Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, November 8, 2016

8 listopad 2016 - update

Niech swiat zapamieta te date.
To dzien w ktorym umarla Ameryka a reszta swiata tez za to zaplaci.
Po cyrku wyborczym, bo to co sie dzis tu odbywa nie ma nic wspolnego z demokracja, prezydentem zostanie nowe wcielenie Hitlera czyli Hillary Clinton.
Pokonany zostanie Pomaranczowy Orangutan z wielkim Ego, ktory naprawde nigdy nie mial zamiaru zostac prezydentem, ale mu zaplacono za to zeby startowal.
Pieniadze nigdy nie smierdza wiec dlaczego by nie... i tym sposobem Trump dotrwal do dnia dzisiejszego.
Od jutra stara kurwa bedzie czekac do stycznia na koronacje.
Mam nadzieje, ze w miedzyczasie nie przycisnie zadnego czerwonego guzika, ot tak, bo nie bedzie mogla wytrzymac, w koncu styczen dopiero za dwa miesiace.
Niech swiat zapamieta te date....
A ja sie zastanawiam po jaki chuj ja przezylam tego raka?
Czy naprawde bylo mi malo doswiadczen zyciowych?
Czy musze przejsc jeszcze przez to?
Widocznie taka paskudna moja Karma.

P.S.
Zeby nie bylo niedomowien, ja glosuje na Jill Stein z Partii Zielonych.
Moje sumienie i rece beda czyste tym razem.

Wlasnie wrocilam z punktu wyborczego spocona jak mysz koscielna, o 11tej 20C ocipiec mozna.
Zaglosowalam zgodnie z wlasnym sumieniem na kandydatke Partii Green (Zielonych) Jill Stein.
Przynajmniej sie obudze jutro ze swiadomoscia, ze krew niewinnych ludzi na swiecie nie bedzie na moich rekach i rowniez moje sumienie bedzie czyste.
Czuje sie fantastycznie z ta swiadomoscia.



60 comments:

  1. Star, czy naprawdę jest aż tak źle? Clintonowa podpali świat?
    A jeśli jednak Trump wygra?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ove, co ja Ci bede tlumaczyc. Pozyjesz zobaczysz co Klintonowa zrobi.
      A co do Trumpa to naprawde spokojna Twoja glowa, nie po to go klintonowie wykreowali i jeszcze mu pewnie zaplacili zeby teraz wygral:)))
      Klintonowie nie robia takich transakcji.

      Delete
    2. A jednak! Jak mogłaś się tak pomylić, Star?
      Klintonom nie wyszło. Tak jak w Polsce Platformersom. Ludzie pokazali im fucka.
      Teraz czekam, co powiesz o Trumpie w kontekście przyszłości. Bo że wygrał jest już prawie pewne, więc to ciekawe.

      Delete
  2. Kompletnie się nie znam na polityce...Ty w tym siedzisz i zapewne masz racje,tylko nie warto tracić nerwów,Star bo to i tak niczego nie zmieni.
    Jak to mawia moj ojciec " nie nerwuj się" :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Owocku, tu sie juz nie ma czym denerwowac. Na szczescie mam 62 lata i juz mi "blizej niz dalej", nie mam dzieci w wieku poborowym, ktore mozna wyslac na wojne i na szczescie nie mam biologicznych wnukow. Te niebiologiczne bardzo kocham i tez chcialabym zeby zyly w lepszym swiecie ale to juz jakos mniejsze zmartwienie niz gdybym miala takie "wlasne z krwi i kosci".

      Delete
    2. Az tak źle będzie?..Naprawdę Klintonowie wynajęli tego rudego błazna? (polubil go moj Kogut-za to,ze jest śmieszny i kontrowersyjny:-)
      Star Ty Mloda jesteś!!!!Moj łociec ma 82 lata:-)

      Delete
    3. Owocku, dowodow na to oczywiscie nie mam, ale jest powszechnie wiadomo, ze dwa lata temu Bill Clinton namawial Trumpa na uczestnictwo w polityce krajowej na najwyzszym stopniu. Sa tez ujawnione przez Wikileaks maile z kampanii Hillary w ktorych wyraznie mowi sie o wypromowaniu Trumpa, Cruza albo Carsona na nominacje republikanska, bo to sa kandydaci, z ktorymi ona chciala konkurowac. Slowem kandydaci, ktorzy gwarantuja jej "wygrana".
      Zauwaz, ze od poczatku jak Trump oglosil, ze startuje w wyborach to wszystkie swiatowe media straszyly ciagle Trumpem. On nie musial wydac na kampanie grosza, mial reklame za darmo, a ta reklama tylko po to zeby pomoc wygladzic obraz Krwawej Hillary.

      Delete
    4. Star,to co napisalas trzyma sie kupy,z ciekawości poczytalam to i owo o Hillary i rzeczywiście jest tak jak mówisz...Czy cos mnie jeszcze zaskoczy na tym chorym swiecie?

      Delete
    5. U mnie w południe bylo plus 5 stopni,słońce cudne rześkie powietrze Współczuję Ci tych temperatur,ja nie cierpie upałów...a upal wg mnie to juz 25 stopni :-)

      Delete
    6. U nas jest absolutna hustawka temperatur, od 14 do 23 i zmienia sie jak w kalejdoskopie. Noce sa duzo chlodniejsze, ale jeszcze na tyle cieple, ze spimy przy otwartych oknach i ciagle uzywam letniej poscieli. A zakupilam taka milusia pluszowa posciel, ze sie nie moge doczekac kiedy zaczne w niej spac:)))

      Delete
  3. no kurcze Star, ja mam wnuczkę...nie mogę patrzeć na te Hi...tlerię....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nic na to nie poradzisz, bedzie co ma byc. Ja sie tylko tak pocieszam, bo kurwa ciezko patrzec na to co sie dzieje ze swiadomoscia co sie jeszcze bedzie dzialo.

      Delete
  4. to mówisz, że wygrała Madam Szantrap,
    ale przecież nie wszystko zależy od prezydenta,
    hyhy sama się z tego śmieję bo wiesz jakiego mamy, od niego nic nie zależy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Klarko, teoretycznie to jeszcze nie "wygrala" bo dzis jest dzien wyborow. Praktycznie to "wygrala" juz dawno bo od momentu kiedy jej to obiecano w 2008 juz wiadomo bylo, ze ona te wybory "wygra".
      Ten cyrk, ktory sie tu dzis odbywa to tylko przedstawienie dla glupich Amerykanow i reszty swiata co to sie boi Trumpa.
      Ja Trumpa od poczatku mialam gleboko w dupie bo od poczatku wiedzialam, ze on sie nie liczy.
      Jutro sie o tym przekonacie oficjalnie, ja tylko uprzedzam fakty, bo jak bym napisala o tym jutro to czesc by powiedziala "no tak Star madra po fakcie i pisze o tym co juz powszechnie wiadomo".
      Dlatego napisalam dzis, zeby jutro bylo wiadomo, ze jednak mialam racje.

      Delete
  5. Jesteś moje guru odnośnie polityki w USA

    ReplyDelete
  6. mnie już wystarczająco przeraża mój własny polski kraj, żeby sie denerwować Ameryką

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polske moge obserwowac, ale sie nie przejmuje, to juz od dawna nie moj kraj.
      Niestety amerykanska polityka ciagle dotyczy calego swiata i to jest przerazajace.

      Delete
    2. ja się nie martwiłam wyborami w Polsce a teraz jest starsznie
      a może w przypadku Ameryki bedzie odwrotnie?

      ech...

      Delete
    3. Co ma byc to bedzie.
      Na pewno bedzie wiecej wojen na calym swiecie to jest pewne. Syria i Irak na pewno, a co za tym idzie Rosja.

      Delete
    4. nas don antonio to na mur beton na wojne zaprowadzi

      Delete
    5. Don Antonio jest faktycznie nie do podrobienia.

      Delete
  7. Rzeczywiście Amerykanie mają wybór między dżumą, a cholerą.
    Ale nie mów Star, po co przeżyłam tego raka ? To zupełnie inny kaliber.
    Przeżyłaś dla siebie i swoich bliskich i jakoś musisz pogodzić się z tym, że Clintonowa wygra.
    Końca świata nie będzie.
    Wiem, że to inny wymiar spraw, ale ja każdego dnia muszę godzić się z tym, że moim krajem rządzą oszołomy. I jakoś z tym żyję.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem, ponoc to sie da przezyc, ale ciezko bedzie. Juz myslalam, ze jak przezylam Busha to nic wiecej podobnego mnie nie spotka, a tymczasem Clintonowa gorsza niz Bush.

      Delete
  8. A internet jest pelen komentarzy ludzi (ktorzy uwazaja sie za myslacych i ktorych ja do tej pory za myslacych uwazalam), pelne poparcia dla Clinton i porownan Trumpa do Kaczynskiego. Bo zapewne z zewnatrz powierzchownie tak to moze sie jawic. Oni wszyscy nie zdaja sobie sprawy, kim ten potwor w spodnicy naprawde jest.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To chyba w imie zasady "kazda potwora znajdzie swego amatora" :))

      Delete
  9. Stawiam na Trumpa! Tak ze sto do jednego. Czy jest Ktoś skłonny przyjąć zakład? Może wreszcie za ten szmal postawię nowy dach na chałupie. Sytuacja w USA przypomina po części nagonkę na byłą partię opozycyjną. A, że nie mają polityków na poziomie, że będą ośmieszać kraj za granicą i takie brewerie wymyślane na potrzeby propagandy. Trump uderza bezpośrednio w zabetonowany establishment. Podważa to wszystko, co do tej pory było ich niepodważalną religią. A wiadomo ta wymaga szacunku i niekwestionowania niczego, co dotyczy kanonów władzy w każdej kwestii, w każdym zamyśle. Czas, by rozwalić ten sztuczny twór służący zaledwie garstce. W USA płace dla „pospólstwa” stoją na tym samym poziomie od dekad, a majątek kliki powiększył się wielokrotnie. Facet, który potrafi wypromować samego siebie, potrafi wypromować cały kraj. Itd., itd….
    Tymczasem Clintonowa, jak chorągiewka. Raz republikanka, raz demokratka. Raz za tym, potem zagorzała przeciwniczka. Jak można stawiać no kogoś, kto nie wie, czego chce.? Przepraszam, ta pani dokładnie wie! Chce zostać prezydentem i założyć koronę, a reszcie całego świata kaganiec. Chyba jest członkiem tej organizacji, no tej…
    Współczuję Amerykanom, wybór naprawdę trudny, choć na dokonanie gruntownych zmian jest ostatnia chwila. Wiem, że zdrowy rozsądek zwycięży, zwycięży Donald Trump.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trump nie ma szans, niestety. Pisze niestety mimo, ze go nie lubie, ale serio uwazam, ze Trump jest po prostu glupi, a Hillary jest zagrozeniem dla swiata.
      Jednyne co sie moze stac, to moga byc jakies rozruby w stanach wyjatkowo republikanskich gdzie Trump ma naprawde duze poparcie i niestety otworzyl puszke pandory czyli nacjonalizmu i rasizmu.
      A to moze byc grozne.

      Delete
  10. A, daj spokój Star... Siedzę i myśle, czy w ogóle jest sens jechać i głosować... Tak naprawdę, to jest wybór mniejszego zła... Pocieszam sie tylko, ze poza prezydentem mamy jeszcze senat oraz izbę reprezentantów. Moze oni przystępują prezydenckie zapędy... :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przystopują, miało być. Głupi telefon. ;)

      Delete
    2. Jesli senat i izba zostana w rekach republikanow a jest na to duza szansa to moze troche przytrzymaja Hillary, ale mysle, ze bardziej trzymali by za pysk Trumpa niz ja.
      Ja tez sie wybieralam jak sojka za morze, ale poszlam oddalam glos zgodnie z wlasnym sumieniem na Jill Stein i teraz jestem spokojna. Wazne, ze nie przylozylam palca i nie dalam upowaznienia do tego co sie bedzie dzialo.

      Delete
  11. Patrząc, jak na mało rzeczy mamy wpływ, cieszę się każdym mijającym dniem. I cieszę się też z tego, że się nie dałaś. I masz nie pierdolić, tylko żyć długo i szczęśliwie. A co, przeżyjemy i Kaczora, i Clintonową... I innych osobników. Też głosuję na ludzi tak jak ty i mam czyste sumienie :) Jak to u nas kiedyś mówili: przeżyliśmy socjalizm, przeżyjemy kapitalizm.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jedzo kochana, wszystko da sie przezyc (albo i nie) tylko jeszcze zalezy w jakich warunkach, a tu niestety nie zanosi sie na lepsze:((

      Delete
  12. Ja się polityką nie za bardzo, a już amerykańską jeszcze mniej, ale z tego co dociera mimochodem, faktycznie strach się bać. Mnie Hiliaria przeraża totalnie.
    A Ty się oszczędzaj. Nerwy na postronki. Pamiętaj, że złość piękności szkodzi, a ja właśnie zbieram szczękę z podłogi na widok Twojego najnowszego image'u.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oszczedzam sie oszczedzam na ile sie daje:)) Hillaria powoduje, ze mi skora na dupie cierpnie.

      Delete
  13. Wyborami w Ameryce niespecjalnie się zajmuję,ale nigdy w życiu nie zagłosowałabym na Trumpa.
    Świat już nie jedno wytrzymał,przetrzyma też wybory.Ameryka także.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja bym nigdy nie zaglosowala tak na Trumpa jak i na Hillary dlatego zaglosowalam na lepsza przyszlosc czyli na Jill Stein.

      Delete
  14. Ech, no powiem Ci Star, że zabrzmiało złowieszczo i znając Twoje zainteresowanie polityką- jestem pewna, że masz rację...

    ReplyDelete
  15. A to na liście kandydatów są jeszcze inne nazwiska oprócz tych dwojga? Myślałam, że tylko na nich można głosować?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywiscie, ze sa, jest Jill Stein from a Green Party, Gary Johnson from Libertarian Party i jeszcze ktos ale nie pamietam. Oprocz tego w wielu stanach mozna glosowac na prezydenta przez tzw. "write in" czyli wpisanie nazwiska swojego upatrzonego kandydata. Czesc ludzi tak wlasnie glosuje na Berniego Sandersa.

      Delete
  16. kurcze, to znaczy że liczy się tylko tych dwoje, których nie chcesz... tak czy inaczej bilans wychodzi ujemny.

    ReplyDelete
  17. a ja zaczynam od jutra pic, bo zycie na trzezwo pod panowaniem madame ( madwomen) president bedzie nie do zniesienia,

    ReplyDelete
  18. Bardzo złowieszczy dzisiaj Twój wpis...

    ReplyDelete
  19. Ja pier... Właściwie o szczegółach tego, co się dzieje po drugiej stronie globusa, dowiaduję się od Ciebie najszybciej, bo mediom nie wierzę, a choć mam znajomków w Stanach, to rzadko się gada, bo godziny nie takie -_- I krew mnie już zalewa, bo wyobrażam sobie teraz po prostu III Wojnę ;/ I jakby... mam wrażenie, że Apokalipsa idzie i dożyjemy końca świata, bo nasza populacja niestety niczego dobrego już nie osiągnie. Nie znam żadnego człowieka (a znam ludzi przeróżnych nacji dzięki emigracji) nikt, kuźwa, NIKT nie jest zadowolony z polityki swojego kraju, które wszystkie, ma się wrażenie - sprzęgły się w jedną maszynę militarną.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No to moja druga ojczyzna(Au) jest tu chyba wyjatkiem. Bo tych niezadowolonych u nas bardzo malo--glownie to tacy, ktorzy zadowoleni raczej nigdy i z niczego nie bywaja.Zyjemy spokojnie , z usmiechem na ustach, sloncem na niebie i spokojem wokol.australijskie "Don't worry " naprawde dziala!

      Delete
    2. To zupełnie jak Szwajcarzy - choćby im dom na głowę zwalił, oni na zapytanie "cześć, co u ciebie", zawsze odpowiedzą, "ok, dzięki". Pozytywne nastawienie.
      Ale chodzi też o komentarze dotyczące życia w krajach, z których ci ludzie uciekli. Z różnych powodów. To się za nimi ciągnie.

      Delete
  20. 7.35 czasu polskiego i nadal nie wiadomo kto wygrał, ale wszystko wskazuje na, że Trump.
    I świat się tym martwi ... Jakie to wszystko popieprzone.

    ReplyDelete
  21. na razie Hillary przegrywa i to znacznie...244:215 na niekorzyść Hillary

    ReplyDelete
  22. Jestem ciekawa co Ty na to co się stało Star? ;)

    ReplyDelete
  23. Wczoraj jak czytałam posta myślałam jak bardzo bym chciała by twoja przepowiednia się sprawdziła. Niestety nie miałaś racji i świat pewnie za to zapłaci...

    ReplyDelete
  24. Piszą, że Trump wygrał... Jestem w szoku.

    ReplyDelete
  25. no i pozamiatane... say hello to your new President ...

    ReplyDelete
  26. O w mordeczkę, ale się porobiło. W Polsce na razie kaloryfery grzeją, woda w kranach też jest ciepła.Ostatnio jakiś widz dzwonił do Miecugowa /TVN szkło kontaktowe/ z wieścią, że Kaczyński wysłał swoich cyngli w miasto, ale nie spotkałam. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  27. Szczerze powiem, ze az mi sie nie chce wierzyc, ze wygral Pomaranczowy Orangutan... Nie zebym kibicowala Hillary, ale po prostu bylam pewna, ze ona wygra.
    Ale w sumie nie wiem, czy to lepiej sie stalo, czy gorzej? Kto bedzie kierowal łapami Orangutana?

    ReplyDelete
  28. Tak, jak nie lubię polityki - uwielbiam czytać Twoje opinie na temat "nam rządzących". Czekam zatem na komentarz. Pozdrawiam,
    M

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...