<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514</id><updated>2012-02-02T19:46:15.102-05:00</updated><category term='wkurw'/><category term='wiek'/><category term='mieszkanie'/><category term='New York'/><category term='logika'/><category term='refleksje'/><category term='za pinc siodma'/><category term='zakupy'/><category term='nikt nic nie wie'/><category term='dzien za dniem'/><category term='Polska'/><category term='wspomnienia'/><category term='ogrodniczka'/><category term='akceptacja'/><category term='podroze'/><category term='glupota nie zna granic'/><category term='praca'/><category term='Ameryka'/><category term='potrzeba matka wynalazku'/><category term='rodzina'/><category term='smiechu warte'/><category term='zdrowie'/><category term='malzenstwo'/><category term='polityka'/><category term='zwyczaje'/><category term='takie tam'/><category term='wszedzie dobrze'/><category term='niesamowite'/><category term='emigracja'/><category term='obserwacje'/><title type='text'>bez odwrotu</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>859</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2697564104375227680</id><published>2012-02-02T15:18:00.000-05:00</published><updated>2012-02-02T15:18:12.618-05:00</updated><title type='text'>Men are useless</title><content type='html'>Pisalam o rozterce z prezentem na urodziny klientki? Pisalam;) &lt;br /&gt;Poniewaz trudno bylo mi sie zdecydowac co ewentualnie byloby trafnym wyborem z listy, ktora skompletowalam postanowilam napisac do jej meza. &lt;br /&gt;Wyslalm mu liste 12 mozliwosci i poprosilam, zeby poradzil co jego zdaniem najbardziej ucieszy jubilatke. W odpowiedzi napisal, ze wszystkie moje propozycje sa bardzo interesujace, ale jemu sie najbardziej podoba Pokaz Magika w hotelu Waldorf Astoria. &lt;br /&gt;Naprawde? &lt;br /&gt;Ja pierdole, Marc to nie Twoja 8-letnia&amp;nbsp;corka, tylko&amp;nbsp;&lt;strong&gt;zona&lt;/strong&gt; ma dostac ten prezent. &lt;br /&gt;Podziekowalam grzecznie za porade i postanowilam, jak zawsze wziac sprawy w swoje rece. &lt;br /&gt;Alice przychodzi do mnie co tydzien, bo przed impreza robimy serie specjalnych zabiegow odmladzajacyh, wiec mam okazje pogadac czesciej niz zwykle. &lt;br /&gt;I pogadalam, przesluchalam "na okolicznosc" jej samopoczucia w momencie wchodzenia w "powazny" wiek i zebralam moje wlasne obserwacje, wyciagnelam wnioski i postanowilam, ze jednak taniec na rurze. &lt;br /&gt;Znalazlam dodatkowo dwa prywatne studia, ktore prowadza tego typu zajecia. &lt;br /&gt;Wczoraj wieczorem Wspanialy zapytal czy juz zamowilam prezent. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie zamowilam, bo wlasnie dzis byla u mnie Alice i potrzebowalam jeszcze&amp;nbsp;tej rozmowy dla upewnienia sie w decyzji. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jak to? Przeciez Marc napisal, ze on radzi pokaz magii. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Kochanie, na pokaz magii to wyslemy Marca jak przyjdzie pora na prezent dla niego. Alice dostanie to co pozwoli jej mimo wieku (hahaha jakiz to wiek?) poczuc sie mlodo, seksownie i podniesie jej poczucie wartosci. Slowem wyzwoli kobiete w kobiecie!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Yyyy... mnie tam wszystko jedno, ale co to ma w takim razie byc? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Lekcja tanca na rurze - &lt;/em&gt;wypalilam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A jestes pewna, ze ona bedzie zadowolona? A co zlego jest z pokazem magii? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Pokaz magii jest dobry dla malej Olivii, albo kobiety w wieku naszej E, ale nie dla Alice, ktora wchodzi w wiek&amp;nbsp;kiedy kobieta nareszcie&amp;nbsp;moze zyc pelnia zycia. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Patrzyl na mnie dziwnie, wiec zrobilam wyklad jak to kobieta pomimo, ze kochana i spelniona w malzenstwie potrzebuje odnalezc sama w sobie to &lt;strong&gt;cos&lt;/strong&gt;, co utwierdza ja w przekonaniu, ze mimo wejscia w kolejna dziesiatke zycia jest ciagle ta sama kobieta. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie wiem czy rozumiem o czym mowisz, ale niech tak bedzie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No i dobrze, bo nie musisz wiedziec, ani rozumiec, Ty jestes z Marsa - &lt;/em&gt;dodalam ze smiechem. &lt;br /&gt;Dzis ograniczylam moj wybor do dwoch najbardziej moim zdaniem odpowiednich miejsc, gdzie moglabym ja wyslac, wiedzac, ze jest to studio wysokiej klasy. Przejrzalam ich strony internetowe, lokalizacja obu jest bez zarzutu, oba miejsca maja doskonale opinie klientow, zadzwonilam zostawilam wiadomosc, rowniez do kazdego z nich napisalam email i czekam na odpowiedz. &lt;br /&gt;Oczywiscie wybiore lepsza oferte, ale po cichu mam faworyta. Jest to studio, ktore prowadzi prywatne lekcje tanca rowniez dla mlodych par przed slubem.&amp;nbsp;To studio poleca rozne&amp;nbsp;tance, wiec jakby co to Alice moze sobie wybrac co jej bardziej pasuje. &lt;br /&gt;To drugie studio specjalizuje sie tylko i wylacznie na lekcjach tanca na rurze, wiec nie ma szansy na zamiane, ale z kolei prowadza tez indywidualne lekcje, co moze byc bardziej interesujace niz zajecia w grupie. &lt;br /&gt;Wspanialy, ktory dzis pracuje w domu, glownie okupuje telefon w pewnym momencie miedzy jedna a druga konferencja zapytal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A moze w takim razie wybralybyscie sie razem na te lekcje tanca? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zamiast odpowiedzi pokiwalam glowa z politowaniem. &lt;br /&gt;Jednak mezczyzni nic nie rozumieja i ciagle mysla, ze nasze zycie skupia sie wokol nich. &lt;br /&gt;Nie dociera, ze takie rzeczy kobieta moze robic dla siebie, ze to nie ma nic wspolnego z tancem godowym, a bardzo wiele z wlasnym samopoczuciem... &lt;br /&gt;No coz swiat w tej dziedzinie jakos dziwnie&amp;nbsp;stoi w miejscu;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2697564104375227680?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2697564104375227680/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/02/men-are-useless.html#comment-form' title='11 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2697564104375227680'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2697564104375227680'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/02/men-are-useless.html' title='Men are useless'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-9160226068759474152</id><published>2012-02-01T08:19:00.000-05:00</published><updated>2012-02-01T08:19:51.657-05:00</updated><title type='text'>Zegarmistrz potrzebny</title><content type='html'>Dawno temu kiedy jeszcze bylam piekna i mloda, to lubilam sobie dluzej pospac, bywalo, ze ciezko mnie bylo dobudzic, a juz jak bylam sama odpowiedzialna za budzenie to i czesto dwa budziki nie pomagaly. &lt;br /&gt;Lubilam tez powylegiwac sie w lozku juz po obudzeniu i potrafilam lezec i przedluzac czas wstawania do granic ostatecznosci. To wszystko zmienilo sie z wiekiem. &lt;br /&gt;Jakos od pewnego czasu, nie potrafie okreslic jak dlugo, ale wiem, ze juz nie lubie wylegiwania sie, wrecz przeciwnie, jak juz nie spie, musze wstac, bo mnie szlag trafia, cholera bierze, wszystko boli i po prostu musze, bez wzgledu na godzine jaka wskazuje zegar. &lt;br /&gt;Wiec wstaje, co nie znaczy, ze jestem rozbudzona i wiem o co chodzi, lub nawet kim jestem. Ta swiadomosc przychodzi w ciagu ok. 2 godzin pozniej. &lt;br /&gt;Bywalo, ze w takim nieprzytomnym stanie szlam do kuchni i bralam sie (z roznym skutkiem)&amp;nbsp;za robienie kawy. Czasem robilam kawe bez kawy i dziwilam sie skad w dzbanku sama woda. Raz nawet zrobilam kawe, ale nie podstawilam dzbanka i kawa owszem byla, ale na kuchennym pulpicie, podlodze i w przydroznych szufladach. Zdarzalo mi sie do kawy dodac soku zamiast mleka, bo ktos postawil sok w miejscu gdzie POWINNO byc mleko, a ja nie&amp;nbsp;bylam na tyle przytomna zeby&amp;nbsp;zauwazyc&amp;nbsp;roznice pojemnika. &lt;br /&gt;Te wszystkie problemy skoczyly sie w momencie kiedy w moim krolestwie zamieszkal Wspanialy:) Teraz on,&lt;br /&gt;poniewaz wstaje wczesniej jest odpowiedzialny za kawowa produkcje, a&amp;nbsp;ze sam do skowronkow nie nalezy to przygotowuje wszystko wieczorem, ustawia czas i budzi sie w momencie kiedy dzbanek-termos jest juz wypelniony boskim napojem. &lt;br /&gt;Tak tez robimy w weekendy, bo jak przez przypadek zapomni nam sie przygotowc, to jakos dziwnie nikt nie chce pierwszy zejsc do pionu, zeby sie zabrac za te upierdliwa robote. &lt;br /&gt;W sumie najlepszym rozwiazaniem bylby jakis kran,&amp;nbsp; z ktorego plynelaby o kazdej porze dnia i nocy kawa, to byloby naprawde super rozwiazanie dla kawoszy naszego rodzaju. Podchodzi sobie czlowiek do kranu kiedy mu tylko w duszy zagra i ma gotowa kawe... ech marzenia, a poki co trzeba to samemu przygotowac. &lt;br /&gt;A tymczasem&amp;nbsp;przez te stopowa rekonwalescencje cos mi sie znow w organizmie poprzestawialo. &lt;br /&gt;Po pierwsze nigdy nie wiem jaki jest dzien tygodnia, ale to chyba zrozumiale, skoro pracuje co drugi dzien, a taki rozklad jazdy wyrzuca czlowieka z normalnego rytmu. &lt;br /&gt;Po drugie budze sie o roznych porach nocy i musze wstac. &lt;br /&gt;Najczesciej budzi mnie potrzeba przyziemnie fizjologiczna, czyli lazienka, lub potrzeba&amp;nbsp;rozprostowania nogi, bo spie za dlugo w tej samej pozycji, ale jak czlowiek ma tylko dwie pozycje do wyboru, to nie dziwota. Zwlaszcza jesli czlowiek jak ja potrafi spac w poprzek lozka, budzi sie ze stopami na poduszce a glowa w nogach. Nie za czesto, ale jeszcze mi sie takie wedrowki zdarzaja. A teraz jestem uziemiona i praktycznie moge spac na bokach, lub na wznak, ale nie moge sie za wiele krecic bo mam ciagle swiadomosc tej stopy i zeby jej krzywdy zadnej nie uczynic. &lt;br /&gt;Skutkiem tego jest uczucie odretwienia, ktore mnie budzi. &lt;br /&gt;Zazwyczaj dzieje sie to miedzy 1:30 i 1:40 a najczesciej powtarza sie 1:37:)) &lt;br /&gt;Siadam, zakladam but i wybieram sie na obchod chalupy:) Wspanialy nie reaguje, bo on nawet na czolg w sypialni by nie zareagowal,&amp;nbsp;wracam do lozka zwykle po 20-30 minutach i spie dalej. &lt;br /&gt;Ale rano mimo tego nocnego obchodu budze sie razem ze Wspanialym czyli o 4:30 lub najpozniej 5tej i moze nie jestem w pelni gotowa do zycia, ale mam juz dosc. &lt;br /&gt;Niespotykane!! &lt;br /&gt;Pewnie dzieje sie tak, bo w ciagu dnia mam czas na drzemki i wykorzystuje ten czas, nawet jak ide do pracy to tak sobie ustawiam grafik, ze zawsze mam&amp;nbsp;zaplanowana godzine na drzemke. Ciekawa jestem jak to bedzie jak zycie wroci do normy. Przestawienie sie moze byc bolesne, ale poki co staram sie o tym nie myslec w mysl zasady, ze co ma byc to bedzie. &lt;br /&gt;Innym zupelnie niezrozumialym skutkiem ubocznym jest fakt, ze przez te 4 tygodnie od operacji stracilam na wadze cale dwa kg. &lt;br /&gt;Tego juz zupelnie nie rozumiem, bo to wbrew wszelkim zasadom dietetycznym:) &lt;br /&gt;Wiadomo, ze ruszam sie zdecydowanie mniej i dodatkowo mam wiecej czasu zeby jesc. Owszem staram sie jesc madrze, ale bez przesady, ktos nawet te nieudane doughnuts przeciez&amp;nbsp;pozarl;) &lt;br /&gt;Widzialam tez stope i wiem, ze jest cala i owszem wycieto mi tam jakis skrawek kosci, ale nie mogl on wazyc 2kg. &lt;br /&gt;Tak czy inaczej podejrzewam, ze po tym okresie lenistwa bedzie mi potrzebny jakis zegarmistrz od zegarow biologicznych, przeciez nie moge sie szwedac po nocach do konca moich dni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-9160226068759474152?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/9160226068759474152/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/02/zegarmistrz-potrzebny.html#comment-form' title='30 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/9160226068759474152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/9160226068759474152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/02/zegarmistrz-potrzebny.html' title='Zegarmistrz potrzebny'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-5787294569016253291</id><published>2012-01-30T22:37:00.000-05:00</published><updated>2012-01-30T22:37:20.922-05:00</updated><title type='text'>Koszmar peknietej banki</title><content type='html'>Dotarlo dzis do mnie, ze ja tu w tym NYC zyje sobie jak pod kloszem, jak w jakiejs mydlanej bance marzen, z daleka od normalnego zycia. &lt;br /&gt;Ja pierdykam przezylam szok!!! &lt;br /&gt;Ale zaczne od poczatku. &lt;br /&gt;W ubieglym tygodniu wracalismy ze Wspanialym z pracy, kiedy dotarlo do mnie, ze przeciez przynajmniej na czas tego buta, moge dojezdzac do pracy innym subwayem. Droga o tyle latwiejsza, ze wsiadam w autobus prawie pod samym domem, jade nim owszem trzy razy dluzej niz normalnie, ale wysiadam tuz przed stacja innego subwaya F i dojezdzam do pracy w tym samym czasie, bo F ma tylko 5 przystankow od tej stacji do mojej docelowej w porownaniu z 11 na linii N, ktora uzywam normalnie. &lt;br /&gt;Dodatkowym plusem sa schody ruchome na stacji F przynajmniej tu w Queensie i tylko jeden odcinek ulicy do przejscia pieszo w porownaniu z czterema. &lt;br /&gt;Normalnie doznalam olsnienia!! &lt;br /&gt;Eureka:) &lt;br /&gt;I tak juz w ubieglym tygodniu w piatek pojechalam nowa trasa i bardzo mi sie spodobalo. Wracalam co prawda stara trasa, bo mi sie zapomnialo. &lt;br /&gt;Postanowilam wiec, ze dzis bede pamietac i droge w obie strony przemierze nowa trasa. &lt;br /&gt;Na moje wlasne nieszczescie pamietalam. &lt;br /&gt;Wyszlam z pracy tuz przed 18ta zupelnie nie myslac o tym, ze to jest godzina szczytu. &lt;br /&gt;Ludzi na stacji duzo, ale mnie to jeszcze nie przerazilo, bo w sumie jezdzi przez te stacje cztery rozne linie, wiec nie przywiazywalam do tego wagi. &lt;br /&gt;Stanelam grzecznie na peronie, podparlam sie laska i czekam. &lt;br /&gt;Po ok.&amp;nbsp;pieciu minutach pokazal sie&amp;nbsp;pociag... eFka(!) ucieszylam sie! &lt;br /&gt;Ale mina mi szybko zrzedla jak zobaczylam, ze w kazdym mijajacym mnie wagonie klebi sie dziki tlum. &lt;br /&gt;Ki czort? &lt;br /&gt;Ech pewnie dlugo nie bylo pociagu, a teraz beda dwa naraz pomyslalam i postanowilam przepuscic ten i poczekac na nastepny. Nastepny przyjechal znow po pieciu moze szesciu minutach&amp;nbsp;ale zaladowany jak poprzedni. Moglam wyjsc z powrotem na gore, stracic oplate za przejazd, co w koncu tanie nie jest ale jednak bzdet, isc dodatkowy dosc dlugi kawalek ulica i jechac stara metoda czyli eNka. &lt;br /&gt;Ale jak stanela mi przed oczami wizja pokonania schodow i tego kawalka ulicy to pomyslalam, ze te piec przystankow jakos dam rade. &lt;br /&gt;Weszlam do wagonu, bylo tam tyle ludzi, ze normalnie ciemno. &lt;br /&gt;Kurwa, co sie dzieje, czegos takiego nie widzialam od wielu lat!! &lt;br /&gt;Miasto ewakuuja czy co? &lt;br /&gt;Jakas mloda kobieta siedzaca tuz przy drzwiach zobaczyla moja laske i szybko oddala mi siedzenie. Ulokowalam sie i niech sie dzieje wola nieba. &lt;br /&gt;Na nastepnym przystanku, nie mam pojecia czy ktos wysiadl, ale zdecydowanie dowalilo tlumu. &lt;br /&gt;Przede mna stal facet, ktory widzial&amp;nbsp;jak tamta babka oddala mi swoje miejsce siedzace, zerknal tez na mojego buta i usmiechem dal znak, ze jestem przy nim bezpieczna. &lt;br /&gt;Fajnie, ale napor nowego tlumu przesunal faceta o pol kroku dalej i zostalam z lekka bez ochrony. &lt;br /&gt;Chcialam te stope schowac za te zdrowa, ale ni cholery z tym buciorem sie nie moglam pomiescic, pozostalo mi zerkac co chwile znaczaco w dol i miec nadzieje, ze nikt mnie nie nadepnie. &lt;br /&gt;Jak tak zerkalam to nowy facet, ktory pojawil sie w poblizu rowniez zerknal i powiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ooo masz chora stope. Nie martw sie ja tu bede stal i nie pozwole zeby ktos Cie niechcacy nadepnal. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Podziekowalam i zapewnilam, ze ja "tylko nastepne&amp;nbsp;trzy przystanki". &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To dobrze, ja jade az do Jamaica wiec damy rade - &lt;/em&gt;zapewnil. &lt;br /&gt;Ucieszylam sie chociaz z tym dawaniem rady nie bylo mi latwo, bo po manipulacjach z proba chowania buciora za zdrowa stopa nie zostalo mi za wiele miejsca. &lt;br /&gt;Jakos dojechalam te trzy przystanki, pociag sie zatrzymal i facet, ktory wczesniej obiecywal opieke zapowiedzial, ze "wychodzi osoba z chora stopa, prosze dac miejsce". &lt;br /&gt;Troche mi bylo glupio, ale tylko troche, bo zdawalam sobie sprawe, ze gdyby nie ta jego zapowiedz, to moglabym nie zdazyc wysiasc. Ktos nawet zastopowal drzwi zeby mi sie nie zamknely automatycznie przed nosem i dalam rade. Podziekowalam i poszlam. &lt;br /&gt;Pozniej tylko autobus, a to juz bylo jak po masle w porownaniu z&amp;nbsp;przygoda w pociagu. &lt;br /&gt;I wlasnie w autobusie dotarlo do mnie, ze ja przez te cale 27 lat zycia tutaj zyje w jakims surrealistycznym swiecie. Przede wszystkim nie korzystam z komunikacji miejskiej w godzinach szczytu, a po drugie zawsze mieszkam w okolicy przystanku poczatkowego (lub koncowego, zalezy jak kto liczy) wiec zawsze mam miejsce siedzace przynajmniej w drodze do pracy. &lt;br /&gt;Natomiast jak wracam z pracy to juz jest po godzinach szczytu i tez nie ma problemu z miejscami siedzacymi.&lt;br /&gt;Oczywiscie juz nigdy nie pojade eFka do domu, piernicze, do pracy owszem, bo jade w czasie hejnalu wiec w pociagach sa luzy. &lt;br /&gt;Ktos moze zapytac dlaczego eNka nie ma takiego tloku, a przeciez biore ja na stacji rownozednej czyli Time Square. A to proste, bo eNka zanim dojedzie do TS to juz jest w koncowce trasy, a eFka ciagle dopiero w polowie, bo ma dluzsza trase. I stad ten tlum. &lt;br /&gt;Do dzis jak czasem&amp;nbsp;slyszalam, ze ludzie narzekali na dojazdy subwayem do pracy to zupelnie nie mialam pojecia o czym oni mowia. &lt;br /&gt;Kurwa w dupach sie poprzewracalo? &lt;br /&gt;Jak im sie wygod zachciewa to prosze bardzo od wygod sa taksowki. &lt;br /&gt;Teraz juz wiem. &lt;br /&gt;Tak samo jak wiem, ze ja mam jednak ogromne szczescie, ze moge sobie pracowac kiedy chce, jak chce i dzieki temu unikam takich zwyklych trudnosci zycia codziennego. &lt;br /&gt;Jakbym tak miala jezdzic codziennie to pewnie bym zwariowala. &lt;br /&gt;A najlepszy byl Wspanialy, bo on wrocil pozniej ode mnie i opowiadalam mu te cala historie. Jak tylko doszlam do momentu, ze zdecydowalam sie jednak jechac w tym tloku to zapytal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;I co? Nikt Ci nie ustapil miejsca siedzacego? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A i owszem miejsce siedzace dostalam i to w trybie natychmiastowym, ale miejsce siedzace sluzy do posadzenia dupy, a ja mam problem nie z dupa, tylko ze stopa. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No tak, to prawda - &lt;/em&gt;przyznal mi racje;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-5787294569016253291?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/5787294569016253291/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/koszmar-peknietej-banki.html#comment-form' title='30 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/5787294569016253291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/5787294569016253291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/koszmar-peknietej-banki.html' title='Koszmar peknietej banki'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-7622240581261462527</id><published>2012-01-29T19:37:00.000-05:00</published><updated>2012-01-29T19:37:13.913-05:00</updated><title type='text'>Doniesienia z frontu</title><content type='html'>W piatek minelo trzy tygodnie od operacji. &lt;br /&gt;Tak sie juz przyzwyczailam do majtania noga w tym glupim bucie, ze kto wie czy mi tak juz nie zostanie. &lt;br /&gt;Wspanialy mnie nasladuje i pekamy ze smiechu. &lt;br /&gt;Ale Wspanialemu nie zawsze jest do smiechu przez ten czas mojej rekonwalescencji. &lt;br /&gt;Po pierwsze stwierdzil, ze boi sie zlewozmywaka kuchennego. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale dlaczego kochanie? Przeciez jest solidnie wmontowany w szafke kuchenna i Cie nie zaatakuje - &lt;/em&gt;powiedzialam z glupia frant. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie, nie zaatakuje, tylko sie ciagle dopomina, zebym to ja go atakowal. Ilekroc zerkne w tamta strone to cos zawsze lezy w zlewozmywaku i czeka na mnie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No coz, taki juz pieski zywot gospodyni domowej skarbie, ale ciesz sie ze mamy zmywarke do naczyn, bo jakbys tak musial to wszystko recznie pomyc i jeszcze potem powycierac... ech nasze babcie to dopiero mialy przesrane - &lt;/em&gt;wykazalam sie wymuszona empatia;) &lt;br /&gt;A zeby bylo ciekawiej to wczoraj wymyslilam sobie pieczenie doughnuts (amerykanskie paczki z dziurka) bo chyba juz mi sie zaczyna nudzic bez kucharzenia, albo to tylko przewrotnosc losu. Jak nie musze i nie moge, to bym chciala, jak musze i powinnam to mi sie nie chce. &lt;br /&gt;No wiec wymyslilam te ciostka z dziurka, bo znalazlam przepis na pieczone, a nie smazone w glebokim tluszczu. Zdrowsze, wiec sie skusilam. &lt;br /&gt;Zabralismy sie do roboty i nawet nam szlo tylko to co wyszlo nie bardzo nam sie podobalo;/ &lt;br /&gt;Bo tak, drozdze niby ruszyly, ale juz pierwsze rosniecie ciasta bylo takie sobie. Wspanialy stwierdzil, ze skoro juz jestesmy w polowie drogi to nie nalezy sie poddawac. &lt;br /&gt;Rozwalkowalam ciasto, wykroilismy ciostka, kolka osobno i dziurki osobno pizgnelismy na dwie blachy do pieczenia i mialo to jeszcze rosnac. &lt;br /&gt;Ale nie chcialo za bardzo rosnac, wiec doszlismy do wniosku, ze w mieszkaniu jest za chlodno. Temperatura byla cos wedle 20C, dla mnie cieplo ale widac dla drozdzy nie za bardzo. &lt;br /&gt;Wspanialy stwierdzil, ze nalezy lekko podgrzac piekarnik i pizgnac to wszystko do piekarnika. &lt;br /&gt;Mnie bylo juz wsio rybka, bo ja tych suchych drozdzy nie kumam, a takich normalnych nie mialam w domu. &lt;br /&gt;Jak wydumal tak zrobil, po nastepnej godzinie niby troche drgnelo i ciostka sie z lekka zaokraglily wiec uznalismy, ze moze nie jest to jeszcze pora na pieczenie, ale skoro zblizala sie pora na spanie, blachy z ciostkami wyladowaly w piekarniku. &lt;br /&gt;Wyszlo to takie sobie, czyli w smaku dobre, ale doughnuts raczej nie przypominalo, a jesli przypominalo to raczej takie przechodzone doughnuts, na ktorych ktos sie przespal. &lt;br /&gt;Popatrzylam, zrobilam mine... &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Oj tam, da sie zjesc, nie marudz - &lt;/em&gt;zawyrokowal Wspanialy i jeszcze zanim polukrowalam pierwszy krazek to juz&amp;nbsp;jeden pozarl. &lt;br /&gt;Przeanalizowalam i mysle, ze przepis ma niedociagniecia, bo na ilosc maki jest&amp;nbsp;chyba&amp;nbsp;za malo drozdzy to raz no i potrzebna jest wyzsza temperatura w mieszkaniu, zeby ciasto wyroslo. &lt;br /&gt;Nastepnym razem bede eksperymentowac, a natenczas doughnuts i tak zostaly zjedzone. &lt;br /&gt;Dzis zeby nam sie nie nudzilo zarzadzilam malowanie wlosow:) &lt;br /&gt;Jak zawsze rechotamy przy tym tak, ze az sie dziwie, ze cala lazienka nie jest zamalowana. &lt;br /&gt;Dodatkowo Wspanialy tym razem musial pomoc mi umyc wlosy nad wanna, bo ja z tym krzeselkiem w kabinie prysznicowej to mam nie za wiele mozliwosci. W sumie bylo to dodatkowa atrakcja, bo kleczelismy oboje przy wannie i musialam mu ciagle przypominac, ze mam tez lewa strone glowy, bo jakos odruchowo zwracal uwage tylko na prawa jako ze byl po mojej prawej stronie. &lt;br /&gt;Nastepny projekt odfajkowalismy. &lt;br /&gt;Na koniec Wspanialy stwierdzil, ze juz&amp;nbsp;mu tak dobrze idzie z tym malowaniem wlosow, ze moglby zrobic sobie licencje:))&amp;nbsp; Ja tam nie bylabym tego az tak pewna, ale nie bede go zniechecac. &lt;br /&gt;W srode natomiast pierwszy raz widzialam moja stope po operacji. &lt;br /&gt;W poprzednia srode zostaly zdjete szwy, a teraz poszlam i jak zwykle zaslonilam sobie widok, bo ja wyjatkowo nie lubie na takie rzeczy patrzec, przynajmniej dopoki nie musze. &lt;br /&gt;Lezalam wiec spokojnie, nie majac pojecia co sie dzieje po drugiej stronie i nagle poczulam, ze cos dotyka mojej stopy pod spodem. Oczywiscie az podskoczylam, na co doktor zdziwiony powiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co sie stalo? Nie mow mi, ze Cie cos zabolalo. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie zabolalo, ale czy doktor zapomnial, ze ja mam straszne laskotki i nie mozna dotykac moich stop od spodu? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale ja tylko delikatnie chcialem ta stope obmyc, bo jest caly czas pod bandazem - &lt;/em&gt;zaczal sie tlumaczyc. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kryste, a czy to konieczne? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Parsknal smiechem, postawil mi puszke z serwetkami do mycia miedzy nogami, przesunal zaslone, ktora sobie tak ladnie ustawilam i powiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Prosze bardzo, obmyj sobie sama. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Jak by to bylo latwiejsze, ja myjac swoje wlasne stopy pekam ze smiechu i wierzgam. &lt;br /&gt;Dal sobie spokoj jak zobaczyl jaki taniec odstawialam, a tancowalalm tak, ze o malo co nie spadlam z lezanki. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;No dobrze, dobrze, juz wystarczy - &lt;/em&gt;przerwal moje cierpienia. &lt;br /&gt;Spojrzalam na te stope i mowie: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A czy ten drugi palec to jeszcze ciagle trzyma sie reszty? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jak to czy sie trzyma? Oczywiscie ze sie trzyma, dlaczego pytasz? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No bo jakos mi tak wyglada jakby sobie chcial pojsc w nieznane. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- ???? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak wyglada jakby byl zupelnie przekrecony gora do dolu i w ogole jest jakos w dole to jak ja bede chodzic na pedicure? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oj Star, gadasz od rzeczy, on tak wyglada, bo byl osobno zabandazowany do dolu, zeby sie w takiej pozycji&amp;nbsp;zagoil, przeciez to ten palec co&amp;nbsp;sie podnosil&amp;nbsp;do gory, prawda?&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Prawda, tylko tak sobie kombinuje, ze wczesniej wystawal do gory, teraz bedzie wystawal do dolu i nie wiem co lepsze. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ty masz racje, Tobie nie wolno widziec tej stopy dopoki nie musisz - &lt;/em&gt;zasmial sie i zaslonil mi widok z powrotem. &lt;br /&gt;Zrobilismy zdjecia i wszystko wyglada dobrze, wobec czego buta bede nosic jeszcze przez dwa tygodnie, czyli do srody 8 lutego. Natomiast metalowa szpilka w duzym palcu zostanie na nastepne dwa miesiace. Mam wrazenie, ze ja tej szpilki nie czuje, ale tez nie chodze jeszcze normalnie wiec pewnie nie mam porownania, ale ta szpilka jest mala i tylko w tym stawie blizej paznokcia&amp;nbsp;wiec nie mysle, zeby mi przeszkadzala przez te dwa miesiace. &lt;br /&gt;Wszystko sie okaze w praniu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-7622240581261462527?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/7622240581261462527/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/doniesienia-z-frontu.html#comment-form' title='31 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7622240581261462527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7622240581261462527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/doniesienia-z-frontu.html' title='Doniesienia z frontu'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8916716579081021923</id><published>2012-01-28T10:29:00.001-05:00</published><updated>2012-01-28T11:53:54.988-05:00</updated><title type='text'>Kowal zawinil, Cygana powiesili</title><content type='html'>Notka na temat artykulu w &lt;a href="http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/zatkalo-mnie.html"&gt;Wysokich Obcasach&lt;/a&gt; wywolala burze komentarzy, a co za tym idzie nasuwaja mi sie rozne refleksje i naszla mnie ochota, zeby je zapisac. &lt;br /&gt;Nie zdziwila mnie ilosc komentarzy, bo wiadomo, ze jak sie wlozy palec w ognisko, to jest goraco wiec zdawalam sobie z tego sprawe, a juz szczegolnie jest goraco w polskim ognisku. &lt;br /&gt;Najbardziej mnie zdziwilo, ze ludzie obrazaja sie na mnie, bo to &lt;strong&gt;ja opisalam, skrytykowalam &lt;/strong&gt;polska sluzbe zdrowia. Nikt nie zwrocil uwagi na fakt, ze &lt;strong&gt;ja &lt;/strong&gt;nic nie opisalam, ja tylko napisalam, ze mnie zatkalo jak przeczytalam artykul w WO, ktory tak naprawde jest listem do redakcji napisanym przez kobiete, ktora tych wszystkich rzeczy doswiadczyla na wlasnej skorze. &lt;br /&gt;Ja tylko artykul przeczytalam i polecilam zaznaczajac, ze mnie zatkalo... &lt;br /&gt;Nic wiecej, ani slowa krytyki na temat polskiej sluzby zdrowia... no tak znow uzylam slowo sluzba;/ Tym razem jesli mi sie dostanie to chociaz slusznie;)) &lt;br /&gt;Nawet odpowiadajac na komentarze czytelnikow nie napisalam slowa krtytyki na temat... hm..&amp;nbsp; moze "opieki" zdrowotnej w Polsce (czy opieka jest odpowiednim slowem? nie wiem, pewnie sie dowiem;))&amp;nbsp; Nie napisalam bo nie mam doswiadczen, wiec jak moglabym napisac, ja tylko caly czas prowadzilam konwersacje pod katem czlowieczenstwa, czyli owszem jest krytyka na temat niskiej zawartosci czlowieka w czlowieku, ale nic na temat krytyki doktorow, szpitali itp. &lt;br /&gt;Mam wrazenie, ze&amp;nbsp;do tej pory to oberwalo mi sie&amp;nbsp;na zasadzie "Kowal zawinil, Cygana powiesili"... a przeciez lepiej byloby znalezc autorke tego nieszczesnego listu do redakcji i powiedzmy dla przykladu ukamienowac za szkalowanie polskiego ogrodka. &lt;br /&gt;Moze ukamienowanie jest kara zbyt drastyczna, moze znow przesadzam (przyznaje sie mam sklonnosci) ale jakas kara powinna za to byc, a gdyby jeszcze nalozyc odpowiednia kare na redakcje poszczegolnych mediow za drukowanie takich paszkwili to pewnie sprawa bylaby rozwiazana raz i po wsze czasy. &lt;br /&gt;Nie dziwi mnie juz, ze sie ludzie obrazaja, bo przez te niecale cztery lata od kiedy prowadze bloga obrazilo sie na mnie juz tyle osob, ze nie jestem w stanie zliczyc. &lt;br /&gt;Niech im bedzie na zdrowie.&lt;br /&gt;Ja sama nie mam zwyczaju sie obrazac, bo to moim zdaniem niczemu nie sluzy. &lt;br /&gt;I tak nie obrazam sie na wspomniane w komentarzach koce, ktore to 30 lat temu Urban chcial wysylac do Ameryki dla bezdomnych, bo uwazam, ze szkoda tylko, ze nikt jednak nie zorganizowal tej zbiorki kocow i ich nie przyslal. Mam cicha nadzieje, ze owczesny rzad amerykanski przyjaby je na zasadzie "kocow ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy", bo bezdomnych tez mamy dostatek, a kazdemu nalezy sie koc jak psu buda. &lt;br /&gt;Nie mam problemu z krytyka, nie obrazam sie na "glupi Amerykanie" bo wiem, ze jest duzo glupich w tym kraju i byc moze ktos tak piszacy nie mial okazji poznac madrych. A ze madrzy istnieja tez nie mam watpliwosci, bo w koncu o tym swiadczy ciagle wysoka pozycja Ameryki w swiecie. &lt;br /&gt;O glupocie i bezmyslnosci&amp;nbsp;sama pisalam w notce pt. &lt;a href="http://bezodwrotu.blogspot.com/2008/08/latarka.html"&gt;Latarka&lt;/a&gt; , bo lubie sie smiac z tego co jest smieszne nawet jesli to dotyczy mnie samej, w koncu smiech to zdrowie i kazda okazja do smiechu jest okazja do poprawienia sobie&amp;nbsp;zdrowia w sposob naturalny i latwo dostepny, czyli moim&amp;nbsp; zdaniem lepszy niz lykanie koralikow. &lt;br /&gt;Tak samo nie obrazam sie o "tlustych Amerykanow", bo wiem, ze sama jestem tlusta, a przeciez jestem Amerykanka. Upsss... jestem tez Polka... hmm ale ta Polka we mnie to jest szczuplutka, zadbana, madra i w ogole ideal godny nasladowania.. szkoda tylko, ze jej nie widac:)) &lt;br /&gt;Widoczna jest niestety&amp;nbsp;tylko tlusta, glupia Amerykanka:)) &lt;br /&gt;Wracajac do latarki, ktora to opowiescia karmie od lat Amerykanow, to jeszcze nikt sie nie obrazil, ani nie powiedzial mi, ze to ja jestem "glupia Polka", ktora sie uparla, ze kawalek sprzetu codziennego uzytku jest oznaka jej madrosci i przynaleznosci do "narodow o wyzszym ilorazie inteligencji". &lt;br /&gt;A przeciez taka wlasnie jest prawda, cala ta historia opisana w Latarce swiadczy o mojej glupocie:)) &lt;br /&gt;Cos mi sie wydaje, ze opowiadajac te historie przyczyniam sie do ilosci kawalow o Polakach. &lt;br /&gt;No coz, nie powiesze sie z tego powodu, kawaly o Polakach, tak jak wszystkie kawaly o&amp;nbsp; roznych narodach, nacjach i sracjach sa po prostu smieszne. &lt;br /&gt;Jest taki blog &lt;a href="http://polishhousewife.blogspot.com/"&gt;Polish Housewife&lt;/a&gt;, autorstwa Lois, Amerykanki zamieszkujacej tymczasowo w Poznaniu. Lois jest pieknym przykladem jak mozna sie przystosowac do zycia w nowym kraju, jak mozna z siebie dac co mozliwe, aby to zycie w nowych, do tej pory nieznanych warunkach bylo przyjemne dla obu stron. &lt;br /&gt;I tak wlasnie powinni zachowywac sie expaci, nie wazne, czy na stale, czy tymczasowi. Lois zachwyca sie polska kultura, polskim krajobrazem, polska tradycja a kuchnia nawet do tego stopnia, ze na jej innym blogu o tematyce kucharskiej sa polskie przepisy i nawet przepis na rogale marcinskie. &lt;br /&gt;Nie wiem, czy to dobry przyklad, w koncu Lois jest jednak Amerykanka;)) &lt;br /&gt;Ale co tam, jade dalej. &lt;br /&gt;Wszystkim ktorzy odwiedzaja tego bloga podoba sie jak Lois ladnie pisze o Polsce, kraju, w ktorym przyszlo jej mieszkac tylko na jakis czas. Natomiast ci sami czytelnicy oburzaja sie jesli ktos jak ja imigrantka od prawie 30 lat pisze ladnie i pozytywnie na temat kraju, ktory wybrala na stale. &lt;br /&gt;Dziwne to wszystko... &lt;br /&gt;Przypomniala mi sie sytuacja, a nawet kilka z naszej podrozy do Polski. &lt;br /&gt;Kazdy kto kiedykolwiek mial okazje spedzic wiecej niz pol godziny w towarzystwie Wspanialego, wie jaki to jest latwy w obsudze egzemplarz, zawsze zadowolony, nigdy na nic nie narzekajacy i pozytywnie nastawiony do swiata. Przed podroza Wspanialy ambitnie nauczyl sie kilka grzecznosciowych zwrotow, moze niekoniecznie potrafil wymowic "przepraszam" ale potrafil to slowo wylowic z innych i znal znaczenie, natomiast ladnie mowil "dzienkui" i "prosi" w znaczeniu "prosze". &lt;br /&gt;I tak bylismy w Zaczarowanej dorozce w Toruniu, siedzimy przy stoliku, czekamy na nasze zamowienie, przychodzi kelnerka, podala nam dania ale okazalo sie, ze Wspanialy nie ma widelca, wiec ja poprosilam o widelec, w koncu nie musze wyjasniac, ze moj maz po polsku niegramotny. &lt;br /&gt;Kelnerka przeprosila i za chwile pokazala sie z widelcem na co Wspanialy wydukal swoje "dzienkui" i dodal usmiech. Kobieta stanela jak wryta. &lt;br /&gt;Innym razem jechalismy autobusem i ktos przepychajac sie do kasownika popchnal Wspanialego, ktory nie mial pojecia po kiego licha ten osobnik na niego napiera. Oczywiscie napierajacy nie uznal za stosowne powiedziec "przepraszam" ale Wspanialy w sposob zupelnie naturalny odwrocil sie, spojrzal na osobnika, ktory przed chwila robil mu dziure w plecach lokciem i&amp;nbsp;znow poslal usmiech. &lt;br /&gt;Facet zupelnie zbaranial. &lt;br /&gt;Po kilku takich usmiechach, ktore w roznych sytuacjach&amp;nbsp;zmrozily krew w zylach osob, ktorym zostaly przeslane Wspanialy zapytal mnie dlaczego ludzie tak reaguja, czy on robi cos zlego. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Oczywiscie, ze robisz cos zlego, usmiechasz sie. Jak Cie ktos popchnal to powinienes mu przypierdolic albo chociaz na niego naklac, a Ty sie zachowujesz jak oszolom. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale ja to robie na znak, ze nic sie nie stalo, drobiazg... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale ten czlowiek Cie nie zna - &lt;/em&gt;rzucilam krotko. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;No i co z tego? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A to, ze tutaj sie nie usmiecha do ludzi, ktorych sie nie zna. Pojal? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie bardzo pojal, ale przyjal do wiadomosci, ze usmiech to zlo. &lt;br /&gt;Ja tez jestem tym zaszokowana przez pierwsze kilka dni&amp;nbsp;bytowania w Polsce, ale przestawiam sie szybciej, bo zajmuje mi to tylko dwa, trzy usmiechy i juz jestem sprowadzona na ziemie, przyjmuje zbolaly wyraz twarzy i tak trwam przez reszte pobytu. &lt;br /&gt;Na szczescie mozna sie usmiechac, a nawet smiac w gronie ludzi, ktorych znamy. &lt;br /&gt;Nic wiec dziwnego, ze tak odebrana zostala moja notka Zatkalo mnie. &lt;br /&gt;Coz,&amp;nbsp;to moj blog i bede sobie w nim pisac co mi przyjdzie do glowy, a jak komus to bardzo przeszkadza, to juz naprawde nie moj problem. Ja wiem, ze zycie jest latwiejsze i swiat piekniejszy jak czlowiek wyluzuje i zacznie sie smiac, glownie z samego siebie, ale nie zmuszam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-8916716579081021923?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/8916716579081021923/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/kowal-zawinil-cygana-powiesili.html#comment-form' title='113 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8916716579081021923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8916716579081021923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/kowal-zawinil-cygana-powiesili.html' title='Kowal zawinil, Cygana powiesili'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>113</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3605728319517559671</id><published>2012-01-26T19:27:00.000-05:00</published><updated>2012-01-26T19:27:13.449-05:00</updated><title type='text'>W rozterce</title><content type='html'>W ubieglym tygodniu jednak zaakceptowalismy zaproszenie na urodziny mojej klientki. Najpierw czekalam na wyrok w sprawie stopy, ale wyglada na to, ze akurat pozbede sie tego buta, wiec troche bedzie latwiej, chociaz ja wiem, ze pierwsze tygodnie w obuwiu sportowym tez nie sa latwe. &lt;br /&gt;Alice wlasnie przyszla na umowiona wizyte i wprost powiedziala, ze Marc czeka na nasze potwierdzenie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kobieto kochana, ale jak Ty sobie to wyobrazasz? Nawet jak pozbede sie tego buta, to jedyne co bede mogla zalozyc to stare rozdeptane sneakersy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No to co? To przyjdziesz w sneakersach - &lt;/em&gt;odpowiedziala bez chwili wahania. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Mysl rozsadnie przez chwile... jak mozna sie ubrac w miare wyjsciowo i jednoczesnie miec na nogach stare rozczlapane, sportowe obuwie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A jakie to ma znaczenie? I tak wszyscy beda wiedziec, ze jestes po operacji. Mozesz przyjsc w starych sneakersach, w bucie pooperacyjnym, na wozku inwalidzkim, ale masz przyjsc. Ja sobie nie wyobrazam, ze mogloby Was nie byc. Bylas na moim weselu, bylas przy kolejnych narodzinach moich dzieci, a teraz ja koncze 40 lat. To tez wazna okazja. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;No i sie poddalam. Doszlam do wniosku, ze mam czarne spodnie typu palazzo, wiec sa wystarczajaco dlugie i szerokie, ze jakos te sneakersy da sie pod nimi ukryc, do tego bluzka i moze bede wygladac jak czlowiek. &lt;br /&gt;Wspanialy wcale nie byl pomocny w podjeciu decyzji, bo i&amp;nbsp;jak zawsze jest "jak ty chcesz", tak bylo i tym razem. Pozostal wiec problem prezentu. &lt;br /&gt;A to problem nie maly, bo co mozna kupic kobiecie, ktora ma wszystko? &lt;br /&gt;Zaczelismy wiec kombinowac, ale to tez takie kombinowanie w ciemno, bo w sumie wszystkie nasze spotkania prywatne odbywaly sie w roznych lokalach, z wyjatkiem tego kilkudniowego pobytu w Hamptons. W takiej sytuacji jest ciezko trafic w gust, bo troche za malo danych. &lt;br /&gt;No i tez nie chcialabym kupowac prezentu typu perfumy, czy tam Gift Certificate z jakiegos sklepu, gdzie bedzie mogla pojsc i sama sobie cos wybrac. &lt;br /&gt;Ja lubie prezenty nietuzinkowe, wiec musze wymyslic cos innego, cos co nie bedzie stalo na polce, lub lezalo w szufladzie... &lt;br /&gt;Wiadomo wiec, ze zaraz zaczelam szukac pomyslu u wujka Google, bo to jest moim zdaniem niezawodne zrodlo:)) No i trafilam na ciekawe pomysly. &lt;br /&gt;Jestem co prawda ograniczona finansowo, bo nie chce wydac za duzo, zeby nie stwarzac niewygodnej sytuacji potrzeby rewanzu, za malo tez nie, bo w koncu idziemy we dwoje a prezent powinien byc mniej wiecej adekwatny do kosztow. &lt;br /&gt;No zesz w morde jeza, nie miala baba klopotu. &lt;br /&gt;Rozmawialam z inna klientka, ktora swoje 40te urodziny obchodzila niedawno. Mialam nadzieje, ze Brooke mi podpowie cos ciekawego, ale niestety jedyna rada bylo "zdecydowanie mniej niz $100, bo wiecej to juz zaczyna sie gra w zobowiazania". &lt;br /&gt;Ponizej $100 to sobie mozna kupic pudelko czekoladek, ktorych Alice i tak nie zje, bo wlasnie schudla jakies 50-60 funtow i ma w tej chwili figure lepsza niz 10 lat temu, kiedy wychodzila za maz. &lt;br /&gt;Wspanialy sie uczepil, ze poniewaz ona lubi gotwac i piec to moze Gift Certificate z jakiegos wypasionego sklepu&amp;nbsp;o tym profilu. &lt;br /&gt;Zrugalam go, ze mysli jak typowy mezczyzna, dla ktorego kazda okazja jest dobra, zeby ustawic kobiete w kuchni. Przy okazji zaznaczylam, ze ja tez nie zycze sobie przy zadnej okazji prezentow typu odkurzacz, lub sokowirowka. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tyle to ja wiem, poza tym Tobie to juz chyba zakupilem wszystkie sprzety kuchenne, sokowirowka Ci nie grozi, bo juz masz a i tak nie uzywasz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Uzywam od czasu do czasu, ale nie klocmy sie, tylko trzeba myslec. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj znow Alice przyszla do mnie do pracy i zaczelam lekkie przesluchanie pod katem;) &lt;br /&gt;Nie da sie ukryc, poza codziennymi cwiczeniami pod okiem trenera, opieka nad dziecmi, na ktorych punkcie jest zupelnie zwariowana i wiecznie udziela sie w szkole to pozostaje gotowanie i pieczenie. &lt;br /&gt;Juz wczesniej znalazlam dwugodzinna lekcje dekorowania tortow masa cukrowa, ucza tam tez robienia roznych dekoracji z masy cukrowej w postaci kwiatkow i pewnie jeszcze innych rzeczy, wiec poszlam za ciosem i uczepilam sie tematu. &lt;br /&gt;Wyglada na to ze Alice sama piecze bardzo czesto torty nie tylko na okazje wlasnej rodziny ale tez na zamowienia dla przyjaciol i znajomych, uwielbia piec cupcakes i te piecze najczesciej. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kryste kobieto!! I Ty to wszystko tez sama dekorujesz? - &lt;/em&gt;zapytalam z glupia frant. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tak, bo to w sumie zadne wymyslne dekoracje, uzywam workow cukierniczych i ozdobnych koncowek, zadna filozofia. A lubie to robic, bo zawsze bylam manulana. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I tym sposobem lekcja dekorowania masa cukrowa zostala na liscie ewentualnych prezentow. &lt;br /&gt;Troche mi to nie lezy, bo tym razem ja sama wysylam ja do kuchni wiec dzisiejszy dzien poswiecilam na szukanie innych mozliwosci. &lt;br /&gt;I tak udalo mi sie znalezc oprocz tego dekorowania ciast, kilka ciekawych rzeczy jak: &lt;br /&gt;Lot na paralotni. &lt;br /&gt;Lot dwuosobowym&amp;nbsp;samolotem w towarzystwie tylko pilota. &lt;br /&gt;Lekcja tanca brzucha. &lt;br /&gt;Malowanie porcelany. &lt;br /&gt;Lekcja tanca na rurze. &lt;br /&gt;Rejs statkiem z partnerem lub bez&amp;nbsp;(tu jest kilka mozliwosci do wyboru, ale nie bardzo mi to lezy)&lt;br /&gt;Strzelanie z luku&lt;br /&gt;Lekcja robienia sushi&lt;br /&gt;Lekcja malowania na plotnie&lt;br /&gt;Lekcja cwiczen na trapezie&lt;br /&gt;Lekcja fotografi w Central Parku &lt;br /&gt;Jest duzo wiecej ciekawych rzeczy, ale bardzo duzo z nich jest przewidziane na udzial dwoch osob, a ja chce cos tylko dla niej. Czuje sie jak "osiolkowi w zloby dano"... &lt;br /&gt;I tak ja jestem w rozterce, a czas leci...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3605728319517559671?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3605728319517559671/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/w-rozterce.html#comment-form' title='57 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3605728319517559671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3605728319517559671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/w-rozterce.html' title='W rozterce'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-6745417653531721671</id><published>2012-01-23T15:37:00.001-05:00</published><updated>2012-01-23T16:22:19.290-05:00</updated><title type='text'>Zatkalo mnie</title><content type='html'>Od ponad roku czytam Wysokie Obcasy, czytam raczej nie regularnie, wiec moze powinnam napisac "podczytuje". Ale jednak czytm, bo jak wpadam na "podczytywanie" to zawsze wyszperam cos co wczesniej przegapilam i nadrabiam. &lt;br /&gt;Nie wazne.... &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,11003296,Nie_ma_plodzika_.html"&gt;Dzis przeczytalam i zanimowilam... &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staram sie to porownac z moim ostatnim doswiadczeniem medycznym... &lt;br /&gt;nijak nie moge.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytam dalej i znow sie doczytalam &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,86116,11012642,ACTA_ad_acta__Co_ma_wspolnego_internet_z_biblioteka.html"&gt;ciekawostki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostka jest to o tyle, ze w dniu 18 stycznia jak byl masowy, zreszta miedzynarodowy protest (w blokadzie Wiki wzielo udzial wiele&amp;nbsp;innych krajow, nie tylko Stany)&amp;nbsp;przeciwko aktowi SOPA &amp;amp; PIPA to czytalam miedzy innymi reakcje typu "w Ameryce nie ma demokracji" &lt;br /&gt;No i masz babo placek... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, ze dzis pada... poszlabym do pracy i bylabym zdrowsza;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-6745417653531721671?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/6745417653531721671/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/zatkalo-mnie.html#comment-form' title='134 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6745417653531721671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6745417653531721671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/zatkalo-mnie.html' title='Zatkalo mnie'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>134</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2428506257690210778</id><published>2012-01-22T07:23:00.000-05:00</published><updated>2012-01-22T07:23:35.949-05:00</updated><title type='text'>Usmiech Calisty i moja stopa</title><content type='html'>Musze, bo sie udusze... ze smiechu:D:D&lt;br /&gt;Wczorajsze prawybory w Poludniowej Karolinie wygral Newt Gingrich, a wiec walka w obozie republikanskim ciagle trwa i pewnie bedzie trwala kilka ladnych miesiecy. Pewnie dzieje sie tak dlatego, ze&amp;nbsp;chyba nawet&amp;nbsp;wyborcy Republikanow nie widza kandydata na prezydenta wsrod tych czterech, ktorzy stoja na podium (zdjecie w poprzedniej notce - Rumney, Gingrich, Santorum, Paul). &lt;br /&gt;Ktos moze powiedziec, ze prawybory Demokratow w 2008 roku tez trwaly do bodajze czerwca i owszem jest to&amp;nbsp;prawda, ale rozgrywaly sie miedzy dwoma kandydaturami Hillary Clinton i Baracka Obamy. &lt;br /&gt;Obie postacie byly silnymi kandydatami wsrod Demokratow, wiec trwalo to i trwalo, az nawet&amp;nbsp;mnie wkurwialo:)) &lt;br /&gt;Natomiast tutaj obraz jest&amp;nbsp;raczej inny, kazdy z kandydatow wygrywa prawybory w innym stanie, ale zaden z nich nie jest na tyle mocnym kadydatem, zeby zdobyc sobie poparcie chocby trzech stanow po kolei. &lt;br /&gt;Tak czy inaczej mimo wszystko podejrzewam, ze nominacje dostanie Rumney, bo jakos nie wyobrazam sobie, zeby Republikanie (tam na gorze) dopuscili do nominacji Newta Gingrich, pomimo wszystko nie miesci mi sie w glowie jedna paradoksalna sytuacja, ktora to od wczoraj bawimy sie ze Wspanialym:))) &lt;br /&gt;A mianowicie wyobrazamy sobie, ze jednak nominacje wygrywa Gingrich i na zjezdzie partii przedstawiaja jego zone, jako przyszla prezydentowa Stanow: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A oto prosze panstwa &lt;strong&gt;Pierwsza Trzecia Dama &lt;/strong&gt;Stanow Zjednoczonych Calista Gingrich!! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nawet napisac tego nie moglam jednym ciegiem i musialam wziac przerwe na uspokojenie szalonego smiechu. Z drugiej strony juz wczorajsze zywciestwo zrobilo wiele dla samej Calisty, kobieta sie nareszcie usmiechnela, a to niebywale w jej przypadku. Jak to niewiele trzeba zeby podniesc samopoczucie kobiety, zwlaszcza jak zostalo ono wdeptane w ziemie kilka dni temu przez wystapienie bylej zony Newta. &lt;br /&gt;Samo wystapienie to jeszcze nic, bo w koncu kazda nastepna zona powinna sobie zdawac sprawe z faktu, ze skoro byla zyje to ma prawo do swojego zdania, szczegolnie gdy wspolny maz ubiega sie o nominacje partii na kandydata do prezydentury. &lt;br /&gt;Natomiast byla zona Newta w wywiadzie transmitowanym przez wszystkie stacje opowiedziala jak to swego czasu&amp;nbsp;Newt majcy dlugoletni romans z Calista (obecna zona) namawial ja nie na rozwod, ale na otwarte malzenstwo, czyli chcial miec zone, malzenstwo i rowniez kochanke, ktora ta zona zaakceptuje. &lt;br /&gt;Wszystko fajnie, kazdy orze jak moze i ja tam nikomu pod koldre nie zagladam, ale najciekawsza byla argumentacja jakiej Newt uzyl, a brzmiala ona mniej wiecej tak: "bo Ty jestes jak Jaguar (owczesna zona), a ja teraz nie mam ochoty na Jaguara, ja chcialbym pojezdzic zwyklym Chevy (kochanka)". &lt;br /&gt;Hmmm przyznam, ze bedac na miejscu Calisty to pizgnelabym go w zeby pierwsza lepsza patelnia, ktora mialabym pod reka&amp;nbsp;za tego Chevy i przeszla grzecznie do obozu bylej zony:)) &lt;br /&gt;No bo jak mozna? Normalny mezczyzna, wymieniajacy samochod, wymienia stary na lepszy, a Newt odwrotnie? Tak samo kazdy czlowiek, ktory zawiera kolejny w zyciu zwiazek, to robi wszystko zeby nowy partener byl lepszy od poprzedniego. Wiem cos o tym, bo sama tak szukalam, zeby nie wpasc w nic podobnego, ani nie daj buk gorszego. Moj drugi maz byl o niebo lepszy od pierwszego, a trzeci jest o niebo lepszy od dwoch poprzednich:)) Taka logike rozumiem, ale logiki przesiadki z Jaguara na Chevy to jakos nie kumam. Ale nie musze kumac, bo to nie moj cyrk i nie moje malpy. &lt;br /&gt;Swoja droga patrze na Newta i sie zastanawiam skad sie znalazlo az trzy kobiety, ktore chcialy sie budzic obok niego? Budzic, bo zasnac to mozna nawet przy bezdomnym na lawce w parku jak czlowiek jest odpowiednio zmeczony, ale budzic sie swiadomie i z wlasnego wyboru obok Newta??? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast milo bylo zobaczyc na kamiennej do tej pory twarzy Calisty usmiech. &lt;br /&gt;Nalezy sie kobiecie jak psu buda. &lt;br /&gt;Tak samo jak Marianne Gingrich nalezala sie swoista zemsta w postaci tego wystapienia. &lt;br /&gt;Swoja droga co jest z tymi republikanskimi zonami, ze malo ktora sie usmiecha? &lt;br /&gt;Pamietam Laure Bush tuz przed prezydentura meza, w wywiadzie z Barbara Walter, to nawet bala sie odpowiedziec na proste pytanie bez uprzedniego spojrzenia w strone meza, dopiero jak znalazla w jego twarzy przyzwolenie to otwierala usta. Zona McCaina z kolei nigdy nie stala lub nie szla obok niego, ale zawsze zachowywala taki bezpieczny dystans pol kroku w tyle... hmm.... poza zasiegiem reki? &lt;br /&gt;No i teraz Calista, ktora stoi jak statua, wrecz jak japonska geisha, ktora ma BYC ale niewidocznie i bezszmerowo. Przyznam, ze obserwuje te zony politykow i cos mi podpada w obozie republikanskim;) Jesli ktos uwaza, ze robie to tendencyjnie to na You tube mozna znalezc filmy tak z wywiadu Barbary Walter jak i wystapien przedwyborczych McCaina w towarzystwie zony, zachecam do obejrzenia. &lt;br /&gt;Wychodzi ze mnie feministka:))) &lt;br /&gt;Dobra, tyle o polityce, bo wiecej nie ma co pisac, zaden z opisywanych w obu notkach kandydatow nie bedzie nastepnym prezydentem Ameryki, wiec nie mam sobie czym klopotac mojej pieknej glowki;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast musze i powinnam troche uwagi poswiecic mojej stopie, ktorej w srode zdjeto szwy, a w piatek stuknelo dwa tygodnie od czasu operacji i sprawuje sie calkiem przyzwoicie. &lt;br /&gt;Pogoda jak narazie przystosowala sie do mojego planu i owszem jest snieg, ale zaczal padac zgodnie z regulaminem czyli w nocy z piatku na sobote i teraz rowniez zgodnie z regulaminem powinien zniknac z powierzchni ziemi do poniedzialku, kiedy to ja mam isc do pracy. &lt;br /&gt;Czy tak bedzie? &lt;br /&gt;Zobaczymy, na wypadek gdyby nie bylo to akurat w poniedzialek i tak chyba nie wybiore sie do pracy, bo poki co mam tylko jedna klientke, a dla jednej nie bede sie trudzic podroza na Manhattan. &lt;br /&gt;Po domu smigam juz bez zadnych problemow, owszem jest to troche utrudnione, bo jednak jedna noga przez wysokosc buta jest minimalnie krotsza, ale idzie mi calkiem sprawnie. &lt;br /&gt;Wszystkie czynnosci typu kapiel i ubieranie tez juz mam doprowadzone do perfekcji, czyli jednak prawda jest, ze "praktyka czyni mistrza". &lt;br /&gt;Nie puchnie, mimo, ze oklady lodowe robie juz mniej religijnie niz poprzednio, tylko przez ostatnie kilka dni jest troche bardziej opuchnieta, ale cos mi sie wydaje, ze moze to byc spowodowane zmiana pogody, bo ta zdrowa noga tez ma lekki obrzek w kostce. &lt;br /&gt;Wspanialy tylko z podziwu wyjsc nie moze, ze przez ten caly czas jeszcze sie nigdy nie zapomnialam i nie stanelam odruchowo na tej stopie bez buta. Podobno mnie kiedys przyuwazyl jak wstawalam do lazienki w srodku nocy i jeszcze zanim siadlam i otworzylam oczy to juz automatycznie siegnelam reka po but, ktory stoi na szafce nocnej. No jakos sie w czlowieku&amp;nbsp;ten odruch chyba sam podswiadomie wyrabia. &lt;br /&gt;Jedyne co mi dokucza to zwolnione tepo i fakt, ze od kilku dni budze sie regularnie&amp;nbsp;o 1:37 w nocy i musze wstac nie tylko do lazienki, ale zeby pochodzic, posiedziec. &lt;br /&gt;Zaczyna mnie widocznie meczyc spanie z nogami na tej duzej kanapowej poduszce, ktore uniemozliwia czeste zmiany pozycji, wiec wstaje, laze, odpalam kompa i jak poprzedniej nocy wypisuje glupoty (M to do Ciebie;)) Wystarczy godzina i wracam znow do lozka. &lt;br /&gt;Tak mniej wiecej wyliczylam, ze nie jestem w stanie spac dluzej niz 3-4 godziny jednorazowo, bo juz musze wstac. Nadrabiam to drzemkami w ciagu dnia, wiec raczej nie cierpie na deficyt snu;) Tylko mam nadzieje, ze to kiedys wroci do normy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2428506257690210778?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2428506257690210778/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/usmiech-calisty-i-moja-stopa.html#comment-form' title='49 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2428506257690210778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2428506257690210778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/usmiech-calisty-i-moja-stopa.html' title='Usmiech Calisty i moja stopa'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2571922813614928335</id><published>2012-01-19T22:12:00.004-05:00</published><updated>2012-01-20T05:00:43.455-05:00</updated><title type='text'>Picture perfect</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-417ldwypacs/TxjSMI-S3tI/AAAAAAAAEmk/rwWQ2cfMLPQ/s1600/Republican+debate.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="123px" nfa="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-417ldwypacs/TxjSMI-S3tI/AAAAAAAAEmk/rwWQ2cfMLPQ/s320/Republican+debate.jpg" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie moglabym to zdjecie zostawic bez komentarza, ale mysle, ze jednak nalezy Wam sie kilka slow wyjasnienia:) &lt;br /&gt;Zdjecie po&amp;nbsp;lewej przedstawia widownie&amp;nbsp;republikanskiej debaty w Poludniowej Karolinie, oczywiscie to jest reprezentacja partii republikanskiej. &lt;br /&gt;TAK wygladaja republikanie mieszkajacy&amp;nbsp;poza cywilizowanym (niestety malym)&amp;nbsp;kawalkiem Ameryki:)))) &lt;br /&gt;Po prawej sa kandydaci na kandydata na prezydenta. I tu tez jest wesolo, bo juz nie jestem w stanie zliczyc z ilu kandydatow ostal sie jeno zloty rog:) czyli czterech muszkieterow. &lt;br /&gt;Nawet mi szkoda, ze tamci juz odpadli, bo bylo weselej, np. taka Michelle Bachmann, ktora normalnie wywolywala salwy mojego smiechu za kazdym razem kiedy sie gdziekolwiek pokazala, a juz&amp;nbsp;jak sie odezwala, to byl ubaw po pachy,&amp;nbsp;dodatkowo jak&amp;nbsp;byla w towarzystwie swojego meza, ktory "leczy" homoseksualizm, to normlanie sikalam po nogach. &lt;br /&gt;Albo taki Herman Cain, ktory mial tyle oskarzen o nieetyczne (o podlozu seksualnym)&amp;nbsp;zachowania, ze jak go w czasie debaty zapytano o Libie to nie potrafil odpowiedziec, bo mu sie pewnikiem kojarzylo z &lt;strong&gt;labia:)) &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Nastepny wesolek odpadl dzis, mam na mysli Ricka Perry, gubernatora Texasu. &lt;br /&gt;Krystusie z jakiegobadz kosciola, ten facet osmieszyl caly Texas tak, ze juz nigdy w zyciu nie bede mogla o tym stanie pomyslec w zaden powazny sposob. &lt;br /&gt;A dwadziescia kilka lat temu przez moment utraty swiadomosci,&amp;nbsp;nawet rozwazalam przeprowadzke do Texasu... na szczescie kilkunastoletni wtedy Potomek powiedzial stanowczo: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Mamo, wszystko tylko nie Texas, ja wole mieszkac na Kubie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Mialo dziecko racje, bede mu wdzieczna do konca zycia za te slowa. &lt;br /&gt;A teraz zostalo tylko czterech kadydatow i owszem jest ciagle wesolo, zwlaszcza jak sobie skacza do oczu, wypominaja kochanki, nieplacone podatki, ukryte bogactwa w strefie bezpodatkowej, rasizm itp. itd. &lt;br /&gt;No fajnie jest, ale i tak bede teskinic za wielkokrotnym "uuupssss" Ricka Perry, ktory&amp;nbsp;robil to z tak rozbrajajaco glupim wyrazem twarzy, ze bedzie mi tego brakowac. &lt;br /&gt;Co dziwne, wazne postacie, takie ze szczytu swiecznika partii republikanskiej&amp;nbsp;nie wypowiadaja sie narazie na temat tego co sie dzieje miedzy kandydatami i chyba im sie nie dziwie, bo to wstyd. Czekaja wiec cierpliwie az ci sobie popodbijaja oczy, poodgryzaja rece i pokopia konczyny dolne, a&amp;nbsp; jak juz zostanie na polu walki dwoch, to dopiero zaczna sie wypowiadac z poparciem. &lt;br /&gt;Narazie ktos tylko obudzil, albo spuscil ze smyczy starego McCaina i ten sie wychylil z poparciem dla Romney'a. Troche to smieszne, bo stary McCain kilka lat temu napisal cala ksiege (400 stron)&amp;nbsp;na temat dlaczego Mitt Romney nigdy nie powinien zostac prezydentem Stanow, no ale dziadek ma juz pewnie tak daleko posunieta demencje, ze bedzie mu to wybaczone:))) &lt;br /&gt;Rozsmieszyla mnie tez Sarah Palin, ktora kiedys ponoc powiedziala w Fixed News, ze to nie przeszkadza, ze tak dlugo trwa ich kampania wyborcza, bo przynajmniej kadydaci sa poddani dokladnej lustracji. Najciekawsze, ze w tym samym zdaniu powiedziala rowniez, ze Obama nie zostal odpowiednio zlustrowany i przedstawiony publicznosci i teraz mamy co mamy. &lt;br /&gt;Nie slyszalam tego, bo jak wszyscy wiedza, ja sie nie hanbie ogladaniem takiego widowiska jakim jest Fixed News, ale czytalam o tym gdzies w necie&amp;nbsp;i o malo nie zapowietrzylam sie ze smiechu, bo mowi to wlasnie Sarah, o ktorej nikt nie slyszal slowa dopoki dziadek McCain nie oglosil, ze jest jego partnerka czyli kandydatka na Vice Prezydenta Stanow. Tak wiec sama Sarah zostala zlustrowana tylko przez jednego czlowieka, samego McCaina, ktory nie wiem w jaki sposob ja lustrowal, ale chyba oddolnie, bo na gorze zadnych rewelacji, ani nawet sladow szarej masci&amp;nbsp;nie odkryto do tej pory. &lt;br /&gt;Slowem wesolo mam jak w czeskim kinie:))) &lt;br /&gt;Wroce jeszcze na moment do pierwszej czesci&amp;nbsp;tego zdjecia. &lt;br /&gt;Patrze na to i sie zastanawiam czy aby gdzies tam w ponczochach i z piorem w dupie nie siedzi maz mojej kuzynki, ktora na dwa lata przede mna wyemigrowala wlasnie do Poludniowej Karoliny. &lt;br /&gt;Czy musze wyjasniac, ze z kuzynka nie utrzymuje zadnych kontaktow? &lt;br /&gt;Mam takie zboczenie, ze lubie otaczac sie&amp;nbsp;ludzmi, ktorzy zyja w dzisiejszych czasach, a nie w czasach wojny secesyjnej. &lt;br /&gt;Jak to dobrze, ze ja nie mieszkam w Ameryce, tylko w Nowym Yorku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2571922813614928335?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2571922813614928335/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/picture-perfect.html#comment-form' title='69 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2571922813614928335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2571922813614928335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/picture-perfect.html' title='Picture perfect'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-417ldwypacs/TxjSMI-S3tI/AAAAAAAAEmk/rwWQ2cfMLPQ/s72-c/Republican+debate.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>69</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3869110732831508319</id><published>2012-01-19T09:15:00.000-05:00</published><updated>2012-01-19T09:15:34.049-05:00</updated><title type='text'>Szla dzieweczka...</title><content type='html'>Tak, dzieweczka sobie wczoraj pochodzila, dostala w dupe i padla:))) &lt;br /&gt;O 10tej rano mialam wizyte u doktora, wiec zeby zdazyc wstalam na wszelki wypadek o 5tej, wypilam przydzial kawy, wzielam prysznic, ktory mi juz tak sprawnie idzie, ze az sie sama sobie dziwie i wymyslilam, ze sprobuje jednak zalozyc dzinsy. &lt;br /&gt;Tak mnie podniecilo&amp;nbsp;i zaabsorbowalo to ubieranie, ze jak juz wciagalam portki na niewymowna i szykowalam sie do zapiecia to dostrzeglam, ze zapomnialam o... majtkach:)) &lt;br /&gt;Ja pierdole!! &lt;br /&gt;Opadlam bez tchu z powrotem na lozko, bo zakladanie spodni to nielada wyczyn w obecnej sytuacji, a tym bardziej dzinsow, ktore jak wiadomo sa sztywne i przeciaganie&amp;nbsp;tej chorej stopy przez nogawke&amp;nbsp;do przyjemnosci nie nalezy. Najpierw rozwazalam pojscie do pracy &lt;strong&gt;commando&lt;/strong&gt; (to takie ladne slowo na gola dupe) ale dzinsy sie do tego wyjatkowo nie nadaja, po za tym jakos przerazala mnie mysl, ze gdyby cos mi sie po drodze stalo to jednak troche glupio. &lt;br /&gt;Babsko 57 lat i gola dupa:))) &lt;br /&gt;Pozniej zaczelam kombinowac, czy nie daloby sie zdjac tylko jednej nogawki (tej od zdrowej stopy) i jakism cudem wszechmogacym wciagnac gacie bez zdejmowania calych spodni, ale tego pomyslu tez zaniechalam. &lt;br /&gt;Wzielam trzy glebokie oddechy i zaczelam cala operacje od poczatku, czyli zdjelam jednak te dzinsy, zalozylam gaciory i znow zabralam sie za zakladanie dzinsow. &lt;br /&gt;To wszystko zajelo mi ponad 5 minut, bo robilam przerwy na glebokie oddechy, zeby sie nie spocic za bardzo, jak wiadomo wkurw nateza pocenie;) &lt;br /&gt;Z domu wyszlam na wszelki wypadek na 20 minut przed 9ta i nawet udalo mi sie dojsc na przystanek i zdazyc na autobus o 8:45, co normalnie robie w ciagu 1 minuty, a teraz dalam sobie 5 minut. &lt;br /&gt;Autobus, o dziwo mial luzy, wiec zajelam jedno z wolnych miejsc na przodzie, bo tam sie latwiej&amp;nbsp;wsiada i wysiada poniewaz kierowca obniza podloge i nie trzeba wyskakiwac. &lt;br /&gt;Oczywiscie wybralam sie z laska, bo ta laska sluzy mi glownie do ochrony. &lt;br /&gt;Siedzac w autobusie lub subwayu ustawiam laske strategicznie tuz przed moja stopa i tym sposobem jakos ludzie trzymaja sie z daleka. Tak to dziala, metoda sprawdzona juz przy poprzednich operacjach, wiec stosuje. Juz idac od autobusu do subwaya (naprawde krotki kawalek drogi) stwierdzilam, ze ta laska w chodzeniu mi bardziej przeszkadza niz pomaga, ale co robic? Laska co prawda skladana, ale skladac i rozkladac ja tuz przed schodami, bo na schodach pomaga, to za duzo&amp;nbsp;cyrku jak na moj gust. &lt;br /&gt;Maszerowalam wiec dzielnie z laska. &lt;br /&gt;Schody pokonalam metoda laska, zdrowa noga i dostawianie chorej, znow laska, zdrowa stopa itd.&lt;br /&gt;Idzie to zolwim tempem ale idzie, no moze sie raczej wlecze. &lt;br /&gt;Dojechalam do stacji docelowej, wyszlam na gore&amp;nbsp;i przez moment zaswitalo mi, ze moze by na te szesc ulic jakie mam do przejscia wziac taksowke, ale zerknelam na zegarek mialam 40 minut czasu, postanowilam isc. &lt;br /&gt;A zeby mi bylo razniej w tym marszu to sobie mruczalam pod nosem: &lt;br /&gt;"Szla dzieweczka do laseczka &lt;br /&gt;stuk, stuk, &lt;br /&gt;do zielonego &lt;br /&gt;stuk, stuk, &lt;br /&gt;do zielonego &lt;br /&gt;napotkala... " &lt;br /&gt;Kurwa, przestalam spiewac bo jak sie rozejrzalam na boki to ewentualne "mysliweczki" spierdalaly ode mnie tylko dym szedl. Ale tez ja dzieweczka z tych raczej mocno przechodzonych, to i czego sie spodziewac. &lt;br /&gt;Dojscie do gabinetu doktora zajelo mi dokladnie 24 minuty, ale w tym mialam krotkie przerwy tak na przystaniecie na moment, zeby "wyrownac krok".&lt;br /&gt;Hurrraaaa!!!! &lt;br /&gt;Doktor zdjal mi szwy, ale gwozdzie jeszcze zostawil. Oczywiscie&amp;nbsp;tak on jak&amp;nbsp;i pielegniarka zachwycali sie jak to pieknie ta moja stopa teraz wygada. Ja im tam wierze na slowo i nie chce widziec, poza tym przeciez wiadomo, ze to jego robota, wiec musi sie zachwycac;) &lt;br /&gt;Powiedzialam mu o tym slamazarnym chodzeniu, ktore mnie wkurwia i stwierdzil, ze byc moze za sztywno trzymam te cala noge, a powinnam jednak troche ja zrelaksowac. &lt;br /&gt;Taaaa latwo powiedziec;) &lt;br /&gt;Dodal tez, ze moze w przyszlym tygodniu wymienic mi but na plaski, ale tak naprawde to wolalby zebym jednak dotrwala do konca w tym. Na pytanie kiedy ten koniec, ciagle nie potrafil dokladnie odpowiedziec, bo moze byc juz za dwa tygodnie, albo trzy, a byc moze bede potrzebowac jeszcze troche dluzej, to wszystko bedzie wiadomo ze zdjec. &lt;br /&gt;Czyli jak na razie, wiem, ze nic nie wiem. &lt;br /&gt;Wymiana buta na plaski na jeden lub dwa tygodnie zupelnie mi sie nie oplaca, bo to dodatkowy koszt i bylo nie bylo prawie $50. Jakos mi sie to nie kalkuluje. &lt;br /&gt;Wspanialy natomiast wpadl na pomysl, ze moze powinnam siedziec w domu do czasu kiedy bede mogla wyskoczyc z tego buta prosto w addidasy, a on bedzie bral wolne na srody i wozil mnie do doktora. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie, ja bardzo cenie Twoja oferte, ale powiedz mi co ja bede robic w domu? Przeciez o malo nie dostalam kukunamuniu przez 10 dni, a Ty mi proponujesz nastepne dwa albo i cztery tygodnie. Wykluczone. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Obiecal, ze w weekend poszuka, czy aby w domu nie ma gdzies plaskiego buta z poprzednich operacji i wtedy moze ta wymiana mialaby sens, a w ogole to on nie widzi problemu z poniesieniem kosztow tego dodatkowego buta. &lt;br /&gt;On moze nie widziec, ja widze, bo to jest $50 wypizgniete na smietnik w ciagu dwoch tygodni. &lt;br /&gt;Narazie nie bede o tym myslec. &lt;br /&gt;Po zdjeciu szwow jak juz wyszlam z gabinetu i udalam sie w powrotna wedrowke do subwaya zeby pojechac do pracy caly czas staralam sie pamietac o tym, zeby te noge chociaz troche zrelaksowac i chyba nawet mi sie lepiej szlo, bo na pewno szybciej. &lt;br /&gt;Jak dotarlam do pracy, to sie tylko przebralam, zalozylam bandaz chlodzacy i rzucilam odwlok na lezanke ustawiajac nogi w gore. &lt;br /&gt;I tak zastala mnie pierwsza klientka:)) &lt;br /&gt;Zwykle zamykam drzwi od wewnatrz i jak dzwonia to wychodze, zeby je wpuscic, teraz dziewczyny wiedza, ze drzwi sa nie zamkniete na zamek i wchodza bez pukania czy dzwonienia, za to juz od drzwi krzycza: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To ja (tu imie) nie ruszaj sie gdziekolwiek jestes i tylko powiedz mi czy moge wchodzic dalej. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wyszkolone sa odpowiednio:) &lt;br /&gt;Ale to nie tylko one, bo doorman w budynku tez wjechal ze mna na gore, zeby mi podniesc poczte z podlogi, ktora poprzedniego dnia listonosz wrzucil przez klapke w drzwiach. Dodatkowo chlopaki dzwonia w ciagu dnia czy mi czegos nie potrzeba, proponuja, ze moga mi kupic cos na lunch zebym nie musiala sama chodzic. Mile to jest, ale powiedzialam im, ze staram sie byc przygotowana na wszystkie mozliwosci&amp;nbsp;i potrzeby, wiec lunch przynosze z domu. Na co Uri powiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;No tak, Ty to jestes takie polskie perpetuum mobile! Dziala samo z siebie i zawsze niezawodne. Ale pamietaj, ze jak cos potrzebujesz, to dzwon, do 16tej jest nas tu dwoch, zawsze jeden moze Ci pomoc. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Lepiej poprosic o pomoc niz jakbys miala sobie jakas krzywde zrobic. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Przyznalam mu racje, podziekowalam i obiecalam, ze jakby co to bede dzwonic. &lt;br /&gt;Naprawde obsluge w tym budynku mam fantastyczna. &lt;br /&gt;Dzien pracy sobie tak rozlozylam, ze mialam prawie po kazdej klientce przerwy na odpoczynek i jakos dotrwalam do konca. Ostatnia klientka wyszla o 18tej, przebralam sie i zaleglam czekajac na telefon od Wspanialego, zeby go spotkac jak zawsze na peronie stacji. &lt;br /&gt;Jak przebrnelam przez pierwsze schody i dotarlam do bramki okazalo sie, ze Wspanialy czekal juz na mnie tuz za bramka, zabral moja torbe i juz mialam dwie rece wolne do walki z nastepna tura schodow. &lt;br /&gt;Tak teraz kombinuje, ze jak normalnie codziennie pokonuje 234 schodki, tak tym razem lacznie z wizyta u doktora pokonalam pewnie blisko 300. &lt;br /&gt;Jak na kulawke, calkiem dobry wynik:)) &lt;br /&gt;Taka gimnastyka, mimo, ze upierdliwa z powodu zolwiego tempa jest jednak dobra. &lt;br /&gt;Owszem wieczorem mialm troche spuchnieta noge w kostce, wiec zaraz po przyjsciu sie przebralam i polozylam z okladem lodowym. Wspanialy odgrzal golabki na obiad, nawet chcial mi przyniesc do lozka, ale wstalam, bo niewygodnie sie je&amp;nbsp;w lozku, nawet na siedzaco. &lt;br /&gt;Zjadlam i znow sie polozylam i tyle pamietam:)) &lt;br /&gt;Podobno Wspanialy jeszcze dwa razy zmienial mi lod a potem sam poszedl spac. &lt;br /&gt;Dzis wstalam jak skowronek juz przed 5ta i wszystko jest OK. &lt;br /&gt;Ale praca co drugi dzien, to jednak byl dobry pomysl.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3869110732831508319?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3869110732831508319/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/szla-dzieweczka.html#comment-form' title='30 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3869110732831508319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3869110732831508319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/szla-dzieweczka.html' title='Szla dzieweczka...'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3547007018578705673</id><published>2012-01-17T18:02:00.000-05:00</published><updated>2012-01-17T18:02:28.164-05:00</updated><title type='text'>Ktos jeszcze? Czy tylko ja?</title><content type='html'>Szlag mnie trafia, bo od czasu kiedy blogger dal mozliwosc bezposrednich odpowiedzi na komentarze, to nie moge komentowac na niektorych blogach;// &lt;br /&gt;Wrrrrrrrrrrrrrrr &lt;br /&gt;I dzieje sie to jakos dziwnie, bo czasem od razu nie moge wejsc w komentarze, a czasem moge, a pozniej znow nie moge, mimo, ze wczesniej zostawilam komentarz na danym blogu. &lt;br /&gt;Tak jest na przyklad z blogiem Magi (Day by Day) i wlasnie sprawdzilam, ze owszem weszlam w komentarze pod nowa notka Magi, napisalam komentarz, a teraz juz nie moge... czyli wyglada na to, ze owszem moge zostawic komentarz, pod warunkiem, ze moj komentarz bedzie pierwszy;)) &lt;br /&gt;Ale jak juz ktos inny dopisze nastepny komentarz, albo mnie uprzedzi,&amp;nbsp;to ja dostaje szlaban. &lt;br /&gt;Do Kobiety Jaskiniowej w ogole nie moglam wejsc w komentarze dzisiaj... &lt;br /&gt;Podobnie do Iny (Inas Paradise) i jeszcze kilka blogow, ktorych nie zapamietalam.... &lt;br /&gt;Wiec bardzo prosze, jesli ktos normalnie dostaje ode mnie komentarze, a ostatnio jestem milczaca, to nie jest moja wina. Nie lubie byc milczaca czytelniczka i w 90% zostawiam slad moich odwiedzin, w przeciwnym razie czuje sie jak zboczeniec co to sie podnieca samym podgladaniem;) &lt;br /&gt;Jak dlugo to potrwa? &lt;br /&gt;Nie wiem, ale wiem juz z doswiadczenia, ze blogger tak ma, ze jak wprowadzi jakas nowosc to przez jakis czas kosztem innej wygody, wiec ciagle licze na to, ze to sie naprawi. &lt;br /&gt;A swoja droga, jestem ciekawa, czy ktos z Was ma podobne problemy?? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I z innej beczki. &lt;br /&gt;Wczoraj dostalam poczta te wkladke do torby. Przyznam, ze troche sobie to inaczej wyobrazalam, albo moze troche inaczej "widzialam" to w tv, ale jest i moze nawet zadziala. &lt;br /&gt;Pisze moze, bo wczoraj natychmiast wlozylam ja do torby i narazie jest OK, ale ja tez nie nosze duzo drobiazgow, ktore wymagaja osobnych kieszonek. &lt;br /&gt;Dla mnie jest wazne zebym miala pod reka, albo chociaz w wiadomym miejscu okulary i znalazlam swietny schowek na nie. Poza tym potrzebuje osobne kieszonki na krem do rak, chusteczki higieniczne, telefon komorkowy, nauszniki (na wszelki wypadek;)), mini portfelik na drobne, tajemnicze pudeleczko, z ktorym sie nigdy nie rozstaje&amp;nbsp;i blyszczek do warg. &lt;br /&gt;Jak narazie udalo mi sie te drobiazgi ulozyc w jakis logiczny dla mnie sposob w odzielnych kieszonkach, wiec wyglada na to, ze wkladka zadziala. &lt;br /&gt;Mam o tyle dobrze, ze nie nosze przy sobie poza blyszczkiem&amp;nbsp;zadnych drobiazgow do makijazu, bo to wszystko mam w pracy, wiec nie musze nosic przy sobie. &lt;br /&gt;Oczywiscie wypizgnelam z tej wkladki nastepna wkladke, ktora byla po srodku i tylko zajmowala mi miejsce potrzebne na zeszyt do appointmentow, portfel i ewentualnie cos do czytania. &lt;br /&gt;Do czytania chwilowo tez nic nie zabieram ze soba, bo np. w subwayu musze sie raczej skupic nad tym, zeby nikt za blisko mnie nie stanal, a przynajmniej na bezpieczna odleglosc od mojej stopy. &lt;br /&gt;A tak wkladka wyglada w mojej torbie: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MSixGSK9O5Q/TxX7IVIoc6I/AAAAAAAAEmM/WSh8OdtogJg/s1600/IMGP4709.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" kba="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-MSixGSK9O5Q/TxX7IVIoc6I/AAAAAAAAEmM/WSh8OdtogJg/s320/IMGP4709.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KyC9cEOY-WM/TxX7LM95lsI/AAAAAAAAEmU/eOf5-CqWRXA/s1600/IMGP4710.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" kba="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-KyC9cEOY-WM/TxX7LM95lsI/AAAAAAAAEmU/eOf5-CqWRXA/s320/IMGP4710.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Narazie jest OK, a jak mnie zacznie wkurwiac, to oczywiscie napisze;)) &lt;br /&gt;Jutro bede miala dlugi dzien, bo na 10:30 jade do doktora i zaraz po wizycie do pracy, a w pracy bede az do 19tej, bo tak sobie rozplanowalam, zeby miec czas na polegiwanie miedzy klientkami, no i bedzie mi latwiej, a moze tylko razniej&amp;nbsp;wracac w towarzystwie Wspanialego niz wczesniej ale samej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3547007018578705673?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3547007018578705673/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/ktos-jeszcze-czy-tylko-ja.html#comment-form' title='50 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3547007018578705673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3547007018578705673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/ktos-jeszcze-czy-tylko-ja.html' title='Ktos jeszcze? Czy tylko ja?'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MSixGSK9O5Q/TxX7IVIoc6I/AAAAAAAAEmM/WSh8OdtogJg/s72-c/IMGP4709.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-9142224156731189915</id><published>2012-01-16T19:11:00.000-05:00</published><updated>2012-01-16T19:11:23.170-05:00</updated><title type='text'>Poszlo!!!</title><content type='html'>Pierwszy dzien pracy zaliczony. &lt;br /&gt;Trudno to nazwac dniem, bo zaczelam o 12:30 a skonczylam o 3:30 i w tym mialam&amp;nbsp;90 minut&amp;nbsp;lezenia. &lt;br /&gt;Ale w pracy bylam? Bylam. &lt;br /&gt;Czyli dniowka zaliczona:)) &lt;br /&gt;Jedyne co mi przeszkadza to zimno. No ale dopoki to nie snieg, albo deszcz to na zimno mamy rozwiazania. &lt;br /&gt;Bedac kobieta zapobiegliwa, przewidywalam, ze moze byc zmino, a to troche komplikuje moje poruszanie sie po miescie. Komplikuje ze wzgledu na fakt, ze nie moge zadnych cieplych gaci na dupe zalozyc. &lt;br /&gt;Najlepsze bylyby dzinsy, ale sie nie da, bo za sztywne i tej stopy poskladanej na druty do nogawki nie wloze. Mam dwie pary spodni takich szerokich, ktore sie bez problemu wklada, ale one sa z moleskin, a to cienki material. W dodatku jak nogawki szerokie, to wiatr po nich hula. &lt;br /&gt;Wiedzac o tym wszystkim i przewidujac, ze moze byc zmino juz kilka miesiecy temu z mysla o operacji zamowilam sobie kalesony. &lt;br /&gt;Tak, to nie jest pomylka, chodzi o kalesony:)) &lt;br /&gt;Takie cienkie&amp;nbsp;z jakiegos jedwabiu, ktore nosi sie pod spodnie tylko w wyjatkowo zimne dni. &lt;br /&gt;No ale oczywiscie nie bylabym soba, gdybym zamawiajac dokladnie przeczytala co zamawiam;) &lt;br /&gt;I dzis rano okazalo sie, ze kalesnoy sa meskie (!!!) &lt;br /&gt;Wspanialy tarzal sie po podlodze ze smiechu jak zobaczyl ten rozporek z przodu, a ja na to spokojnie: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nareszcie idac sladem niektorych chlopow bede sie mogla podrapac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie moglam sie za wiele smiac, bo ubieranie sie jest teraz czynnoscia dosc skomplikowana i musze sie caly czas skupiac zeby nie stanac stopa bez buta na podlodze. &lt;br /&gt;W skupieniu wiec staralam sie naciagnac galoty na dupe... &lt;br /&gt;Ups!!!!!!!! Nie da rady... bo meskie to znaczy nie tylko rozporek, ktory mi osobiscie akurat w niczym nie przeszkadzal, ale to glownie znaczy biodrowki bez miejsca na biodra. &lt;br /&gt;Ja pierdole!!! &lt;br /&gt;Wilam sie jak waz ktoremu zaklinacz gra na fujarce, odstawialam taniec brzucha, probowalam na zassanie, a gacie jak wlazly do wysokosci 3/4 dupy, tak sie zaparly i ani rusz wyzej. &lt;br /&gt;No szlag, to ze nie chcialy sie dac wciagnac wyzej to im nawet wybaczylam, ale, ze za cholere nie daly oddychac, to juz mialam im wielce za zle. &lt;br /&gt;Czulam sie jak baleron, albo parowka przewiazana na pol i nie moglam sobie wyobrazic czy dam rade sie&amp;nbsp;w tym poruszac, a juz nie daj buk siedziec. A przecie moja praca siedzaca. &lt;br /&gt;Ja walcze z gaciorami, oczy mi juz na wierzch wyszly i sie zapowietrzylam, a co robi Wspanialy? &lt;br /&gt;Zebral zwloki z podlogi i trzymajac sie za brzuch skacze ze smiechu jak pilka. &lt;br /&gt;Wkurwa dostalam. &lt;br /&gt;Obsobaczylam go jak pismo swiete nakazuje i kazalam przyniesc nozyczki. &lt;br /&gt;Jak juz przyniosl to nakazalam zakonczyc trzesawke i ciac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak to ciac? Co ciac? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tnij te francowata oblamowke co tak wszystko trzyma, tylko mi brzucha nie utnij! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale jak Ty chcesz zebym to cial? Moze je najpierw zdejmij... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Mowy nie ma, nie zdejmuje, za duzo mnie to kosztowalo, zeby je na siebie wciagnac. Zrob dwa naciecia w poprzek paska po obu stronach na bokach i z glowy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A jak przetne i gaciory sie rozleca? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Znow dostal ataku trzesawki, a ja kurwa mac spocona jak mysz koscielna. Mial szczescie, ze nie moglam robic zadnych gwaltownych ruchow bo bylabym gada udusila. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak sie rozleca, to nie bedzie gaci&amp;nbsp;i nie bedzie problemu, poza tym, ze mi dupa zmarznie. Przestan rechotac, bo to wcale nie jest smieszne, skup sie i tnij. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;W momencie kiedy mowilam, ze to nie jest smieszne sama wybuchnelam smiechem i teraz ja trzesac sie padlam na lozko, ktore na szczescie bylo w poblizu. &lt;br /&gt;Jak nam juz trzesawki minely, to wreszcie przecial ten pasek z jednej potem z drugiej strony i co prawda gacie wyzej nie daly sie wciagnac, ale odzyskalam swobode oddychania i oczy mi sie cofnely jak nalezy w glab oczodolow. Juz mi o nic wiecej nie chodzilo. &lt;br /&gt;Chuj tam, jak zjada, to sie zatrzymaja na spodniach, nogawka nie wypadna... niech sie dzieje wola nieba. &lt;br /&gt;Dokonczylam ubieranie i Wspanialy poszedl do garazu po samochod. &lt;br /&gt;Jakos dowiozl mnie na miejsce i pomaszerowalam na gore. &lt;br /&gt;Okazalo sie, ze byly zupelnie niespotykane luzy na ulicach i przyjechalam 30 minut przed czasem, no to sobie ustawilam lezanke na odpowiednie poziom nog i lekko podnioslam glowe i zaleglam na te 30 min. &lt;br /&gt;Szczerze mowiac to mam w pracy lepsze warunki do lezenia niz w domu, zeby tylko ta lezanka byla tej szerokosci co lozko w domu, to pewnie bym zamieszkala na miesiac w pracy. A komfort lezanki polega na tym, ze dokladnie przylega do ciala i daje wsparcie na caly kregoslup, a w domu jak leze plasko i mam poniesione nogi na poduszce od kanapy, to niestety czesc mojego kregoslupa wisi w powietrzu bez oparcia.&lt;br /&gt;I tak co dwie klientki to mialam 30 minut lezenia z nogami w gore. Dodatkowo zakupilam juz wczesniej taki specjalny bandaz, ktory jest nasaczany jakims preparatem, ze trzyma zimno. Owinelam tym bandazem noge powyzej kostki i bylo zupelnie tak jakbym trzymala na stopie lod. &lt;br /&gt;Na koniec dnia odwinelam bandaz i wsadziam go do lodowki, bedzie gotowy na srode. &lt;br /&gt;Wspanialy proponowal, ze po mnie przyjedzie, ale ja nie chcialam, bo dla mnie jest wazniejsze, zeby wrocic subwayem i autobusem tak jak robie to normalnie. Tym razem chcialam sprawdzic jak dlugo mi to zajmie, bo tym sposobem bede wiedziala jak duzo czasu powinnam sobie dac na dojazd do pracy. &lt;br /&gt;Nie bylo zle. &lt;br /&gt;Po ulicach i w subwayu uzywam laske. &lt;br /&gt;Nie dlatego, ze musze, bo naprawde to bez laski chodzi mi sie nawet latwiej, ale chodzi mi o to, zeby mnie nikt nie popchnal, nie nadepnal na nic, ot takie zwykle bezpieczenstwo poruszania sie w tlumie. &lt;br /&gt;Z mojego doswiadczenia wynika, ze ludzie nie widza osoby w dziwnym bucie, bo tak nisko nie patrza, ale za to widza osobe z laska i sa bardziej ostrozni, usuwaja sie z drogi. &lt;br /&gt;I tak wlasnie bylo. &lt;br /&gt;Ja sobie z laska robilam stuk puk, a ludzie schodzili mi z drogi. &lt;br /&gt;Schody pokonuje jak roczne dziecko na zasadzie przystawiania stopy, czyli znow idzie to dwa razy dluzej niz normalnie, ale da sie wykonac. &lt;br /&gt;Wrocilam do domu, przebralam sie, obejrzalam stope. &lt;br /&gt;Nic jej nie jest, nawet nie jest spuchnieta w kostce, no moze ma lekki obrzek, ale moja prawa stopa w kostce jest zawsze minimalnie&amp;nbsp;grubsza od lewej. Nie pytajcie dlaczego, bo sama nie wiem. &lt;br /&gt;Polezalam chwile, Wspanialy w miedzy czasie zrobil obiad, zjadlam, napisalam notke i uciekam. &lt;br /&gt;Jutro mam wolne, wiec bede odpoczywac, ale nie bedzie mnie przy kompie tak jak bylam przez ostatnie dni, bo tamten lekki laptop odwiozlam do pracy, a tego domowego przestawiac z pokoju do pokoju nie bede. &lt;br /&gt;Ale na pewno jutro troche przed nim posiedze:))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-9142224156731189915?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/9142224156731189915/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/poszlo.html#comment-form' title='32 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/9142224156731189915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/9142224156731189915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/poszlo.html' title='Poszlo!!!'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-1630169458723496473</id><published>2012-01-15T07:45:00.000-05:00</published><updated>2012-01-15T07:45:32.791-05:00</updated><title type='text'>Byle do jutra</title><content type='html'>Mam juz serdecznie dosc tego siedzenia w domu i zaczynam liczyc godziny do jutra, bo jutro nareszcie pierwszy raz do pracy. Na 3 moze 3.5 godziny, ale jednak wyjde, pojade, troche pogadam z ludzmi i wroce. A to wszystko razem to juz powazne zajecie jest, bo do tej pory... &lt;br /&gt;Wlasnie do tej pory to wstaje, ide kilka krokow, biore lod, klade sie, okladam lodem, leze, przekladam sie z boku na bok, znow siadam, zakladam but, ide, znow gdzies przysiadam, wstaje, leze, zdejmuje but... noz kurwicy z wypryskami mozna dostac. &lt;br /&gt;Poleguje najwiecej w lozku przed telewizornia albo z lapkiem na kolanach, wtedy znow boli dupa, wiec wstaje i laze, siadam najczesciej na kanapie, bo tam moge spokojnie polozyc wyciagnieta noge obok;) &lt;br /&gt;Kilka razy w ciagu dnia siadam na krzesle i cwicze sklony, ale nie za dlugo, bo staram sie te stope trzymac wyzej, wiec musze znow gdzies przysiasc, zeby mozna bylo polozyc noge wyzej. &lt;br /&gt;Za to ostatnio doszlo mi jeszcze jedno cwiczenie;) Ruszam palcami TEJ stopy;)) &lt;br /&gt;Ruszam to za wiele powiedziane, bo dwa palce sa zawiniete osobno bandazem, a reszta oddzielona rowniez pomiedzy a potem wszystko razem owiniete do kupy. &lt;br /&gt;W tej sytuacji ruszanie palcami jest prawie niemozliwe, ale ja wiem, ze nimi ruszam;)) No czuje to i tyle. &lt;br /&gt;Do zajec dodatkowych nalezy ogladanie telewizorni, co bardzo rzadko robie, ale ostatnio ogladam z braku lepszego zajecia. &lt;br /&gt;A co ogladam? Najczesciej sa to programy o gotowaniu. Mam tu az dwa kanaly na ktorych gotowanie leci non stop przez 24 godziny na dobe i 7 dni w tygodniu. Oprocz tego sa jeszcze inne kanaly gdzie rowniez sa ciekawe programy o gotowaniu. &lt;br /&gt;Jest to o tyle dobre, ze jak mnie juz wszystko boli od pozycji lezaco/siedzacej i trzymania&amp;nbsp;lapka na kolanach, to sie przekladam na bok i ogladam telewizje. &lt;br /&gt;Oprocz programow o gotowaniu ogladam programy polityczne i serce mi sie raduje jak widze np. debaty republikanskich kandydatow na kandydata. &lt;br /&gt;Ludzie, to jest normanly cyrk, boki mozna zrywac i przyznam, ze czesto mysle, ze te debaty powinny byc gwozdziem programu na Comedy Central. &lt;br /&gt;Niesamowite:))) &lt;br /&gt;Ach jak przyjemnie jest patrzec jak republikanie zjadaja swoje wlasne pomioty. &lt;br /&gt;Dla scislosci, ja jestem bezpartyjna i nie naleze do zadnej partii, ale nawet gdyby przyszlo mi do glowy, to partia republikanska jest ostatania na liscie, tak jak i wytworzony i sowicie przez nia oplacany twor herbaciany. &lt;br /&gt;Pamietam jak przylecielismy do Stanow, to w ciagu pierwszych dwoch lat dostalismy cos ok. 10 "zaproszen" do przystapienia do wlasnie republikanskiej partii. &lt;br /&gt;Przy ktoryms&amp;nbsp;z&amp;nbsp;kolei zaproszeniu Owczesny sie o malo co nie zlamal i trzymajac ten swistek w rece powiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tak sobie mysle, my oboje jestesmy polityczne stworzenia, to moze powinnismy wstapic do tej pratii... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A ja tak sobie mysle, co to za partia, ktora nagabuje ludzi i wrecz ciagnie ich na sile.. Czy zauwazyles, ze zadna inna partia nie przyslala nam do tej pory zaproszenia tylko oni? Co jest z nimi nie tak, ze musza ludzi ciagnac za morde w swoje szeregi? Moim zdaniem, powinnismy sie najpierw rozejrzec w sytuacji politycznej kraju, zapoznac z obiema a moze i wiecej partiami i pozniej zadecydowac... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Masz racje, demokraci nigdy nic nie przyslali... interesujace... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I na tym sie skonczylo, zaproszenia wyrzucalismy do kosza, az w koncu przestaly przychodzic. Ja lata pozniej zapisalam sie do demokratow, ale po 3 latach sie wypisalam, wole byc bezpartyjna, jakos mi nie lezy ani jedna ani druga z partii wiodacych, chociaz oczywiscie z moimi pogladami o niebo blizej mi do demokratow. Przygladam sie jednej partii ale narazie z boku i moze... moze to jest wlasnie to... ale jeszcze poczekam, bo to calkiem nowa partia, wiec warto dac sobie i im czas. &lt;br /&gt;Nie wiem, czy Owczesny jest czlonkiem jakiejs partii, ale jesli to na pewno nie republikanskiej, bo widzialam go kiedys w tv po wlasciwej stronie i bardzo mi sie milo zrobilo z tego powodu, bo to jednak swiadczy o tym, ze ja zadaje sie z ludzimi o podobnych pogladach do moich.&lt;br /&gt;Najciekawsze jest jak Occupy Wall Street wplynal na zmiane retoryki republikanow. Normalnie slucham i uszom wlasnym nie dowierzam, jakbym miala miedzy tymi uszami pustke, to moze nawet nabralabym sie na ich gadanie. &lt;br /&gt;Ale, ze mi tam wiatr nie hula, to slucham i sie zasmiewam do rozpuku. &lt;br /&gt;Jest to jedno z pierwszych widocznych golym okiem osiagniec OWS i brawo im sie wielkie za to nalezy. Nie mowiac o fakcie, ze OWS otworzylo wielu ludziom oczy i uszy, co tez widac. A to przeciez jeszcze nie koniec... a wrecz ledwie poczatek.&lt;br /&gt;Tak czy inaczej Wspanialy tylko patrzy czy nie daj buk nie zaczne ogladac Fixed News (oficjalna nazwa Fox) ale to mi nie grozi, bo do nazistow i rasistow&amp;nbsp;mam wyjatkowy wstret. &lt;br /&gt;Co jeszcze ogladam? &lt;br /&gt;Ogladam w przerywnikach, czyli przerwach na reklamy, shopping network, bo ja reklam nie ogladam, a wiec jak leci reklama to ja przelaczam na SN i tam sie gapie. &lt;br /&gt;Zdrowe to nie jest, bo zawsze cos wypatrze, wlasnie wczoraj uswiadomilam soibe, ze w ciagu tego tygodnia narobilam jakichs zakupow i na dobra sprawe nie pamietam co kupilam. Po usilnych staraniach przypomnialo mi sie, ze kupilam jakies ciezarki do cwiczen(???) tylko nie bardzo wiem kto bedzie cwiczyl;)) &lt;br /&gt;Kupilam jakas bluzke, ale jak zadzwonilam to sie okazlo, ze moj rozmiar i wybrany kolor juz sie zbyl, wiec zapisalam sie na liste oczekujacych. A co mi zalezy? &lt;br /&gt;Kupilam tez jakas wkladke do torby, ktora to wkladka ma pomoc w utrzymaniu porzadku w torbie, ale jak sie okazalo wczoraj w rozmowie z Soap Bakery, nie dziala. &lt;br /&gt;Hmmm nie bedzie to pierwsza przeze mnie zakupiona rzecz, ktora nie dziala, wiec nie bede plakac z tego powodu;) Moze znajde jakies inne zastosowanie... &lt;br /&gt;Kupilam tez jakis zestaw witamni na porost... wlosow i wmocnienie paznokci i licho wie czego jeszcze.. Tak sobie mysle, zeby mi tylko te wlosy z rozpedu na plecach nie wyrosly, ale wrazie czego wiemy, ze to sie da wywoskowac;)) &lt;br /&gt;I kupilam jeszcze jakies trzy innne rzeczy ale juz za chinskiego boga nie pomne co to bylo, jak przyjdzie przesylka, to sie tajemnica wyjasni. &lt;br /&gt;I tak sobie mysle, ze dla mojego zdrowia psychicznego i zdrowia mojej kieszeni koniecznie musze wyjsc z domu i zaczac normalnie zyc. &lt;br /&gt;Oprocz tego dwa dni temu dostalam od meza mojej klientki zaproszenie na 40te urodziny jego zony i nie mam pojecia co zrobic. &lt;br /&gt;Narazie to nie jest konkretne zaproszenie z wyszczegolnieniem gdzie i jak sie uroczystosc odbedzie, ale taka notka "save the date" czyli zarezerwuj konkretny dzien. W tym przypadku jest to sobota 11 lutego, bo A.M. jest urodzona tego samego dnia co Wspanialy czyli 13 lutego. Niby w niczym mi to nie przeszkadza, bo urodziny Wspanialego bedziemy swietowac w niedziele, ale nie wiem jak sytuacja bedzie wygladala z moja stopa. Ale poki nie ma jeszcze szczegolowych informacji, to nie musze sie martwic. Najwiekszy problem jaki przewiduje, to fakt, ze w tym czasie jedyne buty jakie bede mogla ubrac, to obuwie sportowe, bo jest w miare szerokie, wiazane i latwe do zakladania. Slowem zawsze moge wystapic w ladnej kreacji i trampkach:)) &lt;br /&gt;Cos sie wymysli, albo jak sie nie da wymyslic, to sie nie pojdzie... &lt;br /&gt;Trudno. &lt;br /&gt;A narazie to niech juz bedzie poniedzialek, bo ja chce do pracy!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-1630169458723496473?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/1630169458723496473/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/byle-do-jutra.html#comment-form' title='36 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1630169458723496473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1630169458723496473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/byle-do-jutra.html' title='Byle do jutra'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3043041287450194796</id><published>2012-01-12T14:03:00.001-05:00</published><updated>2012-01-12T14:16:01.247-05:00</updated><title type='text'>Pierwsze koty za ploty</title><content type='html'>Zaliczylam wczoraj piewsze wyjscie na swiat, pierwsza wizyte kontrolna, czyli jak w tytule... &lt;br /&gt;Mam dzieki temu rozeznanie, ze niestety przygotowanie sie rano do wyjscia z domu nie jest takie latwe i zajmuje dwa razy wiecej czasu niz normalnie. Trzeba to bedzie wziac pod uwage przy wychodzeniu do pracy, ale skoro zdazylam do doktora na 10:15 to do pracy na 12ta powinnam zdazyc z palcem w dupie. &lt;br /&gt;Chociaz ten palec w dupie mi do niczego nie potrzebny, a wiec nalezy sie spodziewac, ze bedzie jeszcze latwiej;)&lt;br /&gt;No chyba, ze sie zakleszcze w kabinie prysznicowej i za cholere nie bede mogla wyjsc, to wtedy nie pozostanie nic innego jak czekac&amp;nbsp;az Wspanialy wroci z pracy i mnie uwolni. &lt;br /&gt;Bo wychodzenie z kabiny nie jest latwe. Mam krzeselko do siedzenia pod prysznicem, do kabiny wchodze bez buta, za to ochroniona plastikowa skarpeta, bo opatrunek nie moze zmoknac pod zadnym pozorem. Nie wolno mi postawic nogi bez buta na podlodze, a wiec moge ewentualnie lekko podeprzec sie na piecie. &lt;br /&gt;Wszystko to jest do opanowania na sucho;)) &lt;br /&gt;Po kapieli kiedy siedzi sie mokra dupa na&amp;nbsp; rownie mokrym krzeselku i chce sie podeprzec mokra stopa na mokrej podlodze kabiny bez uzywania drugiej stopy... Hmmm... no umowmy sie, ze nie jest to tak proste jakby sie chcialo. &lt;br /&gt;Do tego nie ma sie czego potrzymac, ani za co zlapac, oczywiscie mozna sie zlapac z rozpaczy za wlasny leb, ale to nie dziala. &lt;br /&gt;Jedyne czego moge sie uczepic to brzeg umywalki i mam nadzieje, ze przez najblizsze 4 tygodnie nie wyrwe tej umywalki z korzeniami. &lt;br /&gt;Pozyjemy, zobaczymy... &lt;br /&gt;Doktore od stopiczki stwierdzil, ze wszystko wyglada bardzo ladnie, ja mu wierze na slowo, bo ja nie chce tej nogi widziec do czasu kiedy nie musze, czyli do czasu kiedy przejme nad nia opieke. W zwiazku z czym jak tylko wchodze do gabinetu i siadam na fotelu prosze o taka zaslonke, ktora zaslania widok na to co sie tam po drugiej stronie dzieje. &lt;br /&gt;Dopoki nic nie boli i nic nie widze, jestem szczesliwa. &lt;br /&gt;Jak juz doktor zakladal bandaze, to odslonil te zaslonke i zobaczylam, to co wystawalo zza bandaza, a bandaz tym razem dostalam czerwony. Poprzednio mialam niebieski ponoc pod kolor moich oczu, tym razem czerwony, bo dochtore mnie lubi wyjatkowo;)) I niech tak zostanie. &lt;br /&gt;Dostalam znow pakunek skarpetek na zmiane i do zobaczenia za tydzien o tej samej porze. &lt;br /&gt;Jeszcze w poniedzialek jak Wspanialy oznajmil, ze w srode wezmie sobie wolne zebym nie musiala tam sama kustykac, pomyslalam, ze w takim razie jak mam kierowce do dyspozycji to dobrze byloby gdyby udalo sie rowniez zaliczyc dodatkowa wizyte u znachora. Zadzwonilam zeby sie umowic, ale panienka stwierdzila, ze sroda jest tak zapchana wizytami, ze nie jest w stanie mnie nigdzie wcisnac. A to dlatego, ze w czwartek znachor wyjezdza i wraca do pracy dopiero w poniedzialek. &lt;br /&gt;No coz, nie pozostalo mi nic innego jak zostawic numer telefonu z prosba, ze gdyby jednak ktos zrezygnowal, to ja na to jak na lato. &lt;br /&gt;No i mialam szczescie:) &lt;br /&gt;Juz o 13:30 panienka zadzwonila, ze zwolnilo sie jedno miejsce na 16:30 i czy jestem chetna. Oczywiscie, ze bylam chetna, kto by nie byl? &lt;br /&gt;I tak ledwie sie porozbieralam po jednej wizycie, dobrze ze mialam czas na odpoczynek z okladem lodowym a juz o 16tej musialam sie na nowo ubierac i wychodzic. &lt;br /&gt;Bo ubieranie sie tez jest bardziej skomplikowane niz normalnie:) &lt;br /&gt;Nozesz nic nie jest tak jak zwykle, ale mozna sie do tego przyzwyczaic. &lt;br /&gt;W sumie najwiecej problemu mialam ze schodami u znachora, bo sa dosc strome i cale wylozone wykladzina dywanowa, wiec musialam wyjatkowo uwazac. &lt;br /&gt;Jak juz po skonczonej wizycie Wspanialy przywiozl mnie do domu, to mialam dosc ledwie zjadlam obiad i padlam. I nawet spac poszlam wyjatkowo wczesnie bo ok. 22ej.&lt;br /&gt;Troche duzo atrakcji jak na jeden dzien. &lt;br /&gt;Wspanialy stwierdzil ostanio, ze praca gospodyni domowej jest nie do przerobienia. &lt;br /&gt;Do tej pory myslal, ze pewne rzeczy robia sie same, a teraz, okazuje sie, ze czego nie zrobi to nie znika, tylko czeka na niego. No i dobrze, ma szczescie, ze nie musi gotowac, bo w sumie jemy to co ja nagotowalam i zamrozilam wczesniej. &lt;br /&gt;Do tej pory gotowal tylko dwa razy, bo raz zrobil krewetki scampi do makaronu i drugim razem, poniewaz nagotowal za duzo makaronu to zrobil lososia na parze, ktorego tez pozarlismy z resztka makaronu i dodatkiem pesto. &lt;br /&gt;A jutro juz bedzie pierwszy tydzien zaliczony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Ok. miesiac temu, moze dwa, droga lancuszkowa odkrylam cudowny blog i dzis za zgoda autorki (dziekuje Ilenko) tenze blog bedzie w mojej linkowni pod haslem "Randki w ciemno" a&lt;a href="http://50urodziny.blox.pl/html"&gt; tutaj &lt;/a&gt;jest bezposredni link. &lt;br /&gt;Blog serdecznie polecam wszystkim, ktorzy lubia dobre pioro(?) czy tez raczej&amp;nbsp;pisanie;)) bo Ilenka pisze z takim poczuciem humoru i taka zwada, ze az&amp;nbsp;trudno oderwac sie&amp;nbsp;od czytania. Ja przeczytalam caly&amp;nbsp;blog w ciagu jednego weekendu i o malo nie&amp;nbsp;osleplam, ale nie moglam&amp;nbsp;przestac.&amp;nbsp;Przyznam sie tez, ze od czasu odkrycia bloga zaczynam i koncze dzien wizyta u Ilenki. Dodatkowo polecam ten blog wszystkim "samym ale nie samotnym" bez wzgledu na plec, a dlaczego? Przekonajcie sie sami;)&lt;br /&gt;Milego czytania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3043041287450194796?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3043041287450194796/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/pierwsze-koty-za-ploty.html#comment-form' title='26 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3043041287450194796'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3043041287450194796'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/pierwsze-koty-za-ploty.html' title='Pierwsze koty za ploty'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-6259197777655998877</id><published>2012-01-10T17:33:00.000-05:00</published><updated>2012-01-10T17:33:50.845-05:00</updated><title type='text'>Nuda panie dziejku, nuda</title><content type='html'>Nudno jak u kata w sredniowieczu. &lt;br /&gt;Owszem czytam, pisze, nadrabiam zaleglosci rozne (glownie w czytaniu), ogladam telewizornie i nawet juz wiem dlaczego nie ogladam na biezaco;) Slowem robie wszystko co da sie robic w pozycji lezacej, polsiedzacej i siedzacej. &lt;br /&gt;No ale, zeszkurawjegomac ile mozna lezec? Ja mam dosc. &lt;br /&gt;Dzis rano wstalam o 4:37 czyli akurat jak Wspanialy zdazyl skonczyc pierwsza kawe i poszedl do lazienki brac prysznic. &lt;br /&gt;Polazlam do kuchni, nalalam sobie kubek kawy, siadlam przy stole i stwierdzilam, ze mam dosc lezenia. Jak tak pilam te kawe i rozmyslalam, co by tu robic zeby nie lezec, to Wspanialy wyszedl z lazienki, zobaczyl swiatlo lampki nocnej w sypialni, puste lozko i zawolal:&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Gdzie jestes? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tutaj. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale &lt;strong&gt;gdzie &lt;/strong&gt;jest &lt;strong&gt;tutaj&lt;/strong&gt;? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- W kuchni. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Przyszedl, popatrzyl na mnie i zapytal dlaczego tak wczesnie wstalam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Bo mam juz dosc lezenia i tak sobie mysle, ze moze stane sobie w jakims kacie i chociaz postoje, bo od siedzenia tez boli dupa... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Rozumiem, ze masz dosc, ale jeszcze kilka dni musisz... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oj tam gadasz od rzeczy! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zazyczylam sobie, zeby zanim wyjdzie postawil mi krzeslo na srodku pokoju, tak zebym miala dookola miejsce. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A co Ty bedziesz robic z tym krzeslem? - &lt;/em&gt;zapytal zdziwiony. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie boj sie, nie bede skakac ani sie po nic wspinac, po prostu musze troche pocwiczyc i mysle, ze siedzac na krzesle moge to zrobic, bez obciazania tej stopy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Moze to i dobry pomysl, ale uwazaj zebys nie upadla. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie upadlam, siedzialam na krzesle i cwiczylam sklony. Potem stalam i cwiczylam skrety tulowia. A jeszcze potem zobaczylam, ze slonce swieci pieknie wiec zalozylam sweter i poszlam "na spacer" po podworku za domem:) &lt;br /&gt;Na ulice jednak nie wyszlam, mimo, ze mialam taka ochote, ale to za duzo roboty, bo trzeba by sie jednak doprowadzic do stanu, w ktorym nie straszylabym ludzi. &lt;br /&gt;A na podworku nikt mnie nie widzi, wiec w portkach od dresu (bo luzne), zalozylam tylko skarpete na te zdrowa noge, sweter na krotki rekawek i zrobilam sobie 3 razy mini spacer, po ok. 10 minut za kazdym razem. &lt;br /&gt;Bylo naprawde cieplo i od razu sie lepiej poczulam, swieze powietrze to jednak swieze powietrze. Bez wzgledu na to jak dlugo i czesto wietrzymy mieszkanie, to jednak taki maly spacer w pelnym sloncu czyni cuda. &lt;br /&gt;Wszystko zeby tylko nie zwariowac;)) &lt;br /&gt;Moze jeszcze troche informacji technicznych, jak kogos juz bardzo nudze ta moja operacja, to prosze moze przestac czytac;)) Ale widze, ze w komentarzach powtarzaja sie od czasu do czasu glosy zdziwienia, ze jak to ja z tym butem pomaszeruje do pracy juz (dokladnie) 10 dni po operacji. Od czasu do czasu tez ktos pyta, co ja mialam naprawde robione i czy to hallux. &lt;br /&gt;Pomyslalam sobie, ze napisze wlasnie troche na ten temat, zeby rozjasnic obraz. &lt;br /&gt;A wiec fachowo hallux to nazwa duzego palca, a ta wystajaca kosc&amp;nbsp;przy nasadzie duzego palca (halluxa) nazywa sie bunion&amp;nbsp;albo hallux valgus. &lt;br /&gt;Operacja bunion moze byc bardzo powazna i rekonwalescencja moze sie faktycznie przedluzac do kilku miesiecy (pelna rekonwalescencja) ale to zalezy od tego jak bardzo skomplikowana jest operacja a to z kolei zalezy od tego jak bardzo znieksztalcona jest bunion. Ja robialam moje bunions (jedna 17 a druga 16 lat temu) kiedy byly w stanie minimalnego znieksztalcenia, czyli ta "bulwa" z boku palucha nie wystawala wiecej niz 1cm od brzegu stopy. W takim stanie operacja jest bardziej kosmetyczna niz lecznicza. Nie czekalam, ze bedzie bolec, nie czekalam,&amp;nbsp;az nie bede sie miescic w butach, ani tez nie mialam potrzeby kupowac szerszch czy wiekszych butow tylko dlatego, ze kosc sie nie miesci w normalnym bucie. Moje kosci sie miescily w normanych butach, ale ja je widzialam nawet jak stopa byla w bucie, bo robilo sie lekkie wybrzuszenie. &lt;br /&gt;Czy w takim razie warto robic takie operacje tak wczesnie czyli zapobiegawczo? &lt;br /&gt;Moim zdaniem tak, bo taka operacja jest mniej skomplikowana, mniej bolesna i rekonwalescencja przebiega szybciej i sprawniej. &lt;br /&gt;A stopa 17 lat pozniej wyglada tak: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PATL7T4bgQk/TwyvsQePuPI/AAAAAAAAEl4/y9ilVYCl5Pg/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" kba="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-PATL7T4bgQk/TwyvsQePuPI/AAAAAAAAEl4/y9ilVYCl5Pg/s320/007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HhM6dacWNBg/TwyvuTSgFuI/AAAAAAAAEmA/B5m2bqR10Fw/s1600/008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" kba="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-HhM6dacWNBg/TwyvuTSgFuI/AAAAAAAAEmA/B5m2bqR10Fw/s320/008.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepraszam za brak lakieru i brzydko wygladajaca stope na zdjeciu, ale do operacji nie wolno miec lakieru na stopach, wiec ciagle nie mam;) &lt;br /&gt;Na zdjeciach widac natomiast miejsce gdzie bylo ciecie i jak ono wyglada po tylu latach, co wazniejsze jak widzicie nic nie odroslo, nic sie nie zmienilo. &lt;br /&gt;Nie wiem jaka metoda robione byly operacje u osob, ktorym bunion odrosla, ale domyslam sie, ze bylo to robione metoda scinania glowki wystajacej kosci. Domyslam sie rowniez, ze zwyrodnienie bylo juz tak duze, ze ta kosc powiekszyla sie w sposob nienaturalny. Moja operacja&amp;nbsp;poniewaz glowka kosci nie byla powiekszona, zostala zrobiona inaczej. A mianowicie w czasie operacji moj doktor wycial kawalek kosci (srodstopia przy duzym palcu) i polaczyl te kosc tak aby sie zrosla i tym sposobem kosc srodstopia zostala minimalnie skrocona i wyprostowana dzieki czemu zostala zblizona znow do kosci srodstopia drugiego palca i glowka stawu wrocila na swoje prawidlowe miejsce. Wyciety kawalek jest w ksztalcie malenkiego klina co powoduje naprostowanie kosci. Zeby kosc sie prawidlowo zrosla przez 4 tygodnie po operacji mialam wlozony w palec taka szpilke w ksztalcie jedynki (1) i ten krotszy kawalek wystawal na zewnatrz, po 4 tygodniach gdy kosc byla juz zrosnieta, szpilka zostala usunieta i moglam przestac nosci but pooperacyjny.&lt;br /&gt;Podobnie (jak na powyzszym zdjeciu)&amp;nbsp;wygladala prawa stopa tuz przed ta operacja, z ta tylko roznica, ze nastapilo zwyrodnienie stawu duzego palucha tuz przy paznokciu, na skutek czego paluch zaczal sie&amp;nbsp;przekrzywiac w strone drugiego palca. To tez sie nazywa bunion tylko nie pamietam jak dalej, ale nie jest to typowe bunion. Podobnie mozna miec bunion przy nasadzie najmniejszego palca u stopy i ten nazywa sie tailor bunion, czyli bunion krawiecki:)) &lt;br /&gt;Podobno tak zostal nazwany bo najczesciej na to schorzenie cierpieli krawcy ktorzy zewnetrznym bokiem stopy naciskali pedal maszyny do szycia. &lt;br /&gt;Wracajac do mojej operacji. Skrzywiony duzy palec zaczal wypychac drugi palec do gory, co jak wiem z czasem doprowadziloby&amp;nbsp;do zupelnego wykrzywienia stawu drugiego palca, najczesciej tez na tym wykrzywieniu wyrasta wtedy bolacy nagniotek, bo wiadomo, ze tak wykrzywiony palec znow nie miesci sie w bucie i to wszystko jest bolesne. Znow, ja nie czekalam na bol, ani na nagniotek, jak tylko zobaczylam co sie dzieje i ze palec zaczyna sie unosic,&amp;nbsp;to juz wiedzialam, ze musze operowac. &lt;br /&gt;I jak wiemy zoperowalam:)) &lt;br /&gt;I tu juz dochodze do rekonwalescencji. &lt;br /&gt;Czy mozna siedziec w domu 4 albo i 6 miesiecy? &lt;br /&gt;Pewnie, ze mozna. Nikt nikomu nie zabroni:) &lt;br /&gt;Tylko pytanie po co? &lt;br /&gt;Ja po moich operacjach schodze bez niczyjej pomocy z lezanki i ide do drugiego pokoju zrobic zdjecie rentgenowskie. Pozniej jak juz pisalam rowniez o wlasnych silach wyszlam na ulice i czekalam az Wspanialy podjedzie, a nawet przeszlam na druga strone ulicy. Czyli nikt mnie nie wynosil na noszach, nie prowadzil za ramie, nie wywozil na wozku inwalidzkim, jak rowniez nie potrzebowalam podpierac sie na kulach. &lt;br /&gt;Potrzebe kuli akurat zalatwia w tym przypadku odpowiednio wyprofilowany but pooperacyjny, zdjecia w poprzedniej notce. W takim bucie nie ma mozliwosci, zebym mogla przelozyc ciezar ciala na palce, wszystko opiera sie na piecie, a tej nic nie szkodzi;) &lt;br /&gt;W sumie wiec od pierwszej chwili po operacji moge sie poruszac, owszem istnieje zagrozenie, ze moge stracic rownowage i upasc, lub gdzies uderzyc palcami stopy, cos na nie zrzucic, tego nie da sie przewidziec i wlasnie dlatego trzeba zachowac ostroznosc. I rowniez dlatego wole takie operacje robic wczesniej kiedy jestem jeszcze na tyle mloda, ze utrzymanie balansu, stanie na jednej nodze nie robi problemu. Wiemy, ze z wiekiem czlowiek traci balans, tak samo jak i z wiekiem kosci nie goja sie tak latwo i szybko. To ostatnie oczuwam juz teraz, bo doktor powiedzial mi, ze tym razem moze byc potrzeba abym tego buta pooperacyjnego nosila 4-6 tygodni, a 16 lat temu mialam buta tylko przez 4 tygodnie, ale to jest wlasnie roznica wieku. Prace mam siedzaca, moge sobie ustawic klientki tak jak ja chce, moge robic sobie ile chce przerw, moge pracowac co drugi dzien i nawet moge pracowac nie dluzej niz 3 godziny dziennie. Malo tego, w pracy moge w przerwach miedzy klientkami lezec z noga w gorze, bo moge sobie tak ustawic pozycje lozka jaka jest mi potrzebna. &lt;br /&gt;Moze gdybym byla goncem, lub sprzedawca w sklepie, ktory musi odstac na nogach 8 godzin to bym sie zastanowila, ale w mojej sytuacji to naprawde nie widze potrzeby nudzenia sie w domu. &lt;br /&gt;W latach poprzednich operacji jak pracowalam w Estee Lauder i wiedzialam, ze jak wroce do pracy to nikt nie bedzie mi dawal tych wszystkich udogodnien to owszem siedzialam pierwsze 4 tygodnie w domu. A w zasadzie to jezdzilam do parku albo na plaze i tam sie wylegiwalam. Z tym, ze logicznie myslac jesli chory moze srodkami masowej lokomocji jechac na plaze to moze rowniez jechac do pracy. &lt;br /&gt;Tak mi sie wydaje;) &lt;br /&gt;Kwestia fizykoterapii? &lt;br /&gt;Oczywiscie fizykoterapia jeszcze nikomu nie zaszkodzila, co do tego nie mam zadnych watpliwosci. Raz nawet po operacji&amp;nbsp;pozwolilam sie wyslac na fizykoterapie, chodzilam tam bodajze przez 8 tygodni i chyba 2 albo 3 razy w tygodniu. Juz dokladnie nie pamietam.&lt;br /&gt;Na czym polegala ta terapia? &lt;br /&gt;Na moczeniu w nogi w whirlpool przez iles tam minut, pozniej terapeuta wyginal mi palec, pozniej masowal, potem kazal samej wykonywac jakies cwiczenia i na koniec mialam iles minut na stepperze, bo przeciez w takiej terapii nie chodzi o nic wiecej niz rozluznienie stawu. &lt;br /&gt;Byalm wiec na tej terapii i wiem, ze&amp;nbsp;dokladnie to samo&amp;nbsp;moge sobie zrobic w domu. Mam jacuzzi, ktore jest duzo lepsze od whirlpool, mam stepper w domu i rowniez mam maszyne do masazu stop. Wyginac palec moge sama i cwiczenia moge wykonywac rowniez sama. Jedyne czego nie mam, to kogos kto&amp;nbsp;bedzie mi mowil co mam teraz robic.&amp;nbsp;Mam wiec&amp;nbsp;chodzic na terapie tylko dlatego, ze ubezpieczenie za to zaplaci? &lt;br /&gt;Pewnie mozna i tak, ale mnie szkoda czasu. &lt;br /&gt;Chyba napisalam juz wszystko co mozna, zeby wyjasnic, rozjasnic i odpowiedziec na ewentualne pytania na tyle na ile sama z wlasnego doswiadczenia wiem. &lt;br /&gt;W koncu nie jestem lekarzem;)) &lt;br /&gt;Jeszcze...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-6259197777655998877?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/6259197777655998877/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/nuda-panie-dziejku-nuda.html#comment-form' title='34 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6259197777655998877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6259197777655998877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/nuda-panie-dziejku-nuda.html' title='Nuda panie dziejku, nuda'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-PATL7T4bgQk/TwyvsQePuPI/AAAAAAAAEl4/y9ilVYCl5Pg/s72-c/007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-7741789116769679174</id><published>2012-01-09T18:25:00.000-05:00</published><updated>2012-01-09T18:25:08.969-05:00</updated><title type='text'>Samosia</title><content type='html'>Wspanialy mial straszny stres jak mnie zostawic sama w domu, ale tlumaczylam mu, ze to niepotrzebnie, bo przeciez chodze na tyle na ile potrzebuje i dam sobie rade. &lt;br /&gt;Wczoraj cwiczebnie odbylam pierwsza kapiel, bo jednak ten pierwszy raz chcialam to zrobic jak byl w domu, na wypadek gdybym czegos zapomniala, to moglby podac. &lt;br /&gt;Teraz mam juz krzeslo do kapieli w kabinie prysznica i wszystkie niezbedne mi rzeczy w zasiegu reki. Wystarczy zostawic but tuz przed drzwiami kabiny, tak aby mozna bylo po kapieli spokojnie po niego siegnac i sprawa zalatwiona. &lt;br /&gt;Teraz dopiero naprawde przydaja nam sie te dwie lazienki, bo nie trzeba wszystkiego przestawiac i przekladac z miejsca na miejsce w zaleznosci od tego kto korzysta. &lt;br /&gt;Ale przyznam, ze jednak przy poprzednich operacjach bylo latwiej, tak na codzien to czlowiek sobie nie zdaje sprawy, ze sprawnosc fizyczna idzie w dol, ale wczoraj to dostrzeglam;)) &lt;br /&gt;No coz poniewaz nie znam nikogo kto by odwrocil proces starzenia, to dam sobie spokoj i zaakceptuje co jest. A nie jest jeszcze zle i tego sie trzeba trzymac. &lt;br /&gt;Rozmawialismy wczoraj z Tatkiem pytal jak sie czuje, czy bardzo boli a poniewaz zapewnilam go, ze czuje sie dobrze i w sumie nie mam zadnego bolu to zapytal jak sie moj pielegniarz sprawuje. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Pielegniarz daje rade, pomaga, podaje, przynosi, odnosi, spelnia wszystkie zachcianki i dopytuje sie ciagle czy czegos mi nie trzeba. Ale ja staram sie tego nie wykorzystywac - &lt;/em&gt;wyjasnilam w odpowiedzi. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Alez wykorzystuj!! Nigdy nie wiadomo kiedy bedziesz miala nastepna okazje - &lt;/em&gt;powiedzial Tatek. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Chyba nie potrafie wykorzystywac tak bez potrzeby. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ja bym potrafil! - &lt;/em&gt;zawolal. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Oj jak Ty klamiesz - &lt;/em&gt;zasmialam sie, bo oboje wiemy, ze Tatek akurat z tych co to zawsze sobie radza sami i nigdy im nic nie potrzeba. Wspanialy ma podobnie, takie geny:) Nic wiec dziwnego, ze Tatek wrocil juz do normy ze zdrowiem po tej ostatniej przygodzie, dostal na nowo pozwolenie na prowadzenie samochodu i jak mowi razem z tym odzyskal wolnosc. &lt;br /&gt;A ja ostatnia noc przespalam jak niemowle, nareszcie nic mi nie dokuczalo, owszem musialam wstawac do lazienki, bo&amp;nbsp;to juz rutyna, ale poza tym nic mnie nie budzilo. &lt;br /&gt;Nawet nie slyszalam kiedy Wspanialy wstal i tylko pozniej przyszedl zapytac czy mi nic nie potrzeba zanim wyjdzie, ale nic nie chcialam bo i co moge chciec, jak wszystko w sumie moge sobie zrobic sama. Przyniosl mi tylko pierwszy kubek kawy, bo wiadomo, ze ja zycie zaczynam od kawy. &lt;br /&gt;A cala reszte staram sie tak zorganizowac, zeby nie miec "pustych przelotow" tylko zawsze zaladowac taczke:)) Wiec jak wstaje do lazienki, to od razu pamietam zeby zmienic oklad lodowy, uzupelnic wode do picia, lub przyniesc cos do jedzenia. &lt;br /&gt;Nawet mi to niezle idzie pod warunkiem, ze poswiece moment na rozejrzenie sie dookola, co odniesc co przyniesc. &lt;br /&gt;Ale dupsko boli od lezenia, nie da sie ukryc;) &lt;br /&gt;Wczoraj po kapieli Wspanialy mi zrobil masaz posladkow i troche jest lepiej, niestety za dlugo w jednej pozycji sie nie da wylezec.&lt;br /&gt;W srode mam pierwsza wizyte na zmiane opatrunku i Wspanialy juz zadzwonil, ze wzial sobie dzien wolny zeby mnie zawiezc i przywiezc. Moim zdaniem to nie jest konieczne, bo w sumie kilka dni pozniej wracam do pracy i przeciez nikt mnie nie bedzie wozil, no ale jak on sie tak lepiej czuje, to niech tak bedzie;) &lt;br /&gt;Osobiscie ciesze sie, ze juz w przyszlym tygodniu wracam do pracy, takie wyjscie z domu co drugi dzien na pewno spowoduje, ze poczuje sie lepiej. &lt;br /&gt;Skoro juz o pracy mowa ciagle dostaje maile i telefony od klientek dopytuja jak sie czuje i czy na pewno bede mogla wrocic zgodnie z przewidywanym terminem. &lt;br /&gt;Kochane sa te moje dziewczyny:))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-7741789116769679174?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/7741789116769679174/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/samosia.html#comment-form' title='16 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7741789116769679174'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7741789116769679174'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/samosia.html' title='Samosia'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3210852158431719724</id><published>2012-01-08T12:16:00.001-05:00</published><updated>2012-01-08T12:18:09.825-05:00</updated><title type='text'>Tamtej nocy</title><content type='html'>Zgodnie z zapowiedzia w poprzedniej notce opisze co wydarzylo sie tamtej nocy, czyli ze srody na czwartek tuz przed operacja. Ale do tego potrzeba kilka slow na temat sytuacji ostatnich miesiecy. Staram sie generalnie zyc bezstresowo i potrafie doskonale odzielic moj problem od problemu innych osob, zeby jesli juz stresowac sie tylko swoimi wlasnymi problemami. No ale nie jestem calkiem obojetna na rozne wydarzenia i czesto przytrafia mi sie stresowac zupelnie podswiadomie, a to chyba kazdy z nas zna. Ostatnie dwa miesiace roku byly dosc bogate w rozne wydarzenia poza moja kontrola i niestety mialy one wplyw na moj poziom stresu, szczegolnie choroba Tatka, a ostatnio smierc jego przyjaciela Jacka, o ktorym tutaj juz kiedys tez wspominalam. &lt;br /&gt;Tak sie tez sklada, ze ja swoj stres magazynuje nie w ramionach lub dolnej czesci kregoslupa jak wiekszosc normlanych ludzi ale w plecach. &lt;br /&gt;I wlasnie od miesiaca mialam takie dziwne sensacje, klucia w okolicy mostka, chwilowe bole w czasie glebokich oddechow, a to mnie znow bolaly plecy ale jakos tak na przestrzal, co powodowalo ze mialam wrazenie, ze mam w plecach dziure a cala reszta mnie jest rama&amp;nbsp;dookola tej dziury. &lt;br /&gt;Ta "dziura w plecach" stala sie nawet kilkakrotnie dowcipem, bo glownie te sensacje nasilaly sie rano jak wstawalam z lozka, albo jak szlismy spac i wtedy nie moglam sobie znalezc odpowiedniej pozycji, co powodowalo ze odwracalam sie od Wspanialego na co on zawsze zartobliwie reagowal a ja odpowiadalam, ze mam dziure w plecach i musze tak a nie inaczej lezec. &lt;br /&gt;Po kilku takich komentarzach Wspanialy zaczal mnie namawiac zebym znow zaczela chodzic do&amp;nbsp;naszego znachora (chiropractor) bo zaprzestalam chodzenia bodajze w marcu, a wczesniej chodzilam regularnie raz na dwa tygodnie. &lt;br /&gt;Ale nie mialam czasu, bo to okres swiateczny, w pracy kolowrotek i tak jakos jeszcze ta dziura utrzymywala sie w ramach wiec myslalam, ze uda mi sie jakos spokojnie doczekac do lutego i wtedy pojde. &lt;br /&gt;Ale czasem los nam podrzuca niespodzianki na ktore nie jestesmy przygotowani i tak tez bylo tamtej nocy... &lt;br /&gt;Obudzilo mnie uczucie potrzeby pojscia do lazienki, lezalam w pozycji plasko na plecach co mi sie bardzo rzadko zdarza, bo zwykle spie powykrecana w precel i nagle poczulam, ze&amp;nbsp;nie moge wstac. Hmmm cos mi tu nie pasuje... &lt;br /&gt;I do tego ostry bol "dziury w plecach" ale taki solidnie ostry, ze myslalam ze mnie sparalizowalo albo mam co najmniej zawal. &lt;br /&gt;Zerknelam na zegar, byla 2:08, nie chcialam budzic Wspanialego, bo on przeciez i tak musi wstac o 4:30 wiec pomyslalam, ze postaram sie to opanowac oddechami. I zaczelam powoli miarowo oddychac, ale kazdy oddech zamias rozluzniac bol tylko go potegowal. Po kilku minutach nie mialam juz innej mozliwosci, zadecydowalam, ze musze obudzic Wspanialego zanim umre. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kochanie - &lt;/em&gt;wyjeczalam bo wypowiedzienie&amp;nbsp;nawet&amp;nbsp;slowa bylo tez katorga. &lt;br /&gt;Zamruczal tylko i spi dalej, udalo mi sie na tyle ruszyc reka, zeby go dotknac i powtorzylam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kochanie, musisz... mi pomoc... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wspanialy w przeciwienstwie do Owczesnego, ktory reagowal na kazdy moj ruch absolutna przytomnoscia umyslu i gotowoscia pomocy, jest zupelnie nieprzytomny i trudny do rozbudzenia. Tym razem jednak zaczal mamrotac: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co Ty chcesz? Co sie dzieje? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie... moge.. ws..tac.. - &lt;/em&gt;wydukalam. &lt;br /&gt;Na co moj wspanialy Wspanialy podlozyl swoja reke pod moje ramie i zaczal mnie pchac do gory, a ja myslalam, ze mi ta jego reka wyjdzie gdzies posrodku klatki piersiowej i tylko zajeczalam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie dotykaj... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Spojrzal na mnie glupawo i zupelnie zdezorientowany powiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To co Ty chcesz? Jak mam Ci pomoc jak nie moge dotykac? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wzielam kilka powolnych oddechow i dukalam dalej: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wstan.. przejdz dookola... na.. moja... strone... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wstal, przeszedl i jak tylko pojawil sie po mojej stronie to wzial mnie za reke i zaczal podciagac w gore. Kurwa!!! Myslalam ze mnie rozerwie, tak strasznie to bolalo. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Niiiiiiiiiieeeeeeeeeeeee - &lt;/em&gt;zawylam nieludzko. &lt;br /&gt;Puscil. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To jak mam Ci pomoc? Moze spusc nogi z lozka i wtedy bedzie latwiej. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Skarbie.. nogi to ja moge... spuscic.... ale reszta bardzo boli i nie moge ruszyc.... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;W koncu powoli, dawkujac powolne oddechy wyjasnilam, ze to ja przytrzymujac sie za jego reke postaram sie podciagnac na tyle na ile pozwoli mi ten straszny bol. &lt;br /&gt;Z tego wszystkiego zapomnialam o potrzebie pojscia do lazienki. Powoli trzymajac sie jego reki i ciagle w ogromnym bolu zaczelam przewracac sie na bok. &lt;br /&gt;Trwalo to wszystko 10 minut zanim usiadlam na lozku ale zeby wstac i pojsc do lazienki musialam jeszcze nastepne 3 minuty odsiedziec. &lt;br /&gt;Wrocilam z lazienki i nie wiedzialam co robic? &lt;br /&gt;Za wczesnie zeby wstac, przeciez musze isc do pracy, bo to ostatni dzien przed operacja, a jednoczesnie patrzylam ze strachem na lozko. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co bedziesz teraz robic? - &lt;/em&gt;zapytal Wspanialy widazc moje wahanie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie wiem, boje sie polozyc, ale jednoczesnie wiem ze musze sie jeszcze przespac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A jak sie czujesz? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No boli, ale jakby mniej jak juz wstalam. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Przypomnialam sobie, ze w czasie ostatnich przeszukan szafek lazienkowych zlokalizowalam tam plastry przeciwbolowe. Poprosilam zeby przyniosl jeden i nakleil mi w miejscu bolu. Na szczescie dokladnie okreslilam gdzie tych plastrow szukac, bo juz po chwili wrocil z jednym. Siadl obok mnie i zaczal otwierac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Zanim otworzysz, to czy wiesz gdzie masz mi ten plaster nakleic? - &lt;/em&gt;zapytalam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Pewnie ze wiem - &lt;/em&gt;i wskazal na dol kregoslupa.&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No to gdzie? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie moge Ci pokazac, bo nie dosiegne teraz reka, ale dotykaj moje plecy to Ci powiem. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I wiecie co zrobil w tym momencie moj kochany wspanialy Wspanialy? &lt;br /&gt;Zaczal mnie pukac po plecach palcem z czestotliwoscia 50 pukniec na sekunde. &lt;br /&gt;Az sie do tej pory dziwie, ze ja go nie puknelam raz a dobrze, no ale jak sie mialo spotkanie ze smiercia to czlowiek delikatnieje:)) &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co Ty robisz? klawiature sobie&amp;nbsp;z moich plecow zrobiles? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No mialas mi powiedziec gdzie Ci nakleic ten plaster? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale ten plaster to nie jest wielkosci czubka Twojego palca tylko raczej wiekszy od dloni, to moze nie boj sie dotknac mnie cala dloni powoli tak zebym miala czas powiedziec ktore to miejsce a nie opukuj mnie jak nieboszczyka. Jeszcze zyje!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobrze... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Chyba dopiero w tym momencie oprzytomnial, bo nagle zrobilo mu sie glupio i zaczal byc nad wyraz troskliwy co mnie z kolei rozsmieszylo zupelnie i dostalam glupawki. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Z czego rzysz tym razem, to nie jest smieszne. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jest smieszne, bo my to jestesmy jakims patologicznym malzenstwem - &lt;/em&gt;odpowiedzialm zarykujac sie ze smiechu pomimo ciaglego bolu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A tam patologicznym, normalnym malzenstwem jestesmy, tylko budzisz mnie w srodku nocy, nie ma kawy, chcesz pomoc, ale bez dotykania, za chwile chcesz zeby dotykac to ja sie juz&amp;nbsp;boje, wiec&amp;nbsp;pukam.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie bylo potrzeby tracic czasu na dyskusje, chcialam zeby on chociaz dospal do swojej pobudki wiec sie polozylam delikatnie na boku i jakos przekimalam, bo nie mozna tego nazwac spaniem do czasu kiedy zadzwonil budzik. &lt;br /&gt;Poczekalam jak juz wstal i poszedl do kuchni to ja zaczelam sie powoli zbierac, bo wiedzialam, ze gdybym potrzebowala pomocy to lepiej teraz poki jeszcze jest w domu, sama nie dalabym rady. &lt;br /&gt;Uslyszal moje wiercenie sie i pojekiwanie, przyszedl. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Mam Ci pomoc? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie, postaram sie to zrobic sama. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale co Ty chcesz zrobic z ta operacja? Nie mozesz isc w takim stanie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Powoli ale z bolem jakos wstalam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Oj tam nie moge, stopa daleko od plecow, wszystko juz zaplanowane, to co mam teraz zrobic? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Stopa daleko od plecow, ale nie masz pojecia co to za bol! A poza tym jak sobie wyobrazasz lezenie w lozku przez te 10 dni zanim pojdziesz do pracy, skoro nie mozesz przespac spokojnie jednej nocy?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A o tym to jeszcze nie pomyslalam... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I tak sie przekomarzalismy w czasie picia kawy, a bol w miedzyczasie ustapil na tyle, ze moglam spokojnie oddychac i owszem czulam, ze cos tam jest nie tak, ale nie przeszkadzalo mi to w prowadzeniu rozmowy i oddychaniu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jakos sie to rozchodzi... &lt;/em&gt;- zawyrokowalam z nadzieja w glosie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Mowilem juz od miesiaca, zebys z ta "dziura w plecach" poszla do znachora, przeciez ja nie czuje jak bardzo Cie to boli. Jak moglas doprowadzic do takiego stanu? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Mowiles, mowiles... ja tez czesto mowie Ci rozne rzeczy i tez nie sluchasz... Zadzwonie do znachora rano, bo przeciez teraz jeszcze nie ma 5tej, moze mi sie uda jakos psim swedem do niego dzisiaj dostac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie wiem na co Ty liczysz? wizyta u niego tak na ostatnia chwile? Wiesz, ze to niemozliwe. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Juz nawet nie sluchalam, bo mi sie przypomnialo, ze nasz znachor ma wolne wlasnie w czwartki a dzis czwartek. Dupa mokra!!!&lt;br /&gt;Dla potwierdzenia zadzwonilam na numer gabinetu, bo tam jest komunikat o godzinach przyjec... wysluchalam i potwierdzily sie moje podejrzenia. &lt;br /&gt;W czwartki znachor nie przyjmuje. &lt;br /&gt;Ale mam numer jego komorki, bo juz dawno dal mi ten numer na przypadki awaryjne. &lt;br /&gt;Wspanialy poszedl do pracy, ja doczekalam do 9:30 i zadzwonilam, bo juz o 10ej musialam wyjsc do pracy. &lt;br /&gt;Odebral. Zaczelam od przepraszania, ze zawracam mu gitare w jego dniu wolnym od pracy, ale przedstawilam jak wyglada sytuacja i ze jutro mam umowiony termin na operacje... &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Stardust, nigdy nie przepraszaj, ze dzwonisz w moim dniu wolnym, bo jak jest taka sytuacja to nawet nie wolno Ci sie zastanawiac tylko dzwon, jesli tylko gdzies&amp;nbsp;nie wyjechalem, to jeszcze nigdy nie odmowilem. Wiem doskonale o jakim bolu mowisz, o ktorej godzinie mozesz dzis przyjsc? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Na szczescie mialam ostatnia klientke o 15tej wiec powiedzialam, ze moge dojechac na 16:30. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Umowmy sie na 17ta, nie chce zebys sie stresowala czy spieszyla. Jak juz bedziesz pod gabinetem to zadzwon na ten sam numer. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Znachor ma gabinet w dolnej czesci wlasnego domu, wiec wiedzialam, ze musi tylko zejsc na dol i moze mnie przyjac. &lt;br /&gt;Na 10 minut przed 17ta juz bylam na miejscu, przez caly dzien czulam tylko sladowy bol i to w momencie kiedy chcialm wziac bardzo gleboki oddech. Czyli w sumie gdyby nie jutrzejsza operacja idac moim tokiem rozumowania uznalabym sytuacje za nie byla. No ale juz bylam pod gabinetem, zadzwonilam, przyszedl. &lt;br /&gt;Poswiecil mi cala godzine czasu, lezenie na brzuchu on w tym czasie dotyka lekko okolic kregoslupa na wysokosci kosci ogonowej, pozniej wyzej gdzies posrodku plecow, jeszcze wyzej kregi szyjne, gdzies za uchem i tak kilka razy. To znow trzyma moje stopy i kaze uniesc glowe i odwrocic raz w lewo, raz w prawo i polozyc z powrotem. Potem kazal mi wstac i przejsc korytarz 2-3 razy, znow lezenie na brzuchu i to samo, spacer po korytarzu, teraz lezenie na wznak rozluznienie stawow biodrowych przez delikatna manipulacje nogami, to samo ze stawami barkowymi. Na sam koniec lezenie na klockach i po godzinie stwierdzil, ze to wystarczy na dzis. &lt;br /&gt;Jego zdaniem bol zostal spowodowany nagromadzonym stresem, dodatkowo sposob w jaki ja uzywam moje cialo nie jest normalny bo moje cialo jest systematycznie skrecane w precel przez wlascicielke, a wiec lezenie na wznak, ktore dla normalnego czlowieka jest pozycja relaksujaca dla mojego ciala jest grozne:) I tym razem spowodowalo blokade miesnia przepony co wlasnie jest tak ogromnie bolesne. &lt;br /&gt;Wyjasnil mi, ze mam zupelnie nic nie robic, zadnych okladow, ani cieplych, ani zimnych, polecil tylko relaks w jacuzzi ale w nie za cieplej wodzie i spanie na bok, skoro juz tak mi lepiej, ale w miare w&amp;nbsp;wyprostowanej pozycji a nie jak ja zwykle spie skrecona w dziesiecioro. Powiedzial tez, ze gdyby cos sie dzialo to mam dzwonic i jak bedzie potrzeba to on nawet przyjdzie do mnie do domu. Przy okazji umowilam juz nastepne dwie wizyty i zapytalam ile place. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tyle co zawsze - &lt;/em&gt;odpowiedzial. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale, doktorze, dzis doktor ma dzien wolny? - &lt;/em&gt;wyrazilam swoje zdziwienie, bo faktycznie spodziewalam sie, ze zaplace np. podwojnie i uznalabym to za zupelnie fair. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wolny dzien, czy nie, swieto czy nie, to nie ma znaczenia, wizyta jest wizyta - &lt;/em&gt;przyjal zaplate, wydal reszte uscisnal&amp;nbsp;mnie na pozegnanie i&amp;nbsp;zyczyl udanej operacji. &lt;br /&gt;Jesli kiedys tak beda sie zachowywac normalni lekarze to moze nawet przekonam sie do medycyny konwencjonalnej. Nie twierdze, ze takich w ogole nie ma, ale ja jeszcze nie spotkalam. &lt;br /&gt;Wrocilam do domu, za jakis czas wrocil tez Wspanialy opowiedzialam mu o wizycie, zapytal jak sie czuje. Powiedzialam zgodnie z prawda, ze lepiej ale tak naprawde to sie okaze jutro rano. &lt;br /&gt;Nastepnego dnia (piatek dzien operacji) wstalam ze sladowym uczuciem bolu, a juz od czasu operacji minelo&amp;nbsp;dwie doby i zupelnie nie pamietam, ze kiedykolwiek mialam tak okropny bol, albo w ogole jakis bol. &lt;br /&gt;Dla mnie to graniczy z cudem!&lt;br /&gt;Jedna wizyta i nie ma sladu po bolu. &lt;br /&gt;Gdybym poszla do lekarza takiego od normalnej medycyny to dalby mi srodki na rozluznienie miesnia przepony i na tym by sie skonczylo, srodek nie dopuszczalby do spazmu miesnia i nie byloby bolu ale przyczyna bylaby w dalszym ciagu. &lt;br /&gt;A tutaj znachor zlikwidowal przyczyne w czasie jednej wizyty, bez zadnych lekow. &lt;br /&gt;Tak to sie wlasnie przydarzylo i dlatego Wspanialy twierdzi, ze za Chiny Ludowe nie wyniesie sie z sypialni bo go juz raz nastraszylam. &lt;br /&gt;Wiec jego zdaniem musi tu byc obok, na wypadek gdyby cos sie stalo, gdybym potrzebowala pomocy:) &lt;br /&gt;Ja sie smieje, bo wczoraj wieczorem jak on juz zasnal to sobie przypomnialam, ze nie wlaczylismy wiatraka i nie chcialo mi sie zakladac tego buta, wiec zawolalam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kochanie... spisz juz?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie bylo odzewu, wiec zalozylam buta, wstalam i sama sobie wlaczylam wiatrak, ale Wspanialy jest na posterunku gdybym potrzebowala pomocy. &lt;br /&gt;Jak tu takiego nie kochac? &lt;br /&gt;Ja kocham i sie smieje, a w zasadzie to oboje sie smiejemy teraz z wydarzen tamtej nocy, bo tak jak wtedy bylo to przerazliwie powazne, tak teraz jest smieszne:)) &lt;br /&gt;Szczegolnie to pukanie po plecach:)))&lt;br /&gt;I na zakonczenie dzisiejsze zdjecie po zmianie dekoracji:)) &lt;br /&gt;Poducha pojechala do pralni, wiec teraz zakladam oklad lodowy w takiej opasce, opaska ma kieszonke, do ktorej wklada sie&amp;nbsp;woreczek z&amp;nbsp;gelem&amp;nbsp;i zapina sie na velcro. Calkiem wygodne to jest:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UVZ-Tj7p25M/TwnOzM5MmdI/AAAAAAAAElw/TbVA-upIgQ4/s1600/002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-UVZ-Tj7p25M/TwnOzM5MmdI/AAAAAAAAElw/TbVA-upIgQ4/s320/002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;PS. &lt;br /&gt;Najbardziej upierdliwe w tym calym lezeniu sa dlugie wlosy, ktore zajmuja juz 1/4 plecow i przycisniete ciezarem ciala wkurwiajaco ciagna. Wobec powyzszego uwiazalam sobie na czubku glowy palemke i wygladam jak pierdolnieta dzidzia-piernik:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3210852158431719724?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3210852158431719724/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/tamtej-nocy.html#comment-form' title='38 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3210852158431719724'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3210852158431719724'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/tamtej-nocy.html' title='Tamtej nocy'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-UVZ-Tj7p25M/TwnOzM5MmdI/AAAAAAAAElw/TbVA-upIgQ4/s72-c/002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-1288560610772352253</id><published>2012-01-07T15:28:00.001-05:00</published><updated>2012-01-07T17:31:06.179-05:00</updated><title type='text'>Odlezyny na dupie i mozgu</title><content type='html'>Samo lezenie na dupie mozna opanowac sila woli jesli sie czlowiek do tego przygotuje wczesniej, co jak wiemy ja zrobilam, ale jak zawsze cos tam nowego chodzi czlowiekowi po glowie, pojawiaja sie nagle potrzeby, ktorych nie zdazylismy przewidziec, bo przeciez nie zawsze wszystko zalezy od nas samych i czesto trzeba sie godzic z tym co nam los podrzuca w prezencie. &lt;br /&gt;Wyszlo mi z tego jakies zdanie - tasiemiec, ale juz nie bede poprawiac. &lt;br /&gt;I tak na przyklad nie bylam w stanie przewidziec jakiego buta dostane po operacji, bo ja tu juz mialam w miedzy czasie niezla kolekcje roznych butow pooperacyjnych i kazdy byl inny od zupelnie plaskiego, do rusztowania metalowego az pod kolano. Tym razem jak juz pisalam w poprzedniej notce dostalam buta, ktorego akurat lubie, ale ktory wymaga odpowiedniego dopasowania normalnego buta. &lt;br /&gt;Bo moj nowy but wyglada tak: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-d0WZuZI1yRk/TwidA-zNn_I/AAAAAAAAElI/0dXk1NPECtA/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-d0WZuZI1yRk/TwidA-zNn_I/AAAAAAAAElI/0dXk1NPECtA/s320/006.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3rYmtQIfE9w/TwidDGlw0zI/AAAAAAAAElQ/jlJppI0-vkg/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-3rYmtQIfE9w/TwidDGlw0zI/AAAAAAAAElQ/jlJppI0-vkg/s320/007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tak wyglada moja nowa stopa w bucie, w stanie spoczynku czyli uniesiona w gorze na poduszce wyjetej z kanapy:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2NWXZV-ng9I/TwidN4cdaPI/AAAAAAAAElY/aFbAIe6C-y8/s1600/008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-2NWXZV-ng9I/TwidN4cdaPI/AAAAAAAAElY/aFbAIe6C-y8/s320/008.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jadac na operacje mialam nadzieje, ze Wspanialy przygotuje moje legowisko i wszystkie sprzety potrzebne mi do egzystowania w lozku, ale jak wiadomo nadzieje bywaja plonne tak&amp;nbsp;i moja poszla sobie na spacer. Wspanialy po prostu z rozbrajajaca mina stwierdzil, ze on nie mial pojecia jak i co trzeba mi tu zrobic, wiec wolal poczekac na konkretne dyrektywy. &lt;br /&gt;Jak juz dostal te dyrektywy, to wpadl w jakis amok polaczony z trzesawka i jak ja juz zaleglam to on natychmiast wylal mi kubek kawy na moja poduche, ktora uzywam do zabezpieczenia nogi kiedy nie mam na sobie powyzszego buta. &lt;br /&gt;Oczywiscie wpadlismy oboje w tym momencie w poploch, bo przeciez mogl mi zamoczyc opatrunek, ale na szczescie kawa nie dotarla do opatrunku i skonczylo sie na wymianie "skarpetki" a jak sie dorwal do wycierania poduchy to narobil jeszcze wiekszego balaganu niz bylo od poczatku. &lt;br /&gt;Dlatego wlasnie poducha na zdjeciu ponizej wyglada jakby ja ktos obsral:)) ale co tam panstwo wybacza, a poducha bedzie prana jutro, bo jutro Wspanialy odwozi pranie do pralni. W domu poduchy nie mozna uprac bo suszenie trwaloby w nieskonczonosc, a tak w pralni wysusza i bedzie spokoj, mam nadzieje, bo nie wiem jak sie ta kawa dopierze, no ale nie ide z ta poducha na bal. &lt;br /&gt;A swoja droga poducha ma juz swoj wiek, bo zanabylam ja przy okazji pierwszej opearcji, ktora mialam 17 lat temu. &lt;br /&gt;Oto poducha: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EYdyPy6K4X4/TwifSr6HdhI/AAAAAAAAElg/ekupg545XqI/s1600/005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-EYdyPy6K4X4/TwifSr6HdhI/AAAAAAAAElg/ekupg545XqI/s320/005.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-u2ojtOv4S6o/TwifUs8gjwI/AAAAAAAAElo/-ZYCMXVNWQQ/s1600/004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-u2ojtOv4S6o/TwifUs8gjwI/AAAAAAAAElo/-ZYCMXVNWQQ/s320/004.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak widac na pierwszym zdjeciu jest to wygodne glownie do utrzymania okladow lodowych, bo zapina sie ten worek z mrozonym gelem i ma sie z glowy, nie musze myslec zeby trzymac stope rowno, zeby lod nie spadl. &lt;br /&gt;Wygodne to jest tez w spaniu, bo jest sie latwiej polozyc na bok i nic nie uwiera. &lt;br /&gt;Po przygodzie z kawa ja juz lezalam spokojnie a Wspanialy ustawial reszte. Poprosilam zeby zdjal lampke z nocnej szafki, bo nie bedzie mi potrzebna i na to miejsce przynioslam sobie "rzeczy niezbedne" w postaci koszyczka z witaminami, ksiazke wizyt do pracy, dwa telefony, oraz serwetki higieniczne i krem do rak, ktore i tak mam zawsze na szafce. Potem jeszcze doszla butelka z woda, ktora udalo mi sie juz trzy razy przewrocic w dodatku jak byla otwarta. &lt;br /&gt;Na szczescie nie bylo w niej wiele wody. &lt;br /&gt;Na szafce tez musi byc miejsce na but, ktory zakladam tylko jak wstaje, bo nie wolno mi postawic nogi na podlodze bez buta, a leze w poduszce, bo jednak ten but&amp;nbsp;mimo, ze lekki jest,&amp;nbsp;to na operowanej stopie wydaje sie wrecz ciezki. Potem dostawilismy jeszcze krzeslo, na ktorym Wspanialy polozyl duza deske kuchenna do krojenia, ktora z kolei sluzy za stolik do kawy i&amp;nbsp;komputer. &lt;br /&gt;Na dzien druga (wolna) polowa lozka sluzy za biblioteczke, ale przyznam, ze jakos czytanie ksiazek w lozku idzie mi opornie, raczej wiecej korzystam z komputera i ogladam telewizje. &lt;br /&gt;Noc minela nam spokojnie, Wspanialy nawet bez gledzenia zasnal mimo, ze ja jeszcze ogladalam tv, ale to w koncu weekend wiec nie musial wstawac do pracy. &lt;br /&gt;Natomiast ja wstawalam i lazilam po chalupie jak dusza potepiona, bo mnie juz dupsko boli od lezenia w jednej pozycji. Owszem przekladam sie na bok, ale jak leze na boku to nie moge korzystac z kompa, tv tez jest tak ustawione, ze moge ogladac jak leze na prawym boku, ale wtedy jest mi niewygodnie&amp;nbsp;z noga, bo to akurat rowniez prawa i jak ma byc niby uniesiona&amp;nbsp;jesli leze na prawym boku.&lt;br /&gt;Ja bym ja tam uniosla i powykrecala na rozne strony, ale juz mi to krecenie wlasnym cialem na dobre nie wychodzi, wiec staram sie (od dwoch dni) uwazac. &lt;br /&gt;Dlaczego od dwoch dni bedzie w nastepnej notce. &lt;br /&gt;Poza tym w nocy jakos tak sie dziwnie dzieje (to samo pamietam z poprzednich operacji) ze nagle czlowiek czuje, ze mu cos tam przeszkadza, dretwieje, dokucza, ciagnie. A ma co dretwiec, dokuczac i ciagnac, bo przeciez bylo ciecie kosci, jest szycie, jest drut zabezpieczajacy zrastanie sie kosci, sa szwy, no to wszystko ma prawo bolec. Nie boli, wiec nie biore zadnych lekow przeciwbolowych, ale jest upierdliwe glownie noca. I tak wstaje i laze, bo jak przejde przez cale mieszkanie, to widocznie pobudza sie krazenie i jest lepiej. &lt;br /&gt;Wiem juz, ze powinnam ograniczyc picie kawy, bo ta mnie goni do lazienki, a kazde wstawanie z lozka to caly proces, zdjecie poduszki, zalozenie buta, spacer po chalupie i wymiana okladu lodowego, ktorych zapas mialam w przenosniej lodowce na noc, zeby sie nie szwedac. A przeciez i tak sie szwedam i do tego mysle, bo boje sie nie tylko odlezyn na dupie, ale rowniez odlezyn na mozgu:) &lt;br /&gt;I tak jak wstalam tuz po 3ej w nocy to wymyslilam, ze koniecznie musze chodzic po mieszkaniu z laska, bo to odciazy mi stawy biodrowe, ktore cierpia na skutek duzej wysokosci buta w porownaniu z domowym kapciem. &lt;br /&gt;Wymyslilam tez, ze koniecznie musze przymierzyc czy moje swiezo zakupione buty zimowe beda mialy odpowiednia wysokosc obcasa dla zrownowaznienia balansu z butem. Nawet wyciagnelam pudlo z tymi butami, ale jednak przyszlam po rozum do glowy, ze takie proby moze powinnam robic w dzien jak Wspanialy jest na chodzie na wypadek gdybym nie potrafila na poczatek utrzymac balansu. &lt;br /&gt;Odlozylam wiec pudlo z butami i poszlam grzecznie spac, wczesniej wkladajac w poduche nowy oklad lodowy. &lt;br /&gt;Ale znow wstalam o 4:30 zeby polazikowac i wrocic do lozka. &lt;br /&gt;O 6tej juz nie wytrzymalam i wlaczylam kawe, co to ja Wspanialy przygotowal wieczorem i z kubkiem swiezej kawy wrocilam do lozka, odpalilam kompa i zaczelam lazic po znajomych stronach i blogach. &lt;br /&gt;Bylo 20 minut po 7ej jak bylam w kuchni i uslyszalam, ze chyba Wspanialy wstal. Bardzo mnie to ucieszylo, bo ja lubie jak on jest juz na chodzie:) &lt;br /&gt;Jest komu potruc troche;) &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie, wstales? Chodz tu na chwile? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Wstalem, ale pozwol ze chociaz gacie na tylek zaloze, co sie stalo? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nic, nic, zaloz te gacie ja tylko chce zrobic maly eksperyment. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jaki eksperyment?!?! Kobieto, czy Ty mozesz chociaz teraz przestac kombinowac? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Jak wychodzil z sypialni to juz stalam w livingroom z lewym butem w rece i wyjasnilam, ze chce sprobowac czy dam rade chodzic w tym po ulicy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czy Ty naprawde musisz to robic TERAZ? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No przeciez juz nie spisz, ciesz sie, ze nie zrobilam tego o 3ej w nocy, kiedy to pomysl zaswital mi w glowie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- O 3ej w nocy, to ja spalem i cokolwiek by sie nie stalo to bym nie widzial, a teraz to moze pozwol, ze chociaz wypije kawe. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To Ty sobie wez kawe, a ja tymczasem zaloze tego buta, pod reka mam juz przygotowana laske i zobaczysz nic sie nie stanie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zalozylam buta, wstalam i przeszlam pare krokow, nie jest to idealnie co do milimetra dopasowana wysokosc, ale bedzie dobrze. Zdjelam buta i juz bylo po eksperymencie:) &lt;br /&gt;Teraz przynajmniej wiem, ze jak w srode mam jechac na zmiane opatrunku to nie musze sie martwic w czym mam wyjsc na ulice. &lt;br /&gt;No, przeciez sroda juz za rogiem;))) &lt;br /&gt;Po tej pierwszej nocy Wspanialy stwierdzil, ze nigdzie sie nie wynosi i bedzie caly czas spal ze mna. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Hmmm i nie przeszkadza Ci to, ze ja laze, krece sie, wstaje, stukam, wlaczam komputer albo telewizor w srodku nocy... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nic mi nie przeszkadza i nigdzie sie&amp;nbsp;nie wyniose&amp;nbsp;- &lt;/em&gt;powiedzial stanowczo i dodal -&lt;em&gt;&amp;nbsp; Pamietasz co sie stalo w nocy ze srody na czwartek? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No dobrze, juz dobrze, pamietam - &lt;/em&gt;zgodzilam sie potulnie... &lt;br /&gt;A o tym co sie stalo w nocy ze srody na czwartek bedzie w nastepnej notce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-1288560610772352253?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/1288560610772352253/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/odlezyny-na-dupie-mozgu.html#comment-form' title='36 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1288560610772352253'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1288560610772352253'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/odlezyny-na-dupie-mozgu.html' title='Odlezyny na dupie i mozgu'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-d0WZuZI1yRk/TwidA-zNn_I/AAAAAAAAElI/0dXk1NPECtA/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-4845568403958290194</id><published>2012-01-06T15:09:00.000-05:00</published><updated>2012-01-06T15:09:41.487-05:00</updated><title type='text'>Jestem :-)</title><content type='html'>Jestem juz&amp;nbsp;po, wrocilam doslownie&amp;nbsp;cztery godziny pozniej&amp;nbsp;od czasu wyjscia z domu, ale z nudow wzielam sie za ogladanie tv i obejrzalam cale&amp;nbsp;&lt;em&gt;Casino, &lt;/em&gt;nie dokladnie cale, bo oczywiscie zamykalam oczy na krwawe sceny. &lt;br /&gt;Z krwistych to ja najbardziej lubie steki, a nie filmy, no ale obejrzalam. &lt;br /&gt;W polowie filmu nawet sie Wspanialy wgramolil mi do lozka, cos mi sie wydaje, ze chce udowodnic, ze moze tutaj spac. Ja wiem, ze moze, ale tez wiem, ze sie pewnie nie wyspi, bo ja bede co chwile wstawac do lazienki i stukac tym butem co mi go dochtore sprezentowal. &lt;br /&gt;A bucik mam cudnosci, moj ulubiony fason, bo ja po tylu operacjach to nawet mam ulubiony model buta pooperacyjnego. Dzis sie dowiedzialam, ze zdecydowana wiekszosc pacjentow nie lubi tego typu buta, a ja oczywiscie jak przystalo na odmienca - uwielbiam. A to dlatego, ze but jest na grubej koturnie, ktorej przod tuz pod palcami jest wyciety i tworzy jakby zawieszona w powietrzu podeszwe. &lt;br /&gt;Lubie ten typ glownie dlatego, ze jest tak swietnie wyprofilowany, ze nie ma mozliwosci dotknac palcami podlogi, bo caly ciezar ciala automatycznie spada na piete, a przeciez o to chodzi, czyli o ochrone palcow ktore byly operowane. &lt;br /&gt;No oczywicie jak sie czlowiek potknie i pada na morde to zupelnie inna sprawa, bo wtedy nie tylko palcami ale siekaczami&amp;nbsp;moze dotknac glebe. &lt;br /&gt;Operacja zaczela sie bardzo punktualnie czyli o 9ej i trwala dokladnie 55min. Wiem to wszystko tak dokladnie bo sprawdzilam, ja jestem taki upierdliwy typ co to wszystko ma pod kontrola:)) Oczywscie wszystko co dotyczy mnie i mojego ciala, bo z cala reszta jest jak wiemy, czyli zlewka;)) &lt;br /&gt;Jeszcze przed operacja jak wypelnialam te wszystkie papierzyska, to zaskoczylam recepcje, bo zazyczylam sobie zeby juz teraz ustawili mi termin pierwszych trzech wizyt kontrolnych, bo tu akurat zalezy mi, zeby one byly stosunkowo wczesnie, ale nie za wczesnie, czyli tak, zebym zdazyla do pracy, a jednoczesnie nie musiala sie zrywac z lozka o 5ej. Stanelo na 10:15 i tak mi pasuje. &lt;br /&gt;Pierwsza wizyta w najblizsza srode. &lt;br /&gt;Tuz&amp;nbsp;po zabiegu jeszcze przed rentgenem zadzwonilam do Wspanialego, przyjechal w miare szybko jak na piatkowy traffic, w sumie gdyby nie traffic, ktory w piatki bywa wiekszy niz zwykle zwlaszcza przez most to moglismy byc w domu pol godziny wczesniej. &lt;br /&gt;Wspanialy sie troche denerwowal czy nic mi nie jest, wiec z tego wszystkiego pacjentowi przypadla rola uspokajania kierowcy:)) &lt;br /&gt;Tak samo bylo z pracownikami osrodka, bo jak Wspanialy zadzwonil, ze juz jest na dole, to oczywscie pytali mnie czy potrzebuje kogos kto mnie sprowadzi na dol.&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Dziekuje, ale nie. Dam sobie rade, czuje sie bardzo dobrze i w koncu biore winde. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Powiedzialam to chyba na tyle przekonywujaco, ze dali sobie spokoj, ale ja naprawde czulam sie dobrze. Tylko jak wychodzilam z budynku to wlasnie zobaczylam dupe naszej Sabci, co swiadczylo o tym, ze Wspanialy odjechal. &lt;br /&gt;Musial, bo akurat na tym odcinku po obu stronach ulicy&amp;nbsp;rozkraczyly sie trzy duze samochdy dostawcze obslugujace restauracje i niestety nie mogl blokowac jedynego czynnego pasa&amp;nbsp;drogi. On nie zauwazyl, ze ja wlasnie wychodze, bo bylam jeszcze za drzwiami, ale natychmiast zadzwonil, ze musi objechac dookola. &lt;br /&gt;Nawet dobrze sie stalo, bo mialam czas na przejscie na druga strone ulicy i ustawic sie po wlasciwej stronie, bo ta ulica jak wiekszosc ulic w NYC jest jednokierunkowa. &lt;br /&gt;Mam nadzieje, ze nikt nie widzial mnie z okien gabinetu, bo dostanie mi sie zjebka za to, ze sie uparlam zejsc sama:) &lt;br /&gt;Oj tam jedna zjebka wiecej czy jedna zjebka mniej to mnie juz nie robi roznicy. &lt;br /&gt;Glupio by tylko bylo, gdyby z tego powodu zafundowano zjebke pielegniarkom czy recepcjonistkom, ze na to pozwolily. &lt;br /&gt;I tak to:)) &lt;br /&gt;Leze sobie, nic mnie nie boli i oby tak dalej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-4845568403958290194?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/4845568403958290194/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/jestem.html#comment-form' title='44 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4845568403958290194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4845568403958290194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/jestem.html' title='Jestem :-)'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-4759567684387618121</id><published>2012-01-05T20:18:00.001-05:00</published><updated>2012-01-05T20:46:51.690-05:00</updated><title type='text'>Dziekuje i przepraszam</title><content type='html'>Dziekuje za wszystkie komentarze i zyczliwosci, przepraszam, ze nie odpowiedzialam juz na ostatnie, ale mialam nieplanowane sprawy do zalatwienia na ostatnia chwile. &lt;br /&gt;Za to probuje sie wykupic zdjeciami mojej wnusi:)) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6j2Mx_E7pw4/TwZLYbS0L_I/AAAAAAAAEks/shhWV8l0HWg/s1600/101_1934.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-6j2Mx_E7pw4/TwZLYbS0L_I/AAAAAAAAEks/shhWV8l0HWg/s320/101_1934.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Rgv8SfjcoZA/TwZLcHIydhI/AAAAAAAAEk0/LNlf2s-9ow4/s1600/101_1943.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-Rgv8SfjcoZA/TwZLcHIydhI/AAAAAAAAEk0/LNlf2s-9ow4/s320/101_1943.JPG" width="293px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-n5Kw1_JlvKs/TwZLhGCM0-I/AAAAAAAAEk8/AQweY1uatvo/s1600/101_1946.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-n5Kw1_JlvKs/TwZLhGCM0-I/AAAAAAAAEk8/AQweY1uatvo/s320/101_1946.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mowcie co chcecie, ale dla mnie to ona (nawet z tym odrapanym nosem)&amp;nbsp;jest tak cudna, ze normalnie zezarlabym bez widelca:))) &lt;br /&gt;Odezwe sie jak tylko bede mogla.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-4759567684387618121?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/4759567684387618121/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/dziekuje-i-przepraszam.html#comment-form' title='30 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4759567684387618121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4759567684387618121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/dziekuje-i-przepraszam.html' title='Dziekuje i przepraszam'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-6j2Mx_E7pw4/TwZLYbS0L_I/AAAAAAAAEks/shhWV8l0HWg/s72-c/101_1934.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2702885323748487609</id><published>2012-01-04T21:31:00.000-05:00</published><updated>2012-01-04T21:31:13.107-05:00</updated><title type='text'>Drugie dno</title><content type='html'>Jak juz pisalam od kilku dni przygotowuje sie na serio do operacji. &lt;br /&gt;Wspanialy sie dziwi co tez takiego mozna przygotowywac, przeciez wystarczy pojechac, wrocic i lezec. &lt;br /&gt;No niby tak... ale nie calkiem. &lt;br /&gt;To tylko tak latwo wyglada z punktu widzenia Wspanialego, ktory jeszcze nie przezyl ze mna powaznej operacji stopy, a tylko jakies shockwave therapy, po ktorej wychodzilam o wlasnych silach, szlismy do restauracji na sniadanie a potem wracali pociagiem do domu. &lt;br /&gt;Tym razem tez wyjde o wlasnych silach, nawet bez zadnych sprzetow podtrzymujacych w postaci kul, szczudel czy jak to sie tam nazywa, ale jednak bede musiala byc bardzo ostrozna z ta stopa, w koncu tu w gre wchodzi ciecie kosci. &lt;br /&gt;Bede miala specjalnego buta pooperacyjnego i bede lekko kolowata po narkotykach, a przy tym latwo sie potknac czy cus i narobic balaganu. No i pierwsze&amp;nbsp;trzy doby bedzie obkladanie lodem, ale to juz robota Wspanialego, natomiast po tych pierwszych trzech dniach on pojdzie do pracy, a ja musze sobie radzic sama. Z lazienka nie ma problemu, bo jest w sypialni, ale pojscie do kuchni to juz wyprawa, bo jednak musze przejsc przez cala chalupe, a to liczac od mojego lozka do kuchni&amp;nbsp;blisko 40 metrow. &lt;br /&gt;I tak sobie kombinuje, ze rano zanim Wspanialy pojedzie do pracy to bedzie musial wlac troche mleka do termosu z kawa i przyniesc mi do sypialni. Wystarczy to na pierwsze 2-3 godziny, ale juz nastepny termos kawy bede musiala zrobic sobie sama i w tym celu trzeba isc do kuchni. Przy tej okazji kombinuje wziac cos do jedzenia, zeby nie chodzic dwa razy:)) &lt;br /&gt;Lod do okladow bede trzymac w duzej zamrazarce, ktora&amp;nbsp;jest blizej bo stoi w pokoju goscinnym. &lt;br /&gt;Do lezenia juz wybralam poduchy z kanapy w livingroom, bo duze a wiec wygodniejsze, a stope musze caly czas trzymac w gorze. Male poduszki sie do tego nie nadaja, bo ograniczaja mozliwosc przekladania sie z boku na bok, a ja nie uleze spokojnie:) &lt;br /&gt;Jak znam zycie to juz w piatek wieczorem bede narzekac, ze mnie boli dupa od lezenia. &lt;br /&gt;Do kapieli musze miec specjalne oprzyrzadowanie, bo stopy nie wolno moczyc przez cztery do szesciu tygodni. &lt;br /&gt;To sa wszystko rzeczy, o ktorych Wspanialy nie ma pojecia, a ja wiem, bo juz mam kilka operacji za soba. &lt;br /&gt;Wiele z tych przydasiow mam w domu, ale pochowane chujwigdzie i trzeba je bylo znalezc. &lt;br /&gt;Tak wiec znalazlam krzeselko do kapieli, trzeba go tylko wstawic do kabiny prysznica. &lt;br /&gt;Mialam zamowic taki but z grubej gumy, ktory ochrania stope przed zamoczeniem, ale jak zaczelam szukac to znalazlam cztery sztuki plastikowych skarpet, ktore jeszcze kilkanascie lat temu uzywalam wlasnie w tym samym celu. Stwierdzilam wiec, ze nie ma potrzeby kupowac tego buta, bo cztery skarpety zalatwia sprawe, w koncu po kazdej kapieli wystarczy umyc i wysuszyc i skarpeta gotowa do powtornego uzytku. &lt;br /&gt;Mam tez specjalna poduszke do lezenia, ktora ma zapiecie na velcro i nawet jak spie to latwo w tym trzymac oklad lodowy. &lt;br /&gt;Pewnie sie smiejecie, ze tyle robie z tego problemu, ale wierzcie mi jak czlowiek juz wroci z takiej operacji i nie ma pojecia co jest potrzebne lub przydatne, to kazda najdrobiniejsza czynnosc moze byc koszmarem. &lt;br /&gt;Pamietam jak po pierwszej takiej operacji mialam problem z kapiela, bo mielismy normalna wanne, do kotrej moglam wejsc i trzymac noge wywieszona na zewnatrz, ale wanna miala drzwi zamiast kurtyny, byla stosunkowo gleboka i nie bardzo mialam pojecie jak to zrobic. &lt;br /&gt;Potomek wtedy nawet wpadl na pomysl, ze moze mnie wywiesic przez okno trzymajac za te chora stope i zadzwonic po straz pozarna zeby mnie splukali wezem. &lt;br /&gt;Skonczylo sie na tym, ze na kilka tygodni zdjelismy drzwi od wanny i na szynie u gory zawiesili plastikowa kurtyne. Wlazenie i wylazenie z wanny bylo dodatkowym utrudnieniem, bo z jedna noga poza wanna to wcale nie jest takie latwe, jak czlowiek nie moze sie na tej nodze podeprzec. &lt;br /&gt;Tym razem z pomoca przyszlo zwykle krzeslo postawione oparciem do wanny, o ktore moglam sie podciagnac do gory. &lt;br /&gt;No trzeba sie bylo&amp;nbsp;przy tym troche nagimnastykowac:) &lt;br /&gt;Tak wiec od kilku dni jak tylko sobie cos przypomne to szperam i szukam w zakamarkach szaf i szafek za czyms co moze sie przydac. I tak przeszukujac szafke pod umywalka w duzej lazience, do ktorej to lazienki rzadko zagladam, bo ja korzystam glownie z tej ktora jest w sypialni, znalazlam troche ciekawych rzeczy. &lt;br /&gt;A mianowicie dwa sloiki soli mineralnej z morza martwego, ktora to kupilam kilka lat temu do kapieli i o niej zapomnialam. Znalazlam kremy do rak, rowniez z calkiem przyzwoitej firmy, o ktorych istnieniu tez nie pamietalam, ale sprawdzilam jeszcze sa dobre. &lt;br /&gt;Znalazlam lopatke do smarowania plecow kremem, z ktorej juz nie korzystam od wielu lat bo kupilam inna lepsza, ktora ma pojemnik na krem i nie trzeba kremu co chwile uzupelniac. &lt;br /&gt;Znalazlam plastry przeciwbolowe, takie co to sie przykleja na bolace czesci ciala. Plastry juz stracily waznosc w grudniu 2008 roku, wiec juz najstarsi gorale nie pamietaja kiedy i przy okazji jakiego bolu zostaly zakupione. Jeszcze byly tam pachnace i nawilzajace kule do kapieli, kilka butelek z olejkami do masazu i pare innych drobiazgow. &lt;br /&gt;Zywcem kopalnia przydasiow. Poupychalam te znaleziska w nowych, nazwijmy je "bardziej odpowiednich" zakamarkach i wieczorem pochwalilam sie Wspanialemu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A gdzie to wszystko bylo? - &lt;/em&gt;zapytal zdziwiony jak juz skonczylam wyliczanke. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;W szafce pod umywalka w "Twojej" lazience, wiesz ja tam nie zagladam. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I tu maz moj wspanialy zaczal od slow: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Zono moja kochana... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Jak tylko to uslyszalam, to wiedzialam, ze nie nalezy sie spodziewac niczego dobrego i chcialam go przymknac pocalunkiem. Nie bardzo sie to&amp;nbsp;udalo, bo tylko mu przerwalam, a jak skonczylam calowac to uslyszalam reszte: &lt;br /&gt;&lt;em&gt;... wiesz ja sprzatam, ale umowa byla, ze szafkami to juz Ty sie bedziesz zajmowac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Kryste!! Toz mowie, ze sie zajelam!!! &lt;/em&gt;- rzucilam oburzonym tonem. &lt;br /&gt;Parsknal smiechem: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Taaaak zajelas sie... raz na siedem lat... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Lzesz jak z nut mezu moj drogi, bo sam fakt, ze te rzeczy sie tam znalazly swiadczy, ze zajmowalam sie ta szafka wczesniej przez wkladanie ich tam - &lt;/em&gt;wymadrzylam sie, a co:) &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A serio, to gdzie sie to wszystko miesci w tym domu? Co chwile cos znajdujesz o czym zupelnie zapomnielismy, ze mamy. Jak to mozliwe? - &lt;/em&gt;zapytal po jakims czasie, wystarczajaco dlugim bo&amp;nbsp;ja juz zapomnialam o co mu chodzi. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Widac te szafki sa gumowe, albo maja drugie dno - &lt;/em&gt;powiedzialam jak juz zalapalam o co biega. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ja to sie co raz czesciej boje, ze ten dom ma drugie dno. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Moze to i prawda, a wtedy naprawde jest sie czego bac;) &lt;br /&gt;Dzis w projekcie przygotowan udalo mi sie przekonac Wspanialego, ze nie musi ze mna jechac w piatek rano, a niech tylko po mnie przyjedzie. &lt;br /&gt;On chcial ze mna jechac, tak jak jechalismy razem na shockwave therapy, ale to jest bez sensu, bo operacja potrwa pewnie ok. godziny wiec po co ma tam siedziec. Parkowac tam nie ma gdzie, wiec potem musialby wyjsc, zeby zlapac jakas taksowke i znow po mnie wrocic. &lt;br /&gt;Wytlumaczylam mu, ze zamiast sie tak gimnastykowac i tracic niepotrzebnie czas, niech sie spokojnie wyspi a ja jak juz bede po operacji to zadzwonie i po mnie przyjedzie samochodem, jak juz bedzie na dole, to ja zjade winda i sprawa zalatwiona. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale ja sie bede denerwowal, bo jak bedzie duzy ruch na ulicach to moze mi to zajac dluzej niz pol godziny i ile Ty tam bedziesz czekac sama? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Skarbie, nie sama, bo bede na poczekalni z nozka w gorze na drugim krzesle tak jak zawsze sadzaja pacjentow po operacjach i moge sobie czekac, nigdzie mi sie nie spieszy. Nawet jak bedziesz jechal godzine to nie widze problemu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie bardzo mu sie to podobalo, ale jak powiedzialam, ze to ja sie nie chce denerwowac jak on pojdzie po taksowke to wreszcie dal sie przekonac, ze czekanie jest dla mnie wiekszym komfortem. &lt;br /&gt;Alleluja!!!&lt;br /&gt;Jeszcze tylko zeby mi sie udalo go przekonac, ze przez te kilka tygodni powinien spac w goscinnym to juz bede cala szczesliwa. Ale w tym przypadku mam marne szanse, bo maz moj zdaje sie jest do mnie przyrosniety. Jeszcze tylko nie wiem w ktorym miejscu, ale do goscinnej sypialni isc nie chce za Chiny Ludowe. &lt;br /&gt;Tylko&amp;nbsp;on jeszcze nie wie, ze ja mam juz opracowana na to metode;) &lt;br /&gt;Po prostu bede upierdliwa noca i sam sie wyniesie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2702885323748487609?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2702885323748487609/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/drugie-dno.html#comment-form' title='32 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2702885323748487609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2702885323748487609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/drugie-dno.html' title='Drugie dno'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8010594394913592243</id><published>2012-01-02T18:46:00.000-05:00</published><updated>2012-01-02T18:46:07.068-05:00</updated><title type='text'>Intensywnie</title><content type='html'>Mialo byc spokojnie i w zasadzie bylo przynajmniej w sylwestrowa noc, ale ostatnie dni spedzam pod znakiem intensywnych przygotowan do operacji. &lt;br /&gt;Wydawaloby sie, ze nic nie musze, a jednak... &lt;br /&gt;W pracy w piatek byl spory ruch, kto nie zdazyl przed swietami ten gnal przed Nowym Rokiem, a ja tez musialam kilka spraw uporzadkowac, w koncu w tym tygodniu pracuje tylko 3 dni, pozniej tydzien wolnego, a pozniej az do konca marca planuje pracowac tylko 3 dni w tygodniu.&lt;br /&gt;Po pracy w piatek spotkalam sie z Susan i jej kolezanka-dziennikarka z Connecticut, a ta z kolei przyprowadzila ze soba corke i jeszcze dwie osoby. Zaczelo sie od drinka i mialam szczery zamiar wrocic do domu gdzie czekal Wspanialy. &lt;br /&gt;Ale na szczerym zamiarze sie skonczylo, bo jakos nam tak dobrze bylo ze soba, ze po drinku poszlismy do mieszkania Su, ktore ona odziedziczyla tutaj po ojcu, tam wypilismy jeszcze po lampce wina i namowili mnie na wspolny obiad. Zadzwonilam wiec do Wspanialego i zameldowalam, ze w domu bede jak wroce. &lt;br /&gt;W sumie wrocilam po 22ej ale bylo tak fantastycznie, ze sama sobie sie dziwie, ze nie dalam sie namowic na jeszcze jeden wyskok. &lt;br /&gt;No ale w koncu jestem powazna zona, nie? &lt;br /&gt;Wazne, ze udalo mi sie wrocic zanim Wspanialy wzial sie za zmiane zamkow w drzwiach, wiec malzenstwo zostalo uratowane. &lt;br /&gt;Serio to nawet nie wiem czy on te moja nieobecnosc zauwazyl, bo ostatnio dobral sie znow do jakichs gier na komputerze i jest tym pochloniety calkowicie. &lt;br /&gt;Sobota zeszla nam na slodkim lenistwie, bo nic nie musialam przygotowywac na nasz intymny scenariusz powitania Nowego Roku. Jedzenia ciagle mamy pod dostatkiem i juz patrzec na nie nie mozemy. &lt;br /&gt;Swieta pod wzgledem zarcia sa wielce przereklamowane i generalnie, moim zdaniem&amp;nbsp;pod kazdym wzgledem. &lt;br /&gt;Oczywiscie nikt nie musi sie ze mna zgadzac, ale ja mam juz dosc, jakby sie dalo to chetnie wysiadlabym z tego pociagu, ale za szybko jedzie, a na glowke boje sie skakac. &lt;br /&gt;W kazdym badz razie juz mnie nie rajcuja spotkania za stolem, chociaz zjesc dobrze i ugotowac od czasu do czasu lubie. Nie podniecam sie Nowym Rokiem, bo to moim zdaniem dzien jak kazdy inny, a tylko 3 miesiace zajmuje mi przyzwyczajenie sie do pisania odpowiedniej daty. &lt;br /&gt;Owszem lubie popatrzec i zawsze to robie na tlumy, ktore co roku zbieraja sie przy tej okazji na Time Square. Za kazdym razem jestem szczesliwa, ze kiedys sama to zaliczylam i wiem, ze tak jak mnie tamta noc zapadla w sercu i pamieci, tak zapadnie setkom tych mlodych, ktorzy sie tam teraz zbieraja. &lt;br /&gt;Jest to moim zdaniem cos, co jesli tylko czlowiek ma okazje powinien przezyc, ale niekoniecznie wiecej niz raz w zyciu. I ja ten moj jeden jedyny raz zaliczylam, teraz moge spokojnie zyc wspomnieniami. &lt;br /&gt;A poki co pomocze dupe w jacuzzi, wypije szampana i poczynie starania nad robieniem dziecmi. &lt;br /&gt;Na szczescie na staraniach sie konczy, bo w przeciwnym razie tez nie wiem czy tak chetnie bym sie na to pisala;) Tym razem mielismy przygode w jacuzzi, bo jakos nam sie pomerdaly szyki i ciezko bylo wyjsc. &lt;br /&gt;A to dlatego, ze Wspanialy mnie tak rozsmieszyl, ze zupelnie stracilam wladze nad wlasnym cialem i on sie biedak nie mogl wygramolic. &lt;br /&gt;Jak tak dalej pojdzie, to w przyszlym roku trzeba bedzie wziac ze soba telefon, co by bylo jak zadzwonic na 911 zeby nas jacys przystojni strazacy z tej wanny wycianeli. &lt;br /&gt;Paluszki mi sie pogoily na szczescie, chociaz jeden jeszcze tak nie na 100% i ciagle staram sie go nie moczyc za wiele, no ale skoro do tej pory nie odpadl, to bedzie dobrze. &lt;br /&gt;Wsumie poszlismy spac okolo 2:30 a na niedziele juz mialam plan zeby wyciagnac Wspanialego na dlugi spacer po zachodniej stronie Manhattanu. &lt;br /&gt;I poszlismy, co prawda nie skoro swit, ale wyruszylismy z domu w poludnie, co jak na pierwszy dzien roku jest wystarczajaco wczesna pora. &lt;br /&gt;Pojechalismy na Harlem czyli do&amp;nbsp;125ej ulicy i stamtad planowalam przejsc az do 72ej, ale sie Wspanialy zbuntowal. Moze nawet nie tyle on sam, co jego pecherz i juz od 112tej zaczal pytac: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czy jest i gdzie szansa wyjsc stad na miasto? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Pewnie gdzies jest, ale przewiduje, ze pierwsza w okolicach 95 ulicy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Bo ja nam ten spacer zafundowalam nie po parku, ale brzegiem rzeki, gdzie jest sciezka rowerowa i dla pieszych, a ta czesc jest oddzielona od parku i miasta dwukierunkowa droga szybkiego ruchu. Popatrzyl na mnie, przewrocil znaczaco oczami i westchnal gleboko. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie, przeciez uprzedzalam, ze to spacer dla zdrowia, a nie siedzenia w knajpach&amp;nbsp;czy tez na lawkach. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak, ale nie uprzedzalas, ze trzeba sie zaopatrzyc w pieluche. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Gdzies po drodze przysiedlismy na kamieniu, bo takie wlasnie kamienne siedliska sa co jakis czas przy sciezce dla pieszych. Pogoda byla sliczna, cieplo, spokojnie, bezwietrznie, swieze powietrze... no bosko, gdyby nie szum przejezdzajacych samochodow;) &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kochanie, ale spojrz na jasna strone tej wyprawy - &lt;/em&gt;zaczelam i po chwili dodalam - &lt;em&gt;Nigdy wczesniej nie byles na Harlemie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Prawda, nigdy nie bylem. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A widzisz ile uroku dodaje do Twojego zycia... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Juz nie skonczylam bo parsknal smiechem, a mialam jeszcze dodac, ze jego zycie przede mna bylo pewnie nudne i malo kolorowe. &lt;br /&gt;Nic nastepnym razem mu to przypomne, bo przeciez wiadomo, ze nastepny raz kiedys bedzie. &lt;br /&gt;Jak juz dotarlismy do 95 ulicy, to oczywiscie nie bylo przepros musielismy wejsc w miasto. &lt;br /&gt;Poszlismy cos zjesc, bo pora byla stosowna, wypic kawe i ja chcialam jeszcze wrocic na szlak, ale Wspanialy mi to wybil skutecznie z glowy. Moze i mial racje, ale co sie odwlecze.... &lt;br /&gt;Jak tylko bede mogla znow chodzic na dlugie spacery, to tym razem zaczniemy od 72ej i pokonamy ten brakujacy odcinek do 95ej. &lt;br /&gt;Oto kilka zdjec z naszej wedrowki. &lt;br /&gt;Widok na&amp;nbsp;GeorgeWashington Bridge&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-b1W1cyG2QsA/TwI2AOyawII/AAAAAAAAEi0/1sUFyxn6R1M/s1600/101_2045.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-b1W1cyG2QsA/TwI2AOyawII/AAAAAAAAEi0/1sUFyxn6R1M/s320/101_2045.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na rzece wybudowano takie pomosty gdzie mozna sobie pospacerowac, posiedziec, poczytac ksiazke, lub nawet poopalac sie latem jak ktos lubi: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8XEZ7yVQmlk/TwI2zXN3pmI/AAAAAAAAEjE/IdLcGMr3_uw/s1600/101_2048.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-8XEZ7yVQmlk/TwI2zXN3pmI/AAAAAAAAEjE/IdLcGMr3_uw/s320/101_2048.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IIvGMfWyEA4/TwI23vM8A0I/AAAAAAAAEjM/WN3ETE3A04s/s1600/101_2049.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-IIvGMfWyEA4/TwI23vM8A0I/AAAAAAAAEjM/WN3ETE3A04s/s320/101_2049.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Bb33Tdxfc9Y/TwI27TYEe9I/AAAAAAAAEjU/rwxIMYqHhL8/s1600/101_2044.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-Bb33Tdxfc9Y/TwI27TYEe9I/AAAAAAAAEjU/rwxIMYqHhL8/s320/101_2044.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Amatorow czytania na swiezym powietrzu nie brakuje nawet w dzien Nowego Roku, ale przy tak pieknej pogodzie to wcale sie nie dziwie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lAHr1zD4Pew/TwI3SUVWB9I/AAAAAAAAEjg/nfkA12DsNP8/s1600/101_2050.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-lAHr1zD4Pew/TwI3SUVWB9I/AAAAAAAAEjg/nfkA12DsNP8/s320/101_2050.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po drugiej stronie rzeki widok na New Jersey: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NDsJEcJz3sY/TwI4KXcU8wI/AAAAAAAAEjw/00if78WvD8k/s1600/101_2046.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-NDsJEcJz3sY/TwI4KXcU8wI/AAAAAAAAEjw/00if78WvD8k/s320/101_2046.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-T3_Gs-ZNEFs/TwI4bAIdfBI/AAAAAAAAEj8/83IIKHgtMoc/s1600/101_2052.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-T3_Gs-ZNEFs/TwI4bAIdfBI/AAAAAAAAEj8/83IIKHgtMoc/s320/101_2052.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I to zdjecie&amp;nbsp;zrobione&amp;nbsp;pod slonce: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dOp_pv0tqoI/TwI-EsTVe4I/AAAAAAAAEkI/9SgO3n3IbJI/s1600/101_2068.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-dOp_pv0tqoI/TwI-EsTVe4I/AAAAAAAAEkI/9SgO3n3IbJI/s320/101_2068.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I tu juz koncowka naszego spaceru, czyli wejscie do parku a co za tym idzie do&amp;nbsp;miasta:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fCGdkehyXmE/TwI-jam8khI/AAAAAAAAEkU/1xuEyMXLucI/s1600/101_2072.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-fCGdkehyXmE/TwI-jam8khI/AAAAAAAAEkU/1xuEyMXLucI/s320/101_2072.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-a4lIWvzRuAs/TwI-nIclkUI/AAAAAAAAEkc/QJ9QliAQ8Zs/s1600/101_2075.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180px" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-a4lIWvzRuAs/TwI-nIclkUI/AAAAAAAAEkc/QJ9QliAQ8Zs/s320/101_2075.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I tak zakonczylismy pierwszy w tym roku spacer, a dla mnie ostatni na jakis czas, prawdopodobnie do wiosny, bo mimo, ze bede chodzic, to jednak nie na dlugie spacery. &lt;br /&gt;Ale nic to przyjdzie wiosna i bede jak nowa:)) &lt;br /&gt;A narazie szykuje sie do przebywania w domu samej przez pierwszy tydzien, bo jednak Wspanialy bedzie musial isc do pracy, a ja bede sobie musiala radzic sama. Najwazniejsze, ze przez pierwsze 3 dni bede miala opieke, a pozniej zostanie telewizor i komputer. &lt;br /&gt;Dam rade :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-8010594394913592243?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/8010594394913592243/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/intensywnie.html#comment-form' title='37 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8010594394913592243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8010594394913592243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2012/01/intensywnie.html' title='Intensywnie'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-b1W1cyG2QsA/TwI2AOyawII/AAAAAAAAEi0/1sUFyxn6R1M/s72-c/101_2045.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2803016909943559158</id><published>2011-12-29T21:44:00.000-05:00</published><updated>2011-12-29T21:44:15.783-05:00</updated><title type='text'>Ruch w interesie</title><content type='html'>Od wielu juz lat obserwuje w okresie swiatecznym ruch prezentowy i smiech mnie pusty ogarnia co ludzie wyczyniaja. Najpierw jest kupowanie, ktore jak wiemy zaczyna sie wariactwem w Czarny Piatek, czyli piatek po Thanksgiving. I od Czarnego Piatku mania kupowania ogarnia caly narod, kupuje duzy i maly, chrzczony&amp;nbsp;i niechrzczony, slowem jak mawial moj sasiad jeszcze w Polsce "kto tylko ma dziure w dupie". &lt;br /&gt;Jak juz sie wszyscy okupia to zaczyna sie wymiana prezentow, najczesciej jest to pierwszy dzien swieta Hanukah w przypadku zydow, chociaz oni kupuja glownie prezenty dla dzieci i Hanukah wcale nie jest zadnym duzym swietem, a tylko sie rozroslo z zazdrosci i przez konkurencje dla Bozego Narodzenia. &lt;br /&gt;Katolicy i wznawcy religii chrzescijanskich oczywiscie wymiane prezentow maja w samo Boze Narodzenie lub Wigilie. &lt;br /&gt;A co sie robi 26 grudnia, ktory to dzien w Ameryce nie jest swietem? &lt;br /&gt;Jak to co? &lt;br /&gt;Oddaje sie prezenty, ktore sie otrzymalo dzien lub dwa wczesniej:) &lt;br /&gt;Kolejki w sklepach 26 grudnia sa dokladnie tak samo dlugie jak w Czarny Piatek, bo oddawac tez lubimy. &lt;br /&gt;Szkoda tylko, ze zaden ze sklepow nie przyznaje sie oficjalnie ile tych zwrotow jest i czy aby szlag nie trafil tego co zarobili w Czarny Piatek. &lt;br /&gt;Ale moze w tym wszystkim nie chodzi o zarobek i straty, ale o sam fakt, zeby ruch w ineresie kwitl? &lt;br /&gt;I nie da sie ukryc, ze kwitnie. &lt;br /&gt;W mojej rodzinie na szczescie od 2 lat zlikwidowalismy zwyczaj obdarowywania sie prezentami. &lt;br /&gt;Jedyna osoba, albo osobka, ktora dostaje prezenty jest mala Aviva, ale ona dostaje prezenty przy kazdej okazji kiedy ja widzimy, wiec chyba poki co zwisa jej to nacia piertuszki. &lt;br /&gt;Za to ja, mimo, ze nie dostaje prezentow w rodzinie, to dostaje drobne upominki od klientek i zawsze kazda zaznacza: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale jak Ci sie nie podoba, to mozesz oddac lub wymienic. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I do kazdego prezentu jest zalaczony rachunek, bez wyszczegolnienia ceny, ale wazny w przypadku wymiany, lub oddania. &lt;br /&gt;Ale komu by sie chcialo? &lt;br /&gt;Na pewno nie mnie. Mnie jest ciezko zagonic do sklepu zeby cos kupic, a juz oddac? &lt;br /&gt;W zyciu, wiec zbieram te drobiazgi i jak jest okazja to wydaje, komus kto akurat potrzebuje. &lt;br /&gt;I tak jak przed swietami zrobilam przeglad w skrzyni na prezenty, to sie okazalo, ze mam cztery pary rekawiczek skorzanych, dwie pary czarnych, jedna brazowa i jedna czerwona, w tym jedna z czarnych jest dluga az do lokcia. &lt;br /&gt;Nie bardzo wiem co z tymi rekawiczkami robic, bo ja nie lubie rekawiczek i jak tylko moge to raczej upycham lapy w kieszeniach, byle nie zakladac i co chwile zdejmowac rekawiczki. &lt;br /&gt;Oprocz rekawiczek mam&amp;nbsp;az siedem sztuk&amp;nbsp;kompaktow z lusterkami. &lt;br /&gt;Dzizas moge sie przegladac do usmiechnietej smierci:) Jeden kompakt nawet nie nadaje sie zeby go komus sprezentowac, bo ma wygrawerowane moje imie. &lt;br /&gt;Sa tam tez jakiejs kolczyki, naszyjniki, trzy bransoletki, dwie broszki, jest kilka szalikow i apaszek i trzy portfele, kilka breloczkow do kluczy,&amp;nbsp;jakies szaszetki i&amp;nbsp;inne duperele. &lt;br /&gt;Dwa skorzane notesy na zapiski w formie pamietnika... a ja durnota egipska pisze bloga;) &lt;br /&gt;To wszystko nalezy do grupy prezentow malo przydatnych w moim przypadku, bo kiedys to i owszem takie duperele mnie bawily i moglam grzebac w tym i zmieniac. Teraz zrobilam sie leniwa z wiekiem i jak sobie upodobam jedne kolczyki to nosze je prawie caly okragly rok, apaszek nie nosze, szalikow mam od groma i ciut ciut, a i tak kroluje jeden. &lt;br /&gt;Samej bizuterii przez lata nazbieralo mi sie tyle, ze zycia nie starczy zeby to wszystko nosic, tym bardziej, ze nie chce mi sie zmieniac i jakas minimalistka sie zrobilam w tym wzgledzie na stare lata. &lt;br /&gt;Sa tez drobiazgi przydatne, czyli np. swiece. &lt;br /&gt;Swiece i wszelakiego rodzaju olejki oraz pachnidla zawsze sa przydatne, tylko jak juz wiadomo miejsca tez dla nich nie posiadam, bo te akurat sama rowniez mimo przyrzeczen i zarzeczen kupuje nagminnie. &lt;br /&gt;Kilka apaszek juz wydalam dla E. bo ona lubi i nosi.&lt;br /&gt;Trzeba bedzie zaczac myslec jak pozbyc sie reszty. &lt;br /&gt;A tymczasem maz moj zwany Wspanialym na dwa tygodnie przed swietami zapytal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co chcialabys dostac na swieta? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Chybas sie skarbie z choinki, co to ja dopiero ubralismy urwal, wiesz przeciez, ze nie robimy sobie zadnych prezentow. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Niby wiem, ale moze tak nie oficjalnie cos bys chciala? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Aaaa "nie oficjalnie"? Nie oficjalnie to ja bym chciala kukuryku. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Co? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ku ku ry ku - &lt;/em&gt;powtorzylam dzielac na sylaby. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A co to jest to ku ku ly ku? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No widzisz, nareszcie czegos nie wiesz, a niby takis szkolony - &lt;/em&gt;zaczelam sie smiac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Bo to pewnie cos po polsku, to jak mam wiedziec, powiedz mi po angielsku. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oj tam po polsku, czy po angielsku kukuryku to znaczy, ze masz sobie wsadzic piorko w dupe i udawac strusia - &lt;/em&gt;powiedzialam szybko i ucieklam. &lt;br /&gt;Tak na wszelki wypadek zebym za tego strusia nie oberwala;) &lt;br /&gt;Kilka dni temu znow padlo pytanie: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co chcesz robic w noc noworoczna? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dzieci!!!!!!!!!! - &lt;/em&gt;odkrzyknelam z radoscia. &lt;br /&gt;Ale zaraz potem wpadlam na pomysl, ze moze na noc sylwestrowa przywieziemy Nuske, ktora jest po operacji stopy i siedzi sama w domu. Oczywiscie przedstawilam pomysl z pelnym planem, ze Wspanialy ja przywiezie i w Nowy Rok po obiedzie odwiezie z powrotem. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie ma sprawy - &lt;/em&gt;zgodzil sie, bo on zgodny jest bardzo i po chwili dodal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A myslisz, ze sie zmiescimy w trojke w jacuzzi? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wariat, odgryzl sie za te "dzieci", pomyslalam, a glosno powiedzialam:&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Sadze, ze tak, zwlaszcza biorac pod uwage fakt, ze Nuska ciagle musi te jedna stope trzymac poza wanna, zeby nie zmoczyc. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I moze nawet by sie plan udal, ale Nuska poszla do doktora, ktoren to doktor stwierdzil, ze niestety jeszcze dwa tygodnie musi bardzo uwazac i nie powinna chodzic. &lt;br /&gt;I tak dupa mokra... ;/ &lt;br /&gt;Cos mi sie wydawa, ze znow przelezymy w jacuzzi a potem jednak bedziemy robic te "dzieci";)) &lt;br /&gt;A jakie Wy macie sylwestrowe plany?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2803016909943559158?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2803016909943559158/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/ruch-w-interesie.html#comment-form' title='69 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2803016909943559158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2803016909943559158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/ruch-w-interesie.html' title='Ruch w interesie'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>69</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2009724090994623985</id><published>2011-12-27T21:34:00.000-05:00</published><updated>2011-12-27T21:34:12.909-05:00</updated><title type='text'>Srodkowy palec</title><content type='html'>Nie mam pojecia co robi ktos normalny jak ciachnie sobie palec, ale ja wpycham go do geby i odstawiam taniec swietego Wita. Tak tez zrobilam w Wigilie, kiedy to chcialam przekroic cytryne na pol i mi sie raczka omskla skutkiem czego ciachnelam wskazujacy palec u lewej reki. Wspanialy przylecial, bo ja przy tym jeszcze robie dosc glosne mruczando. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co sie stalo? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Mmmmyyym... yyy... uuuu - &lt;/em&gt;wymruczalam wskazujac na palec w otworze gebowym i pokazujac ruchem ciecie nozem. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Przecielas palec? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Yyyyhyyy.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Pokaz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- UUummm.. eee.. buuuu - &lt;/em&gt;mamrotalam dalej pokazujac, ze nic nie pokaze dopoki nie zobacze plastra z opatrunkiem. &lt;br /&gt;Poszedl do lazienki, gdzie w szufladzie szafki sa plastry. Wyjelam palec z geby i na wszelki wypadek odwrocilam glowe zeby nie widziec, bo ja mam tak dziwnie, ze jak ide na pobieranie krwi do badania to &lt;strong&gt;musze widziec, &lt;/strong&gt;ale jak sie skalecze, to wole zeby mi ktos powiedzial jak wygladaja szkody. &lt;br /&gt;Wspanialy obejrzal palec, przyniosl jakies swinstwo do dezynfekcji, na widok ktorego zawylam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale ja nie chce zeby bolalooooooo.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Teraz i tak boli, a odkazic to trzeba. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Rzeznik, pomyslalam, ale&amp;nbsp;glosno grzecznie zapytalam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak bardzo sie ciachnelam? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No, tak srednio solidnie, ale w paskudnym miejscu, bo tuz przy nasadzie paznokcia. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobra, odkazaj, klej, bo nie mam czasu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nakleil mi dwa plastry, bo w tym domu oczywiscie nie ma poza plastrami nic, jakos tak nie przewidujemy, ze cos sie kiedys moze stac, a plastry to zawsze mam na wypadek jak mnie buty obetra. &lt;br /&gt;Zakleil i wzielam sie do dalszych dzialan w kuchni. &lt;br /&gt;Tym razem padlo na krojenie slodkich ziemniakow w cienkie plasterki tak 2mm wiec wyciagnelam z szafki mandoline do krojenia a w zasadzie szatkowania warzyw i po ustawieniu ostrza na odpowienia grubosc zaczelam ciachac. Ledwie sciachalam pol ziemniaka i w krzyk oraz wiadomo, palec do geby. &lt;br /&gt;Uslyszal mnie Potomek, ktory palil papierosa na tarasie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co znow zrobilas? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Uuuuuu... myyyyy.. oooooo - &lt;/em&gt;jeczalam tylko i nie bylam w stanie nic powiedziec, ale tym razem mialam solidnego stracha, bo czulam smak wlasnej krwi w ustach. &lt;br /&gt;Potomek popatrzyl na mandoline lezaca na desce do krojenia i zawolal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ciachnelas sie mandolina?!?! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Myyyyyyhyyyyyy... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;W tym momencie do kuchni wszedl Wspanialy zwiedziony moim zawodzeniem i krzykiem Potomka. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co sie stalo tym razem? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Mama sobie ciachnela nastepny palec, tym razem na mandolinie - &lt;/em&gt;powiedzial Potomek. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Na mandolinie!?!? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I obydwaj doskoczyli do deski w poszukiwaniu chyba koncowki palca, ale nic tam nie bylo, wiec Wspanialy znow spokojnie podszedl do mnie: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Pokaz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Booojeee sieee... - &lt;/em&gt;wyjeczalam przelykajac krew. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wiem, ze sie boisz, ale na desce do krojenia nic nie widac, wiec nie ciachnelas wiele, ale pokazac musisz, cos trzeba z tym zrobic. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Uuuuu... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Doszlam do zlewozmywaka i wycianelam palucha z geby trzymajac prosto nad zlewozmywakiem, zeby krwia nie zachlapac podlogi&amp;nbsp;i znow odwrocilam glowe. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Mialas szczescie, ze ustawilas mandoline na cienkie plastry, ale bardzo krwawi.. - &lt;/em&gt;odezwal sie Wspanialy - &lt;em&gt;Tego nie da rady zalatwic plastrem. Musze isc do apteki. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Na szczescie znalazl w domu gaze, ktora kiedys zakupilam do filtrowania nalewek i kazal mi trzymac palec w gore zawiniety w te gaze dopoki nie wroci z apteki. &lt;br /&gt;Siedzialam wiec z tym palcem w gore i wylam, a Potomek mnie rugal za nie uzywanie ochraniacza przy takiej robocie. Nic sie nie odzywalam, bo wiedzialam, ze ma racje, ale tez wiedzialam, ze ja nigdy nie uzywam ochraniacza jak cos kroje na mandolinie, a przeciez robie to dosc czesto. &lt;br /&gt;Nagle zobaczylam przez drzwi od tarasu wracajacego Wspanialego. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wspanialy idzie, ale dlaczego on niesie cala torbe jakichs rzeczy z tej apteki? - &lt;/em&gt;zdziwilam sie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak to dlaczego? - &lt;/em&gt;odezwal sie Potomek - &lt;em&gt;przeciez wie, ze jeszcze Ci troche palcow zostalo, a gotowania tez jeszcze troche jest. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nic juz nie powiedzialam, bo w sumie bylo w tym duzo racji, a ja sie z racja klocic nie bede. &lt;br /&gt;Zaczelo sie opatrywanie na nowo, palec krwawil jak najety, ale jakos udalo sie to opanowac. Z tym tylko, ze jak Wspanialy skonczyl, to mialam palec jak bulwa mlodego buraka, bo oprocz opatrunku zalozyl taki specjalny rekaw, ktory sie naklada na palce, potem uszczelnil to tasma woodporna i jakby tego bylo malo to jeszcze nadzial na palec tak gumowy palec i znow uszczelnil go tasma. &lt;br /&gt;Ja bym to zrobila zupelnie inaczej, ale nic nie mowilam, bo przeciez nie chcialam widziec co sie stalo, wiec teraz nie wypadalo krytykowac. &lt;br /&gt;Wygonili mnie z kuchni i juz sami zajeli sie dalszym gotowaniem. &lt;br /&gt;Potomek robil za szefa kuchni a Wspanialy byl pomocnikiem. &lt;br /&gt;A ja sie wsciekalam, bo co jak co, ale swiateczne gotowanie chcialabym miec pod wlasna kontrola, wiec wtracalam sie do wszystkiego, marudzilam, krytykowalam, doradzalam, podpowiadalam, dawalam szczegolowe instrukcje i oglonie bylam upierdliwa. &lt;br /&gt;Oczywiscie nie zdawalam sobie z tego sprawy, ale w pewnym momencie powiedzialam do Potomka, ze trzeba duza cebule pokroic w kostke i dodalam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Zanim zaczniesz ja kroic w kostke, to najpierw przekroj wzdluz tak, zeby mogla lezec plasko na desce, tak jest latwiej.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Biedny Potomek nie wytrzymal i mowi: &lt;br /&gt;--&amp;nbsp;&lt;em&gt;Mamo, czy Ty myslisz, ze ja nigdy nie kroilem cebuli w kostke? A kto mnie gotuje? A poza tym, to Ty sobie ciachnelas dwa palce w ciagu 10 minut wiec chyba jestes ostatnia osoba, ktora powinna dawac rady w sprawie krojenia. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wrrrrrrrrrrrrr - pomyslalam i sie nie odezwalam. &lt;br /&gt;Ale juz po chwili przypielam sie do Wspanialego tlumaczac jak nalezy cos tam robic na co ten tez nie wytrzymal i powiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jestes naprawde upierdliwa, nie tlumacz nam jak robic tylko daj krotkie polecenia co zrobic. Sama zawsze mowisz, ze mezczyzni potrafia tylko wykonywac krotkie polecenia, a teraz gadasz bez opamietania. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Uuuuu jak sie juz Wspanialy zdobyl na taka krytyke, to czas sie zamknac. &lt;br /&gt;Wychodzilam z kuchni jak uslyszalam szept Potomka: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ja nie wiem po cos Ty sie z nia ozenil? Na co nam taka upierdliwa baba w rodzinie? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wybuchnelam smiechem i zawolalam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Hej Potomek, nie badz taki madry, jakby sie Wspanialy ze mna nie ozenil, to Ty nie bylbys jego rodzina. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I tym razem dolaczyli do mojego smiechu. &lt;br /&gt;Do kolacji wigilijnej nam juz wszystkim przeszlo i bylo fajnie. &lt;br /&gt;Nastepny dzien tez sie udalo przezyc, wiec w sumie nie bylo zle. Gorzej tylko, ze&amp;nbsp;praktycznie nie mam zadnych zdjec potraw, ktore przygotowane zostaly, albo przeze mnie, albo pod moje dyktando, bo oczywiscie nikomu nie przyszlo do glowy robic zdjecia, a ja za bardzo sie przejmowalam, zeby im sie udalo wszystko skoordynowac w czasie, wiec fotografowanie tez nie bylo na moim celowniku. &lt;br /&gt;No trudno kilka zdjec mam, wiec cos tam wrzuce na GbM. &lt;br /&gt;Indyk wyszedl mi chyba jeszcze lepszy niz normalnie i moge z cala odpowiedzialnoscia pochwalic sie, ze w pieczeniu indykow doszlam juz do zawodowej perfekcji. A tym razem dzieki odpowiedniemu ustawieniu ptaszydla w piekarniku i termometrowi, w ktory zainwestowalam calkiem przyzwoita sume. Ale inwestycja okazala sie oplacalna w 100% juz od pierwszego razu. &lt;br /&gt;Na GbM cos napisze ale jak&amp;nbsp;mi sie pisanie poprawi, bo narazie to mnie szlag trafia jak stukam palcem w trzy klawisze na raz i pozniej musze poprawiac. &lt;br /&gt;Ale dzieki tym obciachanym palcom juz wiem dlaczego pokazuje sie ludziom w zlosci nie zaden inny palec ale srodkowy i wiem tez przy jakiej czynnosci srodkowy palec jest wrecz nie do zastapienia. &lt;br /&gt;W toalecie. &lt;br /&gt;Jesli ktos nie wierzy, to bardzo prosze wykonac cwiczenie i sprobowac sie podetrzec bez uzywania srodkowego palca. Zapewniam, ze to jest niewykonalne:)) Zaden inny palec tak nie pasuje do tej czynnosci jak srodkowy. Zuzylam pol rolki papieru, naklelam przy tym tyle, ze sie juz w lazience ciemno zrobilo od fruwajacego miesa, a i tak bylam nieusastysfakcjonowana:))) &lt;br /&gt;Ja pierdykam, to powiedzenie "samotny jak palec w dupie" to tez odnosi sie z pewnoscia do srodkowego palca. I wlasnie dlatego pokazujemy srodkowy palec, bo zaden inny nie ma tak intymnego kontaktu z dupa:))&lt;br /&gt;Oczywiscie moja ukochana Wnusia ile razy do mnie doszla tyle razy lapala mnie wlasnie za te bolace palce:))) Bo wygladaly inaczej, a przeciez taki bak nie rozumie. Jest przekochana i rozkoszna i co wazne bardzo jej posmakowalo babcine gotowanie;) A przeciez nic tak nie dziala na babcine serce jak wnuczeta pozerajace ze smakiem to co babcia ugotowala. &lt;br /&gt;A wczoraj idac za ciosem ugotowalam bigos. &lt;br /&gt;Tak, &lt;strong&gt;BIGOS!!! &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Zawsze twierdzilam, ze bigos to danie, ktore powinno sie gotowac nie na swieta, ale po swietach, kiedy zostaja miesa pieczone i wedliny i tak tez zrobilam tym razem. Co tam, ze Wspanialy nie lubi... &lt;br /&gt;Ups... przepraszam, bo jak powiedzialam, ze nie lubi to sie obrazil, ze to wcale nie jest tak, ze "nie lubie, po prostu nie przepadam, ale raz na kilka lat moge zjesc" &lt;br /&gt;I dzis wlasnie zjadl, wiec prosze sie nie dziwic, jak jeszcze kiedys Wspanialy zlozy zamowienie na bigos;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2009724090994623985?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2009724090994623985/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/srodkowy-palec.html#comment-form' title='41 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2009724090994623985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2009724090994623985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/srodkowy-palec.html' title='Srodkowy palec'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-4221635560175406613</id><published>2011-12-24T19:37:00.000-05:00</published><updated>2011-12-24T19:37:55.280-05:00</updated><title type='text'>Paluszek i glowka</title><content type='html'>Robie za ofiare Wigilii. &lt;br /&gt;Ciachnelam sobie palec, a w zasadzie zeby bylo smieszniej to w ciagu 10 miniut ciachnelam sobie dwa palce u roznych rak. &lt;br /&gt;Nie moge pisac, ale czytam. &lt;br /&gt;No ofiara losu jestem i tyle;)) &lt;br /&gt;A co najgorsze to ponoc jak w Wigilie, tak przez caly rok. &lt;br /&gt;Ladnie sie zapowiada;/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-4221635560175406613?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/4221635560175406613/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/paluszek-i-glowka.html#comment-form' title='18 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4221635560175406613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4221635560175406613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/paluszek-i-glowka.html' title='Paluszek i glowka'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-19619368217407522</id><published>2011-12-20T20:30:00.002-05:00</published><updated>2011-12-20T20:35:57.760-05:00</updated><title type='text'>Wesolych Swiat!!!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rsSy0WQ9DqE/Tu_kfee9I1I/AAAAAAAAEic/GIQHSlbdTAo/s1600/merry+kissmas.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="170px" oda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-rsSy0WQ9DqE/Tu_kfee9I1I/AAAAAAAAEic/GIQHSlbdTAo/s320/merry+kissmas.gif" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wszystkim zagladajacym Wesolych Swiat &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;zycza&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Stardust i Wspanialy&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-19619368217407522?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/19619368217407522/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/wesolych-swiat.html#comment-form' title='48 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/19619368217407522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/19619368217407522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/wesolych-swiat.html' title='Wesolych Swiat!!!'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rsSy0WQ9DqE/Tu_kfee9I1I/AAAAAAAAEic/GIQHSlbdTAo/s72-c/merry+kissmas.gif' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-7823209196403060369</id><published>2011-12-19T20:49:00.001-05:00</published><updated>2011-12-19T20:51:22.423-05:00</updated><title type='text'>Tatek robi postepy</title><content type='html'>W piatek minal tydzien jak Tatek wrocil do domu. Czuje sie dobrze, ale narazie przychodzi do niego pielegniarka co drugi dzien i terapeuta trzy razy w tygodniu. Pielegniarka sprawdza cisnienie, kontroluje czy bierze leki w odpowiedni sposob, posiedzi, pogada i w sumie nie ma co robic. &lt;br /&gt;Terapeuta glownie uczy go wykonywania samodzielnych cwiczen. &lt;br /&gt;Oboje w tym tygodniu koncza swoja opieke nad Tatkiem, ale z zaznaczeniem, ze gdyby mial z czyms problem, to ma dzwonic po pomoc. &lt;br /&gt;Tatek twierdzi, ze nie ma zadnych problemow i tak naprawde to chcialby juz sie pozbyc tych wizyt, bo chce odzyskac swoja dawna wolnosc. Troche jednak musi z ta pelnia wolnosci poczekac, bo lekarz dopiero w czasie wizyty miedzy swietami a nowym rokiem wypowie sie czy Tatek znow moze prowadzic samochod. &lt;br /&gt;A ja czuje nawet przez telefon jak go juz swedza rece do kierownicy. &lt;br /&gt;Dzwonilismy do niego codziennie, ot tak zeby sprawdzic czy wszystko jest w porzadku. &lt;br /&gt;Ale w piatek delikatnie nas przystopowal z tymi telefonami: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ja Was prosze, nie dzwoncie do mnie codziennie, bo jeszcze pomysle, ze naprawde jestem chory. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale my dzwonimy, zeby Ci sie nie nudzilo - &lt;/em&gt;powiedzielismy jednoglosnie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie nudzi mi sie, ja wrecz marze o tym zeby mi sie nudzilo, marzy mi sie, zeby przestala przychodzic pielegniarka, bo mnie meczy tym wiecznym mierzeniem cisnienia i temperatury, a poza tym to ona nie ma co ze mna robic. Terapeuta chociaz cwiczy, ale te cwiczenia tez juz wiem jak mam sam wykonywac. I do tego Wasze telefony... Ja Was naprawde bardzo kocham, ale chcialbym miec czas na drzemke... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;No tak, Tatek lubi swoje drzemki, a tu nagle ludzie sie kreca po chalupie, ci co sie nie kreca to dzwonia. &lt;br /&gt;A Tatek jest przyzwyczajony do samodzielnosci. &lt;br /&gt;Obiecalismy wrocic do zwyczaju dzwonienia raz w tygodniu, w niedziele, a on obiecal, ze gdyby sie cos ekstra wydarzylo, to na pewno zadzwoni. &lt;br /&gt;I on i my wierzymy, ze nie bedzie takiej potrzeby.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-7823209196403060369?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/7823209196403060369/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/tatek-robi-postepy.html#comment-form' title='28 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7823209196403060369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7823209196403060369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/tatek-robi-postepy.html' title='Tatek robi postepy'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-6205214658380959621</id><published>2011-12-18T09:38:00.000-05:00</published><updated>2011-12-18T09:38:59.139-05:00</updated><title type='text'>Zima czy co?</title><content type='html'>Zimno sie zrobilo, tak nagle dzis, albo moze&amp;nbsp;w nocy przyszlo. &lt;br /&gt;Wiem, bo Wspanialy wstal, zadzwonil zebami po czym wylaczyl wiatrak, ktory ja wlaczylam w srodku nocy. Wyszedl do korytarza, znow wrocil i obwiescil co nastepuje: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;W mieszkaniu 18C a Ty wiatrak wlaczylas? Chyba chcesz zeby mi jaja do przescieradla przymarzly. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Parsknelam smiechem, bo on tymi przymarznietymi do roznych rzeczy jajami straszy juz od kilku lat. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Z czego sie smiejesz? zimno tu jak cholera. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jak szlismy spac to bylo cieplo - &lt;/em&gt;wymamrotalam wychylajac sie spod cieplej koldry. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Bylo cieplo, bylo cieplo... - &lt;/em&gt;przedrzeznial - &lt;em&gt;to jak takie "bylo cieplo" to czemu jestes zakryta pod sam nos? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Wlasnie, zeby bylo cieplo:)) &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zakladajac gacie na dupe mamrotal jeszcze pod nosem: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co mnie podkusilo, zeby ten wiatrak zainstalowac? Nie bylo wiatraka, byl spokoj, teraz jest wiatrak, to moja zona bedzie sie nim bawic. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Ponarzekal, poszedl podkrecic termostat i zrobil kawe, wiec uznalam, ze moge wstac. &lt;br /&gt;No faktycznie zimno, ale przeciez zima, nie? &lt;br /&gt;Oj tam, niech sobie chlop pogada z rana... &lt;br /&gt;Jutro znow bedzie cieplej i znow bedzie marudzil, ze ogrzewanie jest jeszcze nie potrzebne, bo mamy szczescie jakies w tym domu, ze jest wyjatkowo cieply. Moze dlatego, ze prawdopodobnie sasiedzi na gorze juz grzeja od jakiegos czasu, ale oni&amp;nbsp;z cieplych krajow to im zimno;) &lt;br /&gt;Okna sa podwojne i wyjatkowo szczelne, wiec cieplo sie trzyma, a Wspanialy jest cieplolubny w przeciwienstwie do mnie, bo ja wole zimno zwlaszcza w sypialni na noc. Wtedy sie wtulam w poduchy i koldre i sie fajnie spi, jak jest cieplo to sie krece, przewracam z boku na bok&amp;nbsp;i nie moge sobie znalezc odpowiedniego miejsca. &lt;br /&gt;Napisalam to i sie zastanawiam, ze to nie prawda. Wspanialy wcale nie jest cieplolubny, bo czapki nie nosi nawet zima, skarpety tylko zima:) i do pracy, bo tam wstyd sie pokazac bez skarpet. Na taras pewnie dzis tez wyjdzie boso. On tylko nie lubi wstawac rano jak jest rozgrzany snem a w mieszkaniu jest zimno. &lt;br /&gt;I tu mu sie nie dziwie, bo ja tez bym nie lubila, ale ja wstaje pozniej jak mieszkanie jest juz nagrzane. &lt;br /&gt;Nic tam, nie ma sie nad czym rozwodzic. &lt;br /&gt;Dzis na szczescie nikt nie musi nigdzie wychodzic, wiec zimno, czy nie to nas nie bardzo dotyczy. &lt;br /&gt;Ale Wspanialy od piatku straszy sniegiem:) &lt;br /&gt;Chodzi, oglada chmury i mowi "jakies te chmury sniegowe", ja nie reaguje, bo sie nie znam. Wczoraj pol dnia siedzial w garazu i cos tam przestawial, ukladal... co ja gadam, przeciez nie wiem co tam robil, bo nie bylam:) Ale cos robil. &lt;br /&gt;Wrocil po kilku godzinach i mowi: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;W powietrzu pachnie sniegiem.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Ja znow nic, bo przeciez wiem o co mu chodzi:) On mnie bedzie tym sniegiem straszyl az do 6 stycznia, czyli do dnia operacji a potem az do polowy lutego, kiedy to bede mogla zamienic buta operacyjnego na normalnego czyli sportowego, bo w nic innego mi sie noga na poczatek nie zmiesci. &lt;br /&gt;Tak czy inaczej sniegiem postanowilam sie nie przejmowac, dopoki to nie nastapi i nie utrudni mi zycia. &lt;br /&gt;Ale wczoraj jak Wspanialy byl w tym garazu, to mialam przygode. &lt;br /&gt;Byla pora lunchu wiec zadzwonilam, co by byl uprzejmy przyjsc cos zjesc, ale uslyszalam, ze nie bedzie sobie przerywal roboty, nie jest glodny (on nigdy nie jest glodny) i pozniej cos zje. &lt;br /&gt;Pomyslalam wiec, ze to dla mnie doskonala okazja na zjedzenie puszki szprotek, ktore to jakis czas temu nabylam w osiedlowym sklepie z towarami z roznych stron swiata, a szprotki byly konkretnie z Rygi. &lt;br /&gt;Te z Rygi lubie najbardziej, bo maciupenkie sa, dobrze uwedzone i potem potraktowane olejem, zadne inne mi tak nie smakuja. &lt;br /&gt;Wspanialy na widok szprotek dostaje padaczki, bo jak to mozna jesc ryby razem z osciami, on by pewnie siedzial i gmeral w tym, zeby wybrac osci. Ja juz dawno zaprzestalam argumentacji nad brakiem sensu obierania szprotek z osci i jem je jak jestem sama. &lt;br /&gt;Czego oczy nie widzia... itd. &lt;br /&gt;Wzielam wiec puszke ze szprotkami, puszka ma zawleczke do otwierania, pociagnelam... uslyszlam pyk i zawleczka odpadla, a w puszce ledwie zrobila sie szpara dlugosci nie wiekszej niz&amp;nbsp;2 cm. &lt;br /&gt;Zaklelam szpetnie i siegnelam do szuflady po otwieracz do konserw, ale tym moglam sobie tylko otworzyc te czesc puszki, co to byla w calosci, bo tam gdzie zawleczka zrobila pyk,&amp;nbsp;otwieracz za cholere nie dzialal.&lt;br /&gt;I tym sposobem z drugiej strony puszki uzyskalam nastepne, tym razem moze&amp;nbsp;4 cm szpary. &lt;br /&gt;A szprotki w srodku i ani ich w te, ani wewte... &lt;br /&gt;Kurwazjegomac!!! &lt;br /&gt;Przeciez nie bede tych szprotek wywlekac przez jedna ani druga szpare, bo sie nie da, puszka plaska, wiec musze jakos otworzyc. Wyciagnelam z dna szafy skrzynke z narzedziami Wspanialego i patrze... &lt;br /&gt;Wiertarka? Pewnie zadziala, ale wtedy bede miala szprotki fruwajace po scianach... odpada. &lt;br /&gt;Jakies cazki? Niby moglyby byc, ale jak zaczne sie szarpac, to sie pewnie pokalecze... tym bardziej, ze ta stal, z ktorej zrobiona jest puszka to raczej z gatunku stali czolgowej. &lt;br /&gt;Gmeram w tej skrzynce dalej... &lt;br /&gt;Kurwa czego tam nie ma? Srubki, zawleczki, srubokrety, jakies tasmy, klucze rozne i rozniste... no wszelkie zabawki jakie dorosly mezczyzna marzy posiadac, to moj posiada. &lt;br /&gt;Jak juz wywalilam polowe tych skarbow na podloge, to wreszcie zobaczylam... dluto!!! &lt;br /&gt;Tak dluto i mlotek, to jest to!!! &lt;br /&gt;Nie powiem troche mi sie balaganu narobilo na kuchennym blacie za pomoca tego dluta i mlotka, ale szprotki uwolnilam:)) &lt;br /&gt;Wlasnie pozeralam ostani kes kanapki kiedy wszedl Wspanialy. &lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Kryste! A co Ty tu robisz? Czemu moje narzedzia rozbebeszone? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Matko z corka, czy Ty muszisz tyle pytan zadawac zanim jeszcze wejdziesz? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No bo narobilas balaganu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Narobilam i zaraz sie sprzatnie, otwieralam konserwe ze szprotkami - &lt;/em&gt;wyjasnilam, bo przeciez wiem, ze nie zazna spokoju dopoki nie bedzie wiedzial po co te swieta skrzynke ruszylam.&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Otwieralas konserwe? i do tego potrzebowalas cala skrzynke narzedzi? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak, dokladnie tak, potrzebowalam do tego cala skrzynke narzedzi. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Przeciez konserwy maja zawleczki, wystarczy pociagnac i po robocie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I zmuszona bylam zrobic wyklad na okolicznosc roznic solidnej roboty w Ameryce i Rosji. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kochanie, to byla ruska konserwa, solidna robota, rozumiesz? Tego byle zawleczka nie bierze, zupelnie jak ruski i amerykanski czolg. Ruskiego nic nie rozwali, a w amerykanskim wystarczy pierdnac i juz sie posypie w drzazgi. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Hahalismy sie z tego przez reszte dnia. &lt;br /&gt;Ale to prawda, z amerykanskimi konserwami trzeba byc ostroznym, bo wystarczy zaczepic o cos zawleczka i konserwa otwarta:) A tu prosze ruska, solidna robota.&lt;br /&gt;Najwazniejsze, ze&amp;nbsp;dzieki tej zawleczce uniknelam przesluchania na temat jedzenia szprotek z osciami:))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-6205214658380959621?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/6205214658380959621/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/zima-czy-co.html#comment-form' title='20 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6205214658380959621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6205214658380959621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/zima-czy-co.html' title='Zima czy co?'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-5413946025725461260</id><published>2011-12-15T08:34:00.000-05:00</published><updated>2011-12-15T08:34:31.898-05:00</updated><title type='text'>Aby do stycznia</title><content type='html'>Zapitalam tak, ze nie tylko taczki nie mam kiedy zaladowac, ale juz sie kilka razy przylapalam na tym, ze nawet o pustej taczce zapominam:) Kobitki za to wygladaja kwitnaco i dobrze im tak, a nuz jakis swiety doceni. W przyszlym tygodniu biore wolny piatek przed Wigilia, wiec panika powialo i baby dzwonia jak najete. Na szczescie jest duzo takich, ktorym Boze Narodzenie wisi zwiedlym kalafiorem, bo to nie ichne swieto, ale te z kolei chca na gwalt przyjsc miedzy Bozym Narodzeniem a Nowym Rokiem, bo to drugie akurat dotyczy nas wszystkich. &lt;br /&gt;A nie przystoi wejsc w Nowy Rok z owlosiona pacha, zeby nie powiedziec kudlata cipa, albo zarosnietymi brwiami. &lt;br /&gt;Wyprysk na czole? Nowa zmarszczka? &lt;br /&gt;To wszystko trzeba zlikwidowac, wygladzic, wiec wala drzwiami i oknami z krzykiem "Star czyn cuda!" a ja czynie, mieszam, wyklepuje, masuje, wygladzam, wyrywam... a co mi tam? &lt;br /&gt;Szczescie, ze nie ma tu parcia na sylwestrowa noc, bo dopiero wtedy bylby zajob, ale wiekszosc Amerykanow&amp;nbsp;spedza te noc w gronie najblizszej rodziny lub przyjaciol, spokojnie, najczesciej w pieleszach wlasnego domu. Jesli juz ktos idzie gdzies, to do restauracji na obiad i jeszcze przed polnoca wraca. &lt;br /&gt;Czasem mysle, ze Nowy Rok poza zgromadzonymi na Time Square dla calej reszty jest przezyciem niemal intymno-mistycznym, ktore dzieli sie tylko z osbami kochanymi. &lt;br /&gt;Mnie tez to pasuje, bo jakos nie rajcuja mnie wielkie bale i grupowe wiwatowanie lub nie daj buk&amp;nbsp;cmokanie. &lt;br /&gt;Juz sie nie moge doczekac na te kilka dni swiat, potem Nowy Rok i nareszcie w styczniu bedzie mozna zlapac gleboki oddech. &lt;br /&gt;Wczoraj polecialam do mojego doktora i umowilam sie na prostowanie tego palca u stopy na 6 stycznia. &lt;br /&gt;Dobrze, ze tak mi sie udalo, bo im wczesniej tym lepiej, odsiedze w domu tydzien, nastepne 3-4 bede pracowac 2-3 dni w tygodniu i na wiosne bede jak nowa:)) &lt;br /&gt;I znow stopy gotowe do calowania!! &lt;br /&gt;Zrobilismy zdjecie tej stopy, doktor popatrzyl i pyta: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ty naprawde chcesz to juz robic? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Doktorze, a jak mam rozumiec slowo "juz" w tym kontekscie? - &lt;/em&gt;zapytalam z czystej ciekawosci. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;No wiesz, ten palec to ledwie zaczyna sie podnosic do gory, on naprawde nie jest jeszcze krzywy... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nie bardzo moge uwierzyc, ze on Cie&amp;nbsp;boli lub w czyms&amp;nbsp;przeszkadza. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oczywiscie, ze nie boli, ale przeszkadza, glownie jak robie pedicure i moja dziewczyna musi go podwojnie izolowac od tego duzego - &lt;/em&gt;zaczelam wyjasniac i dodalam - &lt;em&gt;Doktor sugeruje, zeby poczekac, az bedzie musiala tam miedzy te dwa palce kij od szczotki wkladac? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Rozsmieszylam go tym kijem od szczotki. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Eee tam kij od szczotki, ja tylko mowie, ze to nie jest jeszcze tak zle... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale doktor wie, ze ja nigdy nie czekam az bedzie &lt;strong&gt;zle&lt;/strong&gt;. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To prawda, no to co? Robimy. Kiedy chcesz to zrobic? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ja mam nadzieje, ze sie uda w styczniu, im wczesniej tym lepiej. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Tym sposobem udalo sie na 6tego stycznia, bo ludzie jakos nie rwa sie do takich operacji tuz po Nowym Roku, a moze sie w ogole nie rwa zima, bo sie boja sniegu. &lt;br /&gt;Taka teorie wyznaje Wspanialy, do ktorego zadzwonilam zaraz po wyjsciu z gabinetu, zeby sobie mogl zaklepac z odpowiednim wyprzedzeniem&amp;nbsp;wolne w ten piatek.&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jednak uparlas sie na ten styczen? - &lt;/em&gt;zapytal troche w proznie, bo przeciez wie, ze jak ja juz podjelam decyzje to nie ma odwolania. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A jaki Ty masz problem ze styczniem? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No wiesz, jak bedzie snieg, to co zrobisz? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To bede siedziec w domu na dupie i nic mi ten snieg nie bedzie przeszkadzal. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale co tydzien musisz jechac do kontroli i zmiany opatrunku.. nawet jesli mozesz sobie pozwolic na to zeby nie pracowac.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To mnie zawieziesz na sankach - &lt;/em&gt;zasmialam sie radosnie na sama mysl o Wspanialym ciagnacym sanki. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ty sie smiejesz, a ja mysle powaznie, ze snieg moze byc problemem. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Skarbie ja wiem, ze moze, ale nie musi. Problemem moze byc wszystko, zima snieg, wiosna rozkwitajace kwiaty, latem upaly bo sie puchnie, a jesienia ruch w pracy, ktorego nie moge przegapic. Przerabialismy to juz na wszystkie fronty... W styczniu nie mam ruchu w pracy to raz, jak zrobie w styczniu, to juz w lutym bede sie mogla skupic nad rehabilitacja, a w kwietniu juz bede mogla wskoczyc w sandalki. Jak bedzie duzy snieg, to nikt mnie nie zmusi do wychodzenia z domu, proste? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No proste, Ty masz na wszystko odpowiedz... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dodaj, ze w dodatku logiczna - &lt;/em&gt;zarechotalam znow zwyciesko. &lt;br /&gt;Ja tam jestem cala szczesliwa, ze mam juz te operacje umowiona i nie moge sie doczekac. Na szczescie te 3 tygodnie szybko zleci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-5413946025725461260?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/5413946025725461260/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/aby-do-stycznia.html#comment-form' title='19 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/5413946025725461260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/5413946025725461260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/aby-do-stycznia.html' title='Aby do stycznia'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2745332979128020355</id><published>2011-12-12T22:01:00.002-05:00</published><updated>2011-12-12T22:20:24.712-05:00</updated><title type='text'>Srutu tutu klebek drutu</title><content type='html'>W niedziele odfajkowalismy najbardziej upierdliwy obowiazek zwiazany ze swietami, a mianowicie zakupy. Mam na mysli zakupy zywnosciowe, bo zadnych innych nie robie, jako ze dwa lata temu zaniechalismy obdarowywania sie prezentami z okazji swiat. &lt;br /&gt;Ku mojej ogromnej radosci, bo owszem prezenty maja sens jak czlowiek jest dzieckiem, albo na tyle mlody, ze jeszcze mu wiele rzeczy brakuje, jest potrzebnych, czy tez sie po prostu podoba. &lt;br /&gt;Ja zaczynam patrzec na wszystko co mnie otacza z przerazeniem w oczach, ze kiedys, a najlepiej przed smiercia;)) wypadaloby sie tego pozbyc, zeby nie zostawiac dzieciom w spadku zyciowego balaganu. &lt;br /&gt;Mam juz nawet na to pozbywanie sie pewnien pomysl, ale nie bede go zdradzac, az przyjdzie odpowiednia pora, co by nie zapeszyc;)&lt;br /&gt;Swiatecznie wiec przyjmujemy i dajemy tylko butelke wina, lub innego dobrego trunku, czyli cos co moze byc wspolnie skonsumowane i nie potrzebuje miejsca na polce, wieszaku czy w&amp;nbsp;szufladzie;) &lt;br /&gt;Zakupy zywnosciowe jednak wcale nie sa latwiejsze, glownie ze wzgledu na tlumy ludzi. &lt;br /&gt;My rozwiazujemy to taktycznie, czyli na Greenpoint jedzie sie w niedziele w poludnie, wtedy kiedy ludzie sa w kosciele a nie w sklepach, no i oczywiscie robimy to jak widac z duzym wyprzedzeniem czasowym. &lt;br /&gt;A jechac bylo nuzno, bo nie wiem czy bedzie mi sie chcialo robic paszteciki do barszczyku, wiec na wszelki sluczaj trzeba zakupic uszka, bo ja uszek nie robie. Podobnie jak nie robie pierogow, tzn. pierogi teoretycznie moge zrobic ale nie na wigilie, tej tradycji nigdy u mnie w rodzinnym domu nie bylo i tez mnie to cieszy. Zreszta od tradycji odbieglam juz tak daleko, ze jeden dodatkowy krok w postaci pierogow nie robi roznicy. &lt;br /&gt;Na Greenpoincie kupuje tez gotowy juz barszczyk czerwony, ktory w domu tylko przyprawiam po swojemu, czyli dodaje mu ognia. Mam juz od lat ulubiony sklep, w ktorym sprzedaja te wyroby naprawde smaczne i domowej roboty, wiec nie bede sie wyglupiac i dodawac sobie zajec, na ktore nie mam czasu. &lt;br /&gt;Zadzwonilam w sobote do Potomka z zapytaniem czy cos ewentualnie chcialby z polskiego sklepu, bo skoro jade, to juz mi wszystko jedno ile tych zakupow bede robic. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;O fajnie - &lt;/em&gt;ucieszyl sie Potomek - &lt;em&gt;to kup mi kielbase, taka do gotowania... wiesz ta co ja nie wiem jak sie nazywa... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Potomek akurat nie wie jak sie zadna kielbasa nazywa, wiec to mi wcale nie ulatwia sprawy, ale droga prob i bledow juz kilka lat temu zostalo ustalone, ze chodzi o podwawelska. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;... i jeszcze kup mi dwa opakowania pierogow z kapusta i grzybami i moze pol funta szynki, tylko wiesz, popros zeby naprawde cienko pokroili... - &lt;/em&gt;ciagnal dalej Potomek. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Synu, a tak przy okazji to czy chcesz jakies sledzie na wigilie, bo ja sie w tym roku buntuje, zawsze robie sledzie i potem zostaje z nimi sama na polu bitwy... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Mamo, bo Ty zamiast zrobic jedne sledzie, wymyslasz jakies cuda z rodzynkami i innymi cudami, ktorych potem naprawde nikt nie lubi. Czy mozesz zrobic tylko jedne sledzie w oleju? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A bedziesz je jadl? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Bede. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A jak zostanie, zabierzesz reszte do domu? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Zabiore. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobrze to kupie opakowanie sledzi i zrobie w oleju. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Pojechalismy wiec na Greenpoint, jak zwykle z parkingiem byl problem, bo tam znalezc miejsce do parkowania graniczy z cudem, ale udalo nam sie zaparkowac kilka ulic dalej, wiec idziemy. &lt;br /&gt;Po drodze do "naszego" sklepu jest polska piekarnia, taka z ciastami, paczkami, ciastkami. Ja zawsze lubie zerknac na wystawe, czasem wchodzimy na paczka i kawe i tym razem zatrzymalam sie na moment przy wystawie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czemu stoisz? Chodz wejdziemy - &lt;/em&gt;powiedzial Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale po co, przeciez nie kupujemy zadnych ciast. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A.. zobaczymy co maja. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;No to poszlismy zobaczyc co maja. Panienka za lada przejela sie tym i zaczela nam szczegolowo wyjasniac, ktore ciasto jest jakie i co zawiera. Juz czulam co sie swieci, bo ja znam Wspanialego i wiem, ze jak juz ktos poswieca mu tyle czasu, to on musi cos kupic, bo inaczej nie potrafi wyjsc. &lt;br /&gt;No i ledwie pomyslalam jak Wspanialy sie odezwal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To ktore ciasto bys chciala? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Skarbie, my naprawde nie planowalismy kupowania ciasta... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie planowalismy, ale przeciez mozemy kupic, prawda? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oczywiscie, ze mozemy, ale dziwi mnie dlaczego Ty chcesz ciasto? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Kupimy kawalek na obiad! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Na obiad? Czy moze na deser? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Na obiad, czemu nie? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobrze, niech bedzie na obiad, to wybierz jakie chcesz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I zaczelo sie... znacie takie powiedzienie "osiolkowi w zloby dano"... tak wlasnie Wspanialy dumal nad gablota, wreszcie zapytal czy mozemy wziac dwa rozne, ale po polowie, bo cale to bedzie za duzo. Oczywiscie panienka sie zgodzila i wyszlismy z kawalkiem biszkoptu makowego przekladanego kremem i kawalkiem sernika na zimno z bakaliami. &lt;br /&gt;W sklepie gdzie od lat robimy zakupy juz nas znaja, ale ja dostalam tym razem jakiejs glupawki, oczywiscie wszystko przez Wspanialego. &lt;br /&gt;Bo zakupy z nim wygladaja tak, ze ja pytam czy cos chce, potem tlumacze po angielsku co to jest, a pozniej zamawiam po polsku, po kilku razach zaczyna mi sie wszystko mieszac i zaczynam gadac do sprzedawczyni po angielsku, z czym na szczescie nie ma problemu, ale jak zaczynam Wspanialemu tlumaczyc cos po&amp;nbsp;polsku to caly sklep ma ubaw, bo on patrzy na mnie jak na wariata i oczywiscie nie wie co ja gadam. &lt;br /&gt;Tym razem dalam plame jak zupelna blondynka. &lt;br /&gt;Jak juz Potomek zlozyl zamowienie na te pol funta szynki to ja namowilam Wspanialego, ze tez kupimy, bo moze sie przyda na swieta pare plasterkow, stanelo na funcie. Sprzedawczyni w miedzyczasie zorientowala sie, ze robie te zakupy juz na swieta i mowi: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Szkoda, ze pani nie zadzwonila wczesniej to moglam te&amp;nbsp;wedliny zapakowac hermetycznie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A to nie szkodzi, bo my mamy w domu te maszynke i jak wrocimy, to maz to zrobi. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I tak tu kombinuje co by jeszcze, sprzedawczyni co chwile mowie co nastepne, w miedzy czasie Wspanialy znosi mi jakies musztardy z pytaniem, ktora jaka i ktora lepsza, zupelnie jakbym ja wiedziala, ale staram sie przynajmniej wyjasnic, ze jedna jest z miodem, a druga z chrzanem a to w koncu roznica. &lt;br /&gt;Ledwie skonczylam z musztardami a ten idzie z trzema opakowaniami herbat, ktore normalnie potrafi&amp;nbsp;odroznic po obrazkach, ale jedna byla "lesna" a na opakowaniu miala owoce podobne do malin i cos mu nie pasowalo. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co to za herbata? - &lt;/em&gt;podstawil mi pod nos te lesna. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Lesna.. forest.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale co w niej jest? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A skad ja mam wiedziec? Pewnie sciolka, wez to zobaczymy co w niej jest. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem sprzedawczyni, ktorej przed chwila zadalam zeby mi zwazyla raz jeden funt i raz pol funta szynki pyta: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To moze ja pani dam tej szynki trzy razy po pol funta? Bedzie latwiej zapakowac hermetycznie.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie, wie pani, bo mi sie pomyli. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Juz przy ostatnim slowie prasknelam smiechem, bo to trzeba byc naprawde blondynka, zeby sie czlowiekowi pomylily 3 opakowania tej samej szynki kazde o tej samej wadze:)) &lt;br /&gt;Tak to Wspanialy ma szczegolne zdolnosci robienia ze mnie blondynki. &lt;br /&gt;Jak juz kasjerka podliczala nasze zakupy to Wspanialy wzial jedna paczke z oplatkow lezacych na wadze i pytajaco spojrzal na mnie. Szybko wyjasnilam mu, ze nie potrzebujemy kupowac, bo oplatka przez to nasze zapominanie i kupowanie mamy zapas na nastepne 15lat. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Maz przypomina o oplatku, to mile, bo przeciez Amerykanie nie znaja tego zwyczaju - &lt;/em&gt;powiedziala obslugujaca nas sprzedawczyni. Usmiechnelam sie tylko i pomyslalam "zebys ty kobieto wiedziala, ze to nie tylko Amerykanin ale i zyd to bys dopiero byla zdziwiona". &lt;br /&gt;Ale tak to u nas jest, ja pamietam o swiecach na Hanukka, on o oplatku na Wigilie:) &lt;br /&gt;Tym razem nasze Boze Narodzenie bedzie pod wezwaniem Swiat Wszelakich, bo na obiad bedziemy mieli indyka, ktory powinien byc na Thanksgiving, w salonie na malym stoliku bedzie choinka, a na stole bedzie manorah. Tak sobie mysle, ze szkoda, ze nie mamy kogos czarnego w rodzinie, bo moznaby jeszcze do tego dodac Kwanze. &lt;br /&gt;Potem pojechalismy do Costco, gdzie trzeba bylo zrobic pozostale zakupy, tym razem nie musielismy kupowac zadnego miesa, bo dopoki mam tego indora w zamrazarce nie bardzo jest gdzie pomiescic reszte zapasow. Ale zawsze w Costco znajdzie sie cos do kupienia. &lt;br /&gt;I tak miedzy regalami stala panienka z jakims cudownym olejkiem do nawilzania skory. Pozwolilam sobie na kropelke olejku na reke, rozsmarowalam, wchlania sie szybko, ladnie pachnie... juz opakowanie polecialo do wozka. Wspanialy popatrzyl na liste skladnikow i pokiwal glowa z aprobata. &lt;br /&gt;Niewiele ta aprobata miala wspolnego z moja&amp;nbsp; juz podjeta decyzja, ale udalam, ze milo;) &lt;br /&gt;Za chwile wrzucilam do wozka opakowanie kremow do ciala, z serii ktora bardzo lubie. &lt;br /&gt;Wspanialy tym razem zapytal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kremy do ciala? Nie mow mi, ze juz zuzylas te wszystkie zapasy jakie mialas. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oj tam zuzylas, czy nie zuzylas. Przyda sie, teraz zima, to i Ty zaczniesz wiecej uzywac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Czyzby poziom zapasu nareszcie spadl ponizej tuzina? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie komentowalam, bo nie pamietalam, dopiero pozniej w domu okazalo sie, ze poziom zapasu&amp;nbsp;byl ciagle powyzej tuzina i jeszcze sie zwiekszyl o nowe cztery sztuki. &lt;br /&gt;Wrocilismy do domu i z trudem poupychalam te wszystkie zakupy gdzie trzeba. Okolo 17tej James przywiozl pranie z pralni, ktore zaczelismy rozpakowywac przed pojsciem spac. &lt;br /&gt;Jak juz kazde z nas zabralo sie za swoje rzeczy to nagle Wspanialy stanal przede mna z nareczem kilku par spodni jeansowych. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ja naprawde nie mam miejsca w szafie.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jak to nie masz miejsca? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A tak to, ze polowe mojej szafy zajmuja szmaty pozasezonowe mojej zony, a druga polowe polek moja zona zajela na jakies sloiki z przetworami.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Hmmm... nie da sie ukryc... ma racje. &lt;br /&gt;-- A&lt;em&gt;le gdzies do tej pory te spodnie trzymales i nagle tak nie masz miejsca.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No trzymalem, ale postanowilem zakomunikowac problem - &lt;/em&gt;popatrzyl na mnie jak byk na rzeznika. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To trzeba dokupic jakas szafke... &lt;/em&gt;- zaczelam glosno myslec. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Moze niekoniecznie dokupic, moze tylko wystarczy oproznic niektore szafki ze swieczek i kremow do ciala. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jestes zlosliwa malpa!! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jestem, ale my nie mamy miejsca na dodatkowa szafke... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jakby sie rozejrzec to moze sie znajdzie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zaczelismy sie rozgladac i okazalo sie, ze jedyne miejsce gdzie moglaby sie zmiescic mala, plytka szafka jest w sypialni tuz przy drzwiach do lazienki. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tylko trzeba ten dziwny obrazek gdzies przewiesic.. - &lt;/em&gt;powiedzial Wspanialy wskazujac na moja pamiatke z Meksyku. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To nie zaden "dziwny obrazek" tylko Bog Milosci, ktorego sobie sprawilam bedac w Meskyku - &lt;/em&gt;oburzylam sie na taka obraze mojego bozka. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Bog Milosci? Kupilas go jak bylas w Meksyku w podrozy rozwodowej z Owczesnym? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Taaaak, a co Ci nie pasuje? To nie chodzilo o tamta milosc, ktora wlasnie minela, ale o przyszla - &lt;/em&gt;wyjasnilam. &lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No nic, tylko tak sobie mysle, ze ten Bog Milosci jakos sie nie spieszyl - &lt;/em&gt;dodal rozbawiony Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Oj moze Owczesny w ostatniej chwili rzucil na niego klatwe, bo on sobie kupil Boga Fortuny, kazde z nas stawialo na to na czym mu najbardziej zalezalo. Ale za to docen jak Bog Milosci&amp;nbsp;sie jednak&amp;nbsp;wywiazal z tego trudnego&amp;nbsp;zadania. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Dzis wykombinowalam, ze Boga Milosci moge przewiesic w inne miejsce rowniez w sypialni, niech dziala, bo dobrze mu to idzie.&lt;br /&gt;A w ogole to moze uda mi sie Wspanialego&amp;nbsp;namowic na likwidacje polek, ktore stoja w sypialni i zajmuja niepotrzebnie duzo miejsca, a na nich w sumie jest tylko kupa badziewia... &lt;br /&gt;W miejsce tych polek mozna zaprojektowac calkiem przyzwoita szafke... Juz sobie na stronie IKEA&amp;nbsp;zaprojektowalam meble do salonu&amp;nbsp;dwa lata temu,&amp;nbsp;to chetnie sie pobawie nastepnym projektem.&lt;br /&gt;Moze nawet uda mi sie ten projekt dac mu w prezencie swiatecznym, bo kupic to juz sobie bedzie musial sam:))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2745332979128020355?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2745332979128020355/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/srutu-tutu-klebek-drutu.html#comment-form' title='32 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2745332979128020355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2745332979128020355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/srutu-tutu-klebek-drutu.html' title='Srutu tutu klebek drutu'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3175293969357067950</id><published>2011-12-10T11:28:00.000-05:00</published><updated>2011-12-10T11:28:38.902-05:00</updated><title type='text'>Zaskoczenie</title><content type='html'>Bardzo czesto mowie, ze juz nic nie jest w stanie mnie zaskoczyc, a tu sie nagle okazalo, ze w ciagu dwoch dni zostalam zaskoczona az&amp;nbsp;dwa razy. Czyli prawda jest "nigdy nie mow nigdy":) Dodalabym jeszcze do tego "nigdy nie mow zawsze", ale to akurat nie pasuje do dzisiejszej notki. &lt;br /&gt;Pisalam juz wielokrotnie o mojej "trudnej" klientce Danie. To ta co to sie wyprowadzila z NYC i teraz ma wieczne problemy z dojazdem, to ta, co nie pracuje, ale nigdy nie ma czasu, to ta, co problemy z wlasna babcia probowala przerzucic na mnie, to wreszcie ta, ktora zawsze dzwoni na ostatnia minute i zostawia tasiemcowe wiadomosci. &lt;br /&gt;Przez ostatnie kilka miesiecy Dana zachowuje sie wrecz nieprzyzwoicie przyzwoicie, dzieje sie tak od czasu kiedy na jej "jak masz dzis taki humor, to moze ja lepiej zrezygnuje i pojade do domu", odpowiedzialam "nie bede cie zatrzymywac, ale pamietaj, ze to twoja decyzja". Oczywiscie zostala. &lt;br /&gt;I tak od tamej pory mamy wrecz sielskie anielskie kontakty, ona dzwoni i umawia wizyte wczesniej, jest na czas i nie marudzi o swoich problemach, a tylko w kwestii liczenia wlosow brwi i ustalaniu przez 10 minut czy ten wlos powinien byc o jedna czwarta milimetra krotszy czy moze lepiej nie, nic sie nie zmienilo. &lt;br /&gt;Bron buk, ja nigdy nie myslalam, ze taka sielanka moze trwac w nieskonczonosc, ale kazda sielska wizyte Dany przyjmowalam z nalezna wdziecznoscia. &lt;br /&gt;I tak w czwartek Dana przyslala mi wiadomosc o tresci: &lt;br /&gt;"Wiem, ze odpowiedz pewnie zabrzmi NIE, ale mimo to zapytam, czy jest szansa, zebym mogla przyjechac jutro na godzine 11ta" &lt;br /&gt;Hmmm wszyscy wiedza, ze normalnie to ja nie zaczynam pracy przed hejnalem, ale tak sie zlozylo, ze akurat w drodze wyjatku juz sie umowilam z jedna klientka na godzine 11:30, wiec uznalam, ze 30 minut wczesniej nie robi mi roznicy i odpisalam: &lt;br /&gt;"Dzis jest Twoj szczesliwy dzien, licz swoje blogoslawienstwa, bo akurat jutro godzina 11ta jest OK" &lt;br /&gt;Na co Dana oczywiscie odpowiedziala podziekowaniem ozdobionym&amp;nbsp;ochami i achami, cmokami i usciskami. &lt;br /&gt;W piatek rano nic nie wskazywalo na zadne problemy wiec spokojnie pojechalam do pracy i bylam tam na 10 minut przed 11ta. Zanim sie przebralam, wyjelam telefon, a tam wiadomosc&amp;nbsp;pisana od Dany: &lt;br /&gt;"OMG zamkneli autostrade przez Bronx i ja nie mam pojecia jak dojechac!!! Kombinuje jakimis bocznymi drogami, ale pewnie bede spozniona". &lt;br /&gt;Oprocz tego byla tez wiadomosc na voice mail, ktora trwala dobre 4 minuty, a w skrocie brzmiala "krystusie z jakiegobadz kosciola, jade, ale na pewno sie spoznie, wyslalam ci juz tekst ale nie mam odpowiedzi, jesli nie odpowiesz na te wiadomosc to uznaje, ze jest OK jak sie spoznie". &lt;br /&gt;Juz sie zaczelam mentalnie ganic za optymizm w stosunku do wizyty Dany, ale uznalam, ze nie ma na to czasu i szybko oddzwonilam. Nie odebrala, wiec zostawilam wiadomosc: &lt;br /&gt;"Dana, w czasie kiedy do mnie pisalas i dzwonilas to ja bylam w subwayu pod ziemia, gdzie jak obie wiemy nie mam kontaktu ze swiatem. Spoznienie nie jest OK, bo akurat mam nastepna klientke o 11:30 a obie wiemy, ze to co z innymi klientkami zajmuje 10 minut w Twoim przypadku trwa pol godziny". &lt;br /&gt;Odlozylam telefon i sie przebralam, zrobilam kawe, a odpowiedzi od Dany ani widu, ani slychu. &lt;br /&gt;Nie wkurwialam sie, bo uznalam, ze to niepotrzebne, ale wyobrazilam sobie, ze ta wariatka specjalnie nie oddzwania, zeby postawic mnie przed faktem dokonanym i pozniej brac na litosc. &lt;br /&gt;Chciaz na litosc tym razem nie bylo zadnej szansy, bo najblizsza przerwe, kiedy moglabym ja przyjac mialam dopiero o 2:30, ale ona o tym nie wiedziala. &lt;br /&gt;Nic, siadlam z kawa przed komputerem i zajelam sie czytaniem czegokolwiek, w sumie myslenie o tym powodowaloby tylko nakrecanie sie. &lt;br /&gt;Bylo 20 minut po 11tej kiedy zadzwonil dzwonek do drzwi. &lt;br /&gt;Otworzylam, oczywiscie w drzwiach stala Dana, wiec szybko zaanonsowalam:&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Sluchaj, moge Cie przyjac ale pod jednym warunkiem. Nie ma zadnych rozmow, ani przed, ani po. Po prostu robie co trzeba zrobic i wychodzisz bez wzgledu na to czy masz cos do powiedzenia czy nie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Znajac Dane od wielu lat nie wierzylam zupelnie wlasnym slowom, ale liczylam na to, ze chociaz uda mi sie zminimalizowac ewentualne dyskusje nad dlugoscia jednego wlosa. &lt;br /&gt;Tymczasem Dana szybko zdjela kurtke i bez slowa zalegla na lezance. Wtedy dopiero zobaczylam jak trzesa jej sie rece z nerwow, wiec spokojnie, ale bez slowa pogladzilam ja po ramionach zeby te trzesawke uladzic, bo przeciez utrudniala mi prace, powodujac ze cale cialo zaczynalo drgac.&lt;br /&gt;Dana nie zareagowala tylko przeslala mi delikatny usmiech. &lt;br /&gt;Zrobilam jej brwi i tu nastapilo pierwsze zaskoczenie. &lt;br /&gt;Dana wstala, pomazala brwi swoim wlasnym kremem, ktory zawsze przynosi ze soba, bo ma jakies uczulenia, ja w miedzyczasie przyjelam oplate i ona.... cmoknela mnie w policzek i... wyszla!!!!&lt;br /&gt;Doznlalam takiego szoku, ze jak przyszla nastepna klientka to jeszcze nie moglam powiedziec slowa!!!! &lt;br /&gt;Czegos takiego nie spodziewalam sie w najsmielszych marzeniach, a juz na pewno nie w przypadku Dany. &lt;br /&gt;A wczoraj zaskoczylam sama siebie:)) &lt;br /&gt;W czwartek wieczorem Wspanialy wrocil z pracy kichajacy i prychajacy... &lt;br /&gt;No tak, on zawsze jakas zaraze do domu przywlecze i jeszcze sie ze mna dzieli. &lt;br /&gt;Nafaszerowalam go miksturami, zakazalam zblizania sie do mnie i przy okazji przypomnialam sobie, ze przeciez do tej pory nie zakupilam tych baniek, ktore sobie tak obiecywalam zanabyc u Chinczykow. &lt;br /&gt;W zwiazku z czym wczoraj rano jeszcze sprawdzilam w necie adres sklepu i postanowilam, ze pojade tam przed praca. &lt;br /&gt;Jak postanowilam, tak tez zrobilam, bo czasem tak mam;) &lt;br /&gt;Pojechalam do Chinatown i nawet szybko udalo mi sie odnalezc sklep, wiec zadowolona z siebie powiedzialam, ze chce kupic komplet baniek. &lt;br /&gt;A panienka na to: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czy masz licencje akupunktury? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Ja pierdole!!!! Tego sie nie spodziewalam, za moich czasow banki byly glownym wyposazeniem kazdego domu i nikt nikogo nie pytal o zadne licencje. A banki byly traktowane ogniem i mozna bylo przy tej okazji nie jednego klienta poparzyc a nawet solidnie podpalic, w przypadku gdy klient byl owlosiony. &lt;br /&gt;Zupelnie sie nie zastanawiajac nagle uslyszlam moj wlasny glos mowiacy z przekonaniem: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A wiesz, ze nie przyszlo mi do glowy zeby przyniesc licencje... a przeciez wiedzialam, ze wybieram sie do specjalistycznego sklepu z materialami dla profesjonalistow.... Ale wiesz, ja moge zadzwonic do mnie do zakladu i ktoras z dziewczyn moze podac Ci numer licencji przez telefon... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I&amp;nbsp;w tym momencie zaskoczylam sama siebie:)&lt;br /&gt;Nie mam pojecia skad mi to przyszlo do glowy, bo przeciez nie moglabym zadzwonic do nikgo poza moja kolezanka, ktora robi akupunkture, ale juz dawno razem nie pracujemy. Stwierdzilam ze mowilo mi sie to jakos tak zupelnie automatycznie i w najgorszym wypadku musialabym poprosic Sheile zeby te banki dla mnie kupila. Ale ku mojemu zdziwieniu, widocznie moj przekonywujaco brzmiacy ton wywolal zaufanie, bo pani powiedziala: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ach.. to nie jest takie konieczne... wiesz jak sie z tym obchodzic? prawda? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Alez oczywiscie, ja nawet wiem jak sie obchodzic z takimi zwyklymi bankami na ogien - &lt;/em&gt;odpowiedzialam szybko i rownie przekonywujaco. &lt;br /&gt;Oczywiscie lgalam jak z nut.&lt;br /&gt;Pani wskazala gablote, w ktorej lezaly roznego rodzaju banki i poprosila zebym sobie wybrala, ktore chce. &lt;br /&gt;Podeszlam do tej gabloty, a tam baniek roznych roznistych do zasrania. &lt;br /&gt;I takie normalne na ogien, i takie z jakiegos miekkiego tworzywa i takie na pistolet... do tego w roznych rozmiarach... &lt;br /&gt;Zglupialam, zupelnie nie mialam pojecia, ktore wybrac. &lt;br /&gt;Ale poniewaz w moim wewnetrznym przekonaniu banka, to powinna byc szklana, postanowilam ze te z tworzywa zupenie odpadaja. Dobrze tez, ze wczesniej naogladalam sie troche na you tube o tych bankach i np. dopatrzylam sie, ze bankami mozna tez robic masaze ciala, ale do tego banka musi byc szklana.&amp;nbsp;No i stanelo na tym, ze zakupilam komplet, ktory ma rozne wymiary baniek, pistolet do odsysania powietrza i to wszystko jest w ladnej walizce, ktora jest o tyle wygodna, ze nie trzeba sie przejmowac, ze cos sie potlucze w czasie przechowywania. &lt;br /&gt;Dodatkowo zupelnie nieswiadomie udalo mi sie zaoszczedzic $20.00 bo wybrany przeze mnie komplet mial promocje. Chyba przedswiateczna? ale nie pytalam:)) &lt;br /&gt;Powiedzialam pani, ktory komplet wybieram i ta wyslala kogos innego do magazynu zeby przyniosl. &lt;br /&gt;Na szczescie mezczyzna, ktory przyniosl moje banki z magazynu, byl tez osoba, ktora sprawdzala czy zawartosc walizki jest w dobrym stanie i niczego nie brakuje, wiec szybko zerknelam, ze jest tam tez zalaczony dysk DVD z instrukcja i na wszelki wypadek zapytalam czy instrukcja jest tez po angielsku. &lt;br /&gt;Byloby troche glupio gdybym to pytanie postawila kobiecie, ktora kilka minut wczesniej zapewnialam, ze ja mam pojecie o bankach i kiedys nawet stawialam takie z uzyciem pochodni:) &lt;br /&gt;Bo pojecie o bankach to ja mam, ale jako pacjent, natomiast nigdy sie sztuki ich stawiania nie nauczylam. &lt;br /&gt;Pan odpowiedzial, ze oczywiscie instrukcja jest w obu jezykach, zamknal walizke, skasowal i poszlam. &lt;br /&gt;Tym sposobem stalam sie posiadaczka baniek!!!&lt;br /&gt;Jak juz z moim lupem dotarlam do pracy to zadzwonilam do Wspanialego, ktory pracowal w domu prychajac i kichajac na wszystkie strony swiata i oznajmilam mu, ze wieczorem podda sie zabiegowi baniek. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A czy Ty masz pojecie jak to sie robi?!! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Metne, ale tu jest instrukcja... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale mnie nie poparzysz mam nadzieje? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie bo to sa banki bez uzycia ognia, zreszta poczytamy i zobaczymy jak to sie robi.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- O to ja mam byc krolikiem doswiadczalnym? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak, ale czy to moja wina, ze przytargales paskudztwo do domu? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Boziu, jak on sie tych baniek bal:)) Bo musicie wiedziec, ze tutaj to jest zupelnie nieznana metoda leczenia poza wlasnie Azjatami i Arabami, ktorzy tez stosuja banki leczniczo. &lt;br /&gt;Ale udalo sie i Wspanialy robi dzis za biedronke, ale co wazniejsze stwierdzil, ze czuje sie lepiej. &lt;br /&gt;I tak ma byc!!!&lt;br /&gt;A w obsludze banki sa tak latwe, ze mam ochote zrobic lapanke klientow z ulicy zeby tylko miec mozliwosc sie nimi bawic;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3175293969357067950?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3175293969357067950/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/zaskoczenie.html#comment-form' title='36 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3175293969357067950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3175293969357067950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/zaskoczenie.html' title='Zaskoczenie'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-4561927070045302624</id><published>2011-12-08T18:25:00.002-05:00</published><updated>2011-12-08T18:30:10.621-05:00</updated><title type='text'>Polecam</title><content type='html'>Moi drodzy, skoro ja nie pisze, bo nie mam czasu, to moze chociaz zrobie dobry uczynek:)) &lt;br /&gt;A dobrym uczynkiem bedzie polecenie konkursu, ktory oglosila Magdalena z Soap Bakery. &lt;br /&gt;Magdalena robi przecudne, naturalne&amp;nbsp;mydla i wlasnie konkurs dotyczy jej wyrobow, mozna latwo wylosowac jakis z jej produktow. &lt;br /&gt;Nie bede sie rozpisywac, bo sami zobaczcie co tez ta Magda wyczynia, &lt;a href="http://soapbakery.blogspot.com/2011/12/bajecznie-swiatecznie-oraz-smakowicie.html"&gt;o tutaj. &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ja sie tylko przyznam, ze gdybym miala okazje zobaczyc te cuda na zywo, to pewnie rzucilabym sie na nie jak na najlepsze smakolyki:) &lt;br /&gt;Piana na pysku, byla by na 100%:)))&lt;br /&gt;A narazie polecam i zycze szczescia w konkursie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Konkurs trwa tylko do niedzieli 11 grudnia, wiec prosze sie spieszyc!!!!!!!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-4561927070045302624?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/4561927070045302624/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/polecam.html#comment-form' title='8 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4561927070045302624'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4561927070045302624'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/polecam.html' title='Polecam'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-9159567438343317902</id><published>2011-12-08T07:13:00.001-05:00</published><updated>2011-12-08T18:30:45.391-05:00</updated><title type='text'>Telegraficznie</title><content type='html'>Jesli nic sie nie wydarzy, to Tatek wychodzi jutro ze szpitala. &lt;br /&gt;Pogoda sie spitolila, przez ostatnie dwa dni padalo, ale przy tym bylo nieprzyzwoicie cieplo (16C). &lt;br /&gt;Nareszcie dzis chlodniej (8C) i ma byc slonecznie, cieszy mnie to bo ja chce slonca!!! &lt;br /&gt;W pracy jestem zarobiona po kokardke, co tez cieszy. &lt;br /&gt;Wczoraj sie dopatrzylam, ze mam ladne uszy:))))))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-9159567438343317902?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/9159567438343317902/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/telegraficznie.html#comment-form' title='16 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/9159567438343317902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/9159567438343317902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/telegraficznie.html' title='Telegraficznie'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-4857483298385506625</id><published>2011-12-06T07:12:00.002-05:00</published><updated>2011-12-06T08:53:26.499-05:00</updated><title type='text'>Rece i nogi</title><content type='html'>Cos mi sie wydaje, ze poprzednia notka wywolala troche zdziwienia, ze&amp;nbsp;Wspanialy caluje mnie po stopach, wiec postanowilam isc za ciosem i podzielic sie moimi na ten temat rozwazaniami. &lt;br /&gt;W kwestii formalnej tylko dodam, ze nie on jeden&amp;nbsp;i nie on pierwszy.&lt;br /&gt;Jakies 30 lat temu bylam u znajomych i jak to w czasie wizyty bywa, odwiedzilam lazienke. Siedzac na tronie mialam widok na przeciwna sciane, na ktorej wisialy reczniki. &lt;br /&gt;Rodzina liczyla 4 osoby i recznikow bylo rowniez 4, wiec teoretycznie nie byloby w tym nic dziwnego (recznik na osobe), ale reczniki wisialy na podwojnych wieszakach i nad jednym z nich wisial napis "rece" a nad drugim "nogi". Wprowadzilo mnie to w nie mniejsza konsternacje niz pewnie wiele osob czytajacych moja poprzednia notke. No bo tak sobie pomyslalam, dlaczego "rece i nogi" a nie na przyklad "lewa i prawa" strona ciala? Po ilosci recznikow domyslilam sie, ze co najmniej&amp;nbsp;dwie osoby w rodzinie dziela te same reczniki,&amp;nbsp;a byc moze, ze dzielili je wszyscy czworo, a tylko ilosc recznikow byla podwojona, zeby szybciej schly. Niestety nie wiem tego do dzis,&amp;nbsp;a tylko moge sobie gdybac, wiec gdybam z umilowaniem i do woli. &lt;br /&gt;Zakladajac, ze ciala czlonkow tamtej rodziny bylo dzielone&amp;nbsp;poziomo, na czesc gorna i dolna, tak&amp;nbsp;kombinuje, ze bylo to&amp;nbsp;gdzies w okolicach pasa i do rak nalezala glowa oraz gorna czesc torsu, to do nog nalezala dolna czesc ciala, zwana czesto niewymowna. &lt;br /&gt;Ja tam nazywam rzeczy po imieniu i nie boje sie slowa "dupa". A wiec domyslam sie, ze dupe wycieralo sie recznikiem wiszacym pod wdziecznym tytulem "nogi". &lt;br /&gt;I teraz&amp;nbsp;nasuwa sie&amp;nbsp;pytanie, skoro rozdzielamy rece od nog i glowe od dupy, to jak mozna dotykac rekami recznik, ktorym ktos sobie&amp;nbsp;juz wytarl dupe? Bo przypominam recznikow do dolnej czesci ciala bylo dwa a rodzina liczyla cztery osoby.&lt;br /&gt;Ja, poniewaz nie widze roznicy miedzy czysta dupa a czysta&amp;nbsp;glowa i zakladajac, ze nikt nie wyciera brudnych czesci ciala (przed myciem), a robi to po myciu, nie mam nic przeciwko uzywaniu jednego recznika na osobe. I tak moja dupa moze byc wytarta tym samym recznikiem co glowa, pod warunkiem, ze nikt inny poza mna&amp;nbsp;tego recznika nie uzywa. &lt;br /&gt;Wracajac do poprzedniej notki i calowania stop, zastanawia mnie dlaczego calowanie stop dziwi. &lt;br /&gt;Nikt nie dziwi sie zwyczajowi calowania kobiet w reke, zakladajac, ze kobieta te rece myje w miare czesto, a juz szczegolnie po roznych zabiegach w lazience. &lt;br /&gt;Ja tez tak zakladam mimo, ze kobiet po rekach nie caluje, a i sama nigdy nie lubilam&amp;nbsp;byc calowana po rekach przez mezczyzn innych niz ten, z ktorym aktualnie&amp;nbsp;sypiam, no takie mam zboczenie;)) &lt;br /&gt;Ale rozwazajac czystosc rak i nog, to tak sobie mysle, ze rekami to ja robie rozne rzeczy, szczegolnie jak nikt nie widzi;)) &lt;br /&gt;Jesli ktos sie w tym momencie smieje, lub gorszy,&amp;nbsp;to prosze mi powiedziec, czy komus udalo sie podetrzec&amp;nbsp;dupe noga? &lt;br /&gt;Przyznaje z reka na sercu, ze mnie sie to nigdy nie udalo, a nawet nie przyszlo mi do glowy zeby probowac, ze juz nie wspomne, ze tez nigdy nie dokonalam wyczynu zmiany podkladki higienicznej czy tamponu stopa. &lt;br /&gt;A reka to robilam przez wiele, wiele lat, w dodatku prawa, dokladnie ta ktora byla calowana publicznie i w pelnym szacunku&amp;nbsp;uniesieniu.&lt;br /&gt;Panow, ktorzy kiedys calowali mnie w reke (jakkolwiek tego nigdy nie lubilam i staralam sie uniknac) zapewniam, ze mylam rece po tych zabiegach, tak samo jak mylam rece po przewijaniu mojego dziecka i praniu obsranych pieluch. Czyli moje dlonie mialy nie raz kontakt z gownem, chocby niemowlecym, ale jednak gownem, a stopa nigdy, bo jakos nie przyszlo mi do glowy, zeby w gownie jakims deptac;)) &lt;br /&gt;Dlubalam w uszach, nosie&amp;nbsp;i zebach rowniez rekami, znow, glownie prawa...&amp;nbsp;bo jestem praworeczna. &lt;br /&gt;Jesli ktos nigdy nie dlubal w uchu lub zebach, albo nosie&amp;nbsp;to niech pierwszy rzuci kamieniem, zaznaczam, ze uzywanie nitki dentystycznej to nic wiecej&amp;nbsp;jak wlasnie&amp;nbsp;dlubanie.&lt;br /&gt;Kryste, alez te rece to strasznie brudna czesc ciala!!! &lt;br /&gt;Dawno temu mialam&amp;nbsp;ciotke, ktora czesto jak przychodzilismy z wizyta wychodzila nas powitac i mojemu ojcu zamiast reke nastawiala lokiec. &lt;br /&gt;Mial to byc gest swiadczacy o tym, ze cioteczka wlasnie wypelzla z kuchni i ma rece nie gotowe do calowania, dziwne, ale ojciec jej nigdy w ten lokiec nie calowal. &lt;br /&gt;A moze powinien? Pewnie to bylo bardziej higieniczne i&amp;nbsp;bezpieczne dla niego. &lt;br /&gt;Zawsze mnie smieszyl ten gest, ale smiac sie nie bylo wolno, wiec zaciskalam zeby, obgryzajac policzki od wewnatrz zeby tylko nie parsknac. Bo z drugiej strony to ten lokiec byl takim srodkowym palcem, ktory ciotka wystawiala na powitanie gosci "a mata dziady pierdolone, zaprosilam was i jestem teraz&amp;nbsp;urobiona po lokcie". Utkwila mi w pamieci jeszcze jedna scenka.&lt;br /&gt;Bylo to w Domu Pogrzebowym na pozeganiu zmarlego meza mojej kolezanki. Przyszla do tego domu kobieta, ktora byla zona znanej osobistosci swiata nowojorskego. Bardzo ladny gest, znala zmarlego, znala jego zone, wiec przyszla sie ze zmarlym pozegnac.&lt;br /&gt;Przyszli tez inni moi znajomi, a miedzy nimi kobieta, ktora pracowala jako gospodyni domowa w domu tejze osobistosci, przyszla z mezem. I wlasnie ten jej maz przy powitaniu, kiedy zobaczyl wyciagnieta reke do uscisku, wzial te reke i nie, nie podniosl jej wyzej, tylko pochylil sie tak nisko, ze mogl swobodnie ucalowac przy okazji swoje wlasne kolana i namietnie w uniesieniu ja ucalowal.&lt;br /&gt;Bylo w tym gescie cos wrecz poddanczego.&lt;br /&gt;Nie wiem czy ktos jeszcze zauwazyl, ale ta pani jeszcze przez dobre kilka minut spogladala raz na swoja reke, raz na tego meza mojej znajomej. &lt;br /&gt;Oczywiscie ja, beda soba ciagle sie zastanawiam co ona ta reka robila tuz przed i czy moze wlasnie jej&amp;nbsp;nie umyla;)) &lt;br /&gt;Slowem ja stawiam na to, ze nie ma roznicy miedzy reka a noga, a jesli juz to stopy moga byc czysciejsze niz dlonie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-4857483298385506625?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/4857483298385506625/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/rece-i-nogi.html#comment-form' title='56 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4857483298385506625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4857483298385506625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/rece-i-nogi.html' title='Rece i nogi'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>56</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-5613646339856486801</id><published>2011-12-04T17:43:00.003-05:00</published><updated>2011-12-04T19:51:38.516-05:00</updated><title type='text'>Zebralo mi sie na wspomnienia</title><content type='html'>Boli mnie dupa od lezenia. &lt;br /&gt;Przelezalam te 3 dni, ale z trudem ogromnym. Moze jakby mnie cos bolalo, to byloby inaczej, ale takie lezenie dla samego lezenia, to daje w dupe do wiwatu. &lt;br /&gt;Telewizji sie naogladalam do wypeku, glownie programy o gotowaniu, bo przy tym moglam spokojnie zasypiac i budzic sie bez szkody dla ogladania:) &lt;br /&gt;I tak sobie mysle, ze jakbym byla naprawde chora, to najgorsza katorga byloby lezenie. A tu sie zapowiada, ze na wlasne zyczenie bede lezec prawdopodobnie w styczniu przez tydzien. &lt;br /&gt;Jak dam rade? Jeszcze nie wiem, ale wiem, ze mnie to czeka, ale o tym potem;) &lt;br /&gt;A w trakcie tego lezenia, to mi rozne glupoty przychodzily do glowy i przypominaly sie rozne sytuacje zyciowe i tak przypomnialo mi sie... &lt;br /&gt;Jak to&amp;nbsp;10 lat temu bylam na przyjeciu z okazji 50tych urodzin meza mojej kolezanki. Towarzystwo bylo nieliczne, wiec w sumie nawet nie bylo mozliwosci ignorowac niektorych komentarzy. Nasi znajomi Helcia i Jedrek przysiedli sie do jubilata i tak nadawali: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Rysiek, teraz to juz bedziesz zaczynal i konczyl dzien ziolkami. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Na zdziwiona mine jubilata padlo: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tak, tak, zobaczysz, my z Helcia parzymy co wieczor i co rano swieze ziolka, wiesz na trawienie, na przeczyszczenie, na odporonosc... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Tak sie glupio zlozylo, ze ja bylam wtedy jeszcze przed magiczna 50tka, a Helcia i Jedrek juz po, wiec uznali chyba, ze majac doswiadczenie maja prawo pouczac i jechali rowno. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wiesz teraz kazdy nowy rok zaczyna sie od badania krwi, przegladu uzebienia, przeswietlenia, gastroskopii, kolonoskopii... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Pewnie byly tam jeszcze inne -skopie ale skupilam sie na piciu drinkow uznajac, ze po to w sumie tam bylam, a juz na pewno wolalam picie niz sluchanie takich pierdol. &lt;br /&gt;Ale nasza para nadawala tak przez caly wieczor. &lt;br /&gt;A ja biedna siedzialam na przeciwko i nie mialam jak sie z tego wymigac, wiec szczatki tych madrosci chcial nie chcial wpadaly mi w ucho. &lt;br /&gt;Pamietam nawet, ze w pewnym momencie nie zdzierzylam i powiedzialam cos w rodzaju, ze chyba lepiej umrzec niz tak zyc. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ty Stardust nie badz taka madra, Ciebie to tez czeka. Zobaczysz jak Ci tylko 50tka stuknie to zmienisz zdanie i sama bedziesz latac po doktorach. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zamknelam sie, bo przeciez nie zaproszono mnie tam po to, zeby sie klocic z pozostalymi goscmi, ale zrobilam sobie tylko notke mentalna, zeby na moje 50te urodziny tych dwojga nie zapraszac. &lt;br /&gt;Slowa danego sobie dotrzymalam, dzieki czemu urodziny byly huczne i tancowalam do 5tej rano.&lt;br /&gt;I moze tez&amp;nbsp;dzieki temu nie parze ziolek, nie zaczynam nowego roku od badania krwi, kupki, dupki&amp;nbsp;i chujwiczegojeszcze. Po prostu zyje i mam sie calkiem dobrze. &lt;br /&gt;Rozumiem, ze nie&amp;nbsp; kazdy tak ma, rozumiem, ze ludzie nawet mlodsi ode mnie choruja na powazne choroby, przyjmuje tez do wiadomosci, ze jak sie choruje, to trudno o tym nie mowic, czy nie pisac.&amp;nbsp;&amp;nbsp;Ale moim zdaniem jest roznica miedzy informacja, a biadoleniem. &lt;br /&gt;Informacja jest informacja i w sumie nie ma tu nad czym dyskutowac, natomiast biadolenie i uzalanie sie nad soba jeszcze chyba nikomu nie pomoglo. Ja np.&amp;nbsp;pisze o takich rzeczach glownie dla wlasnej pamieci, a nie dlatego, ze mi tak strasznie zle:) A juz na pewno nie potrzebuje wspolczucia, bo to mnie dopiero dobija tak, ze zaczynam sie rozgladac czy nie daloby sie powiesic na wieszaku od mezowego garnituru. &lt;br /&gt;Ja wiem, ze jestem szczegolnie uczulona na biadolenie i narzekanie, niestety mialam i mam w otoczeniu (na szczescie po drugiej stronie kaluzy) ludzi ktorzy lubuja sie w uzalaniu nad soba. I to jest fajne, niech sie uzalaja, ale najgorsze jest to, ze oni sie tym uzalaniem koniecznie lubia dzielic ze mna. I gdyby nie ocean, ktory nas dzieli to juz nie raz odkrecilabym komus glowe i nasrala w korpus. &lt;br /&gt;Dodatkowo zawsze mam wrazenie, ze jak sie oslucham o roznych chorobach i objawach to zaraz zaczne je miec. Nawet teraz w przypadku Tatkowej choroby, to owszem chcialam wiedziec co mu bylo, ale jak juz jest w szpitalu to nie musze znac szczegolow, bo zaraz zaczne sie dopatrywac czy ja nie mam podobnych objawow, no sila sugestii. &lt;br /&gt;Zreszta na szczescie Tatek nie marudzi i jak zdzwonimy to mowi o tym co jadl, kto go odwiedzil i ile meczow dzis obejrzal, a nie narzeka jak mu zle. A dobrze w szpitalu nikomu raczej nie jest. &lt;br /&gt;Ja nie jestem lekarzem, nie mam ochoty sluchac na temat roznych schorzen, bo sie na nich nie znam i nie chce znac a tymczasem&amp;nbsp;sa tacy, co kazdy list koncza zapowiedzia rychlej smierci. &lt;br /&gt;Kurwa, czy ktos wie o co takim ludziom chodzi?&lt;br /&gt;I jak ktos mi tak pitoli to jestem taka szczesliwa, ze wyemigrowalam, ze normalnie mam ochote wyjsc i calowac amerykanska ziemie;)) &lt;br /&gt;A najbardziej przeraza mnie mysl, ze gdybym zostala w Polsce,&amp;nbsp;to moglabym byc taka sama... Jak mnie ta mysl nawiedza, to mam ochote popelnic samobojstwo, tak na wszelki wypadek, na wyrost.&lt;br /&gt;Wspanialy mnie pociesza, ze nie bylabym taka, bo "Ty jestes inna, Ty jestes za bardzo pozytywna i nie bierzesz zycia smiertelnie serio" &lt;br /&gt;Fakt, nie biore zycia na serio, bo zycie na serio jest cholernie nudne, a ja nie lubie sie nudzic, tylko czy to by pomoglo? Obawiam sie, ze raczej nie, gdybym na codzien zyla wsrod wiecznych narzekaczy, trudno byloby sie uchowac.&lt;br /&gt;A tymczasem&amp;nbsp;na styczen planuje sobie nastepna i chyba ostatnia operacje kosmetyczna stopy. &lt;br /&gt;Kosmetyczna, bo tak szczerze z reka na sercu, to wszystkie moje operacje byly bardziej kosmetyczne niz konieczne. Widzialam stopy mojej mamy, ktora miala takie zwyrodnienia stawow, ze od 50 roku zycia chodzila w butach ortopedycznych, a jakie to ochydztwo, to chyba nie musze nikomu tlumaczyc. &lt;br /&gt;Robila je co prawda na zamowienie, ale to im dodawalo niewiele uroku, poza cena. &lt;br /&gt;Majac wiec takie doswiadczenie w rodzinie, jak tylko zobaczylam, ze mi gdzies zaczyna wystawac jakas kostka, to natychmiast lecialam do doktora i zarzadzalam ciecie. &lt;br /&gt;Pamietam kiedys bylam wlasnie po operacji i jeszcze nosilam bandaz zabezpieczajacy przed opuchlizna, a doktor dawal mi te bandaze w roznych kolorach teczy, co by mi&amp;nbsp;kolorystycznie&amp;nbsp;do ubrania pasowaly, jak umowilam sie na randke w ciemno. &lt;br /&gt;Jak doszlismy w rozmowie do momentu&amp;nbsp;w jaki sposob&amp;nbsp;sie poznamy, to powiedzialam, ze latwo mnie pozna wlasnie po bandazu na stopie, ktory bedzie widac z sandalow. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ojej a co Ci sie stalo w stope? - &lt;/em&gt;zapytal troskliwie kandydat na rokujacego. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nic mi sie nie stalo, po prostu chce miec ladne stopy do calowania - &lt;/em&gt;odpowiedzialam zupelnie serio. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Do c-a-l-o-w-a-n-i-a?? Ty chcesz zeby Cie ktos po stopach calowal?!?! - &lt;/em&gt;zapytal zdumiony. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A dlaczego nie? Tak samo dobre miejsce do calowania jak kazde inne - &lt;/em&gt;odpowiedzialam. &lt;br /&gt;Spotkalismy sie na lunch i jak juz trzeba sie bylo rozstac, to zapytal czy mozemy sie jeszcze kiedys spotkac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie, przykro mi, ale nie mozemy - &lt;/em&gt;odpowiedzialam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A czy... moge wiedziec... dlaczego? - &lt;/em&gt;byl wyraznie zaskoczony.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Alez oczywiscie. Ty nie calujesz kobiet po stopach - &lt;/em&gt;rzucilam konkretna odpowiedz, obrocilam sie na piecie i poszlam. A na co mi taki facet? :)) &lt;br /&gt;No i wlasnie sie znow dopatrzylam, ze cos mi zaczyna wystawac nie tam gdzie trzeba, wiec czas na kolejna operacje. Moglam cale zycie miec brzydkie stopy, ale jak umre to mozna mnie bedzie wystawic w japonkach:)) A niech ludzie widza, a co? A moze sie ktos rozpedzi i pocaluje?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-5613646339856486801?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/5613646339856486801/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/zebralo-mi-sie-na-wspomnienia.html#comment-form' title='28 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/5613646339856486801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/5613646339856486801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/zebralo-mi-sie-na-wspomnienia.html' title='Zebralo mi sie na wspomnienia'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-1035726935880807362</id><published>2011-12-02T16:39:00.000-05:00</published><updated>2011-12-02T16:39:47.850-05:00</updated><title type='text'>Cpun</title><content type='html'>Hi mam na imie Stardust i jestem uzalezniona od narkotykow. &lt;br /&gt;Dzis znow dalam sobie w zyle... &lt;br /&gt;Jak ktos chce moze to wyznanie potraktowac serio, lub jako zart, mnie tam osobiscie nie zalezy. &lt;br /&gt;Faktem jest, ze dzis naprawde dostalam porcje soku w zyle:) &lt;br /&gt;Bylam dzis na zabiegu shock wave na moje sciegno Achillesa, ktore sprawialo mi klopot od kilku tygodni. Mialam wizyte umowiona na godzine 9:30 ale ze wzgledu na fakt, ze trzeba tam wypelnic troche&amp;nbsp; papierkow, zycza sobie, zeby przyjsc na 30 minut przed czasem. &lt;br /&gt;Oczywiscie dla mnie wyjscie&amp;nbsp;z domu o tej porze graniczy z morderstwem. Wstalam na wszelki wypadek o 5tej i juz o 6tej bylam gotowa wziac prysznic. A przeciez glowne przygotowania zaczynaja sie dopiero po prysznicu. Przyznaje, ze jednak zycie jest o wiele latwiejsze z krotkimi wlosami. &lt;br /&gt;Jak tak macham lokowka to mi chodzi po glowie, zeby pojsc do fryzjera i pierdolnac to znow na krotko. &lt;br /&gt;Na szczescie nie mieszkam z fryzjerem, bo pewnie juz bym to zrobila. A tak, jak juz skoncze i potrzasne glowa swiezo blyszczacych lokow to mi mija. &lt;br /&gt;Jak dlugo wytrzymam? Tego nikt nie wie, bo ja takie decyzje podejmuje zupelnie bez planu i najczesciej z marszu. &lt;br /&gt;Do gabinetu dotarslismy w ekspresowym czasie i bylismy tam juz o 8:15, oczywiscie to dzieki Wspanialemu, bo ja nie lubie sie spozniac, ale takie wyprzedzenia czasowe mi sie raczej nie zdarzaja. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Moze beda mogli przyjac Cie troche wczesniej - &lt;/em&gt;powiedzial z nadzieja w glosie i jednoczesnie jakby sie tlumaczac za to ciagle pospieszanie mnie w domu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie, to jest raczej niemozliwe, bo nie jest to dzien normalnych wizyt, dzis robia tylko operacje i zabiegi, a wiec wszystko raczej odbywa sie wedlug planu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I tak jak powiedzialam, wszystko odbywalo sie wedlug planu, a przynajmniej dopoki moje zyly nie odmowily wspolpracy i nie postanowily sie schowac. &lt;br /&gt;Nikt nie lubi moich zyl, ale&amp;nbsp;z reguly ludzie z doswiadczeniem radza sobie z nimi calkiem przyzwoicie. Nie moge zarzucic braku doswiadczenia Barry'emu, ktorego znam juz od prawie 20 lat czyli od czasu kiedy zaczelam sie zajmowac moimi stopami. Ale to co sie dzialo dzis przekroczylo granice tak mojej jak i jego wytrzymalosci. Barry probowal najpierw zyle na wierzchu lewej dloni, pozniej w zgieciu lokcia, pozniej znow dlon i nawet bylismy juz blisko sukcesu, a tu nagle zyla odmowila wspolpracy. &lt;br /&gt;Na czole Barry'ego pokazaly sie krople potu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Stardust, przepraszam, ze tak Cie dzis torturuje, ale cos te Twoje zyly sie dzis pochowaly. Dasz rade wytrzymac jeszcze troche? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A mam to inne wyjscie? - &lt;/em&gt;usmiechenlam sie do niego. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wolalbym wkluc sie gdzies w lewa reke, bo przy tym ustawieniu aparatury bedzie wygdniej.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Powiedzial juz bardziej do siebie, a pielegniarka poszla sprawdzic czy nie mozemy sie przeniesc do innego gabinetu, gdzie bedzie mozna przestawic aparature odwrotnie. Niestety wszystkie gabinety byly juz akurat zajete, wiec po kilku minutach przerwy zaczelismy od nowa. &lt;br /&gt;Zakonczylo sie jednak wkluciem w prawa dlon, bo lewa zupelnie nie dawala szans. &lt;br /&gt;Jak juz bylam podlaczona do aparatury to moj doktor powiedzial do Barry'ego: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Stardust nie potrzebuje dzis duzej dawki, bo to lekki zabieg.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Na co ja natychmiast wrzasnelam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Doktorze Z.!!! Jak to mala dawke? Po tylu cierpieniach z wkluwaniem to mnie sie nalezy dawka z bonusem!! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czy dostalam ten bonus, czy nie, bo chwilowo odplynelam, ale raczej stawiam na to drugie. &lt;br /&gt;I tak to zostalam cpunem dnia dzisiejszego. I nie moge wyjsc z podziwu, ze po tylu torturach nie mam ani sladu tych licznych prob wkluwania, nic kompletnie. &lt;br /&gt;A teraz leze jak skora z diabla, a Wspanialy lata i zmienia oklady. &lt;br /&gt;Od czasu do czasu kladzie sie obok i mowi, ze przyszedl z wizyta;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-1035726935880807362?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/1035726935880807362/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/cpun.html#comment-form' title='31 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1035726935880807362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1035726935880807362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/12/cpun.html' title='Cpun'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-6813692346026700365</id><published>2011-11-30T18:13:00.001-05:00</published><updated>2011-11-30T18:45:46.425-05:00</updated><title type='text'>Najnowsze doniesienia z frontu</title><content type='html'>Wspanialy wraca jutro wieczorem. &lt;br /&gt;Tatek dzis rano zostal przeniesiony na oddzial rehabilitacji, a wiec ma zajecia od 10 do 17tej i w zwiazku z tym obecnosc Wspanialego tam na miejscu&amp;nbsp;przestala miec sens. &lt;br /&gt;Jejciu, jejciu bede miala meza w domu:)) &lt;br /&gt;Jak dlugo Tatek bedzie na rehabilitacji, tego nikt na razie nie wie. Wszystko zalezy jakie bedzie robil postepy w samodzielnosci. Ostatni raz, bodajze dwa lata temu jak byl w szpitalu, to rehabilitacja trwala tydzien. Jakos tak sobie kombinuje, ze tym razem tez potrwa ok. tygodnia. &lt;br /&gt;Przepytalam go dzis na okolicznosc co jadl i zeznal, ze na sniadanie mial platki owsiane i tosty, na lunch kanapke z szynka i serem oraz zielona salate z dodatkami w postaci pomidora, papryki i czegos tam jeszcze, a na obiad gotowany schab, puree z ziemniakow i gotowana marchewke. &lt;br /&gt;Wyglada na to, ze w sumie moze jesc wszystko a caly cymes polega tylko na sposobie przygotowania posilku. Jak go znam to da rade. &lt;br /&gt;Rehablitacja polega na cwiczeniach fizycznych i zajeciach przystosowania do samodzielnego zycia. &lt;br /&gt;To jest jeden z lepszych pomyslow tutejszego systemu, ze wlasnie starszych&amp;nbsp;ludzi zyjacych samotnie nie wypuszcza sie bezposrednio do domu tylko musza zaliczyc okres rehabilitacji. &lt;br /&gt;Tatek sie cieszy, bo nareszcie moze chodzic w swoim wlasnym ubraniu, ktorego zapasy Wspanialy dostarczyl z domu, moze wreszcie jak czlowiek siasc przy stole do posilku i te posilki je w towarzystwie innych 8 rehabilitantow. &lt;br /&gt;Rozmawialam wczoraj wstepnie ze Wspanialym na temat ewentualnego przeprowadzenia Tatka do nas, ze niby nie od razu, ale jak sie juz lepiej poczuje. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie, to go zabije - &lt;/em&gt;przerwal mi Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale... - &lt;/em&gt;zaczelam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie przerywaj mi, zaraz Ci wyjasnie.... Przynajmniej nie teraz,&amp;nbsp;dopoki jest sprawny. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I zaczal opowiadac jak to Tatek w ciagu tego tygodnia pobytu w szpitalu dostal ponad 30 kartek z zyczeniami od znajomych i przyjaciol, jak to co dziennie odwiedza go 6-8 osob. Jak jego kalendarz domowy jest zapisany aktywnosciami na 6 tygodni naprzod... &lt;br /&gt;To prawda, Tatek prowadzi bardzo aktywne zycie, ja o tym wiem, bo jak jedziemy w odwiedziny to nasza wizyta musi byc zaplanowana na 2 miesiace wczesniej zeby nie kolidowala z jego zajeciami. Tatek nalezy do kilku roznych organizacji, klubow, Tatek bywa dwa razy w tygodniu na obiadach i lunch'ach wlasnie klubowych, Tatek zajmuje sie dowiezieniem na te okazje swojego 95letniego niewidomego przyjaciela. Tatek co sobote gra w brydza, Tatek jest bardziej aktywny niz my!!! &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A u nas&amp;nbsp;co? Ty co prawda masz 3 dniowe weekendy, ale pozostale 4 dni on bedzie sam i srednio przez 8 godzin nie bedzie mial do kogo geby otworzyc. Nigdzie nie pojedzie, bo nie bedzie sie czul na silach prowadzic samochod w NYC, zreszta zeby gdzies jechac to trzeba kogos znac, a on tutaj nikogo nie zna. W weekendy tez nie zawsze bedzie mogl z nami gdzies pojechac, bo ma niesprawne kolana i ograniczone mozliwosci, wiec albo my bedziemy siedziec z nim na sile, albo zostawimy go samego... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Przeprowadzka jest mozliwa dopiero w sytuacji kiedy nie bedzie sobie dawal rady sam. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Niestety przyznalam mu racje. &lt;br /&gt;Ale postanowilismy, ze na poczatek sprobujemy go przekonac, zeby przyjezdzal czesciej i na dluzej. &lt;br /&gt;Zwykle jak przyjezdza to Wspanialy bierze kilka dni wolnego, lub pracuje w domu i zawsze ktos jest, ale niestety chyba trzeba bedzie dac mu posmakowac jak to zycie u nas wyglada naprawde, bo wczesniej czy pozniej taka decyzje trzeba bedzie podjac. Osobiscie wolalabym uniknac szoku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-6813692346026700365?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/6813692346026700365/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/najnowsze-doniesienia-z-frontu.html#comment-form' title='27 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6813692346026700365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/6813692346026700365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/najnowsze-doniesienia-z-frontu.html' title='Najnowsze doniesienia z frontu'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-1014563210008843511</id><published>2011-11-29T07:23:00.000-05:00</published><updated>2011-11-29T07:23:43.243-05:00</updated><title type='text'>Jak z bata strzelil</title><content type='html'>Zanim sie obejrzalam minal tydzien jak jestem sama. I wcale mi nie jest zle:)) &lt;br /&gt;Owszem jest troche dziwnie wracac z pracy samej, bo zwykle wracamy razem, ale tez mialam az 5 dni wolnego, wiec nie mialam tego samotengo wracania za wiele:) &lt;br /&gt;Jest dziwnie zasypiac samej bez rutynowych juz wybuchow smiechu i chyba tego najbardziej mi brakuje. &lt;br /&gt;Czy tesknie? &lt;br /&gt;Nie, a przynajmniej ja nie nazwalabym tego tesknota.&lt;br /&gt;Bo i po co mialabym tesknic? Czy to w czyms pomoze? &lt;br /&gt;Ja jestem cholernie racjonalna pod tym wzgledem. &lt;br /&gt;Tak samo jak nigdy nie tesknilam za Polska, tak teraz nie tesknie za Wspanialym. &lt;br /&gt;Decyzja zostala podjeta i poszly konie po betonie;) &lt;br /&gt;Tesknota to moim zdaniem strata energii, ktora mozna wykorzystac w bardziej racjonalny sposob. &lt;br /&gt;Mnie jakos nie do twarzy z tesknota, moze to domena mlodosci? &lt;br /&gt;To wzdychanie i omdlewanie... tez tak kiedys mialam. &lt;br /&gt;Wzdychalam na zapach mydelka, wody kolonskiej po goleniu, rozpamietywalam godzinami usmiech, wyraz oczu i ton glosu... znam to wszystko z przeszlosci i dobrze, bo chyba kazdy powinien kiedys pozanac. &lt;br /&gt;Jak to mowia, na wszystko w zyciu&amp;nbsp;jest odpowiedni czas. &lt;br /&gt;Wspanialy dzwoni po 2-3 razy dziennie, rozmawiamy, wiem gdzie jest, wiem co robi, wiem, ze wolaby byc tutaj, to po co mam mu uprzykrzac zycie marudzeniem o tesknocie. &lt;br /&gt;Chlop wysiaduje 8 godzin dziennie w szpitalu, a to do przyjemnosci nie nalezy. &lt;br /&gt;Tatek ma sie co raz lepiej, juz od wczoraj je jakies miksowane zupki i kleiki, chodzi na terapie. &lt;br /&gt;Dzis albo jutro zapadnie decyzja kiedy&amp;nbsp;wezma go na oddzial terapii i na jak dlugo i wtedy Wspanialy bedzie mogl wrocic do domu. Tak sobie kombinuje, ze bedzie to najwczesniej w czwartek. &lt;br /&gt;Ale wszystko zalezy od... czyli nie od nas:)) &lt;br /&gt;Pogode mamy przecudna przez ostani tydzien, tak w granicach 18 do 21C i do tego slonecznie,&amp;nbsp;wiec chodze, spaceruje i tylko mi wlasnie szkoda Wspanialego, ze on te ostatnie dni przepieknej zlotej jesieni spedza w murach szpitala. &lt;br /&gt;Ale czy mam na to wplyw? No nie mam. Jest jak jest, czyli tak jak byc powinno.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-1014563210008843511?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/1014563210008843511/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/jak-z-bata-strzelil.html#comment-form' title='25 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1014563210008843511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1014563210008843511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/jak-z-bata-strzelil.html' title='Jak z bata strzelil'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-7696967380179537813</id><published>2011-11-25T17:21:00.000-05:00</published><updated>2011-11-25T17:21:57.454-05:00</updated><title type='text'>Czarny Piatek i inne wariactwa</title><content type='html'>Caly swiat wie, ze juz w nocy po czwartkowym dziekczynnym obiedzie Ameryka ustawia sie w kolejce po rozne badziewie, bo akurat jest obnizona cena. Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, bo ja jeszcze nigdy w Czarny Piatek nie bylam w zadnym sklepie. &lt;br /&gt;Dzis owszem bylam w parku, bo pogoda piekna srednia temperatura 16C, a slonce dawalo prawie jak latem, wiec grzech bylby siedziec w domu, to wzielam ksiazke, okulary sloneczne i pojechalam do parku. &lt;br /&gt;Posiedzialam nad woda, poczytalam i wrocilam do domu. &lt;br /&gt;Isc do sklepu? Po co? &lt;br /&gt;Jedzenie jest w domu, nawet jak nie robilam nic na wczorajsze swieto to i tak mam co jesc, a wszystko inne kupie jak bedzie potrzebne. &lt;br /&gt;Co wcale nie znaczy, ze lubie przeplacac. &lt;br /&gt;Nie, ale nie widze potrzeby stania cala noc w kolejce tylko po to zeby kupic cos co mi jest naprawde niepotrzebne, bez czego moge sie obejsc. &lt;br /&gt;A obejsc moge sie bez bardzo wielu rzeczy. &lt;br /&gt;Wlasnie przed chwila obejrzalam krotki film, ktory ktos nagral jak sie ludzie napierniczaja po lbach w Walmart za maszynka do robienia wafli w cenie (uwaga) $2.00. Ludziska sie wiec szarpia, kotluja na tym filmie, jednej kobicie gacie opadly do polowy dupy i widac co nie powinno ujrzec swiatla, ale za to z gola dupa, bo z gola, ale wyszla zwyciesko z bodajze 2 czy 3 maszynami do wafli. &lt;br /&gt;Ile wafli moze jesc to towarzystwo? i jak czesto? &lt;br /&gt;Ja owszem raz na 2-3 lata mam ochote na takie wafle i wtedy sobie pozwalam, ale czy do tego musze miec takie ustrojstwo w domu? Niekoniecznie. &lt;br /&gt;Porzadna maszyna do robienia wafli kosztuje pewnie z $50 - $70 (strzelam z ta cena, bo sie nie znam, nigdy&amp;nbsp;mnie takie cos nie interesowalo)&amp;nbsp;a wiec za $2.00 to wyjatkowa okazja.&lt;br /&gt;Hmmm czy naprawde? &lt;br /&gt;Porzadna maszyna do wafli na pewno nie jest wyprodukowana w Chinach, a ta z Walmart tak. &lt;br /&gt;Generalnie to mysle, ze Walmart sprzedaje to co zostalo zwrocone w innych sklepach. Tak mysle, a w zasadzie sie domyslam, bo nie mam pojecia. Nigdy w zyciu nie bylam w zadnym Walmart i daj buk nie bede. &lt;br /&gt;Wychodze z zalozenia, ze&amp;nbsp;"jak kupisz gowno, to masz gowno" &lt;br /&gt;Jak cos mi jest naprawde potrzebne to wole wydac wiecej i kupic lepszej jakosci. &lt;br /&gt;Tak wiec Walmarty i Targety nie bardzo mi leza. &lt;br /&gt;Tak samo jak nie leza mi Grupony i inne srupony, bo to jest pic na wode. &lt;br /&gt;Wiem, bo ten trend juz jest tutaj od tylu lat, glownie w branzach uslug i sprzedazy, a to moja dzialka, wiec zdazylam sie przekonac, ze to jest funta klakow nie warte. &lt;br /&gt;Ja nawet zapisalam sie na oferty z Your Best Deal i Living Social, Grupona tez przez jakis czas dostawalam i robie to glownie dla moich prywatnych obserwacji. &lt;br /&gt;W NYC sa jeszcze takie cuda jak Tydzien Restauracyjny i Tydzien Spa. &lt;br /&gt;Na czym to wszystko polega? Doklanie na tym samym. &lt;br /&gt;Od strony klienta robi to wrazenie duzej oszczednosci, ale tylko pod warunkiem, ze klient nie ma pojecia o wartosci prawdziwej wartosci, lub kosztach&amp;nbsp;uslugi. &lt;br /&gt;Dla biznesow jest to ponoc sposob na "zlapanie nowego klienta" i tak sie to sprzedaje wlascicielom biznesow. Juz dawno temu moja kolezanka Elena zapisywala swoj biznes na Spa Weekend, wplacala jakies tam wpisowe, zeby ten swoj biznes zarejestrowac(nie wiem ile dokladnie, ale cos slyszlam o $500.00), a potem tyrala przez tydzien kasujac $50 za kazda usluge bez wzgledu na jej wlasciwa wartosc. I tak niewazne czy dany zabieg kosztuje $100 czy $250 ona mogla skasowac tylko $50. &lt;br /&gt;Taki regulamin. &lt;br /&gt;A wiadomo, ze klient wybiera to co najdrozsze, przeciez po to przyszedl, to dla niego okazja. &lt;br /&gt;Po tygodniu zadna z tych klientek nie pokazala sie przez nastepny rok, bo za rok byl kolejny Spa Weekend. &lt;br /&gt;Zarobek jak jasna cholera!!! &lt;br /&gt;Po takim tygodniu Elena liczyla straty, zeby chociaz procent z tego odpisac od podatkow. &lt;br /&gt;Kto wiec i w jakim celu zapisuje sie do tych wszystkich Gruponow, Best Dealow i innych szmilow? &lt;br /&gt;Zapisuja sie glownie nowe biznesy, ktore nie maja stalej klienteli i taki cymes daje im szanse przezycia do nastepnego cymesu. &lt;br /&gt;W Living Social od ponad roku z czestotliwoscia co 3 miesiace oglasza sie ten sam salon masazu. &lt;br /&gt;Ciekawa jestem dlaczego? Ale nie jestem na tyle ciekawa, zeby ryzykowac wlasnym cialem i pojsc tam na masaz. W koncu zle zrobiony masaz moze sie bardzo przykro skonczyc. &lt;br /&gt;Wole zaplacic pelna cene i isc tam gdzie wiedza co robia. &lt;br /&gt;Podobnie jest z fryzjerami, kosmetyczkami itp. do takich uslug wysyla sie pracownika, ktory dopiero co skonczyl szkole, lub kurs i nie bardzo ma pojecie, nie mowiac o doswiadczeniu. &lt;br /&gt;Taki swiezo opierzony pracownik ma za zadanie klienta pomiziac na tyle, zeby nie zrobic krzywdy i sprawa zalatwiona. Jaka placa taka usluga. &lt;br /&gt;Nikt nie bedzie nikogo sadzil o $50.00 tym bardziej, ze nie ma wyraznych szkod. &lt;br /&gt;Dla mnie to sa pieniadze wyrzucone w bloto. &lt;br /&gt;Najwiekszym ryzykiem jest fryzjerstwo, bo tutaj juz jak ktos ciachnie nie tak jak trzeba, to niestety nie odrosnie w ciagu 24 godzin. Przemalowac jeszcze mozna w miare szybko, ale odrastanie ciachnietych wlosow trwa. &lt;br /&gt;Ale ludzie lubia takie "okazje" i potem maja o czym rozprawiac przez nastepny rok. &lt;br /&gt;Kupuja wiec badziewie, ktore potem zalega w garazach i piwnicach, za jakis czas jak sie juz zaczyna w piwnicy przelewac, wtedy sami robia Garage Sale i sprzedaja wszystko po $1.00 ale co mieli radosci z nabyciem tego towaru to im nikt nie odbierze:))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-7696967380179537813?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/7696967380179537813/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/czarny-piatek-i-inne-wariactwa.html#comment-form' title='43 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7696967380179537813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7696967380179537813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/czarny-piatek-i-inne-wariactwa.html' title='Czarny Piatek i inne wariactwa'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-342723510036279423</id><published>2011-11-24T21:08:00.000-05:00</published><updated>2011-11-24T21:08:38.340-05:00</updated><title type='text'>Raz w zyciu</title><content type='html'>Kiedys, juz dawno temu wyczytalam, ze czlowiek powinien pewne rzeczy zrobic, zobaczyc, chocby tylko raz w zyciu. Nie powiem idea mi sie spodobala i tak uznalam, ze raz w zyciu trzeba spedzic noc Noworoczna na Time Square i spedzilam. Na szczescie zrobilam to jeszcze w takim wieku, ze nie zwariowalam, nie zamarzlam, a nawet napilam sie szampana, bo bylo to tak dawno temu, ze nie bylo jeszcze restrykcji szampanowych. Nie raz w zyciu obejrzalam na zywo pokaz fajerwerkow na 4 lipca, raz w zyciu przeszlam most brooklynski (dzieki motywacji spt). &lt;br /&gt;Mam jeszcze na liscie kilka rzeczy, ktore chcialabym zrobic lub zobaczyc chocby tylko raz w zyciu. &lt;br /&gt;I wczoraj wlasnie w drodze z pracy przyszlo mi do glowy, ze przeciez nigdy nie widzialam Parady Dziekczynnienia, bo jak moglam zobaczyc, jak wlasnie w tym dniu od rana pastwilam sie nad indorem i dodatkami. Stwierdzilam szybko, ze tegoroczne odwolane swieto to jest ta byc moze jedna, jedyna okazja. &lt;br /&gt;Parada zaczyna sie o 9 rano, wiec postanowilam wstac wczesnie i pojechac na Manhattan. &lt;br /&gt;Ludzie zbieraja sie juz od 6 rano, no ale taka ambitna to ja nie jestem, wymyslilam, ze jak wstane o 5tej, wezme prysznic, zanim sie uporam z kudlami i narysuje sobie troche urody to tak na 8a powinnam byc na miejscu. Nie chcialam sie pchac w zadne wielkie zgromadzenie, a tego sie spodziewalam na Columbus Circle, Time Square i na Harold Square w sasiedztwie Macy's gdzie parada sie konczy. &lt;br /&gt;Poniewaz parada na odcinku od 42 do 34 ulicy idzie 6ta aleja, to sobie wydumalam, ze obejrze ja przy rogu 6tej aleii i 40 ulicy akurat tam gdzie jest Bryan Park. &lt;br /&gt;Plan mialam dobry, tylko&amp;nbsp;z wykonawstwem byly poslizgi. &lt;br /&gt;Zaczelo sie od tego, ze owszem zaleglam w lozku o 19tej ale nie poniewaz nie chcialo mi sie jeszcze spac, to postanowilam pogapic sie w telewizje, co zawsze dziala usypiajaco. &lt;br /&gt;Nie przewidzialam tylko, ze trafie na Przeminelo z wiatrem, ktore widzialam juz wiele razy w zyciu, ale co ja poradze, jak lubie i mnie wciaga. &lt;br /&gt;Film skonczyl sie o 23ej i nie bardzo wierzylam, ze moge sie obudzic o 5tej, a budzika nie nastawiam, bo nie wiem jak sie to robi. Postawilam na zrzadzenie losu. &lt;br /&gt;Los jednak chcial, bo obudzilam sie 4 minuty po 5tej. &lt;br /&gt;Wstalam, wlaczylam kawe, ktora przygotowalam juz wieczorem i po pierwszym wiaderku poszlam pod prysznic. Z nastepnym wiaderkiem kawy zasiadlam przed lustrem i caly czas nie wierzylam, ze ja to naprawde robie. Suma sumarum o 8ej wyszlam z domu, a nie jak planowalam byc juz na miejscu. &lt;br /&gt;Trudno, przy dzisiejszym swiatecznym rozkladzie jazdy srodkow komunikacji dojechalam na 9ta, ale wychodzac na powierzchnie ziemi myslalam, ze przeciez nie jest zle, bo parada zaczyna sie przy 77 ulicy i Central Park West, wiec zanim dojdzie do 40tej to jeszcze mam hohoho albo i jeszcze wiecej czasu. &lt;br /&gt;Wyszlam na zewnatrz i o malo nie zemdlalam. &lt;br /&gt;Ja pierdykam, myslalam, ze na te parade to glownie przychodza ludzie z malymi dziecmi, wiec spodziewalam sie, ze dorosli beda stanowili 25% tlumu, a reszta to beda krasnoludki, przy moim wzroscie nie przeszkadzajace mi w widocznosci. &lt;br /&gt;Niestety bylo zupelnie odwrotnie, albo moze te krasnale nie rzucaly sie w oczy, ale przywital mnie taki widok. To zdjecie zrobione na 40 ulicy w polowie miedzy 7 a 6 aleja, o dojsciu do 6 alei nie ma mowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Xk9QMO-Of4I/Ts7jjr0CREI/AAAAAAAAEZM/tChagsK9WBA/s1600/DSCN0013.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-Xk9QMO-Of4I/Ts7jjr0CREI/AAAAAAAAEZM/tChagsK9WBA/s320/DSCN0013.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pomyslalam, ze moze na 39 ulicy bedzie lepiej, bo tutaj ludzie wychodza z subwaya i ida prosto do 6 alei. Udalo mi sie przejsc przez budynek na 39 ulice, ale tam bylo niewiele lepiej, z tym, ze ulica byla otwarta dla ruchu (tylko na okolicznosci wypadkowe) wiec tlum byl nieco mniejszy, bo policja pozwalala ludziom stac tylko na chodniku. Ale wygladalo to tak: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-watojVKYaVM/Ts7kxouUZjI/AAAAAAAAEZU/mwcMQYPAx6A/s1600/DSCN0014.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-watojVKYaVM/Ts7kxouUZjI/AAAAAAAAEZU/mwcMQYPAx6A/s320/DSCN0014.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jgQzp-ctek8/Ts7k02Uwp1I/AAAAAAAAEZc/Yo_KBl_mnMg/s1600/DSCN0016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-jgQzp-ctek8/Ts7k02Uwp1I/AAAAAAAAEZc/Yo_KBl_mnMg/s320/DSCN0016.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cs6PZ-Obnw8/Ts7oEbV2w2I/AAAAAAAAEaU/maA-AD1ZFXU/s1600/DSCN0032.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-cs6PZ-Obnw8/Ts7oEbV2w2I/AAAAAAAAEaU/maA-AD1ZFXU/s320/DSCN0032.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapchane dokladnie po obu stronach jezdni, w glab az do polowy ulicy. Jakims psim swedem udalo mi sie stanac na brzegu jezdni zanim policjanci ustawili barierki, a jak ustawiali to juz nie mogli mnie przegonic, wiec wtargnelam na wcisk. &lt;br /&gt;Uprzedzam, ze zdjecia nie sa najlepszej jakosci, bo w tych warunkach nie ma mowy o ostrosci, wiekszosc jest robiona jedna reka i w dodatku popychana przez stojacych za mna. &lt;br /&gt;Ale sa jakie sa i innych nie bedzie: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-a9zWfW-tpDc/Ts7mFChX7wI/AAAAAAAAEZk/ZJxxdcFHTVI/s1600/DSCN0024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-a9zWfW-tpDc/Ts7mFChX7wI/AAAAAAAAEZk/ZJxxdcFHTVI/s320/DSCN0024.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3riT2LnTeow/Ts7mIco72UI/AAAAAAAAEZs/B1-znfv2XUA/s1600/DSCN0022.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-3riT2LnTeow/Ts7mIco72UI/AAAAAAAAEZs/B1-znfv2XUA/s320/DSCN0022.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Najlepsze sa zdjecia tych ogromnych balonow przedstawiajacych postacie z bajek dla dzieci, bo te zdjecia robi sie w gore, wiec latwiej: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-451udIRXh44/Ts7mtd9_gXI/AAAAAAAAEZ4/kHfOAwggT04/s1600/DSCN0026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-451udIRXh44/Ts7mtd9_gXI/AAAAAAAAEZ4/kHfOAwggT04/s320/DSCN0026.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lij3fmYgl-E/Ts7mwy0rwSI/AAAAAAAAEaA/KdoTV8-ZE9c/s1600/DSCN0028.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-lij3fmYgl-E/Ts7mwy0rwSI/AAAAAAAAEaA/KdoTV8-ZE9c/s320/DSCN0028.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie bede zmieniac kolejnosci zdjec, bo mi sie wszystko pogmatwa, wiec jade jak leci. &lt;br /&gt;Ale na poczatku parady jest oczywiscie indyk i dynie:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BpZCPNPPhRc/Ts7nxDZ1o_I/AAAAAAAAEaI/IQybZ0NOTmM/s1600/DSCN0030.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-BpZCPNPPhRc/Ts7nxDZ1o_I/AAAAAAAAEaI/IQybZ0NOTmM/s320/DSCN0030.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-re8E9_Qv2k4/Ts7odHfQLaI/AAAAAAAAEac/4EmetgHsqQo/s1600/DSCN0035.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-re8E9_Qv2k4/Ts7odHfQLaI/AAAAAAAAEac/4EmetgHsqQo/s320/DSCN0035.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A dalej to juz jak leci: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Ia9Nj-cmlpQ/Ts7o11eh8QI/AAAAAAAAEak/4X0maN8MaaY/s1600/DSCN0033.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-Ia9Nj-cmlpQ/Ts7o11eh8QI/AAAAAAAAEak/4X0maN8MaaY/s320/DSCN0033.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CEoCUixuK6g/Ts7o5ezrSaI/AAAAAAAAEas/zb8bQPZdIVs/s1600/DSCN0040.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-CEoCUixuK6g/Ts7o5ezrSaI/AAAAAAAAEas/zb8bQPZdIVs/s320/DSCN0040.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XH8GwrHeTrs/Ts7pRo4zLiI/AAAAAAAAEa4/nxNKWtlmags/s1600/DSCN0042.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-XH8GwrHeTrs/Ts7pRo4zLiI/AAAAAAAAEa4/nxNKWtlmags/s320/DSCN0042.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1xLl_ly84bI/Ts7pVGQYXAI/AAAAAAAAEbA/55Ce4Std8yg/s1600/DSCN0045.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-1xLl_ly84bI/Ts7pVGQYXAI/AAAAAAAAEbA/55Ce4Std8yg/s320/DSCN0045.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cm3wfphsZFo/Ts7psm9gudI/AAAAAAAAEbI/YiqT65SU8Wk/s1600/DSCN0047.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-cm3wfphsZFo/Ts7psm9gudI/AAAAAAAAEbI/YiqT65SU8Wk/s320/DSCN0047.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y8HxtRPvLTo/Ts7pwJBI_wI/AAAAAAAAEbQ/tmNYYnbuaoc/s1600/DSCN0049.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y8HxtRPvLTo/Ts7pwJBI_wI/AAAAAAAAEbQ/tmNYYnbuaoc/s320/DSCN0049.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od czasu do czasu udalo mi sie sfotografowac tez maszerujace orkiestry, ale to bylo utrudnione, glownie przez fakt, ze ulica byla otwarta rowniez dla przechodniow. &lt;br /&gt;Na zdjeciu powyzej widac, ze policja ustawila podwojne barierki a wiec tymi tunelami powinni przechodzic ludzie, ktorzy gdzies ida i musza przedostac sie na druga strone ulicy. Policjanci&amp;nbsp; co jakis czas otwierali tasme i przepuszczali przechodniow, ale ludzie sa ludzie i zawsze chca wykorzystac okazje. &lt;br /&gt;Tak wiec po kilku razach okazalo sie, ze ten sam tlum przechodniow chodzi po prostu w kolko i tym sposobem sami maja lepsza widocznosc, ale kosztem tych, ktorzy przyszli naprawde wczesnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PZLgW9EeUTg/Ts7qwluP4nI/AAAAAAAAEbc/UCvqopduqE0/s1600/DSCN0039.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-PZLgW9EeUTg/Ts7qwluP4nI/AAAAAAAAEbc/UCvqopduqE0/s320/DSCN0039.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-pb8xGpBO5dk/Ts7qzua36AI/AAAAAAAAEbk/HHAVJdeZhRo/s320/DSCN0050.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CjkaSHm8iks/Ts7rPP1RAoI/AAAAAAAAEbs/-HtJ4I4v-PQ/s1600/DSCN0053.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-CjkaSHm8iks/Ts7rPP1RAoI/AAAAAAAAEbs/-HtJ4I4v-PQ/s320/DSCN0053.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nlFSttOadhs/Ts7rSmnnPRI/AAAAAAAAEb0/QUQccKUU5do/s1600/DSCN0058.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-nlFSttOadhs/Ts7rSmnnPRI/AAAAAAAAEb0/QUQccKUU5do/s320/DSCN0058.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-v69FZhtdaxY/Ts7r53vRdeI/AAAAAAAAEcA/4KbcOeP54Ps/s1600/DSCN0061.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-v69FZhtdaxY/Ts7r53vRdeI/AAAAAAAAEcA/4KbcOeP54Ps/s320/DSCN0061.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LTtpU3ZbLYs/Ts7r-bydWsI/AAAAAAAAEcI/bFzF8PiazNY/s1600/DSCN0063.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-LTtpU3ZbLYs/Ts7r-bydWsI/AAAAAAAAEcI/bFzF8PiazNY/s320/DSCN0063.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uxQde14XPSs/Ts7sC8_eJYI/AAAAAAAAEcQ/1FGe1RBXJSA/s1600/DSCN0066.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-uxQde14XPSs/Ts7sC8_eJYI/AAAAAAAAEcQ/1FGe1RBXJSA/s320/DSCN0066.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5n96d5aMweM/Ts7sGDssMZI/AAAAAAAAEcY/ZDF173v6lpo/s1600/DSCN0067.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-5n96d5aMweM/Ts7sGDssMZI/AAAAAAAAEcY/ZDF173v6lpo/s320/DSCN0067.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GT--P5A2TJc/Ts7sgXsYnBI/AAAAAAAAEck/Xb4UGwA2Ang/s1600/DSCN0069.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-GT--P5A2TJc/Ts7sgXsYnBI/AAAAAAAAEck/Xb4UGwA2Ang/s320/DSCN0069.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-f5nSmfb81XE/Ts7slrMteeI/AAAAAAAAEcs/tenklHzJRxE/s1600/DSCN0070.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-f5nSmfb81XE/Ts7slrMteeI/AAAAAAAAEcs/tenklHzJRxE/s320/DSCN0070.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SCeCIdvZ4iI/Ts7sptdKMWI/AAAAAAAAEc0/bY61THHOnoA/s1600/DSCN0071.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-SCeCIdvZ4iI/Ts7sptdKMWI/AAAAAAAAEc0/bY61THHOnoA/s320/DSCN0071.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vpaqwAJUdwk/Ts7ss81xhKI/AAAAAAAAEc8/q-cgPQHRnJ0/s1600/DSCN0073.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="320px" src="http://2.bp.blogspot.com/-vpaqwAJUdwk/Ts7ss81xhKI/AAAAAAAAEc8/q-cgPQHRnJ0/s320/DSCN0073.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rPZjF_8aDsA/Ts7tbMm22kI/AAAAAAAAEdQ/xqc5YllWnQw/s1600/DSCN0080.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-rPZjF_8aDsA/Ts7tbMm22kI/AAAAAAAAEdQ/xqc5YllWnQw/s320/DSCN0080.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2NIRoUD8NWo/Ts7tfy74ZkI/AAAAAAAAEdY/IgArZoKkrVM/s1600/DSCN0085.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-2NIRoUD8NWo/Ts7tfy74ZkI/AAAAAAAAEdY/IgArZoKkrVM/s320/DSCN0085.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lWbe7qWgAKQ/Ts7tjHd8UhI/AAAAAAAAEdg/UvoLm7XeJFU/s1600/DSCN0086.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-lWbe7qWgAKQ/Ts7tjHd8UhI/AAAAAAAAEdg/UvoLm7XeJFU/s320/DSCN0086.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tbIQ2wCcc5s/Ts7ucnjgCJI/AAAAAAAAEd0/N18Pr_f210A/s1600/DSCN0077.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-tbIQ2wCcc5s/Ts7ucnjgCJI/AAAAAAAAEd0/N18Pr_f210A/s320/DSCN0077.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2lfa6FO5Z4A/Ts7u-FPhP1I/AAAAAAAAEd8/-fI8j5GTD84/s1600/DSCN0088.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-2lfa6FO5Z4A/Ts7u-FPhP1I/AAAAAAAAEd8/-fI8j5GTD84/s320/DSCN0088.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5H7rlr4Zdaw/Ts7vBDD5sbI/AAAAAAAAEeE/0s1TvL4N22s/s1600/DSCN0092.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-5H7rlr4Zdaw/Ts7vBDD5sbI/AAAAAAAAEeE/0s1TvL4N22s/s320/DSCN0092.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oczywiscie ja sie na tych wszystkich bajkowych postaciach nie znam, ale musze przyznac, ze mialam frajde:) Jakos mnie wciagnal ten swiat bajki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nxzViCOdgb4/Ts7vo9uC5ZI/AAAAAAAAEeQ/Spd_tu4c6zE/s1600/DSCN0093.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-nxzViCOdgb4/Ts7vo9uC5ZI/AAAAAAAAEeQ/Spd_tu4c6zE/s320/DSCN0093.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pCub60TRL6k/Ts7vuEG-1yI/AAAAAAAAEeY/gSBhYTt0o_M/s1600/DSCN0096.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-pCub60TRL6k/Ts7vuEG-1yI/AAAAAAAAEeY/gSBhYTt0o_M/s320/DSCN0096.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZNE7aJwKP0E/Ts7vzMadQNI/AAAAAAAAEeg/3DvxXPXUcUc/s1600/DSCN0098.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="320px" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZNE7aJwKP0E/Ts7vzMadQNI/AAAAAAAAEeg/3DvxXPXUcUc/s320/DSCN0098.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4tzVXI2Qv3k/Ts7v2RFJwuI/AAAAAAAAEeo/k3Vf9RBSO58/s1600/DSCN0100.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-4tzVXI2Qv3k/Ts7v2RFJwuI/AAAAAAAAEeo/k3Vf9RBSO58/s320/DSCN0100.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_I-9vUbW_V4/Ts7wXLZ0zAI/AAAAAAAAEew/oVb8B8HD_VA/s1600/DSCN0101.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="320px" src="http://1.bp.blogspot.com/-_I-9vUbW_V4/Ts7wXLZ0zAI/AAAAAAAAEew/oVb8B8HD_VA/s320/DSCN0101.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z8Pu-40VhQc/Ts7wc4rYqNI/AAAAAAAAEe4/bzY-XKY-5nk/s1600/DSCN0103.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-z8Pu-40VhQc/Ts7wc4rYqNI/AAAAAAAAEe4/bzY-XKY-5nk/s320/DSCN0103.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bzHw4hMjlbs/Ts7wgK5nTWI/AAAAAAAAEfE/eF1SEG9XMRU/s1600/DSCN0104.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-bzHw4hMjlbs/Ts7wgK5nTWI/AAAAAAAAEfE/eF1SEG9XMRU/s320/DSCN0104.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tutaj znany piosenkarz Neil Diamond:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qwn7YVmLfAo/Ts7xLoYqlNI/AAAAAAAAEfM/3Bk0UJA8XZs/s1600/DSCN0105.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qwn7YVmLfAo/Ts7xLoYqlNI/AAAAAAAAEfM/3Bk0UJA8XZs/s320/DSCN0105.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MHVjbTo8_XY/Ts7x-nsdW6I/AAAAAAAAEfU/riN6B7MRj8k/s1600/DSCN0106.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-MHVjbTo8_XY/Ts7x-nsdW6I/AAAAAAAAEfU/riN6B7MRj8k/s320/DSCN0106.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TJsD5_Fc7hg/Ts7yCDnj1cI/AAAAAAAAEfc/XwoIrmHzAgc/s1600/DSCN0119.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-TJsD5_Fc7hg/Ts7yCDnj1cI/AAAAAAAAEfc/XwoIrmHzAgc/s320/DSCN0119.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Byli prezydenci Lincoln i Washington i oczywiscie nie zabraklo Wuja Sama:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jXr2aGRxtxw/Ts7yrFktFHI/AAAAAAAAEfo/kH12kwvuphw/s1600/DSCN0125.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-jXr2aGRxtxw/Ts7yrFktFHI/AAAAAAAAEfo/kH12kwvuphw/s320/DSCN0125.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mYnozsfv7eI/Ts7yuTqffEI/AAAAAAAAEfw/SBIVgS16pOI/s1600/DSCN0126.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-mYnozsfv7eI/Ts7yuTqffEI/AAAAAAAAEfw/SBIVgS16pOI/s320/DSCN0126.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W paradzie braly udzial wszystkie stany Ameryki, ale nie mam wszystkich zdjec, a z tych co mam nie potrafie zidentyfikowac. Ale Nowy York oczywiscie jest latwo odgadnac na tych dwoch zdjeciach: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vBAKaKa4Ipg/Ts7zdIlp0OI/AAAAAAAAEf4/nJfQWYkxEWY/s1600/DSCN0127.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="320px" src="http://4.bp.blogspot.com/-vBAKaKa4Ipg/Ts7zdIlp0OI/AAAAAAAAEf4/nJfQWYkxEWY/s320/DSCN0127.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LnPAbEcdwDc/Ts7zgbi-fbI/AAAAAAAAEgA/PrHjCFOjJrw/s1600/DSCN0130.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-LnPAbEcdwDc/Ts7zgbi-fbI/AAAAAAAAEgA/PrHjCFOjJrw/s320/DSCN0130.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ny4D9pwKJhs/Ts70x0uvJ5I/AAAAAAAAEgM/WWX13KXovOI/s1600/DSCN0139.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-ny4D9pwKJhs/Ts70x0uvJ5I/AAAAAAAAEgM/WWX13KXovOI/s320/DSCN0139.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SCeCIdvZ4iI/Ts7sptdKMWI/AAAAAAAAEc0/bY61THHOnoA/s1600/DSCN0071.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-SCeCIdvZ4iI/Ts7sptdKMWI/AAAAAAAAEc0/bY61THHOnoA/s320/DSCN0071.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-e8bXD_VgU5E/Ts703t-mcZI/AAAAAAAAEgU/FQYEIYo21D0/s1600/IMGP4662.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://3.bp.blogspot.com/-e8bXD_VgU5E/Ts703t-mcZI/AAAAAAAAEgU/FQYEIYo21D0/s320/IMGP4662.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SFVKbdYVjWc/Ts70560sZLI/AAAAAAAAEgc/gHtDjj8uZBY/s1600/IMGP4665.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-SFVKbdYVjWc/Ts70560sZLI/AAAAAAAAEgc/gHtDjj8uZBY/s320/IMGP4665.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4uewG9XS3iE/Ts71ArLnzFI/AAAAAAAAEgk/uxEOy3-94oc/s1600/IMGP4676.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-4uewG9XS3iE/Ts71ArLnzFI/AAAAAAAAEgk/uxEOy3-94oc/s320/IMGP4676.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VpGqBqe0FD4/Ts71nBPvS9I/AAAAAAAAEgs/I26yXCGpKkU/s1600/DSCN0129.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-VpGqBqe0FD4/Ts71nBPvS9I/AAAAAAAAEgs/I26yXCGpKkU/s320/DSCN0129.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A parade zamykaly akcenty i postacie charakterystyczne dla Swiat Bozego Narodzenia. Tak to wlasnie okres swiateczny zostal oficjalnie otwarty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PaH7396E9hE/Ts72dBJuAKI/AAAAAAAAEg0/P2G6-cpTizg/s1600/IMGP4661.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-PaH7396E9hE/Ts72dBJuAKI/AAAAAAAAEg0/P2G6-cpTizg/s320/IMGP4661.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yK69VucD9rA/Ts72gwkZkOI/AAAAAAAAEg8/i66YuYhzQOM/s1600/IMGP4673.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://4.bp.blogspot.com/-yK69VucD9rA/Ts72gwkZkOI/AAAAAAAAEg8/i66YuYhzQOM/s320/IMGP4673.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vKCJfjNWySQ/Ts72okmkGJI/AAAAAAAAEhM/4izcO0NiTDs/s1600/IMGP4670.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://2.bp.blogspot.com/-vKCJfjNWySQ/Ts72okmkGJI/AAAAAAAAEhM/4izcO0NiTDs/s320/IMGP4670.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BzJCKiu6x80/Ts72sPkqGQI/AAAAAAAAEhU/KJaXiVLbgYU/s1600/IMGP4666.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="320px" src="http://2.bp.blogspot.com/-BzJCKiu6x80/Ts72sPkqGQI/AAAAAAAAEhU/KJaXiVLbgYU/s320/IMGP4666.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bJmHhFYhgIM/Ts72ynlwTfI/AAAAAAAAEhc/tugEQUfMrEA/s1600/IMGP4667.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-bJmHhFYhgIM/Ts72ynlwTfI/AAAAAAAAEhc/tugEQUfMrEA/s320/IMGP4667.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie zdjecie, na ktorym mi bardzo zalezalo oczywiscie nie wyszlo:(( A to wlasnie Santa Clause zamykajacy tegoroczna parade. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3HFcS8gIv5c/Ts73LjJDP6I/AAAAAAAAEhk/wqm3Ss17aso/s1600/IMGP4684.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="240px" src="http://1.bp.blogspot.com/-3HFcS8gIv5c/Ts73LjJDP6I/AAAAAAAAEhk/wqm3Ss17aso/s320/IMGP4684.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tak wyglada udana wersja, ktora znalazlam w necie: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sdTQU6rwmWM/Ts73Yari7NI/AAAAAAAAEhs/qcBXxmGbMNA/s1600/santashere%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="320px" src="http://2.bp.blogspot.com/-sdTQU6rwmWM/Ts73Yari7NI/AAAAAAAAEhs/qcBXxmGbMNA/s320/santashere%255B1%255D.jpg" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po paradzie wybralam sie na kawe i polazilam po Bryant Park gdzie nie oparlam sie pysznym czekoladom z brukselskiej firmy Neuhaus (mniammm). &lt;br /&gt;Pogoda byla dzis sloneczna, nie za cieplo, bo tylko 13C ale w weekend ma byc cieplej, wiec moze sie znow gdzies wybiore. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tatek miewa sie powoli co raz lepiej, juz chodzi na terapie i lekarz twierdzi, ze wszystko dzieje sie w/g przewidzianego planu. Ale raczej wyglada na to, ze najwczesniej wyjdzie w poniedzialek, a wiec jeszcze troche bede slomiana wdowa;) &lt;br /&gt;Nauczylam sie juz przygotowywac kawe przed pojsciem spac, wiec rano jest latwiej, tylko nie pamietam o odbieraniu poczty;)) No ale z tym to zawsze mialam problemy, dobrze, ze to okres swiat wiec sie duzo nie nazbiera. Moze jutro bede pamietac?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-342723510036279423?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/342723510036279423/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/raz-w-zyciu.html#comment-form' title='26 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/342723510036279423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/342723510036279423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/raz-w-zyciu.html' title='Raz w zyciu'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Xk9QMO-Of4I/Ts7jjr0CREI/AAAAAAAAEZM/tChagsK9WBA/s72-c/DSCN0013.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-2308081847399017789</id><published>2011-11-22T18:29:00.000-05:00</published><updated>2011-11-22T18:29:33.802-05:00</updated><title type='text'>Jestem zjechana jak kon po westernie</title><content type='html'>Padam na siekacze. &lt;br /&gt;W pracy mam zajob, jeszcze jutro bedzie tak samo, a potem juz 5 dni wolnego, z ktorymi na dobra sprawe nie mam co zrobic, ale planuje wylezec sie do woli. &lt;br /&gt;Tatek zostal przeniesiony z ICU na normalny oddzial, jest zmeczony i glownie spi, ale to ponoc dobrze. &lt;br /&gt;Wspanialy stwierdzil, ze w tym ukladzie wysprzata mu mieszkanie. &lt;br /&gt;Sprzatanie jak widac lubi Wspanialego i wlecze sie za nim jak smrod za dupa. &lt;br /&gt;Tyle na dzis, bo padam. &lt;br /&gt;Wybaczcie, ze nie odpowiadam na komentarze, ale mam klientke za klientka i nie ma sie czasu po dupie podrapac. Dobrze, ze mnie nie swedzi:))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-2308081847399017789?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/2308081847399017789/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/jestem-zjechana-jak-kon-po-westernie.html#comment-form' title='33 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2308081847399017789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/2308081847399017789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/jestem-zjechana-jak-kon-po-westernie.html' title='Jestem zjechana jak kon po westernie'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8896506470089124774</id><published>2011-11-21T19:10:00.000-05:00</published><updated>2011-11-21T19:10:14.096-05:00</updated><title type='text'>Caly Tatek</title><content type='html'>Wspanialy wreszcie dojechal. Ja oczywiscie nie moglam sie doczekac kiedy zadzwoni i juz od 16tej przebieralam nogami jak wariatka, wreszcie nie wytrzymalam i sama zadzwonilam tuz po 17tej. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Dopiero dojechalem do szpitala. Pociag byl opozniony 30 minut, pozniej taksowka, teraz wlasnie wysiadlem i ide do szpitala. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To zadzwon jak juz bedziesz mogl, ja wiem, ze chcesz rozmawiac z jakims lekarzem, ale ja tez chce wiedziec co sie dzieje. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Zadzwonie jak tylko bede mogl. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Dobrze, teraz juz moge sobie czekac spokojnie. &lt;br /&gt;Minelo ok. pol godziny jak zadzwonil. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jestem, siedze przy lozku... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jak sie Tatek czuje? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Chcesz z nim rozmawiac? Sam Ci powie... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jesli tylko ma sile mowic, to oczywiscie, ze chce. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Oddal ojcu telefon. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak sie czujesz? - &lt;/em&gt;zapytalam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Klamalbym jakbym powiedzial, ze swietnie, ale za to fajnie wygladam. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To znaczy? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A wiesz mam takie girlandki z rurek roznych i moge robic za choinke jakby jeszcze pare ozdob powiesili. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Wazne, ze juz jest po i ze tak sie skonczylo - &lt;/em&gt;powiedzialam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Przepraszam, napedzilem Wam strachu, ale nie mialem sily dzwonic nigdzie poza pogotowiem. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No nie powiem, strachu nam napedzieles, ale nie masz za co przepraszac, telefon do pogotowia byl wazniejszy od wszystkiego innego. Dobrze, ze Wspanialy jest juz na miejscu to sie Toba zajmie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dziekuje, ze pozwolilas mu przyjechac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale o czym Ty mowisz?? Jakie pozwolilas, to nawet nie podlega zadnej dyskusji to jego obowiazek. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Niby tak, ale wiesz, nie zawsze tak to dziala. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie chcialam go dluzej meczyc rozmowa, wiec tylko przeslalam cmoki i skonczylismy. &lt;br /&gt;Ale to jest caly Tatek. &lt;br /&gt;Za wszystko wdzieczny i z poczuciem humoru. &lt;br /&gt;Teraz (godz. 19ta) znow rozmawialam ze Wspanialym. &lt;br /&gt;Wyszedl juz ze szpitala, bo Tatek dostal kolejna porcje lekow przeciwbolowych, wiec bedzie spal. A Wspanialy musi spotkac sie z synem E. zeby odebrac klucze do Tatkowego mieszkania, bo tam bedzie spal przez ten czas kiedy bedzie w Buffalo. &lt;br /&gt;Nie mamy pojecia jak to dlugo potrwa, Wspanialy twierdzi, ze juz za mna teskni i chcialby wrocic. &lt;br /&gt;Nie wiem jak to jest, ale mnie jest calkiem dobrze narazie:)) &lt;br /&gt;Co prawda zapomnialam co sie robi jak sie nie ma meza, ale nie narzekam... &lt;br /&gt;Pewnie bedzie smutno zasypiac bez jego rozsmieszania, ale jak trzeba to dam rade.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-8896506470089124774?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/8896506470089124774/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/caly-tatek.html#comment-form' title='23 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8896506470089124774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8896506470089124774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/caly-tatek.html' title='Caly Tatek'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-754180080229634302</id><published>2011-11-20T14:06:00.005-05:00</published><updated>2011-11-20T19:30:04.659-05:00</updated><title type='text'>Thanksgiving odwolany...</title><content type='html'>Nawet nie wiem od czego zaczac, bo jeszcze mi sie nogi w kolanach trzesa po tym co przezylismy. &lt;br /&gt;Jak pisalam w poprzedniej notce,&amp;nbsp;rozmawialismy z Tatkiem wczoraj i wszystko bylo OK, mial wyjsc ze szpitala&amp;nbsp;w poniedzialek. &lt;br /&gt;Dzis rano Wspanialy wlaczyl swoja komorke, a tam wiadomosc od Patty (corka E.) "ojciec wypisal sie ze szpitala na wlasna odpowiedzialnosc i zobowiazal sie, ze&amp;nbsp;zglosi sie&amp;nbsp;do lekarza w poniedzialek". &lt;br /&gt;Nie zaniepokoilo nas to, bo w sumie wiemy, ze bywa uparty, no i byl w tym szpitalu 3 dni i skoro od poczatku nie znalezli nic groznego, to raczej nic nie wskazywalo na to, ze trzeba sie niepokoic. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie mogl juz uparciuch wytrzymac dwa dni dluzej? Jaki ojciec taki syn - &lt;/em&gt;skomentowalam do Wspanialego, na co on odpowiedzial: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wiesz jak znam ojca, to pewnie musi zrobic pranie przed wyjazdem do NYC, a to juz jest powazny projekt. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Posmialismy sie troche jak to ojciec robi wszystko na ostatnia minute i na tym sie skonczylo. &lt;br /&gt;Tuz po 10tej chcialam, zeby zadzwonic do niego i sprawdzic jak sie czuje, ale Wspanialy szedl do banku, wiec postanowil, ze zadzwonimy po jego powrocie. &lt;br /&gt;Byla 10:46 kiedy przyszedl do mnie do biura i powiedzial, ze nie moze sie dodzwonic, bo nikt nie odbiera. &lt;br /&gt;Wlosy stanely mi deba!!!&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Moze jest w lazience...&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Niemozliwe.. w ciagu ostatnich 10 minut dzwonilem juz 4 razy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A moze faktycznie poszedl robic to pranie? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie, on wie, ze dzwonimy do niego o tej porze... zawsze siedzi i czeka na telefon... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Poczekaj zadzwonie do E. on do niej dzwoni zawsze o 10:30&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zadzwonillam, ale E powiedziala, ze dzis nie dzwonil, do czego ona nie przywiazywala wiele wagi, bo pomyslala, ze pewnie rozmawia z nami i zadzwoni pozniej. &lt;br /&gt;Zadzwonilam do Patty. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czy rozmawialas dzis z naszym Tatkiem? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie. Ale dzwonilam tuz po 10tej i nie odebral telefonu. A dlaczego pytasz? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Bo my dzwonimy juz od pol godziny i tez nie odbiera... czyzby gdzies pojechal? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie mogl nigdzie pojechac, bo ja mam jego samochod. Dzwonilam do niego, bo teraz wlasnie jestem w drodze do&amp;nbsp;rezerwatu i wczoraj jak odwozilam go do domu mowil, ze moze bedzie sie chcial wybrac na przejazdzke. Dlatego wlasnie dzwonilam do niego, ale pomyslalam, ze moze jeszcze spi i nie chcialam przeszkadzac, wiec juz nie zadzwonilam drugi raz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Kurde, jak daleko jestes od budynku, w ktorym on mieszka? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jakies pol godziny moze 40 minut jazdy... wiesz zadzwonie do brata, on ma blizej. Ale z tego co wiem budynek jest zamkniety w weekend i nie ma zadnej obslugi. Nikt z nas nie ma kluczy... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zamilklam, bo nie bardzo moglam pozbierac mysli w cos sensownego. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Moge zadzwonic na 911.. - &lt;/em&gt;zaproponowala Patty. &lt;br /&gt;Ale tutaj wlaczyl sie Wspanialy: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Znalazlem w necie&amp;nbsp;numer telefonu do zarzadu budynku, sprobuje cos zalatwic przez nich.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Rozlaczylysmy sie z obietnica, ze sie zdzwonimy natychmiast jak ktoras z nas bedzie cos wiedziala. &lt;br /&gt;Wspanialy zadzwonil do zarzadu, ale tam jest w weekendy tylko taki ogolny serwis na wszystkie podlegajace im budynki. Przekazal wiec nasze dane z numerem telefonu i pani obiecala, ze jak tylko bedzie wiedziala czy i jak moga pomoc, to do nas zadzwoni. &lt;br /&gt;Wspanialy z tego wszystkiego staral sie czyms zajac, ja chodzilam w lewo i prawo miedzy kuchnia a biurem zupelnie bez sensu. Milczeslismy oboje, ale kazde z nas myslalo o tym samym. &lt;br /&gt;Minelo moze 10&amp;nbsp;minut jak panienka zadzwonila, ze niestety nie ma mozliwosci nic zrobic w weekend i mozemy tylko dzwonic na 911. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Zadzwonie do Doug'a i powiem mu niech dzwoni na 911, szkoda tracic czasu - &lt;/em&gt;powiedzialam. &lt;br /&gt;Wspanialy nawet nie zareagowal, widzialam tylko po jego minie, ze zgadza sie na wszystko. &lt;br /&gt;Zadzwonilam, okazalo sie, ze Doug jest juz w drodze do Tatka i bedzie probowal dostac sie to budynku jak ktos bedzie wchodzil lub wychodzil. Jest szansa, ze trafi na kogos kto go zna. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie czekaj, dzwon na 911 - &lt;/em&gt;powiedzialam i ciszej, zeby Wspanialy nie slyszal dodalam - &lt;em&gt;boje sie, ze tracimy cenny czas. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobrze, ale ja jestem juz pod budynkiem, wiec zaparkuje samochod&amp;nbsp;i zaraz dzwonie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Czas wlokl sie niemilosiernie... &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Teraz nawet jak bedzie trzeba jechac, to juz nie dostaniemy biletow na samolot.. - &lt;/em&gt;powiedzial w proznie Wspanialy i po chwili dodal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Pociagiem i tak chyba lepiej, bo przynajmniej mozna probowac zalatwic sprawy telefonicznie... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Glos mu sie zalamywal dziwnie jak mowil te slowa, a ja weszlam szybko do biura, zeby nie widzial mojej miny. Zerknelam znow na zegarek... &lt;br /&gt;Jak sie ten czas wlecze.. &lt;br /&gt;Od rozmowy z Doug'iem minelo jakies 15 minut kiedy znow zadzwonila moja komorka. Na ekranie pisalo "Doug". Spojrzelismy na komorke, na siebie i przez ulamek sekundy nikt nie rwal sie do odebrania. &lt;br /&gt;Wreszcie wzielam telefon: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tak, Doug?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jest! Zyje!! Dzwonilem na 911 i to troche trwalo, bo operator pamietal, ze chyba mieli wezwanie dzis rano z tego adresu, wiec czekalem, zeby sprawdzili rekord. Ojciec dzwonil tuz po 10tej bo sie zle czul i zabrali go z powrotem do szpitala.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dzieki - &lt;/em&gt;odetchnelismy z ulga. &lt;br /&gt;Teraz Wspanialy zadzwonil do szpitala, ale okazalo sie, ze ciagle jest na izbie przyjec, wiec narazie nie ma mozliwosci z nim rozmawiac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ja chyba jednak pojade do Buffalo - &lt;/em&gt;powiedzial niepewnie Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Alez oczywiscie, ze jedz. Ja nie moge akurat teraz, ale Ty jedz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A co z Thanksgiving? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Odwolamy i przelozymy na ktorys weekend przed Bozym Narodzeniem. To w koncu nie wazne w tej sytuacji. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jestes pewna? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- 100% i jeszcze wiecej. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Tak jak przewidywal nie bylo juz zadnej mozliwosci kupic bilet na samolot, wiec szybko zdecydowal sie na jeden z pewnie ostatnich biletow na pociag. &lt;br /&gt;Wyjedzie jutro o 7ej rano. &lt;br /&gt;Kiedy wroci? Narazie nie wiemy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Zadzwon do Patty i E. niech sie nie denerwuja - &lt;/em&gt;powiedzial Wspanialy. &lt;br /&gt;Zadzwonilam wiec i do jednej i do drugiej, wszyscy mielismy juz dosc tego rana. &lt;br /&gt;To byla najdluzsza godzina, bo wlasnie zerknelam na zegar i byla dokladnie 11:49. &lt;br /&gt;Tuz po 12tej zadzwonil Doug. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Bylem w szpitalu, ojciec&amp;nbsp;jest ciagle na izbie przyjec, ale dali mu cos przeciwbolowego, bo skarzyl sie na duzy bol. Rozmawialem z lekarzem dyzurnym i beda robic jutro wszystkie badania, ktorych nie zrobili majac nadzieje, ze to tylko chwilowy rozstroj zoladka. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Doug, dziekuje Ci bardzo. Jestesmy Wam naprawde bardzo wdzieczni za wszystko co robicie i jak sie nim opiekujecie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Alez nie ma sprawy, przeciez to moj ojciec chrzestny. Tatek jest nasza rodzina juz od wielu lat, wiec tu nie ma zadnej dyskusji na temat pomocy. My pomagamy jemu, on pomaga wielokrotnie nam. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze mu tylko powiedzialam, ze Wspanialy jutro bedzie juz w Buffalo i to odciazy ich, bo to przeciez okres przed swietami i nikt nie ma za wiele czasu na siedzenie w szpitalu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Star, jak trzeba to trzeba i czas zawsze sie znajdzie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;To prawda. E. ma naprawde wspaniale dzieci. &lt;br /&gt;I tak to, dobrze, ze jeszcze za wiele nie nagotowalam na ten Thanksgiving, bo licho wie kiedy bedzie. &lt;br /&gt;Ale to wszystko pryszcz, wazne, zeby Tatek byl zdrowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Update:&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Godzina 15:15 &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Dostalismy wlasnie telefon ze szpitala, szykuja Tatka do operacji. &lt;br /&gt;Wieczorem jeszcze zadzwonimy zeby zobaczyc jak jest po operacji. &lt;br /&gt;Trzymajcie kciuki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red; font-size: large;"&gt;&lt;strong&gt;Update: &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Godzina 18:20 &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Wlasnie dzwonilismy do szpitala jest juz po operacji i przeniesiony do prywatnego pokoju. Zadzwonimy znow za ok. 3 godziny, moze uda sie z nim rozmawiac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: red; font-size: large;"&gt;&lt;strong&gt;Ostatnia wiadomosc: &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Godzina 19:30&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Przed chwila zadzwonil chirurg, ktory robil operacje. Tatek bedzie przez nastepne 24 godziny na ICU a potem w zaleznosci czy cos sie nie przypaleta przeniosa go do innego pokoju. Czyli na informacjach od lekarzy odzialowych nie mozna do konca polegac. Niech juz ten Wspanialy tam jedzie i sam wszystkiego dopilnuje, bo nie ma to jak byc na miejscu. &lt;br /&gt;A jak juz Tatek dojdzie do siebie, trzeba bedzie znow wznowic pertraktacje nad przeprowadzka do NYC. Latwe to nie bedzie, ale zobaczymy, moze tym razem da sie przekonac.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-754180080229634302?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/754180080229634302/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/thanksgiving-odwolany.html#comment-form' title='57 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/754180080229634302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/754180080229634302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/thanksgiving-odwolany.html' title='Thanksgiving odwolany...'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-1115177575465433300</id><published>2011-11-20T07:11:00.000-05:00</published><updated>2011-11-20T07:11:41.050-05:00</updated><title type='text'>Przedswiateczna karuzela</title><content type='html'>Nie mam za wiele czasu, bo w pracy ruch, kobitki chca ladnie wygladac i dobrze to o nich swiadczy, ale sa momenty, kiedy nie wyrabiam na zakretach, a nawet musze isc do pracy na 10ta. &lt;br /&gt;A to przeciez bardzo nieprzyzwoita godzina. &lt;br /&gt;Nic to, dzieki mojej rozpisce przygotowan swiatecznych i tak wiem, ze jestem ze wszystkim w odpowiednim punkcie, wiec to akurat nie sprawia zadnych problemow. &lt;br /&gt;Problem jest inny. &lt;br /&gt;Tatek jest w szpitalu. Wiemy juz, ze wyjdzie z niego w poniedzialek wieczorem i nie bedzie zadnych przeciwskazan w kwestii podrozy do NYC, ale jednak. &lt;br /&gt;Juz od kilku miesiecy wiemy, ze tym razem Tatek przyjedzie sam, bo E.&amp;nbsp;ciagle nie moze podrozowac. Nie pisalam o tym, ale jak bylismy pod koniec wrzesnia w Buffalo to troche sie podlamalam. &lt;br /&gt;E. wazyla wtedy nie cale 45 kg, ubrania wisza jak na koscistym wieszaku, a ona nie moze przytyc, bo "nie lubi jesc". Nigdy ponoc nie lubila, ale jakos dawala rade, teraz "nie lubie" wzielo gore i kobieta niknie w oczach. Rozmawialam, tlumaczylam, ze musi sie zmusic, ale to sie raczej na niewiele zdalo. &lt;br /&gt;Ma naprawde cudownego syna, ktory gotuje codziennie, stara sie i do pewnego stopnia zmusza, ale jak zmusic kiedy serce peka. Nie jest to latwe. &lt;br /&gt;Przy pozegnaniu wyszla sprawa corocznej wyprawy do nas na Thanksgiving. &lt;br /&gt;Zapytala czy jest zaproszona, co mnie troche zaskoczylo, wiec tylko powiedzialam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Oczywiscie!! Z mala korekta, bo Ty nie musisz byc zapraszana. Jestes czlonkiem rodziny, a jako taka jestes &lt;strong&gt;zawsze zaproszona&lt;/strong&gt;. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Ale&amp;nbsp;dodalam, ze decyzja nalezy do niej, a glownie do dzieci, to one musza zadecydowac czy ona sie nadaje do podrozy. Mimo, ze niewielka to podroz, bo samolotem to troche ponad godzine, ale mimo wszystko. Syn natychmiast stwierdzil, ze bedzie to trudna decyzja. &lt;br /&gt;Wiem, ze nie bylo im latwo, ale musieli jej wytlumaczyc, ze w tym stanie ciala nie da rady. &lt;br /&gt;Nie jest&amp;nbsp;z tego zadowolona, ale byc moze podzialalo to jako motywacja do jedzenia, bo niedawno w rozmowie pochwalila mi sie, ze juz przybrala na wadze 2.5 kg. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To bardzo dobrze, tak trzymaj, powoli musisz dojsc do sil - &lt;/em&gt;ucieszylam sie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Sily silami, ale ja chce jeszcze kiedys pojechac do Was, do NYC, wiec sie zmuszam i jem. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Obojetne co jest motywacja, wazne zeby byly efekty. My wszyscy wiemy, ze E. jest zakochana w NYC podobnie jak ja, wiec wyobrazam sobie jak przykro musi jej byc. &lt;br /&gt;A teraz wyszla sprawa Tatka. &lt;br /&gt;Jeszcze tydzien temu, w czasie co niedzielnej rozmowy wszystko bylo w porzadku i nawet wybieral sie do przyjaciol na przed swiateczny obiad z indykiem, a w srode wieczorem dostalismy wiadomosc od Patty, ze wlasnie zawiozla go do szpitala. &lt;br /&gt;Ten z kolei je bo lubi:)) &lt;br /&gt;Ale czasem przesadza, a glownie je tak jak moze sobie na to pozwolic 40latek a nie 84letni mezczyzna. &lt;br /&gt;Tatek nie lubi zup, wiec ich nie je. Proste, prawda? &lt;br /&gt;Tyle, ze zupy sa zdrowe i lagodne dla zoladka i calego przewodu pokarmowego. &lt;br /&gt;Tlumaczylam to juz jak dziad krowie na rowie tysiace razy, bez skutku. &lt;br /&gt;Nie pije wody, bo ta nie ma smaku. &lt;br /&gt;Znow probowalam nauczyc pic wode z odrobina soku z cytryny, lub zaczac pol na pol z sokiem i regularnie zmniejszac ilosc soku. Nie, bo nie. &lt;br /&gt;A problemy z przewodem pokarmowym ma nie od dzis. &lt;br /&gt;Teraz obiecuje poprawe, byle tylko mogl do nas przyjechac:)) &lt;br /&gt;Lekarzom od pierwszej wizyty mowi, ze on ma juz bilet na samolot do NYC na Thanksgiving i niech robia co chca ale on musi jechac. Jego wlasny lekarz prowadzacy odwiedzil go w szpitalu a ten natychmaist: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Doktorze, ale niech im tu doktor wszystkim wytlumaczy, ze ja musze jechac do&amp;nbsp;syna, do NYC&amp;nbsp;na Thanksgiving. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Mr. Tatek, ale w Buffalo tez maja Thanksgiving -&amp;nbsp;&lt;/em&gt;probowal zazartowac&amp;nbsp;doktor. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale to nie to samo, jakby doktor wiedzial jak moja synowa gotuje, to by sie doktor sam juz pakowal. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Caly Tatek. &lt;br /&gt;I on im tam wszystkim tak truje, bo Wspanialy rozmawial z jednym z lekarzy na temat stanu i ewentualnych restrykcji dietetycznych po wyjsciu ze szpitala, a na koniec rozmowy nagle pan doktor pyta: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Panie Wspanialy, ale tak juz zupelnie nie na temat stanu zdrowia ojca, to co panska zona robi na ten Thanksgiving, ze ojciec tylko o tym mowi. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;No i masz, jak mi Tatek nie przestanie robic reklamy, to wyjdzie na to, ze niedlugo bede miala liste oczekujacych na zaproszenie z Buffalo:)) &lt;br /&gt;Rozmawiamy z Tatkiem codziennie wiec jestesmy na biezaco z przynajmniej jego samopoczuciem psychicznym. Wczoraj juz byl caly radosny, bo lekarze powiedzieli, ze w poniedzialek zrobia mu ostatnie testy i wieczorem bedzie mogl isc do domu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ale co masz jesc? Jaka dieta zaraz po szpitalu? - &lt;/em&gt;zapytalam dla pewnosci, mimo, ze lekarz powiedzial Wspanialemu, ze raczej nie bedzie zadnych drastycznych zmian, a tylko "czesciej i malo". &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Moge jesc wszystko&amp;nbsp;tylko czesciej ale mniej i mam pic wode, i mam jesc.... zupy - &lt;/em&gt;wydeklamowal&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oooo? a to cos nowego? - &lt;/em&gt;odezwala sie moja wewnetrzna zolza.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No tak, mialas racje juz od dawna jak mi mowials zebym jadl zupy i pil wode. A ile Ty bierzesz za porady? Czy moze Twoje w rodzinie sa bezplatne? - &lt;/em&gt;zaczal zartowac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Rodzina rodzina, ale jak kazdy na Tobie zarabia to czemu nie ja? Wystawie Ci rachunek jak przyjedziesz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A bierzesz karty kredytowe? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie ja tylko twarda gotowke - &lt;/em&gt;zazartowalam &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Aaa i jeszcze doktor powiedzial, ze powinienem unikac ostrych dan... - &lt;/em&gt;dodal po chwili. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie wolno ostrych dan?! To po co Ty tu przyjedziesz? - &lt;/em&gt;zachichotalam do telefonu - &lt;em&gt;Nic tam, bede Cie caly dzien owsianka karmic. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Moze byc i owsianka, ale wieczorem dostane troche nalewki? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nalewki? A co doktor na to? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie pytalem, ale przeciez to dobre na trawienie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;W trakcie naszej rozmowy przyszli go odwiedzic jego przyjaciele Rose i Bill. &lt;br /&gt;Tatek powital ich okrzykiem: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To wszystko przez Twojego indyka Rose!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Taki byl niedobry? - &lt;/em&gt;zapytala smiejac sie Rose. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nie, wrecz przeciwnie, taki byl dobry, ze za duzo zjadlem!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I tak to z naszym Tatkiem. &lt;br /&gt;A ja wczoraj popelnilam juz w/g planu zurawine z gruszkami i imbirem, zupe ze slodkich&amp;nbsp;i normalnych ziemniakow z dodatkiem pomaranczy (mniammmm) i przygotowalam gravy (sos do indyka) tak, ze tylko trzeba go zagescic przed podaniem. &lt;br /&gt;Dzis mam w planie pieczenie kasztanow i ciasto na pie. &lt;br /&gt;A wiec komu w droge, temu... kuchenny fartuch:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Przepraszam, ze nie ogarniam ostatnio blogowiska, ale czytam, tylko na komentowanie juz nie styka czasu:( &lt;br /&gt;I dziekuje jeszcze raz Zgadze za piekny limeryk, ktory napisala specjalnie dla mnie i zostawila w komentarzach pod poprzednia notka. &lt;br /&gt;Zgago, podziwiam talent!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-1115177575465433300?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/1115177575465433300/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/przedswiateczna-karuzela.html#comment-form' title='11 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1115177575465433300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1115177575465433300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/przedswiateczna-karuzela.html' title='Przedswiateczna karuzela'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3590720503039756347</id><published>2011-11-17T08:27:00.000-05:00</published><updated>2011-11-17T08:27:22.094-05:00</updated><title type='text'>Absolutny ZEN</title><content type='html'>Cos mi sie wydaje, ze osiagnelam stopien absolutnego ZEN i juz nic nie jest w stanie mnie wkurwic.&lt;br /&gt;Zycie zaczyna byc nudne, jak tak dalej pojdzie, trzeba bedzie zamknac bloga, bo i komu bedzie sie chcialo pisac o nudzie, albo czytac o nudzie... &lt;br /&gt;Wczoraj rano zadzwonilam do Wspanialego, zeby mu przypomniec/upewnic sie, ze bedzie pamietal, ze ma przywiezc obiad wieczorem. Obiad to indyjskie jedzonko, ktore na zamowienie ugotowala dla nas jego pracownica. Ta kobieta gotuje tak, ze gdyby orientacja seksualna byla kwestia wyboru, to juz pisalabym papiery o rozwod i kupowala pierscionek zareczynowy dla niej. &lt;br /&gt;Ale poniewaz&amp;nbsp;wyboru nie ma to&amp;nbsp;od czasu do czasu&amp;nbsp;wspomagamy akcje&amp;nbsp;chartatywna, dla ktorej Marcie gotuje i&amp;nbsp;za to&amp;nbsp;dostajemy pyszne zarelko. &lt;br /&gt;I tak wiedzialam, ze na drodze mojej hinduskiej szczesliwosci moze stanac jedynie pamiec Wspanialego, wiec na wszelki wypadek wykonalam telefon: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie, ja tylko dzwonie, zeby Ci przypomniec o obiedzie, ktory masz dzis zabrac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oj to przypomnij mi o 16tej. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Byla godzina co prawda 10ta ale nie rozumiem dlaczego mialabym ja pamietac o dzwonieniu o 16tej skoro robie to teraz, wiec tylko powiedzialam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Chyba zartujesz, wlasnie dlatego dzwonie teraz, zebym nie musiala o 16tej. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Na tym rozmowa sie skonczyla, bo i o czym wiecej mozna rozmawiac. &lt;br /&gt;Poszlam do pracy i caly dzien prawie nie jadlam, bo wiedzialam, ze wieczorem bede miala "niebo w gebie". &lt;br /&gt;Wspanialy zwykle ok. 19tej dobija do portu Penn Station&amp;nbsp;i wtedy dzwoni do mnie, zeby 10 minut pozniej spotkac sie na stacji subwaya i wrocic razem do domu. &lt;br /&gt;Bylo juz kilka minut po 19tej a on ciagle nie zadzwonil, ale pomyslalam sobie, ze moze jakies kilkuminutowe opoznienie pociagu, co sie zdarza, wiec spokojnie zrobilam wszystko co mialam zrobic przed wyjsciem i czekam. Dokladnie o 19:12 zadzwonil, a ja odebralam i nie czekajac co powie zacwierkalam radosnie: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wychodze za 2 minuty. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Poczekaj, poczekaj nie spiesz sie, bo ja wracam dzis nie pociagiem tylko Steve zaproponowal, ze jedzie do NYC samochodem i zabralem sie z nim. Jestesmy obecnie na West Highway i dojazd do Ciebie moze nam zajac nastepne 15 minut. Jak dojade to zadzwonie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobrze - &lt;/em&gt;powiedzialam zupelnie wbrew temu co chodzilo mi po glowie. &lt;br /&gt;Wczoraj padal deszcz, a wiec warunki jazdy sa juz gorsze niz normalnie. Dodatkowo wiem jak sie jezdzi po NYC o tej porze nawet bez deszczu, miasto jak zawsze pelne turystow, ktorzy nie wiedza gdzie ida lub jada, do tego wszystkiego ruch przedswiateczny. &lt;br /&gt;Spokojnie odpalilam kompa i postanowilam o tym nie myslec. &lt;br /&gt;Ale za chwile telefon znow zadzwonil, zerknelam na ekran, Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tak? - &lt;/em&gt;odebralam pytaniem. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ja tylko chcialem powiedziec, ze zapomnialem obiadu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Zartujesz, prawda? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Niestety nie zartuje, zapomnialem bo obiad jest w lodowce i... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie wazne, jak zapomniales to zapomniales, tylko w domu nie ma nic do jedzenia - &lt;/em&gt;przerwalam mu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To jak dojedziemy na Astorie, to pojdziemy cos zjesc. Ty wybierasz knajpe. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobrze, najpierw dojedz tutaj. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wylaczylam sie, bo co moglam zrobic. Moglam sie jedynie wsciec, ale czy to by pomoglo w czymkolwiek? &lt;br /&gt;Raczej watpie, wiec sie nie wscieklam. &lt;br /&gt;Minelo 20 minut a on nie dzwoni, wiem, ze to bez sensu, ale pomysalam, ze zadzwonie i sie chociaz dowiem gdzie sa. Zadzwonilam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Gdzie jestescie? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak mniej wiecej na wysokosci 50tej ulicy i 9tej. Jest straszny traffic i jedzie sie okropnie... Zadzwonie jak bedziemy na miejscu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I znow sie nie wkurwilam, nie wrzasnelam, nie nakrzyczalam, nie rzucilam kilkoma fuck'ami do sluchawki tylko powiedzialam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Dobrze. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Bylo 7 minut po 20tej (o tej porze zwykle jestesmy w domu)&amp;nbsp;gdy znow zadzwonil: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jestesmy dwie ulice od Ciebie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- OK - &lt;/em&gt;rzucilam do telefonu, wylaczylam sie,&amp;nbsp;wylaczylam&amp;nbsp;komputer i swiatlo,&amp;nbsp;zamknelam zaklad i zjechalam winda na dol. Wlasnie wyszlam na ulice ja podjechali. &lt;br /&gt;Wyszli obydwaj z samochodu i jednoglosnie zawolali: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Musimy skorzystac z lazienki. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Kurwa, budynek juz zamkniety, teraz musze wygrzebac karte z portfela, ale znow nic nie powiedzialam, tylko siegnelam w glebokie czeluscie torby. &lt;br /&gt;Po chwili moglismy wejsc z powrotem do budynku, teraz winda i kod, zeby wjechac na moje trzecie pietro, znow klucze zeby otworzyc drzwi zakladu, bo przeciez tam mam klucz do meskiej lazienki. &lt;br /&gt;A ja cala ZEN. &lt;br /&gt;Dalam im klucze i czekalam w korytarzu. &lt;br /&gt;Jak juz wyszli i odzyskali mowe to Steve zaczal przepraszac, ze on nie przypuszczal, ze to tak dlugo im zajmie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Steve, nie przepraszaj to nie Twoja wina, tylko lepiej mi powiedz skad znalezliscie sie na West Highway, bo to jest interesujace? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- W radio podawali, ze Lincoln Tunnel ma 90 minut opoznienia, wiec sie wycofalismy i pojechalismy przez GW Bridge, stad West Highway. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No tak, logiczne - &lt;/em&gt;usmiechnelam sie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Teraz wiesz kochanie dlaczego nie dojezdzasz codziennie samochodem? - &lt;/em&gt;zapytalam Wspanialego. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wiem, od poczatku mialas racje z tymi dojazdami. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- I nie tylko... - &lt;/em&gt;rzucilam przez ramie, pozegnalismy Steva i poszli na stacje subwaya. &lt;br /&gt;Tam, kolejna przygoda, dwa pociagi pod rzad linii R a dopiero po 10 minutach N. &lt;br /&gt;Jak dojechalismy na Astorie dochodzila 21a. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To gdzie chcesz isc cos zjesc? - &lt;/em&gt;zapytal Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;O tej porze? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie jestes glodna? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Bylam, ale juz nie jestem. Ale jak Ty jestes glodny to mozemy gdzies isc. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No tak, ale o tej porze to juz faktycznie za pozno. Zjem cos w domu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- W domu mozesz zjesc tylko ser, owoce, krakersy... chyba, ze chcesz cos na szybko rozmrozic w mikrofali. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie, ser i owoce wystarcza. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Kiedy nareszcie lezelismy w lozku zapytalam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie, czy wiesz co jest najwazniejsze w naszym malzenstwie? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Troche byl zaskoczony, bo nie wiedzial do czego zmierzam, ale zaczal wyliczac: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Milosc, zrozumienie.. cierpliwosc, poczucie humoru... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie. Srodki masowego transportu. Gdybys dojezdzal samochodem, bylibysmy juz dawno po rozwodzie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Cmoknelam go na dobranoc i zasnelam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3590720503039756347?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3590720503039756347/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/absolutny-zen.html#comment-form' title='42 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3590720503039756347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3590720503039756347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/absolutny-zen.html' title='Absolutny ZEN'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-7600368691559450049</id><published>2011-11-15T06:58:00.001-05:00</published><updated>2011-11-15T07:06:41.116-05:00</updated><title type='text'>Thanksgivng, czyli planujemy swiateczne przyjecie</title><content type='html'>Wszyscy chyba lubimy swieta, ale bardzo czesto jest to okres wzmozonego wysilku i w sumie jak juz goscie pukaja do drzwi to niejedna gospodyni najchetniej ukrylaby sie w szafie, bo jest tak przemeczona przygotowaniami. Sama pamietam jak dawniej robilam wiele rzeczy na ostatnia minute i czesto gdy goscie siedzieli przy stole to ja ciagle biegalam miedzy kuchnia a stolem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Juz od lat staram sie tak organizowac swieta i nie tylko, tak abym mogla byc nie tylko gospodynia, ale i gosciem przy stole. W ten sam sposob mozna zaplanowac kazde wieksze przyjecie. &lt;br /&gt;Ja akurat skupie sie na przygotowaniu swieta Thanksgiving, bo obecnie jestem na etapie przygotowan do tego swieta, ale mysle, ze przy odrobinie wyobrazni kazdy bedzie sobie mogl ten plan dopasowac do wlasnych potrzeb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Miesiac przed: &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Ustalamy liste gosci i sprawdzamy czy nikt na liscie nie ma zadnych restrykcji lub preferencji dietetycznych, ktore musimy uwzglednic. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;3 tygodnie przed: &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Kompletujemy dokladne menu z zaznaczeniem kazdej przystawki, dania, deseru i napojow. Pamietajmy o napojach dla dzieci i osob nie pijacych alkoholu, glownie tych, ktorzy po przyjeciu musza siasc za kierownica. &lt;br /&gt;Ja mam taki zwyczaj, ze przy okazji swiat i wiekszych przyjec nie powtarzam dan, ktore byly w ubieglym roku, a wiec praktycznie 100% mojego menu jest dla mnie zupelnie nowe, wiec przysiadam sie do tego szczegolnie ostroznie analizujac kazdy przepis pod katem wykonania, zeby uniknac niespodzianek. &lt;br /&gt;Analizuje stopien trudnosci i czas wykonania.&lt;br /&gt;Teraz tez sprawdzamy w jakim stanie jest obrus, ktory chcemy wykorzystac w dniu swieta. Jesli wymaga prania, czyszczenia czy tez prasowania robimy to teraz. &lt;br /&gt;Wyprasowany obrus skladam delikatnie i wieszam w szafie na wieszaku, tak aby mial jak najmniej zagniecen skladania. Dobrze jest wykorzystac do tego celu wieszak do spodni i nalozyc na niego rurke kartonowa po recznikach papierowych. Tym sposobem unikamy dodatkowych zagniecen. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2 tygodnie przed:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Na podstawie przepisow dan, ktore wybralismy do wykonania robimy dokladna liste potrzebnych produktow. &lt;br /&gt;Teraz jeszcze przed zrobieniem pierwszych zakupow przegladamy wszystkie zapasy domowe w poszukiwaniu produktow, ktore juz mamy w domu. Kazdy znaleziony produkt odznaczamy na liscie zakupow. &lt;br /&gt;Dopiero teraz mozemy sie wybrac po wstepne zakupy, w czasie ktorych kupujemy wszystko co da sie zamrozic, lub co moze lezec na polce przez najblizsze 2 tygodnie. &lt;br /&gt;A wiec kupujemy mieso, produkty suche, produkty nie wymagajace specjalnej troski i alkohole. &lt;br /&gt;Teraz tez z lista dan robimy dokladny spis wszystkich naczyn, w ktorych te dania beda podane na stol oraz liste lyzek, szczypcow i widelcow do serwowania. Nie ma nic gorszego niz brakujaca lyzka do serwowania, ktora w ostatniej chwili trzeba zastapic lyzka nie pasujaca do serwisu. &lt;br /&gt;Osobiscie&amp;nbsp;bardzo sie przykladam do tego, bo nie znosze zadnej zbieraniny naczyn na stole. Mysle, ze warto poswiecic czas i wyobraznie zeby spisac wszystko co zapewni, ze nasz stol bedzie wygladal naprawde swiatecznie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Tydzien przed: &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Teraz mozemy juz zaczac przygotowywac dania, ktore moga spokojnie polezec w lodowce lub zamrazalniku do dnia przyjecia. Na tym etapie zwykle robie zurawine do indyka, oraz gravy (sos do miesa). &lt;br /&gt;Juz widze niektore zdziwione miny, jak mozna zrobic gravy, skoro gravy robi sie na tluszczu z pieczenia indyka, albo na podrobach, ktore jeszcze spokojnie leza w zamrozonym ptaku:) &lt;br /&gt;A wiec mam tutaj moja mala tajemnice:)) Co roku po upieczeniu ptaszydla, zlewam do plastikowego pojemnika tluszcz lacznie z wytopionym sosem i zamrazam na nastepny rok. Tym sposobem nie musze robic sosu na ostatnia minute i jest zawsze esencjonalny, bo przeciez wiemy, ze najlepsze sosy robi sie z wypieczonego tluszczu. &lt;br /&gt;Teraz tez robie ciasto kruche na pie i zamrazam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;4-5 dni przed: &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Zabieramy sie za naszego glownego gosica na stole, czyli indyka.&lt;br /&gt;Najbezpieczniejsza metoda rozmrazania jest ulozenie ptaka na dole lodowki, ja wykorzystuje do tego jedna z szuflad, w ktorych normalnie znajduja sie warzywa. &lt;br /&gt;W zaleznosci od wagi nasze ptaszydlo potrzebuje odpowiednia ilosc czasu na rozmrozenie (ok. jeden dzien na kazde 5 funtow - 2.5kg wagi ptaszora). &lt;br /&gt;Moj tegoroczny indyk wazy 15 funtow czyli potrzebuje 3 doby na rozmrozenie, a wiec zostanie umieszczony na dole lodowki na 4 dni przed swietem. Uwaga! Ptaszydla nie rozpakowujemy, tylko rozmrazamy w oryginalnym opakowaniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2 dni przed: &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Dzis gotujemy zupe, oczywiscie w przypadku jesli zupa jest daniem na liscie. Od kilku lat w moim domu jest tradycja minimlanej ilosci zupy i tak sie rodzina przyzwyczaila, ze bez zupy nie byloby Thanksgiving. &lt;br /&gt;Dzis rowniez&amp;nbsp;gotujemy brine (marynate wodna) dla indyka. Marynata to glownie woda, sol i przyprawy. Gotujemy ok. 4 litry wody, reszta bedzie uzupelniona zimna woda z kostkami lodu. Garnek (pojemnik) z ugotowana marynata wystawiamy na balkon, lub jesli w lodowce jest jeszcze miejsce wstawiamy do lodowki (w mojej lodowce juz nie ma miejsca:)), wiec marynata stoi na tarasie. &lt;br /&gt;W tym dniu mozemy tez przygotowac czesc warzyw do dan "towarzyszacych" czyli side dishes. &lt;br /&gt;I tak mozna juz pokroic lub zetrzec warzywa w odpowienia kostke, zdecydowanie mozna zetrzec ser do zapiekanek i te wszystkie skladniki moga lezec w lodowce w oznaczonych woreczkach ziplock. &lt;br /&gt;Wiem, tarcie produktow mozna szybko zrobic w maszynie i tak robie, ale maszyne trzeba myc miedzy serem a marchewka, a to tez zajmuje cenny czas. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1 dzien przed: &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Rano wyjmujemy indyka z lodowki, powinien byc juz rozmrozony i gotowy do dalszej obrobki. Myjemy ptaszydlo. Ja podroby i szyje pakuje do woreczka i chowam w zamrazalniku, w wolnej chwili z dodatkiem warzyw bedzie z tego wywar, ktory przyda sie do sosu, nadzienia i zupy na przyjecie w nastepnym roku. &lt;br /&gt;Umytego indyka wrzucamy do brine (wodna marynata) i parkujemy znow na dole lodowki. &lt;br /&gt;Dzis pieczemy ciasta oraz przygotowujemy side dishes (dania towarzyszace) &lt;br /&gt;Mozna juz przygtotowac warstwy zapiekanki w naczyniu, w ktorym jutro bedzie zapieczona i podana na stol. Przygotowujemy wszystkie skladniki do nadzienia, tak aby jutro tylko zamieszac magiczna dlonia i wsunac je do piekarnika. &lt;br /&gt;Mezem robimy ostatnie zakupy czyli warzywa lisciaste i owoce. &lt;br /&gt;Przygotowujemy ewentualne zakaski, ktore wymagaja obrobki termicznej (pasztet) a moga polezec do jutra. W przypdku pasztetu mozna go spokojnie upiec kilka dni wczesniej i przechowywac w zamrazalniku. &lt;br /&gt;Wieczorem nakrywamy stol, ustawiajac na nim nie tylko talerze dla gosci, ale wszystkie naczynia, ktore wczesniej zostaly przypisane odpowiednim daniom, stawiamy tam gdzie maja stac jutro. Tym sposobem unikamy przesuwania i reorganizowania stolu tuz przed obiadem. &lt;br /&gt;Dzis wiemy juz gdzie kto siedzi:)) &lt;br /&gt;Uwaga na leworecznych, tych nalezy usadzic tak, aby nie tracali sie przy jedzeniu z praworecznym sasiadem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Godzina zero czyli swieto: &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Wstajemy radosne i podekscytowane (nie przemeczone) i pieczemy zapiekanki oraz nadzienie do indyka. Jesli jakies danie powinno byc koniecznie zrobione w dniu swieta, to robimy to teraz zaraz rano. &lt;br /&gt;Myjemy i suszymy zielenine na salatki (ja zwykle robie dwie rozne salaty) &lt;br /&gt;W czasie kiedy nasze side dishes i nadzienie sie piecze w piekarniku, my przygotowujemy salaty i umieszczamy je w miskach, ktore juz czekaja na nie na stole. Miske przykrywamy folia spozywcza i zapominamy o niej do czasu kiedy przyjda goscie. &lt;br /&gt;Teraz przygotowujemy tez do pieczenia ptaka, czyli wyjmujemy go z brine i dokladnie osuszamy. &lt;br /&gt;Ptaszydlo piecze sie dosc dlugo, min. 3 godziny ale dokladny sposob pieczenia jest juz w jednej notce, nie bede sie powtarzac. &lt;br /&gt;Chociaz w tym roku po swiecie bedzie nowa:)) bo zmieniam brine i robie male udoskonalenia. &lt;br /&gt;Ptak w piekarniku, gospodyni wyszla spod prysznica i sie pindrzy przed lustrem.... &lt;br /&gt;Wszystko idzie w/g planu. &lt;br /&gt;Maz (partner) w tym czasie, poniewaz juz jest przygotowany na wizyte gosci, zeby mu sie nie nudzilo uklada na desce sery i owoce, ktore sa zakaskami, oraz na stoliku, przy ktorym beda spozywane zakaski uklada wszystko co przygotowalysmy wczesniej (dip, pasztet, nadziewane grzyby itp.) &lt;br /&gt;Wiem, ja mam to szczescie, ze mam ogromny livingroom, w ktorym spokojnie miesci sie stol glowny i stolik do zakasek. Ale tez nie zawsze tak mialam, jak nie bylo osobnego stolika do zakasek to podawalam zakaski jako bufet na przygotowanej do tego celu szafce, lub na stoliku na kolkach.&lt;br /&gt;Raczej unikam podawania zakasek przy stole glownym, bo to chcacy, niechcacy wprowadza to chaos na stole. &lt;br /&gt;Moi goscie schodza sie na 2 godziny przed przewidywanym upieczeniem indyka. &lt;br /&gt;Jest to czas wykorzystany wlasnie na zakaski i w tym czasie spoznialscy maja wybaczone;)) &lt;br /&gt;Nikt nie odwazy sie spoznic na obiad w moim domu:)) &lt;br /&gt;Nie u mnie, bo ja spoznialskich nie toleruje i musza sie sami obsluzyc, nie biegam, nie podaje, nie nadskakuje i nigdy nie odgrzewam dan, ktore zostaly podane zanim spoznialski sie pojawil. Ja w momencie gdy wyjmuje indyka z piekarnika juz jestem gosciem. &lt;br /&gt;Wlasnie co robimy jak indyk jest upieczony? &lt;br /&gt;Ptaszydlo musi odpoczac, my tez musielibysmy odpoczac gdyby nas trzymano w piekarniku przez kilka godzin. Wiec ptaszydlo nakryte folia aluminiowa odpoczywa przez 20-30 minut. &lt;br /&gt;A my w tym czasie do ciagle wlaczonego piekarnika wstawiamy zapiekanki i dania towarzyszace, ktore powinny byc podane na cieplo. Teraz maja szanse podgrzania. &lt;br /&gt;Ach, o malo co zapomnialam, bo ja nie ziemniaczana, ale Wspanialy zajmuje sie oprocz stolem zakasek rowniez gotowaniem ziemniakow. Tak, tak Wspanialy slini sie juz na sama mysl o ziemniakach od tygodnia:)) &lt;br /&gt;I to wszystko, to jest moj sposob na bezstresowe przyjecie swiateczne. &lt;br /&gt;Mam nadzieje, ze komus sie przyda i rowniez mam nadzieje, ze w komentarzach podzielicie sie swoimi uwagami i swoimi sposobami. &lt;br /&gt;A przepisy z ostatnich dwoch lat juz sa w notkach na Gotuje bo musze, oraz nowe, tegoroczne przepisy beda ale po swietach, a ja swietuje Thanksgiving w sobote;)) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. &lt;br /&gt;Zamieszczam te notke na obu blogach, bo nie wszyscy czytaja oba, a mam nadzieje, ze ta notka pomoze chociaz jednej gospodyni w zorganizowaniu przyjecia bez niepotrzebnego stresu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-7600368691559450049?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/7600368691559450049/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/thanksgivng-czyli-planujemy-swiateczne.html#comment-form' title='52 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7600368691559450049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7600368691559450049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/thanksgivng-czyli-planujemy-swiateczne.html' title='Thanksgivng, czyli planujemy swiateczne przyjecie'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>52</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-98765852576589966</id><published>2011-11-13T15:51:00.000-05:00</published><updated>2011-11-13T15:51:26.266-05:00</updated><title type='text'>Doskwiera mi...</title><content type='html'>... jestestwo. &lt;br /&gt;Tak doskwiera mi dzis jestestwo, bo jestem niewyspana. Wczoraj cos zezarlam, nie wiem co, bo mnie zwykle nigdy nic nie szkodzi, w dodatku jadlam to samo co Wspanialy, a jemu nic nie jest. &lt;br /&gt;Tak czy inaczej, na sledztwo w tej sprawie nie mam ani czasu, ani checi, wazne jest, ze przez cala noc napierdalal mnie zoladek. I to tak solidnie, ze nareszcie&amp;nbsp;wiem gdzie mam zoladek, bo do tej pory to tylko podejrzewalam, ze raczej musze miec. &lt;br /&gt;Nigdy nie&amp;nbsp;bolaly mnie zadne sprzety, ktore sie we mnie znajduja juz od czasow dziecinstwa, wiec ten zoladek sprawil, ze przypomnialam sobie co to jest bol, poza np. bolem stopy. &lt;br /&gt;Po nieprzespanej nocy stwierdzam, ze zdecydowanie wole bol stopy, mozna sie spokojnie polozyc i go przelezec, z zoladkiem gorzej, bo zwija czlowieka w palak, a to bardzo niewygodna pozycja zarowno horyzontalnie jak i pionowo. &lt;br /&gt;Bylo juz po 23ej kiedy zwinieta w palak wydawalam z siebie jakies pojekiwania, Wspanialy pomrukiwal przez sen i nawet przez moment przyszlo mi do glowy, ze moze by go obudzic, ale szybko zaniechalam tego pomyslu, bo i co on moglby pomoc? Pojekiwac za mnie? Czy tez dla towarzystwa zwinac sie w palak? &lt;br /&gt;Zwleklam sie wiec i pomyslalam, ze pojde posiedziec jak na krolewne przystalo na tronie, a nuz sie da wydalic to co mi przeszkadzalo. &lt;br /&gt;Nie dalo sie. &lt;br /&gt;Wrocilam do lozka, Wspanialy jak pomrukiwal tak pmrukuje, tylko teraz trzymal w objeciach moja poduszke, zabralam wiec co moje i probowalam znalezc wygodna pozycje, czyli mniej palakowata. &lt;br /&gt;Nawet mi sie udalo, ale zaraz potem przyszedl kolejny skurcz i znow sie zwinelam. &lt;br /&gt;Szlag, wstalam i poszlam do kuchni. &lt;br /&gt;Ja sie nie znam co sie robi z bolami, bo mnie nic nigdy nie boli, ale pomsylalam, ze mocna, goraca herbata powinna pomoc. Skad mi to przyszlo do glowy? Nie wiem, ale wlaczylam czajnik i po chwili zaparzylam maly dzbanek goracej herbaty. &lt;br /&gt;Ciagle zgieta w palak z dzbankiem w jednej rece i szklanym kubkiem w drugiej powloklam sie do biura. &lt;br /&gt;Odpalilam kompa, w koncu palak jest najbardziej przydatny w pozycji siedzacej i zaczelam pic herbate. &lt;br /&gt;Dochodzila 1sza, polazilam po roznych stronach, herbata troche pomogla, bo poczulam przyjemne cieplo w srodku, ale nie na dlugo. A herbata&amp;nbsp;byla tak francowato mocna, ze zaczelo mnie suszyc. Juz wiem dlaczego nie przepadam za herbata. &lt;br /&gt;Nic, przetrwam te suchoty, pomyslalam. &lt;br /&gt;Z sypialni dobiegalo pomrukiwanie Wspanialego. &lt;br /&gt;Zwiedziona tym odglosem postanowilam, sprobowac zasnac. &lt;br /&gt;Niestety po godzinie staran nad znalezieniem odpowiedniej pozycji i marudzeniu znow wstalam. &lt;br /&gt;Ciagle w pozycji palakowatej poczlapalam znow do kuchni, przygotowalam nastepny dzbanek herbaty&amp;nbsp;i tym razem zasiadlam na kanapie z ksiazka. &lt;br /&gt;Ok. 4ej nad ranem postanowilam zmusic sie do spania. &lt;br /&gt;Nawet udalo mi sie zasnac mimo ciaglych skurczow, ale nie na dlugo, bo tuz po 5tej obudzilo mnie moje wlasne jeczenie. Teraz dopiero przyszlo mi do glowy, ze moze powinnam wziac cos przeciwbolowego, bo to jedyne co w tym domu jest. &lt;br /&gt;Znow wylazlam z wyrka, poczlapalam do kuchni gdzie na polce wsrod kilku butelek zapomnianych witamin,&amp;nbsp;stoi jedna samotna butelka tabletek przeciwbolowych. &lt;br /&gt;Wzielam dwie, popilam, posiedzialam ok. 20 min zeby zaczely dzialac i poszlam do lozka. &lt;br /&gt;Zasnelam. &lt;br /&gt;Alleluja!! &lt;br /&gt;Ale co z tego jak juz o 7ej dostalam wytrzeszczu oczu, bo ja nie potrafie spac w dzien. &lt;br /&gt;Wstalam i&amp;nbsp;jestem dzis zupelnie do niczego. &lt;br /&gt;Laze z kata w kat i niby nic mi juz nie jest, ale jestem zmeczona, a spac tez nie moge. &lt;br /&gt;Mialam jechac ze Wspanialym po zakupy, ale wyslalam go z kartka samego, a ja pomyslalam, ze moze w tym czasie uda mi sie zdrzemnac. &lt;br /&gt;Udalo sie, ale zaraz jak zasnelam zadzwonil Wspanialy z seria pytan, bo on nawet jak ma kartke, to i tak ma jakies pytania. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czy sliwki suszone to moga byc firmy XXXX czy mam szukac YYY? a czy maslo to ma byc to bez soli? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zesz w morde jeza, ja sie nigdy nie zastanawiam jakiej firmy sliwki kupuje, sliwka jest sliwka, wazne zeby byla bez pestki i na tym koniec. A masla z sola nigdy do niczego nie uzywalam, wiec przez prawie 10 lat jakie sie znamy Wspanialy nie widzial w domu solonego masla. &lt;br /&gt;Co tez mu przyszlo do glowy?&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie kup sliwki bez pestek, niewazne jakiej firmy. A czy widziales kiedys u nas w domu maslo solone? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No nie widzialem, ale wole sie upewnic. Dobrze, to kupie niesolone i te sliwki. A co Ty robisz? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Probowalam zasnac... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Oj to przepraszam, to juz nie bede dzwonil, spij. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie dzwonil, ale ja tez juz nie zasnelam:)) &lt;br /&gt;Wrocil z zakupami, wstalam popatrzylam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ile wazy ten indyk? - &lt;/em&gt;zapytalam. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;15 funtow, a co za maly? Nie mieli wiekszych. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie jest za maly, bedzie nas tylko 9 osob doroslych i dziecko, wystarczy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale dlaczego pytasz? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Zapytalam, bo jest mniejszy od tych co zawsze kupowalismy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To moze kupie jeszcze jednego... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Zwariowales!! Wystarczy, a jak ja niby mialabym upiec dwa indyki i co potem zrobic z tym co zostanie? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To mozemy tego zostawic w zamrazarce na pozniej, a upiec wiekszego. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie, nie, nie. Ten wystaczy, zdecydowanie - &lt;/em&gt;zakonczylam dyskusje. &lt;br /&gt;Ale nie jestem przekonana, czy ktoregos dnia Wspanialy nie przytarga nastepnego indyka. &lt;br /&gt;On potrafi byc nieobliczalny;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-98765852576589966?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/98765852576589966/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/doskwiera-mi.html#comment-form' title='30 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/98765852576589966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/98765852576589966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/doskwiera-mi.html' title='Doskwiera mi...'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3405467659541137613</id><published>2011-11-12T18:15:00.000-05:00</published><updated>2011-11-12T18:15:18.166-05:00</updated><title type='text'>Ale sie narobilo</title><content type='html'>Zaczynamy przygotowania do Thanksgiving. &lt;br /&gt;Wlasciwie to Wspanialy i Potomek zaczeli juz miesiac temu od napominania mnie "zebys tylko znow za duzo nie nagotowala". Kryste pomyslaby ktos, ze naprawde tak dbaja o moje przepracowanie sie w kuchni, bo ze z jedzeniem nie maja problemu to wiem;) &lt;br /&gt;No ale przyznaje w duchu, ze w ubieglym roku przesadzilam, wiec tym razem owszem postanowilam nieco odpuscic. &lt;br /&gt;I tak juz od dluzszego czasu zbieralam przepisy, bo wiadomo, ze nic sie powtorzyc nie moze, poza indykiem, no i zurawina, ktora w sumie robie co roku tak samo. Probowalam kiedys innych przepisow, ale rodzina uznala, ze ten jeden przepis jest najlepszy. &lt;br /&gt;Dzis spedzilam w sumie caly dzien na wertowaniu nagromadzonych przepisow, bo trzeba wreszcie wybrac z nich te, ktore na pewno chce zrobic, a zadanie to nie jest latwe, bo chcialabym zrobic wszystkie ponad 40 jakie uzbieralam. &lt;br /&gt;Wspanialy w miedzyczasie mial za zadanie doczyscic kuchenke lacznie z piekarnikiem, w ktorym ostatnio cos tam nakapalo i jak robilam 2 tygodnie temu apple crisp to dymilo. &lt;br /&gt;W sumie to juz dosc dawno nie dobral sie do tej kuchenki solidnie, wiec dzis sie poswiecil. &lt;br /&gt;Ja nie mialam pojecia co on robi, bo siedzialam w moim biurze, ale w pewnym momencie zaczely mnie dosiegac jakies dziwne zapachy, wiec poszlam na zwiady. &lt;br /&gt;Kryste!!! &lt;br /&gt;Pobojowisko!!!&lt;br /&gt;Kuchenka rozebrana na czesci!!! &lt;br /&gt;Jakies rurki, podkladki i srubki&amp;nbsp;mocza sie w kuchennym zlewozmywaku. Podeszlam blizej i szybko sie wycofalam, bo wlasnie stamtad wydobywal sie aromat bleach'u (zapomnialam jak sie to po polsku nazywa). &lt;br /&gt;W tym momencie z podworka wrocil Wspanialy: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Kochanie czy Ty chcesz mnie otruc? - &lt;/em&gt;zapytalam machajac reka przed wlasnym nosem. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Haha, czemu nie? Ty mi sie caly czas odgrazasz grzybami to ja cie bleach'em wezme. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Otworzylam drzwi na taras, niech ten smrod sie gdzies wyniesie, ustawilam jeszcze wiatrak tak aby wydmuchiwal wszystko na zewnatrz. &lt;br /&gt;Cale szczescie, ze bylo w miare cieplo i slonecznie. &lt;br /&gt;Wrocilam do kompa i do moich przepisow, Wspanialy od czasu do czasu czyms tam postukiwal, czyms chlapal, raz nawet poprosil zeby mu cos tam podac i dzialal. &lt;br /&gt;Ja z kolei co chwile pokrzykiwalam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czy moze byc ciasto z gruszkami i czekolada? Co bys powiedzial na zapiekanke ze slodkich ziemniakow ze swiss chard? A jak Ci pasuje&amp;nbsp;nadzienie z kasztanow i suszonych sliwek? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie bardzo wiem po co ja to wszystko konsultuje i pokrzykuje, bo i tak na kazde moje pytanie padala ta sama odpowiedz: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Brzmi ciekawie (zachecajaco, smakowicie) rob co chcesz, byle bys nie robila za duzo. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Jak zdarta plyta. &lt;br /&gt;Wreszcie udalo mi sie wybrac zestaw przepisow, teraz nalezy wedlug nich zrobic liste zakupow. Trwalo to wszystko dlugo, bo nie dosc, ze decyzje ciezkie to jeszcze w miedzyczasie latalam po blogowisku:) &lt;br /&gt;Jak juz zaczynalam pisac liste zakupow to Wspanialy zawolal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Chodz, obejrzyj kuchenke! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Poszlam, bo wiadomo pochwalic sie nalezy. &lt;br /&gt;Krystusie kolczasty!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;On taki blysk odstawil, ze nawet srubki daja po oczach!!! &lt;br /&gt;Ta kuchenka chyba od nowosci nie byla tak czysta!!! &lt;br /&gt;Ja sie teraz bede bala tam gotowac i piec. &lt;br /&gt;To moze na swiateczny obiad pojdziemy do restauracji? &lt;br /&gt;Na dzisiejszy obiad wyjelam z zamrazarki golabki, boje sie nawet stanac w poblizu kuchenki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3405467659541137613?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3405467659541137613/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/ale-sie-narobilo.html#comment-form' title='22 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3405467659541137613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3405467659541137613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/ale-sie-narobilo.html' title='Ale sie narobilo'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8319537484474492999</id><published>2011-11-11T09:19:00.000-05:00</published><updated>2011-11-11T09:19:39.659-05:00</updated><title type='text'>Madre to czy glupie?</title><content type='html'>Kiedys dawno temu, kiedy jeszcze nawet telefony stacjonarne nie byly zjawiskiem powszechnym ludzie pisali listy. Wiem, to byla szczegolnie&amp;nbsp;dla mnie zmora nad zmorami, bo ja do pisania listow ciezka jestem, ale zeby wiedziec co sie u kogo dzieje, zeby miec kontakt z rodzina czy przyjaciolmi trzeba bylo przysiasc faldow i napisac. Albo jak ktos mieszkal w odleglosci, ktora mozna bylo pokonac "z buta"&amp;nbsp; nalezalo sie ubrac i&amp;nbsp;wyruszyc w odwiedziny. &lt;br /&gt;Siadalo sie wiec i pisalo, a napisac nalezalo o sobie i wypytac o wszelkie nowosci jakie mogly wydarzyc sie po drugiej stronie, a przede wszystkim o zdrowie, bo przecie zdrowie najwazniejsze. &lt;br /&gt;Jak sie juz napisalo i wyslalo, z tym drugim ja mialam najwiecej poslizgow, bo czesto napisany a nie wyslany list odnajdywalam po kilku miesiacach w glebokich czelusciach wlasnej torby, czekalo sie na odpowiedz. &lt;br /&gt;W sumie taki proces komunikacji byl upierdliwy, czasochlonny i czesto niewystarczajacy, bo zycie sie toczylo i zanim list doszedl z jednego zakatka kraju na drugi, opisane fakty juz byly nieaktualne. &lt;br /&gt;Pozniej nastaly telefony i przyszedl czas oddechu, bo mozna bylo porozmawiac prawie na zywo i omowic aktualny stan wydarzen na biezaco. &lt;br /&gt;Oczywiscie jak w listach tak i w rozmowie telefonicznej nalezalo zapytac o zdrowie... bo zdrowie ciagle najwazniejsze. Telefony bezprzewodowe ulatwily zycie jeszcze bardziej bo mozna bylo lazic z takim po calej chalupie, mieszac w garach, sprawdzac dzieciom lekcje, na migi musztrowac spoznionego na obiad meza i ciagle nadawac radosnie z osoba po drugiej stronie. &lt;br /&gt;Telefon to moj sposob na zycie:))) &lt;br /&gt;Moge gadac non stop godzinami, oczywiscie nie z kazdym, bo nie kazdy podziela to moje telefoniczne zboczenie, no i nie z kazdym da sie i ma sie o czym gadac godzinami;)) &lt;br /&gt;Ale zawsze lubilam i lubie slyszec glos i&amp;nbsp;jego ton, i jak mawiala kiedys dawno temu "zamorska" miec "kontakt z zywego slowa". Zywe slowo to jest wlasnie to co mnie rajcuje. &lt;br /&gt;No ale niedlugo trwala moja radosc, bo po zywym slowie wrocilismy znow do slowa pisanego, a wlasciwie bardziej prawidlowym okresleniem byloby slowa klikanego, bo nie piszemy tego na papierze, ale klikamy na telefonie i wysylamy do telefonu drugiej osoby. &lt;br /&gt;Tak, tak to nie jest pomylka, bo moim zdaniem te "essesmany" nie sa wysylane do drugiej osoby, tylko do telefonu tejze osoby. Osoba posiadajaca w kieszeni, lub torebce telefon, do ktorego wlasnie wyslalismy nasze klikanie dostaje sygnal i odklikuje. &lt;br /&gt;I teraz nastepuje wymiana klikow, a ze klikanie jest czynnoscia troche upierdliwa, to juz nikt nie pyta, jak sie miewa druga osoba tylko kazdy skupia sie nad tym aby w jak najkrotszej formie przekazac najwiecej tresci. &lt;br /&gt;I na tym polega cala zabawa, w ktorej obie strony licza na inteligencje drugiej. &lt;br /&gt;I tak kilka dni temu moj telefon dostal klik od telefonu klientki z zapytaniem. &lt;br /&gt;"&lt;em&gt;Czy moge przyjsc w piatek po poludniu?" &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Jestem w miare inteligentna, nie nadzwyczaj inteligentna, nie mam IQ geniusza, ale wiem, ze ta konkretna klientka pyta o 15 minutowa wizyte w celu regulacji brwi. I teraz co ja mam napisac, zeby bylo krotko i zrozumiale dla niej, a jednoczesnie zeby nie wywolac burzy klikania po obu stronach. &lt;br /&gt;Pomyslalam i odpisalam: &lt;br /&gt;"&lt;em&gt;Popoludnie ma 6 godzin, czy mozesz byc bardziej specyficzna?" &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Za kilka sekund dostalam kolejny klik: &lt;br /&gt;"&lt;em&gt;A o ktorej godzinie mozesz mnie przyjac?" &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Ja przepraszam, ale ja pierdole, czy ja mam teraz wyklikac caly grafik mojego piatku? &lt;br /&gt;Cos jest nie tak z inteligencja jednej ze stron? Tylko jeszcze nie wiem, ktorej, ale poniewaz wyznaje zasade "klient nasz pan" (bez przesady i do czasu, ale jednak) to&amp;nbsp;napisalam: &lt;br /&gt;"&lt;em&gt;A o ktorej mozesz przyjsc?" &lt;/em&gt;bo przeciez wiem, ze ona pracuje wiec w piatek bedzie w pracy i moze nie moc przyjsc o godzinie jaka ja wyznacze w/g mojego grafiku. &lt;br /&gt;Suma sumarum, zeby nie przeciagac historii, klikalysmy jeszcze w lewo i prawo nastepne 15 minut i wreszcie udalo sie ustalic konkretna godzine. &lt;br /&gt;Oczywiscie z "zywego slowa" mozna bylo cale to klikanie zastapic 30 sekundowa rozmowa. &lt;br /&gt;Ale przeciez od tego sa smartphony zeby ulatwiac sobie zycie, komunikowac sie z innymi w sposob nieinwazyjny itp. itd. to sa argumenty, ktore na okraglo slysze od wielbicieli klikania, a ktore mnie jakos nie przekonuja.&lt;br /&gt;Wczoraj moj telefon dostal wiadomosc w postaci zdjecia noworodka. &lt;br /&gt;Popatrzylam, dziecko jak na dziecko przystalo ladne, bo moim zdaniem wiekszosc dzieci jest ladna, widze, ze noworodek, bo dziecie jest okutane w szpitalne szmatki, ale nic poza tym nie wiem, bo cudem jakims zamiast nadawcy jest "no name" i nie ma przy tym nawet numeru telefonu, ktory moglabym probowac w jakis sposob zidentyfikowac. &lt;br /&gt;Jak przystalo na osobe w miare inteligentna zaczelam szperac we wlasnej glowie w poszukiwaniu informacji czyje to moze byc dziecko. Mam kilka klientek, ktore sa w zaawansowanej ciazy, dwie z nich mialy rodzic "lada dzien", ale ktora urodzila? Zreszta, urodzic mogla nawet jedna z tych, ktore maja termin za miesiac czy nawet 6 tygodni. &lt;br /&gt;Nie myslalam dlugo, bo zarobiona bylam wczoraj&amp;nbsp;troche po kokardke, a wiadomosc przyszla w czasie pracy, wiec odlozylam telefon. &lt;br /&gt;Przypomnialam sobie o tym zdjeciu wlasnie dzis rano. Jeszcze raz patrze, no nic sie nie zmienilo, dziecko ciagle jest jak bylo. I co dalej? &lt;br /&gt;Wreszcie wyklikalam: &lt;br /&gt;"&lt;em&gt;Widze dziecko i badzo sie ciesze, bo widok dziecka to przyjemna sprawa, ale na Boga czyje to dziecko??" &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Kilka sekund pozniej przyszla odpowiedz: &lt;br /&gt;"&lt;em&gt;Tara, chyba wizyta u Ciebie wywolala oczekiwany porod" &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Kurwa, no ciesze sie, ze mam taka moc, bo Tara byla juz prawie tydzien po terminie, ale dlaczego nie napisala jaka jest plec dziecka??? To akurat jedna z tych klientek, ktora nie chciala wiedziec i wybrala niespodzianke. Ale wiedziala, ze obie czekalysmy z niecierpliwoscia na plec bo od tego zalezalo, kto bedzie wybieral imie dziecka. Tara umowila sie z mezem, ze jak bedzie chlopiec to ona wybiera imie, a jak dziewczynka to maz ma decydujace zdanie. Tara wybrala Patrick dla chlopca, ale bardzo jej sie nie podobalo Charlotte, ktore to imie wybral maz&amp;nbsp;dla dziewczynki, Juz nawet knulysmy jak ugrac zmiane mezowej decyzji&amp;nbsp;jak dziecko okaze sie dziewczynka, a ona mi teraz nawet nie pisze jaka jest plec dziecka. &lt;br /&gt;No ten inteligentny przekaz wiadomosci w najkrotszej formie ma jednak za duzo wad jak na moj gust. &lt;br /&gt;Poddalam sie bo mnie ciekawosc zzerala: &lt;br /&gt;"&lt;em&gt;Ale jakiej plci jest dziecko????????" &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Tak postawilam az tyle znakow zapytania, bo mnie trafialo juz cos w sam zoladek. &lt;br /&gt;Patrze jeszcze na zdjecie, ale nic nie widac, szmata, w ktora jest owiniety noworodek biala w rozowe i niebieskie paski nic mi nie mowi, a odwinac sie tez za cholere nie da(!!!) &lt;br /&gt;Po kilku tym razem minutach (wiadomo ona w szpitalu moze tez&amp;nbsp;nie miec czasu na klikanie) przychodzi nareszicie oczekiwana odpowiedz: &lt;br /&gt;&lt;em&gt;"Chlopiec, mam Patricka" &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Teraz juz moglam spokojnie pogratulowac i zakonczyc wymiane klikow. &lt;br /&gt;I czasem tak sobie mysle, czy te smartphony nie robia z ludzi idiotow? &lt;br /&gt;Bo ja takich przykladow moglabym na peczki tu podawac i kazdy jeden swiadczy o tym, ze ludzie traca umiejetnosc porozumiewania sie, smartphon czy jakikolwiek inny phone, bo moj nie jest smart wcale nie znaczy, ze nagle ktos zostal obdarzony darem jasnowidzenia i odczytywania mysli na odleglosc. &lt;br /&gt;Ja przynajmniej takiej umiejetnosci jeszcze nie posiadlam. &lt;br /&gt;Natomiast co raz czesciej mam niesamowita ochote wykazac sie inteligencja geniusza i w jednym slowie zawrzec caly przekaz informacji. &lt;br /&gt;Tym magicznym slowem jest "Spierdalaj"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-8319537484474492999?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/8319537484474492999/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/madre-to-czy-glupie.html#comment-form' title='44 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8319537484474492999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8319537484474492999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/madre-to-czy-glupie.html' title='Madre to czy glupie?'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8952099605466074898</id><published>2011-11-10T08:40:00.000-05:00</published><updated>2011-11-10T08:40:17.027-05:00</updated><title type='text'>Wczorajsze zdjecia</title><content type='html'>Zgodnie z obietnica zamieszczam zdjecia do ponizszej notki. &lt;br /&gt;Bryant Park jak widac juz przygotowuje sie do okresu swiatecznego, zostalo juz otworzone lodowisko, ale tez ciagle dziala fontanna: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WZNBUEn9wuw/TrvLKyhAYBI/AAAAAAAAEVo/Urmg0wvJM3A/s1600/IMGP4617.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-WZNBUEn9wuw/TrvLKyhAYBI/AAAAAAAAEVo/Urmg0wvJM3A/s320/IMGP4617.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--rJUG0wB9d8/TrvLN2721CI/AAAAAAAAEVw/h1-K865M6Sw/s1600/IMGP4618.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/--rJUG0wB9d8/TrvLN2721CI/AAAAAAAAEVw/h1-K865M6Sw/s320/IMGP4618.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_38b5rF7Npc/TrvLQZwPDEI/AAAAAAAAEV4/PEr5Q-qIdTw/s1600/IMGP4616.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-_38b5rF7Npc/TrvLQZwPDEI/AAAAAAAAEV4/PEr5Q-qIdTw/s320/IMGP4616.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Park jak zawsze przyciaga amatorow wypoczynku wiec ludzie siedza, graja w szachy, czytaja gazety lub ksiazki, albo korzystaja z loptopow, lub spozywaja posilek na swiezym powietrzu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XyDIVI-fWuU/TrvML0yqOnI/AAAAAAAAEWA/zBdjj16O7M0/s1600/IMGP4620.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-XyDIVI-fWuU/TrvML0yqOnI/AAAAAAAAEWA/zBdjj16O7M0/s320/IMGP4620.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OUNprwRhRCA/TrvMOBcaD2I/AAAAAAAAEWI/nZtzGVPVbNY/s1600/IMGP4621.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-OUNprwRhRCA/TrvMOBcaD2I/AAAAAAAAEWI/nZtzGVPVbNY/s320/IMGP4621.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-L_BrF9w-YOk/TrvMQr9UcfI/AAAAAAAAEWQ/Ol8QZTDZ574/s1600/IMGP4624.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-L_BrF9w-YOk/TrvMQr9UcfI/AAAAAAAAEWQ/Ol8QZTDZ574/s320/IMGP4624.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Park jak widac ponizej cieszy duzych i malych,&amp;nbsp;duzi ucinaja drzemke lub chwile medytacji, a mali ucza sie chodzic, rozkosznie upadajac na dupke i rozgladajac sie za mama. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JN8688JF0xg/TrvNCK5S6bI/AAAAAAAAEWc/yTey8M_FxX4/s1600/IMGP4627.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-JN8688JF0xg/TrvNCK5S6bI/AAAAAAAAEWc/yTey8M_FxX4/s320/IMGP4627.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7xi8xd8cCPw/TrvNEXmwVTI/AAAAAAAAEWk/RZm-I-LREVE/s1600/IMGP4625.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-7xi8xd8cCPw/TrvNEXmwVTI/AAAAAAAAEWk/RZm-I-LREVE/s320/IMGP4625.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bar, ktory teoretycznie jest czynny caly rok, a tylko zamykany w wyjatkowo deszczowe lub sniezne dni ma nawet o tej wczesnej porze (godzina 15-16) tez troche klientow, chociaz zycie zaczyna sie tutaj glownie po 18tej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DrMZ6_QL1cM/TrvOHmaXlTI/AAAAAAAAEWs/NzzQsAsWIEo/s1600/IMGP4631.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-DrMZ6_QL1cM/TrvOHmaXlTI/AAAAAAAAEWs/NzzQsAsWIEo/s320/IMGP4631.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sNiJieQHmGE/TrvOKNU4MoI/AAAAAAAAEW0/MQg1aOQyMtQ/s1600/IMGP4632.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-sNiJieQHmGE/TrvOKNU4MoI/AAAAAAAAEW0/MQg1aOQyMtQ/s320/IMGP4632.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sa juz otwarte sezonowe sklepiki, w kotrych mozna zaopatrzyc sie w bardzo pomyslowe prezenty swiateczne, ale prawdziwy&amp;nbsp;ruch tutaj zacznie sie dopiero w grudniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ue6CRKhs7IA/TrvP4BDTwMI/AAAAAAAAEW8/60ePUpZXkno/s1600/IMGP4623.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-ue6CRKhs7IA/TrvP4BDTwMI/AAAAAAAAEW8/60ePUpZXkno/s320/IMGP4623.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Parkowa restauracja juz ma swiateczna dekoracje, ale ciagle kwitna wokol jesienne kwiaty. Obok&amp;nbsp;dobudowano juz zimowy namiot, ktory jest zima ogrzewany, a przeciez wielu ludzi lubi siedziec wewnatrz majac wieksza widocznoc na to co sie dzieje w parku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wt71hOy3iVY/TrvQGFYVp7I/AAAAAAAAEXI/ZwBh9fjjmRM/s1600/IMGP4626.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-wt71hOy3iVY/TrvQGFYVp7I/AAAAAAAAEXI/ZwBh9fjjmRM/s320/IMGP4626.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RebpMrKj0rc/TrvQmRsXFmI/AAAAAAAAEXQ/paRKFt-CLYk/s1600/IMGP4629.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-RebpMrKj0rc/TrvQmRsXFmI/AAAAAAAAEXQ/paRKFt-CLYk/s320/IMGP4629.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jest jeszcze calkiem zielono, a nawet kwitna roze, az ciezko uwierzyc, ze juz mielismy pierwszy snieg:)) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WCGv7L5_GjA/TrvRHi24QAI/AAAAAAAAEXY/Incv7PwIMyo/s1600/IMGP4619.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-WCGv7L5_GjA/TrvRHi24QAI/AAAAAAAAEXY/Incv7PwIMyo/s320/IMGP4619.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I na koniec latarnia;) bo ja jestem zfiksowana na punkcie latarni:)) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GWsi9TjjSmw/TrvRhUWFwMI/AAAAAAAAEXg/q3c7M_2aLvM/s1600/IMGP4634.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-GWsi9TjjSmw/TrvRhUWFwMI/AAAAAAAAEXg/q3c7M_2aLvM/s320/IMGP4634.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A ponizej kilka fotek jesieni juz z mojej okolicy: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0v94iC4PHEk/TrvSGIKnUtI/AAAAAAAAEXo/dkVJwQ6eVag/s1600/IMGP4641.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-0v94iC4PHEk/TrvSGIKnUtI/AAAAAAAAEXo/dkVJwQ6eVag/s320/IMGP4641.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W8b5vGuVUNU/TrvS1cgBZSI/AAAAAAAAEX4/dBhece6Yhcs/s1600/IMGP4644.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-W8b5vGuVUNU/TrvS1cgBZSI/AAAAAAAAEX4/dBhece6Yhcs/s320/IMGP4644.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NMwl3K8GlNs/TrvS3y8wK4I/AAAAAAAAEYA/nZDVi4Q-xJ0/s1600/IMGP4646.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-NMwl3K8GlNs/TrvS3y8wK4I/AAAAAAAAEYA/nZDVi4Q-xJ0/s320/IMGP4646.JPG" width="266px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QNZkLeIC_MQ/TrvS6Se6enI/AAAAAAAAEYI/bVeImH-k0bY/s1600/IMGP4648.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-QNZkLeIC_MQ/TrvS6Se6enI/AAAAAAAAEYI/bVeImH-k0bY/s320/IMGP4648.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8ntRaCqzWWw/TrvS85WYSUI/AAAAAAAAEYQ/IRp2oeMXHMs/s1600/IMGP4654.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-8ntRaCqzWWw/TrvS85WYSUI/AAAAAAAAEYQ/IRp2oeMXHMs/s320/IMGP4654.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I na zakonczenie jesiennej wycieczki jeszcze kilka ozdobnych krzewow i kwiatow, ktore ciagle wygladaja ladnie, albo ciekawie:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9lbeekYnCwo/TrvTkUYvv-I/AAAAAAAAEYc/at-aT8yeRPM/s1600/IMGP4649.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-9lbeekYnCwo/TrvTkUYvv-I/AAAAAAAAEYc/at-aT8yeRPM/s320/IMGP4649.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vtjo6TgXEmA/TrvTo34GaxI/AAAAAAAAEYk/NblRPWxEKSQ/s1600/IMGP4650.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-vtjo6TgXEmA/TrvTo34GaxI/AAAAAAAAEYk/NblRPWxEKSQ/s320/IMGP4650.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-j7Bmz7NWnuw/TrvTrSD9h6I/AAAAAAAAEYo/H-T8kwVTBY0/s1600/IMGP4651.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-j7Bmz7NWnuw/TrvTrSD9h6I/AAAAAAAAEYo/H-T8kwVTBY0/s320/IMGP4651.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lnfObhAGOrk/TrvTt3tJWDI/AAAAAAAAEY0/3dkae03eQco/s1600/IMGP4652.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-lnfObhAGOrk/TrvTt3tJWDI/AAAAAAAAEY0/3dkae03eQco/s320/IMGP4652.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-8952099605466074898?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/8952099605466074898/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/wczorajsze-zdjecia.html#comment-form' title='29 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8952099605466074898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8952099605466074898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/wczorajsze-zdjecia.html' title='Wczorajsze zdjecia'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WZNBUEn9wuw/TrvLKyhAYBI/AAAAAAAAEVo/Urmg0wvJM3A/s72-c/IMGP4617.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3506042500127667628</id><published>2011-11-09T21:29:00.000-05:00</published><updated>2011-11-09T21:29:19.722-05:00</updated><title type='text'>Pieta Achillesa</title><content type='html'>Niektorzy z Was pewnie pamietaja jak 3 lata temu mialam problem z pieta, moja wlasna osobista, ale dokladnie ze sciegnem Achillesa. No i mialam, zrobilam 2 zabiegi Shockwave Therapy i pomoglo, do dzis jest spokoj. &lt;br /&gt;Albo nie calkiem, bo jakis tydzien temu Daisy napisala, ze ona ma problem z Achillesem i ja sie tam wymadrzylam polecajac SWT (shockwave therapy) a zaraz nastepnego dnia po wymadrzaniu sie mnie zaczela napitalac pieta. &lt;br /&gt;Tak, tak sciegno Achillesa. &lt;br /&gt;Nie, nie to samo, bo ja mam dwie piety, tak jestem umeblowana i to drugie chyba zazdrosci, ze pierwsze mialo SWT, albo moze przez zwykla solidarnosc z pieta Daisy zaczelo bolec. &lt;br /&gt;Bron buk nie obwiniam Daisy, w koncu solidarnosc to fajna sprawa, nawet ja trzeba troche pocierpiec. &lt;br /&gt;Tyle, ze ja ostatnio nie mam czasu ani ochoty cierpiec. &lt;br /&gt;Zaczelam to swinstwo gimnastykowac, bo mozna cwiczeniami rozciagajacymi wlasnie to sciegno cos tam uzyskac, przy czym najprostszym i najwygodniejszym cwiczeniem jest stanie boso i przenoszenie ciezaru ciala na palce i opuszczanie na cala stope. &lt;br /&gt;Bolesne, ale ze wzgledu na prostote latwe do wykonania niemal w kazdych warunkach. &lt;br /&gt;No to sobie tak cwiczylam, az sie Wspanialy wtracil, bo on tak wtretacz (chyba nie ma takiego slowa)&amp;nbsp;jest czasem. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ty nie kombinuj&amp;nbsp;z cwiczeniami, tylko idz do Doktora. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale moze sie uda, pamietasz nawet po SWT to trzeba te cwiczenia robic przez jakis czas. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak, tylko &lt;strong&gt;po SWT &lt;/strong&gt;robi w tym wypadku duza roznice, bo &lt;strong&gt;przed SWT&lt;/strong&gt; prawdopodobnie wiecej sobie szkodzisz niz pomagasz. Tam przeciez jest stan zapalny. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nie klocilam sie, bo faktycznie, ja cwicze a bol jak byl tak jest, wiec licho wie, moze Wspanialy ma racje, ja sie przeciez nie znam. &lt;br /&gt;W poniedzialek zadzwonilam do mojego Dochtora i zapytalam kiedy mnie moze przyjac w trybie "najlepiej przedwczoraj" na co panienka z okienka powiedziala: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;W srode, ale o 8:30 rano. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Krystusie z jakiegobadz kosciola!!!! &lt;br /&gt;8:30 przeciez to srodek nocy!!!&lt;br /&gt;No niezupelnie, bo ja wstaje ok. 6tej, ale do 8ej zajmuje mi, zeby sobie przypomniec jak mam na imie i po jaka przenajswitsza cholere w ogole wstalam. &lt;br /&gt;Panienka po drugiej stronie druta wyrwala mnie z zamyslenia: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To co, decydujesz sie na te godzine? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak, tak, tak!!! - &lt;/em&gt;wrzasnelam, bo nie mam na co czekac. &lt;br /&gt;Nie tylko dlatego, ze nie lubie bolu, ale tez dlatego, ze juz sobie wczesniej zaplanowalam, ze w styczniu tuz po swietach chce zrobic bardziej konkretna operacje na drugiej stopie, a mianowicie prostowanie dwoch palcow. Musze je wyprostowac, bo jeden zaczyna wypychac drugi i ten drugi zaczyna lekko sie unosic w gore. No tak byc nie moze, nie bede czekala az mi sie palce powykrecaja do tego stopnia, ze nie tylko wstyd bedzie bosa noge pokazac, ale i chodzic sie na tym nie da. &lt;br /&gt;A wiec zeby zrobic operacje z cieciem dwoch palcow u jednej&amp;nbsp;stopy w styczniu, musze miec sprawna pierwsza stope, czyli akurat te, do ktorej sie dobral Achilles. &lt;br /&gt;To wszystko wydarzylo sie w poniedzialek, a ze w poniedzialek rowniez odwiedzila mnie Nuska na degustacje nalewek, to nie mialam za wiele czasu o tym myslec. &lt;br /&gt;Wczoraj byl piekny dzien 20C i nawet musialam wygrzebac bluzke z krotkim rekawem, bo slonce dawalo czadu, ale polazic za wiele nie moglam, bo nozia nie dawala mozliwosci. &lt;br /&gt;Na szczescie taka piekna pogoda ma sie utrzymac do czwartku, wiec pomyslalam, ze cos musze z tego wykorzystac. &lt;br /&gt;Rano wstalam razem ze Wspanialym, o 4:30 &lt;br /&gt;Po godzinie i dwoch kawach bylam gotowa wejsc pod prysznic. &lt;br /&gt;Wizyta u doktora przebiegla sprawnie i szybko, zaplanowalismy SWT na 2 grudnia a tymczasowo doktor zaproponowal zastrzyk. &lt;br /&gt;Spojrzalam na niego glupawo, bo on wie, ze ja nie lubie sterydow. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak mam rozumiec to spojrzenie? - &lt;/em&gt;zapytal. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak to jak? Doktor wie, ze ja nie lubie sterydow wiec oczywiscie nie jestem zachwycona propozycja i sklaniam sie ku zyciu z bolem przez te 3 tygodnie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Pomysl, bedziesz miala wiekszy ruch w pracy, pozniej masz Thanksgiving, znajac Ciebie to jest stanie w kuchni. Po co Ci ten bol? To naprawde minimalna dawka i miejscowo.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No dobra, niech juz bedzie tylko zeby ten zastrzyk nie bolal - &lt;/em&gt;zgodzilam sie, bo wiem, ze w tym wypadku ma racje, akurat nie jest to okres kiedy moglabym sie oszczedzac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A czy &lt;strong&gt;ja Ci kiedys sprawilem jakis bol? &lt;/strong&gt;- &lt;/em&gt;tym razem doktor przeslal mi spojrzenie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jeszcze nie, ale zawsze moze byc ten pierwszy raz - &lt;/em&gt;wymigalam sie z usmiechem. &lt;br /&gt;Zastrzyk przezylam, wcale nie bolalo, bo mnie doktor zamrozil piete. &lt;br /&gt;Ale teraz dopiero sie dogadalismy, ze ja przeciez ide dzis do pracy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Szkoda, wolalbym zebys dzis oszczedzala te stope. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Doktor sie nie martwi, do pracy dotre&amp;nbsp;tuz po 9tej,&amp;nbsp;a moja pierwsza klientka przychodzi o 11:30 to mam 2 godziny lezenia, a skoncze wczesniej bo ostatnia klientke mam o 14tej i juz nikogo wiecej nie umowie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dobrze, to jak wrocisz wczesniej do domu to nie laz, tylko lepiej polez. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Obiecalam, ale bez szczegolnego przekonania, bo w koncu taka piekna pogoda w listopadzie piechota nie chodzi. &lt;br /&gt;Owszem polezalam prawie dwie godziny, nawet sie przespalam, a wiec tutaj dotrzymalam slowa. &lt;br /&gt;Klientke z 14tej namowilam na przyjscie 15 min. wczesniej i&amp;nbsp;juz o 14:15 zamiast do subwaya czmychnelam do Bryant Park. No nie moglo byc inaczej, nie w taki piekny sloneczny i cieply dzien, bo dzis tez bylo 20C a w nocy spada do 14C. &lt;br /&gt;W parku&amp;nbsp;troche polazilam, troche posiedzialam, wypilam sobie drinka na swiezym powietrzu, przeciwskazan nie slyszalam, a teraz juz za pozno:)) &lt;br /&gt;Po czym przyjechalam subwayem do domu, ale juz z autobusu wysiadlam 3 przystanki wczesniej zeby zrobic troche zdjec. &lt;br /&gt;Do domu dotarlam przed 18ta, ale jak Wspanialy wrocil z pracy, to grzecznie lezalam w lozku:))) &lt;br /&gt;Nikt poza&amp;nbsp;toba drogi pamietniczku&amp;nbsp;nie ma zadnych argumentow, ani dowodow na to, ze sie nie oszczedzalam, a wiec nikt nie bedzie mi mogl nic zarzucic;) &lt;br /&gt;Zdjecia z parku i okolicy wrzuce jutro, bo jeszcze sa w aparacie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3506042500127667628?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3506042500127667628/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/pieta-achillesa.html#comment-form' title='13 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3506042500127667628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3506042500127667628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/pieta-achillesa.html' title='Pieta Achillesa'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-1586299970220028452</id><published>2011-11-07T11:37:00.001-05:00</published><updated>2011-11-07T11:40:57.999-05:00</updated><title type='text'>Mi</title><content type='html'>Laze po blogach i czytam, to tu to tam, zagladam, podpatruje, podczytuje, zachwycam sie mniej lub bardziej, czesto sie czegos nowego ucze, a czesto mysle, ze juz mi sie zupelnie rozum lasuje i chyba powinnam przestac, bo jeszcze moment i zglupiec przyjdzie. A ja nie znam zadnego zglupcia:)) &lt;br /&gt;Jak widze slowo &lt;strong&gt;mi&lt;/strong&gt;, to&amp;nbsp;&lt;strong&gt;mi&lt;/strong&gt; sie cos robi.. wiem, to poprawna forma, ale chyba rowniez poprawna forma i rownorzedna jest slowo&amp;nbsp;&lt;strong&gt;mnie&lt;/strong&gt; tyle, ze jedno i drugie powinno byc stosowane w nieco innych przypadkach. &lt;br /&gt;Jak widze, ze ktos zaczyna zdanie od&amp;nbsp;&lt;strong&gt;mi&lt;/strong&gt; to&amp;nbsp;&lt;strong&gt;mnie&lt;/strong&gt; krew zalewa, wlos sie na dupie jezy, watroba gnije, sledziona zamiera i robi&amp;nbsp;&lt;strong&gt;mi&lt;/strong&gt; sie lupiez na zoladku. &lt;br /&gt;A tymczasem &lt;strong&gt;mi&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;kroluje wszedzie. &lt;br /&gt;"&lt;strong&gt;Mi&lt;/strong&gt; sie podoba... " &lt;br /&gt;"&lt;strong&gt;Mi&lt;/strong&gt; smakuje... " &lt;br /&gt;"&lt;strong&gt;Mi&lt;/strong&gt; sie wydaje... " &lt;br /&gt;"&lt;strong&gt;Mi&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;sie zrobilo... " itd. itp. &lt;br /&gt;I dziwie sie, ze w dalszej czesci zdania nie ma "... a&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Ci&lt;/strong&gt; tez?" &lt;br /&gt;No bo jak &lt;strong&gt;mi &lt;/strong&gt;to i &lt;strong&gt;ci&lt;/strong&gt;, a jak &lt;strong&gt;mnie &lt;/strong&gt;to &lt;strong&gt;tobie&lt;/strong&gt;,&amp;nbsp;albo &lt;strong&gt;ciebie. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;I znow zarowno &lt;strong&gt;tobie &lt;/strong&gt;jak i &lt;strong&gt;ciebie &lt;/strong&gt;sa formami prawidlowymi, ale tez powinny byc uzywane w roznych przypadkach. Chyba nikt nie mowi "&lt;strong&gt;tobie &lt;/strong&gt;boli noga" a moze to ja jestem glupia i nie wiem... &lt;br /&gt;Wiem natomiast, ze &lt;strong&gt;mnie &lt;/strong&gt;sie to nie podoba, a &lt;strong&gt;ciebie? &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Zaprawde powiadam Wam, jezyk polski to trudna jezyka, nawet jako jezyka ojczysta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-1586299970220028452?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/1586299970220028452/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/mi.html#comment-form' title='95 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1586299970220028452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1586299970220028452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/mi.html' title='Mi'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>95</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-1209750198032275356</id><published>2011-11-05T20:17:00.002-04:00</published><updated>2011-11-05T21:42:44.531-04:00</updated><title type='text'>Wspanialy uczy sie polskiego</title><content type='html'>Nie, bronbuk nie zapisal sie na zadne kursa, tylko jak ma okazje to sam cwiczy.&amp;nbsp;A dzis byla okazja, bo wybralismy sie wreszcie po te grzyby suszone na Greenpoint. A Wspanialy wlasnie kombinuje w tych polskich sklepach, w czasie kiedy ja stoje w kolejce on zawsze sobie cos wypatrzy i potem przychodzi do mnie&amp;nbsp;i szeptem&amp;nbsp;pyta: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Co to jest &lt;strong&gt;kajsil? &lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Co?!?! - &lt;/em&gt;pytam z wytrzeszczem oczu. &lt;br /&gt;-- &lt;strong&gt;&lt;em&gt;Kajsil. &lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Nie mam pojecia co Ty mowisz, przeliteruj albo mi pokaz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- K-i-s-i-e-l &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- AAA!!! Kisiel, to takie &lt;/em&gt;cos&lt;em&gt; jak budyn tylko na wodzie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zadowolony odchodzi, widocznie uznal, ze nie potrzeba kupowac kajsil. Po chwili wraca i znow zadaje jakies pytanie o cos co "wyczytal" i tak mozemy sie bawic&amp;nbsp;w wielokrotne zgadywanki&amp;nbsp;w zaleznosci od dlugosci kolejki. Dzis kolejka byla wyjatkowo krotka, wiec nie byl bardzo zadowolony, ale pozniej pojechalismy do IKEA i w drodze powrotnej utknelismy w korku. Ja czytalam ksiazke, wiec nie zwracalam zupelnie uwagi na to gdzie jestesmy ani na zadne informacje o trudnosciach na trasie BQE. &lt;br /&gt;W pewnym momencie spojrzalam przed siebie i westchnelam gleboko na widok sznura ledwie poruszajacych sie samochodow przed nami. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Dzizas a czemu tu dzis taki korek? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Bo jest jakis problem na &lt;strong&gt;Kostjazko &lt;/strong&gt;Bridge - &lt;/em&gt;odpowiedzial Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Gdzie? - &lt;/em&gt;zapytalam smiejac sie, bo sie oczywiscie domyslilam, ze chodzi o most Kosciuszki, ale chcialam to koniecznie uslyszec jeszcze raz.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- &lt;strong&gt;Kostjazko &lt;/strong&gt;Bridge - &lt;/em&gt;powtorzyl i szybko dodal - &lt;em&gt;czy jak on sie tam nazwywa.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Kosciuszko kochanie, Tadeusz Kosciuszko. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ja nie umiem tak powiedziec, a co Ty jeszcze powiedzialas przed tym nazwiskiem? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tadeusz, to jego imie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Przeliteruj jak sie to pisze? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- T-a-d-e-u-s-z sie pisze, a jak bys Ty to przeczytal? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- &lt;strong&gt;Tedujaz. Tedujaz Kostjazko &lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;- powiedzial z wyraznym zadowoleniem. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Niezupelnie, bo Ta-de-usz - &lt;/em&gt;powiedzialam powoli sylabizujac. &lt;br /&gt;-- &lt;strong&gt;&lt;em&gt;Tadeuz &lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;- powtorzyl patrzac na mnie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Prawie dobrze, teraz powiedz Ko-sciu- szko. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Aaa daj mi spokoj, tego to pewnie nikt nigdy nie wypowiedzial tak jak Ty&amp;nbsp;od czasow Rewolucji. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Pewnie nie, ale dobrze, ze chociaz prawidlowo jest wszedzie napisane. &lt;br /&gt;A na Greenpoincie kupilam soibe dwa sznurki grzybow, o takie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EBQdyMZj7P8/TrXP4WuHRpI/AAAAAAAAEVU/QoKQpFy8YKE/s1600/IMGP4615.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-EBQdyMZj7P8/TrXP4WuHRpI/AAAAAAAAEVU/QoKQpFy8YKE/s320/IMGP4615.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Prawda, ze ladne, same kapelusze, pachna jak zwariowane i zaplacilam tylko $18.00 &lt;br /&gt;Az trudno uwierzyc, ze ludzie narazaja sie na wstyd i probuja przewozic grzyby w bagazu z Polski. Wstyd to jeszcze nic, ale przeciez jak celnicy znajda to zabieraja te grzyby. &lt;br /&gt;Co prawda funt grzybow suszonych kosztuje $75.00 ale ilez czlowiek tych grzybow potrzebuje? &lt;br /&gt;W IKEA natomiast zaopatrzylam sie w swieczki na prawdopodobnie 2 lata:))) &lt;br /&gt;Ja potrzebuje te malutkie (tea light) w pracy wiec raz na jakis czas jedziemy do IKEA i kupuje zapas. Ostanio kupowalam wlasnie dwa lata temu i mysle, ze obecny zapas tez wystarczy na 2 lata. &lt;br /&gt;Nie obylo sie bez kupienia kilku swieczek do domu, bo wiadomo, ze ja mam takie zboczenie, ale kiedys moze wreszcie wyswiece te zapasy:))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wlasnie poprosilam Wspanialego zeby mi pomogl zaniesc swiece (te domowe) do szafki w ktorej trzymam swiece. To byl &lt;strong&gt;blad:)) &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Kupilam dzis co prawda tylko 6 swiec do domu, ale jak otworzylam szafke to sie okazalo, ze nawet te 6 nie ma gdzie schowac, bo cala szafka jest wypelniona swiecami. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ty chyba zwariowalas z tymi swiecami - &lt;/em&gt;zaczal niesmialo Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Oj tam nie zwariowalam, swiece sie przydadza, teraz beda dlugie zimowe wieczory, to bedziemy palic swiece. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Dlugie zimowe wieczory? Kobieto, my tu mamy swiec na dlugie zimowe lata. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No tak, ale co ja na to poradze, jak my lubimy kupowac swiece. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To prawda, szkoda tylko, ze bardziej lubimy kupowac niz palic je. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;On gledzil, a ja przestawialam, posuwalam i jakos cudem udalo sie mi sie wladowac jeszcze te 6 swiec i zamknac szafke "na dopych";))&lt;br /&gt;Chyba czas na odwyk sie zapisac.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-1209750198032275356?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/1209750198032275356/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/wspanialy-uczy-sie-polskiego.html#comment-form' title='57 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1209750198032275356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/1209750198032275356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/wspanialy-uczy-sie-polskiego.html' title='Wspanialy uczy sie polskiego'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EBQdyMZj7P8/TrXP4WuHRpI/AAAAAAAAEVU/QoKQpFy8YKE/s72-c/IMGP4615.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8433688104669628901</id><published>2011-11-04T21:22:00.003-04:00</published><updated>2011-11-04T21:27:31.417-04:00</updated><title type='text'>Moja cierpliwosc tez ma swoje granice</title><content type='html'>Dawno temu, kiedy jeszcze polska czcionka na pocztach angielsko-jezycznych pokazywala sie w postaci chinskich krzaczkow zalozylam sobie konto mailowe na WP. Bylo to wygodne, bo inaczej za chinskiego boga nie potrafilam odczytac wiekszosci maili i tak to trwalo, przyzwyczailam sie nawet, bo wchodzac na poczte mialam od razu dostep do (jakichstam) wiadomosci z Polski i w sumie dzialalo to przez wiele lat. &lt;br /&gt;I byc moze dzialaloby dluzej. &lt;br /&gt;Ale sie wkurwilam. &lt;br /&gt;Wkurwil mnie Spam i sposob w jaki poczta WP traktuje wiadomosci zaznaczone przez wlasciciela skrzynki jako Spam, bo ze Spam jest wszechobecny w mniejeszym lub wiekszym stopniu na roznych pocztach to juz sie przyzwyczailam. Czasem sie nawet zdarza, ze Spam okazuje sie bardzo przydatny, bo akurat jesli nie bezposrednio to posrednio prowadzi do jakichs mniej lub bardziej cennych wiadomosci, informacji itp. &lt;br /&gt;Tak mam na ten przyklad na Yahoo. &lt;br /&gt;Z tym, ze jak na Yahoo cos odznacze jako Spam, to wiadomo, ze nastepna&amp;nbsp;reklama (bo to najczesciej reklamy)&amp;nbsp;z danego adresu juz sie nigdy wiecej nie powtorzy, a nawet podobne reklamy zostaja kierowane automatycznie do skrzynki Spam i dalej juz ode mnie zalezy czy chce je czytac czy tez nie. &lt;br /&gt;Niestety na WP wiedza lepiej. &lt;br /&gt;To nie wlasciciel skrzynki decyduje co jest dla niego Spamem, ale wlasnie administrator WP. &lt;br /&gt;Od kilku miesiecy regularnie zaznaczam kazda reklame, ktora mnie nie interesuje, a nie interesuje mnie 100% reklam przysylanych chocby z jednego powodu, nie mieszkam w Polsce. &lt;br /&gt;Nie mieszkam w Polsce, a wiec nie potrzebuje reklam z polskich bankow, polskich hoteli, polskich restauracji, polskich szewcow, krawcow, sprzedawcow kondomow i materialow latwopalnych itp. itd. &lt;br /&gt;To wszystko jest dla mnie, w moim konkretnym przypadku SPAMem. &lt;br /&gt;Tak wiec kazda tego typu informacje zaznaczalam jako Spam, wybieralam mozliwosc "nie rejestrowalam sie w tym serwisie" lub "nie zamawialam tej reklamy" po czym zaznaczalam, ze nalezy danego nadawce zaliczyc do "czarnej listy" i uznawalam, ze zrobilam wszystko co moge, aby powoli pozbyc sie Spamu. &lt;br /&gt;Niestety. &lt;br /&gt;Tak to nie dziala w przypadku WP. &lt;br /&gt;Raz zaznaczone jako Spam i skierowane do czarnej listy wiadomosci od tychze samych nadawcow wracaja tak jak wracaly,&amp;nbsp;jak wirtualny bumerang.&lt;br /&gt;WP wie lepiej co jest dla mnie szkodliwe a co nie. &lt;br /&gt;WP wie lepiej czego mi do szczescia potrzeba. &lt;br /&gt;A w/g WP potrzeba mi Zielonej Karty, lekcji angielskiego, noclegow w Bieszczadach, butow marki Ugg, kredytu na zakup mebli, lub pierwszego mieszkania i chujwiczegojeszcze. &lt;br /&gt;Nie pomaga wyrzucanie tego typu poczty do Spamu, nie pomaga zaznaczanie, ze nie jestem zaniteresowana tym typem reklamy, nie pomaga zaznaczenie w profilu, ze nie mieszkam w Polsce. &lt;br /&gt;WP demokratycznie jak na demokracje przystalo decyduje za mnie, w moim&amp;nbsp;imieniu,&amp;nbsp;co jest Spamem. &lt;br /&gt;No to niech sobie WP decyduje, ale juz nie w mojej sprawie, nie w moim przypadku i nie dla mnie. &lt;br /&gt;Wkurwilam sie i zalozylam nowa (trzecia) skrzynke na Gmail, ktora bedzie mi sluzyc tylko do kontaktow blogowych i kontaktow z&amp;nbsp;Polska. &lt;br /&gt;Kto chce, kto jest zainteresowany kontaktem ze mna poza blogiem, bardzo prosze, nowy adres jest juz w moim profilu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-8433688104669628901?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/8433688104669628901/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/moja-cierpliwosc-tez-ma-swoje-granice.html#comment-form' title='30 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8433688104669628901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8433688104669628901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/moja-cierpliwosc-tez-ma-swoje-granice.html' title='Moja cierpliwosc tez ma swoje granice'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3952730376199372325</id><published>2011-11-01T10:41:00.000-04:00</published><updated>2011-11-01T10:41:49.978-04:00</updated><title type='text'>Wczorajsza wyprawa</title><content type='html'>Zgodnie z wczesniejsza umowa spotkalysmy sie wczoraj&amp;nbsp;z Nusia coby troche polatac po pieknym jesiennym NYC. A pogoda byla cudna, jeszcze czekajac na autobus zrobilam te trzy fotki, bo nie moglam sie oprzec: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3aiul6gIabM/Tq_3FP0Fi1I/AAAAAAAAEQY/c7jkVYsLMNk/s1600/IMGP4548.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-3aiul6gIabM/Tq_3FP0Fi1I/AAAAAAAAEQY/c7jkVYsLMNk/s320/IMGP4548.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-T38SlIo4Grs/Tq_3Hj6aIfI/AAAAAAAAEQg/z1dHoSY7ioM/s1600/IMGP4549.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-T38SlIo4Grs/Tq_3Hj6aIfI/AAAAAAAAEQg/z1dHoSY7ioM/s320/IMGP4549.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VKKowcIg4zo/Tq_3JwasdWI/AAAAAAAAEQo/c8sjrpg8qmE/s1600/IMGP4550.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-VKKowcIg4zo/Tq_3JwasdWI/AAAAAAAAEQo/c8sjrpg8qmE/s320/IMGP4550.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oczywiscie gwozdziem programu&amp;nbsp;byl High Line. Ale wyprawe zaczelysmy od lunchu, w koncu trzeba miec co spalac;)) &lt;br /&gt;No, nie powiem, zeby nam brakowalo, ale paliwa trzeba zawsze&amp;nbsp;miec na zapas;) &lt;br /&gt;Tym razem wedrowke zaczelysmy od gornej czesci High Line, czyli od 30tej Street i pomaszerowalysmy w dol az do 14tej. Bylo duzo mniej ludzi niz poprzednio, wiec znow kliknelam kilka fotek, szczegolnie miejsc, ktorych ze wzgledu na tlumy nie mialam okazji sfotografowac poprzednio, jak np. takie wypustki&amp;nbsp;z lawkami gdzie mozna obok maszerujacego tlumu przysiasc i poczytac ksiazke: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d4y08s_twbE/Tq_4HaqHCgI/AAAAAAAAEQw/HLpPgnopGaE/s1600/IMGP4553.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-d4y08s_twbE/Tq_4HaqHCgI/AAAAAAAAEQw/HLpPgnopGaE/s320/IMGP4553.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy umeblowany ciagle jeszcze taras budynku przy trasie HL &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HqVcxtQP1x8/Tq_4aus3bbI/AAAAAAAAEQ4/KYq_bwzi6Ek/s1600/IMGP4555.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-HqVcxtQP1x8/Tq_4aus3bbI/AAAAAAAAEQ4/KYq_bwzi6Ek/s320/IMGP4555.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Albo ciekawe ogrodzenie innego tarasu: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NH601Y2qdaM/Tq_4kI_AtVI/AAAAAAAAERE/-_PM1BRH_Dw/s1600/IMGP4557.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-NH601Y2qdaM/Tq_4kI_AtVI/AAAAAAAAERE/-_PM1BRH_Dw/s320/IMGP4557.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Albo niewielki teatr(?) z widokiem na ruchliwa ulice Manhattanu: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lOIkgmQpkIg/Tq_48mgXzUI/AAAAAAAAERM/B9GnlZWUDtU/s1600/IMGP4559.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-lOIkgmQpkIg/Tq_48mgXzUI/AAAAAAAAERM/B9GnlZWUDtU/s320/IMGP4559.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5ldsaNXfV3M/Tq_4-6u83RI/AAAAAAAAERU/HJWm5UVDdhQ/s1600/IMGP4560.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-5ldsaNXfV3M/Tq_4-6u83RI/AAAAAAAAERU/HJWm5UVDdhQ/s320/IMGP4560.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I kilka ladnych zakatkow z miejscami do siedzenia, ktore tym razem ze wzgledu na mniejsza ilosc odwiedzajacych byly puste: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-avgRzUwW2vg/Tq_5dp1xSFI/AAAAAAAAERc/5yXic3Vthqg/s1600/IMGP4561.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-avgRzUwW2vg/Tq_5dp1xSFI/AAAAAAAAERc/5yXic3Vthqg/s320/IMGP4561.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CyA14DWSEJA/Tq_5gIAq2rI/AAAAAAAAERk/QZoegO6gOTo/s1600/IMGP4562.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-CyA14DWSEJA/Tq_5gIAq2rI/AAAAAAAAERk/QZoegO6gOTo/s320/IMGP4562.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_MZ8gtK5ris/Tq_5iV8t5II/AAAAAAAAERs/ZHA2C8vzl6Y/s1600/IMGP4563.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-_MZ8gtK5ris/Tq_5iV8t5II/AAAAAAAAERs/ZHA2C8vzl6Y/s320/IMGP4563.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To ostatnie miejsce serwuje lunch, ale jak my przyszlysmy to juz bylo zamkniete. &lt;br /&gt;Nie bylabym soba, gdybym nie cyknela kilka fotek roslinom;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dQCRPVfOxSc/Tq_6K13iksI/AAAAAAAAER0/Gux8zfxXk7Y/s1600/IMGP4566.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-dQCRPVfOxSc/Tq_6K13iksI/AAAAAAAAER0/Gux8zfxXk7Y/s320/IMGP4566.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-m-MzeoglFjU/Tq_6NIhHNMI/AAAAAAAAER8/-3UAPpoARmE/s1600/IMGP4572.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-m-MzeoglFjU/Tq_6NIhHNMI/AAAAAAAAER8/-3UAPpoARmE/s320/IMGP4572.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem co to za krzew, ale mi sie podobal, wiec zrobilam zblizenie: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6aUYPm1WN2Q/Tq_6a2fYUfI/AAAAAAAAESI/OBRhXvOjSOs/s1600/IMGP4565.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-6aUYPm1WN2Q/Tq_6a2fYUfI/AAAAAAAAESI/OBRhXvOjSOs/s320/IMGP4565.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C7tZwWvbY28/Tq_6eOPHy7I/AAAAAAAAESQ/xeZDTNmTkOk/s1600/IMGP4569.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-C7tZwWvbY28/Tq_6eOPHy7I/AAAAAAAAESQ/xeZDTNmTkOk/s320/IMGP4569.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Krokusy troche zmarnowane przez sobotni snieg, ale ciagle kwitna: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-o_xqitZc4sY/Tq_6tjlUAdI/AAAAAAAAESY/EUm_ge3cSso/s1600/IMGP4573.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-o_xqitZc4sY/Tq_6tjlUAdI/AAAAAAAAESY/EUm_ge3cSso/s320/IMGP4573.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I nawet motylek mi sie trafil, chociaz aparat mialam zupelnie nie odpowiedni do zblizen:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CWFgazA03mk/Tq_7GUftlyI/AAAAAAAAESg/XtWGbvLAj7o/s1600/IMGP4568.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-CWFgazA03mk/Tq_7GUftlyI/AAAAAAAAESg/XtWGbvLAj7o/s320/IMGP4568.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Skonczylysmy wedrowke po parku, ale dzien byl ciagle piekny wiec cos trzeba bylo zrobic, cos jeszcze odwiedzic, cos jeszcze zobaczyc:)) &lt;br /&gt;Wybor padl na Chelsea Market, to jest ogromny budynek w ktorym kiedys miescila sie National Biscuit Company produkujaca miedzy innymi popularne ciastka Oreo cookies. Osobiscie nie bardzo znam sie na ciastkach, ale Oreo musialam w swoim czasie sprobowac;) &lt;br /&gt;Zaswiadczenie o probowaniu Oreo jest potrzebne do uzyskania obywatelstwa;))))) A jak mus, to mus. &lt;br /&gt;Obecnie w budynku przeremontowanym (chyba nowe slowo utworzylam) miesci sie na dole duzo sklepow z zywnoscia, kilka restauracji, sklepow z roznosciami oraz na gorze miedzy innymi stacja telewizyjna Oxygen i Foodnetwork (cos dla mnie, bo ja moge to ogladac 24 na dobe). &lt;br /&gt;Chelsea Market z ulicy: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-znrBnDaxjZc/Tq_877CocMI/AAAAAAAAESo/NZ2OvpHZPxE/s1600/101_1839.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-znrBnDaxjZc/Tq_877CocMI/AAAAAAAAESo/NZ2OvpHZPxE/s320/101_1839.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oraz widok z High Line: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ERwpDMfthxg/Tq_9NbTG-9I/AAAAAAAAES4/WS_dov8W9_c/s1600/101_1866.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-ERwpDMfthxg/Tq_9NbTG-9I/AAAAAAAAES4/WS_dov8W9_c/s320/101_1866.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A wewnatrz? Wewnatrz jest juz cala kraina szczesliwosci dla podniebienia i nie tylko:) &lt;br /&gt;Jak ktos lubi moze sie przez duze oszklone sciany przygladac parcy piekarzy: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gz8mbiUDdxA/Tq_969Xn1MI/AAAAAAAAETA/biT2ZrLskl4/s1600/101_1831.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-gz8mbiUDdxA/Tq_969Xn1MI/AAAAAAAAETA/biT2ZrLskl4/s320/101_1831.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SUDVaRMD6H4/Tq_9_ZaiAfI/AAAAAAAAETI/TjhwuAD6w5k/s1600/101_1834.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-SUDVaRMD6H4/Tq_9_ZaiAfI/AAAAAAAAETI/TjhwuAD6w5k/s320/101_1834.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale wczoraj oczywiscie wszedzie panowal Halloween&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8GPfeT3KENQ/Tq_-XoZHNRI/AAAAAAAAETU/1szIMl1TztQ/s1600/101_1820.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-8GPfeT3KENQ/Tq_-XoZHNRI/AAAAAAAAETU/1szIMl1TztQ/s320/101_1820.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przebrani nie tylko mali ale i duzi ku radosci nie tylko&amp;nbsp;malych, ale wrecz ogolnej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fBDBdPsT9rk/Tq__NTcNtuI/AAAAAAAAETc/jD9wMG6r3RY/s1600/IMGP4576.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-fBDBdPsT9rk/Tq__NTcNtuI/AAAAAAAAETc/jD9wMG6r3RY/s320/IMGP4576.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7QiUuWQo5nQ/Tq__P0qUHzI/AAAAAAAAETk/7nnNqJ8uF5U/s1600/IMGP4580.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-7QiUuWQo5nQ/Tq__P0qUHzI/AAAAAAAAETk/7nnNqJ8uF5U/s320/IMGP4580.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--SG5oVca9b0/Tq__SOCwdZI/AAAAAAAAETs/Lz9iUizQPOc/s1600/IMGP4586.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/--SG5oVca9b0/Tq__SOCwdZI/AAAAAAAAETs/Lz9iUizQPOc/s320/IMGP4586.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nawet niektorzy sprzedawcy&amp;nbsp;ciekawie wygladali:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OOBIlhe4FBg/TrAAIjWl9-I/AAAAAAAAET0/M5lMwK2TAlk/s1600/IMGP4589.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-OOBIlhe4FBg/TrAAIjWl9-I/AAAAAAAAET0/M5lMwK2TAlk/s320/IMGP4589.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;No i oczywiscie dzieci, dla ktorych byly przygotowane specjalne stanowiska do malowania: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qszLbDyz9h4/TrAAqP4p2hI/AAAAAAAAEUA/yKCcKyE2YOI/s1600/IMGP4598.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-qszLbDyz9h4/TrAAqP4p2hI/AAAAAAAAEUA/yKCcKyE2YOI/s320/IMGP4598.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-URaVqq_J_kM/TrABoELoeRI/AAAAAAAAEUI/Er4oMaBGtsA/s1600/IMGP4600.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-URaVqq_J_kM/TrABoELoeRI/AAAAAAAAEUI/Er4oMaBGtsA/s320/IMGP4600.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I te juz przebrane w towarzystwie rodzicow: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OIWCUTm1LbM/TrACyrm3TPI/AAAAAAAAEUQ/kD6XeGDJcLk/s1600/IMGP4575.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-OIWCUTm1LbM/TrACyrm3TPI/AAAAAAAAEUQ/kD6XeGDJcLk/s320/IMGP4575.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-U6N8nQQbQNs/TrAC0KlKLOI/AAAAAAAAEUY/tr0AXgpVVSw/s1600/IMGP4593.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-U6N8nQQbQNs/TrAC0KlKLOI/AAAAAAAAEUY/tr0AXgpVVSw/s320/IMGP4593.JPG" width="239px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5vUqVI82en8/TrAC4hYdVJI/AAAAAAAAEUg/IdE_FWZh2dY/s1600/IMGP4595.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-5vUqVI82en8/TrAC4hYdVJI/AAAAAAAAEUg/IdE_FWZh2dY/s320/IMGP4595.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-p1s6okVYEgc/TrAC8p7BUeI/AAAAAAAAEUo/acDXCF1I5fk/s1600/IMGP4601.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-p1s6okVYEgc/TrAC8p7BUeI/AAAAAAAAEUo/acDXCF1I5fk/s320/IMGP4601.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gmuxeuHtF8k/TrAC_72Zy3I/AAAAAAAAEUw/gvPwqDKvjs8/s1600/IMGP4602.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-gmuxeuHtF8k/TrAC_72Zy3I/AAAAAAAAEUw/gvPwqDKvjs8/s320/IMGP4602.JPG" width="240px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UDz3A_j2bE4/TrADDmq4guI/AAAAAAAAEU4/kLXCdbyH-5s/s1600/IMGP4608.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-UDz3A_j2bE4/TrADDmq4guI/AAAAAAAAEU4/kLXCdbyH-5s/s320/IMGP4608.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A nam pozostalym, czyli gapiom przygrywala radosna muzyka Mariachi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S3mQWZ3_MVg/TrADimf73OI/AAAAAAAAEVE/YrS3qrwqbZ8/s1600/IMGP4591.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-S3mQWZ3_MVg/TrADimf73OI/AAAAAAAAEVE/YrS3qrwqbZ8/s320/IMGP4591.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-j_ZGNNhXaKs/TrADk40dIPI/AAAAAAAAEVM/NSPaBdBdp9Y/s1600/IMGP4592.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-j_ZGNNhXaKs/TrADk40dIPI/AAAAAAAAEVM/NSPaBdBdp9Y/s320/IMGP4592.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I tak minal moj Halloween:) &lt;br /&gt;Jak wrocilam do domu bylo juz po 18tej, ale jeszcze zdazylam wydac przebierancom zgromadzony na te okazje zapas slodyczy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3952730376199372325?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3952730376199372325/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/wczorajsza-wyprawa.html#comment-form' title='35 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3952730376199372325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3952730376199372325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/11/wczorajsza-wyprawa.html' title='Wczorajsza wyprawa'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3aiul6gIabM/Tq_3FP0Fi1I/AAAAAAAAEQY/c7jkVYsLMNk/s72-c/IMGP4548.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-3676522939036361670</id><published>2011-10-31T09:26:00.001-04:00</published><updated>2011-10-31T10:46:01.580-04:00</updated><title type='text'>No to jedziemy...</title><content type='html'>W niedziele obudzilo mnie piekne slonce, zrobilam kawe i z kubkiem w rece wyszlam na taras co by ja tam spozyc. Jakies szczatkowe resztki sniegu lezaly jeszcze tylko w zakatkach gdzie slonce ze wzgledu na wczesny ranek (7godzina) nie zdazylo dotrzec. &lt;br /&gt;Blekitne i bezchmurne niebo&amp;nbsp;zapowiadalo piekny dzien. Wypilam kawe, wrocilam do domu, wzielam aparat i postanowilam uwiecznic ten moment dokladnie w tym samym miejscu, gdzie jeszcze wczoraj byla zima i&amp;nbsp;pokazywalam snieg. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NIlsNknSrfI/Tq6NHPi4l4I/AAAAAAAAEOE/_eBGQPB3vGw/s1600/IMGP4547.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-NIlsNknSrfI/Tq6NHPi4l4I/AAAAAAAAEOE/_eBGQPB3vGw/s320/IMGP4547.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wyglada na to, ze zima sprawdzila teren, stwierdzila, ze jeszcze nie jestesmy gotowi i sobie poszla. &lt;br /&gt;Godzine pozniej wstal Wspanialy i zaczal sie leniwy poranek. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To co chcesz dzis jechac na Greenpoint? - &lt;/em&gt;zapytal. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Eee nie musimy tam jechac, w koncu nic wiecej nie potrzebuje tylko te suszone grzyby, a i tak nie bede gotowac ani dzis, ani jutro, to sobie mozemy darowac. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Przyjal to z wyrazna ulga, bo jakos oboje nie lubimy jezdzic na Greenpoint z roznych powodow. Ja bo nie, tak po prostu. On to nawet lubi ale &lt;strong&gt;byc &lt;/strong&gt;na Geenpoincie byle nie jechac i nie szukac tam parkingu. Wspanialy lubi lazic po tametjszych polskich sklepach i "czytac" nazwy roznych produktow na polkach. Nie bede tutaj przytaczac wynikow tego "czytania" bo tego sie nie da zapamietac ale zapewniam, ze&amp;nbsp;kazde slowo jest niepowtarzalne i jedyne w jego wykonaniu:) &lt;br /&gt;Natomiast jazda na Greenpoint to cala wyprawa i do tego z gory wiadomo, ze nie ma tam parkingow, ze wiekszosc parkuje podwojnie, a wiec blokuje pol jezdni i nic sobie z tego nie robi. &lt;br /&gt;Dla Wspanialego to stres, bo on nigdy w zyciu czegos takiego by nie zrobil, wiec sie miota za kierownica, stara sie nic nie mowic, co by nie obrazic moich rodakow i moich ewnetualnych uczuc wzgledem tychze rodakow, ale widze jak mu czacha paruje. &lt;br /&gt;I wlasnie dlatego postanowilam, ze darujemy sobie ten wyjazd, w koncu mamy zaplanowana wizyte u Nuski i nie bardzo chcialabym, zeby go walka o parking wykonczyla do tego stopnia, ze padnie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A jak my pojedziemy do Nusi? - &lt;/em&gt;zapytal. &lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jakos pojedziemy, nie martw sie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Nusia mieszka na Roosevelt Island, to taka wyspa na East River miedzy Manhattanem i Queensem. &lt;br /&gt;Dojazd jest tylko pozornie skomplikowany, bo w sumie na wyspie ciezko o parking, ale od czego do jasnej cholery sa srodki transportu miejskiego. A w tym drugim to ja jestem niezle obcykana;) &lt;br /&gt;Chociaz na wyspie nie bylismy juz hohoho albo i jeszcze dluzej, no ale zawsze sie jakos da rade. &lt;br /&gt;Mielismy w sumie kilka wariantow: &lt;br /&gt;1. Jechac autobusem do subwaya F i subwayem na wyspe (jeden przystanek) &lt;br /&gt;2. Isc do naszego poczciwego N, dojechac do Lexington i tam przejsc na Tram i dojechac na wyspe. &lt;br /&gt;3. Dojechac na Manhattan lokalnym autobusem(Q101) i tam przesiasc sie na Tram. &lt;br /&gt;4. Wziac Q101 i z niego przesiasc sie na Q102, ktory jezdzi na wyspe. &lt;br /&gt;Tak wiec dojazdem to ja sie nie martwilam, ale Wspanialy, ktory w sumie w sieci tak autobusowej jak subwayowej nie jest rozeznany zawsze ma moment watpliwosci. &lt;br /&gt;Tyle tylko, ze wie, ze ze mna nie zginie:)) &lt;br /&gt;Baba co to by diablu leb urwala zawsze da rade;) &lt;br /&gt;Zerknelam na strone MTA w internecie i sie okazlo, ze subway F na odcinku gdzie go akurat potrzebujemy w ten weekend jedzie linia M, a ja akurat tutaj nie mam wielkiego rozeznania, wiec wolalam nie ryzykowac. &lt;br /&gt;Spacer do N, czyli druga wersja, tez nam nie bardzo lezala, bo komu chcialoby sie tyle chodzic;) Tym sposobem odpadla rowniez ta wersja. &lt;br /&gt;Pozostaly wersje 3 i 4, ale poniewaz ja juz bardzo dawno nie jezdzilam Q101 i nie pamietam gdzie jest ta mozliwosc przesiadki na Q102, a jest na pewno, wiec tez zrezygnowalismy z tej wersjii. &lt;br /&gt;No i zostala nam sie droga eliminacji wersja nr. 3 &lt;br /&gt;Teraz tylko sprawdzilam o ktorej mamy autobus, ktory w sumie zaczyna trase nie daleko naszego domu, taki 5 minutowy spacerek to sobie mozemy zaliczyc. &lt;br /&gt;W miedzyczasie zadzwonila Nusia co by mnie obsobaczyc, ze jeszcze nie potwierdzilam wizyty. &lt;br /&gt;Troche sie pokajalam i potwierdzilam, ze owszem bedziemy gdzies miedzy 14ta a 15ta. &lt;br /&gt;Oczywiscie przy moim tempie wybierania sie, to ledwie zdazylismy na autobus o 14tej. &lt;br /&gt;Ale tu juz bylo z gorki. &lt;br /&gt;Dawno temu jak jeszcze pracowalam w Bloomingdale's to jezdzilam tym autobusem codziennie do pracy i mialam wrazenie, ze przeciez wszystko pamietam. &lt;br /&gt;Owszem pamietalam trase, tylko nie przewidzialam, ze jednak cos sie zmienilo w kwestii ostatniego przystanku i przezylam lekki szok, jak kierowca zapowiedzial, ze tu wlasnie wysiadka i dalej nie jedzie. &lt;br /&gt;No nic, w sumie to tylko dwie ulice od miejsca gdzie wysiadka byla lata temu, da sie przezyc. &lt;br /&gt;Teraz czekala nas podroz Tramem. Ja juz dawno temu jechalam tym ustrojstwem, ale Wspanialy nigdy. &lt;br /&gt;A Tram to cos takiego: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0_RK_1DJNVw/Tq6WdQU5EuI/AAAAAAAAEOM/ExmYjOicb2s/s1600/IMGP4525.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-0_RK_1DJNVw/Tq6WdQU5EuI/AAAAAAAAEOM/ExmYjOicb2s/s320/IMGP4525.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj zdjecie wagonu czekajacego na odjazd na stacji: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jUo2CZTmTUs/Tq6Woq_A_yI/AAAAAAAAEOU/Fvfc8YBHaRo/s1600/IMGP4524.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-jUo2CZTmTUs/Tq6Woq_A_yI/AAAAAAAAEOU/Fvfc8YBHaRo/s320/IMGP4524.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Juz sie narychtowalam, zeby robic zdjecia z gory, Wspanialy poradzil mi cobym sie ustawila po lewej stronie kierunku jazdy, bo po prawej slonce dawalo tak do wiwatu, ze nic nie bylo widac. &lt;br /&gt;No mial chlop racje, tylko nie przewidzial, ze chyba ten wagon umyli tuz przed podroza, bo na szybach po lewej z kolei byly krople wody. &lt;br /&gt;No coz, nie chcialam sie przeciskac przez ludzi, bo jednak troche tloczno bylo w tym wagonie, wiec postanowilam, ze krople kroplami a zdjecia bede robic:)) &lt;br /&gt;No wiec sa jakie sa, ale sa, O!! &lt;br /&gt;Tutaj nowojorskie ulice po wschodniej stronie, widok z gory: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k-wlRVNjV1I/Tq6YNKwgrdI/AAAAAAAAEOc/UpnM_7Xv2jo/s1600/IMGP4528.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-k-wlRVNjV1I/Tq6YNKwgrdI/AAAAAAAAEOc/UpnM_7Xv2jo/s320/IMGP4528.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rX45sfOv8uU/Tq6YQUwVvNI/AAAAAAAAEOk/lmUgsBm34Tk/s1600/IMGP4529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-rX45sfOv8uU/Tq6YQUwVvNI/AAAAAAAAEOk/lmUgsBm34Tk/s320/IMGP4529.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RapCtsH8p4A/Tq6YozPsKGI/AAAAAAAAEO4/-BiwmRsa_uk/s1600/IMGP4531.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-RapCtsH8p4A/Tq6YozPsKGI/AAAAAAAAEO4/-BiwmRsa_uk/s320/IMGP4531.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj juz nad rzeka, po lewej Manhattan, po prawej Roosevelt Island: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YUtpfM4Mfd4/Tq6ZpDQyu2I/AAAAAAAAEPA/m1QOyv5mT8s/s1600/IMGP4533.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-YUtpfM4Mfd4/Tq6ZpDQyu2I/AAAAAAAAEPA/m1QOyv5mT8s/s320/IMGP4533.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WN8IchQNBkE/Tq6ZrpsRCAI/AAAAAAAAEPI/denWq3b48jU/s1600/IMGP4535.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-WN8IchQNBkE/Tq6ZrpsRCAI/AAAAAAAAEPI/denWq3b48jU/s320/IMGP4535.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1PNiRAKc3NE/Tq6ZtyihDwI/AAAAAAAAEPQ/V9l4pL7M77c/s1600/IMGP4536.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-1PNiRAKc3NE/Tq6ZtyihDwI/AAAAAAAAEPQ/V9l4pL7M77c/s320/IMGP4536.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I zblizamy sie do konca podrozy (calosc trwa chyba cos ok. 5 min.) bo to juz wyspa: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7U7szYLrFPE/Tq6aBuTpvoI/AAAAAAAAEPY/UdqQ2TwZVdo/s1600/IMGP4537.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-7U7szYLrFPE/Tq6aBuTpvoI/AAAAAAAAEPY/UdqQ2TwZVdo/s320/IMGP4537.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A ze stacji Tramu na wyspie przeszlismy spacerkiem do Nuski, oczywiscie Nusia przypominala mi, ze jest taki lokalny autobus, ktory kursuje po wyspie i kosztuje tylko $0.25 ale kto by o tym pamietal:))) &lt;br /&gt;Jak wysiedlismy z Tramu to sobie przypomnialam, no ale jak zawsze oboje nie mielismy drobnych, wiec trzeba sie bylo przespacerowac. &lt;br /&gt;I dobrze nam to zrobilo, bo Nuska naszykowala smacznosci nieziemskich w postaci pysznych serow, owocow i moich ulubionych suszonych sliwek zapiekanych w boczku (mmmmlassssk) ze jeszcze wspomne o jajkach na twardo z kawiorem. &lt;br /&gt;Jejkujejku sie dziewczyna poswiecila jak nie wiem co!!! &lt;br /&gt;Bo wiecie jak ja "gotuje bo musze" tak Nuska nie musi!!! zupelnie, absolutnie nie musi!!! &lt;br /&gt;A wiec kazde 10 minut jakie spedzila w kuchni ze wzgledu na nasza wizyte jest wyczynem na miare Ksiegi Guinnessa. Kto zna Nuske, to wie, a ja ja znam od wielu, wielu lat:)) &lt;br /&gt;Oczywiscie nie moglam sobie darowac i musialam te wyczyny kulinarne sfocic:))) &lt;br /&gt;W koncu taka okazja piechota nie chodzi i trzeba miec dokument, co by czasem Nuske w oko bylo czym polkuc;)) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--__SC1MCLmI/Tq6blWCXsFI/AAAAAAAAEPg/2w2Y9vN9Mrk/s1600/IMGP4539.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/--__SC1MCLmI/Tq6blWCXsFI/AAAAAAAAEPg/2w2Y9vN9Mrk/s320/IMGP4539.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zi3nKW3IZmM/Tq6bnvYgdqI/AAAAAAAAEPo/MQ-386c7BO0/s1600/IMGP4540.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-zi3nKW3IZmM/Tq6bnvYgdqI/AAAAAAAAEPo/MQ-386c7BO0/s320/IMGP4540.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bylo jeszcze winko czerwone dla Nusialka i Wspanialego oraz biale dla mnie, bo ja odmieniec jestem;) &lt;br /&gt;No i byla nalewka malinowa wykonana moja tym razem krwawica, a wyszla raczej wyjatkowo pyszniasto, wiec przytargalam deczko na wizyte. I byla tarta owocowa zakupiona przez Wspanialego, ktora&amp;nbsp;smakowala wyjatkowo "palce lizac". &lt;br /&gt;A madra Nusia sie zbuntowala i zapakowala nam reszte (wiecej niz polowe) tarty na wynos z powrotem do domu. Wredota jedna;)) bo sama sie wyzwolila od pokusy, ale mnie owszem juz teraz jezor lata zeby uszczknac chociaz troche. Ale na wszelki wypadek nie wchodze do kuchni:))&lt;br /&gt;Ale nie powiem oporu zbytniego nie stawialam, jak pakowala nam pudlo do torby:)))) &lt;br /&gt;Kryste, jaki ja jestem lasuch... ech, co tam, zyje sie raz. &lt;br /&gt;W koncu jak juz kiedys stwierdzilam wlasnej trumny nie bede niosla, wiec sie nie ma czym przejmowac. &lt;br /&gt;Wizyta byla super udana, pogadali, porechotali i zanim sie zorientowalam to byla 19ta i wreszcie odgwizdalam wymarsz do domu, bo Wspanialy sie nawet nie kwapil. &lt;br /&gt;Zanim odstawilismy cmokania, podziekowania i pozegnania to minelo pewnie nastepne pol godziny. &lt;br /&gt;Za to wieczor byl taki piekny, ze Wspanialy wpadl na genialny pomysl, ze mozemy przejsc przez most i potem wziac autobus prosto pod dom. &lt;br /&gt;Moze i dalabym sie namowic, ale zadne z nas nie wiedzialo gdzie ten most:))) a bylo juz na tyle ciemno, ze nie moglismy go odszukac wpatrujac sie w rzeke. &lt;br /&gt;Teraz wiemy, ze jest jeszcze 5 mozliwosc dojechania do Nusi, autobus i spacer przez most... ze ja o tym wczesniej nie pomyslalam... hmmm. &lt;br /&gt;Wrocilismy wiec jak przystalo na statecznych ludzi Tramem do Manhattanu i potem... &lt;br /&gt;No wlasnie, potem sie okazlo, ze ni cholery nie mamy pojecia gdzie jest przystanek naszego autobusu. &lt;br /&gt;Tam gdzie ja pamietalam sprzed lat, nie bylo, poszlam wiec zapytac w knajpie, ktora jest na rogu, kasjerka mnie poinformowala, ze jest przeniesiony dwie ulice dalej, ale jak tam poszlismy to owszem przystanek byl, ale na M15 a nie Q101. Nawet bylam sklonna isc do stacji subwaya i jechac N, ale Wspanialy mial lepszy pomysl: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Chodz przejdziemy do koncowego przystanku, wiemy gdzie jest i zapytamy kierowce. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Tak tez zrobilismy, a tym razem kierowca (kobieta) powiedziala nam, ze owszem ten oznakowany jako M15 jest rowniez poczatkowym Q101 (ot Ameryka) ale nie musimy tam isc, bo ona nas chetnie zabierze z tego koncowego przystanku. &lt;br /&gt;No mile to, ze tak zaproponowala, wiec usadzilsmy obzarte do wypeku&amp;nbsp;dupy i wrocili do domu. &lt;br /&gt;A z Nuska spotykam sie znow za niecale 3 godziny, bo mamy w planie obleciec High Line, ktora to ja oblecialam 2 tygodnie temu, ale tym razem idziemy w odwrotnym kierunku, czyli&amp;nbsp;od gory do dolu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-3676522939036361670?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/3676522939036361670/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/no-to-jedziemy.html#comment-form' title='25 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3676522939036361670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/3676522939036361670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/no-to-jedziemy.html' title='No to jedziemy...'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NIlsNknSrfI/Tq6NHPi4l4I/AAAAAAAAEOE/_eBGQPB3vGw/s72-c/IMGP4547.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-7983393591151306934</id><published>2011-10-29T12:50:00.003-04:00</published><updated>2011-10-29T13:26:30.230-04:00</updated><title type='text'>Tego jeszcze nie bylo!!!!</title><content type='html'>Popierdolowalo sie na swiecie doszczetnie!&lt;br /&gt;Mamy dzis opady sniegu w NYC. &lt;br /&gt;Wczoraj polecialam po pracy do fryzjera, coby se odswiezyc fryza a ten mowi: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Slyszalas? Jutro ma padac snieg. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wytrzeszczylam oczy, zeby sprawdzic czy nie pil, bo jak by byl w stanie wskazujacym na spozycie to juz sie szykowalam do odwrotu. W koncu moje wlosy, moja glowa, nie? &lt;br /&gt;Ale trzezwy byl nieprzyzwoicie wiec zapytalam tylko grzecznie czy wie jaki mamy dzis dzien. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wiem, piatek 28 pazdziernika - &lt;/em&gt;usmiechnal sie i dodal - &lt;em&gt;Ale jutro bedzie padal snieg. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Barish, ja tu zyje przez ostatnie 27 lat i owszem, jest wyjatkowo zimno jak na pazdziernik w tym roku, ale o sniegu w pazdzierniku to jeszcze nie slyszalam. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Serio Ci mowie, ogladalem prognoze pogody i ma spasc ok. 3 incze w NYC. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;No coz, nie chcialam sie spierac, bo ja tam prognozy nie ogladam, a najwyzej rzucam okiem w ostatniej chwili przed wyjsciem z domu, ale wierzyc w turkowe slowa nie bardzo mi sie chcialo. &lt;br /&gt;Wieczorem jeszcze telefonicznie potwierdzialm z Nuska nasza wizyte u niej i cala radosna polecialam ogladac telewizyjor, bo moj Wspanialy mial wczoraj randke, wiec wrocil dopiero po 22iej. &lt;br /&gt;Dzis rano, poniewaz Wspanialy szedl do znachora zadalam mu, zeby po wizycie poszedl do piekarni i kupil cos slodkiego zeby zabrac do Nuski. &lt;br /&gt;Co prawda jak zapowiedzialam, ze przyniesiemy cos na slodko to parsknela na mnie: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A co za male dupy mamy? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Niby ma racje, ale sie odgryzlam, ze kochanego ciala nigdy za wiele i sie skonczylo. &lt;br /&gt;Wspanialy wrocil od znachora z ciastem pod pacha, ale jakis taki markotny. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;A Tobie co? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Zimno - &lt;/em&gt;odpowiedzial krotko i zasiadl przed kompem w poszukiwaniu prognozy na najblizsze godziny. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wyglada na to, ze bedzie zimno i padac przez caly dzien. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ojejku, jejku, to bedzie padac, parasolke sie wezmie, a przeciez my nie z cukru... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Mowiac to spojrzalam przez okno na taras. Owszem padalo jak pada juz od rana, ale jakos dziwnie ten deszcz zacinal czyli wiatr nabral na sile. &lt;br /&gt;Ojtam, jeszcze sie nie przejmowalam. &lt;br /&gt;Zabralam kawe i poszlam do mojego biura. &lt;br /&gt;Za jakies 15 minut zawolal mnie Wspanialy: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Chodz zobacz co sie dzieje!! A najlepiej wez od razu aparat. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zlapalam aparat i lece. &lt;br /&gt;Ja pierdole!!! Snieg!!!! &lt;br /&gt;Nie widac tego na tym zdjeciu, bo platki owszem byly duze, ale wiatr zacinal wiec sie rozmywaly jakos nieladnie, ale tak to wygladalo: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W51g0fs932w/TqwtJZtO4KI/AAAAAAAAENg/AI66R-ra-lY/s1600/IMGP4519.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-W51g0fs932w/TqwtJZtO4KI/AAAAAAAAENg/AI66R-ra-lY/s320/IMGP4519.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Hmmm nie wyglada to dobrze, no ale skoro sie juz umowilam to jedziemy - pomyslalam. &lt;br /&gt;Pol godziny pozniej wygladalo juz tak: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pNq-J6d-KGw/TqwtRcUa3aI/AAAAAAAAENo/wv5ZVQs77BI/s1600/IMGP4521.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-pNq-J6d-KGw/TqwtRcUa3aI/AAAAAAAAENo/wv5ZVQs77BI/s320/IMGP4521.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A za nastepne pol godziny tak: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zNct5Q3r7Vw/TqwtTwTAKpI/AAAAAAAAENw/V0fB45IfkPI/s1600/IMGP4522.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-zNct5Q3r7Vw/TqwtTwTAKpI/AAAAAAAAENw/V0fB45IfkPI/s320/IMGP4522.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z krwawiacym sercem (bo ja tak nie lubie nic odwolywac) wzielam za telefon i zadzwonilam do Nusi. &lt;br /&gt;Zrozumiala bo i jakie miala wyjscie? &lt;br /&gt;Spotkanie przelozylysmy wiec na jutro, bo w sumie jutro mam ochote jechac tylko na Greenpoint po suszone grzyby do polskiego sklepu, zadnych wiecej planow nie posiadamy. &lt;br /&gt;A do jutra to juz to wszystko zniknie. &lt;br /&gt;Okazalo sie, ze ostatni raz snieg padal w pazdzierniku w NYC w 1952 roku. &lt;br /&gt;Mowilam, ze nie slyszalam o takich cudach, no mowilam. &lt;br /&gt;No cuda!!! Cuda i cudenka!!! &lt;br /&gt;Wspanialy nawet na te okolicznosc ogrzewanie wlaczyl. &lt;br /&gt;Nie bardzo rozumiem po kiego licha, bo w mieszkaniu wcale nie jest zimno, pewnie jak szybko wlaczyl tak jeszcze szybciej wylaczy...&lt;br /&gt;Juz wylaczyl:))) &lt;br /&gt;Myslalam, ze tylko moje drzewka figowe wygladaja smiesznie z tym sniegiem, bo jeszcze nie zgubily zielonych lisci, a juz sa pokryte sniegiem, ale jak zobaczylam to: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1NjHIIborRw/Tqw2svoIVkI/AAAAAAAAEN8/KOm2DfzUyRk/s1600/IMGP4523.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-1NjHIIborRw/Tqw2svoIVkI/AAAAAAAAEN8/KOm2DfzUyRk/s320/IMGP4523.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To jest drzewko u sasiadki, na ktorym sa jeszcze owoce:) Te owoce nazywaja sie persimmon, nie mam zielonego pojecia jak to sie nazwya po polsku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-7983393591151306934?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/7983393591151306934/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/tego-jeszcze-nie-bylo.html#comment-form' title='70 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7983393591151306934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/7983393591151306934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/tego-jeszcze-nie-bylo.html' title='Tego jeszcze nie bylo!!!!'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-W51g0fs932w/TqwtJZtO4KI/AAAAAAAAENg/AI66R-ra-lY/s72-c/IMGP4519.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>70</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-4708937287021079877</id><published>2011-10-26T14:38:00.000-04:00</published><updated>2011-10-26T14:38:29.047-04:00</updated><title type='text'>Rzeczowa rozmowa</title><content type='html'>Ide na lunch i kombinuje co by tu zjesc. &lt;br /&gt;Czuje, ze ktos na mnie patrzy, rozgladam sie, to facet z boku idacy w tym samym kierunku. W momencie kiedy spojrzalam na niego zaczal sie juz beszczelnie wgapiac. &lt;br /&gt;No coz, jak on moze, to ja tez. &lt;br /&gt;I tak idziemy i gapimy sie na siebie zupelnie beszczelnie szeroko otwartymi oczami. &lt;br /&gt;W koncu on mowi: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nigdy w zyciu nie widzialem takich slicznych oczu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jak przystaniemy to pozwole Ci popatrzec dluzej - &lt;/em&gt;odpowiadam z tupetem. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Mam lepsza propozycje,&amp;nbsp;jak usiadziemy bedzie wygodniej&amp;nbsp;- &lt;/em&gt;mowi on. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;To prawda, wlasnie ide na lunch wiec moge usiasc. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ja tez - &lt;/em&gt;pada konkretna odpowiedz. &lt;br /&gt;Idziemy wiec razem do pobliskiej lunchonette. Zamawiamy kazde swoje jedzenie i siadamy przy jednym stoliku. On ciagle sie gapi w te moje oczy, ja nie reaguje, w koncu mu pozwolilam. &lt;br /&gt;W pewnym momencie facet patrzy na moja lewa dlon z kanapka i mowi zdziwiony: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ty masz meza. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Mam. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- To czemu nie mowilas? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Bo nie pytales, chciales sie tylko popatrzec w moje oczy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Szkoda - &lt;/em&gt;odpowiada wzdychajac. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Czego szkoda? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No ze masz meza, myslalem, ze moze dasz sie namowic na spotkanie kiedys. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Niestety, przykro mi, ale na spotkanie nie dam sie namowic. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zjedlismy kazde swoja kanapke, wypilismy kawe. Juz chcialam podziekowac za towarzystwo kiedy on zapytal: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak masz meza, to dlaczego zgodzilas sie pojsc razem na lunch, a na spotkanie nie chcesz sie umowic? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Proste: mezatka nie znaczy niezywa. Lunch mozna zjesc z kazdym, ale spotkanie to juz randka. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No tak, w&amp;nbsp;zasadzie to tak&amp;nbsp;- &lt;/em&gt;przyznal mi racje. &lt;br /&gt;I niech mi ktos powie, ze ciezko jest poznac drugiego czlowieka;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-4708937287021079877?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/4708937287021079877/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/rzeczowa-rozmowa.html#comment-form' title='42 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4708937287021079877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/4708937287021079877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/rzeczowa-rozmowa.html' title='Rzeczowa rozmowa'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8236642155482687751</id><published>2011-10-24T20:58:00.000-04:00</published><updated>2011-10-24T20:58:36.690-04:00</updated><title type='text'>Mroweczka pracowitka ;-)</title><content type='html'>To ja!!!&lt;br /&gt;Odwalilam dzis kawal dobrej roboty. &lt;br /&gt;Z rana zabralam sie za zamiane zawartosci szaf z letnich na zimowa, bo raczej juz nie bedzie tak goraco zebym potrzebowala krotkie gacie&amp;nbsp;i bluzki z krotkimi rekawami. Chociaz na wszelki wypadek mam bluzki koszulowe, przy ktorych zawsze mozna podwinac rekaw jakby mi pogoda chciala sprawic psikusa. &lt;br /&gt;Mialam to robic w nastepny weekend, ale wybieramy sie z wizyta do kolezanki, wiec raczej nie bede miala czasu ani ochoty. Czas to pewnie by sie znalazl, bo przeciez nie bede z ta wizyta siedziec 3 dni, ale ochota to w moim przypadku towar deficytowy. &lt;br /&gt;Jak zaszalalam z szafa, tak mi sie zachcialo jeszcze gotowania, bo skoro juz jestem w domu, to czemu nie wykorzystac tej okazji. I strzelilam dokladnie 73 sztuki meatballs w sosie pomidorowym. &lt;br /&gt;Popakowalam w pojemniki i zamrozilam, bedzie na czas kiedy ochoty i czasu do gotowania nie bedzie. &lt;br /&gt;Pochwale sie przy okazji, ze juz mam zamrozone golabki, barszczyk ukrainski i chilli. &lt;br /&gt;Jak tylko przychodzi jesien to mnie zawsze napada na gotowanie;)) &lt;br /&gt;Gotuje wtedy jak wariatka, zywcem w kotlach i dziele, zamrazam i pozniej mam spokoj na wiekszosc krotkich zimowych dni. Rano wystarczy tylko wyjac pojemnik i problem obiadu rozwiazany. &lt;br /&gt;Najgorsze, ze ja nie opisuje tych pojemnikow, a potem nigdy nie wiem co wyjelam, bo po jakims czasie nie pamietam, a to wszystko zamrozone wyglada w sumie bardzo podobnie. &lt;br /&gt;Wspanialy sie smieje, ze mamy na obiad "mystery dinner", bo dopiero jak odgrzewamy to wiemy co to jest. &lt;br /&gt;Ale co tam, czy to koniecznie trzeba wiedziec wczesniej? &lt;br /&gt;Mnie tam wszystko jedno, aby bylo co zjesc jak czlowiek glodny i zmarzniety po pracy do domu wraca. &lt;br /&gt;Ach, jeszcze zegar dzis ustawialam, a to tez praca. &lt;br /&gt;Pisalam kiedys, ze ja nie ustawiam zegarow, nie zmieniam czasu na letni i zimowy, bo jakos jest mi wszystko jedno, ktora jest godzina. Jestem w domu, to czy to wazne? &lt;br /&gt;W pracy to zupelnie inna sprawa. &lt;br /&gt;Ale Wspanialy zauwazyl, ze zegar ten z kurantami zaczal sie spozniac, a to znaczy, ze potrzebuje nowe baterie. Zegar jest moj, wiec Wspanialy woli go nie ruszac, na wypadek zeby nie zostal oskarzony o zepsucie kurantow. &lt;br /&gt;No ale zegar i tak nam sprawia niespodzianki, bo potrafi byc cicho przez kilka miesiecy a nawet ostatnio 2 lata i nagle ni stad ni z owad zaczyna wygrywac kuranty. &lt;br /&gt;Wiec zmiana baterii przypdla w udziale mnie. &lt;br /&gt;Zmienilam, nawet ustawilam odpowiednia godzine, bo sie Wspanialy uparl, ze skoro ten gra i odlicza godzine, to nalezy go ustawic, bo nawet podswiadomie daje czlowiekowi znak, ze czas mija. &lt;br /&gt;Ponoc Wspanialemu to bimbanie pomaga rano... &lt;br /&gt;Dziwne, bo jak zegar zaczal po 2 latach bimbac, to mu sie nie podobalo, teraz nagle bimbanie jest wazne. &lt;br /&gt;Nic tam, ustaiwlam i czekamy. &lt;br /&gt;Minal kwadrans, pozniej pol godziny i nawet godzina a zegar milczy jak zaklety. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Moze Ty tam cos poprzestawialas jak wymienialas baterie? - &lt;/em&gt;zainteresowal sie Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Nic nie poprzestawialam, baterie sa w dnie zegara a ustrojstwo bimbania z tylu. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Zabralam sie dalej za moje dzialania kuchenne, ale Wspanialy nie dawal za wygrana i marudzil, bo on dzis w domu pracowal wiec mial czas pilnowac zegara. &lt;br /&gt;Ja biegalam miedzy kuchnia a sypialnia mieszajac w garach i przerzucajac szmaty, on gadal ciagle przez telefon bo mial jakies wazne konferencje&amp;nbsp;w pracy. Slyszlaam nawet, ze sie smial w miedzyczasie, slyszalam tez, ze mowil cos o Big Ben ale nie przywiazywalam wagi, bo mialam swoje zajecia. &lt;br /&gt;Jak juz odlozyl telefon, to jeszcze raz zaczal sie upominac o bimbanie zegara. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Skarbie nic na to nie poradze, moze kiedys znow sam zacznie... tak jak ostatnio. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A jak nie zacznie? &lt;br /&gt;-- Nie rozumiem, jak ostatnio zaczal to narzekales, ze sie juz przyzwyczailes do ciszy a teraz zegar ja przerywa. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ale teraz sie przyzwyczailem do kurantow.. zreszta nie tylko ja... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A kto jeszcze? Mieszkamy sami. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Moi wspolpracownicy wlasnie sie pytali co sie stalo, ze nie slychac ani zegara ani wind chimes... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Teraz dopiero zalapalam o co chodzilo&amp;nbsp;z tym Big Ben:) tak pracownicy Wspanialego nazywaja nasz zegar. Ponoc na moment kiedy zegar wygrywa kuranty i wybija godzine przerywaja konferencje i czekaja az Big Ben skonczy. &lt;br /&gt;No i nie mialam wyjscia, zaczelam Benowi grzebac w brzuchu. Nic to nie dalo, wiec odstawilam go na miejsce. I po dwoch godzinach sie odezwal. &lt;br /&gt;Teraz bede musiala pamietac zeby go przestawic po 22 na nocna przerwe, bo jak tego nie zrobie to bedzie nas wkurwial przez cala noc. Chociaz nigdy nie ma gwarancji, ze jak zrobie to zegar mnie poslucha... &lt;br /&gt;Dochodzi 21sza a mnie sie juz chce spac... moze jakos dam rade doczekac jeszcze godzine...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3632451985263802514-8236642155482687751?l=bezodwrotu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/feeds/8236642155482687751/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/mroweczka-pracowitka.html#comment-form' title='22 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8236642155482687751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3632451985263802514/posts/default/8236642155482687751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezodwrotu.blogspot.com/2011/10/mroweczka-pracowitka.html' title='Mroweczka pracowitka ;-)'/><author><name>Stardust</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00684993585605259841</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-6vcl6GhhCTQ/Tqs471E4YcI/AAAAAAAAEM0/sfVLWQdm9ho/s220/IMGP4515.JPG'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3632451985263802514.post-8452056441700353634</id><published>2011-10-23T16:12:00.002-04:00</published><updated>2011-10-23T16:24:24.868-04:00</updated><title type='text'>Sobotni spacer</title><content type='html'>Juz w piatek w drodze&amp;nbsp;z pracy Wspanialy zapowiedzial, ze ma z lekka dosc mojej politycznej goraczki i marzy mu sie powrot do normalnosci. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Normalnosci?!?! - &lt;/em&gt;zawolalam oburzona - &lt;em&gt;Zycie polityczne to jest wlansie normalnosc, polityka dotyczy kazdego, kto zyje! &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Zgadzam sie, ale nie kazdy kto zyje lata do Zuccotti park tak jak Ty. Ja tez popieram ten ruch i rozumiem, ale niekoniecznie musze tam byc. A Ty kazda wolna chwile spedzasz wlasnie tam, no wiesz, my jestesmy juz troche za starzy na takie "czynne" akcje. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;No zatkalo mnie, wiec patrzylam tylko na niego szeroko otwartymi oczami i niedowierzalam slowom, ktore padaly w moim kierunku. &lt;br /&gt;No dobra, po cichu troche mu racji przyznawalam, bo faktycznie nie musze tam byc, zeby wiedziec co sie dzieje, ale ja... lubie tam byc!!! &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Ty wiesz, ze ja nie moge... to jest dla mnie jak... narkotyk... - &lt;/em&gt;wydukalam wreszcie. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;No wlasnie! Narkotyk!! A jak Cie aresztuja to nie dzwon do mnie, bo i tak Cie nie wykupie - &lt;/em&gt;zazartowal. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wykupisz, wykupisz.. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Pozniej jeszcze rozmawialismy o roznych, juz niezaleznych od ostatnich wydarzen rzeczach i w pewnym momencie nie wiem dlaczego, ale rozmowa zeszla na temat kurtki, ktora Wspanialy mial wlasnie na sobie. Kurtka, jak kurtka, takie nic, cieniutka, ale odpowiednia na te pore roku i bardzo przyjemna w dotyku, wiec poglaskalam go po ramieniu. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Jak dlugo masz te kurtke? Czy nie powinienes sie rozejrzec za nowa? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Jak dlugo? Nie pamietasz? Kupilem ja przeciez z Toba, jak pierwszy raz przyjechalem na Astorie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Ooo to juz prawie 10 lat. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No tak, dlatego mowie, ze jak Cie aresztuja to ja Cie nie wykupie. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Wredna malpa! - &lt;/em&gt;parsknelam smiechem. &lt;br /&gt;Zaczelismy rechotac oboje, bo zart byl przedni, ale po chwili powiedzialam: &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Zdajesz sobie sprawe, ze to okrutne co mowisz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A ja myslalem, ze smieszne. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Smieszne, owszem, ale tez okrutne. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Mimo to postanowilam, ze ten weekend dam sobie spokoj z parkiem i spedzimy w jakis inny sposob. &lt;br /&gt;Wczoraj rano zapowiedzialam, ze jedziemy na Manhattan, zobaczyc cos czego jeszcze nie widzielismy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Cos czego jeszcze nie widzielismy? - &lt;/em&gt;powtorzyl pytajaco Wspanialy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Tak, cos czego jeszcze nie widzielismy, a juz dawno powinnismy. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- A co to takiego? Fakt, ze w Nowym Yorku zawsze mozna znalezc cos czego sie jeszcze nie widzialo, ale jakos nic nie przychodzi mi do glowy - &lt;/em&gt;zastanawial sie glosno Wspanialy. &lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Pojedziesz to zobaczysz. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Pojechalismy, troche byl zdziwiony, ze ciagne go na Zachodnia strone Manhattanu, nie bardzo wiedzial co tez tam jest takiego, czego jeszcze nie mielismy okazji zobaczyc, ale jak zarzadzilam przesiadke na poludnie miasta, to zaczal sie domyslac. &lt;br /&gt;Wysiedlismy na 14 ulicy. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Juz wiem co wymyslilas - &lt;/em&gt;usmiechnal sie zadowolony. &lt;br /&gt;-- &lt;em&gt;Wiesz, naprawde? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- Tak, High Line. Trafilem? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-- No udalo Ci sie - &lt;/em&gt;przyznalam. &lt;br /&gt;High Line to taki wiszacy park, bo nie bardzo wiem jak to nazwac. &lt;br /&gt;Na poczatku lat 30tych ubieglego stulecia wybudowano po zachodniej stronie Manhattanu tory kolejowe nad ziemia, tak aby nie przeszkadzaly ruchowi ulicznemu. Kolej ta sluzyla do przwozenia towarow&amp;nbsp;po zachodniej stronie Manhattanu od&amp;nbsp;34&amp;nbsp;Street az do Gansevoort Street i przebiegala wzdluz 10 Avenue. &lt;br /&gt;Wczesniejsza biegnaca tym szlakiem naziemna&amp;nbsp;kolej towarowa zostala wylaczona z ruchu glownie ze wzgledu na bezpieczenstwo. Ruch towarowy w polaczeniu z ruchem samochodowym i pieszych byl przyczyna wielu wypadkow i Nowojorczycy nazywali 10 Avenue, Death Avenue (Aleja Smierci). &lt;br /&gt;Nowo wybudowana kolej rozwiazala wiec problem wypadkow i sluzyla przez&amp;nbsp;wiele lat rozwozac towary do pobliskich magazynow i fabryk produkujacych zywnosc. Ale juz w latach 50tych szybko rozwijajaca sie siec eksportu samochodowego spowodowala zmniejszenie potrzeb korzystania z transportu kolejowego. &lt;br /&gt;I tak w roku 1980 przez tory kolejowe, zwane od poczatku High Line przejechal ostatni pociag z ladunkiem mrozonych indykow, a wiec domyslam sie, ze bylo to w listopadzie, tuz przed Thanksgiving. &lt;br /&gt;W latach 80tych proponowano cala, nikomu juz nie potrzebna&amp;nbsp;trase zdemolowac. &lt;br /&gt;Jednak jakos nigdy do tego nie doszlo, glownie dzieki staraniom jednego Nowojorczyka, ktory w sadzie wygral sprawe o ocalenie torow. Nigdy jednak nie udalo mu sie przywrocic ich do pierowtnego uzytku.&lt;br /&gt;Natomiast&amp;nbsp;w roku 1999 powstala grupa entuzjastow High Line&amp;nbsp;(Friends of the High Line), ktora zaczela walczyc o zachowanie torow i przystosowanie ich do uzytku publicznego. I tym sposobem rozpoczely sie dzialania na rzecz&amp;nbsp;przerobienia&amp;nbsp;torow tak aby mogly sluzyc miastu i jego mieszkancom. . &lt;br /&gt;Caly proces trwal kilka lat, az wreszcie po uzyskaniu odpowiednich zezwolen i ogloszeniu konkursu na projekt w kwietniu 2006 roku ruszyly pierwsze prace. &lt;br /&gt;Poczatkowo obejmowaly one tylko odcinek od Gansevoort Street do 20 Street. Ten pierwszy odcinek zostal oddany do uzytku mieszkancow 9 czerwca 2009 roku, a dwa lata pozniej czyli 8 czerwca 2011roku oddano do uzytku nastepny odcinek od 20ej do 30tej Street.&lt;br /&gt;Weszlismy na High Line przy 14 Street, tak to wyglada z dolu: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cDrpD9JW7bE/TqRpNMjHHyI/AAAAAAAAD6k/FpJIaEEmgiM/s1600/101_1842.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-cDrpD9JW7bE/TqRpNMjHHyI/AAAAAAAAD6k/FpJIaEEmgiM/s320/101_1842.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tutaj juz na gorze: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2W6pJhgfT3s/TqRpk6LmT9I/AAAAAAAAD6w/-UijSZjD6oc/s1600/101_1851.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-2W6pJhgfT3s/TqRpk6LmT9I/AAAAAAAAD6w/-UijSZjD6oc/s320/101_1851.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Widok na schody z gory: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-546wsnhC0rc/TqRq2L5y_sI/AAAAAAAAD64/bhM164GGgks/s1600/101_1859.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-546wsnhC0rc/TqRq2L5y_sI/AAAAAAAAD64/bhM164GGgks/s320/101_1859.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W niektorych miejscach przestrzen jest wieksza: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nwRjJjnjVb4/TqRr08RZXVI/AAAAAAAAD7A/1iEzCekrfm4/s1600/101_1861.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-nwRjJjnjVb4/TqRr08RZXVI/AAAAAAAAD7A/1iEzCekrfm4/s320/101_1861.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I to wlasnie tam ustawiono wiecej lawek: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fNboFzYLpkk/TqRslVvrZFI/AAAAAAAAD7M/nhQY_l8plss/s1600/101_1864.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-fNboFzYLpkk/TqRslVvrZFI/AAAAAAAAD7M/nhQY_l8plss/s320/101_1864.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wdqEj2L6_Eg/TqRsp3nPikI/AAAAAAAAD7U/Wv4WGP4aO14/s1600/101_1865.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-wdqEj2L6_Eg/TqRsp3nPikI/AAAAAAAAD7U/Wv4WGP4aO14/s320/101_1865.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-K77F0JJVxQg/TqRsu7PCHYI/AAAAAAAAD7c/uUYKd8u2EW0/s1600/101_1886.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-K77F0JJVxQg/TqRsu7PCHYI/AAAAAAAAD7c/uUYKd8u2EW0/s320/101_1886.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W innych jest bardziej wasko: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dNG_70XHA9o/TqRt8qACfZI/AAAAAAAAD7o/RMStpd4uOzc/s1600/101_1896.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-dNG_70XHA9o/TqRt8qACfZI/AAAAAAAAD7o/RMStpd4uOzc/s320/101_1896.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cfVSQz7tW6k/TqRuAwhIbgI/AAAAAAAAD7w/LD14udMDSm4/s1600/101_1884.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-cfVSQz7tW6k/TqRuAwhIbgI/AAAAAAAAD7w/LD14udMDSm4/s320/101_1884.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jest gdzie kupic kawe i to bardzo dobra:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rPnhd6Rj6Q0/TqRupqekVmI/AAAAAAAAD74/EgwWzf6lqS0/s1600/101_1867.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-rPnhd6Rj6Q0/TqRupqekVmI/AAAAAAAAD74/EgwWzf6lqS0/s320/101_1867.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pod zadaszeniem (w tunelu) jest miejsce na rozne imprezy i zabawy glownie dla dzieci. Tym razem bylo malowanie dyni: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-f-0O5BLLIPs/TqRvJYeueRI/AAAAAAAAD8E/gxyqyykMJs8/s1600/101_1869.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-f-0O5BLLIPs/TqRvJYeueRI/AAAAAAAAD8E/gxyqyykMJs8/s320/101_1869.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3qnnJhkaP5Q/TqRvOnV3jBI/AAAAAAAAD8M/Ls-dPWm9d8Q/s1600/101_1871.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-3qnnJhkaP5Q/TqRvOnV3jBI/AAAAAAAAD8M/Ls-dPWm9d8Q/s320/101_1871.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pd1ptrMQAGs/TqRvTK8wTyI/AAAAAAAAD8U/kOxcvOyX6Kw/s1600/101_1872.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240px" rda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-pd1ptrMQAGs/TqRvTK8wTyI/AAAAAAAAD8U/kOxcvOyX6Kw/s320/101_1872.JPG" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jest calkiem sporo roslin. Oto niektore z okazow, ktore jeszcze wygladaja kolorowo: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="cl
