Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, May 21, 2017

Kwieciscie

Tydzien temu zrobilam rajd po okolicy wypatrujac i fotografujac kwiecie.
Jest tego sporo, ale zdjecia takie sobie, bo znow robione telefonem, ciezko zabierac aparat na spacery po okolicy, wiec jest co jest. Lepiej chwilowo nie bedzie:)
Poogladajcie jesli macie ochote.



Wczoraj widzialam ten krzaczek bzu (powyzej) juz przekwitl:( a to byl raczej ostatni krzak w okolicy.
























I to wszystko, bo nie bardzo mam czas pisac. W srode wybieramy sie do Buffalo a jeszcze we wtorek musze zaliczyc wizyte u doktora, wiec jestem troche zakrecona.

Ale tematy chodza mi po glowie, wiec jak wroce z Buffalo to moze sie uda, jesli nie zapomne o tematach:))



37 comments:

  1. Dobre chociaż kwiatki, kalie mnie się szczególnie spodobały:) Bawcie się dobrze!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uwielbiam kalie i pierwszy raz widze je w ogrodzie. A cos mi sie wydaje, ze one sa jednoroczne, czyli nie bardzo sie to oplaca. Ale kto bogatemu zabroni:)))

      Delete
  2. To se zapisz w kapowniku!
    Jesu, u Was piwonie juz zakwitly, u nas jeszcze w ciasnych pakach. Podobnie margerytki, tu jeszcze nie wysypaly, a u Ciebie pelno. Przez te pogodowe anomalia popadlismy w wegetacyjne zacofanie. :(
    Oraz czego Ty chcesz od swoich zdjec? Dobre sa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zapisalam w kapowniku:)))
      Pogoda jest zwariowana, ale jakos po tym sniegu w marcu wszystko ruszylo jak zwariowane. Zywcem kwitnie wszystko co moze kwitnac:)
      Nie wiem czemu narzekam, jakos nie lubie zdjec z telefonu, moze to tylko kwestia przyzwyczajenia.

      Delete
  3. Bardzo ładne kwiatki,niektóre to u nas w doniczkach są, lub cięte, a tu tak ładnie rosną.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tu tez duzo ludzi ma kwiaty w doniczkach, bo jak ktos mie ma czasu na pielegnacje roslin to zalewa przestrzen betonem i albo pozostawia niewielkie kawalki ziemi albo pozostaja doniczki. Ale generalnie musze przyznac, ze ludzie dbaja o ogrodki szczegolnie te przed domem.

      Delete
    2. Chodziło mi o gatunki tych kwiatków, np.takie frezje czy kalie ,nie widziałam by rosły w ogródkach czy na skwerku:)

      Delete
    3. Przyznaje, ze kalie i frezje tez pierwszy raz widze w prywatnym ogrodku. Owszem widzialam wczesniej w parku, ale park to jednak fachowa obsluga:))

      Delete
  4. To ja mam do Ciebie prośbę- pozdrów Tatka ode mnie, jestem Jego wielbicielką.
    A kwiatki bardzo ładne i nic a nic im urody ni8e odebrało focenie komórką.
    Buziam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pozdrowie Tatka oczywiscie i juz wiem, ze sie bardzo ucieszy, bo on straszny lasuch na takie rzeczy:))

      Delete
  5. śliczne zdjęcia. nawet nie widać, że z komórki.
    Uwielbiam kwiaty, chociaż daru do nich nie mam.
    miłegoo

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez nie mam daru do ogrodnictwa, chociaz kiedys mielismy tu taki balkonowy ogrodek. Ale od czasu mojej choroby nic nie robimy. Moze jak sie przeprowadzimy to znow wrocimy do grzebania w ziemi:)) W sumie to bardzo fajne uczucie jak czlowiek widzi jak rosnie.

      Delete
  6. Pieknie! Kwiaty zawsze wprawiaja mnie w doskonaly nastroj...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi milo, ze sie przyczynilam do poprawy nastroju:))

      Delete
  7. Witam :-) Piękne zdjęcia,a na zdjęciach same cuda. Zdjęcie czwarte od dołu,kwiatki podobne do żarnowca ,ale liście już nie ,więc co to za cudo????
    Przez pogodę wszystkie cuda w ogodach wariują ,może i żarnowiec zwariował i zmienił się :-) :-) :-)
    Życzę dużo zdrowia,siły w słoneczne dni i pozdrowienia dla wszystkich :-*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rybko, nie mam pojecia jak sie to cudo nazywa, na dziewiatym zdjeciu (od dolu) tez jest to samo tylko zolte. Czyli jest to jakis krzew, ktory moze rosnac rozlozyscie lub jak podparty to sie pnie pionowo. Ale jak sie nazywa to nie mam pojecia. Ja mam ogolnie problem z nazwami bo najczesciej juz dawno zapomnialam polskie a angielskich sie nie nauczylam:)) Zapytam Wspanialego moze on wie.

      Delete
    2. Rybki sie mnoza jak w akwarium:))

      Delete
  8. Kalie na wolnosci tez jest mi czyms nowym o_O ale prezentuja sie fajnie.

    U nas piwonie tez juz w rozkwicie, w sumie za wczesnie, bo nazywaja sie u nas "róze zielonoswiatkowe", a gdzie tam jeszcze do Zielonych Swiatek.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczerze to ja nawet nie mam pojecia kiedy jakie kwiaty kwitna. Mysle, ze jak bylam mloda to zupelnie nie przywiazywalam wagi do tego co sie dzieje w naturze i kiedy. Dopiero z wiekiem sie zrobilam taka obserwatorka:))

      Delete
  9. Leżę w szpitalnym łóżku i oczy napasam jedyną dostępną mi kwiecistoscią. Dzięki Star za ogromną przyjemność :). Tylko troszku mnie żal, że jeszcze ich zapachu nie możesz mi podesłać...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chaziajko, w szpitalnym lozku? Nie dobrze, mam nadzieje, ze nie na dlugo.
      No nie da sie podeslac zapachu, czesto o tym mysle, ze przydalaby sie mozliwosc przesylania zapachu i smaku:))

      Delete
  10. Mialas fajny spacer fotografujac kwiaty, roze, ich jest zawsze duzo w ogrodkach przydomowych, sa piekne, ale mi teskno do bzow, a piwonie tylko w kwiaciarniach, wiec kupuje bo mam slabosc do nich.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przez ostatnie dwa, moze trzy lata pokazalo sie duzo bzow w mojej okolicy, ale one juz przekwitly.

      Delete
  11. Piekne te leluje! A u mnie poki co to same mniszki tylko i chwasty :-)
    Milego pobytu w Buffalo, moze cos do mieszkania znajdziecie przy okazji?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Narazie to masz pelne rece roboty z domem, w przyszlym roku bedziesz sie zajmowac pielegnacja ogrodu.
      Na szukanie miejsca do zamieszkania jeszcze za wczesnie, jedziemy w zupelnie innych celach, bardziej rodzinnych.

      Delete
  12. jak to mówi gaga -to wszystko wiciokrzewy;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wygląda na żarnowiec zdecydowanie.

      Delete
    2. Gaga dobrze mowi, ale Dora sie zna i to jest roznica :))

      Delete
  13. Czy na pierwszym zdjęciu są frezje?? Uwielbiam ich zapach. Kiedyś próbowałam hodować je z cebulek- w ogródku i w donicy. Z około 10cebul tylko jedna roślinka zakwitła :)Te kalie w ogródkach są niesamowite, wyglądają bardzo dostojnie. Nie wiedziałam, że tak też mogą rosnąć. Lubię wiązanki ślubne, które mają kalie.
    Ale widzę na ostatnim zdjęciu typowo polski akcent :)

    Piwonie? Już czekam na swoje, ten zapach... Kojarzą mi się z babcią. Miała imieniny 24czerwca i zawsze kupowaliśmy Jej piwonie, tak je lubiła.

    U mnie ostatnio tylko telefon służy do robienia zdjęć, jest zawsze pod ręką :)

    ReplyDelete
  14. Z wielką przyjemnością obejrzałam wszystkie krzaczory w Twojej okolicy, co za kolory! I piękne, zadbane. Aż przyjemnie popatrzeć. :) Czasem też nie chce mi się dźwigać aparatu, na szczęście komórki teraz mają już takie możliwości, że nie narzekam i ja. Uściski Star!

    ReplyDelete
  15. Uwielbiam wiosnę, i kwiaty, i pąki, i zielone liście na drzewach i kolory! Żeby jeszcze moja alergia tak to wszystko kochała! Jak byłoby cudowanie! :)

    ReplyDelete
  16. Uwielbiam "bezy", roze, piwonie, frezje - wszystko co pachnie i ladnie wyglada. Zapach lilii tez kocham, choc jest dosc specyficzny - za to kwiaty takie piekne :)
    Tu pod kolem podbiegunowym wiosna opozniona miesiac, po gradach, sniegach z deszczem i -5 w nocy jescze poltora tygodnia temu. Istna masakra pogodowa i tez kwiatowa, bo ledwo co kwitnie oprocz mleczy i jeszcze przylaszczek. No brzozy jeszcze tez ;)
    Milego pobytu w Buffalo!

    ReplyDelete
  17. Kwiecia nigdy dość! Bzy zawsze mnie rozczulają, bo wychowałam się wśród nich. Teraz u nas masowo kwitną i pachną, ah!

    ReplyDelete
  18. Tak sobie patrzę na to kwiecie, i wiesz co? Właściwie to moglo byc kwiecie z Pcimia, albo Warszawy, Nowego Yorku lub Pernambuko ( glowy nie dam). Milej wizyty;-)))

    ReplyDelete
  19. Ktos zimnolubny "zapeszyl" mi pogode!!! Nawet nie zdarzylam sie nacieszyc!!! A jesli jakies sloneczko sie pokaze, to ja i tak w pracy. I kiedy tu sie za grzebanie w ziemi zabrac? W dodatku ostatnio zachwycaja mnie irysy, a na "beza" choruje juz od dawna. Moje lilie jeszcze lebkow nie wystawily, dranie jedne. Choc powinnam sie cieszyc ze w ogole rosna przy takiej "fachowej" opiece.
    Poziomka

    ReplyDelete
  20. Uprawianie kwiatów w przydomowych ogródkach powinno być obowiązkiem każdego! 😀

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...