Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, July 21, 2016

O krasnoludkach, dupie i klapnietym libido

Ostatnio jesli gdzies nie wyjechalam to mam duzo nawiedzajacych czyli odwiedzin przeroznego rodzaju.
Nawet jak ktos przybywa (zapowiedziany, bo niezapowiedzianych wizyt w dalszym ciagu nie przyjmujemy) na pol godziny to wypada miec cos "na zab", cos do przyslowiowej kawy czy lampki wina.
Robie orzeszki na ostro, piec mi sie nie chce, bo i komu by sie chcialo, wiec tydzien temu jak bylismy na zakupach w Costco zanabylam ogromniasta torbe malych batonikow czekoladowych.
"Super do kawy" pomyslalam i wypelnilam duza miske batonikami ustawiajac ja na stoliku w livingroom.
Tak sie akurat zlozylo, ze od tygodnia mialam tylko jedna osobe w odwiedzinach, ktora owszem poczestowala sie batonikiem, zagryzla go orzeszkami i przepila kawa.
"W tym ukladzie mam zapas na dlugie kilka miesiecy" przebieglo mi przez glowe...
Ale batoniki jakims cudem znikaly.
Dzis rano bylo tylko dwa na dnie duzej miski.
-- Kochanie widze, ze ciezko pracujesz, zeby te batony nie przekroczyly daty przydatnosci do spozycia - rzucilam w strone Wspanialego.
-- To nie ja!! - oburzyl sie Wspanialy.
-- Jak nie Ty to kto? bo przy mnie to one moglyby zarosnac pajeczyna. 
-- W nocy przychodza tu takie malenkie krasnoludki, ktore wyzeraja czekoladki... - odparl bez mrugniecia okiem.
-- A Ty czesto nie mozesz spac to moze bys wylapal te krasnoludki - podsunelam wydawalo mi sie genialny pomysl.
-- Ale... one sa... niewidzialne!!! 
No coz, musialam sie poddac tym "krasnoludkom".

Boli mnie dupa na skutek utraty wagi, serio moglabym powiedziec, ze mam za malo dupy w tym miejscu:)
Schudlam ponad 20kg z czego  bardzo sie ciesze, jeszcze bardziej z faktu, ze juz prawie rok a ja ciagle bez zadnego wysilku z mojej strony utrzymuje te sama wage. Jest w tym tylko jeden problem boli mnie dupa od za dlugiego siedzenia glownie przy komputerze. Nie moge nie siedziec, bo wiadomo to okres wyborow prezydenckich, a wiec cierpie i siedze. Mialam zawsze cholerycznie delikanta skore, teraz jest jeszcze gorzej, dostaje suchych plam od samego myslenia o sloncu. No dobra moze niekoniecznie od myslenia, ale tez nie moge unikac slonca, bo to przeciez lato i dodatkowo bardzo sloneczne lato.
Uzywam tony kremow i masci... niby to pomaga, ale niewiele.
Kupilam obwarzanek do do siedzenia, bo sie powaznie obawialam, ze dostane odlezyn od siedzenia, ale jest za twardy na skutek czego dostalam podraznienia skory.
Pozostaje lezec do gory dupa i przeczekac.
Dzis zamowilam poduszke z odpowiednio wyprofilowana dziura w srodku tak zeby nie bylo nacisku na te miejsca ktore stracily tluszcz, ktory z kolei ochranial kosci, mam to cudo dostac poczta w poniedzialek.
Akurat ten poniedzialek nie jest najszczesliwym dniem, bo bede w szpialu celem wyjecia portu, no ale paczka poczeka. Mam nadzieje, jak nie to trzeba bedzie jechac na poczte po odbior lub dzwonic o kolejne doreczenie.
Wspanialy popatrzyl na te poduszke, na cene szczegolnie i stwierdzil:
-- W zyciu nie wydalem tyle pieniedzy na gebe... 
No coz, moja dupa, moje pieniadze :)

Wszystko mi sie pozmienialo po tym przeszczepie, glownie zmienily mi sie smaki z czego nie zawsze zdaje sobie sprawe. Zawsze uwielbialam czeresnie, cale lato moglam jesc czeresnie kilogramami i nigdy nie mialam dosc. W tym roku juz w maju Wspanialy zakupil mi jako "prezent-niespodzianke" czeresnie.
No owszem bylam zadowolona, zjadlam troche, reszta... wyschla, lub ulegla zepsuciu.
No ale przeciez ja kocham czeresnie, wiec jak widze to oczywiscie kupuje.
Za kazdym razem zjadam gora polowe z tego co kupilam i reszta po kilku dniach konczy zywot w koszu na smieci.
Dzis znow Wspanialy wyrzucil kolejna porcje.
-- Co jest? Zawsze bylas jak czeresniowy monster a teraz ile razy kupimy tyle razy wyrzucamy? 
-- Tez jestem tym zdziwiona. Ale chyba mi sie cos poprzestawialo - staralam sie wyjasnic.
-- Znaczy co? Czeresniowe libido tez Ci spadlo? 
Biedny ten moj maz :)))

Teraz wiecie dlaczego mam problem z obrobka zdjec, z pisaniem i rowniez odwiedzaniem Waszych blogow. Owszem czasem cos czytam, ale juz na napisanie komentarza brakuje inwencji i bol w dupie przeszkadza.
A polityka to oczywiscie priorytet obecnie.
Mam nadzieje, ze ta nowa poduszka cos zmieni.
Jak nie to przyjdzie mi na niej spac, skoro tyle pieniedzy kosztowala ;))
O polityce akurat nie da sie napisac krotko, wiec prosze o cierpliwosc.
W przyszlym tygodniu bedzie Konwencja Demokratow, na pewno bedzie nie tylko interesujaco na samej konwencji, ale tez interesujaco w calej Philadelphii, bo z tego co widze, to Philadelphia moze byc zalana protestujacymi przeciwko kandydaturze Hillary.
Pozyjemy, zobaczymy....



49 comments:

  1. u mnie krasnoludki grasują po kancy. nie ma bata żeby dla klientów połozyć w miseczce cukierki. sa jeden dzień ;)))

    cieszę się, że zdrowiejesz! (bo zdrowiejesz?) smaki sie znieniaja co kilka lat tak czy siak. ja miałam etap, że nie jadałam słodyczy. potem wpierdalałam słodycze. a teraz powoli chyba znowu idę w kierunku salami na deser ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zerknij w poprzedni post, ponoc wygladam na zdrowa i zywa :)

      Delete
  2. Czekam z niecierpliwością na dłuuuuugi post o polityce ;).

    ReplyDelete
    Replies
    1. To chyba bedzie juz po Konwencji Demokratow. Czyli na poczatku sierpnia, bo znow wyjezdzam na kilka dni w czasie ostatniego weekendu lipca.

      Delete
    2. W takim razie uzbroję się w cierpliwość ;).

      Delete
  3. Star, moim zdaniem czereśnie w tym roku smakują beznadziejnie, są bez smaku i niesłodkie.
    Serdeczności ślę i czekam na post po konwencie. :-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te czeresnie sa wystarczajaco slodkie, cos mi sie chyba pozajaczkowalo :))
      Ja tez czekam na konwencje.

      Delete
    2. Konwencja, konwent, chyba zbyt mocno utkwił mi w głowie głos kolegi, który nazwał pracowników z najdłuższym stażem w dziale Konwentem Seniorów ;-)
      Ale czy to tak serio Trump po linii prostej idzie do celu?? Nie musisz odpowiadać teraz.

      Delete
    3. Hahaha :) Trump idzie rowno po linii prostej. Ma takie same szanse jak Hillary a moze i wieksze. Osobiscie nie boje sie Trumpa, sram w gacie na mysl o Hillary.

      Delete
  4. Ostatnio kupowałam w tym celu w sklepie ze sprzętem rehabilitacyjnym nie poduszkę, ale kółko nadmuchiwane. Problem był tylko, że trzeba było sobie uszyć na niego "poszewkę", bo producent takiego luksusu już nie przewidział. W sklepie mi tłumaczono, że po prostu wkłada się to kółko pod prześcieradło i po problemie.
    Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że można regulować stopień sprężystości.
    Nie dziwi nie, że Ci się "smak" zmienił- to była poważna ingerencja w funkcjonowanie organizmu, choć były to Twoje własne komórki.
    Do chwili ciąży mogłam być godzinami na słońcu, inni zdychali od upału, a ja w pełnym rynsztunku i świetnym humorze. Od czasu ciąży nie mogę być na słońcu, upał mnie zupełnie wykończa, zwyczajnie zdycham.Myślałam, że minie po porodzie- nie minęło, najlepiej mi gdy jest +20 w cieniu.
    A tak ogólnie to u Was remis -Tobie spadło libido czereśniowe, Wspaniałemu wzrosło czekoladowe. Zapewne Jego organizm pożąda magnezu.
    Ściskam Cię serdecznie;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, poduszek do tych celow to tu jest od groma i jeszcze troche. Spedzilam caly dzien na poszukiwaniu czegos wlasciwego, przeczytalam pierdyliard komentarzy i wyglada na to, ze ta poduszka to bedzie dobre rozwiazanie. Kolko mam ale dla mnie jest niewygodne, albo z niego spadam, albo mnie uciska
      :) Ta poduszka jest prostokatna (prawie kwadratowa) ma podluzne wyciecie na srodku, zeby wlasnie utrzymywac wrazliwe miejsce w powietrzu, poza tym jest uksztaltowana tak, zeby bylo wyrownane rozlozenie ciezaru pozostalych czesci dupska i przyleglosci:) I dodatkowo wyczytalam w komentarzach, ze poprawia posture ciala w czasie siedzenia. Jak bede dluzej siedziec na kolku to sobie narobie klopotu z kregoslupem, bo kolko jest moim zdaniem malo stabilne.
      Zmiana smaku sie nie przejmuje, moim zdaniem tak sie dzieje bez zadnych konkretnych powodow, tylko trzeba sie do tego po prostu przyzwyczaic i przestac kupowac to co kiedys smakowalo.
      Tak, miedzy Wspanialego czekoladowym i moim czeresniowym libido poziom mamy wyrownany.

      Delete
    2. Jeszcze jedno, kolko pod przescieradlo i co? spac cala noc w tej samej pozycji? To ja chyba musiala bym wcale nie spac, bo ja zmieniam pozycje z boku na bok, na plecy, na brzuch, glebiej na bok cale noce. Nie potrafie spac w pozycji na bacznosc :)))

      Delete
  5. U mnie to ja jestem krasnoludkiem i niestety mnie widać, moją dupę też, ale nie jest aż taka wielka, by przesłaniała moje czyny, wciąż wszystko co robię, nawet gdy staję tyłem, widać.
    A żebym nie praktykowała tego dalej, a dupa aby nie rosła, nie mamy w ogóle gości, toteż nie trzeba kupować batoników.

    Nie wiem co zrobić ze słońcem, jak wychodzę, mam lub prawie mam udar, jak nie wychodzę z domu, to śpię, a do niczego innego nie jestem w stanie się podnieść, jak do lodów w zamrażalce.
    Skóra dziwnie popalona, mam wzory jak tajemne tatuaże inków.
    Do tego jak nie posmaruję skóry filtrem co najmniej pięćdziesiątką, to mam czerwone plamy i boli.
    Słońce to bym najchętniej wyłączyła, a witaminę D to już wymyśliliśmy dawno w tabletkach.
    Popatrz do jakich parszywych myśli mnie lato doprowadza...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam gosci teraz co najmniej raz w tygodniu, nie sa to dlugie wizyty na szczescie, ot moje klientki wpadaja z wizyta, co jest calkiem mile, ze pamietaja. Moze nawet uda im sie namowic mi na prace w domu, nie za duzo, ale taka minimalna.
      Lato jest upiedliwe, szczegolnie to nowojorskie, od jutra mamy miec tempartury srednie w okolicach 38C czyli w sloncu to bedzie ho ho ho albo i jeszcze wiecej. Az stach pomyslec, najwazniejsze, ze nie musze nigdzie wychodzic i siedze w klimatyzowanym mieszkaniu.

      Delete
  6. Niech ta bezczelnie droga poduszka będzie the best :)))
    Ściskam mocno!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No, lepiej niech bedzie, bo juz mi sie pomysly koncza:))
      buziaki :***

      Delete
  7. A jak tam z tym wlasciwym libido? I czy chudy zadek nie przeszkadza w gimnastyce? :)))
    No i szkoda, ze nie korzystasz z batonikow, predzej wrocilabys do "dupnej" formy. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chudy zadek w niczym nie przeszkadza, wrecz przeciwnie, moj maz chodzi za mana i powtarza jaka to teraz jestem sexy. Sama sobie sie podobam, wiec chyba cos w tym jest ;)
      Nie, dziekuje, nie mam zamiaru wracac do poprzedniej dupy:)

      Delete
  8. I also recommend that circle pillow thing. It's good for ladies who have just given birth or for people with hemorrhoids, or simply brak dup, as my Misiu says. For skin I use plain old szare mydło i Nivea - face, bottom, whatever 😉

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chris circle doesn't give me enough of stability. This pillow is cut out in a middle in a strategic space and the rest of "dupa" has great even support. That's at least what I read in a comments, all over 400 of them. I don't have problem with skin on my face, my products work just well, the rest of the body I use liquid soap from Organic Shop, and use tons of body lotions and creams, on the dry spots the thickest Eucerin seams to work, but I just started to use it over the weekend. We'll see how long it will last. :)

      Delete
  9. PORT!!!
    to mnie bierze
    w końcu majom mi go usunonć!!
    we wrześniu
    no

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiekszosc szpitali czeka 5 lat z usunieciem portu. Moj onkolog powiedzial, ze w najgorszym przypadku instalujemy nowy, ale wszystko wskazuje na to, ze nie bedzie potrzeby i dodal "przygotowujemy sie na najlepsze a nie najgorsze" I tego sie trzymam. Mam port juz 2.5 roku, tez mysle, ze wystarczy, tym bardziej, ze teraz jak stracilam tyle wagi to on wystaje i jest go ciezko ukryc szczegolnie latem.
      Niby mi to nie przeszkadza, ale jednak jak nie majac nic przeciwko usunieciu to niech usuwaja. Przeszkadza mi jedynie czasie jazdy samochodem kiedy siedze na siedzeniu pasazera, bo pas bezpieczenstwa akurat jest w tym miejscu. Zima nie ma problemu bo czlowiek ma kurtke zimowa i jest OK, ale teraz latem siedze i albo odpycham pas reka, albo prowadze go pod ramieniem. Z tym pod ramieniem to zatrzymala nas kiedys policja bo mysleli, ze w ogole nie mam zapietych pasow. Niby zrozumieli, ale stwierdzili, ze nie jest to bezpieczne... no niech tam :))

      Delete
    2. to razem sobie usuniemy:)
      ja prawie po 5 latach

      Delete
  10. ze smakami czasami tak jest, ja miałam kiedyś fazę parówkową ( wiem, niezdrowo) jadłam: na śniadanie, obiad i kolację i po miesiącu przeszło i już nie jem, czereśnie są pyszne ale może musisz chwilowo skupić się na innym przysmaku? dynia? cukinia? pomidor? ser? wiśnie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wszystkie inne smaki wrocily i jest tak jak bylo przed choroba, tylko te czeresnie mi jakos opadly :)) Dam rade, musze tylko o tym pamietac i przestac bezmyslnie kupowac jak widze.

      Delete
  11. Mnie zawsze batoniki smakowaly az tu nagle przestaly! A gorzka czekolada ktora dla mnie byla wstretna i kwasna zaczela mi smakowac. Tobie te czeresnie! Moze koniec swiata sie zbliza. :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lola, pewnie sie zbliza, jak Tramp zostanie prezydentem to przyspieszy, zreszta Hillary tez :)
      Czekolady juz od wielu lat lubie tylko bardzo ciemne takie powyzej 70% kakao, cala reszta moze lezec i nie rusze :)

      Delete
    2. Czekolada najlepsza to wlasnie czarna, gorzka z rumem i rodzynkami,mleczna jest za slodka, az mdli. A wygladasz super !!!

      Delete
    3. Urszula, gust czekoladowy mamy bardzo podobny, bo ja jednak odrzucilabym rodzynki:) Moja ulubiona czekolda to ciemna z ostra papryka.

      Delete
  12. Sytuacja wyborcza się rozwija. Czekam na Twój komentarz polityczny. Jak mówiłem, a może nie mówiłem, powinnaś to robić zawodowo, bo masz dobry ogląd i dar objaśniania tego, co widać.
    Trzymaj się zdrowo!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ove, dzieki serdeczne ;) Problem w tym, ze zawodowo to robia to ci co potrafia ludziom wyprac mozg, wiesz slawna propaganda, ktora ma niewiele albo i nic wspolnego z prawda i nastrojami narodu.
      Ech tym razem to mi sie noz w kieszeni otwiera jak mysle, ze w listopadzie trzeba isc do wyborow.

      Delete
  13. Ech, moja chuda dupa ostatnio troche urosla i nawet corka mnie skomplementowala w jej stylu: Co, kupilas se majki ze sztuczna dupa silikonowa? ;-) Musialam tez zmienic roamiar stanika na wiekszy, z czego akurat jestem zadowolona bo przynajmniej zaczelam wygladac jak kobieta. Niestety, w slad za dupa i cyckami poszla tez talia, wziela se poszla i znikla...
    Czekam na post o polityce bo co prawda sie nie interesuje, ale Trump! Sie w glowie na razie miesci.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieci sa szczere czasem do bolu. Junior jak bylam gruba to mowil "mamo masz dupe jak Portorykanka" Teraz przyjezdza i mowi "jestes taka laska, ze gdybys nie byla moja matka to bym sie z toba umowil" Jedno i drugie bez sensu, ale ilez w tym szczerosci :)))
      Jesli chodzi o polityke to Trump mnie nie przeraza tak jak Hillary, tego babska boje sie jak zarazy.

      Delete
  14. U mnie w domu to ja jestem tym krasnoludkiem, niestety ;)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Melu, zyje sie raz jak lubisz to czemu nie.
      buziam :***

      Delete
  15. Nas tez jakoś Trump przeraża mniej jak Hillary! Ale i tak trudny orzech do zgryzienia. Juz nie moge sie doczekać na nasze nocne Polaków (no 50/50 ale co tam) rozmowy:)))))) buźka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze 4 tygodnie.... tez sie nie moge doczekac :))))

      Delete
  16. Zaglądałam, zaglądałam i stale wyjeżdżałaś do Kalifornii :D
    Zaglądam dzisiaj, a tu 2 wpisy !
    Bardzo się ucieszyłam. Bardzo.
    Pal sześć czereśnie, ważne, że tak w ogóle Ty masz się dobrze.
    Niewiele wiem o polityce w Stanach. Prawie nic.
    Hilary nigdy nie lubiłam. Trump zachowuje się okropnie, a wygląda jeszcze gorzej.
    Jednak jak wiadomo ani wygląd, ani zachowanie w trakcie kampanii nie jest najważniejsze.
    Ty żyjesz w Stanach, śledzisz politykę i skoro piszesz, że Trump byłby dla was, w pewnym sensie i dla świata lepszy to niech wygrywa.
    Dla mnie jest ważne, że Ty wygrywasz!
    Trzymaj fason i niech Ci "cudpoduszka" przyniesie ulgę.
    Pozdrawiam najserdeczniej jak potrafię :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polu, bardzo mnie cieszy, ze jestes mimo, ze ja tak rzadko pisze:)))
      buziaki :***

      Delete
  17. Tak to jest jak się ma wybór między dżumą a cholerą. Jeżeli nabytek poduszkowy się nie sprawdzi, spróbuj nadmuchanego zwykłego koła ratunkowego ewentualnie z podścielonym bawełnianym kocykiem.:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Poduszke dostalam w piatek i jest naprawde fantastyczna. Jest wymodelowana tak, ze ma wglebienia na uda i dziura jest podluzna co daje idealne wsparcie dla tej czesci dupska co to ma wystarczajaco duzo ciala, a tam gdzie bola kosci jest dziura. Juz widze poprawe, bo skora zaczela sie goic. I co wazne to jest wielkosci duzego krzesla a wiec bardzo stabilna.

      Delete
  18. Mam w tym roku to samo z czeresniami. Jakos mi przestaly sluzyc...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cos nam sie poprzestawialo najwyrazniej, bo przeciez Ty nie mialas przeszczepu a wiec nie jest to zaden skutek uboczny :))

      Delete
  19. Star świetnie wyglądasz! Życzę Ci dużo zdrowia i pociechy z krasnoludków :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...