Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, July 29, 2016

Kurestwo polaczone z klusownictwem

Od tygodnia mysle co powinnam napisac o polityce. Leb mi peka w szwach a skutek tylko jeden, jak w tytule. Tegoroczne wybory prezydenckie w Ameryce to kurestwo polaczone z klusownictwem, tym razem w wykonaniu partii zwanej Dmokratami.
Demokraci, ktorzy nie maja nic wspolnego z demokracja.
Nie potrafie, a moze nie jestem w stanie pisac wiele, bo to wymaga zbyt duzego zaglebiania sie w tajniki systemu wyborczego a to z kolei jest nudne zwlaszcza dla kogos kto tu nie mieszka i nie musi sie na tym znac. Ba, nawet ci co mieszkaja maja w wiekszosci bardzo metne pojecie o systemie. Ja niby wiem wiele, ale tez ciagle sie ucze. Na szczescie mam na FB grupe madrych politycznie ludzi i to jest bezcenne.
Moze zaczne od tego, ze ja juz w kwietniu kiedy glosowalam na Berniego Sandersa w prawyborach wiedzialam, ze partia demokratyczna odstawia cyrk wyborczy, ze robi wszystko zeby zminimalizowac "efekt Sandersa", ale to nie bylo zadna tajemnica od poczatku dla nas popierajacych jego kampanie.
Moj i Wspanialego pierwszy krok to bylo opuszczenie partii demokratycznej.
Dwa dni po glosowaniu wyslalismy nowe aplikacje do zmiany statusu wyborczego, slowem wypisalismy sie z partii demokratow i zmienili status na bezpartyjny. Po trzech tygodniach kiedy zobaczylam, ze nasz status ciagle sie nie zmienil zaczelam dzwonic i nalegac na przyspieszenie procesu.
Oczywiscie nie da sie (!!!)
Okazuje sie, ze partia demokratyczna tak sobie wykombinowala prawo zmiany statusu, ze jak ktos (jak my) wysyla aplikacje o zmiane w roku wyborczym, to owszem aplikacja bedzie przyjeta ale rozpatrzona dopiero po wyborach.
Dlaczego?
Podejrzewam, ze glownie dlatego, ze licza na to, ze ludzie sie nie znaja na prawie wyborczym i mysla, ze w wyborach ogolnych musza glosowac na kandyata partii do ktorej naleza.
Chuj im w dupe!!!
Ja wiem, ze to nieprawda i bede glosowac tak jak chce.
Od tamtej pory zaczelam tez odpisywac na wszelkie maile od demokratow, glownie te "po prosbie" o wsparcie finansowe w ten sam staly i niezmienny sposob "sorry ale moje pieniadze wysylam tylko bezposrednio na konto kampanii wyborczej Berniego Sandersa, szukajcie pieniedzy gdzie indziej".
Oczywiscie oni nie mieli i nie maja problemu z poparciem finansowym, w koncu Hillary dostawala i dostaje tyle "siana" z roznych korporacji i bankow, ze problemu nie ma i nie bylo.
Chodzilo mi glownie o fakt.
Ktos moze powiedziec, ze oni to maja w dupie bo i tak nie czytaja tych odpowiedzi na maile.
Owszem nie czytaja pierwszej odpowiedzi, ale jesli pierwsza odpowiedz nie ma zalacznika w walucie to wtedy wysylaja nastepny mail. Taki mail zawiera punkty dla idiotow, czyli jesli masz problem z przekazaniem dotacji on line, to kliknij tu (my pomozemy) itd. cala lista sklada sie z "jesli masz problem to kliknij" i na koniec "jesli chcesz nam cos powiedziec to kliknij tu"
No i wlasnie wtedy klikalam w ten ostatni i pisalam co o nich mysle.
O dziwo juz nie wysylali nastepnego maila i generalnie ilosc mailii od nich zaczela drastycznie spadac, czyli jednak czytaja.
To samo robilam z papierowymi listami przysylanymi do domu, taki list zawiera rowniez zwrotna koperte z oplacona z gory oplata pocztowa, a wiec tu jeszcze lepiej bo jak odsylam to oni placa za te przesylke.
No to odsylalam z adnotacja napisana flamastrem ze "juz nie naleze do waszej partii i mozecie sie zglosic jak sie nauczycie na czym polega demokracja".
Ostatnia przesylke dostalam tydzien temu, miala tytul "fundusz zwyciestwa Hillary" odeslalam z odpowiedzia "mam was wszystkich w dupie, a szczegolnie wasza pierdolona Hillary"
Od poczatku robili cyrk z Berniego, nabijali sie z jego fryzury, z jego garniturow... no tak jak by to kurwa byl wybor modela a nie prezydenta.
Ale to ze Hillary ma wszystkie "garniturki" zamawiane i szyte w tej samej firmie co Kim Jong Un, z ta tylko roznica ze na nim sie lepiej prezentuja to im nie przeszkadzalo. Dziwne!!
Podobnie nie przeszkadzaja im wszystkie przestepstwa Hillary, nie przeszkadza im fakt, ze ten babol w pierwszych 6 miesiacach prezydentury wywola co najmniej dwie wojny (Syria, Iran).
No to chuj mnie tez to nie przeszkadza, bo nie bedzie to firmowane moim nazwiskiem.
Na dzien przed konwencja ujrzaly swiatlo dzienne emaile demokratow gdzie czarno na bialym widac jakich sztuczek uzywali zeby zdyskredytowac Sandersa. Co na to wladze partyjne?
Wina Ruskich (!!!)
Ja pierdole !!!!
A co mnie obchodzi, kto te maile ujawnil?
Mnie obchodzi kto i w jakim celu je pisal.
Teraz jeszcze ujawniono rozmowy telefoniczne, kolejny dowod na stronniczosc partii w prawyborach.
Pomijam juz fakt, ze ludzie nie mogli glosowac w prawyborach, bo albo jak poszli do urn to sie okazalo, ze w jakis nikomu nieznany cudowny sposob ich rejestracja zaginela, albo nagle zmienila im sie przynaleznosc partyjna. Duzo stanow ma zamkniete prawybory i wtedy wyborca moze oddac glos tylko w ramach partii do ktorej nalezy, tak jest miedzy innymi w stanie NY.
Najwiekszy cyrk odbyl sie w czasie konwencji, kiedy po glosowaniu, w ktorym bylo wiadomo, ze Bernie przegra po tych wszystkich machlojach, Sanders nominowal Hillary i zglosil "suspension of the rules" czyli "odwolanie przepisow" po czym wyszedl z centrum konwencji a za nim jego delegaci.
Hillary przemawiala do sali w polowie pustej i bardzo dobrze. Jestem dumna z Sandersa i jego delegatow.
Ja nie ogladalam konwencji, bo po kiego grzyba mialabym sie denerwowac.
Ogladalam tylko poniedzialkowe przemowienie Sandersa, to byl jedyny mowca w calej konwencji, ktory otrzymal najwieksze owacje. Sanders zachowal sie jak prawdziwy polityk a nawet maz stanu.
Nie wiem co Bernie zrobi dalej, bardzo bym chciala zeby dolaczyl do Green Party, czy to zrobi?
Naprawde nie wiem.
Ja osobiscie jesli nie bede miala zadnej mozliwosci zaglosowac na Berniego, moge go wpisac, bo taka mozliwosc istnieje w stanie Nowy York, ale obawiam sie, ze wtedy ten moj wpisany glos zostanie przeniesiony do kolumny Hillary, a na te kurwe nie zaglosuje na pewno.
Jak mi zycie mile, raczej zaglosuje na Trumpa niz na nia.
Planuje glosowac na Jill Stein, ktora jest kandydatka Green Party.
Co bedzie jak Trump zostanie prezydentem?
Nie boje sie prezydentury Trumpa tak jak boje sie Hillary.
Trump w najgorszym przypadku bedzie prezydentem malo efektywnym, Hillary bedzie prezydentem niebezpiecznym dla swiatowego pokoju i dla amerykanskiej gospodarki. Tego boje sie najbardziej.

P.S.
Poduszke dostalam w piatek i juz dzis mam skore na dupie zagojona, to naprawde cudowna poduszka.
A dzis wyjezdzamy do przyjaciol, ktorzy mieszkaja w New Jersey, wracamy w poniedzialek.
Oczywiscie bede miala dostep do netu, ale nie sadze, zebym miala wiele czasu.




46 comments:

  1. Bardzo ciekawa jest Twoja wypowiedz. W Toronto bardzo duzo osob opowiada sie za Hilary Clinton, ze to wlasnie ona zawpeni, ze nie bedzie wiecej wojen, bo jest dyplomatka. A Trump mowi co chce a przede wszystkim, co tu jest malo popularne, to najezdza na muzulmanow.
    Czyli pozyjemy zobaczymy.
    Mam nadzieje, pogode macie ladna. Tutaj lato stulecia.
    Agnieszka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czy ci co mowia to znaja rekord Hillary? czy maja pojecie, ze ona glosowala za kazda wojna? czy maja pojecie co robila jako secretary of state? czy maja pojecie o historii politycznej Hillary i Billa?
      bo wiesz mowic to mozna duzo i glupio wazne sa fakty.
      Trump nie ma zadnej historii politycznej, a wiec nie ma sie na czym opierac, to so gadal to gadal teraz juz w czsie kampanii jego wypowiedzi byly bardzo wywazone. Trump bedzie kontrolowany przez Kongress, Hillary nie bardzo bo mafia Clintonow ma dlugie rece.

      Pogode mamty cieplejsza od Waszej, ja mam juz dosc tempratur powyzej 40C

      Delete
    2. No wlasnie o to pojecie, badz jego brak cala sprawa sie rozbija. Ja sie na polityce nie znam, wiec sie nie wypowiadam. Prawda jest taka, ze media promuje jakis wizerunek kandydata i podejrzewam, ze wiekszosc ludzi wlasnie na tej podstawie opiera swoje opinie.
      Czego nie rozumiem, to faktu, ze z tego co slyszalam w przeszlosci, polityk, ktory ma za sobe jakis skandal, jest skonczony, a Hilary, krora ma cala mase dochodzen w toku przeciwko sobie zostaje nominowana na kandydatke na urzad Prezydenta USA. ?! Czy to wlasnie te dlugie rece? Bo jesli tak, to fiu fiu. Podziwiam mozliwosc.

      Lubie powyzej 40C :))

      Delete
    3. Nasze media tez promuja Hillary. W koncu miala obiecana te prezydeture jeszcze w 2008 roku jak przegrala z Obama wiec musza dotrzymac slowa. I niestety macki mafii Clintonow sa naprawde dlugie i siegaja wszedzie. Jak wiesz Hillary byla i ciagle jest pod obstrzalem FBI i DOJ jak widac wszystko da sie przekupic lub zastraszyc.

      Delete
  2. Jesteś Star osobą, która spowodowała, że zainteresowały mnie wybory w USA :))) (W naszym radiu słyszałam, że Obama rekomenduje Hillary. Rozumiem, ze są z tej samej partii, ale jak wcześniej był Sanders w grze to Obama jakie miał preferencje ?)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obama jako prezydent nie powinien miec zadnych preferencji dopoki kandydat/ka nie jest tzw. presumed nominee. Wczesniej nie popieral nikogo dopiero jak juz zaczeli naciskac na Sandersa, zeby ustapil to Obama poparl Hillary, teraz juz Obama jedzie pelna para, w koncu to byl traktat (nieoficjalny) podpisany miedzy nimi w 2008 roku, w wyniku tegoz ukladu Hillary zostala mianowana przez Obame Sekretarzem Stanu.

      Delete
  3. Kochana. Boordel jak wszędzie. W pl wystarczy że zbierzesz 100 000 podpisów poparcia i choon. Jesteś ustawiona do końca życia. Co jakiś czas błyśniesz ryjem i necie i styka. A na p- rezydenta? A proszsz..w polandii nie ma kufa progu wyborczego. Rozumisz??? Nie ma!!!! Teoretycznie : Wszyscy w doopie mają wybory i głosuje 1 ludź na swojego kandydata. I chooj! Mamy nowego p-rezydenta. U Was choć jakiś kinderbal jest z goownem zawiniętym w pozłotko. W tym, wróć!, ubiegłem roku robili szoła wzorem waszym. No wyszło co wyszło.
    Nie ważne.
    W każdym razie dużą uciechę mam oglądając zdjęcie kooref z kleksem na doopie. Z obrzydzeniem obserwuję dupokrację i usią i każdą inną i sama sobą się dziwie, że zaczynam kibicować Putinowi.

    Zresztą wisi mi to kalafiorem. Trochę adrenalina podskakuje. Bo wisz. U nas to taka namolna propaganda na obsraną, że szok. Cienia myśli i refleksji.

    A tymczasem czekajmy na lepsze czasy. Czyli na odległe nigdy.

    Buziak. Tulam. Macam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polityka to paskudny biznes. Jedynym politykiem bez czarnej przeszlosci kandydujacym w wyborach w Ameryce byl Bernie Sanders no to go zjedli bez widelca.

      Delete
  4. Kotuś. Ja wogle odnoszę wrażenie, że amerykanie i kanadyjscy i ci Twoi to banda niewymagających debili. Psiapsiuła alergiczką usiłowała w kanadzie nabuć myśli bezglutenowe. Ni chuja! W wiekgaśnym markecie słownie na pierdylion tylko 2 rodzaje. Oba z produktami gmo. Słodkie jak ..brak mi określenia. Mleko bez laktozy. Ni ma. Mleko kozie. Ni ma. Mleko migdałowe, sojowe, ryżowe? Ni ma. Jak u nas w czasie stanu wojennego. W domach nic się nie gotuje. Sos do sałaty to ocet z torebki ze solą. A każde żarcie podlane wanną sosu. Boszsz..jak Wy tam żyjecie????

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak nie ma jak jest! Wiem bo pije. ( moze za duzo:))

      Delete
    2. Nie mam pojecia gdzie ta Twoja psiapsiula sie obracala, w Kanadzie nie mieszkam, ale Ameryce, szczegolnie w Nowym Yorku kupisz zarcie bezglutenowe w kazdym markiecie i nawet w malym sklepie. Do wyboru, do koloru jakie chcesz. I to nie prawda, ze ludzie nie gotuja, bo gotuja. Wiekszosc moich amerykanskich znajomych gotuje takie cuda, ze mnie sie w pale nie miesci. Jak ktos chce jesc smieci to jego wybor.

      Delete
    3. Ze co? Żarcie bezglutenowe jest juz dostępne wszędzie nawet w tych spożywczych gorszego sortu! Mleko bez laktozy, które ja tez pije jest wszędzie w rożnych rozmiarach i rożnych firm! Gdzie ta koleżanka mieszka? Na Terytorium Północnym lub Yukonie?

      Delete
    4. Moniko, moze jej sie pomerdalo i byla w Kazachstanie a nie Kanadzie :)))

      Delete
    5. A kolezanka mowi po angielsku badz francusku? bo moze wlasnie w tym problem:)))

      Delete
    6. Liz, ale po co mialaby mowic po angielsku lub francusku? :))) paczala i nie wypaczala to nie wystarczy??

      Delete
    7. Hahahaha. Padlam ze smiechu.

      Delete
  5. Dobrze pamietam jej dzialania przy ubijaniu Bin Ladena, co posrednio wplynelo na cala te rozpierduche na bliskim wschodzie, a czego skutki odczuwamy dzisiaj w Europie. Poza tym nigdy baby nie lubilam, bo ma wredna gebe i sztucznie sie usmiecha zrobionymi na miare zebami, jednoczesnie rzucajac powazne spojrzenia. Nie ufam ludziom, ktorzy nie smieja sie oczami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z ubijaniem Bin Ladena to wcale nie byl taki cyrk, w koncu jemu to sie akurat nalezalo. Gorzej z Libia, bo to akurat sprawa glownie robiona na miare Hillary i to dzieki Libii dzieje sie to co sie dzieje.

      Delete
  6. No to ja Ci życzę, żebyś w New Jersey w ogóle nie miała czasu :)
    To dobre wieści, że skóra na dupci wygojona :) Może i ochota na czereśnie powróci, taka prawdziwa.
    Sama jestem ciekawa wyników wyborów u Was, ale nie dziwi mnie Twój niepokój.
    bUZIAKI!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mam czasu, widzisz godzina 2:26 rano a ja odpowiadam na komentarze:)))

      Delete
  7. ale chyba głosowanie jest anonimowe i każden głosuje na kogo chce???!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie slyszalam o jawnym glosowaniu, czy gdzies na swiecie jest takowe?

      Delete
    2. A pamiętacie glosowania w latach 70 tych, byla kotara, za ktora nikt nie wchodzil każdy bral kartkę i bez skreślania wsadzal do urny.

      Delete
    3. No wlasnie z tym, ze o ile dobrze pamietam byl tez jeden kandydat i to sie dzialo w Polsce i pewnie jeszcze innych krajach Europy wschodniej. Nie slyszalam o jawnym glosowaniu w innych rejonach swiata. Owszem oszustwa bywaja rozne, ale zeby samo glosowanie odbywalo sie jawnie to dopiero Rybcia wymyslila :))))

      Delete
    4. Hahaha, ja byłam świadkiem głosowania jawnego w zeszłym roku u nasz na wsi.
      Wchodząc do lokalu wyborczego mijało się po lewej stronie głosujących ludzi z centralnie widocznymi kartami, natomiast szanowna komisja wyborcza siedziała na wprost wejścia... Do urny trza było podejść na prawo, przecinając drogę wchodzącym osobom. Ladnie, nie?
      Wyszłam jak to zobaczyłam bo śmiech mnie wziął i wkurw też.

      Delete
    5. Dawno nie widzialam jak sie glosuje w Polsce, wiec nie mam pojecia. U nas dostaje sie ballot wlozony w folder wiec i idzie sie z nim do osobnej kabiny, ustawionej tak, ze glosujacy jest pod sciana i nikt mu nie zaglada. Jak juz czlek wypelni co mial do wypelnienia to wklada z powrotem ballot (to ta karta do glosowania, powaznych rozmiarow) do foldera i udaje sie do skanera, wklada ballot w skaner i po zawodach. Nikt nad czlowiekiem nie wisi, nikt nikomu nigdzie nie zaglada, no ale Amerykanie to taki karny narod, ze nawet w kolejce do autobusu stoja zachowujac pol metra odleglosci miedzy soba, nie mowiac o banku czy wlasnie glosowaniu.

      Delete
  8. Najgorzej, jak nie ma na kogo głosować i wybiera się " mniejsze zło "......

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dowcip polega wlasnie na tym, zeby nie glosowac na "mniejsze zlo" i ja tak wlasnie robie. Jak glosujesz na zlo to sie nie dziw, ze zlo dostajesz. Ja raczej nie zaglosuje wcale niz na "mniejsze zlo".

      Delete
  9. Kiedy usłyszałam w mediach, że Sanders nominował Hillary, to pomyślałam: ciekawe co na to powie Star?
    Teraz już wiem. Dziękuję :)
    I baw się dobrze w tym NJ! :**

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bawie sie Olgo, bawie. Juz nie pamietam kiedy ostatnio siedzialam do tak poznej nocy :)))

      Delete
    2. No Star nie poznaje Cię! Przeca Ty z kurami ostatnio.... No dobrze wprawiaj sie, bo w sierpniu powtórka

      Delete
    3. Moniko te czasy juz minely :) Pamietaj, ze ja jestem dopiero 11 miesiecy po przeszczepie, to jest ciagle okres rekowalescencji :) Fakt, ze w NJ zdarzylo sie pierwszy raz, ze tak dlugo siedzialam i nawet wypilam dwa drinki plus lampke wina (!!!)
      Czekam na te powtorke z niecierpliwoscia :****

      Delete
  10. W Polsce przedstawia się raczej Trumpa jako pajaca, który nie powinien być prezydentem. Nie mamy wiedzy o tych wszystkich machlojkach, nie mówiąc już o znajomości systemu głosowania. Nawet własny polski system to dla większości czarna magia.
    Ale jestem naprawdę ciekawa, co się teraz wydarzy. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, co piszesz, więc Twoja opinia na temat Hillary jest dla mnie bardzo cenna.
    Trzymaj się zdrowo!
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    iw - czyli iw-nowa z nowego miejsca

    ReplyDelete
    Replies
    1. Alez oczywiscie, ze Trump jest pajacem, ktoremu ze tak powiem pozwolono wygrac nominacje tylko po to zeby wzmocnic pozycje Hillary w wyborach generalnych. To wszystko bylo z gory ustawione na dlugo przed prawyborami.

      Delete
    2. Powiem Ci Star, ze sluchalam paru przemowien Trumpa, i nie jest on takim pajacem jakby sie wydawalo:))
      I tak na nie go zaglosuje.
      Wszystko tylko nie na robota zwanego Killary.

      Delete
    3. Liz ja tez sluchalam i raczej szybciej zaglosuje na Trumpa niz na Killary, chocby z powodu TPP bo on jest przeciwko a ta franca podpisze w pierwszym tygodniu i dorznie calkowicie gospodarke. To jest dla mnie bardzo wazne, TPP to jeden z najwazniejszych problemow.

      Delete
    4. Liz, przeczytaj sobie jeszcze to:
      http://theduran.com/julian-assange-says-1700-emails-hillary-clintons-collection-proves-sold-weapons-isis-syria/
      Trump jest duzo mniej niebezpieczny dla swiata niz ta kurwa.

      Delete
    5. Wiedzialam o roznych jej kurestwach, ale o tym nie slyszalam, dzieki wielkie.
      TPP, NAFTA
      Zobacz w jaki sposob Berniego wykiwala.

      Delete
    6. Dlatego wlasnie nigdy na nia nie zaglosuje. I wcale nie chodzi o Berniego, chodzi glownie o sprawiedliwosc.

      Delete
  11. No to mniej więcej wiesz dlaczego platforma przerżnęła wybory. A polityka to jedno qurestwo.O żesz jak się to kurestwo pisze?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj tam nie wazne jak sie pisze kurestwo, wazne ze od kurwy pochodzi :)))

      Delete
  12. - To co Hillary będzie prezydentem, powiedział Ted- bo przecież nie Trump?
    I wtedy przeczytałam mu Twoją notkę.
    - O qoor... - powiedział w kwestii rzeczowego komentarza.
    Baw się tam dobrze w tym NJ, buziaki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety, inaczej nie da sie tego skomentowac :((

      Delete
  13. Ech, polityka panie, do dupy to
    Powinno być jak w starożytnej Grecji - zero uposażenia dla polityków.
    Ciekawe jak prezydentura (tfu, tfu) Hilary odbije się na nas. I w Polsce Hillary promowana a Trump przedstawiany jako głupek.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No wlasnie, w Niemczech takie samo wrazenie odnosze. Moze nie az tak jaskrawo, ale tez w tym kierunku.
      Z tym wieksza ciekawoscia sie Ciebie czyta, Stardust!

      Delete
    2. Kochane dziewczyny, bo swiat kopiuje to co robia w Ameryce. W Ameryce wszystkie media promuja Killary, wiec co ma reszta swiata robic? Tu trzeba mieszkac, trzeba sie ta polityka naprawde interesowac, zbierac informacje nie z oficjalnych mediow ale tych "podziemnych", trzeba znac nastroje spoleczenstwa. Wtedy dopiero ma sie inny obraz. Ja znam historie polityczna Killary od podszewki, Trump jest politycznie wielka niewiadoma, jedyne co o nim wiadomo, to ze ma wredna niewyparzona morde. Tez mnie to wkurwia, ale jako prezydent, uwazam, ze Trump bedzie duzo mniej niebezpieczny dla Ameryki i swiata niz Killary. Ale nie przejmujcie sie tym co ja pisze, bo i tak Killary bedzie prezydentem, to juz zostalo ustalone 8 lat temu i tego nie zmienia zadne wyniki glosowan.
      Niewazne tez, ze 60% amerykanskiego spoleczenstwa uwaza, ze Killary jest falszywa klamczucha, ktorej nie wolno zaufac. Podobne zdanie ma kolejne 60% o Trumpie. Trump zostal chyba tylko po to wymyslony, zeby wzrosly notowania Killary. Z kazdym innym przeciwnikiem by przegrala sromotnie, z Trumpem "wygra" tak samo jak "wygrala" z Bernie Sandersem, po prostu maszyny do glosowania sa juz od lat tak ustawione, zeby Killary dostala jak najwieksza ilosc glosow.
      Ot amerykanska demokracja :)))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...