Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, March 17, 2017

Mowilam, ze Irlandczycy maja szczescie do pogody?

Mowilam i oczywiscie mialam racje.
Dzis jest wrecz pieknie, prawie cieplo:))) bo juz 7C na plusie ta to po dwudniowych mrozach bardzo sie ceni, no i slonce napitala od 7ej rano jak na zawolanie.
Poszlam wiec ambitnie tym razem na dlugi spacer i w innym kierunku.
Widoki jak widoki, czego mozna sie spodziewac na dwa dni przed taka sniezyca, ale Wam troche pokaze.
Na ten przyklad spotkalam pana Balwana, ktory jest dzielem dzieci muzulmanskich. Mieszka tu taka bardzo mila muzulmanska rodzina i maja dwojke slicznych dzieciakow, a matka to zywcem modelka.
Kiedys szlismy ze Wspanialym i ona akurat z mezem chyba sie gdzies wybierali z wizyta, bo odwalona w piekna suknie, a byl to jeden z tych dni kiedy mielismy 22C i jak Wspanialy zawiesil oko to mu sie normalnie nogi pomylily i bylby chlop padl na kolana, gdyby w miare szybko nie odzyskal wladzy i przytomnosci umyslu. Nie dziwie sie sliczna kobieta.
A oto pan Balwan prosze panstwa:


Wiekszosc chodnikow juz poszerzyla swoje wymiary, ale zwlaszcza tam gdzie sa budynki mieszkan wlasnosciowych i odsniezaniem zajmuja sie pracownicy spoldzielni:



Przy prywatnych domkach bywa roznie, ale da sie przejsc:


Sa ludzie, ktorzy posiadaja plugi sniezne i przyczepiaja je do frontu wlasnego samochodu typy pickup i tym sposobem maja odsniezone szybko i szeroko a nawet jesli sa zyczliwi to odsniezaja cale odcinki chodnikow w okolicy, zwlaszcza tam gdzie mieszkaja starsi ludzie, ktorym jest ciezko sobie z tym poradzic.



Fajnie byloby gdyby ten snieg caly czas wygladal tak:


A nie tak jak przy ulicach i autostradach:




Ale tez trafilam na taki zupelnie nietkniety lopata ani plugiem odcinek. Tu akurat nie ma  zadnych domow, jest to teren przy autostradzie, ale poniewaz nie ma nawet przystanku autobusowego to i nikt nie jest za te czesc odpowiedzialny. Ale ja w moich kolcach dzielnie przeszlam po tej wygladajacej zupelnie nieziemsko powierzchni:)) Moglam isc brzegiem ulicy, bo tak ludzie chodza jak nie ma innego wyjscia, ale przeciez mam kolce:))


A zaraz po przejsciu tego kosmicznego kawalka super droga. Lubie ten odcinek, chodze tedy codziennie w czasie moich spacerow, ale tu jak widac w glebi jest przystanek autobusowy, wiec musi byc dojscie:




A przy najblizszym rogu ulicy gdzie mieszkam taki widok:



Mamy akurat wymiane rur kanalizacyjnych i jak widac zima nie jest przeszkoda w pracy. Pracuja juz w okolicy od kilku tygodni i teraz zblizaja sie do naszego domu. Ot bedzie troche balaganu, ale jak cza to czeba.

I na koniec kwitnace bazie u mojego sasiada:


To tyle, oby do wiosny:)))



13 comments:

  1. Replies
    1. Repo sie nie smie ze mnie, w tym roku to byla jedyna okazja na przewietrzenie kolcow:))) W ubieglym roku chyba wcale nie byly uzywane, bo jak nie izolacja to znow zimy nie bylo. To sie teraz ciesze, bo licho wie kiedy znow sie trafi okazja;)

      Delete
  2. Star, gratuluje, bo mialas solidna wedrowke, chyba troche kilometrow przeszlas. Widze po zdjeciach, bo rozna architektura, zabudowa, solidne kamienice, ulica domkow z prawdziwymi dachami, no i udrzewienie zroznicowane, a ten odcinek Twoich codziennych spacerow podoba mi sie, bo znowu widze potege przestrzeni.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie przeszlam duzo, tu tak jest, ze glownie okolica domow 2-3 rodzinnych ale mamy tez dwa takie osiedla kamienic, to sa wlasnie tzw. spoldzielcze mieszkania wlasnosciowe. Ludzie kupuja bo lubia miec wlasne, dla mnie to jakos nie moja bajka, bo jest za wiele ograniczen. Takich bezsensownych ograniczen, np. w sprawie grilla, gdzie wolno i kiedy wolno. Rozumiem, ze chodzi o wydzielane zapachy i nieprzeszkadzanie innym, ale to wlasnie dlatego, ze na gorze albo na dole sasiad i po bokach tez. Te mieszkania nie maja balkonow i samo to wymusza duze ograniczenia. Dla mnie osobiscie kupno w takim segmencie nie ma sensu. No chyba, ze sie juz ma te 80-90lat ale wtedy z kolei sa mieszkania miejskie gdzie czlowiek ma ograniczone pewne swobody ale w ich miejsce ma wiele uslug, o ktore sam juz nie moze/nie potrafi zadbac ze wzgledu na wiek. Ten spacer to bylo ok 2.5 do 3 km Normalnie jak jest fajna pogoda to chodze na dwa spacery dziennie i w sumie robie 8-10 km dziennie. Wspanialy sie smieje, ze mam "loops" roznej dlugosci w zaleznosci od potrzeb:)) ale faktycznie tak jest.
      Tu sie latwo chodzi, bo jest niewiele pieszych, malo swiatel i jak dobrze zaplanuje to w ciagu godzinnego spaceru zupelnie nie musze nawet przystanac. Przy czym pora dnia tez wazna, bo unikam godzin kiedy dzieci wlasnie ida do szkoly, najlepiej jak mlodzi w szkole, starzy w pracy, a jeszcze starsi w domu:))

      Delete
  3. Nawet mi to na NYC nie wygląda, ot, ładne miasteczko. Ale chodniki poodświeżane na piątkę z plusem, chciałabym tak mieć :)
    Nadejścia wiosny cała gębą życzę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jedzo bo nazwa NYC to tak naprawde dotyczy tylko Manhattanu, cala reszta czyli Brooklyn, Bronx, Queens, Staten Island sa dzielnicami miasta, to takie "sypialnie" Manhattanu. Tu najwiecej ludzi mieszka a pracuja najczesciej w Manhattanie. Troche jak Stare Miasto w Warszawie i np. Mokotow, zaliczaja sie do miasta, ale nie sa samym centrum.
      Dzis ponoc ma padac deszcz i dobrze by bylo zeby sie sprawadzilo bo zmyje troche tego brudu. Od poniedzialku juz znow wiosna:))
      Mowie Ci to jest niezla karuzela z ta nowojorska pogoda.

      Delete
  4. wow bałwan ma zacną figurę a raczej jej brak :D
    chodniki faktycznie może wąsko odśnieżone ale za to porządnie !
    no i za chwilę pewnie pokażesz kwitnące magnolie , bo w Ameryce zawsze wszystko szybciej i lepiej
    u nas dziś wia i la brrrrr

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem czy za chwile, ale juz czekam na te magnolie przebierajac nogami:)))
      U mnie mialo padac i niestety nie pada, a mialm nadzieje, ze deszcz zmyje chociaz czesc sniegu:((
      Deszczu to mamy niestety malo tutaj, a czesto jest bardzo potrzebny.

      Delete
  5. Niby piękny, niby biały, niby wszystko w porządku, ale i tak nie znoszę śniegu! :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bo utrudnia zycie, zwlaszcza jak czlowiek pracuje.

      Delete
  6. dobrze, że ja nie jestę muzułmanką, nie mam twarzy do chustki, chyba żebym od razu w hidżabie na twarz chodziła, ale wtedy mogłabym się szybko udusić!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A jak bys byla to bys nie rozumiala innych religii, to takie naturalne, ze czlowiekowi dobrze w tym co zna i oswoil.

      Delete
    2. pewnie tak
      chodziło mnie jendakowoż o mój estetyczny wygląd w nakryciach głowy:))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...