Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, March 26, 2009

Kustyk, kustyk kustyczka

Kurde, od powrotu z Polski boli mnie noga, a w zasadzie stopa, z tylu tuz nad pieta. Myslalam, ze gdzies stanelam krzywo (nigdy nie odnotowuje gdy sie to dzieje) i nadciagnelam sciegno. A takie swinstwo moze bolec dlugo i upiedliwie. No wiec boli, glownie jak ide po schodach w dol.
Natomiast od wczoraj to miejsce jest spuchniete, w nocy spalam trzymajac stope na dosc twardej poduszce z kanapy, troche skleslo, ale dalej boli i teraz bardziej niz kilka dni temu.
No wkurw, bo jeszcze mi tylko tego brakuje.
Wspanialy mowi, ze moge miec zapalenie sciegna, a to jest juz powazna sprawa, ja sie nie znam.
Ale wlasnie zrobilam apointment na wizyte u mojego (ulubionego) doktora od stopiczek, ale na srode, bo On pracuje tylko we wtorki i srody.
Narazie bede chodzic jak kulawka.

Stardust napisala i odkustykala w dal

24 comments:

  1. no,wkurw.Można by ale to w Polsce oklad z altacetu zrobić,albo maśćią altacet posmarować.
    Wspólczuję,mialam wiele razy problemy z noga/stopą w tych okolicach,moja Młoda też.
    Możesz mieć zapalenie.Eh,te kłopoty.

    ReplyDelete
  2. Stardust, macie tam zwykły ocet? Taki spirytusowy? Zrób sobie okład z wody z octem,a żeby nie kapało to zawiń w reklamówkę. A do lekarza tak czy tak - idź.

    Jak ja nie lubię być niemobilna! Gipsową szynę ściągnęłam po 10 dniach, bo wolałam syczeć przy każdym stąpnięciu,niż targać ciężar,który mnie spowalniał.

    Teraz, jak pisałam, boli mnie kolano i sam ten fakt mnie wkurwia do białości.

    Starduściku - zdrówka :-)

    ReplyDelete
  3. Daisy-> Teraz to jestem juz w pracy i w wolnych chwilach bede lezec z kopytkiem w gorze:) Ale na noc sprobuje ten oklad z octu. Do lekarza pojde, bo to akurat jedyny lekarz jakiego lubie:P Mam juz wizyte na srode o 11tej.

    ReplyDelete
  4. najlepszy jest okład z ciepłych jąder

    ReplyDelete
  5. Walnij tego octu dosc zdrowo. Ma wyraznie smierdziec octem :-)))

    Juz pisalam, ze mialam stope w gipsie,ale nie napisalam,ze
    zanim sie zebralam na pogotowie minely jakies trzy dni. Nie wiedzialam, ze mam peknieta kosc w dwoch miejscach, oczywiscie bylo spuchniete, wiec moczylam stopke w wodzie z octem wlasnie.I pomagalo.


    Sorry za brak polskich znakow, jak siedze u Dochtora na profilu, to ich nie mam, a na laptoka nie moge sie przesiasc, bo pod krzeslem spi kot :-)

    ReplyDelete
  6. Beata-> podoba mi sie takie leczenie. Usadze Wspanialego na piecie i niech wysiaduje jaja:)))

    ReplyDelete
  7. Daisy-> Nie przepraszaj za brak polskich znakow, ja juz chyba nie umialabym czytac z polskimi znakami po tylu latach:)

    ReplyDelete
  8. A nie próbowałaś Marylko okładu z lodu?Pytam dlatego,że akurat dziasiaj byłam w aptece i maż chciał kupić jakąś maść bo boli go staw skokowy i pani farmaceutka poradziła lód spray.Odradziła maści rozgrzewające i w ogóle ciepłe okłady.
    Mam nadzieję,że jutro lekarz szybko coś zaradzi.Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  9. Beatko-> Lodem okladalam wczoraj i przez noc z uniesiona noga jakos troche pomoglo. Teraz jestem w pracy i czuje, ze znow mam but pelny stopy, ale jeszcze musze wytrzymac 4 godziny. Staram sie w przerwach trzymac ten kikut do gory. A lekarz bedzie dopiero w srode niestety. Najwyzej sobie jutro zrobie wolne, jesli bede musiala.

    ReplyDelete
  10. Matko,dni mi sie pomyliły,byłam pewna,że jutro środa,chyba żyję na bakier z czasem.W takim razie do tej właściwej środy cholernie daleko,a znając Twoją niechęć do leków przeciwbólowych,to umęczysz się straszliwie.Nie możesz skorzystać z jakiejś pomocy ,no mam na myśli coś takiego jak kiedyś nasze pogotowie ratunkowe?

    ReplyDelete
  11. Beato-> To boli tylko przy schodzeniu po schodach, a tych mam troche. Najbardziej przeszkadza ta opuchlizna, ale da sie z tym zyc. Srodki przeciwbolowe wykluczone, no i nawet nie byloby potrzeby.

    ReplyDelete
  12. Nigdy tego nie miałam, ale wyobrażam sobie ból:( Daisy ma rację z tym octem. Kuruj się, kochana:))))

    ReplyDelete
  13. A nie można na jakieś zwolnionko, aby nie forsować tej stopy - od ogólnego lekarza? Nie znam sie na tamecznych realiach, więc tak tylko pytam. A altacetu też tam nie macie? Ocet też zresztą może być, nim lekarz fachowo oceni i zaradzi - mam nadzieję.
    Szczególnie zwróciłam uwagę na zwrot - "Marylko" - bo to jakby do mnie... czyżby imienniczka?

    ReplyDelete
  14. Kwoko-> Zgadza sie imienniczka chociaz staram sie unikac imienia na blogu, ale zawsze gdzies wyjdzie:)) Ze zwolnieniem to ja nie mam problemu, bo pracuje sama i sama dla siebie, to nie jest problem tyle, ze oczywiscie kazde takie zwolnienie, czy urlop to sa nie platne w moim przypadku. Altacet pewnie moglabym dostac, ale w polskiej aptece, bo tam wszystko to co w Polsce moge dostac, ale to daleko i moge jechac w weekend. Sprobowalam tym octem i teraz rano jest lepiej, zobaczymy co bedzie znow po calym dniu. Musze doczekac do srody, zobaczymy co powie na to moj lekarz. Generalnie to ja nie mam zadnego mojego lekarza, bo nie chodze, tylko ten od stop, bo do niego niestety musze od czasu do czasu. Jakos to bedzie.

    ReplyDelete
  15. miałam zapalenie ścięgna, ale opuchlizny nie pamiętam. lekarz kazał nie chodzić ;) ale chodziłam - na wysokich obcasach bo to akurat nie bolało (nie było tam naciągnięte), i brałam przeciwzapalny naklofen (diclofenac). po półtora miesiąca pojechałam w tatry, było ok.

    ReplyDelete
  16. Ds-> Dzieki, tak czulam, ze od tego sie nie umiera:)) Nie mam pojecia co to jest, bol nie jest w zasadzie zadnym problemem, bo boli tylko na tych schodach w dol, ale ta opuchlizna upierdliwa;)

    ReplyDelete
  17. No, i sie potwierdzilo, ze na medycynie zna sie kazdy Polak. Idz Ty, Gwiazdo, po prostu do dochtora!

    ReplyDelete
  18. Zgago-> Do dochtora ide, ale dopiero w srode, bo tak moj dochtor przyjmuje. Tylko wtorki wieczorem (odpada) i srody caly dzien. Kolejne dwa dni On przyjma we Brooklynie, ale tam za daleko. Dozyje do srody. Dzisiaj siedze w domu nozkie se trzymam w gorze:))

    ReplyDelete
  19. Stardus, pytalam Dochtora. Takie objawy wskazuja na naderwanie albo zapalenie sciegna achillesa. Poki co, to bierz leki przeciwbolowe na bazie ibupromu, no i zewnetrznie voltaren (diclofenac).

    No i oklady rob. Chlodne.

    ReplyDelete
  20. się nie znam na bólach stopy. ale na poniższej notce się znam. czyli na nieprzytomnym wlewaniu soku do kawy, soli do herbaty i zmywania makijażu pastą do zębów ;)))

    ReplyDelete
  21. Spt-> Jak to milo wiedziec, ze ktos jeszcze tak ma:)))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...