Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, November 5, 2008

Yes!!! Yes!!! Yes!!!

President Barack Hussein Obama
Brzmi super!!!!!!!!!!!!!!!!



Oczywiscie na te okazje polecialam prosto z pracy na Rockefeller Center gdzie jak zawsze w czasie wyborow prezydenckich zorganizowana byla Election Plaza i tam na glownym ekranie tlum ludzi mogl ogladac na zywo najswiezsze wyniki z poszczegolnych Stanow. W momencie kiedy Obama zdobyl pierwsze 200 elektoralnych glosow zdecydowalam, ze lepiej pojechac do domu i reszte obejrzec w tv. Tak tez zrobilam i doslownie 2 min. po moim wejsciu do mieszkania bylo juz wiadomo, ze Obama wygral!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Teraz jest u mnie 1 w nocy i wlasnie pol godziny temu skonczylam ogladac przemowienie nowego Prezydenta.
O matulu:))) nie moge uwierzyc, ze nareszcie po 8 latach bede znow pisac Prezydent z duzej litery!!!!!!!!!!!!!!!!
Poczytam jeszcze troche co na to swiat i lece spac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Stardust radosna jak wiosna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

17 comments:

  1. Gratulacje - tak osobiscie się cieszysz, że chyba wypada mi Tobie pogratulowac:))))

    ReplyDelete
  2. :)))))))))))))))))))))))))))
    Gebe mam rozjarzona - pierwsze co rano zrobilem to wszedlem TUTAJ - wiedzialem, ze Marylka bedzie swietowac.
    Gratulacje - Dla Ciebie, Charliego, Mariusza, wszystkich ludzi w USA i na swiecie.
    Oby nie zawiodl.

    ReplyDelete
  3. Ja też tu weszłąm z gratulacjami :-)

    ReplyDelete
  4. Ja na tę okoliczność chyba się dzisiaj schleję tym bardziej, że nie mam nic lepszego do roboty... No i kac prawdziwy jest lepszy niż kac moralny !

    PS. Pięknego będziecie mieć Prezydenta i Prezydentową nie to co nasze wymoczki.....

    ReplyDelete
  5. Dzieki Bogu! Trzymam kciuki by mu sie udalo tak rzadzic jak sie zapowiada ze bedzie! Huuuuurrrraaaaaaa!

    ReplyDelete
  6. Pisze po raz kolejny w tym watku.
    Pare razy juz wspominalem o mojej wiekiej niecheci do POLITYKI. Nadal nie mam zaufania do politykow wszelakich i teraz sam sie zaczalem zastananawiac czemu ja sie tak Obama ciesze. Nie znam absolutnie jego programu, wiem o nim tyle co o jego przeciwniku (prawie nic) wiec skad ta radosc?
    Czy kolor jego skory ma dla mnie znaczenie? Tak - ma z pewnoscia, bo NIGDY nie bylo we mnie cienia rasizmu, ale na przestrzeni swojego zycia mialem okazje pare razy slyszec o koszmarze rasizmu- nie tylko w Polsce, ale takze w USA - i to z tych bardzo nieodleglych czasow. Zatem MUSIALA nastapic jakas przelomowa zmiana w mentalnosci spoleczenstwa amerykanskiego - i to jest wg mnie SUPER.
    Moze dodatkowo Obama daje mi pewna nadzieje wobec prostego porownania go jego poprzednikiem ((gorzej chyba byc nie moze), ktory w moim odczuciu klasa zblizony byl do naszego pokurcza.
    Polskie media takze temu wydarzeniu nadaly takiego wymiaru jak nigdy przedtem - czyzby to tez mi sie udzielilo? A moze fakt, ze wczesniej nie mialem osobistego kontaktu z zadnym Amerykaninem, a teraz mam i pewnie inaczej przezywam ICH radosc (mrugam tu okiem do Marylki).
    No kurcze - jakos czuje wewnetrznie, ze to przelom dla calego swiata (zgluplem, czy co?)

    ReplyDelete
  7. I ja gratuluję!
    I ja mam nadzieję pisać niedługo o Prezydencie mojego kraju Prezydent a nie prezdęt...
    Cieszę się razem z Tobą :-)

    ReplyDelete
  8. Stardust cyt Don't fuck up America!!!!Not this time!!!! zadziałało...jestem pod wrażeniem
    trzymałem kciuki i ok
    z poważaniem Kapitan Nemo
    a co do kury domowej...no jakbym śmiał...ja tylko poroszę o kawę w kosmosie, z fajką nie rozstanę się,,,należy skremować też

    ReplyDelete
  9. no ja Ci już poniekąd w nocy gratulowałam(patrz: wczorajsza notka!) ale powtarzam: masz co chciałaś a ja się cieszę!
    Nawet Grubel mi dziś powiedział, że dobrze tak.
    :)
    I oby było dobrze, oby Was nie zawiódł:)

    ReplyDelete
  10. Szeherezada >> ja już w ogóle się nie wyrażam inaczej niż jednojajowe głąby:(

    ReplyDelete
  11. no to i ja gratuluje :)

    Magdalena to ja florist i miaukol tylko cos sie pitoli i jakos tak mnie roznorako wyswietla

    ReplyDelete
  12. Marylko gratuluję Ci serdecznie i jednocześnie zazdroszczę, że będziesz miała takiego reprezentacyjnego prezydenta sorry
    Prezydenta (w przeciwieństwie do nas).Pozdrawiam i życzę nowej świetlanej przyszłości.kasia72.
    PS.Wczoraj o tej marchewce to też ja.Nie chcę dziecka przywiązywać, ale mam słabość do chryzantem.W końcu może je przynosic posłaniec z kwiaciarni.

    ReplyDelete
  13. Dziekuje Wam wszystkim !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestescie kochani, ze tu do mnie przyszliscie i jestescie kochani, ze podzielacie moja radosc!!!!!!! Ja ciagle rycze ze szczescia i macam telewizor, ale zaraz biore sie za pisanie nowej notki, w ktorej wyjasnie wiecej.

    ReplyDelete
  14. My tez sie cieszymy z Toba Marylko. Liczylismy na Obame i udalo sie!!!!

    ReplyDelete
  15. Flavvi nie wiem czy bys chciała usłyszeć co ja o nich mówię ;-)
    Tekst pisany, publikowany może być uważany za obrazę małości, więc się powstrzymuję.
    Z takimi nigdy nic nie wiadomo.

    ReplyDelete
  16. rowniez sie ciesze :)) od poczatku kibicowałam Obamie:)) gratulacje Marylko))

    ReplyDelete
  17. Straaaaaasznie jestem spóźniona z tym swoim komentarzem, ale nie mogłam, no nie mogłam się tutaj nie wpisać. Pod takim wątkiem, to ja też muszę być. Czuję się dzieki temu jakbym uczestniczyła w jakimś historycznym momencie.
    Marylko Ty wiesz, że trzymałam mocno kciuki za Obamę i już Wam gratulowałam tych radosnych wyborów, ale teraz jeszcze raz chcę byś... Już zawsze czuła się dzięki Niemu jak "wiosenka", niech nie zawiedzie Waszego zaufania :-)

    Ps. Refleksje Marinika są mi tak bliskie, że gotowa jestem uwierzyć, iż czytał w moich myślach a teraz uśmiecha się pod nosem, bo przelał je do swojego komentarza :-)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...