l3j0i24l3.94406.95768.0.96045.7.7.0.0.0.0.155.903.0j6.6.0....0...1c.1.58.img..5.2.304._A_B952tR0Q#facrc=_&imgdii=_&imgrc=GEP-c2BdA6WEyM%253A%3BmYtSUqYAjh3ixM%3Bhttp%253A%252F%252Ficons.wunderground.com%252Fdata%252Fwximagenew%252Fl%252FLou427%252F24-800.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.wunderground.com%252Fwximage%252FLou427%252F24%3B800%3B600

      Delete
    3. Oj, Lola nie kus, bo nie wiesz co czynisz:)))) Sedona jesienia to jest niebo na ziemi.......
      Jak daleko jest od Ciebie do Sedony?

      Delete
  28. Zimno było? Ja zaś patrząc na te cudne focie pomyślałam, że to takie późne lato bardziej. Kwiaty kwitną, ludność gołe kulasy na widok wystawia, słoneczko w pełnej formie, tylko na trawce się rozłożyć, by pobiwakować.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Errato temperatura doszla do 15C ale rano bylo bodajze tylko 9C jak wychodzilam z domu wiec to zimno. Ten facet w krotkich gaciorach to biegacz, oni sie nawet zima ubieraja lekko, bo ruch grzeje:))))

      Delete
  29. No nieeee! Kolejny wpis mi się nie dodał - chyba nie dorosłam do nowego sprzętu. :) A także Wiedziałam, że doczekamy się u Ciebie kolejnej odsłony jesieni w CP :) Zdjęcia są piękne! Dziękuję! Pod ostatnim Twoim wpisem też się nie dodał mój komentarz, w każdym razie sprowadzał się do wyrazów podziwu dla życiowej mądrości i męskiego sprytu Wspaniałego :) Czy On wie, że ma tyle fanek wśród Twoich czytelniczek? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agnesk, za rada mojej babci, ktora mowila, ze "chlop nie musi wszystkiego wiedziec, bo od nadmiaru wiedzy chlop sie psuje" trzymam Wspanialego w nieswiadomosci:))) Pomijajac rady babci, tlumaczenie mu tego wszystkiego z naszego na ichne to za duzo roboty:)))

      Delete
  30. Uwielbiam Central Park,niestety nie za czesto odwiedzam:(Moj maz pracuje w ny I wyciagnac go do parku graniczy z cudem:)Star wygladasz ssuper:))Dorusia sasiadka zza miedzy:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorusia, a na co Ciebie monz poczebny? Dawaj cynk i lecimy obie do parku, menze niech siedzo w domu:))))))))))))))))

      Delete
    2. Star no ja bardzo chetnie:))))Dorusia.Mow tylko kiedy I sru

      Delete
  31. Umarłam... Cóż, nigdy nie będzie mi dane, ale dziękuję, że moglam dzięki Twoim fotkom nasycić się tym pięknem... I te popielate paskudnice, co teraz w Europie likwidują swoje rude koleżanki... Miodzio, szał by night i już nie ma dzikich plaż... Poplątało mi się, znaczy sie, umarłam z zazdrości.. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jedza nigdy nie mowi "nigdy" bo licho nie spi i cholera wie... a wiec poki my zywe to wszystko jest mozliwe:)))

      Delete
  32. No co tu dużo pisać... PięKnIe! Ależ zazdroszczę, Ale tak mocno pozytywnie! Gorąco pozdrawiam Star! Gekon.

    ReplyDelete
  33. Cudowne widoki:)))) Pokazalam nawet D, bo bylam pewna, ze nie ma pojecia jaki piekny jest Central Park w listopadzie, Mialam racje, nawet mu sie nie snilo. Mam nadzieje, ze pod koniec grudnia bedzie inaczej ale tez pieknie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aha, a u nas w nocy spadl snieg:(((((

      Delete
    2. Tatek wlasnie mowil, ze sie szykuje na pierwszy snieg. Ale to tez ma swoj urok, byle go za duzo nie bylo.
      Juz czekam na ten grudzien:))))

      Delete
  34. Pięknie, pięknie... Oby jeszcze trochę, u nas już szarawo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wczoraj caly dzien lalo tak, ze przemoklam do suchej nitki... dzis jest cholerycznie zimno i wietrznie, ale swieci slonce i to jest najwazniejsze, bo w sloncu nawet najwieksza brzydota wyglada pieknie:))))

      Delete
  35. Cudowne zdjęcia!! Jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem osoby, która kilka miesięcy temu odbyła kurs fotograficzny dla amatorów i teraz zupełnie inaczej patrzy na świat. Nie mam co prawda wypasionego aparatu, ale rekompensuję to sobie zapałem:)) A jesień jest w tym roku rzeczywiście wyjątkowo łaskawa. To znaczy była, bo u nas w Polsce już się chyba kończy. Pozdrawiam serdecznie. Caffe

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wypasionego aparatu tez nie mam i juz nie bede miala w tym zyciu:))) Tak sobie kombinuje, ze mam 60 lat jak kupie teraz cos wypasionego to za kilka lat juz nie bedzie tak bardzo wypasione to moze poczekam do nastepnego wcielenia:))))
      Nie mam reki do wypasionego aparatu, one sa dla mnie za ciezkie, wiec mam co mam i tak sobie pstrykam:))))
      buziaki:***

      Delete
  36. Przy takich zdjęciach to ja już nie mam wątpliwości :)
    Szczególnie robi na mnie wrażenie to z parkiem gdzie zza drzew widać tylko dachy wielkich budynków...

    pozdraiwam serdecznie!

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...