Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, October 5, 2016

Pacze, pacze i co ja widze

Przyszlam odwiedzic mojego wlasnego bloga i oczom osobistym nie wierze.
Pajeczyny to sie da omiesc, ale tu krzaczyska jakies zarosly, trzeba sie chyba z kosa na nie wybrac.
Gadzety poszly sie bujac, no nic, bez gadzetow da sie zyc... troche szkoda linkowni, ale jak nie ma to nie ma i trzeba z tym zyc.
Jak by mi sie koniecznie chcialo to da sie odbudowac, tylko kiedy?
Zycie realne mi sie rozroslo, rozprzestrzenilo i niewiele czasu zostaje na blogowisko.
Dopiero w weekend udalo mi sie zakonczyc obrabianie zdjec z Kalifornii... trzy miesiace pozniej.
A jeszcze musze obrobic te z wypadu do New England, na szczescie jest ich niewiele.
Moze sie uda...
Nie bede obiecywac, ze sie poprawie, bo to puste obietnice, postaram sie jednak chociaz zamiescic troche fotek z Kalifornii, w sumie w tym tygodniu mam jeszcze tylko jeden wypad zaplanowany, wiec moze sie uda.

15 comments:

  1. Star, zycie rozrosniete jest wazne. Mimo tego, ze zawsze czekam na wpis, to bardzo sie ciesze, ze nie masz na to czasu. :D
    Tak trzymaj! :)
    I ja tez tak chce! :)

    A tak na boku, ja wciaz obrabiam zdjecia z wizyty mojej siostry u nas w zeszle wakacje.. :p

    ReplyDelete
  2. Star życie poza blogowe ważniejsze niż to na blogu, czekamy cierpliwie;)

    ReplyDelete
  3. Nic mi nie mów o zaległościach, ja obecnie publikuje wycieczki z maja... całe szczęście, tego roku.
    Życie wymaga.

    ReplyDelete
  4. Lepiej, ze zycie sie rozrasta. Znacznie gorzej, kiedy jest to dupa. ;)
    Dawaj te zdjecia! :)))

    ReplyDelete
  5. Stardust czekam z niecierpliwością na Twój komentarz na temat wyborów prezydenckich i ostatniej debaty:)

    ReplyDelete
  6. No paczaj Star, paczaj :) Pewnie jakos podswiadomie dowiedzialas sie, ze zakonczylam czytac twojego bloga(calego, a jakze) a obiecalas, ze bedziesz pisac jak skoncze! No i masz! Jest notka, krotka, ale cieszy :) Jak odzyskasz linkownie, to sie bede tez cieszyc, bo z lenistwa (wrodzonego) nie zalinkowalam ciekawych twoich blogow u mnie, i... dupa blada, linki wcielo. Twoje zdjecia sa super! Prosze o nowe!!! Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
  7. Star, Twoje życie się rozrasta i to jest najlepszy nius dzisiejszego dnia!
    Amen.
    Poza tym napisz co tam, Pani , W Ameryce ;)
    Wiem, ze nienawidzisz Hillary, ale powiem Ci, że ten Trampek to chyba niezły świr, w każdym razie tak mi się on jawi i nie tylko mi ;)
    No i zrób mi za to zjebki hahahahah

    ReplyDelete
    Replies
    1. miało być - NIE zrób mi za to zjebki, ale wyszło jak wyszło, wszystko zniese ;P

      Delete
    2. Hehe, jak ma byc zjebka, to bedzie! :p
      Ja tez chetnie popisze o polityce. Star jest silna kobieta i ma twardo osadzone przekonania, ale nie boi sie dyskusji. Ja tez. Trump to zlo. I zupelny debil. Taka kombinacja nie ma prawa wrozyc nic dobrego.. :p

      Delete
  8. Ale jak to? Same tak z siebie gadżety zniknęły??
    Życie pozablogowe piękne jest! Niech kwitnie! :*

    ReplyDelete
  9. Życie życiem, ale na blog znaleźć czas to mus;)

    ReplyDelete
  10. Dobrze, że tu w ogóle zaglądasz :)
    Czekam na listopadowe posty, będzie się działo!

    ReplyDelete
  11. A ja mysle, ze Trump jest tak energiczny, ze bez zbednego gadania zabralby sie za uporzadkowanie wszystkiego.A Hillary to zmija i niewiadomo , co wymysli.Pozdrawiam Star--to wspaniale, ze zycie Ci biegnie jak strzala--choroby i klopoty wtedy uciekaja daleko.

    ReplyDelete
  12. Bardzo się cieszę, że u Ciebie życie tak isę układa, że brak na neta...to bardzo dobry znak..;)
    Ja też zajrzalam na swojego bloga, żeby po linkach dotrzeć do moich zaprzyjaźnionych blogów i co widzę?...nosz nic nie widzę!!!Pierwsza myśl.....kuźwa jak sie nazywał blog Star...."na skróty" ??? i w pizdu się uczepiałm tej nazwy i czarna dziura..heheh....na szczęscie oddali linkownie i teraz już zapamiętam do końca życia..:) :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...