Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, June 19, 2017

Pracowicie jak mroweczki...

... organizujemy Tatkowe urodziny.
Tym razem nie jest to niespodzianka, bo raczej nie mozna ryzykowac w tym wieku, wystarczy, ze 10 lat temu o malo nie zemdlal z wrazenia jak wszedl na sale. Jednak w wieku 90 lat to mogloby byc troche niebezpieczne.
Caly weekend spedzilismy na telefonie w poszukiwaniu adresow mailowych zeby wyslac oficjalne zaproszenia.
Wyglada na to, ze bedzie ok. 70 osob lacznie z dziecmi, a dzieci to przeciez tez czlowieki, wiec musze przygotowac taka ilosc malych prezentow na pamiatke uroczystosci.
Nie bedzie to nic wielkiego, ot kazdy uczestnik imprezy dostanie czekoladki-caluski w ozdobnych tiulowych pakiecikach. Kazdy taki calusek bedzie mial specjalna naklejke okolicznosciowa, cos w stylu "90 lat".
Trzeba bedzie dla najmlodszych przygotowac jakis kacik do zabawy wyposazony w klocki, malowanki itp.
Sale wynajelismy w budynku gdzie Tatek mieszka, bo jest taka mozliwosc i to nam bardzo ulatwi sprawe lokalu, bo z tym troche ciezko na odleglosc.
Od ostatnich okraglych (80tych urodzin) ubylo nam 5 osob i to jest przykre.
A wiec nie bedzie przyjaciolki Tatka E.
Nie bedzie jego brata R.
Nie bedzie jego siostry M.
Wszyscy troje zmarli w ciagu pierwszych 6 miesiecy 2015 roku, to byl naprawde ciezki rok dla Tatka.
Nie bedzie syna jego brata B, ktory zmarl 4 lata temu.
I nie bedzie corki E. Patty, ktora zmarla zupelnie niespodziewanie 2 miesiace temu, a juz sie deklarowala do pomocy przy organizacji.
Najbardziej nie moge sie pogodzic ze smiercia Patty, miala tylko 53 lata, to takie zupelnie bez sensu.
Powtarzam sobie, ze takie jest niestety zycie, ale ciagle jest ciezko, wczoraj po rozmowie z jej bratem sie po prostu rozryczalam.
Chcemy wiec tez przy tej okazji wspomniec krotko, tych ktorzy odeszli w ostatniej dekadzie a byli obecni w czasie 80 tych urodzin Tatka.
Nie bedzie do zaden pogrzebowy akcent, ale mysle, ze taki moment pamieci o nieobecnych bedzie mile odebrany przez ich rodziny i przyjaciol.
Patty rowniez chciala zrobic na Tatkowe urodziny salatke ziemniaczana, ktora jest tu bardzo popularna.
Amerykanie maja zwyczaj przynoszenia zrobionych w domu salatek czy tez innych dan przy takich okazjach. Wobec powyzszego, ze Patty nie bedzie z nami z tej okazji to wymyslilam, ze ja zrobie polska salatke jarzynowa, ktora smakowo jest moim zdaniem duzo lepsza od tej amerykanskiej ziemniaczanej.
Mam nadzieje, ze bedzie im smakowac.
Jak bylismy ostatnio w Buffalo to juz znalazlam restauracje gdzie zamowimy jedzenie.
Poniewaz impreza bedzie w godzinach od 14 tej do 18 tej czyli raczej lunchowo a nie obiadowo, to zamowimy jakies salatki, pizze i slynne buffalowskie skrzydelka w ostrych sosach, kanapki, napoje oraz wino i piwo. Oczywiscie bedzie tort z odpowiednim napisem ale tez wstawiona dekoracja w postaci napisu "90 years loved".
Bylismy juz w restauracji gdzie chcemy zamowic jedzenie, znamy jakosc jedzenia jakie oferuja i uwazam, ze bedzie to strzal w dziesiatke, bo jedzenie jest swieze, nie przesolone, a same skrzydelka mozna zamowic w sosach o roznym stopniu ostrosci zeby dogodzic wymaganiom smakowym poszczegolnych gosci.
No i do tego, co tam ktos chce przyniesc to niech przyniesie jestesmy bardzo otwarci na taka pomoc i doceniamy kazda oferte.
W przyszlym tygodniu zamowie elementy dekoracji sali.
Oraz wczoraj ustalilismy z bratem Patty, ze on zorganizuje na te okolicznosc wystep trzech piosenkarek, ktore przybeda w uniformach wojskowych i wykonaja kilka piosenek z czasow II wojny swiatowej jak i piosenek kombatanckich.
To bedzie glowna niespodzianka dla Tatka i jego najstarszych przyjaciol, ktorzy sa weteranami wojen.
Oczywiscie znajac historie ekspansji amerykanskiej to kombatantow tu nie brakuje, wiec uwazamy, ze to bedzie dla nich milym akcentem.
Mam juz przygotowany "sloik zyczen" czyli zakupilam taki specjalny sloik, ktory ma w nakretce podluzna dziure, gdzie goscie beda wrzucac specjalnie na okolicznosc wydrukowane bileciki, na ktorych kazdy gosc bedzie mial mozliwosc wpisac zyczenia.
Jest tez kilka osob, ktore z roznych powodow nie moga przybyc na uroczystosc i tym zaproponowalismy, zeby napisali do nas email z osobista wiadomoscia dla Tatka, odczytamy mu te wiadomosci w czasie imprezy.
Wspanialy nawet myslal o zorganizowaniu "zyczen przez Skype", ale to raczej za duze rozproszenie uwagi w grupie tylu osob i biorac pod uwage, ze mamy tylko 4 godziny na cala impreze mogloby okazac sie strata cennego czasu.
W sumie pisze te notke nie tylko dla Was, ale tez dla siebie, zebym czegos nie przegapila w calym procesie przygotowan.



37 comments:

  1. Bardzo fajna okoliczność i ciekawie zorganizowana.
    Jeszcze wielu lat w zdrowiu dla Tatka!
    WIWAT!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Poki co Tatek na zdrowie z wyjatkiem kolan nie moze narzekac. Mysle, ze spokojnie mozemy liczyc na swietowanie Setki za 10 lat. Wlasnie meldowal wczoraj, ze byl na badaniach kontrolnych i wszystko jest w porzadku.

      Delete
  2. Star byłam na jednej imprezie gdzie chcieli uczcić nieobecnych i zrobili to w taki sposób, że powstała ładnie ozdobiona tablica z ich zdjęciami i napisem w stylu - Was tu nie mogło zabraknąć. Impreza zapowiada się super, trzymam kciuki aby Tatko był szczęśliwy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jest super pomysl!!! Trzeba bedzie rozeslac wici za zdjeciami, chociaz tak naprawde to tylko zdjecia Patty i Billego nie mam. Pozostalych moge wyciac ze zdjec jakie posiadam.

      Delete
    2. cieszę się, że mogłam wspomóc pomysłem :) U nas na przyjęciu weselnym mieliśmy taką tablicę wspominkową z naszego dzieciństwa - wzbudziła ogromy entuzjazm :)

      Delete
    3. Pomysl jest fajny Joanno, ale poddalam go pod dyskusje i niestety padl:((
      Widzisz na tej konkretnej imprezie bedzie duzo ludzi w naprawde sedziwym wieku i w tym przypadku niestety kazde zdjecie bedzie przypomnieniem, ze kazdy z nich moze byc nastepny. Wiesz tablica wspominkowa z dziecinstwa to zupelnie inne wrazenie.
      Ustalilismy wiec, ze krotkie wspomnienie tych osob bedzie wystarczajace.
      W zasadzie to najwazniejszy glos w tej sprawie mial brat Patty, ktora jak pisalam zmarla 2 miesiace temu, a jego matka E. dwa lata wczesniej.

      U nas takie tablice ze zdjeciami przedstawiajacymi historie zycia robi sie w Domach Pogrzebowych, na czesc zmarlej osoby i mysle, ze to byloby za mocnym skojarzeniem.

      Delete
  3. No to się szykuje piekny dzień
    i smaczny:)
    pamiętam te skrzydełka pikantne:))

    niech się uda

    żal, że tylu osób zabraknie, ale i nas kiedyś też gdzieś zabraknie.....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz racje, nas tez kiedys zabraknie...

      Delete
  4. Piękne to będą urodziny!!! Wszystkiego Najlepszego dla Jubilata!!!
    Brat mojego taty na swoje 90-te urodziny też miał imprezę w lokalu, choć osób było zdecydowanie mniej, ale była też niespodzianka muzyczna. Jubilat jako młody człowiek grał na klarnecie i na imprezę był zaproszony muzyk, grający na tym właśnie instrumencie. To był strzał w dziesiątkę!
    A mój tato na 90-tkę dostał między innymi coś w rodzaju plakatu-kolażu złożonego ze zdjęć, tworzących historię jego życia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Album z historia rodziny oraz zdjeciami Tatek dostal na 70-te urodziny, na 80-te zrobilismy album ze zdjeciami z imprezy i uczestnicy po jednej stronie albumu pisali historie zwiazane z ich znajomoscia lub pokrewienstwem z Tatkiem.
      Nie chcialabym sie powtarzac, wiec tym razem bedzie "sloik zyczen" a zdjecia z imprezy podarujemy mu po wydrukowaniu. Byc moze zrobimy tez film z uroczystosci, bo kuzyn Wspanialego ofiarowal sie przyjsc z kamera i jest chetny uwiecznic wszystko na filmie. Jeszcze tylko musimy to na 100% dogdac.
      Nasza impreza nie bedzie w lokalu, bo to jednak kupa luda, ale dom, w ktorym Tatek mieszka ma specjalna sale na takie uroczystosci dla mieszkancow i juz zrobilismy rezerwacje.
      Jedzenie przybedzie z knajpy.
      Myzyk z klarnetem na pewno byl super niespodzianka dla Twojego wujka.

      Delete
  5. O rany! Salatka jarzynowa na 70 osob!!! No to sie nasiekasz. :)))
    A gwarantuje, ze kazdy bedzie chcial sprobowac tej egzotycznej potrawy. Szykuj kociol. ;)
    Oj, Tatek sie rozczuli, wzruszy i z pewnoscia strrraszliwie ucieszy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ludzie tu bardzo malo jedza, a ze wybor bedzie tez spory to nie sadze zebym tej salatki musiala zrobic kociol:))) Tylko majonez chce zrobic wlasny i z dodatkiem avocado dla zdrowotnosci, bo sam majonez to raczej jest i za ciezki i taki... no... oklepany:))
      Tatek juz sie cieszy, bo oczywiscie wie o imprezie, tylko nie zna szczegolow.

      Delete
    2. This comment has been removed by the author.

      Delete
  6. To będzie naprawdę piękna uroczystość! Uważam, że nasza polska sałatka jarzynowa jest najlepszą sałatką pod Słońcem. A ja często zamiast majonezu robiłam sos śmietanowy (śmietana 18%) z łagodną musztardą. I nikt się nie tropnął, że to nie jest majonez. Myślę, że można też zmiksować avocado ze śmietaną i odrobiną łagodnej musztardy. Tylko wpierw spróbuj to w domu, czy będzie Ci to odpowiadało.
    Bardzo mi się Wasz projekt podoba i myślę,że Tatek będzie zadowolony.To bardzo, bardzo sympatyczny Człowiek.Jak będziesz z Nim rozmawiała, to pozdrów i życz ode mnie wszystkiego co najlepsze.
    Buziam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja wlasnie chce zmiksowac awokado, ze smietana, oliwka, musztarda, troche majonezu, sol pieprz. Robilam juz wielokrotnie taki majonez, lub jako dip do warzyw i wszystkim bardzo smakuje, wiec mysle, ze nie bedzie niespodzianek:))
      Na pewno przekaze Tatkowi zyczenia od jego blogowych wielbicielek:)) Dziekuje.

      Delete
  7. Życzenia dla Tatka, zazdroszczę mu kondycji :)
    O tak, sałatka jarzynowa to jest to, ale u mnie już tylko Baran ją docenia, inni wyrośli, a kolejni jeszcze nie dorośli, a dla samej szkoda fatygi, nawet z pęczka włoszczyzny nie dam rady zjeść...
    Pomysł: BOMBA :)
    70 osób to więcej, niż na niejednym polskim weselu, ta Ameryka, taka wielka jest :D
    Udanej imprezy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jedzo, ja bym tez 70 osob nie uzbierala:))) Na moich 50tych urodzinach bylo 26 osob, ale Tatek ma bardzo duzo przyjaciol i rodzina tez zjedzie z roznych zakatkow Ameryki.
      Zyczenia przekaze oczywiscie przy okazji uroczystosci, a ta odbedzie sie 30-tego lipca.

      Delete
  8. 90 lat!! super. Zdrówka życzę Tatkowi na dalsze lata życia. :) Szkoda że tych 5 osób braknie, ale nie no co ja piszę... jak to braknie?? one będą ale duchowo między Wami. pozdraeiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Duchowo to moze bedzie wiecej, ale i tak uwazam, ze w tym wieku zebrac 70 osob to naprawde duzo.
      Dzieki za zyczenia:**

      Delete
  9. A nie zapomnij przekazać Tatce życzeń serdecznych od blogowiczów. Przecież my tu wszyscy Tatka wielbimy...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie zapomne, ale zrobie to dopiero w czasie uroczystosci a ta bedzie 30tego lipca.

      Delete
    2. o właśnie chciałam napisać ...mnóstwo buziaków dla Tatka !!! piękny człowiek , piękny wiek , dużo zdrowia i szczęścia !

      Delete
    3. Sylwia, Ty jestes liderka Klubu Wielbicielek Tatka, wiec wiesz, o Tobie to nie mam prawa zapomniec:)))

      Delete
  10. Fajną imprezę szykujesz. Miłej zabawy i wszystkiego dobrego dla Tatka...

    ReplyDelete
  11. Ciekawie przygotowujecie impreze urodzinowa dla Tatka, dobrze jest miec wszystko spisane, no i czasu do 30tego lipca jest duzo. Bawcie sie dobrze i wszystkiego najlepszego dla Tatka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja lubie planowac na wyrost:))) Wspanialy jest bardziej na ostatnia chwile i tym razem to jego oddelegowalam do kontaktow, zaproszen itd. gdybym ja to robila to na dzis mialabym juz potwierdzenia:)))
      Wiesz czasu jest duzo, ale tez organizujemy to na odleglosc 650 km, wiec troche jest to uciazliwe i ja tam wole wiedziec na dlugo przed czasem np. gdzie zamowic jedzenie, skad dekoracje, ile ludzi bedzie. To wszystko sa niby drobiazgi, ale lepiej wiedziec wczesniej.

      Delete
  12. Ale macie fajne pomysły! Jestem pod wrażeniem! Znowu będę "musiała" coś od Ciebie z tych pomysłów "Pożyczyć" :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Laila, przy TWOICH pomyslach to ja jestem jak Kopciuszek:)))

      Delete
  13. Ja jestem straszna dupa w organizacji przyjec. Glupia wigilie przezywalam jak malpa okres, a co dopiero taka impreza na siedemdziesiat osob! Wczesniej pytalam o ten majonez z avokado, ale juz doczytalam w Twoim komentarzu. Dzieki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iwona, ten majonez to tak naprawde robilam raz zupelnie bez majonezu. Zmiksowalam wczesniej namoczone orzechy (cashew) zostawiajac wode z moczenia, bo to troche jak mleko orzechowe. Potem orzechy do blendera, avocado, garsc lisci cilantro (jak nie lubicie mozesz ominac) oliwa, musztarda i papryka jalapeno. Miksujesz dodajac wode z moczenia orzechow, zeby uzyskac odpowiednia konsystencje i doprawiasz sola i pieprzem. Ale musze troche zmodyfikowac przepis, bo Tatek nie ma silnego blendera, obawiam sie, ze moge miec problem z miksowaniem orzechow, nie dam ani cilantro ani jalapeno bo sie obawiam, ze nie wszyscy lubia. Wiec zrobie tak jak pisalam w komentarzu do Anabell.

      Delete
  14. 10 lat temu mieliśmy dwie 80-tki - mężowej i mojej Babci. W tym roku będzie 90-tka, ale już tylko jednej z nich. Zastanawiam sie,czy czasem się przed Babcią nie wygadać, bo jeśli się nie mylę, to Ona nadal nic nie wie o imprezie, a trochę się boję tego wzruszenia i nazbyt dużej niespodzianki... :-)

    Wszystkiego co Naj dla Tatka: buziaki, uściski, zdrówka i oby wszystko Wam udało się jak najlepiej. :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie znam babci wiec trudno mi doradzic. Wiem, ze dla Tatka 80tka byla wielka niespodzianka i szokiem, uznalismy wiec, ze tym razem ma wiedziec o imprezie ale nie o szczegolach. W sumie i tak bedzie kilka elementow, ktorymi bedzie (mam nadzieje) mile zaskoczony.
      Dziesiec lat temu obecnosc jego brata byla ogromna niespodzianka i wywolala wielkie wzruszenie, tym razem nie wie, ze przybedzie z Florydy brat jego dawno temu zmarlej zony. Na poprzednia uroczystosc nie przyjechali bo od dawna nie podrozuja samodzielnie ze wzgledu na stan zdrowia, teraz ich synowie postanowili ich "dostarczyc". I mysle, ze to bedzie rowniez milym i duzym zaskoczeniem.
      Co prawda Tatek odwiedzil ich w marcu na Florydzie, bo Tatek ciagle podrozuje samodzielnie i nie wymaga zadnej specjalnej opieki poza wozkiem na lotniskach, a to drobiazg.
      Przemysl to bo czasem nasze dobre checi moga sie obrocic przeciwko naszym zamierzeniom.

      Delete
  15. Nie trzeba wielkich słów, żeby widać kiedy kocha się kogoś naprawdę. Czytając ten post, jak bardzo jesteś zaangażowana w przygotowanie tej imprezy, jak o wszystkim pamiętasz pod kątem tego, co Tatkowi może sprawić przyjemność, człowiek czuje, jaki Tatek jest dla Was ważny. Myślę, że i tak czeka Go wiele, wiele wzruszeń. W takim razie i ja dokładam się do życzeń- przede wszystkim zdrowia, żeby Tatek mógł być z Wami jak najdłużej :*

    Czasami jak oglądamy zdjęcia z wesele, uświadamiamy sobie ilu osób, które były wtedy z nami, już nie ma... To zawsze jest przykre i smutne.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marto, bo Tatka nie da sie nie lubic. Jego naprawde wszyscy kochaja, to jest nie tylko bardzo dobry czlowiek, ale jest tak niekonfliktowy, ze to naprawde rzadko spotykana cecha. On jest zawsze ze wszystkiego zadowolony.

      Delete
  16. Wszystko super, a najlepsze to "90 years loved" - nie znalam takiego sprytnego myku fajnego, piekne :)
    Tatkowi zycze duuuuuzo duzo zdrowia i radosci z zycia, i jeszcze wielu lat z wami!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Diable, przyznaje, ze ja tez nie znalam takiego myku:))) ale wlazlam w google i okazuje sie, ze nawet na 90-te urodziny jest bardzo duzy wybor roznych dekoracji, no to zamowilam co trzeba.

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...