Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, August 13, 2016

Dzis

Dzis temu blogu stuknelo 8 lat.. ostatnie dwie rocznice przegapilam, taka ze mnie zla matka :)
I przyznam sie, ze nie bardzo wiem co dalej... jakos mi pisanie uwiedlo :)
Niby szkoda zlikwidowac, pisac dalej sie nie chce, bo gdyby sie chcialo to nie mialabym tylu zaleglosci... zupelnie nie wiem co bedzie dalej i czy bedzie jakies dalej.
Narazie poluje na papugi, ktore przylatuja do sasiada obzerac sie gruszkami.
Malpy wredne przylatuja glownie wieczorem kiedy nie da sie zrobic zdjec, znaczy da sie tyle, ze zrowno liscie drzew jak i same papugi na tych zdjeciach czarne, bo to tak o zachodzie slonca.
Nie moge siedziec na tarasie, bo przy tych temperaturach (40C srednia) i wysokiej wilgotnosci to kto by siedzial w piekarniku.
Mam ciagle nadzieje, ze uda mi sie kiedys przylapac te papuzyska przed poludniem, bo rano tez bywaja, ale od czasu kiedy mam aparat w pogotowiu jeszcze nie mialam szczescia.
Papugi zielone, wiec jak by co to naprawde ciezko jak liscie na drzewie tez zielone.
To narazie, tyle...



38 comments:

  1. Jak ja Cię rozumiem. Też miałabym o czym pisać i to nawet o rzeczach pomocnych, inspirujących ale tak mi się nie chce. :D dałabyś jakiś namiar na siebie na fb?
    Buziole

    ReplyDelete
    Replies
    1. LU, ale na FB to ja tylko po angielsku i tylko o polityce, wiec nie wiem czy to Cie interesuje i na ile znasz angielski.

      Delete
    2. Jakoß ogarnem googlem. A wogle man kills rzeczy Ci do przekazania prywatnie. I wogle a fb najszybciej.

      Delete
    3. LU, napisz na bezodwrotu9@gmail.com lub podaj swoje namiary, bo ja nie chce podawac w komentarzach pelnego nazwiska :)

      Delete
  2. Przesilenie przedjesienne? :) Pisz, nie marudź :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taaa, daj kluczyk i tez nie marudz :) Stesknilam sie za Toba a tu zamknione :((

      Delete
  3. No tak, zawsze klody pod moje nogi... jak juz twojego bloga spotkalam, poczytalam i sie zainfekowalam, to piszesz, ze ci sie dalej nie chce! No ja to co prawda rozumiem,bo moj blog utknal w niebycie rok temu i ja tez nie pisze.... :) ale ja przynajmniej chce, ale nie mam czasu!
    Czytam cie od kilku dni, jestem systematyczna, znalazlam poczatek i jestem teraz w maju 2009. Jeszcze troche do poczytania mam :) Komentarze tez czytam, sa rownie interesujace, jak glowne watki. I kilka blogow zaznaczylam sobie do czytania.
    A wiec jak wyzej: pisz, nie marudz! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo to ja poczekam az dotrzesz chociaz do polowy 2015 roku :)) i wtedy znow bede pisac.

      Delete
  4. Chociaż dawaj znak, że nie zapomniałaś hasła do bloga !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja naprawde nie pamietam jakie jest haslo, bo ja nigdy nie jestem wylogowana :))

      Delete
  5. Kilka lat temu polowałam tak na kolibry w L.A. Mam jedno zdjęcie na tle kwiatów, więc ja wiem, że mały drań tam jest, ale nikt inny go nie widzi ;) Pisz, jak Ci się zachce :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polowanie na kolibry jest jeszcze bardziej upierdliwe, bo to malusie strasznie. Mam tez gdzies na zdjeciach jednego, ale podobnie jak Ty tylko ja wiem, ze on tam jest :)

      Delete
  6. Kochana,prosze nie koncz pisac,!!!!!caluski,pa!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Postaram sie, moze mi sie z jesienia odkreci, bo narazie to mam mozg zlasowany przez letnie upaly.

      Delete
  7. Może i nastąpił uwiąd, lecz jeszcze nie ten, co to go dla każdego starczy:)). Zatem jeszcze może zakwitnąć. Na to wszyscy tutaj liczymy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze z jesienia zakwitnie, bo narazie to jest tak goraco, ze sie nawet myslec nie chce.

      Delete
  8. Gratuluję Ósemki !
    Może jeszcze nabierzesz ochoty na pisanie. Nic na siłę, choć przyznam, że byłoby mi żal gdybyś zniknęła stąd tak na dobre.
    Siedzę sobie na 9 piętrze w wieżowcu, który pamięta jeszcze czasy słusznie minione i uśmiecham się do Twojego wpisu :)
    Mnie co najwyżej gołąb zrobi kupę na zewnętrznym parapecie, a Ty walczysz z papugami :D
    Jakież to odległe i zarazem bliskie.
    Łączy nas wspólna niechęć do tych ptaszysk.
    Pozdrawiam z moich wysokości Pogromczynię Papug Zielonych :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polu, ja to bym chciala, zeby te papugi siadly spokojnie i poczekaly az ja je sfotografuje, a one nie dosc, ze przylatuja rzadko to jeszcze sa bardzo plochliwe.

      Delete
  9. Gratuluję Jubileuszu!
    Tak jak inni chciałabym jeszcze czytać i czytać!
    :**

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olgo, dziekuje i tez mi szkoda zeby to tak zupelnie przepadlo gdzies w przestrzeniach netowych. Moze sie jeszcze odkrece :)

      Delete
  10. I'm so glad you started your blog and that I found you! Hugs from Poland.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you Chris, I feel the same about you and your blog:)

      Delete
  11. Gratulacje dla Jubilata i jego autorki! Konczyc nie mozesz, bo obiecalas papuzyszka, a po nich napewno przyleca jakies inne ciekawe ptaszyska czy ptaszynki, nie mowiac juz o wronach politycznych;-)). Usciski

    ReplyDelete
    Replies
    1. O tych wronach politycznych to mi sie nawet nie chce pisac, wszystko to o kant dupy rozbic :))

      Delete
  12. No właśnie, jesteś "blogowo" starsza ode mnie o 3 miesiące. Pisz, choćby raz na dwa tygodnie, proszę. Możesz nawet tych papug nie upolować, ale pisz. Z drugiej strony to rozumiem Cię doskonale, bo mnie chwilami także jakoś zbyt często brak weny.A gdyby tak jakimś reflektorkiem lub b.silną latarką na te ptaki poświecić, gdy już przylecą na te gruszki? A nie dałoby rady wykorzystać do tego świateł samochodu?
    Już co należy zamówiłam i tylko czekam na doręczyciela.
    Buziam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Papugi sa bardzo plochliwe, wystarczy drobny ruch czlowieka i juz ich nie ma. O swiatlach samochodu czy jakimkolwiek innym oswietleniu nie ma mowy. Po prostu moze mi sie kiedys uda.

      Delete
  13. Czytam,czekam na kolejne informacje polityczne. Błagam proszę nie kończyć pisania bloga. Uwielbiam Panią (ta Pani to z szacunku, i aby podkreślić ważność mojego komentarza:)) )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, od wiadomosci politycznych to mnie juz nawet zeby i wlosy bola :)))

      Delete
  14. Nie ośmielaj się niczego likwidowac, takie znużenie pisaniem to normalne, a Tyś mnie jest potrzebna w dodatku czasem, zebym poczuła opierdziel. Wszystkiego najlepszego dla Bloga z okazji urodzin :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, Wspanialy twierdzi, ze w opierdzielaniu to jestem dobra, sama siebie tez opierdzielam :)

      Delete
  15. Przecież wiemy, że długo nie wytrzymasz, więc nie strasz:))) A stażu gratuluję, of course!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Takie wlasnie komentarze sprawiaja, ze mam ochte jebnac tym blogiem o ziemie. Bo niby co to ma znaczyc ze strasze? Jesli myslisz, ze ja sie budze codziennie tylko po to zeby przypadkowym czytelnikom sprawic przyjemnosc to sie mocno mylisz. Poki co blog jest moj i to ja decyduje co z nim dalej zrobie.

      Delete
  16. Poluj :-)
    Wszystkiego dobrego na kolejne lata :-) Czasami tak jest, ze się nie chce, ja mam w głowie tony notatek, ale jakoś żadna nie może się przedostać na klawiaturę i tak o :p
    40 stopni, o jeny, a u nas czuć jesień, rano zimnooooo, wieczorem zimnoooooo. Brrr

    ReplyDelete
  17. No, zrób sobie urlop, a od czasu do czasu "wysyłaj choć puste koperty" bo się co poniektórzy przywiązali...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...