Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, March 14, 2017

I'm dreaming about white Easter...

Spiewam se z samego rana, a co? kto bogatemu zabroni?
Obiad mam gotowy, bo wczoraj zrobilam wiecej (jak zawsze) zapas wina i nawet mocniejszych trunkow jest, cieplo w dupe tez jest... no dobra z tym cieplem to bylo tak...
Jak zawsze oczywiscie otworzylam na noc okno.
Dzis o 5tej rano wstal Wspanialy i to on zawsze okno zamyka, slysze jednak ze sie szamoce z tym oknem i cos buczy pod nosem to pytam bardzo przytomnie i rzeczowo jak na te niegodziwa pore dnia:
-- Co sie stalo? 
-- Nic! 
-- To czemu brzeczysz? 
-- Bo sie okno nie da zamknac, no ale Ty musisz miec okno otwarte, bo przeciez inaczej umrzesz.. udusisz sie... to teraz bedziesz miala otwarte az... 
-- ... do moich urodzin kochanie, ktore jesli nie pamietasz sa 10tego czerwca - przerwalam mu ten idiotyczny wywod, bo i co to takie gadanie w proznie?
-- Smiejesz sie, ale sniegu napadalo i teraz nie moge zamknac okna. 
-- Kryste, zebys tylko takie problemy do konca zycia mial!!! Wez suszarke do wlosow i nie wiem... wydmuchaj ... rozpusc ten snieg i sie okno da zamknac. 
Przestal prychac ale oczywiscie nie omieszkal dodac:
-- Wiem, wiem przy Tobie taki problem to nie problem... 
Pokazalam mu jezor bo juz mi sie nie chcialo mu przypominac, ze mu los darowal zycie przez moja w nim obecnosc i nakrylam sie koldra po sama brode, bo teraz faktycznie bylo zimno:)
Ale spac mi sie juz nie chcialo, dotrwalam tylko do 6tej kiedy to wlasnie Wspanialy zakonczyl operacje wojenna pod tytulem "Okno na swiat" wiec wstalam.
No i jestem.
Sniegu jest tak ok. 3cm chociaz moze napadalo troche wiecej ale to trudno ocenic bo faktycznie jest wiatr i ciagle przedmuchuje ten snieg. Ale to jest ten drobniutki, lekki snieg, fajnie to wyglada w swietle latarni, bo tam dopiero widac jaki taniec wiatr dostawia z tymi drobinkami sniegu.
Podobno pozniej ma sie to zmienic w solidna sniezyce i jeszcze do tego dojdzie deszcz z drugiego frontu.
Oj tam, oj tam, wazne zeby sie to skonczylo przed majowka:))
A poki co marzy mi sie... white Easter...



33 comments:

  1. Dlaczego akurat Biała Wielkanoc Ci się marzy? Nie fajniej by była cieplutka i kolorowa z wszystkimi odcieniami zieleni? Tęsknie za ciepłem i zielenia, no ale jak zwykle pogoda ma inne zdanie na ten temat. Jeśli chce mi się ciepła to mam pewne, jak w dobrym banku, że nadejdą wściekłe i długie upały a ja będę znów jęczeć, że....za gorąco.
    Dobrych speców od meteo macie.
    Buziam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak to dlaczego mi sie marzy Biala Wielkanoc?
      Przystosowalam marzenia do rzeczywistosci :)))

      Delete
  2. Umarłam przy stwierdzeniu Wspaniałego, że przy Tobie wszystkie codzienne bzdurki są niczem:)
    Ja nie mam marzeń co do Świąt, byleby nie było gorąco, bo moja nadczynna tarczyca mnie zabije:p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj tam, Wspanialy se tak lubi pogadac i posapac z samego rana:)) Od razu chlop wie, ze zyje:))

      Delete
  3. normalnie czekam jakbym czytała kryminał, muszę wiedzieć kto zabił i dlaczego!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Narazie nikt nikogo jeszcze nie zabil, okno sie dalo zamknac wiec moze juz nie bedzie morderstwa:))
      Bede uzupelniac na biezaco, chyba ze sie schlam tym winem:)))

      Delete
    2. to jeszcze nie chlaj, poczekaj, bo ja kcem wiedziec!!

      Delete
    3. No poczekam... troche:) Byloby raczej zupelnie nieprzyzwoicie pic o 8ej rano:) Chciaz jak to mowia moi tubylcy gdzies na swiecie jest wlasnie 17ta :)))

      Delete
    4. NO, u mnie jest już prawie 14:pp

      Delete
    5. No prosze, juz mozna korek odpalic:)))

      Delete
    6. lece na miasto wruce to odkorkuje:pp
      po pijaku nie jeździm wszak;)))

      Delete
  4. Nooo, wszystko git, a nowy prezydent zapewnil Wam rownowage w przyrodzie. Christmas nie byly white, to Easter beda. Madry czlowiek ten Trump, nie chcial sie spotykac z Makrela, to i snieg zeslal. :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Makrela dla niego za stara:))))

      Delete
    2. Przyleci do niego w piatek. Byc moze na dlugi weekend? ;)

      Delete
    3. A jaki dlugi weekend ma byc? Nie pamietam, zeby cos bylo w marcu.

      Delete
  5. A moj od rana szufluje, jakies 13" juz jest i ciagle pada.......hahaha,
    Najbardziej ze sniegu sie Lab cieszy, caly sie w nim tarza.

    ReplyDelete
    Replies
    1. 13"? WOW to faktycznie kupa sniegu. U nas teraz pada jakby wiekszymi platkami, mysle, ze teraz jest juz 3" wiec przybywa.

      Delete
    2. U nas pada z czestotliwoscia 3" na godzine, juz jest jakies 17" nie chce mi sie z metrowka na zewnatrz wychodzic, :))

      Delete
    3. 3" na godzine to bardzo duzo. Ja tez nie wychodze mierzyc, bo i komu by sie chcialo, ale u nas to trudno ocenic przez ten wiatr, ktory ciagle przgania snieg w kolko. Na stoliku na patio mam jakies 3" jak patrze w glab podworka to z jednej strony jest prawie goly beton, a z drugiej gora ok. 12"

      Delete
  6. A u nas piekna wiosna, lalalalala! Wiaterek leb urwac chce, ale co tam, najwazniejsze ze kfiatki kfitnom i sloneczko sfieci. lalalalala!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fajnie, tyle, ze ja juz mialam tralalala i nawet 22C a sloneczko to cala zime swiecilo, nawet wczoraj:)))

      Delete
  7. A u mnie znowu dokucza upal--jutro 32 w cieniu, a juz mialam nadzieje na jesien.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Raczej nie mam pojecia z bardzo o pogodzie w Australii ale cos mi mowi, ze u Was to raczej ani bardzo gorace lato ani zimna zima, jakos tak macie wieczna "wiosenna jesien":)))

      Delete
    2. Niestety--lata sa bardzo gorace-nawet do 47 stopni w cieniu.Zima zawsze na plusie ,czasem noca zdarza sie przez kilka godzin 0.Melbourne jest szczegolne, bo tu pogoda bardzo szybko sie zmienia i wychodzac z domu trzeba byc przygotowanym na wszystko--w pol godziny temperatura potrafi spasc lub podniesc sie o 15 stopni.Jest takie powiedzenie:"Don't you like Melbourne weather? Wait 15 minutes".
      Teraz juz jesien ale widac to tylko po zachodzie slonca , bo wtedy temperatura spada dosc szybko i da sie zyc.Slonce piecze tu bez porownania mocniej niz w Europie no i dlatego AU prowadzi w przypadkach raka skory.

      Delete
    3. Oczywiscie to wielki kraj i w innych stanach niz moja Victoria jest inaczej troche z pogoda .

      Delete
  8. Wcięło mi koment, bo ja napisałam, że kilka lat temu, robiąc pisanki, śpiewaliśmy, do wtóru ogromnym płatkom śniegu, 'jingle bells' więc dlaczego nie 'white easter' :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wybryki natury:) A przciez kilka lat temu byla sniezyca w maju. Ludzie w Polsce pojechali na majowke a tu niespodzianka. Niestety z natura nie ma zartow:))

      Delete
  9. Gdy mieszkalismy w Minnesocie na Wielkanoc monsz ze starsza zrobili ogromnego, snieznego kurczaka. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Minnesocie to faktycznie zime mieliscie dluga. Tu tez widze nie ma zartow tym razem.

      Delete
    2. Zdazalo sie, ze w marcu bylo lato a w maju snieg; prawdziwy roller coaster, ale wiadomo bylo, ze nie wazne czy juz wiosna czy lato, do konca maja kurteczek sie nie chowa. :)

      Delete
    3. A Ty wiesz, ze ja w tym roku ani raz nie mialam okazji na zimowe palto. I teraz tez nie zaloze, bo nie musze nigdzie wychodzic przez te dwa dni, a w czwartek juz ma byc na plusie.

      Delete
  10. Hu ha, dopadla was zima zla :D
    Facebook przypomnial mi, ze 4 lata temu, udokumentowalam w drodze z dyzuru, 10 cm sniegu i oblodzone drogi. Dlatego do polowy kwietnia nie sciagam zimowych kól.
    Aktualnie mamy piekna wiosne, tempeatury dochodza do 15 stopni, doczekalismy sie :))
    A biala Wielkanoc mielismy czesto, szczególnie gdy wypadala w marcu, no cóz, bylo szukanie jajek w sniegu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. U nas nikt nie zmienia opon na zimowe, caly rok jezdzi sie na tych samych oponach. Nawet Tatek ktory mieszka nad wodospadem Niagara nigdy nie slyszal o zimowych oponach.
      A wiesz, 15 stopni to nic, ja juz mialam w lutym 22 stopnie i zobacz na co mi przyszlo:)))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...