Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, November 14, 2015

Bojmy sie czyli do czego prowadzi strach i ignorancja

Mam gdzies, naraze sie, w sumie i tak mam to wszystko w odwloku. Caly czas nie komentowalam tej
paniki pod katem przyjmowania uchodzcow. Tak, ja uwazam, ze ludzie uciekajacy z kraju gdzie toczy sie wojna to uchodzcy. Emigrantami natomiast sa Polacy od wielu wiekow, ktorzy emigruja "za chlebem" czyli polepszeniem sobie warunkow zyciowych. Gdyby bylo inaczej to Polacy przez ostatnie lata zamiast do Anglii, Szwecji i Niemiec po leszpy socjal emigrowali by do np. Rumunii czy Wegier.
Nie ma w tym nic zlego, sama jestem taka emigrantka, ale tez nie oceniam innch, nie pluje na ludzi, ktorzy szukaja lepszego zycia.
Juz slysze glosy jak to Polacy sie przystosowuja i asymiluja, co oczywiscie jest prawda ale nie calkowita prawda, jest wielu takich co sie nie przystosowuja.
Skad sie biora np. polskie koscioly katolickie w Ameryce? polskie sklepy z kielbasa jalowcowa? polskie szkoly? biblioteki? prasa? telewizja? gabinety a nawet cale przychodnie lekarskie?
To wszystko jest oznaka, ze czesc Polakow sie nie asymiluje i nie potrafi zyc w nowym srodowisku bez jalowcowej, polskiej gazety, dentysty, fryzjera itd. Sa tacy, co traktuja te polskie ustrojstwa jako dodatek do pelnego zycia w nowym kraju, a sa tez tacy, co do konca zycia nie zrobili zakupow w amerykanskim sklepie i nawet by nie potrafili bo sie nie dogadaja.
A jesli do tego dodac jeszcze cwaniactwo i kretactwo to wcale nie jestesmy takim krysztalowym narodem.
Ile samochodow skradziono w Niemczech i sprzedano w Polsce?
Ile rowerow zginelo w Holandii?
Ile zasilkow na dzieci zamieszkale w Polsce zostalo wyplaconych w Anglii?
Zreszta Polacy jak czytalam na jednym forum juz teraz kombinuja jak okrasc wlasne panstwo i zdobyc zasilek na jedno dziecko, ponoc wystarczy postawic flaszke szefowi zeby wystawil zaswiadczenie o zanizonych zarobkach.
A czym sie rozni fanatyzm islamski od fanatyzmu katolickiego?
Niczym, pan Terlikowski jest takim samym terrorysta jak ci z IS, tyle tylko, ze po drugiej stronie barykady.
Duzo czytalam i czytam na temat tego co sie dzieje w Polsce, bo nie pracuje, mam wyjatkowo duzo czasu.
Czytam wiec o agresji wobec "innych", opluwanie na ulicy, pobicia tylko dlatego, ze ktos wyglada inaczej.
Czym jest to wszystko pokierowane?
Strachem i ignorancja.
Kilka dni temu pisala na FB mieszkanka Wroclawia, ktorej maz jest Hindusem, nie dosc, ze jest szykanowany w miejscach publicznych to jeszcze tuz przed 11 listopada mieli wizyte policji, ktora radzila im, zeby raczej tego dnia nie wychodzili z domu. Ta akurat historia swiadczy o absolutnej ignorancji polskiego spoleczenstwa, bo zeby nie odroznic Hindusa od Araba to trzeba naprawde byc idiota.
Owszem plucie to nie zabijanie.
Ale gdyby ten co pluje mial bron, to kto wie?
Jakiz to byl skandal nad skandale jak wyszla na swiatlo dzienne sprawa Jedwabnego, pogrom kielecki itp.
To sa fakty, ktorym sie nie da zaprzeczyc a mimo wszystko probuje sie je odczarowac.
Bo przeciez Polska jest Chrystusem Narodow, Chrystus zostal obwolany Krolem Polski a Maryja (nawiasem mowiac Zydowka) Krolowa Polski.
Czy to nie fanatyzm?
Z drugiej strony jak siegnac pamiecia glebiej w historie to islamisci nauczyli sie jak rozprzestrzeniac swoja wiare od najlepszego nauczyciela jakim jest Kosciol Katolicki. Troche im to czasu zajelo, tak kilka stuleci ale nauczyli sie dobrze, nawet moze przerastaja nauczyciela.
Tak, mam tu na mysli Krucjaty Krzyzowe.
Ach, tylko w czasie krucjat propagowano jedyna wlasciwa wiare.
Wiecie co, ta wiara katolicka jest tak samo jedyna wlasciwa jak zydowska, islamska, czy hinduska.
Tylko jak my zabijamy to na pewno robimy to w slusznej sprawie, jak oni to juz wielkie ajwaj.
Niewatpliwie to co sie stalo w Paryzu jest problemem nie tylko Paryza i Francji, ale tez calej Europy i swiata.
Ale przeciez Terlikowski juz namawia do wypraw krzyzowych, ciekawe tylko czy sam ruszy ta tlusta dupe.
Pewnie nie, bo on tylko w pysku mocny.
A wiec bojmy sie, bo przeciez nie mozemy byc inni od terrorystow, skoro oni tak robia to juz usprawiedliwia nasze dzialania.
Za kilka dni pewnie przeczytam, ze gdzies w Polsce pobito ludzi tylko dlatego, ze rozmawiali w innym niezrozumialym dla narodowcow jezyku.
Wiecie co?
Ja tez sie boje, boje sie takiej Polski i Polakow, Polakow, ktorzy zamiast rozumem i dobrem kieruja sie nienawiscia i ignorancja.
Ach i na wypadek gdyby ktos mi chcial tlumaczyc, ze jestem taka madra i odwazna, bo jestem daleko i trzymam moja dupe w bezpiecznym miejscu to przypominam, ze jak dotad najwiekszy atak terrorystyczny byl akurat tu na moim podworku. Moj syn byl tego dnia 4 ulice od WTC i firma zostala ewakuowana tak jak wszystkie inne firmy w najblizszej okolicy.
Nastepnego dnia jednak wrocil do pracy, bo zycie toczy sie dalej.
Strach nic nie rozwiazuje, a wrecz przeciwnie zaslania wyrazistosc widzenia faktow.
Ja sie nie boje mimo, ze mieszkam w okolicy tak zroznicowanej etnicznie i religijnie, sasiedni dom wynajmuje muzulmanska rodzina, nie mam z tym zadnego problemu.
Problem jest wtedy kiedy panstwo i organy rzadowe nie wykonuja swojej pracy, albo jak na najwyzsze stanowiska w kraju wybiera sie tlumokow, ktorzy nie maja pojecia ani o zabezpieczeniu interesow panstwa w zaden sensowny sposob poza postawieniem murow.
Jak juz Wam PiSuary postawia ten mur dookola to niech jeszcze dach doloza, tak na wszelki wypadek, bo przeciez ktos moze na spadochronie skoczyc:)
To co sie dzieje z IS to efekt prezydentury kretyna Busha, to on otworzyl te puszke pandory.
Ja o tym wiem, wiekszosc Amerykanow o tym wie i teraz zamiast srac w gacie trzeba wspolnego zjednoczenia wszystkich krajow swiata zeby to jakos rozwiazac.
Tak wlasnie sie konczy wybranie na pretendenta (ja takich tlumokow nie nazywam prezydentami) idioty, ktory nie ma o niczym zielonego pojecia, dodatkowo daje mu sie obie izby Kongressu i ten szaleje jak pijany zajac w kapuscie.
Taka sytuacje macie teraz u siebie, pretendent, ktory sie pierdnac boi bez zgody szefa, tekturowa premier, ktora przesiedzi kadencje w kinie, zeby szefowi w sprawowaniu wladzy nie przeszkadzac.
A szef bedzie szalal podobnie jak nasz kretyn Bush.
Tyle tylko, ze Jarkacz nie ma mozliwosci napierdolic az takiego balaganu na skale swiatowa, ale jak sie doigra wojny z Rosja to raczej na pomoc swiata nie liczcie.
Nie przy takiej opinii jaka Wam wlasnie wyrabia.



183 comments:

  1. Czytam Pania od dawna, ale pierwszy raz komentuje. Poklony do ziemi!! Tekst trafiony od pierwszego do ostatniego slowa! Przeraza mnie to co sie dzieje w Polsce, ten jad i nienawisc, ktora plynie od ludzi, ktorzy twierdza, ze sa katolikami.a gdzie ta milosc do blizniego? Nie wiem co teraz z tego wszystkiego w kraju wyniknie i mowiac szczerze, az strach sie bac!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj Matricario, to wszystko bierze sie z niewiedzy i strachu, to sa dwa czynniki ktore rodza nienawisc. A dodatkowo sa podsycane przez KRK, glupich politykow i media, ktore zamiast sprawy wyjasniac rzetelnie i edukowac spoleczenstwo to jeszcze dolewaja oliwy do ognia.
      Czasem czytam co polskie media pisza na temat Stanow, w ktorych mieszkam bylo nie bylo ponad 30 lat i wlos mi sie na dupie jezy:) Skad oni biora takie informacje, oczywiscie wiem skad, z Foxa, ktory ma tyle wspolnego z newsem co ja z zakonnica.

      Delete
  2. :* Kocham Cię Star. Ubrałaś w słowa wszystko to, co ja myślę.
    Czytałam post tej kobiety z Wrocławia. Tu w blogowym światku mam zaprzyjaźnioną mamę, która jest żoną Turka... Przykro mi czytać takie rzeczy. Przykro i wstyd.
    W tej swojej nienawiści, zaciętości, w tych krzykach o jednolitym etnicznie kraju... Jak bardzo jesteśmy w tym wszystkim podobni do tych, których się dziś boimy...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marto, ale najgorsze, ze dla tych krzykaczy Polska ma byc tylko dla Polakow, ale juz Anglia niekoniecznie dla Anglikow. Niestety kazdy kij ma dwa konce i wierz mi wcale bym sie nie zdziwila, jak by sie Cameron wkurwil tak do czerwonosci i wypierdolil wszystkich Polakow z Anglii.
      Bo jak widac Polacy maja raczki tylko do siebie i sprawiedliwosc tez jakas wybiorcza.
      Normalnie noz sie w kieszeni otwiera.

      Delete
    2. No i jak zawsze w samo sedno...
      Wyobraź sobie sytuację- 1listopada na cmentarzu... Spotykam przy grobie babci ciotkę, siostrę mojego ojca, od 7lat mieszkającą w Irlandii. Gadu, gadu- wiadomo. Pytam jak zdrowie, bo ciocia ma raka jelita grubego (kilka lat po operacji, póki co wszystko ok, i niech tak zostanie!). I wyobraź sobie, kiedy słyszę, że "... a w tych irlandzkich szpitalach to już sami ciapaci pracują" wypowiadane z takim oburzeniem, jakbym rozmawiała z rodowitą Irlandką. Ja pierdolę! To jest takie, za przeproszeniem, kurwa polskie. Pominę to, że nie znoszę tego określenia "ciapaci". Wymiotować mi się chce, jak to słyszę.
      Tak, nas powinni chcieć wszędzie, czekać z otwartymi ramionami... Za to u nas jakoś tak średnio z tą otwartością i gościnnością, choć ponoć z niej słyniemy. Ja oczywiście wiem, że to bardzo złożony i trudny problem, ale patrząc z boku, pomijając te wszystkie złożone kwestie- no czy tak to właśnie nie wygląda. Pusty śmiech mnie ogarnia, bo zięć tej cioci, o której pisałam, większość zawodowego życia spędził w Norwegii, ale nie ma dnia, żeby nie wrzucił na FB gorących newsów o uchodźcach, emigrantach i o tym co nas w związku z tym czeka.

      Delete
    3. Oj Marto, Marto jaka Ty naiwna jestes:)) Jak to slyniemy z goscinnosci? Oczywiscie wsrod swoich, bo jak chodzi o przyjecie rodziny czy przyjaciol to Polak sie zapozyczy ale musi pokazac. I tak sobie sami wyrabiamy taka opinie, sami do siebie, to samo z Polkami, ktore sa najpiekniejszymi kobietami swiata:))) Naprawde? to chyba musial slepy wymyslic, albo taki co w zyciu innej kobiety poza Polka nie widzial.
      Wiesz ja mialam taka ciotke, ktora miala dwie corki i jak dziewczynki byly male to czasem przyprowadzala je do pracy zeby sie pochwalic.
      Wygladalo to tak (relacja kolezanki z pracy ciotki). Ciotka wchodzi z dziewczynkami i przy pierwszym biurku mowi "pani Malgosiu prawda, ze moja Basia jest sliczna" na co pani Malgosia "uhm" ciotka do nastepnego biurka "panie Zdzislawie, prawda ze Ania jest piekna?" pan Zdzislaw znow baknal "uhm" I jak juz ciotka obeszla cale biuro to mowi do kolezanki "zobacz moimi dziewczynkami sie wszyscy zachwycaja":))))
      Tak samo z ta uroda i goscinnoscia, sami sie miedzy soba chwalimy i na dodatek wierzymy w to:))
      A widzialas kiedy zeby ktos w Wigilie przyprowadzil kogos z ulicy, kto nie ma gdzie isc? A przeciez tradycyjnie kazdy ma puste nakrycie na stole. Ponizej Satyrja pisze, ze Polacy glodem przymieraja a rzad chce wydawac na uchodzcow, to sie pytam ile osob zaprosilo przymierajacego glodem na Wigilie? Skoro jestesmy tacy goscinni to nie powinno byc chociaz w ten wieczor glodnych i samotnych.
      Ja od lat zawsze dostarczalam jedzenie swiateczne do schroniska dla bezdomnych, dopiero przestalam jak sie sama rozchorowalam i po prostu nie gotuje jak kiedys. Ale mimo to wspomagamy schronisko datkami finansowymi.
      A przeciez jestem niegoscinna, bo do mnie zeby przyjesc z wizyta to trzeba sie umowic z uprzedzeniem, bo ja nie otwieram drzwi przypadkowym gosciom:)))

      Delete
    4. O, no widzisz, a ja się uważam za bardzo gościnną w jak najlepszym tego słowa znaczeniu, ale jak ktoś chce mnie wkurzyć, to może właśnie przyjść bez zapowiedzi :) No nie lubię i już.
      Co co Twojej cioci- mam podobną w rodzinie, także czuję klimat doskonale. A przy wyobrażaniu sobie scenki, uśmiałam się, aż miło. Powiedz, co ci ludzie mają w głowie??

      No widzisz- naiwna, naiwna, ale powoli wyrastam z tej naiwności. Tyle, że to czasem mocno boli, to całe wyrastanie.
      Buźka :*

      Delete
    5. Najwazniejsze, ze dorastasz i wyrastasz:) Madrosc zawsze rodzi sie w bolach tylko glupota jest bezbolesna:))

      Delete
  3. Witaj Star
    No, widzę,że dochodzisz do zdrowia, Twój styl, wyrzucasz jak z procy to co Ci leży na sercu.
    Wyobraź sobie ,że musiałam sprawdzić w google kto to Jarkacz:))
    Nie wiem jak to się stało, ale to prawda, że bardzo dużo Polaków jest przeciwko Rosji.O złych momentach z naszej historii się nie mówi, nie pamięta ale Rosjanom nie wybaczą nigdy niczego.Gdyby mogli to zmienili by historię i wszystko co najgorsze przypisali by Rosji.Czytając i słuchając wypowiedzi różnych ludzi czuje się nieprzychylną(mówiąc delikatnie) atmosferę wobec naszego wschodniego sąsiada. Oby Twoje słowa nie były prorocze, obyśmy nie zaznali wojny.

    Ściskam Cię mocno:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teniu, jesli chodzi o polityke to ja nawet w szpitalu nie dopuszczalam:))) Dopoki moglam oko otworzyc to czytalam o polityce:))) No taka juz jestem i nic tego nie zmieni.
      Widzisz problem z tymi uprzedzeniami do Rosjan to takie normalne, bo przeciez Polak jest z gory uprzedzony do wszystkich, a nawet do samych Polakow tez. To w sumie nic nowego.
      Problem w tym, ze swiadomosc polityczna narodu polskiego jest na poziomie ponizej zerowym, bo z sasiadami to najlepiej zyc w zgodzie to pierwsze przykazanie polityczne;) Jak sie nie da w zgodzie, albo raczej jak sie nie chce w zgodzie to po cholere Polacy wybrali rzad, ktory jest jak najbardziej na reke Putinowi? Przeciez to w interesie Putina lezy, zeby sklocic Polske z Europa, z reszta swiata i Jarkacz wlasnie to dokladnie zrobi. A potem juz Polska bedzie na lasce Putina. A cala reszta swiata tez sie odwroci, bo niestety jak Kuba Bogu tak Bog Kubanczykom.
      Trzeba myslec, ale tam chyba juz nikt nie mysli, wiekszosc ludzi (na calym swiecie) nie interesuje sie polityka na biezaco a tylko na miesiac, czasem tydzien przed wyborami zagladaja ktore nazwisko na liscie im sie podoba.
      Dzieki temu mamy co mamy, nie tylko w Polsce ale na calym swiecie.
      Sami sobie zgotowalismy ten kociol i trzeba bedzie sie w nim smazyc.

      Delete
  4. Star, aj law ju! :*) co ja moge dodac? Napisalas wszystko, lapkami i stopami przypieczetowuje.. i tyle. :)

    ReplyDelete
  5. Sama lepiej bym tego nie ujela, choc jak Ci wiadomo, mysle podobnie. Gdyby katolickim tchorzom z Polski dac mozliwosc bezkarnego zabijania, na pewno predko by z niej skorzystali. Juz samo wytaczanie procesow, a co gorsze, skazywanie ludzi za obrazanie (co za niefortunne okreslenie) uczuc religijnych, jest zwiastunem fanatyzmu i zapowiedzia rzadow restrykcyjnych, nieliczeniem sie z interesem mniejszosci i polityka pod haslem "kto nie z nami, tego trzeba zalatwic". Wlasnie w Polsce odbywa sie narzucanie wiary i manipulowanie konstytucja w interesie innego panstwa, panstwa koscielnego. Probke eliminowania niewygodnych przeciwnikow mielismy juz za pierwszych rzadow PiSu, kiedy jeszcze nie mieli absolutnej wiekszosci i nie zdolali zawladnac wszystkimi strategicznymi stanowiskami w kraju.
    To w gruncie rzeczy tacy sami terrorysci jak ci wczoraj w Paryzu, a nie zabijaja, bo jeszcze sie boja.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokladnie tak Polska od wiekow jest krajem katolickim i to nie jest nic nowego, ale Polska nie ma zadnego szacunku do ludzi innych wiar lub takich co nie wyznaja zadnej wiary. Ten przymus religii w szkolach, teraz cos mi sie wydaje, ze religia bedzie przedmiotem obowiazkowym na maturze i tym sposobem skonczy sie prawo rodzicow do wypisywania dzieci z lekcji religii.
      To jest gniazdo katolickiego terroryzmu, kraj absolutnie, fanatyczny i od kilku dni rzadzony totalitarnie.
      Pretendent Dudus w przemowieniu na posiedzeniu Sejmu wlazl tak gleboko w dupe Jarkaczowi, ze nawet mu czubki butow nie wystawaly. Jarkacz jest teraz wodzem wszystkiego, a kukly sa mu potrzebne tylko po to, zeby nie mial zadnej odopwiedzialnosci, w razie czego to kukielka (Dyzma lub (stra)Szydlo) stanie przed Trybunalem Konstytucyjnym, a nie Jarek.
      Korea Polnocna i to caly komentarz.

      Delete
  6. Star - jak ja Cię uwielbiam! Pod każdym słowem podpisuję się każdą kończyną! A sama za 3 lata planuję spieprzać byle dalej. Niestety...
    Zdrówka! :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. A czemu Ty chcesz czekac 3 lata? Przy obecnym rzadzie to ja bym spieprzala w ciagu tygodnia, zanim im przyjdzie do glowy paszporty zabierac.

      Delete
  7. Star, oddaje glos mezowi...: "Kobieto, przywracasz mi wiare w ludzki rozsadek i sensowne myslenie! Od wczoraj przezywamy tragedie paryska i przy okazji tych smutnych wydarzen rozmawiamy rowniez o tym, co dzieje sie w naszym kraju. Zachodzimy w glowe, dlaczego i skad w Polakach tyle nienawisci, ksenofobii i przekonania o wlasnej, narodowej wyjatkowosci. Wychowani bylismy w wierze katolickiej, mamy jednak dokladnie takie same odczucia jak Ty w kwestii katolickiego fanatyzmu w Polsce. Jeszcze wyrazniej to widac, kiedy obserwujemy to wszystko z innej perspektywy, choc przeciez nie tak odleglej. Przeraza nas fakt, ze tak plytki populizm pelen ksenofobii, szerzenia podzialow oraz wyszukiwania kolejnych wrogow narodowych (czyt. Tusk, Owsiak, uchodzcy etc) gloszony przez Terlikow i Terlikopodobnych zyskuje tak szeroki poklask, szczegolnie w mlodszym pokoleniu. Ogladajac pochody narodowosciowcow, mamy nieodparte wrazenie, ze zmierzamy ku temu, aby stac sie dokladnie tymi, ktorych dzis rzekomo tak bardzo sie obawiamy..."

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Inzynierze i Litermatko:)))
      Ja tez nie wiem skad sie bierze w mlodych ludziach taki zachwyt Kaczorem czy Terlikiem? to jest dla mnie zupelnie niezrozumiale, bo ze stare truchla oglupialy to mnie wcale nie dziwi.

      Delete
  8. Star ..... pojechalas rowno, ale lepiej nikt by tego nie zrobil!!! Przywracasz wiare w ludzi.
    Brawo i calusy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Inko, bo ja chce wierzyc w ludzi i wierze, czasem na sile, ale jak juz nie bede mogla wierzyc, ze czlowiek jest z natury dobry to naprawde pozostanie tylko umrzec. Nie moge patrzec na swiat ze strachem w oczach. Strach oglupia i nic wiecej nie zalatwia.

      Delete
  9. Rzekłaś.Co tu można dodać? Trzeba się w życiu trzymać jakiejś logiki. Jesteśmy narodem imigrantów, a plujemy na innych imigrantów. To się wszystko kupy nie trzyma, tak jak nadzieja, że się jednocześnie 1) dostanie 500 zł na dziecko, obniżą nam 2) podatki i 3) wiek emertalny. To skąd się weźmie kasa na pkt. pierwszy, ja się pytam? Trzeba usiąść i pomyśleć, ale niektórym nawet siedzenie w myśleniu nie pomaga.

    ReplyDelete
    Replies
    1. automatycznie na wiele świadczeń się nie załapią ci, co teraz mają minimum, czyli odpadną dofinansowania i inne świadczenia

      Delete
    2. Klarka juz wyjasnila. Niestety wiekszosc sie nabrala na te wyborcze obietnice i polknela haczyk. Teraz bedzie placz i zalamywanie rak, bo pieniadze owszem beda ale na pomniki "pretendenta tysiaclecia i jego maryski" oraz na nowy las krzyzow i kosciolow.
      Chca na dzieci? niech zapierdalaja na trzech etatach na umowach smieciowych.
      Chca na wczesniejsze emerytury? owszem ale za polowe wartosci pelnej emerytury.
      Banki i sklepy obiecal opodadkowac? dlaczego nie, pewnie to zrobi, ale kto za to zaplaci, szary przecietny Kowalski z wlasnej kieszeni, bo zaden bank ani sklep nie jest taki glupi, zeby w tej sytuacji nie podniesc kosztow uslugi czy cen. A jak juz podniesie to przeciez nie o dwa grosze, tylko na tyle, zeby sie oplacalo:)))
      Ale ciemnota wszystko kupi.

      Delete
    3. wiecie, a ja mam tatę, który tak ślepo wierzy w ten cały PIS i wiecie, on jest naprawdę przekonany świecie, że oni to zrobią co obiecali i że to naprawdę jedyna sprawiedliwa i niemal święta partia:( jak ktoś coś złego na nich powie to normalnie pobiłby:(
      i on naprawdę wierzy ze PIS wszystko da ludziom za darmo, dla świętego spokoju przytakuje, że super, niech da, 1000zł miesięcznie nam się przyda, ale tak naprawdę, to to wszystko jest przerażające, bo obawiam się, że wprowadzą kraj w taki ekonomiczny dół, że długo się nie pozbieramy:(

      Delete
    4. Stokrotko w wieku Twojego Taty (domyslam sie, ze to mniej wiecej moj przedzial wiekowy) wiele osob tak slepo wierzy w PiS, wiec w sumie sie nie dziwie. Znam takie przypadki:) omijam, bo moge sobie na to pozwolic.

      Delete
    5. Ja tez mam takiego tate. Agitowal mnie nawet przez telefon, ze mam isc do konsulatu na jego jedyna sluszna partie glosowac. Pomijajac to ze ja w zadnych polskich wyborach nie glosuje bo mnie tam nie ma i nie bedzie. Tak ze rozumiem Stokrotke bo z moim ojcem na tematy polityczne tez nie da sie gadac.

      Delete
    6. Iwona, ja z wlasnym bratem przestalam rozmawiac wlasnie ze wzgledu na poglady i to nie tylko polityczne. No nie moge rozmawiac z takim pustostanem umyslowym i tyle. Mam w dupie taka rodzine, zostalam zupelnie bez rodziny i nareszcie mi dobrze:)))

      Delete
    7. I to mnie właśnie przeraża- że na te obietnice z dupy, ktoś się jednak łapie. I gdyby to były tylko osoby 60+, to bolałoby mniej. Jednak wśród wyborców PISu są też o zgrozo młodzi ludzie. I tu już pojąć i przełknąć nie mogę.
      Co do 500zł na dziecko, to pomijając jakie będą obwarowania, żeby je w ogóle dostać, to podobno i tak obejmie ono dzieci urodzone po 1stycznia, także może trochę wyborcy w wieku mocno poniżej 60+, dostaną po łapce...
      Jak to jest, że ludzie nigdy nie zadadzą sobie pytanie skąd dana partia weźmie na te obietnice pieniądze, albo w jaki sposób zamierza je zrealizować? No chyba w czary-mary już nikt nie wierzy??

      Delete
    8. Marto, a w praktyce sie pewnie okaze, ze dodatek nalezy sie tylko na dzieci poczete, jak sie juz takie urodzi to niech sobie samo radzi:)

      Delete
    9. Marta- w czary mary nie, ale w cuda tak! Przecież prezydent wybrany prze Boga- no tak powiedzieli przecież- to i cuda robić pewnie umie.
      Najgorsze jest to, że nijak do nich dotrzeć nie można, nie da się przekonać, że żeby coś komuś dać, to trzeba najpierw "skądś" wziąć.
      A już dziś jak usłyszałam, ze misnister sprawiedliwosci ma mieć moc nad sądami i każdy nawet prawomocny wyrok sadu będzi emogł zakwestionować z uwagi na "rażaco niesprawiedliwy" to mnie normalnie nosi. Gdynby nie to, ze kupilismy tą chałupke to poważnie zastanawailibyśmy się na wyjazdem, gdziekolwiek byle dalej, dopuki oni rządzić będą, a tak to co, trzeba zacisnąć zęby i czekać na te pieniądze,. które nam za chwilę z nieba spadną...

      Delete
    10. A oni przypadkiem nie zapowiedzieli ze pieniadze sie znajda, bo zabiora dofinansowanie do InVitro..?

      A ja sie nie obrazam, tzn. na rodzine sie nie obrazam. Co prawda w najblizszej wszyscy maja podobne poglady, ale kiedy dziadek jeszcze zyl, to na smierc sie potrafil na ojca obrazic za to, ze PiS'u nie popiera. Dziadek to jedna z najwspanialszych osob, jaka udalo mi sie w zyciu poznac, nie moglabym sie na niego obrazic za poglady polityczne.. w koncu i on sie na PiSie poznal, a z ojcem sie pogodzili przy wodce, bo tak to zazwyczaj w rodzinie wyglada. :*

      Potrafie sobie wyobrazic, ze ze znajomymi by sie kontakty poluzowaly w przypadku drastycznej roznicy pogladow, ale rodzinie sie wybacza. Tzn. to moje osobiste przekonanie.

      Delete
    11. Problem polega na tym, ze po tylu latach to juz nie ma tematu na ktory moglibysmy bezpiecznie rozmawiac, wiec po cholere sie zmuszac i oszukiwac. Przekazemy sobie pewnie zyczenia swiateczne i to wystarczy. Ja sie nie pogodze przy wodce, bo po pierwsze moja cysterna juz dawno odjechala, po drugie nie bywam w Polsce:))

      Delete
    12. Stokrotko, Duda, cuda... No, to się nawet rymuje, ale kupy się już nie trzyma :) Zobaczymy za 4lata, jak tu wszyscy dobrze będziemy mieć. Ja to się chyba nawet na trzecie dziecko zdecyduję, co by się dać w końcu państwu wykazać z tą polityka prorodzinną! Was trzyma dom, mnie to, że dla mojego męża wyjazd z kraju to "kosmos"... I tak to się kręci....
      Jednym z problemów około wyborczych jest u nas to, że ludzie nie pytają- skąd, jak. I tak można Im wszystko obiecać, nie będąc potem rozliczonym z niczego. I wolałabym nie uogólniać, bo mimo wszystko, i mimo PISu i władzy, sporo ludzi naprawdę myśli, to tak mnie czasem potrafią ludzie zaskoczyć- ci po których spodziewałabym się właśnie bardziej zaawansowanego myślenia. Przykład? U mojej mamy pracy, Jej kierowniczka dała się złapać na hasła o wcześniejszej emeryturze. Tyle, że kobiecina myślała, że pójdzie i od razu będzie miała tą swoją całą, wypracowaną... Trochę się już dziwi... Ale podobno jeszcze nie traci nadziei :)

      Hmm, a z tą rodziną i znajomymi to chyba jednak różnie bywa. Mam to szczęście, że mam fajnych i myślących znajomych i możemy mieć naprawdę skrajne poglądy nie tylko polityczne, żeby się lubić i dogadywać. Wiadomo- jeśli dzieliłoby nas wszystko, wtedy gdzie sens takiej znajomości. Ale kiedy poza polityką, albo in vitro inne rzeczy nas łączą, to umiemy wzbić się ponad nasze poglądy na ten dany temat. I bardzo to sobie cenię.
      W domu natomiast ojciec wyborca PISu, brat wierzy, że Smoleńsk to zamach, ale nikt się przy stole nie kłóci, raczej staramy się to na śmiech brać. Szczególnie przekonania mojego brata :)

      Delete
    13. Marto, ja moge sie przyjaznic z ludzmi o innych pogladach politycznych pod warunkiem, ze to co mowia mi w oczy jest szczere. Ale jak widze, ze w oczy przytakuja a za rogiem juz maja inne zdanie to trace calkowicie zaufanie, nie lubie ludzi dwulicowych.
      Mialam przez wiele lat przyjaciolke, z ktora mialysmy tak diametralnie rozne poglady, ze az ciezko sobie wyobrazic, ale obie umialysmy unikac tematow zapalnych. Po prostu zaakceptowalysmy fakt, ze na pewne tematy nigdy sie nie zgodzimy i tyle, cala reszta ukladala sie fantastycznie. Szkoda, ze przyjaciolka zmarla lata temu, ale to byla jedyna osoba, z ktora bylysmy zgodne, ze sie nie zgadzamy:)))
      Natomiast jak widze, ze ktos struga idiote i udaje, ze tak naprawde to on nie wie co sie dzieje w tej polskiej polityce (moj brat). Na tematy spoleczne tez nie pogadasz, bo on ma zupelnie PiSowskie poglady, jest homofobem, ksenofobem, rasista i wszystkim co sobie mozesz dopisac. To powiedz mi o czym ja mam z takim czlowiekiem rozmawiac?
      Owszem on moze godzinami narzekac na wszystkie bolaczki jakie mu dolegaja:))) Nawet teraz jak ja mam raka to i tak on jest bardziej chory:)
      Mnie to meczy, wiec lepiej jest tak jak jest. Nie bede tracic zdrowia na utrzymanie takich kontaktow na sile tylko dlatego, ze to rodzina.
      Ponoc rodziny sobie czlowiek nie wybiera, a wiec i nie musi z nia trwac:))))

      Delete
    14. Star, ale ja się całkowicie z Tobą zgadzam jeśli chodzi o brata- i ani mnie Twoje podejście nie dziwi, ani nie oburza. Już te kilka przymiotników, jakimi Go opisujesz całkowicie mi wystarcza do tego, żeby wiedzieć, że raczej wspólnej płaszczyzny porozumienia nie znajdziecie. I tu mnie nie przekona gadanie "wzbić się ponad to" no bo o czym tu rozmawiać- jak sama pytasz. U nas na szczęście póki co sytuacja jest taka, że mamy masę innych tematów do rozmów, i tych zapalnych nie poruszamy. Mój brat niech sobie wierzy w brzozy, wybuchy i w co tam jeszcze chce, ja Go nie przekonuję, że wierzy w bajki, i dajemy radę :) Czy nam się to nie zmieni- zobaczy. Oby nie, bo Go zwyczajnie lubię :) Mimo tych bujd, w które wierzy.

      Delete
    15. A, i za świetny przykład, że można być tak jak Ty i Twoja przyjaciółka, przytoczę przykład mojej mamy i Jej przyjaciółki- ciocia Kasia jest gorliwą katoliczką, wierzy więc w człowieka stworzonego na "obraz i podobieństwa Boga", moja mam studiowała biologię i od zawsze bliżej Jej do teorii, że człowiek pochodzi od małpy. I wiesz, że One potrafiły się śmiać z tego.

      Delete
    16. Marto, cala roznica polega na tym, ze jestescie (Ty i Twoj brat) na miejscu, w jednym kraju, widujecie sie czesto, bierzecie czynny udzial w zyciu jedno drugiego. U mnie tego nie ma i tak wiez umiera smiercia zupelnie naturalna:) A w ukladzie diametralnych roznic swiatopogladowych nie widze sensu jej podtrzymywac.
      Gdybym mieszkala w Polsce, spotykala sie z nim przy okazji swiat, urodzin czy innych okazji to pewnie znalazlyby sie jakies wspolne tematy dzieki ktorym mozna by uniknac stanu zapalnego.
      Ale my juz nawet warunkow zycia jedno drugiego nie rozumiemy, bo zyjemy od wielu wielu lat w zupelnie roznym swiecie.

      Przyklad Twojej mamy i przyjaciolki to dokladnie to co ja mialam z moja zmarla przyjaciolka:))) Ona sluchala Radia Maryja i wierzyla w to co mowia. Ja w tym czasie przymykalam oko i ucinalam sobie drzemke:)) Ale my tez widywalysmy sie dosc czesto, mimo, ze ona mieszkala w Connecticut i nie mogla przyjechac do mnie. Ja zawsze znalazlam weekend co dwa miesiace zeby wpasc do niej, a telefonicznie to gadalysmy codziennie:)))

      Delete
  10. Wszyscy fanatycy, którzy usprawiedliwiają swoje poczynania religią trzeba by obić. Terlikowski narzucający innym swoje poglądy to pajac tak samo jak imam namawiający do zabijania w imię Allaha. Pytanie dlaczego inni ich słuchają i dlaczego dzieją się takie rzeczy jak wczoraj?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dlaczego sluchaja??? Bo sie BOJA. to wszystko na calym swiecie dzieje sie tylko i wylacznie ze strachu przed wyimaginowanym panem na chmurce, ktory rzadzi swiatem i jak mu sie sprzeciwisz to ci raczke upierdoli razem z przylegajacym pluckiem.
      Tak dziala religia, nie mylic z wiara, ale wiare mozna wyznawac bez posrednikow i bez strachu.

      Delete
    2. Największym szkodnikiem na ziemi jest człowiek, bo tylko on może manipulować innymi powołując się na wolę tego na chmurce i tym na chmurce się zasłaniać. Popierdolone

      Delete
  11. Syria ma dzisiejszy Paryż codziennie,
    jak szybko zapomnieliśmy o Ukrainie
    mamy demokrację, rząd został wybrany w wolnych wyborach czyli co naród wybrał to ma
    Star przesyłam uśmiech, lubię jak jesteś taka, mam tak samo:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokladnie tak Klarko, Syria ma to codziennie.
      Polacy nigdy nie uciekali z piekla wojennego wiec jest latwo oceniac. Bo ktos ma telefon komorkowy, no cyrk, tak jak by telefon komorkowy byl wart milionow dolarow czy tam euro.
      Ja skorzystalam z prawa emigracji politycznej, trzeba bylo byc internowanym lub popelnic przestepstwo z dekretu o stanie wojennym. Spelnialam warunki i skorzystalam z tego, a to nie znaczy, ze uciekalam ze strachu o zycie z pozogi wojennej.
      Co do wyborow, no coz kazdy kraj i narod ma takich rzadzacych na jakich zasluguje.
      I nie przymuje tlumaczenia, ze przeciez polowa uprawnionych przesiedziala te wybory w domu, no wlasnie ta nasiadowka zasluzyli sobie, zeby druga polowa idiotow za nich zadecydowala. Rozumiem, ze mozna przegrac i wybrany zostanie nie moj kandydat, ale zeby zupelnie olac, tego nie rozumiem.

      Delete
    2. Uciekali Star. Moja babcia z dziadkiem uciekli ze Lwowa, z deszczu pod rynne. Jej siostra uciekla do Wloch i wyszla na tym najlepiej. Ale to stare dzieje. Polacy nie uciekali rzeczywiscie, sami byli wyganiani z wlasnego kraju. I tak sie dzieje do dzisiaj. I to jest tragedia.

      Delete
    3. Iwona, babcia z dziadkiem uciekali ze Lwowa, a to troche roznica. Widzisz ja jestem emigrantem politycznym ale i tak nie moge powiedziec, ze zostalam wygoniona. Przez rok po internowaniu Owczesny nie mogl znalezc zadnej pracy, bo gdziekolwiek sie pojawil to zaraz za nim SB z nakazem nie przyjmowania do pracy. Nie mielismy nawet szans na wspolne zamieszkanie bo dzielilo nas prawie 500 km a papiery przynajace mi mieszkanie zaginely wlasnie w noc 13 grudnia. Jednak decyzje o emigracji podjelam sama, nikt mnie zakuta w kajdanki do samolotu nie wsadzil. Moglam spokojnie starac sie "przeczekac" ale wyjechalam 27 wrzesnia 1984 roku, co przeczekania jak sie pozniej okazalo zostalo jakies 5 lat. Sa ciagle w Polsce ludzie, ktorzy przeczekali, bo taka podjeli decyzje, ja akruat zdecydowalam inaczej.

      Delete
    4. Oczywiscie jak podjelam decyzje to dostalam paszport w jedna strone z taka piekna pieczatka "paszport uprawnia do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL", czyli w sumie wilczy bilet.

      Delete
  12. Star, dobrze, że to napisałaś- zawsze uważam, że z odleglejszej perspektywy sprawy wyrazniej widać. To prawda, Polacy nie są za 5 groszy narodem tolerancyjnym a poza tym mało myślą i są piekielnie naiwni, czego dowodem jest wygrana PiS w ostatnich wyborach. Prezes z KRK pod rękę cały czas manipuluje naiwniakami i co gorsze gra na tych najniższych moralnie ludzkich instynktach.Jestem tą sytuacją u nas mocno zniesmaczona, no ale czego się można spodziewać po rodakach, którzy na własne życzenie kiedyś sprzedali własny kraj. Bo rozbiory Polski nie były wynikiem napadów łupieżczych. I nie dziwota, że w czasie okupacji Polacy wydawali Niemcom Żydów i że było Jedwabne i inne incydenty. Ciekawa jestem za ile czasu ockną się ci, go głosowali na PiS. Poprzednio trwało to aż dwa lata, ciekawe ile teraz. Najbardziej mi szkoda, że zabagnią nam pozycję w Unii, a Unia jest naprawdę Polsce potrzebna.
    To co się wydarzyło tej ostatniej nocy we Francji to pokłosie dwóch spraw - pierwsza to konsekwencja dawnych podbojów kolonialnych i przyjmowanie potem obywateli z dawnych kolonii, którzy jednak jakoś dość marnie się asymilowali, podobnie jak nasi rodacy w USA. Druga sprawa - to efekt różnych interwencji, które miały przynieść w różnych miejscach demokratyczne rządy, co jest niemożliwością w krajach o bardzo silnej strukturze klanowej i plemiennej. Kupując dziś bilety na wyjazd do córci, zastanowiłam się przez moment, czy aby dojdzie on do skutku, bo to co się zdarzyło w Paryżu może się wydarzyć wszędzie, w Polsce też. A to co wyprawiają marionetki prezesa to mnie doprowadza do śmiechu, łez i wściekłości.
    Buziam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, jak wiemy wiedza boli, wiec lepiej unikac:))

      Delete
  13. Star, i ja się podpisuję. Wstyd żyć w kraju, który daje władzę fanatykom, oszołomom i krętaczom, ludziom chorym, głupim i niebezpiecznym. Wstyd czytać komentarze rodaków na temat uchodźców uciekających od piekła wojny. Chciałabym, aby moje dzieci wyjechały z tego kraju. Do tego doszło.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Namawiaj Gosianko, namawiaj. Wiem, ze to nie jest latwe, ale jakos slabo widze przyszlosc tego kraju, nawet dla pokolenia Twoich synow, a co dalej?

      Delete
  14. Zgadzam się z Tobą.
    A maila przeczytałaś? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anusia, dzieki za popukanie mnie mlotkiem:))) Przeczytalam, oczywiscie dopiero jak popukalas, ale nawet odpisalam natychmiast.
      Kryste jestem niereformowalna z ta poczta;(

      Delete
  15. Co tu dużo gadać, podpisuję się rencyma i nogima.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki, po prostu jest jak jest i nie ma co udawac, ze jest inaczej.

      Delete
  16. Star, po pierwsze cieszę się, bo po tekście widać wyraźnie, że forma się poprawia. Po drugie, martwię się, bo niestety wszystko, co napisałaś jest prawdą.
    :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sollet, ale to wszystko zawsze zalezy od narodu.... no dobra... strzelilam sobie w stope;)

      Delete
  17. Sama prawda, Star.W tym polskim piekielku tylko jedno mnie zastanawia--- wszystkie fora internetowe sa pelne mniej wiecej takich wlasnie opinii, wszedzie wszyscy narzekaja--kto wobec tego glosowal na tych oszolomow? Gdzie sa ich zwolennicy? Siedza cicho i ciesza sie w ukryciu? Czy cos nie tak bylo z tymi wyborami?
    I jeszcze jedno: Polacy nawet na emigracji zachowuja sie tak samo--sa pelni pogardy dla innych ras, uwazaja sie za lepszych i madrzejszych,opluwaja kraj, ktory sami sobie wybrali i jego mieszkancow.Po co wobec tego wyjechali z Polski?
    Polska jest pieknym krajem, ale Polakow coraz czesciej sie wstydze, takze tu, w Australii , gdzie zyje od wielu lat.Australia jest szczegolnym krajem, to jeszcze wieksza wieza Babel niz USA.Nie spotkalam tu tylko Norwega, wszystkie inne narodowosci tu zyja i wszyscy sa rowni, nie ma slumsow,bezdomnych mozna policzyc na palcach( to sa bezdomni na wlasne zyczenie),panuje ogromna zyczliwosc, spokoj, cisza i usmiech--ale wielu Polakom jest wszystko nie tak i potrafia tylko narzekac i opluwac wszystkich i wszystko wokol.
    Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj tak, Polacy krytykuja wszystko co im stanie na drodze:) A szczegolnie to czego nie rozumieja, przeciez latwiej skrytykowac niz sie czegos nauczyc. Ilez to razy slyszalam "glupi Amerykanie" i zawsze odpowiadalam "obracasz sie wsrod ludzi, ktorzy sa na tym samym poziomie co ty chcesz poznac madrych sam sie podciagnij".
      A potem szybko zaczelam przesiewac to towarzystwo, bo wstyd bylo jak na przyjeciu facet patrzy na lososia i pyta "dobre to, ale jaka to ryba?", albo probuje sie dogadac z kims kto mowi tylko po angielsku dodajac angielskie koncowki do polskich slow..,. takie wiesz "I szedling in park". Jedna z moich znajomych do dzis sie tak dogaduje z moim mezem:)))) a jest juz w Ameryce 28 lat. Na szczescie okazje do takich rozmow sa raz na kilka lat bo Wspanialego potem nie tylko zeby ale i wlosy bola:))))

      Delete
  18. Tylko takich ,,wyborców'' zaoceanicznych by nam było trzeba! A nie tej rzeszy kretynów, którzy podbili wynik dla Prezia...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy w zyciu nie skorzystalam z tego prawa wyborczego i nigdy w zyciu nie skorzystam, nawet jak by od tego zalezalo moje zycie.

      Delete
  19. Star, mocne ale prawdziwe.
    I bardzo, bardzo smutne.
    Pozdrawiam ciepło, życząc duuuużo zdrowia
    :**

    ReplyDelete
  20. Mądry tekst. Dziękuję. Szkoda, że nie może się znaleźć na pierwszej stronie paru wysokonakładowych gazet.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To akurat dobrze, ze taki tekst nie moze trafic do gazet:))) naprawde nie potrzebny mi dodatkowy stres z trolami.

      Delete
  21. Słońce ty moje. tak się napracowałaś a ja wielu rzeczy, które opisałaś wogle nie znam :) w metrze śmigają laski w chustach, ewidentnie muzułmanki, nikt nikogo nie opluwa, nie ubliża im. piszesz o rządzie ale raczej minionym. nowy nawet nie zaczął działać a już strach i panika wzorem lisa.
    po marszu niepodległości knajpy muzułmańskie, kebabownie były pełne ludzi. nie siej paniki i na podstawie pojedynczych ekscesów nie oceniaj ani rządu, który jeszcze nie działa, ani całego społeczeństwa.
    jakos te merdia tak są ustawione, że najchętniej upubliczniają patologie. wszedzie jest. gdyby skupić się na usiech to ho, ho, ho... pl to pikuś, polacy to aniołowie. więc trochę luzu wrzuć :)
    jesteśmy jacy jesteśmy, tobie nie pasowało, zmyłaś się. nie jesteśmy starą demokracją, ani brew opiniom nową, jesteśmy satelitą pewnego układu, który przez ostatnie lata był pozbawiany podstaw. fasady ma owszem całkiem przyjemne dla oka, a i z komunikacją jest całkiem nieźle.
    są różne światy i one rządzą się swoimi prawami. real, internet, tv. każdy na swój sposób tworzy obrazki. polska tv jest tv propagandową. jak za socjalizmu. idzie po jedynej, słusznej drodze. internet to chaos kontrolowany. czasem coś zaczyna przypominać prawdę. gdy długo jesteś obserwatorem i działasz bez emocji. ale na to trzeba czasu, którego nikt nie ma w nadmiarze. krytyka jednego czlowieka, jest powielana w milionach udostępnień i staje się światową opinią. chore!
    i choćby z holandem. zamyka granice. gówno prawda. wprowadza kontrole i stawia je na przejściach dotąd otwartych w ramach szengen. i tak się to toczy. ktoś coś palnie i plota leci dalej. a nie ma co ukrywać, techniki podprogowe, umiejętnie podane informacje kształtują i opinie i emocje ludzi.
    ja paczę i jedyne co mnie coraz bardziej interesuje, to własna doopa :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. LU, ale ja to akurat jestem wyluzowana, mnie to nie dotyczy, ja sie tylko przygladam.
      Natomiast chcialam Ci zwrocic uwage, ze bez wzgledu na to jakie mam zdanie to ja jeszcze nigdy nie napisalam o Polsce czy Polakach inaczej niz Polska, ale skoro Ciebie tak bawi slowo "usiech" to niech Ci bedzie na zdrowie, to nie swiadczy zle o Stanach a tylko o Twojej malostkowosci i chyba jakims kompleksie.
      Nie bede sie tym zajmowac, w koncu nie jestem psychologiem ani socjologiem.
      Widzisz czytamy wyraznie inne gazety, bo ja czytalam przemowienie pana pretendenta w ktorym tuz po nominowaniu Beaty Szydlo na Premiera tytulowal Premierem prezesa partii PiS, zwracajac sie do niego jezykiem niemal takim jak zwracaja sie do Wschodzacego Slonca Koreii Polnocnej. Wiec nie wiem, moze on w tym Sejmie wyglosil dwa rozne przemowienia, w tym jedno w stanie komy i to akurat to, ktore ja przeczytalam...
      Nie wyciagnelam tego z zadnych amerykanskich zrodel, bo Ameryka na szczescie sie tym nie zajmuje ku mojej ogromnej radosci, natomiast wyczytalam tresc calego przemowienia na polskich stronach pism politycznych. Oczywiscie nie Frondy, od ktorej czytania pewnie grozi nie tylko slepota ale i wszelkie inne choroby:)))

      Delete
  22. Polska i tak najwięcej dostanie w dupe bo w razie zagrożenia wszelkie sojusze się skończą. Między Polakami zawsze była zawiść. Kościół natomiast to już tylko dobry biznes. Doświadczam tego tutaj codziennie. Jednak nie wariuje bo nauczyłam się żyć z dystansem do tego wariactwa , które jest obecne w każdym kraju.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak naprawde to kazde spoleczenstwo na swiecie jest podzielone, bo tak juz jest, ze ludzie maja najczesciej diametralnie rozne poglady polityczne i w sumie nie ma w tym nic zlego, pod warunkiem, ze politycy potrafia mimo roznic prowadzic sensowny dialog.
      Tego akurat w Polsce nie ma, PAD przez trzy miesiace zajmowania stanowiska nie tylko nie znalazl czasu na spotkanie z Premier Kopacz, ale w czasie uroczystosci na Westerplatte wrecz odwrocil sie do niej tylem.
      To jest nie do pomyslenia w zadnym innym kraju, no ale przeciez Wielki Przywodca tak nakazal.
      Takim zachowaniem dzieli sie narod jeszcze glebiej, a przeciez sie slinil, ze bedzie prezydentem wszystkich Polakow.
      No tak ale to bylo przed wyborami, teraz w Sejmie wyraznie powiedzial, ze "chyba nikt nie ma watpliwosci z jakiej partii on pochodzi".
      Takie zachowanie glowy panstwa jest dopuszczalne tylko w systemie totalitarnym.
      Ja Cie rozumiem, ze nie wariujesz, bo na szczescie jest w czlowieku cos takiego jak system samozachowawczy. Wariowanie nic nie da, wiec lepiej to jakos przeczekac, ja tak mialam przez 8 lat Busha. Chociaz nie, ja sie wsciekalam, bo ja zyje polityka:))) Dla mnie dzien bez polityki to dzien stracony:)

      Delete
    2. Szkoda mi nerwów na tą politykę odcinam się nie oglądając telewizji , dzięki temu nie zwijam się ze wstydu... W tym czasie lepiej blogować zajrzeć co słychać u Was. Życzę zdrówka i powodzenia.

      Delete
  23. Off Topic - ogladalismy z mezem wczorajsza debate demokratow i troszku mnie Hillary rozczarowala.. kiedys to z niej taka konkretna baba z jajami byla, niczym amerykanska M. Thatcher, a wczoraj jakos tak lagodnie wypadla.. a co sadzisz o gub. O'Malley?..

    Pozniej sobie na deser obejrzelismy debate republikanska z wrzesnia i poplakalm sie ze smiechu. Bardzo to przypominalo wystapienia polskiej prawicy (to ta smutna czesc).. Trumpa chcialabym widziec w kolejnych debatach jako element rozrywkowy, boje sie tylko, zeby nie przeszedl zbyt daleko tylko i wylacznie z tego powodu..

    Ogladasz dzis republikanow?
    :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kas, Hillary nigdy nie lubilam i nie polubie, dla mnie ona sie niczym nie rozni od republikanow i do tego tak czesto zmienia zdanie jak wiatr zawieje. Nie cierpie tej baby:)))
      Ja stawiam na Sandersa, to jedyny facet w calej kampanii po obu stronach, ktory sie nie szmaci i jego poglady sa takie same od 40-50 lat.
      Z calej trojki oczywiscie wole O'Malley niz Hillary, ale on jest tak malo znany, ze ma szanse raczej zerowe i nawet gdyby uzyskal nominacje to raczej przegra z republikanami, a to juz bylaby czysta tragedia.
      Trampa uwielbiam wlasnie rozrywkowo, absolutnie sie nie boje, ze dojdzie za daleko, nawet gdyby tak sie stalo, to tym bardziej juz dzis mozemy mowic ze nastepnym prezydentem bedzie rowniez demokrata.
      Ach i kocham wrecz wyobraznie Bena Carsona... ten facet ma tylko jedna wade usypia mnie nawet jak juz sam spi.
      Jeszcze nie widzialam, zeby mial otwarte oczy, on jak w wiecznej malignie.

      Ale co ja mam niby ogladac republikanow, przeciez dopiero co mieli debate nawet dwa tygodnie nie uplynely?

      Delete
    2. Gdzies tak 10-12 lat temu bardzo bylam pod wrazeniem Hillary. I to byl chyba dobry moment dla niej. Teraz brzmi troche tak, jakby juz za dlugo byla w polityce. Co do pogladow - wiesz jak to mowia - tylko krowa nie zmienia.. ;) nie zauwazylam, zeby w zasadniczych sprawach zmieniala zdanie. Jesli chodzi o Sandersa, to on akurat do mnie najmniej z calej trojki przemawia. Wczoraj przez wiekszosc debaty wygladalo to troche tak, jakby sie budzil przy rundce szachow w domu seniora, tylko po to, zeby wykrzyczec jakas teze, nie bardzo zwiazana z tematem rozmowy, po czym znowu zapadal w drzemke. Obudzil sie gdzies pod koniec, ale raczej nie widze go w roli prezydenta. Nie widze w nim tej sily, zdecydowania, ktorej potrzeba prezydentowi. O'Malley wczoraj mnie pozytywnie zaskoczyl, ale musze troche wiecej o nim poczytac, bo jak napisalas, dla mnie to tez nowa twarz, mimo ze tuz po sasiedzku, bo Maryland za miedza.. byc moze wlasnie dlatego, ze kandydatow jest tylko trojka (troche zaskakujace) to bedzie mial szanse..? :)

      A co do Trumpa - mimo, ze republikanie go oskarzaja o to, ze jest demokratem, i mimo tego, ze rozrywkowy, to jest tak, jak go okreslil O'Malley - taki cyrkowy klaun. Troche przerazajace jest to, ze on sprawia wrazenie, ze on sam swiecie wierzy w to, ze on to sobie wszystko juz wykombinowal i poustawial, w poniedzialek wyrzuci wszystkich imigrantow z kraju, w srode umowi sie na picie z Putinem, a w piatek zrzuci bombke na Syrie.. A jak przekret finansowy z gospodarka kraju nie wypali (tak jak w Atlantic City), to zrzuci sie wine na kogos innego i po sprawie. Bo on przeciez jest najelpszy i nie moze sie mylic. brrr...

      Carson ma fatalnego managera kampanii.. poza tym mnie tez usypia. ;) Wsrod republikanow dobre wrazenie zrobil na mnie Kasich, troche szkoda, ze jest tak malo popularny u siebie..

      Ja dzis ogladam, i troche zaluje, ze poprzednich debat nie ogladalam na zywo. :) A - oni faktycznie czesto debatuje, chyba tydzien temu byla ostatnia debata.. ja tam nie mam nic przeciwko temu, im dalej w las tym mniej ta szopka bedzie rozrywkowa.. :*)

      Delete
    3. Kas, daruj sobie O'Malley'go, on nie ma zadnych szans na nominacje. Hillary nigdy nie lubilam, moim zdaniem to oportunistka, ktora sprzeda wlasna corke za stolek prezydencki. Ja znam Clintonow od wielu lat, w koncu jestem tu juz 31 lat. Clinton byl pierwszym prezydentem na ktorego glosowalam. Za jego prezydentury bylo owszem dobrze, ale dal fatalnie dupy z wieloma sprawami, za ktore miesiac, moze dwa temu przepraszal.
      Dlaczego przepraszal?
      Nie dlatego, ze naprawde czuje sie winny tylko dlatego, zeby pomoc Hillary, to dla mnie za malo.
      Tak jak go lubilam tak w momencie tych przeprosin stracil wiele w moich oczach.
      Bernie ma te same poglady, stabilne poglady na podstawowe wartosci od 50 lat i to mozna sprawdzic, Hillary nie moze sie pochwalic takim rekordem.
      Poza tym Hillary jest utrzymanka bankow i ona smie mowic, ze ona wprowadzi regulacje bankow???????????????
      No wybacz, ale kto moze w to uwierzyc bo ja, na pewno nie.
      Bernie nie wzial jeszcze ani centa z Wall Street ani od zadnej korporacji, jego kampania utrzymuje sie z datkow ludzi.
      To jest dla mnie kandydat z wysoka poprzeczka etyczna.
      A Hillary chce zebym ja uwierzyla, ze ona cos zrobi z Wall Street czy korporacjami naftowymi jak bierze od nich caly czas pieniadze???
      Jestem na takie numery za stara.
      Zreszta do wyborow jeszcze prawie rok, wiele moze sie zmienic, o tej samej porze w 2007 roku wszyscy mi mowili, ze Obama nie ma zadnych szans.... a jednak. A ja od 2004 roku juz mialam Obame na celowniku.
      Wyszlo jednak na moje:)))
      Najbardziej obawiam sie, ze jesli Sandersowi sie jednak nie uda, to bede musiala zamknac oczy i glosowac na te kurwe Hillary. I wcale nie dlatego, zeby nie wpuscic do WH republikanina, tylko dlatego, ze nastepny prezydent bedzie mial do obsadzenia 2 a moze nawet 3 miejsca w Supreme Court. I w tym wypadku jednak Hillary moze sie okazac lepsza od republikanow, pod kazdym innym wzgledem to jest to samo co kazdy inny republikanski kandydat.
      Ja ogladam wszystkie debaty, wiec zaskoczylas mnie, ze cos jest do obejrzenia dzis:)))
      Dla mnie to jak Comedy Channel te republikanskie debaty, a i tak pewnie nominacje dostanie Marco Rubio tak to czuje w kosciach.
      Carson jest moze geniuszem jako chirurg ale politycznie jest debilem na poziomie Dudy:)))))))))))))
      Ciagle nie wiem co Ty dzis ogladasz? przeciez dzis nie ma zadnej nowej debaty?

      Delete
    4. Star, malz dal ciala.. December 15, nie November. Przepraszam. :) A przy okazji, szkoda, juz popcorn szykowalam.. ;)

      Delete
    5. No wlasnie tak myslalam:))) Popcorn to nic, mam nadzieje, ze zapasu piwa nie zamowilas:)

      Delete
    6. Hehe, tu sie nic nie zmarnuje.. ;)

      Delete
  24. Jak Ty to wspaniale napisałaś, to samo mi w duszy siedzi tylko tak tego wyrazić nie potrafię !!!

    ReplyDelete
  25. I tak sobie przypominam, jak onegdaj Polacy walczyli o otwarte granice , komfort poznawania świata i obcowania ze światem, a teraz daliby się zamknąć w bunkrze, chyba nawet bez możliwości wychodzenia na zewnątrz, byle tylko ONI nie weszli......

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bo moze jest tak, ze ta otwarta czesc spoleczenstwa w duzym stopniu wlasnie juz wyjechala..?

      Delete
    2. Repowoman ale Polacy zyja pamiecia swietlanej przeszlosci a nie terazniejszoscia czy nie daj buk budowaniem przyszlosci. Oni ciagle zyja Sobieskim, Jagiellom, Andersem... tylko jak dlugo mozna na tym jechac?
      Tak wlasnie jest z Polakami tu w Ameryce:) Oni wszyscy opowiadaja kim to oni byli i co tez mieli tam w Polsce, a ja zawsze mowie "nie mow mi kim byles, pokaz kim jestes".
      Najgorsze, ze potem przyjezdza z wizyta mamusia, tatus czy tez ktos z rodziny i WIDAC i wyraznie SLYCHAC kim oni w tej Polsce byli:)))

      Delete
  26. No Star, Jarkowi to się na pewno naraziłaś- WIZY nie dostaniesz , ni hu hu!;)
    Wraca stara, kochana Star, zdrowiejesz jak nic;)
    podpisuje się pod Twoim tekstem, a do posta o imigrantach zaczełam pisać chyba z pięć razy i odpuściłam sobie jednak, ale ja nie umiem tak ładnie jak Ty

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stokrotko, Jarek moze sobie swoja wize wsadzic tam gdzie mu Dudus skoczyl:))))

      Delete
  27. Chylę czoła i podpisuję się pod tym postem - lepiej napisać tego nie można było! Brawo!!

    ReplyDelete
  28. Czytam już tego bloga od roku, uwielbiam Pani posty. Być może przez sentyment bo przypomina mi Pani mamę, miała podobne spojrzenie na wiele spraw, poczucie humoru, a może dlatego, że w większości się z Panią zgadzam. Niestety nie w tym wypadku. Sama skorzystałam z szansy i uciekłam po lepszą przyszłość za czasów rządu PIS najpierw do Niemiec, potem do UK aż w końcu wybrałam Irlandię. A żeby było śmieszniej w obecnych wyborach głosowałam właśnie na nich. Wybrałam mniejsze zło. Ostatnio głosowałam 8 lat temu na Po, kiedy była jeszcze nadzieja do powrotu i było do kogo. Wiem co Pani myśli o głosowaniu przez emigrantów mam podobne zdanie, ale tym razem myślałam o córce i jej przyszłości. Nie myślę o sobie że jestem rasistką, albo może te inne kraje mnie zmieniły w nią. Nie chciałabym, żeby w Polsce było takie multi kulti jakie jest na Zachodzie Europy. Może dlatego wybrałam Irlandię ostatecznie. Chciałabym żeby była równość, każdy może żyć obok siebie, ale nie w momencie kiedy muzułmanin jest „lepszy ode mnie”, a tak się dzieje w UK, w Francji ta poprawność polityczna. Mnie mają nie przeszkadzać burki, modlitwy poranne blokujące ulicy, ale mój krzyżyk, sukienka na ramiączkach już innym tak. Mieszkałam w Luton, na szczęście nie długo, parę razu zdarzyło mi się że zostałam poproszona o nie afiszowanie mojej wiary bo to godzi w kogoś, a było to w sklepie, kiedy poprosiłam managera wzruszył ramionami bo to tylko będzie problem i że się czepia biednego muzułmanina. Druga sytuacja była już w Londynie, pewne dziewczyny mnie potraciły, nie wiem czy specjalnie czy też nie, ale zwróciłam im uwagę, byłam w ciąży, ciężko było tego nie zauważyć. Usłyszałam, że powinnam uważać na to co mówię i do kogo. Bo inaczej mogę być oskarżona o rasizm a za to grozi 3 lata więzienia, dopiero wtedy dotarło do mnie, że są w burkach. Prawo staje przeciwko nam. Rozumiem, że imigranci uciekają przed wojną i każdy powinien żyć w spokoju bez wojny. Ale nie może być tak że maszerują sobie przez pół Europy jakby byli u siebie, bo im się należy a ja jak tylko wyląduję we Francji to muszę pokazywać paszport z pytaniami po co, na co i dlaczego, a przecież jestem Europejką i Polką. Może właśnie dlatego PIS i inne prawicowe partie są bardzo popularne ostatnio wśród 30-latków. Jak to mówią, lepszy znany wróg niż nowy nieznany. Nie wiem jak jest w USA, wydaje mi się, że lepiej, nikt się nie interesuje kto z kim sypia, w co wierzy i jaki ma kolor, chciałabym żeby tak było tutaj, ale póki co trzeba czekać aż zmieni się mentalność niektórych i walczyć o to co jest jeszcze. Ma Pani rację, Polacy się nie asymilują, nie interesuje ich nic poza własnym nosem. Jak to mówią Polak Ci nie zaszkodził to już Ci pomógł, tylko pozazdrościć innym nacjom. Polacy nie uczą się, nie chcą poznawać bo tylko polskie jest najlepsze ;) Każdy tęskni za wspomnieniami. Tylko mieszkając gdzieś można znaleźć zamienniki i to całkiem dobre no chyba że się mieszka w Irlandii to wtedy jest bardzo ciężko ale zawsze można liczyc na ruskich otworzą sklepy dla polakow i już jesteś u siebie. ;) Przepraszam za taki chaotyczny wpis. Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. PO to złodzieje. PIS to wariaci. Złodziej nakradnie i pójdzie, spotkania z wariatem nigdy do końca nie można być pewnym.
      Było wiele innych partii. Każda z nich miała swoje plusy i minuty, ale tak naprawdę każda już byłaby lepsza niż PIS, dlatego śmieszy mnie to czcze gadanie, że to mniejsze zło. Jak mniejszym złem może być partia, w której szefem jest koleś, który nie widzi różnicy pomiędzy aborcją a in-vitro czy węglem a węglowodanami? Co on może Polakom zaoferować?

      Delete
    2. Zielone_Okulary, czy to znaczy ze muzulmanie w burkach klada sie w poprzek irlandzkich ulic na czas modlitwy? Nie rozumiem rowniez uwag pod katem noszenia akcesoriow religijnych? Komu to przeszkadza? U mnie chodza po ulicach pejsaci zydzi obok muzulmanek w burkach a miedzy nimi katolicy i nikogo to nie interesuje.
      Z Twojego komentarza wynika mi, ze Irlandia (i byc moze cala reszta Europy) to kraj, w ktorym panuje absolutna anarchia.
      A czy macie tam jakies wladze? miejskie, okregowe, gminne, regionalne, panstwowe?
      Jesli tak to co one robia?
      Dlaczego nie wybuduja tym muzulmanom meczetu zeby mieli gdzie lezec na czas modlitwy?
      Jak tu mieszkam 31 lat jeszcze nigdy nie widzialam modlacego sie na ulicy muzulmanina, zyda, hindusa, buddysty i rowniez nie widzialam procesji Bozego Ciala. Bo katolikom tez wolno sie szwendac tylko po dziedzincu koscielnym i na tym koniec, to jest ich terytorium niech sobie tam robia co chca. Nie ma tez zadnych symboli religijnych w Kongresie, w szkolach, nikt nie swieci kostki brukowej, ot wszyscy zyja obok siebie normalnie.
      Wyglada na to, ze Europa jest cholerycznie zacofana i tak naprawde to powinni pozamykac granice, wszystkich emigrantow wypizgnac skad przyjechali i zyc jak za czasow sredniowiecza. Chociaz, nie bo w sredniowieczu tez ludzie migrowali i jakos mozna bylo sobie z tym poradzic.
      Zupelnie nie pojmuje jak sie ta Europa kreci.

      Delete
    3. Chyba źle to napisałam jednak, w Irlandii nie ma właśnie za dużo muzułmanów, być może dlatego, że jest to kraj w dużej mierze katolicki, większość szkół jest katolicka. Oczywiście to jest unowocześnione katolickie państwo, bo pomimo całej wiary jaką mają, w referendum opowiedzieli się za małżeństwami homosexulnymi, jako jedyny kraj. I to mi się podoba. Potrafią chodzić do kościoła a jednocześnie nie dyskryminować innych, zgadzają się na małżeństwa tej samej płci, próbują zmienić prawo w sprawie aborcji. A kościół tam jest dla ludzi a nie odwrotnie jak w Polsce. Co do modlitw na ulicach, zdarzyło mi się parę razy je widzieć w Paryżu właśnie, w XIII dystrykcie, pomimo że oficjalnie są tam podobno zabronione. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko innym wyznaniom. Może nie anarchia, ale czasem to lekka dyskryminacja, czuć ją szczególnie w Londynie czy w Paryżu, że musisz się pilnować co do kogo powiesz, żeby nie było odebrane jako rasizm. Choć jak się mówi, że jestem Polką tzn że jest przyzwolenie na to że można Cię określić jako k_urwę za przeproszeniem bądź złodzieja. I nawet gdybym poszła na policję, wyśmialiby mnie, tylko że w odwrotnej sprawie ja bym dostała 3 lata bo akurat tamten ma inne wyznanie bądź kolor skóry. Nie trzeba zamykać granic, każdy kto przyjeżdza daje coś od siebie, ja to biorę za plus, poznawanie nowych smaków, kultur to jest coś czego nikt nie nauczy sie z książek, a nie każdy może podróżować. Każdy kto przyjeżdza powinien jednak respektować prawo danego kraju, szanować jego tradycje i kulturę i w miarę możliwość dopasować sie do niego. Nie może być tak że jego wartości są najważniejsze.

      Co do Satyrja:Osobiście wolę wariata niż złodzieja. 8 lat temu zaufałam PO, szkoda że Pani nie widziała tych kolejek do głosowania wtedy, wszyscy dali się omamić obietnicą, dużo osób myślało o powrocie do pl, druga zielona wyspa. Skończyło się łupaniu najbiedniejszych i najsłabszych, dzięki im zostałam zagranicą żeby móc opłacić lekarstwa, wizyty u specjalistów dla mamy, bo terminy tak odległe, że można ze 3 razy umrzeć niż się dostać, a i tak koniec końców żądają koperty. Szczerze, w pl nie ma na kogo głosować, bo co jeden to gorszy. Albo to nasza narodowa cecha, że jak tylko kto się dostanie do koryta to bierze ile może nie oglądając się na innych. Pis dlatego, że są bardziej twardsi niż jest Kopacz, Tusk. Nie będą słuchać i usługiwać Merkel, Hollande czy UE. Nie przetrwają 4 lat to pewne, co najwyżej 2, ale wystarczy żeby uspokoić napływ imigrantów. Nie sprowadzam do domu obcych, kiedy sama nie mam nic w lodówce i łóżek do spania.

      Delete
    4. Czyli w sumie nie ma na co narzekac w tej Irlandii poza prawem wyzywania ludzi publicznie za pomoca rasistowskiego slownictwa.
      Dla mnie to akurat bardzo normalna sytuacja. Sama dorastalam w czasach kiedy ludzi noszacych okualry mowilo sie "okularnik" albo jeszcze lepiej "slepawy", ci z laskami byli "kulawcami", rude wlosy zawsze byly okrzykniete "falszywym rudzielcem" itp. Tak traktowalo sie wlasnych wspolobywateli. Ci spoza granic Polski mieli jeszcze gorzej, bo przeciez nie bylo Wlochow tylko makaroniarze, nie bylo Czechow tylko pepiki. nie bylo Rosjan tylko kacapy, nie bylo Niemcow tylko szkopy.... itd.
      Zreszta zauwaz, ze 90% Polakow nawet na moim tutaj blogu pisze o Ameryce Hameryka, albo jeszcze lepiej "usiech".
      Skad sie to bierze?
      Ja nigdy nie napisalam Polandia czy jak juz gdzies slyszalam "smierdzace krocze Europy" nie pisze o Polakach inaczej niz Polacy.
      A przeciez powinnam miec te zlosliwosc i tendencje do zniewazania wszystkiego co inne we krwi. Na szczescie nie mam, musialabym sie chyba sama zagryzc na smierc gdyby tak bylo, bo nie potrafilabym zyc w takiej skorze, a broni nie mam.
      Dla mnie to akurat naturalne, ze nie pozwala sie zniewazac innych jezykiem rasizmu.
      No, ale rozumiem, ze w Polsce jest inaczej, bo tam jezyk zniewagi ciagle kwitnie i zaskakuje nowymi pomyslami,
      Nic wiec dziwnego, ze jak Polacy z takim nastawieniem do swiata wyjezdzaja w swiat to maja problemy.
      Wyzej na poczatku komentarzy Marta W. pisze o wlasnej ciotce, ktora spotkala na cmentarzu 1 listopada. Ciotka mieszka od lat w Irlandii i ma pretensje, ze tam duzo "ciapatych" pracuje w szpitalach.
      Marta jest osoba o wysokiej cierpliwosci i kulturze, bo ja bym taka ciotke zlinczowala tam na tym cmentarzu, albo w najlagodniejszym przypadku odeszla od niej bez slowa, zeby nie patrzec na takie "cos" ("cos" w tym momencie zastepuje slowo "scierwo", ktorego staram sie uniknac).
      Wlasnie o to chodzi, jak sama piszesz, uczmy sie od innych, poszerzajmy horyzonty myslowe jak jest ku temu okazja.
      Ja tez nie sprowadzam do domu obcych jak nie mam im nic co zaproponowania, ale tu nie chodzi o "zaproszenie" tu chodzi o sytuacje wyjatkowa. Ci ludzie sie blakaja i pukaja do kazdych drzwi z nadzieja, ze ktos otworzy. Obysmy nigdy sami nie musieli sie znalezc w takiej sytuacji, ale ja wierze, ze krama jest sprawiedliwa.
      W czasie wojny Polacy zabijali, grabili i sprzedawali zydow. Teraz sie oburzaja jak ktos o tym pisze czy jeszcze lepiej nagrywa filmy, bo prawda w oczy kole.
      Za nastepne 70 lat ktos nakreci film jak Polacy sie zachowywali w czasie kryzysu uchodzcow i znow bedzie obraza majestatu, bo niczego nas wlasna historia nie uczy.

      Delete
    5. A ja przyznam, ze i tu, w Stanach popada sie w pewnych kwestiach w paranoje. W zwiazku z tym, ze posady w sektorze panstwowym sa "chronione", to np. taki bialy mezczyzna, ktory nie byl nigdy w armii - na prace nie ma co liczyc, chocby byl najlepiej do danego stanowiska wykwalifikowany. Co wiecej - raczej nie dostanie tej pracy nawet, jesli jest jedynym wykwalifikowanym kandydatem.. taka rownosc. :)

      Co do tego jak jest w Irlandii czy w ogole na wyspach trudno sie ustosunkowywac nie majac doswiadczenia.. ja w Anglii (centralnej) mieszkalam/pracowalam przez 2 miesiace, kiedy bylam na studiach (kupe lat temu). Po raz pierwszy wtedy bylam w stanie doswiadczyc roznorodnosci kulturowych. Bylam oczarowana i zachwycona. I nie zaobserwowalam tych zachowan o ktorych piszesz, ale tez byly to tylko 2 miesiace, i ponad 15 lat temu.. Mam kolezanke, ktora pracowala w Dublinie w miedzynarodowej firmie przez kilka ostatnich lat. Nigdy sie nie skarzyla na wielokulturowosc..

      A moze jest tez troche tak, ze Polakow taka odmiennosc drazni? W Polsce zdarzy sie, ze jeden z drugim na budowie, przy 50-tej przerwie, popijajac pyfko, zagwizda na przechodzaca dziewczyne, albo co wiecej, uzyje malo pochlebnych slow w jej kierunku - i takie zachowanie nie bedzie przez wiekszosc odebrane jako nieodpowiednie..? Albo inaczej - nikt tych robotnikow nie oskarzy o to, ze sa uprzedzeni..

      Co do tych 3 lat w wiezieniu to tez chyba tylko teoria.. moge sie mylic, nie mieszkam tam akurat, ale brzmi to bardziej niz radykalnie, gdyby faktycznie za okreslenie rasistowskie kogos od razu na 3 lata wsadzali..

      Delete
    6. Kas, ale dlaczego "taki bialy mezczyzna, ktory nie byl nigdy w armii - na prace nie ma co liczyc" a moze kolorowy mezczyzna, ktory nie byl w armii tez nie ma co liczyc na te prace?
      W koncu wysylamy tych zolniezy, czesto jeszcze dzieci na wojne i chyba nalezy im sie chociaz praca jak wracaja, pod warunkiem, ze wracaja zywi.
      Ja akurat w takich przypadkach nie wesze zadnego spisku przeciwko konkretnej rasie.
      Ilu czarnych jest szykanowanych za nic, ilu zabija policja, ktora z zalozenia powinna chronic?

      Delete
    7. Star, akurat afroamerykanin czy chocby latynos ktory w armii nie byl, a juz tym bardziej kobieta - beda mieli duzo wieksze szanse na ta prace. Bialy mezczyzna bez przeszlosci w armii szans wlasciwie nie ma. I tu wlasnie uprzedzenie jest, w druga strone. Tu nie chodzi o spisek, a o to, ze przepisy sa tak skontruowane, ze latwiej jest HR agencji rzadowej odrzucic z zalozenia tego bialego mezczyzne, zeby zminimalizowac ryzyko protestu wystosowanego przez afroamerykanina, ktory byc moze by tej pracy nie dostal.

      Ja popieram wszelkiego rodzaju akcje aktywizacyjne i ochronne w stosunku do weteranow. Pieknie powinna na pracodawcow np. dzialac mozliwosc odpisu czy ulgi podatkowej w przypadku zatrudnienia weterana. Ale w kraju demokratcznym nie mozna de facto zamykac (czy skutecznie utrudniac) dojscie do konkretnego rynku pracy jednej rasie, nie poprzez bezposredni zakaz, ale poprzez bardzo ograniczajace regulacje.

      Z racji miejsca zamieszkania i zawodu ten temat jest mi dosyc bliski.

      Delete
    8. Skoro jak piszesz temat jest Ci bliski to ja wysiadam:) Nie mam takich doswiadczen, wiec trudno mi sie wypowiadac.
      Chodzilo mi glownie o to, ze ja sie staram widziec dobro, nie doszukuje sie negatywow dopoki ich naprawde nie ma, tak czarno na bialym.
      Gdzies Iwona napisala, ze muzulmanki maja pogarde w oczach. Ja w to nie wierze, natomiast wierze, ze jak ja na kogos patrze z pogarda to ta osoba oddaje mi to samo spojrzenie.
      Obie wiemy jak dziala usmiech, wystarczy spotkac czyjs wzrok i lekko sie usmiechac i juz usmiech od tej osoby plynie do nas. Tak samo dziala to z kazdym innym uczuciem lacznie z pogarda.
      Natomiast jesli piszesz, ze masz takie doswiadczenia to ja juz nie zabieram glosu. Chyba jednak probowalabym to wyjasnic chocby po to zeby dojsc do jakiejs prawdy.

      Delete
    9. Przeslanki tych regulacji sa jak najbardziej zrozumiale, ale jest to tez przyklad tego jak latwo przejsc ze skrajnosci w skrajosc.. ja mysle, ze to po prostu trudno byloby odkrecic..

      A i ja rowniez nie spotkalam sie z pogarda czy w ogole negatywnym zachowaniem ze strony innych kultur, religii. Mam dobrych znajomych wsrod wielu ras i narodowosci i bardzo sobie to cenie. :)

      Delete
    10. Pamietam jak tu przyjechalam to czesto chodzilam na zakupy z innymi Polkami (w okolicy bylismy 6ta polska rodzina wtedy) i widzialam jak sie zachowuja Polki w stosunku do np. czarnych kasjerek. Kasjerka wydajaca reszte podaje pieniadze do reki klienta, Polki udawaly, ze sa tak zajete czymkolwiek zeby tylko kasjerka polozyla pieniadze na tasme, wtedy zbieraly, bo "co mnie bedzie jakas czarna malpa dotykac".
      Jak sie ma takie nastawienie i tak sie zachowuje to nic dziwnego, ze po kilku razach taka kasjerka patrzyla na nie z pogarda w oczach.
      Bardzo szybko wyroslam z polskiego towarzystwa i to glownie dlatego, ze bylo mi wstyd, po prostu wstyd, ze ktos moze pomyslec, ze jestem taka sama, bo przeciez przyjechalam z tego samego kraju.
      A jak pracowalam we francuskim salonie to wszyscy pracownicy byli przekonani, ze musza na swiecie istniec dwie rozne Polski:))) A to tylko dlatego, ze pracowala tam tez inna Polka, ktora pomijajac ze slabo mowila po angielsku. Pamietam jak kiedys tlumaczyla wszystkim po kolei, ze musi wziac dzien wolny, bo bedzie odbierac syna ze szpitala, bo mial naprawianego siusiaczka:)))) Syn mial wtedy 28 lat(!!!) mowilam glupiej cipie, ze jak bym sie tak zachowywala to moj syn mialby mnie prawo ukamienowac:)))
      Ach i codziennie jadla na lunch pierogi z Greenpointu, codziennie dokladnie swiatek piatek te same pierogi w ilosci 6 sztuk.
      Jakos mam wewnetrzne przeczucie, ze do dzis nie sprobowala zadnej potrawy innej kuchni poza tymi pierogami:))) a to juz bylo nie bylo minelo jakies 26 lat od tamtych czasow.
      O niej to chyba moglabym ksiazke napisac:)))

      Delete
    11. Ja bym przeczytala. :) Poza tym tez wydaje mi sie, ze to taka wlasciwosc Polakow, ktorzy wyemigrowali w latach 80-tych. Znam dziewczyny, ktore przeniosly sie stosunkowo niedawno, w ciagu ostatnich 10-15 lat, duzo latwiej sie asymiluja. :)

      Ja nie mialam wyboru, bylam jedyna Polka na dystansie kilku-dziesieciu mil. :)

      Delete
    12. Kas, spierd**laj;))) ja wyemigrowalam w latach 80tych dokladnie w 84 i nie jestem tak zacofana:)))

      Delete
    13. :D No przeciez Ty jestes wyjatek, z ktorej by strony nie patrzec! No sama przyznaj.. :)

      Delete
  29. Od samego początku gdy islamscy uchodźcy rozpoczęli swoje migracje do Europy, byłam absolutnym przeciwnikiem osiedlania się ich w Polsce. Powody były dwa.
    Pierwszy stanowiła kulejąca sfera ekonomiczna. Wprawdzie Unia Europejska miała w pewnej mierze dokładać się do sfinansowania pomocy dla imigrantów, ale Ci mieli swoje - niemałe - wymagania, które daleko wykraczały poza niezbędne wsparcie, a Polski rząd - nie wiedzieć czemu - czuł się w obowiązku by je wszystkie zaspokajać, a to już całkowicie doprowadziłoby do ruiny Polski budżet.
    Parę miesięcy temu natknęłam się w sieci na filmik, na którym Syryjscy uchodźcy uskarżali się na warunki panujące w obozach. Do wszystkiego mieli zastrzeżenia; od internetu, że za wolny, po jedzenie, że rzekomo niesmaczne, kończąc na braku kobiet chętnych na seks - tak, sugerowali, że Polska ma im zasponsorować spotkanie z prostytutkami, bo - cytuję - "puchną im jądra".
    Dla uchodźców - jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - znalazły się wolne środki pieniężne na zasiłki, podczas gdy Polskie rodziny żyjące w skrajnym ubóstwie nie mogą liczyć na podobne luksusy, bo nie spełniają śmiesznych wymogów, stworzonych przez śmiesznego polityka, od dawna oderwanego od pługa rzeczywistości.
    Znalazły się również wolne mieszkania, podczas gdy młodzi Polacy często nie mają gdzie i za co mieszkać. Zresztą nie tylko młodzi.
    Ostatnio było głośno o pewnym małżeństwie, w którym mężczyzna choruje na nowotwór, kobieta straciła pracę i nie mając środków do życia, zdecydowali zamieszkać się we Fiacie 126p, tzw. "maluchu". Urzędasy, znając skrajnie beznadziejną sytuację petentów, nie przyznali im mieszkania socjalnego. Dopiero po nagłośnieniu ich sytuacji w mediach, znaleźli się anonimowi darczyńcy, którzy wynajęli małżeństwu kawalerkę i opłacili ją na pół roku z góry. Ile osób jest w podobnej sytuacji, a nie ma możliwości ogłosić swojego przypadku w mediach i będzie żyło w skrajnym ubóstwie do... być może uśmiechniętej śmierci?
    Tymczasem uchodźcy robią pikiety, że traktuje się ich jak śmieci, bo dostają małe mieszkania, małe zasiłki (1500zł), i rząd wykazuje się w tym kontekście ogromnym zrozumieniem, usprawiedliwiając ich wojną, która ich dotknęła. Rząd zrozumieć jednak nie potrafi tego, że Polacy czują się dyskryminowani we własnej ojczyźnie, a gdy zaczynają walczyć o swoje prawa, wyzywa się ich od różnych, tak myślę, że chyba najdelikatniejsze jest określenie: rasista.
    Chyba nie znam drugiego kraju, w którym emigrant byłby lepiej traktowany niż rodak, bez względu na to jaką traumę przeżył. W Polsce prezydenci miast - jak to było chociażby w Poznaniu - mają nawet w zwyczaju jeździć po szpitalach i przepraszać pobitych, Syryjskich uchodźców za przejawy antysemityzmu. Czy prezydent Poznania przyjechał kiedyś do szpitala by przeprosić dziecko za to, że stało się ofiarą przemocy domowej ? Nie słyszałam o takim przypadku, a też by miał za co przepraszać, np. za znieczulicę społeczną.
    Osobiście nigdy nie miałam nic do innego koloru skóry niż mój. Nie miałam też nic do tego kto jak się ubiera, co jada na obiad, jakie ma poglądy polityczne, czy religijne... Do póki nie zaczyna zagrażać mi i moim bliskim w jakikolwiek sposób, dlatego mam szereg wątpliwości związanych z wyznaniem islamskim, gdzie rządzi niewyobrażalna brutalność, przemoc i dyskryminacja . I tutaj pojawia się drugi powód, dla którego byłam przeciwna przyjmowania uchodźców do Polski - kwestia bezpieczeństwa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. This comment has been removed by the author.

      Delete
    2. Poprzednia Pani Premier zapewniała Polaków z mównicy, że aspekt bezpieczeństwa jest dla niej najważniejszy, że nawet najmniejsze niebezpieczeństwo Polakom nie zagraża, ale spytana jak zamierza oddzielić uchodźców, którzy naprawdę potrzebują pomocy od dżihadystów, którzy z całą pewnością płyną razem z tłumem do Europy, nabierała wody w usta i nigdy nie udzieliła jednoznacznej, sensownej odpowiedzi.
      Jestem ateistką, ale interesuję się religioznactwem. Doskonale znam fundamenty chrześcijaństwa, które niczym nie różnią się od islamu. Spójrzmy jednak na teraźniejszość - ilu katolików wysadza się w powietrze ? Ilu z nich jest terrorystami i wykonuje zsynchronizowane ataki takie jakie miały miejsce w ubiegły piątek we Francji ?
      Ogromnie współczuję ludziom dotkniętych tą tragedią oraz ich rodzinom, ale żal mogą kierować między innymi w stronę głów Państwa. Szary Kowalski jest sprawdzany na lotnisku od czubka głowy po haluksy. Uchodźcy byli wpuszczani za piękne oczy. Zero instynktu samozachowawczego. "Bądźmy tolerancyjni, bądźmy pomocni, bądźmy dobrze" - bądźcie, ale róbcie to z głową.

      Delete
    3. Satyrja, pewnie masz dobre intencje, ale większość z tego, co piszesz to kłamstwo. Łatwo to sprawdzić.

      Delete
    4. No wlasnie w ostatnim zdaniu jest cala madrosc. Robic z glowa, a gdzie glowa to przeciez zalezy od obywateli. Kazdy narod ma taki rzad na jaki zasluguje niestety. Demokracja polega na tym wlasnie, ze ma sie to na co zaglosowala wiekszosc, a tu jak piszesz ani PO nie pasuje ani PiS. To co moze dac sie komus napasc i niech zaprowadzi porzadek? Putin moze by to i zrobil.
      Moze mam za ciasna glowe, ale nie potrafie zrozumiec jak w XXI wieku moze istniec kraj, ktory zyje w izolacji od reszty swiata. Mam tu na mysli izolacje mentalna.
      Skoro Polska przystapila do Unii, podpisala rowniez zobowiazania, nie tylko do tego ze bedzie chetnie brala unijne pieniadze, ale rowniez do tego, ze bedzie czynnie uczestniczyla w rozwiazaniu problemow calej Unii.
      Obecna sytuacja jest takim problemem i tu nie ma co krecic tylko trzeba sie wywiazac z obowiazku jaki Polska sobie sama narzucila.

      Co do tych filmikow itp. to ja akurat nie mam wiele mozliwosci bo wiekszosc takich cudow jest nieaktywna w moim kraju zamieszkania, ale filmik mozna zrobic jaki sie chce. Moi tutejsi republikanie spreparowali film, ktory pokazuje, ze instytucja zajmujaca sie opieka zdrowotna dla kobiet, ktore nie stac na ubezpiecznie sprzedaje zywe plody wyszarpane z macicy matek.
      Filmik sie sprzedawal jak swieze buleczki, z tym tylko, ze nie bylo w nim za grosz prawdy co potwierdzily rozne zrodla.

      Delete
  30. Star, dużo emocji w tym tekście, ale co właściwie chciałaś nam powiedzieć? Zgadzam się z Tobą, że Bush rozpoczął ten obłęd na Bliskim Wschodzie, rozwalił Irak i co dalej? To Stany ponoszą główną odpowiedzialność za ruinę w tamtym regionie, ale wcale nie kwapią się do przyjmowania uchodźców. Nie tylko stamtąd. Wybudowaliście na granicy z Meksykiem ładny kawał płotu. Ale jak już Meksykanie przenikną do USA, to chętnie się ich zatrudnia bez dociekania, czy są legalni. Pracują latami bez praw obywatelskich, a jak wpadną, to się ich deportuje i jest super.
    Europa nie może przyjmować setek tysięcy ludzi, wszystko jedno, czy to uchodźcy, czy emigranci. Bo co z nimi zrobi?
    Wydarzenia w Paryżu ułatwią politykom decyzje. To nic, że terroryści nie przypływają na pontonach. Krótki okres dobroci dla bliźnich się skończył. Jak zawsze w historii. Świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie. Żeby choć był mniej zakłamany.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ove, przekaz jest prosty. Strach jeszcze nigdy niczego nie rozwiazal, a w calym necie wszyscy sie tylko trzesa ze strachu.
      A tu prosze masz cytat na temat ile uchodzcow z Syrii przyjma Stany:

      The Obama administration is looking to increase the number of Syrian refugees who may be admitted into the U.S. as well as speed up the process. The administration plans to do this, Reuters reports, by opening new screening outposts in Iraq and Lebanon. As of now, the administration promised to accept as many as 100,000 refugees each year by the end of 2017. The present annual cap is at 70,000.

      I o ile mnie pamiec nie myli to Polska brala udzial w wojnie z Irakiem, prawda?
      No bo wiadomo, Bush naobiecywal gruszek na wierzebie, ale jednak Francja odmowila, czyli znow podobnie jak z Unia, nie mozna miec samych benefitow czyli plusow dodatnich, trzeba brac jak leci caly package deal.
      Ameryka przyjmuje srednio 1 000 000 roznych imigrantow, w tym uchodzcow rocznie, z roznych krajow, wiec raczej nie mozna zarzucic Ameryce zamykania granic lub nie reagowania na potrzeby swiata w kryzysie.

      Delete
    2. Poza tym dobrze byloby spojrzec na statystyki. Dokladnych cyferek nie mam, ale wiekszosc uchodzcow trafia do krajow osciennych Syrii - Jordanii, Libanu, Iraku (tu mozemy mowic o milionach). Reszta - to wlasciwie niewielki odsetek calego zjawiska - trafia dalej, czyli do krajow bardziej rozwinietych cywilizacyjnie, czyli teoretycznie majacych wieksza zdolnosc do pomocy potrzebujacym. Trzeba pamietac, ze uchodzcy to nie ludzie, ktorzy jada do Niemiec zarobic, to rodziny uciekajace od wojny. Polakow uciekajacych przed wojna tez inne kraje przyjmowaly.

      Delete
  31. Ty wiesz, że podzielam Twoje zdanie w kwestii emigrantów, uchodźców i tego, że strach jest złym doradcą. Zazdroszczę trochę czytelników. 70 komentarzy i większość rozsądna. A tymczasem mi kolejne trzy osoby wyleciały z grona znajomych.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odwodnik, pociesze Cie:) Wiekszosc komentarzy jest rozsadna, bo u mnie nie moga komentowac anonimy:))))
      Gdyby taka mozliwosc byla to by sie gnojowka lala z monitora strumieniami:)))

      Delete
  32. No niestety taka cena demokracji, że od czasu do czasu idiota na urzędzie siądzie, a później piwo też demokratycznie wychlać musimy ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokladnie tak, ale najgorsze, ze wiekszosc jak zwykle olewa wybory a potem tlumaczy, ze to przeciez tylko "12%" glosowalo na Jarka i jego kukly, tyle tylko, ze te prawie 50% co przesiedzialo w domu dalo rowniez milczace przyzwolenie glosu na Jarka i jego kukly.
      Z tym, ze tak jest akurat wszedzie, u mnie tez, ludzie po prostu nie dorosli do demokracji.
      Slowem gowno chlopu nie zegarek bo go bedzie klonica nakrecal:)))

      Delete
  33. A ja wyjezdzajac z Polski nie bylam rasistka, ale stalam sie nia przez te lata. No dobra, nie jest to rasizm w czystym tego slowa znaczeniu, nie mam nic do tego ze ktos jest bialy czy czarny czy niebieski, czy modli sie w meczecie czy w kosciele czy w synagodze czy do drzewa. Co do tego jestem bardzo tolerancyjna. Moj "rasizm" wynika z obserwacji zachowania tych którzy nie wywodza sie z kultury europejskiej. To sa jednak inne swiaty. A najbardziej mnie boli ze jestesmy zmuszeni do tolerancji zachowan nie mieszczacych sie w normach naszej kultury, najbardziej denerwuje ze jak my jedziemy do NICH to musimy sie zachowac tak jak ONI nam kaza, ale jak ONI przyjezdzaja do nas, to MY musimy sie zachowac tak jak ONI kaza. Nie bede podawac przykladow, sa one oczywiste. Nie zauwazylam zeby Zydzi czy Hindusi czy Chinczycy na przyklad byli chamscy na ulicach. A muzulmanie sa. I taka jest prawda.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale ja nie rozumiem tych oczywistych przykladow. Zyje w innym wymiarze i jakos takie sygnaly do mnie nie docieraja. Czy mam rozumiec, ze muzulmanie domagaja sie zebys Ty chodzila w burce? czy moze naklaniaja do modlitw 5 razy dziennie? Napisz moze jasniej na czym polegaja te oczywiste przyklady zmuszania Was do zachowan podyktowanych przez muzulmanow?
      Ja uwazam, ze to iz jadac do kraju z tamtego regionu automatycznie narzuca na mnie przystosowanie do odpowiednich zachowan jest naturalne, to ja sie decyduje na taka wycieczke i ja sie zobowiazuje do przestrzegania tamtejszych wymogow kulturowych.
      Natomiast przez 31 lat mieszkania w NYC obok ludzi roznych wyznan nigdy nikt na mnie nie wywieral zadnej presji zebym sie zachowywala/ubierala czy swietowala inne niz mam na to ochote tradycje. Wiec prosze o wyjasnienie.
      Piszesz, ze muzulmanie sa chamscy na lulicach, ale jak? pluja? podkladaja noge zeby sie czlowiek przewrocil? popychaja?

      Delete
    2. Star, nie tyle chodzi tu o religie co o inne normy obyczajowe. Muzulmanskie kobiety maja w oczach taka pogarde ze az czlowieka zmrozi, mezczyzni potrafia krzyczec za Toba na ulicy ze sie nie ubralas odpowiednio. W supermarketach potrafia zajac cala alejke z gromadka dzieciakow, ktore wrzeszcza, skacza i po prostu utrudniaja zycie innym ludziom. Synow traktuja jak swiete krowy, mialam nieprzyjemnosc siedziec niedawno w poczekalni do specjalisty z taka mamusia z synkiem i kolezanka, ktora chyba tylko towarzyszyla w celach plotkarskich. Przez dwie godziny, bo tyle tam siedzialam, bachor (okolo 4-5 lat) terroryzowal wszystkich, walil swoim wozkiem po krzeslach, rozwalal ulotki, kruszyl ciastka po wykladzinie, rozlewal sok, a mamusia caly czas gadala z kolezanka. Caly czas. Zerwala sie dopiero jak gowniarz znikl na pare minut z pola widzenia. Ja wiem Star ze wrzucam tu wszystkich do jednego worka, ale to nie jest odosobniony przypadek. Dzieci bialych rodzicow sie tak nie zachowuja, oni po prostu nie znaja zadnych granic. Moze i jestem niesprawiedliwa bo muzulmanie tez sa rozni, ci ktorzy sie tu urodzili maja zupelnie inne podejscie do wszystkiego, oni sa Europejczykami chociaz wyznaja islam.
      Jeszcze jeden przyklad? Sa miejsca gdzie pracownicy musza sie ukrywac z jedzeniem w czasie ramadanu zeby temu biednemu poszczacemu ulzyc w cierpieniach, zeby nie widzial. Sa miejsca zwane "pokojem modlitw" z zalozenia przeznaczone dla wszystkich, ale modla sie tak tylko muzulmanie, a dlaczego? Bo nikt inny nie zostanie tam wpuszczony. Sa chamscy na ulicach. Tak. Zajmuja caly chodnik i ani mysla sie przesunac zeby ustapic komus, sa glosni i halasliwi. I najczesciej obrzydliwie bogaci, wiec kto im podskoczy?

      Delete
    3. Moze faktycznie Stany to jakby odmienny kosmos. Ja osobiscie zawsze wszystkich zapewniam, ze to Europejskie dzieciaki sa normalnie wychowywane. Tu sie wychowuje bezstresowo i takie szopki odchodza w miejscach publicznych, ze zapewne tym Twoim muzulmanom szczeki by opadly.. Ostatnio w wiadomosciach (!) podawali przyklad unikatowej restauracji, w ktorej dzieki dzialaniom wlascicieli - dzieci zachowuja sie grzecznie. Czy to nie dowod sam w sobie? ;) A, zeby nie bylo, w 90% sa to dzieci bialej rasy, rodzicow pracujacych, sredniej klasy spolecznej (mam zreszta piekny przyklad w rodzinie meza).

      Delete
    4. Te tutaj brytyjskie to tez rozwrzeszczane bachory. Roznica taka ze jednak rodzice czesciej zwracaja tym dzieciom uwage, a nawet ja idac po ulicy wiem ze moge upomniec takiego dzieciaka jak cos zle zrobi i rzadko, naprawde rzadko odpyskuje czy cos, najczesciej spuszczaja glowe i przepraszaja. Ale takiego z innej kultury nie upomnisz. Po prostu strach.

      Delete
    5. Wychowanie dzieci moim zdaniem wcale nie zalezy od rasy czy tez pochodzenia. Sa rodzice i rodzice. Nad glowa mam Grekow, nawiasem mowiac przemilych i fantastycznych sasiadow, ale dzieci wychowuja gorzej niz najgorsza dzicz. Dziewczynka 3 letnia chodzi spac po polnocy, a zanim pojedzie spac to przez dwie godziny biega przez cale mieszkanie w lewo i prawo, dokladnie nad moja glowa, w twardych kapciach czy butach (nie potrafie zidentyfikowac po odglosie) skacze jak lajkonik i zapierdala tak dopoki nie padnie.
      Europejskie dziecko.
      Moje wnuki sa w lozeczkach o 19:30 bez wzgledu na to czy to swieto, czy sa w domu goscie - dzieci ida spac, przed snem maja czytane bajki przez jednego z rodzicow, daja buzi wszystkim dookola i spac. Jak przyjezdzaja tutaj to wychodza o 19tej i dzieci sa juz po czytaniu bajek i w pidzamach, gotowe do lozek na wypadek gdyby zasnely w czasie dojazdu.
      Mialam wiele klientek roznych narodowosci, religii, ras i czesto przychodzily z dziecmi chocby po to zeby mi je pokazac, bo wiedza, ze ja bardzo lubie dzieci. Nie potrafie powiedziec, czy ktores byly glosniejesze, czy tez w jakis sposob "rozwydrzone". Slodycze staly na niskim stoliku gdzie kazdy nawet dwuletni bak mogl sie sam obsluzyc. Ja z matka w drugim pokoju a dziecko pyta "mamo czy moge wziac czekoladke?" przeciez moglo wziac tych czekoladek tuzin bez pytania, napchac nimi zoladek i kieszenie. Nikt by nawet nie widzial.
      Jedna z moich klientek z Jamaica i maz rowniez czarny przyszla kiedys z dwuletnia corka, ktora jakims cudem wgramolila sie samodzielnie na krzeslo, ale jak to dziecko wlazla przodem, zeby sie odwrocic to musiala dotknac krzeslo butem. Od razu spojrzala na matke, bo wie, ze nie wlazi sie na meble w butach. Co matka oczywiscie potwierdzila, ale ja mrugnelam, zeby jej nie strofowala, w koncu dzieciak i tak zasygnalizowal swoj blad.
      Tarasuja cale chodniki rowniez ortodoksyjni zydzi, bo jak idzie taka rodzina z podwojnym wozkiem i do tego nastepne 8 dzieciakow trzymajace sie za rece to jak brygada:))) Tak samo muzulmanie, chociaz jestem sklonna stwierdzic ze ci drudzy maja mniej dzieci niz ortodoksyjni zydzi. Zawsze mowie grzecznie i z usmiechem przepraszam i zawsze robia mi droge do przejscia.
      Nie pcham sie na sile, bo niby dlaczego mialabym to robic, ze jestem biala? :))))
      A w takiej przychodni to mysle, ze pracownicy przychodni sa od tego, zeby zwrocic uwage matce takiego bachora, bez wzgledu na to kim sa matka i dziecko.
      Bywam w restauracjach, ostatnio nie bywam, albo bywam sporadycznie, ale wiekszosc dzieci siedzi przy stolikach i cos rysuje. Kazda chyba restauracja ma papier i kolorowe kredki dla dzieci, jak bachorek biega to kelner wrecza matce papier i kredki i najczesciej to jest wystarczajacy sygnal zeby matka uspokoila dziecko.
      Ja nie wiem, ale przeciez sa jakies reguly wspolzycia w spoleczenstwie, glownie w miejscach publicznych i sa tez ludzie odpowiedzialni za egzekwowanie tych regul.
      Moim Grekom powiedzialam, ze nie przeszkadza mi jak mala biega w ciagu dnia, ale po godzinie 22ej chce miec spokoj. I mam, nie interesuje mnie co z nia robia, moga nawet przywiazywac za noge do stolu, to nie moja sprawa.
      Czasem, bardzo rzadko sie zdarzy, ze mala sie "urwie" i wybiegnie na teren nad nasza sypialnia, ale juz po chwili jest cisza, czyli ktos musi na to reagowac.

      Delete
    6. Jeszcze jedno, chamskie zachowanie to widzialam w Polsce, dokladnie wszedzie. Na przystanku autobusowym 8 osob, ale podjezdza autobus i wszyscy sie pchaja, w kolejce w banku osoba za mna zawsze wisiala mi tuz nad karkiem dyszac. Pijani na ulicach, ktorych tez ciezko ominac, no i te chamskie odzywki na szczescie to ostatnie mnie juz ominelo, bom za stara:)))
      Moj maz nie mogl sie nadziwic dlaczego ludzie sie wszedzie pchaja i tak na sobie wisza, dlaczego nikt nie powie przepraszam jak chce gdzies dojsc. Bidok stanal kiedys w autobusie tuz przy kasowniku, bo niby skad on mial znac kasownik? Wszyscy go potracali, popychali ale nikt nie powiedzial "przepraszam", bo to jakies kurwa magiczne slowo, ktore nie pasuje do Polakow, zwlaszcza jak sa "u siebie".
      Raz nawet dostal jakims pakunkiem w ramie i to solidnie, tez nie bylo przepraszam, za to on poczciwina usmiechnal sie i powiedzial "is OK". Pozniej mu wytlumaczylam, zeby sie tak nie zachowywal, bo jeszcze w pysk dostanie za to swoje "OK".

      Delete
    7. Star, moj maz w Polsce nie mogl sie nadziwic ponurakom.. on chodzil po ulicy - i zwyczajem amerykanca - wszystkim z usmiechem mowil (ze swoim uroczym akcentem) Dzyn Dybry.. wiesz, kto mu odpwiedzial - jako jedyny?.. osiedlowy pijaczek. Reszta patrzyla, jak na glupiego..

      Delete
    8. Dokladnie, moj nie mowil nikomu dzien dobry, ale tez sie usmiechal, a ludzie sie obracali do kogo on sie usmiecha. Ja jak sie usmiechnelam do sasiada mojego brata bo akurat jednoczesnie wygladalismy przez okno i usmiech u nas to juz jest naruralny odruch, wiec posalam. Piec minut pozniej sasiad zapukal do drzwi "bo chcial poznc te pania, przeciez sie do niego usmiechala". Brat mnie zjebal, ze to czubek, a skad ja moglam wiedziec:))))

      Delete
    9. Oj Star, namieszalas. :)

      Ale z drugiej strony, czasem tak mam, ze wolalabym, zeby ktos sie do mnie nie jarzyl, bo wiem, ze to przykrywka, a za plecami potrafia tylek niezle obrobic.. a tak, jak mnie pani ekspedientka w spozywczaku zjechala, bo nie ta kasa czy cus tam, to przynajmniej wiedzialam, ze ona do mnie nic nie ma prywatnie. ;)

      Najgorzej bylo, jak mieszkalismy na poludniu, na prawdziwym poludniu, z polami bawelny i staruszkami w fotelach bujanych na ganku.. ;) Tam kazdy byl bardzo mily, az do przesady, i wszyscy do siebie zapraszali. Okazalo sie, ze nikt tak naprawde nie mial zadnego zapraszania na mysli, tak sie po prostu mowi.. trudno mi bylo sie do tego przyzwyczaic.. i tam akurat podzialy byly nie tylko widoczne, ale wrecz uwypuklone.. no ale tak juz jest na poludniu..

      Delete
    10. O matku bosku!!!!!!!!!!!! Na poludniu mieszkalas??? Nigdy w zyciu nie przyszlo by mi to do glowy. Wiekszosc emerytow przeprowadza sie na poludnie bo tam cieplo, ja wole na biegun polnocny byle nie na poludnie:))) chocby tylko z przyczyn politycznych.
      Ale przyznaj, ze najpiekniejszy usmiech w Polsce to ma nowy pretendent Maliniak:))) tak debilnego usmiechu w zyciu nie widzialam i Maliniakowa tez sie tak usmiecha z zacisnietymi ustami. Czasem sie zastanawiam czy oni maja zeby... bo ona zacisnieta, on z kolei czesto ma taki usmiech idacy w parze z ogolnym pomarszczeniem maski jak by chcial powiedziec "wlasnie puscilem baka".

      Delete
    11. Staram sie nie ogladac ich zbyt czesto, bo mi cisnienie skacze, wiec sie nie wypowiem co do usmiechow.. podlamala mnie decyzja o ulaskawieniu Kaminiskiego.. :/

      Jak juz sie przeprowadzilismy na polnoc, to oboje z mezem zgodzilismy sie co do tego, ze na poludnie nie wracamy. Ja bym sie chetnie jeszcze bardziej na polnoc przeprowadzila, bo tu jest dla mnie za lagodny klimat. ;)

      Delete
    12. Ja tez ich nie ogladam, ale jak czytam rozne polskie wiadomosci to widze zdjecia. Moze gdybym ogladala jak gadaja na zywo to mialabym okazje zajrzec do geby:))))
      Klimat za lagodny? to co Kanada?

      Delete
    13. Dopiero teraz przeczytalam o Kaminskim.
      Ja pierdole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      to jest KURESTWO polaczone z KLUSOWNICTWEM.
      A przeciez sie jeszcze dobrze nie zaczelo, jak tak dalej pojdzie to po czterech latach rzadzenia PiSuarow Polska wroci do XV wieku.

      Delete
    14. Już się śmieją, że na święta ułaskawi Dubienieckiego...
      Chociaż Jarek chyba za nim nie przepadał, więc kto wie, kto wie...

      Delete
    15. A mowil, ze jeste NIEZLOMNY:) tymczasem powinien mowic ze jest LASKAWY:)))

      Delete
    16. Łaskawy i w dodatku uszczęśliwiający na siłę, bo nie tak dawno pan Kamiński wspominał, że nie interesuje Go prawo łaski...

      Delete
    17. No to nastepnym krokiem bedzie wypierdzielenie wszystkich sadow, bo niepotrzebne..

      Delete
    18. Wczoraj słyszałam wypowiedź jakiegoś sędziego, który mówił, że teraz nie wiedzą, jakie procedury mają podjąć, taki im numer Andrzejek wyciął, bo się z "lekka" pospieszył z tym ułaskawieniem. "Wesołe" cztery lata nas czekają.

      Delete
    19. A Jedrek Dudek vel Maliniak ponoc prawo skonczyl:)))

      Delete
  34. Kochana kobieto, dziękuję Ci za ten post! Dzięki Tobie i większości komentarzy powyżej uwierzyłam, że są jeszcze myślący Polacy... Mój mąż jest Turkiem, mieszkamy w Polsce. Jak się możesz domyślić w ostatnim czasie nasze życie tutaj się trochę skomplikowalo... To nic, że mój mąż jest super zasymilizowany i podziela nasz strach przed ISIS... Fakt, że wyznaje islam jest dla większości Polaków wystarczający :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jade zaraz do lekarza, wiec tyiko napisze, ze bardzo sie ciesze, ze tu trafilas:))) a jak wroce to odpisze wiecej:)

      Delete
    2. Ja mysle, ze do wielu ludzi nie dociera, ze to my sami ksztaltujemy reakcje innych. Stosunki miedzyludzkie to droga dwukierunkowa, jesli ja sie pcham na chama to automatycznie daje innym przyzwolenie na takie samo traktowanie. Jesli ja krzycze, to i inni beda do mnie krzyczec, jak ja chodze z marsowa mina i na wszystkich wsciekla ot tak zupelnie bez powodu to na drodze bede spotykac tylko takie same twarze.
      Jesli kogos sie o cos prosi grzecznie to na 95% jesli nie 100 dostaje sie to o co prosimy, ale jesli prosimy tonem "bo mi sie nalezy" to oczywiscie dostajemy srodkowy palec, bo on sie wtedy naprawde nalezy.

      Delete
    3. Pisze tak na raty, bo wlasnie wrocilam i jeszcze probuje sie "ogarnac". Widzisz najgorsze jest to, ze 90% jesli nie wiecej Polakow nie ma pojecia o islamie, nie ma pojecia, ze ISIS to nie islam, mimo, ze jest zwany Panstwem Islamskim. Ale jak pisalam wyzej nie odrozniaja hindusa od muzulmana mimo to na wszelki wypadek opluja, pobija. Czytalam, ze w Lodzi pobili niewidomego, bo nie zauwazyli bialej laski, doprowadzili do samobojstwa nastolatka bo "wygladal jak pedal".
      Ja Cie podziwiam, ze macie odwage tam mieszkac, naprawde. Jednoczesnie mam nadzieje, ze nic przykrego a juz tymbardziej groznego Was nie spotka.

      Delete
    4. muzulmanina - oczywiscie, ale daje ciala.

      Delete
    5. Jest dokładnie tak jak piszesz. Jak dotąd nic groźnego nas nie spotkało, ale nie mogę powiedzieć, że czujemy się bezpiecznie. Poziom niewiedzy o islamie jest w Polsce zatrważający. Staram się zawsze reagować i tłumaczyć, ale przyznam, że czasem czuję się wręcz bezsilna, bo Polacy to jeszcze okropne uparciuchy i jak już sobie coś wmówią to koniec... Pamiętam jak koleżanki mojej mamy na wiadomość, że wychodzę za mąż za Turka wróżyły mi okropną przyszłość jak tylko wyjedziemy do jego ojczyzny :) Wyjechaliśmy i nic :)) Wtedy drogie panie stwierdziły, że to nic, to nic, muzułmanin pokaże swoją prawdziwą twarz po ślubie. Pobraliśmy się i znowu nic :))) Mama z satysfakcją zapytała owe panie "i co? miało być tak strasznie a tymczasem całkiem porządny z niego mąż". Panie na to skwitowały, że z pewnością to sie zmieni, gdy urodzi nam się dziecko :D A tymczasem się nie zmieniło. Walka z polskimi uprzedzeniami to trochę jak walka z wiatrakami, ale zawsze sobie powtarzam, że jeśli ja też zamilknę to pozostaną już tylko te złe głosy...

      Kochana Star, życzę Ci dużo dużo zdrowia. Widzę, że czyta Cię naprawdę sporo osób. Pisząc takie posty odwalasz mnóstwo dobrej roboty!

      Delete
    6. To tak z czystej katolickiej zyczliwosci czekali kiedy Cie maz zacznie bic:)))) ech rece opadaja....

      Delete
    7. Czekali, bo wtedy by było, że wyszło na ich, a nie wiesz Star, że my tak lubimy? :)

      Delete
  35. Nic dodać, nic ująć. Chyba większość tego co sama myślę zostało już napisane. Powiem tylko tyle, że sama się boję, nie uchodźców i ich innej kultury. Boję się, że fanatycy religijni, będą wykorzystywać napływ uciekinierów wojennych do Europy i będą wraz z nimi przenikać na nasz kontynent. Niestety nie widzę jednego skutecznego rozwiązania tego problemu, chyba za głupia jestem na to.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kazdy fanatyzm jest niebezpieczny. Polska jest i tak panstwem wyznaniowym moze nie ma tego (jeszcze) zapisane w Konstytucji, ale wszystko w swoim czasie. W Polsce wystarczy byc ateista, nie zapisac dziecka na religie i juz sie jest pod lupa, a co dopiero mowic o innych wyznaniach czy kulturach.

      Delete
  36. No i mam nadzieje, ze wszystko w porzadku po wizycie u lekarza.. :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki, jest tak jak powinno byc, czyli bez rewelacji ale OK:)

      Delete
    2. Najwazniejsze to do przodu, powolutku, ale do przodu.. w koncu niezla rewolucje przeszlas. :*

      Delete
    3. To prawda, ze tym razem mialam niezla rewolucje. Narazie dostalam inhalator, bo mam problemy z oddychaniem zwlaszcza w czasie spacerow. Ponoc to normalne, zwlaszcza, ze przeciez palilam przez bylo nie bylo 40 lat no i radiacja mogla rowniez uszkodzic pluco. Akurat tak sie trafilo, ze ten guz byl blisko pluca i blisko serca, wiec naturalnie jak trzeba bylo cos narazic to raczej pluco, bo jest ich dwa niz serce.
      Ale tez doktor twierdzi, ze to jest jeszcze za wczesnie zeby wszystko bylo w porzadku. Ja tam sobie zdaje z tego sprawe i wiem, ze byloby rowniez latwiej gdybym byla te 10 lat mlodsza. A tak, jest jak jest.

      Delete
  37. Moja droga tag bardzo się zgadzam z każdym słowem literą i przecinkiem, który napisałaś. Jestem przerażona tą skalą nienawiści jaka się wylewa zewsząd po ataku i w sumie wcześniej jak zaczęła się sprawa uchodźców. Jesteśmy ponoć katolickim narodem a z tego co się nauczyłam na religii to przecież mamy pomagać tym którym się gorzej wiedzie od innych bez względu na wiarę itd. Nie zgadzam się na takie traktowanie ludzi - to wszystko prowadzi do zagłady - zawsze się zastanawiałam w jaki sposób zdarzył się holocaust - jak do tego dopuściliśmy jako ludzie- jak to się stało że Hitler doszedł do władzy i teraz mamy odpowiedź - czuję coś takiego samego w powietrzu - to jest skrajnie niebezpieczne - chciałabym się mylić.
    Pozdrawiam i dużo zdrowia STAR

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Leno. Ja juz nawet pomijam kwestie wiary, bo sama jestem niewierzaca. Ale z punktu widzenia zwyklego humanizmu nie mozna tak traktowac ludzi i jednoczesnie oczekiwac od swiata, ze bedzie nam pomagal.
      Masz racje, holocaust wlasnie tak sie narodzil, z ludzkiej glupoty, nienawisci i strachu.
      Tez sie boje, ze z tego co sie teraz dzieje moze dojsc do naprawde powaznej tragedii globalnej.

      Delete
  38. Ciesze się, że masz wielu czytelników, bo na to zasługujesz. Sama sobie na to zapracowałaś. Jest to jednak kropla w morzu jeśli chodzi o skalę oddziaływania na tok rozumowania innych. Ja akurat myślę bardzo podobnie i dlatego czytając Cię kiwam głową jak samochodowa maskotka. Tym razem też kiwam i dziękuję bardzo za ten tekst.

    ReplyDelete
    Replies
    1. PK, Ty wiesz, ze mnie nie chodzi o skale oddzialywania, bo nie reklamuje bloga nigdzie, nie licze na "polecenia" Onetu, czy podobnych "zblogowanych" bo to sie zawsze odbywa kosztem jakosci dyskusji. Nie mam juz sily, zdrowia i ochoty na walke z trollami:)))
      A tak to ja sobie spokojnie cos tam napisze, ludzie skomentuja, dyskusja jest na poziomie i nie musze walczyc z nacjonalistami:)))
      Ciesze sie ogromnie, ze ciagle wpadasz poczytac:***

      Delete
  39. Amen Moja Kochana Stardust! Trafilas w dziesiatke;)

    Takie cos mi dzis wpadlo na FB, niby zart ale czyzby napewno?

    https://www.facebook.com/664951686869235/photos/a.664956370202100.1073741828.664951686869235/1047910735239993/?type=3&__mref=message_bubble

    ReplyDelete
  40. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko ja mam zablokowane kopiowanie, wiec niestety nie moge otworzyc tego linka:(( chyba, ze jak zerkniesz i bedzie Ci sie chcialo to wyslij mi na email.

      Delete
  41. Z opóźnieniem, ale... masz zupełną rację.
    Obecna sytuacja mnie przeraża. To, że człowiek człowiekowi wilkiem. I za cholerę jeden z drugim nie wpadnie na pomysł, żeby spróbować znaleźć rozwiązanie - lepiej się obwarować, krzyczeć wulgarnie i udawać, że "my jesteśmy idealni, reszta won".

    Co do PiSu(arów) - nie mam już sił czytać o ich obecnych poczynaniach, bo się nimi zwyczajnie brzydzę (aż Dzieć kopnął na potwierdzenie).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Granato, ludzie zamias trzasc gaciami ze strachu najpierw powinni sie doszkolic. ISIS to ideologia a z ideologia nie mozna walczyc srodkami konwencjonalnymi. Stawianie murow i plotow nic tu nie pomoze, a wrecz przeciwnie daje tym ideologom atut do powiekszania swojej armii i niestety ofiarami beda ci co te ploty i mury stawiaja.
      Tak to dziala w wiekszosci przypadkow, przeciez juz czytalam o jakims Polaku ktory tez dal sie zwerbowac do ISIS.
      A Dziec niech kopie i szybko dorasta zdrowo do wyjscia na swiat:)))

      Delete
  42. Dziękuję za ten post . I zdrowia , zdrowia życzę byś mogła tak mądrze pisać, pisać pisać ( podobno kropla drąży skałę :D )

    ReplyDelete
  43. Star- kocham Cię i wielbię:) Mimo, że jesteś" polarową dresiarą po podstawówce" hehehhe. Zgadzam się z Tobą. Jak zwykle,a właściwie zawsze:) Ja się boję każdego nowego dnia, bo nie wiem co w nocy uknuły pierdolone pisiory. Boję się, gdy którykolwiek z nich otwiera swoją gębę, bo oni mówią językiem z kampanii wyborczej, zapomnieli, że wygrali wybory i teraz ich słowa są wiążące i komentowane w świecie. To co zdobyliśmy przez 25 lat, naszą rosnącą pozycję w Europie, naszą europejskość i liberalizm zaledwie w kilka dni szlag trafił, a dziennikarze i politycy piszą o nas jak o jakiś kałmukach, stawiając znak równości pomiędzy pisdzielcami, a 63% Polaków, którzy na tę fanatyczną dzicz nie głosowali. Współczuję sobie, współczuję nam, oby te 4 lata szybko minęły.
    ♥♥♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jest nasz Nowy szef sejmowej komisji praw człowieka
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19209412,nowy-szef-sejmowej-komisji-praw-czlowieka-bronil-ksiedza-ktory.html#Czolka3Img
      obrońca pedofila,a poprzednio, za PZPR były oskarżyciel opozycji czyli zwykła ludzka ...
      strach się bać, co nas czeka ....

      Delete
    2. Haha jestem "polarowa dresiara po podstawowce":)))) a nawet mniej, bo kto by sie szkola przmeczal. Jestem tez lysa i jak sobie tylko wyhoduje odpowiedni kark to bede Prawdziwym Polskim Patryjotom:)))))))))))) Wtedy te wszystkie anonimowe kobitki beda sie mna zachwycaly:P
      A w ogole to po podstawowce czy tez bez i tak jestem madrzejsza od Jedrka Dudka vel Maliniaka bo wiem, ze nie mozna uniewinnic osoby niewinnej a on tego dokonal:)))))))))) To dopiero wtorny kretynizm.
      Wspolczuje Wam, naprawde serdecznie wspolczuje tej madrej, myslacej czesci narodu, ale 4 lata wiem, ze przezyjecie, ja przezylam 8 pod rzadami rowniez idioty. Tyle, ze nasz nie zmienial konstutucji i programu nauczania dzieci. Jak zobaczylam te proponowane (w sumie chyba nikt nie ma watpliwosci, ze je wprowadza) zmiany w lekturach szkolnych to mi szkoda dzieci.
      Nowy szef sejmowej komisji praw czlowieka to kolejne swiadectwo po uniewinnieniu Kaminskiego jak PiSuary szanuja kraj i obywateli.

      Delete
    3. Cztery lata miną szybko, ale rozpuerdziucha zostanie na wiele kolejnych. Zanim się to potem z powrotem do kupy poskłada...

      Delete
    4. This comment has been removed by the author.

      Delete
  44. Argument o tym, że Polacy także emigrują za lepszym życiem jakbyś mi wyjęła z ust. Gdy słyszę, że ktoś głosi antyimigranckie hasła, od razu mam ochotę tak powiedzieć: a Polacy to gdzie wyjeżdżają? Dokąd emigrowali w czasie wojny, po wojnie, w czasie stanu wojennego? Tylko pamięć jest krótka i niektórzy tego nie ogarniają takiej perspektywy. Wolą patrzeć "tu i teraz".

    ReplyDelete
  45. HAPPY THANKSGIVING!
    Wszystkiego dobrego Star :*

    ReplyDelete
  46. Star jak Ci indyk smaczył ? czy może w tym roku ułaskawiłaś jakiegoś pierzastego ? buziak kochana :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. W tym roku pozarlam kaczora, a co se bendem zalowac:)))

      Delete
  47. Jak sobie przypomnę, jak na początku września mój ojciec z polskiej wioski na końcu świata przyjął moich ciapatych teściów to nie uważam, że jest z nami tak źle. Uściskał, ugościł, pokazał nasze włości, pogadał (przez tłumacza), wydał o nich niezwykle miłą opinię. Tak samo "stało się" u mojego brata i jego rodziny i u siostry. Wrócili do Indii z przekonaniem - zwłaszcza teść, że chcieliby tu zamieszkać. To napawa mnie optymizmem...

    Osobiście życzę sobie życia w asymilacji z kimkolwiek, kto byłby moim sąsiadem, ale tak jak piszesz - debili nie brak. Niemniej - świat islamski powinien głośniej i bardziej zdecydowanie protestować przeciwko temu, co ISIS wyrabia, bo nie wierzę, że przeciętny muzułmanin zgadza się na ich dzieła. Trudno nie bać się tych wszystkich akcji, ale tez tak naprawdę nie wiem, naprawdę nie wiem KTO za tym wszystkim stoi...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Amisho, Twoj ojciec patrzyl na Twoich tesciow sercem, przez pryzmat szczescia wlasnej corki a to kreuje zupelnie inny obraz. Na pewno tak wlasnie patrza wszyscy rodzice dzieci, ktore zalozyly roznonarodowosciowe i roznoreligijne zwiazki, ale niestety takich ludzi jest malo.
      Ja zawsze mowie, ze najlepiej i najskuteczniej homofobie leczy wlasne homoseksualne dziecko i podobnie jest tutaj.
      Co oczywiscie nie znaczy, ze brak w Polsce swiatlych ludzi, ktorzy patrza na innego czlowieka widzac tylko czlowieka takiego samego jak oni sami a nie wszystko co ich rozni.
      Szkoda tylko, ze ci ludzie sa w takiej drastycznej mniejszosci.
      Ja nie wiem co moga zrobic muzulmanie, bo z tego co obserwuje to im wiecej oni staraja sie wytlumaczyc, ze ISIS to cala rzesza wyznawcow islamu to tym wieksza nienawisc rosnie. Ja mysle, ze tu akurat najwiecej moga zrobic politycy i w Polsce kosciol, z tym, ze na polski kosciol to akurat raczej nie mozna liczyc, bo nienawisc to woda na ich mlyn.
      Nie mysle kategoriami "kto za tym stoi" bo tak sie rodza terorie spiskowe, a tych chyba juz wystarczajaco duzo krazy po swiecie:)

      Delete
    2. Oj, Star, niestety czasem wlasne dziecko homoseksualne prowadzi do wydziedziczenia dziecka.. jak i dziecko po rozwodzie, na przyklad.. wszystko zalezy od tego, jak indywidualna osoba tlumaczy sobie swoje przekonania religijne, biblie itp.

      Ja zawsze powtarzam ze radykalizm religijny (jak nadgorliwosc) jest gorszy od faszyzmu..

      Delete
  48. Star, co u Ciebie? Co mowia doktory? :*

    ReplyDelete
  49. halo! Starust! gdzie jesteś Królowo?
    :*
    buziaki i dobre fluidy ślę :)

    ReplyDelete
  50. no właśnie Star nie za długo milczysz ?

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...