Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, June 8, 2017

Droga Redakcjo...

Jak zyc Droga Redakcjo skoro mojemu mezowi sie wszystko kojarzy?

Scenka pierwsza:
Od wielu lat uzywam codziennie takie samoprzylepne cienkie podkladki do majtek. Przyzwyczailam sie to raz, a dwa skoro wysylamy pranie do pralni to nie bede wysylac ani zapachowych ani nie daj buk podkolorowanych gaci. Wspanialy wymyslil na te podkladki nazwe "pussy band Aid" czyli opatrunek cipkowy i tak zostalo.
Kilka dni temu jechal po zakupy do Costco wiec mowie:
-- I kup mi paczke tych opatrunkow cipkowych bo mam tylko dwa. 
Wrocil, zakupil, bo on rzetelna firma.
Otworzylam paczke a tam owszem sa ale ciut wieksze i z dodatkowymi skrzydelkami co jest moim zdaniem wielce upierdliwe, westchnelam gleboko.
-- Co niedobre? - zapytal Wspanialy.
-- Nie no moga byc, sa cienkie, ale te co ja zawsze kupuje to sa mniejsze i nie maja skrzydelek. 
-- To co mam teraz jechac i wymienic? - slyszalam z tonu jego glosu, ze nie bardzo usmiecha mu sie wizja wymiany tym bardziej, ze teraz musialby zalatwic to w osobnym okienku a to wymaga rozmowy na temat wymienianego produktu.
-- Nie, nie musisz - uspokoilam go i dodalam - po prostu siade i poobcinam te skrzydelka nozyczkami. 
-- A co boisz sie, ze jak sa skrzydelka to cipka odfrunie? 
Kurtyna.

Scenka druga:
Mamy tu w polnocnej Ameryce ptaki, ktore chyba nie wystepuja nigdzie indziej nazywaja sie Mockingbird.
Bardzo podobne do Blue Jay z tym, ze szare i potrafia nasladowac glosy innych ptakow.
Jeden Mockingbird robi halasu za cala gromade roznych ptakow.
No i wlasnie taki jeden sie uprarl i siedzi od trzech dni na tej samej galezi drzewa sasiadow i piluje dzioba przez calutki dzien. Nie wiem o ktorej zaczyna czy o ktorej konczy, ale ile razy wyjde na patio to on zawsze wyspiewuje.
Bardzo ciekawe w sumie zjawisko, ale tez upierdliwe.
Wczoraj siedzimy sobie na patio, gadamy a Mockingbird daje koncert na caly regulator, jest tak glosny, ze jak rozmawialam z Juniorem przez telefon to Junior go slyszal w telefonie.
Wspanialy sie wkurwil, wstal z lawki i przemowil do ptaszydla w te slowa:
-- Moze bys sie wreszcie zamknal chociaz na chwile, ja wiem, ze ci sie chce seksu, ale widocznie twoja partnerka nie ma ochoty, a moze boli ja glowa. Zobacz moja ma polpasiec i nie siedze na drzewie i nie dre ryja na pol okolicy. 
Kurtyna.



69 comments:

  1. Wspaniały jest naprawdę wspaniały:) Jak i Ty zresztą! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No udal mi sie:)) A jak go poznalam to sie obawialam, ze moze byc dla mnie za powazny, a tu prosze jak sie rozkrecil:))

      Delete
    2. Przy Tobie nawet flegmatyk by zaszalał:)

      Delete
  2. Wspanialy jest wiecej niz wspanialy, i fruwajace skrzydelka, i ptaszek z potrzebami - boskie.
    Co do pussy podkladek to jest tego taka roznorodnosc, ze mozna doslownie ocipiec dokonujac wyboru.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dlatego tez darowalam mu te wymiane, bo dopiero by sie bidok dwoil i troil:))
      Dopoki nie kupi takich ze smigielkiem to jestem w stanie reszte dopracowac do wlasnych potrzeb.

      Delete
    2. Dobre, chociaz wierze ze i ze smigielkiem poradzisz sobie.

      Delete
    3. To sa panty liners.Tez od lat je uzywam.Pamietam jak sie zasmiewalam, kiedy dowiedzialam sie, ze w Polsce to potocznie"panty"(czyli majtki).

      Delete
    4. Urszula, ale po polsku to chyba wlasnie majtki, ja nie znam innego okreslenia.

      Delete
    5. Wlasnie jestem w Polsce i nawet je kupowalam.Na opakowaniu, jak u nas-panty liners.

      Delete
    6. A tego nie wiedzialam, ale zdziwiona nie jestem, w polskim jest juz tyle angielskich zwrotow, ze czasem sie zastanawiam czy aby nie jestem odosobniona z tym pisaniem po polsku:)))

      Delete
  3. He he, zguglowałem. Po naszemu to zięba. :))) Buziole dla Was

    ReplyDelete
    Replies
    1. No masz, a ja nie moglam znalezc jak to po polsku. Ale czy zieba tez nasladuje odglosy innych ptaszydel?

      Delete
    2. To nie zięba, tylko przedrzeźniacz północny. Pozdrawiam Renata:)

      Delete
    3. Juz to Mariusz wyszukal i napisal ponizej, ale dziekuje za komentarz:)

      Delete
  4. Zięby sa i unas Modrosojek (blue jay) nie ma.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Blue jay sa naprawde sliczne zwlaszcza w sloncu zima na tle sniegu.

      Delete
  5. kurna, jednak nie zieba - te sa tylko u Was a po naszemu to przedrzeźniacz polnocny. MNo - Wspanialego zdżaźnil he he.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha pisalismy razem, ja pytanie o te ziebe a Ty jednak doszukales, ze to jakis lokalny ptak.

      Delete
    2. A wiesz, ze rano obejrzalam sobie te plecy znow za pomoca lusterek i jestem zaskoczona jak to super juz wyglada, a przeciez dokladnie tydzien temu odkrylam, ze w ogole mam.
      Tydzien temu to az krzyknelam z przerazenia, a teraz owszem ten srodek cyklonu ciagle wyglada najgorzej, ale juz jest w fazie strupkow. Natomiast cala reszta powoli z mocno czerwonego koloru jest rozowa i zanika nawet bez tworzenia strupkow.
      Czyli to wszystko co robimy lacznie z lekiem dziala. Dzis lykne ostatnia tabletke leku i pozostana tylko metody niekonwencjonalne.

      Delete
  6. Tytul ksiazki "To kill a mockingbird" Harper Lee jest w polskim wydaniu przetlumaczony na "Zabic drozda"

    ReplyDelete
    Replies
    1. No wlasnie, masz racje, ale znow czy drozd nasladuje odglosy innych ptakow?

      Delete
    2. Sama niewiele wiem o ptakach, ale pamietam ze czytalam kiedys na blogu Jaskolki o drozdach, pisala ze spiewaly, ale tez wydzieraly sie i nagrala je, mozna bylo posluchac.

      Delete
    3. Potrafi. :) I nie tylko ptakow. :) Szpaki zreszta tez..

      Delete
    4. No prosze im nas wiecej w dyskusji tym wiecej informacji.
      Dzieki Kas:***

      Delete
  7. Wyguglalam i jest to rodzaj drozda, aleee... wystepujacy jedynie w Tennessee i na Florydzie. Co zatem robil w NY? Ano wpadl podenerwowac Wspanialego, bo co se bedzie zalowal?
    A Ty przeciez nie masz polpasca na... hmmm... wiec dlaczego sie migasz? :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale to nieprawda, ze tylko w Tennessee i na Florydzie, bo w calej polnocnej Ameryce, czyli raczej na kontynencie.
      A do migania sie kazdy pretekst jest dobry:))

      Delete
  8. Alez Ty ostanio plodna jestes literacko, Star, nie nadazam.. :)

    U nas tez sa mockingbirds, maz z nimi gwizda.. :)

    Wesolo u Was, mam nadzieje ze polpasiec odpuszcza juz..?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obejrzalam rano polpasca i jestem zachwycona, wyglada o 50% lepiej niz to bylo tydzien temu gdy go odkrylismy. Nawet w nocy spalam na plecach, czego zwykle nie robie, moge tez spokojnie opierac plecy o nawet twarde oparcie krzesla i nie boli.
      Hurra!!!!
      W porownaniu z tym co mialam dwa lata temu i bylo leczone w szpitalu to jest naprawde bardzo szybko. Faktem jest, ze wtedy mialam dodatkowo oslabiony organizm chemia, ale mysle, ze ten olejek i akupunktura tez robia swoje.

      Delete
    2. Good news!! :) To niedlugo znowu beda zdjecia Twoich wypadow, blizszych i dalszych mam nadzieje. :)

      U nas obecnie wysypaly morwy, i wciaz jeszcze kwitnie honeysuckle i lipy.. ale lubie ogladac, co sie dzieje u Was. :)

      Delete
    3. Nie bedzie w tym roku wiekszych wakacji:( Skupiamy sie nad przyszla przeprowadzka, wiec musze sie zadowolic jednodniowymi wypadami. Wlasnie kupilismy nowy samochod, to tez powazny wydatek, na koniec lipca urzadzamy Tatkowi 90te urodziny. Te akruat nie beda kosztowaly wiele, bo najwazniejsze czyli lokal mamy za darmo w budynku gdzie Tatek mieszka.
      Nie jest to najlepszy rok ale po prostu takie sa priorytety;))

      Delete
    4. Oj, ale te jednodniowe wypady tez sa wazne. A jak bedziecie u Tatka - z tego, co pamietam, to on w Buffalo, NY lub w okolicach, prawda? To przeciez nad samym jeziorem, to mozna to wykorzystac. :)

      Delete
    5. Kas, ale z wycieczek do Tatka to juz jest wiele postow.
      Np. http://bezodwrotu.blogspot.com/2013/07/niagara.html

      Delete
  9. i zadziałało ?
    Jak tak, to podeślij tego na W, bardzo by się przydał:pp
    w sensie dla ptaków!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie chce zapeszyc, ale dzis pilam kawe i nawet pierwsza polowa kubka byla w ciszy:)))

      Delete
  10. Tak, znam te ptaszyska z "To kill a mockingbird" no i z nowszych "The hunger games" - tu występuje jako mockingjay, czyli mieszkanka mockingbird i jabberjay, he he he...
    Ma ci ten Wspaniały poczucie humoru, oj ma :-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj ma poczucie humoru, ma, czasem mysle, ze moglabym ksiazke napisac :))

      Delete
  11. Star!!!! Masz genialnego męża!!! Śmieje się jak głupia, a mój M. tylko zerka co chwilę z pytaniem czy na pewno ze mną wszystko w porządku! :DDD

    ReplyDelete
    Replies
    1. To uchyl rabka tajemnicy i podziel sie z Twoim M.:))

      Delete
  12. Szkoda, że ja nie natrafiłam na tak wspaniałego Wspaniałego :)
    buziaki dla Was obojga :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy nie jest za pozno, a zycie z takim jest naprawde przyjemne:))

      Delete
  13. Ciekawe jakby Wspaniały wyglądał na drzewie???? A jeszcze ciekawsze co by wyśpiewywał???
    Miłego dla Was,;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem co by wyspiewywal, bo narazie odmawia gramolenia sie na drzewo:))

      Delete
  14. Moim zdaniem mężczyzna musi być dowcipny:)Wspaniay jest idealnym przykładem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zebys wiedziala, dla mnie poczucie humoru bylo zawsze na pierwszym miejscu:))

      Delete
  15. poczekajmy, poczekajmy - za parę dni będą razem jodłować na gałęzi ;)))

    ReplyDelete
  16. A ja myślałam, że ten półpasiec to tylko na plecach masz... :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda, ze mozna by cos pokombinowac, ale wiesz... w tym wieku :P

      Delete
  17. Super poczucie humoru! Na pewno nie jest Ci nudno!
    Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
  18. :):):):):):):):):)Kurtyna:):):):):)Super

    ReplyDelete
  19. łomatko, chwile mnie nie bylo, a ta se od razu półpasca wymysliła! Ty to masz fantazje!
    (no ale tak na powaznie, to oczywiscie szybkiego powrotu do pelni sil zycze) :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. No widzisz co sie dzieje jak sie czlowiek nudzi? A to wszystko przez Ciebie bo cos sie rozleniwilas:)))

      Delete
  20. Z pewnego pięknego miasta
    Pisze tu Stardust, silna niewiasta!
    Czasem kontrowersje wzbudzi,
    Ale nikt się z Nią nie nudzi!
    Dziś nadeszła pora taka, żeby Stardust słać buziaka!
    Urodziny Stardust ma, każdy dziś Jej uśmiech da!
    Życzę Ci słońca na Twoim niebie,
    smaku, zapachu w codziennym chlebie,
    ptaków, magnolii i chwil radosnych,
    a w sercu zawsze zielonej wiosny!
    Korzystaj z życia ile wlezie,
    Szalej dziś śmiało na swej imprezie,
    Niechaj półpasiec prędziutko mija,
    Niczym najszybsza, choć długa żmija!

    Star, Kochana, zdrowia, spełnienia marzeń i cudnych podróży!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olgo, Ty jak zawsze pieknie i prosto z serca do serca.
      Kochana dziekuje bardzo:*****

      Delete
  21. Czerwcowej Dziewczynie ,Królowej Jaśminowej...
    "Kiedy noc się w powietrzu zaczyna,
    wtedy noc jest jak młoda dziewczyna,
    Wszystko cieszy ją i wszystko śmieszy,
    wszystko chciałaby w ręce brać.
    Ja jestem noc czerwcowa ,
    Królowa jaśminowa,
    Zapatrzcie się w moje ręce
    Wsłuchajcie się w śpiewny chód.../
    K.I.Gałczyński
    I takich cudownych , czarodziejskich nocy i dni ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Liiviio, dziekuje, pieknie dziekuje i calysy przesylam:****

      Delete
  22. Star!Twoje zdrowie🍸🍸🍸🍸🍹🍹🍹🍹
    Zyj i spelniaj marzenia!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martek, dziekuje i wypij podowojnie, bo ja ciagle nie moge:)))

      Delete
    2. Ja tez nie bardzo moge bo jestem na lekach p/bolowych. To moze opijemy sie koktajlem truskawkowym?Zrobilam duzo:)🍓🍓🍓🍓🍓🍓

      Delete
    3. Ja pozeram lody jako zamiennik i chetnie sie podziele, a koktajl truskawkowy tez przyjme:))

      Delete
  23. Moja rodzona Bliźniaczko! Zdrówka Ci życzę, resztę masz :) Tzn Wspaniałego Towarzysza życia :)
    sonic- też bliźnię :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Soniczku, teraz wiem dlaczego nam tak bardzo po drodze razem:)))

      Delete
  24. hahahaha. Wspaniały na prawdę jest Wspaniały. Takiego hasła to nie słyszałam jeszcze na uszy. Może temu, że mój nie jeździ po takie rzeczy (bynajmniej na razie).
    A Junior niezły. hihihi

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...