Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, November 6, 2008

List do Mikolaja

Mam zagwozdke, bo musze na sobote sporzadzic liste rzeczy, ktore chcialabym dostac od Mikolaja i mam normalny pustak zamiast glowy. Bo ja wiem co chce od Mikolaja, chce mianowicie nowego loptopa, ale to nie na ta liste, bo ta lista to ma byc lista drobiazgow, ot lista rzeczow, ktore kosztuja niewiele a nadaja sie na symboliczne prezenty. Querwa sama to wymyslilam a teraz mam bol w dupie.
Pomysl jest nie glupi, bo przez kilka lat robilismy sobie prezenty jak normalni ludzie, czyli kazdy kupowal jakies gowno kazdemu i byla cala masa roznych gowien pod choinka. Wiekszosc nikomu na nic niepotrzebna. Wymyslilam wiec, ze bedzie losowanie i kupuje sie prezent tylko jednej osobie wylosowanej, nie ma juz malych dzieckow, ktore lubia i chca duzo. A zeby nie zaprzepascic radochy niespodzianki to wlasnie kazdy sporzadza taka liste ze swiadomoscia, ze dostanie tylko jedna rzecz z listy. Slowem im wiecej napiszesz, tym wieksza niespodzianka...
A ja mam leb pusty jak beczka po smole.....
Jeszcze kilka dni temu mialam zakrecony jak sloik na zime przez te wybory, a teraz pustka dudni.
No to pisze o tym, bo moze Wy macie pomysly, ja wiem, ze to nie ta waluta ale jakby co to prosze mi zapodac caculki wartosci do 100 zlociszy polskich i to bedzie mniej wiecej ta sama wartosc, ktora przyjelismy za optymalna.
A wlasnie w sobote przy okazji tej imprezy wyborczej chcemy sobie zrobic losowanie, bedzie wiec dyskretne pudeleczko z losami i obok kazdy ma polozyc swoja liste. To jest nasza ostatnia szansa przed swietami, bo ja sie w tym roku wypielam i nie bedzie Thanksgiving - o ile mi sie nie odmieni i nie wpadne w szal nastroju gotowania. Wszystko zdarzyc sie moze.
Narazie mam na liscie portfelik i na tym koniec ... a ja chce miec niespodziewanke :((( buuuuu....

Stardust z glucha pustka w glowie

22 comments:

  1. ja bym tak chciał...rejs do nikąd a tak na poważnie
    poproszę o
    zaproszenie do salonu kosmetycznego na któryś z programów upiększających. Masaże relaksacyjne połączone z zabiegami upiększającymi, to także oryginalne ekskluzywne prezenty, które będą bardzo odpowiednie dla osób wymagających, jednak niemających na co dzień zbyt dużo czasu dla siebie.
    pozdrawiam Kapitan Nemo
    ...pyk pyk pyk z fjeczki i ten aromat kawy ech...

    ReplyDelete
  2. Wylazłam z doła zaznaczam.
    Ja od lat mam jedno życzenie ale Cris nie chce się zgodzić...
    Poczekam aż wyleczy kręgosłup i go przekabacę (chyba)...

    ReplyDelete
  3. ->Kapitan ma dobry pomysl, tyle ze tego typu uslugi kosztuja duzo wiecej no i ja wybredna maupa jestem i sama sobie musze wybrac miejsce gdzie pozwole sie macac;)))
    ->Neskavka???? a co to takiego, bo jak mysle o wyleczonym kregoslupie i przekabacaniu malzonka to nic tylko mi seks na zyrandolu przychodzi do glowy;))))))

    ReplyDelete
  4. No ja mam wiele propozycji, ale one wszystkie są raczej kosztowne.
    Może podnieś pułap???

    ReplyDelete
  5. ->Prunnella na kosztowne propozycje to ja tez mam liste;))ale chodzi o to, zeby nie wydawac forsy, ktorej np. dziecka bedace na dorobku nie maja.

    ReplyDelete
  6. pfff! za sto złotych to i mnie się mysleć nie chce:P

    Żartowałam!
    Ale może jakiś krem? może zestaw rajtkowo-bieliźniany, może fajny komplet ołowek-pióro, może rękawiczki cacy(no ale rękawiczki to ja nie wime czy za stówkę ładne u Was som?)
    Kniga może?
    A najlepiej niech Ci kupią nasiona - Ty llubisz niespodzianki w doniczce:)))))))))))))))

    ReplyDelete
  7. Kuzwa chyba im powiem, zeby mi kupili paczke papierosow i galon lodow do tego sos czekoladowy..bita smietane zrobie sobie sama;))Kurde tak naprawde to zawsze mnie to wkurza przed swietami, bo ja jestem juz w tym wieku, ze czlowiek ma wszystko, a do tego jak chcialabym cos tak naprawde miec to nikt nie trafi w moj gust. Juz wiem dopisze swiece zapachowe... Krem odpada zdecydowanie przynajmiej w tej cenie to moglby byc tylko krem do rak, ups niezly pomysl, wiec juz mamy 3 rzeczy na liscie:))))

    ReplyDelete
  8. jakiś film na DVD, co byś go chciała mieć, może Monty Pythona?

    ReplyDelete
  9. no prosze, ja juz to mam za soba.
    Lecisz do sklepu, wypatrujesz sobie cos bez czego nie bedziesz mogla zyc przez najblizsze lata, odnawiasz gospodarke i ekonomie, wpisujesz na liste, a jak nie daj boze spodoba Ci sie szal kaszmirowy, to tez nie problem, rodzinka sie zlozy jak na dzien nauczyciela. Acha i najwazniejsze, nalezy spisac wszystkie referencje dotyczace artykulu...Takim to sposobem zostalam obdarowana w ubieglym roku najpiekniejszym kaszmirowym sweterkiem w kolorze pistacjowym w rozmiarze 44. Nie przewidzialam
    tylko,ze rozmiary ulegaja zmianom ,a dobra welna jakos wcale nie chce sie skurczyc. Wiec lepsze rekawiczki, torebka, nawet specjalny nozek do grzybobrania.
    Dla biednych dzieckow ciagle na spisie kadzidelka, a juz szczegolnie Rameau d'hiver (winter forest) marki l'Occitane albo l'ayurveda z"terre d'oc".
    Albo jakis wyjatkowy iglaczek na taras, listkowcow juz nie chce, bo ciagle musze walczyc z mszycami... albo jakies sole wedzone o ktorych pisalam na zaprzyjaznionym forum, albo cokolwiek co uwazasz za frywolny kuchenny luksus(na ktory masz ochote pomimo wszystko).
    Marylko, albo spacerek po sklepie, albo wycieczka po sfrustrowanej wyobrazni.

    ReplyDelete
  10. ->Kokliko, witaj!!!! Nareszcie jestes cialem, bo do tej pory to bylas tylko dusza, albo nawet duchem;)) Ja to jestem jakas pizda bo mnie nic nie jest potrzebne, nic mi sie nie podoba. Wspomnialas o torebce. Wyobraz sobie, ze niecierpie torebek, owszem musze miec jako zlo konieczne, bo wszystkiego nie da sie upchnac po kieszeniach;))) Ale najczesciej chodze bez torebki i jestem wtedy dopiero cala szczesliwa. Chetnie natomiast wpisze na liste wszelkie kadzidelka zapachowe bo te ubostwiam... czyli sa juz 4 rzeczy na liscie:)))

    ReplyDelete
  11. Zaraz tam na żyrandolu !!!! Ja nie mam życzenia Crisa połamać.
    A poza tym co też naszemu Stardustowi w głowie - a fe !!!!!

    Wy tu takie prezenty i sugestie wysuwacie a ja mam całkiem "przyziemne" marzenie ale od lat takie samo.
    Albowiem ja chcę mieć.... takiego żywego, własnego, mruczącego....
    Ale nie śmiejcie się....
    No tego no.... no KOTA !!!!
    Ma być cały rudy i nazywać się Cynamon w skrócie Cymek.

    ReplyDelete
  12. A Cris się nie zgadza z przekory... bo on lubi "te żyrandole" hehe

    ReplyDelete
  13. A co do prezentów :
    1/nowa książka Krystyny Jandy(dostępna tylko w internecie)
    2/ CD ulubieńca
    3/ olejki do kąpieli
    4/ nowe perfumy
    5/ bransoletka (kolekcjonuję)
    6/ pióro PARKERa (uwielbiam pisać piórem - a stare mi ktoś podp......

    To tak na szybko....

    ReplyDelete
  14. bua ha ha - przemysle jeszcze moje propozycje, ale najbardziej sie usmialem z propozycji neskavki dotyczacej czworonoga. Wiem wiem to twoje marzenie ale wiem tez ze taki Cynamon w przypadku stardust calkiem nie wchodzi w gre.
    CD z jakas extra muzyczka w moim przypadku ZAWSZE mile widziany.

    ReplyDelete
  15. Szczęśliwi ci, co niczego nie potrzebują...
    Może karnet di kina albo teatru, albumy na tysiące zdjęć niepoukladanych, ramki na zdjęcia nigdy nie powieszone? Osłonki do doniczek, żeby wszystkie były takie same? Pojemniczki na przyprawy?

    ReplyDelete
  16. A jeszcze sobie przypomniałam o jednym .. . APARAT CYFROWY. Coby dokumentować życie bo pamięć już zawodna oj zawodna.

    ReplyDelete
  17. ->Hahaha, no tak Stardasty boja sie kotow:)) no i Stardasty maja kosmate mysli bo mysla, ze seks moze nie doslownie na zyrandolu, ale na hustawce moze byc hmmmm wart eksperymetu;)))
    Dzieki za pomoc dzieki Waszym sugestiom lista sie rozrasta.
    Aparat cyferke posiadam i nawet zakupilam nowy, bo dostawalam wkurwa przez baterie i teraz bede miala dwa jeden na takie do ladowania i drugi na normalne paluszki. Co najwazniejsze to przypomnialo mi sie, ze mam przeciez liste na Amazon ksiazek, ktore chcialabym miec.

    ReplyDelete
  18. ->Lorenza moze nie uwierzy, ale ja nie umiem sie poslugiwac mysza tak samo jak nie umiem nic na normalnym desktop. Ja jestem skladak i tylko loptopa potrafie uzywac;)

    ReplyDelete
  19. Stardust, ja mam podlaczona mysze do laptopa! I jak bede miala straszna chandre, to se kupie mysze w kwiatki a najlepiej taka w ksztalcie papryczki chili.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...