Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, September 2, 2015

Zycie na orbicie czyli jak to jest na oddziale przeszczepu

Oddzial ma 25 jednoosobowych pokoi. Lezy sie tu w zaleznosci od szybkosci powrotu do zywych srednio od 3 do 4 tygodni. Jesli pacjent nie jest jeszcze gotowy do powrotu do domu, a pokoj moze byc potrzebny dla nowej osoby to takiego pacjenta przenosi sie na oddzial Lymphomy na 14 pietro, gdzie nie wymaga sie juz takiego dokladnego monitoringu i opieki.
Tak wyglada pokoj:


To akurat doskonaly kacik pracy dla Wspanialego, ktory jak wiadomo spedza tu ze mna cale dnie pracujac.


Jednoosobowa kanapa na wypadek gdyby gosc chcial zostac z pacjentem na noc, juz przetestowana:) Ponoc bardzo wygodna. W przypadku noclegu osoby towarzyszacej oczywiscie szpital wydaje posciel, reczniki i wszelkie niezbedne oprzyzadowanie do higieny osobistej.
Poniewaz lazienka jest tylko do dyspozycji chorych, rodziny maja na korytarzu nastepne dwie lazienki z pelnym wyposazeniem w kabiny prysznicowe i nawet jednorazowe klapki do kapieli.


Tu moja czesc rezydencji:)))


Okno i rowerek do cwiczen, bo wiekszosc czasu niestety nie wolno nam wychodzic  pokojow, a jakos ruszac sie jest wskazane.


Kacik z niezbednikami dla pielegniarek. Przed kazdym pokojem pielegniarki maja cos w rodzaju przedpokoju gdzie jest biurko, komputer i szafy z posciela, recznikami dla pacjentow oraz z odzieza ochronna dla personelu. Nikt nie moze wejsc do pokoju bez rekawiczek i maski a czasem w szczegolnych przypadkach np. gdy chory ma temperature to obsluga musi rownez zakladac specjalne fartuchy.



Duza przestrzenna lazienka, jak juz wspomnialam wyzej tylko do dyspozycji pacjenta.
Pokoje i lazienki sa sprzatane dwa razy dziennie (ok. 6tej rano i pozniej 16tej).
Obsluga sie kreci non-stop zwlaszcza od dzis bede tu juz miala dosc duzo akcji, bo to ostatnia chemia przed przeszczepem.
Czuje sie ciagle relatywnie dobrze, poki co nie mam absolutnie na co narzekac, chociaz odczuwam maly spadek energii. Ale wszystko inne jest na biezaco regulowane w zaleznosci od potrzeby.
Najbardziej chce uniknac zapalenia jamy ustnej, chociaz to karkolomna sprawa, bo przy absolutnym wymazaniu produkcji szpiku kostnego i spadku wszelkich parametrow krwi jest to raczej niemozliwe.
Ale robie co moge i narazie dziala, nawet jesli sie tylko uda zminimalizowac to juz bede szczesliwa.
Od dzis Wspanialy zostaje ze mna na 2-3 noce w zaleznosci od tego jak sie bede czula.
Co prawda on mi tu nie da zadnej dodatkowej opieki, ale oboje czujemy, ze chcemy przez ten krytyczny czas byc razem.
Junior wpada i odwiedza, ale Junior to zupelnie cos innego, on sie na wielu rzeczach nie zna, a i panikuje mimo, ze stara sie to ukryc. A mnie jest teraz potrzebne wszystko tylko nie panika.
Jutro zaczynamy przeszczep i bede miala pielegniarke albo i dwie non stop w pokoju az do soboty rano.
I chyba na tym skoncze to pisanie, do zobaczyska poznej:)
Jak sie da to cos nastukam, ale nie obiecjue:)))



56 comments:

  1. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  2. Piękny ten Twój pałac, Królowo Star. Trzymaj się tam i... walcz! :***

    ReplyDelete
  3. ohohoho
    warunki warunkami
    ale zaczyna się czuc atmosferę przełomowego przedsięwzięcia

    Star, Ty wiesz, także tego i owego
    :*

    ReplyDelete
  4. To na poważnie zabieram się za trzymanie kciuków :*

    ReplyDelete
  5. całkiem, całkiem;) Trzym się Star, a my trzymamy kciuki!

    ReplyDelete
  6. W takich warunkach człek się czuje bezpieczniej!
    Ale największe poczucie bezpieczeństwa daje z pewnością obecność najbliższej Osoby, jej miłość i troska.
    Trzymaj się Star, niech przeszczep robi swoje, niech Cię prowadzi do zdrowia!!!
    :**

    ReplyDelete
  7. Trzymamy, trzymamy. Dzieki za wiesci I czekamy na update. Trzymajcie sie!

    ReplyDelete
  8. No to teraz u rak i nog kciuki trzymam!!!!!Powodzenia-Jestem z Wami .

    ReplyDelete
  9. Star - do dzieła! Niech lekarze robią swoje, a Twój organizm zadba o resztę!
    Przytulam ciepło ;*

    ReplyDelete
  10. Star - niech sie przyjmuje! powodzenia. zaciskam kciuki.
    :***

    ReplyDelete
  11. Kocham Cie. Mysle codziennie. Jestem w Wami ♥

    ReplyDelete
  12. Star, niech będzie dobrze i szybko.
    :***

    ReplyDelete
  13. Warunki super,ale to obecnosc tej bliskiej Osoby najwazniejsza
    MOCE wysylam!

    ReplyDelete
  14. Nie wiem, co sie dzieje! Dwa komentarze zniknely.
    Czyzby Twoj blog nie chcial moich fluidow i pocieszen?
    Star, Ty wiesz... ♥ Jestem tam z Toba :***

    ReplyDelete
  15. Warunki i opiekę masz super,jesteś w dobrych rękach,żebyś jak najlżej zniosła wszelkie niedogodności ,spadku formy i samopoczucia. Ach jakby tak dało wyłączyć stres.Powodzenia kochana jeszcze i jeszcze i jeszcze raz.

    ReplyDelete
  16. Super, że dałaś głos!!!Trzymaj się dzielnie i korzystaj w pełni ze wszystkich przesyłanych Ci dobrych myśli. Przytulam, choć nie jestem "sterylna", ale zapewne z tej odległości nie zaszkodzi:)))
    Apartament masz wielce fajny, ale kącik pielęgniarek jest nieco przerażający. Wiesz, ja też mam w domu taki rowerek do ćwiczeń, bo mój nie może wyjechać rowerem z domu sam, gdzieś daleko, a ja z moim kolanem nie jeżdżę, więc ćwiczy w domu.
    Nie stresuj się, będzie dobrze, co nie znaczy, że cały czas miło.
    Ściskam i pozdrówki dla Wspaniałego,:)

    ReplyDelete
  17. Wysyłam najmocniejsze moce;**
    ale warunki masz, że ho ho:)

    ReplyDelete
  18. Warunki idealne na szczęście. Trzymam ogromne kciuki, powodzenia!!!

    ReplyDelete
  19. Stardust, Ty wiesz kochana :*
    Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki, kocham Cię mocno, walcz! Niech moc będzie z Tobą :)

    ReplyDelete
  20. Star, masz warunki królewskie, ale uwijaj się migiem i do domku!
    Mocno ci kibicuję!

    ReplyDelete
  21. na fotkach taka sterylność że aż swój ekran przetarłam :-)
    no to do poczytania
    3m się

    ReplyDelete
  22. nastukaj Kochana:**
    tymczasem kanapa w Twoim pokoju az sie prosi by sie wprosić :))
    no to czekam na Cie❤️❤️

    ReplyDelete
  23. Świetne warunki. Gdyby nie okoliczności, to bym nawet zazdrościł komfortu. Trzymaj się ciepło :)

    ReplyDelete
  24. Pomyslnego przeszczepu i szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymam kciuki. Wierna czytaczka z Toronto.

    ReplyDelete
  25. Pomyslnego przeszczepu i szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymam kciuki. Wierna czytaczka z Toronto.

    ReplyDelete
  26. Powodzenia i siły Wam życzę! I żeby wszystko poszło tak gładko, jak tylko się da!

    ReplyDelete
  27. Star niech moc bedzie z toba ,a ja kciucze nieustajaco i myslami jestem z toba.Fajnie ze jest z toba Wspanialy.

    ReplyDelete
  28. niech moc będzie z Tobą, Star! kciuki mocne moje masz!

    ReplyDelete
  29. Myślę o Tobie i tak, ale zawsze to miło znaleźć tu kolejną notkę. Skoro trzeba # to korzystacie z tych dobrodziejstw służby zdrowia. W takich okolicznościach wszystko musi się udać! No i buzi wolnej od aft i innych stanów zapalnych! Zdrowiej Droga Star!!!

    ReplyDelete
  30. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  31. Walcz z choróbskiem i nie poddawaj się, kochana Star ♥ *

    ReplyDelete
  32. Twoja energia moznaby obdzielic kilka osob, ale mysle, ze przyda Ci sie teraz troszke wiecej--wysylam wiec ile sie da dobrej energii z dolu globusa. .Sciskam mocno i czekam na wpisy juz po wszystkim.

    ReplyDelete
  33. Teraz to juz bedzie z gorki, a warunki jak w Hiltonie;) . Duzo zdrowia bo o reszte sama zadbasz. Przesylam pozdrowienia.

    ReplyDelete
  34. Myślami i sercem jestem z Tobą, kochana Star!***

    ReplyDelete
  35. Buziole, mnóstwo buzioli i pozytywnych fluidow.

    ReplyDelete
  36. Apartamenta jak dla królowej! Zreszta nie jak tylko dla królowej!:) no to czekamy na wieści:***

    ReplyDelete
  37. Star, tez trzymam kciuki i przesylam mnostwo pozytywnych fluidow ze wschodniego wybrzeza.. :*

    Do tej pory wydawalo mi sie, ze ja to mialam wypasione warunki w szpitalu.. ale biore na poprawke. Zdecydowanie latwiej przechodzi sie przez cale to szpitalne doswiadczenie w ludzkich warunkach. :)

    Odpoczywaj, odradzaj sie, dochodz do siebie.. :*

    ReplyDelete
  38. Razem z Małą Wiedźmą ślemy te dobre uroki :*

    ReplyDelete
  39. Czymamy kciukersy cala familia! Gabo zaciska pazury!:-****

    ReplyDelete
  40. Myślę o Was
    Kochana trzymajcie się
    I na marginesie rozśmieszyło mnie, że jak nocuje osoba towarzysząca to OCZYWIŚCIE wydaja...
    ech,żeby to faktycznie było takie oczywiste ;-)

    ReplyDelete
  41. Star moja kochana, zdrowia i sily zycze. nie bedzie mnie troche ale jak wroce to juz bedziesz w domu, wiec sie odezwe. sciskam, sciskam i caluje, Wspanialego tez.
    b.

    ReplyDelete
  42. Witaj Star.
    Pielęgniarki będą do soboty, czyli do dziś.
    Zatem dzisiaj jest już lepiej.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
  43. Hej Star mam nadzieje ze czytasz ze my tu pamiętamy myślimy i ogólnie uśmiechamy mordki w Twoja strone 😀

    ReplyDelete
  44. Długo byłam na wyjazdach, kompletnie nie wiedziałam, co się u Ciebie dzieje, chociaż czułam, że potrzebujesz wsparcia. Teraz dopiero nadrabiam czytanie.
    Pokój i łazienka oraz kąt dla osoby bliskiej są urządzone wspaniale. Na pewno te warunki pomagają przetrwać Wam ten trudny okres. Ściskam!

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...