Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, March 28, 2009

Plaskodupie

Dzisiaj po wczorajszym lezeniu cierpie na plaskodupie. Przelezalam caly dzien z kompresem octowym oraz lodem i noga na piernatach. Wyglada na to, ze nie bardzo bedzie z czym pojsc do tego dochtora, ale sprawdzilam na schodkach cwiczebnych i ciagle jeszcze jest ten bol przy schodzniu w dol. Schodki posiadam 4 sztuki z tylu domu przy tarasie, od frontu jest wiecej, ale nie moglam wychodzic przed chalupe, coby ludzi nie straszyc, bo mi sie ubierac nie chcialo.
Do dochtora jednak pojde, bo to jedyny moj ulubiony dochtor, do ktorego lubie chodzic.
Bo ja zawsze mialam jakies problemy ze stopami, no takie mnie sie byle jakie pletwy dostaly w tym zyciu, ale juz zlozylam zamowienie na lepsze na nastepny zyciorys, przypominam im tam na gorze, bo te anioly to tez maja ponoc takie biurwokracje, ze moga niektore zamowienia pomienszac. Ja mam liste zyczen na nastepne wcielenie, to czasem odczytuje glosno, coby nie bylo, ze nie mowilam.
Przygoda z dochtorem zaczela sie lata temu jak pracowalam w EL i Jego Zona byla nasza klientka. Kiedys zauwazyla, ze jedna z naszych recepcjonistek jest zdecydowanie nizsza za biurkiem niz jak zza niego wychodzi na poczekalnie i zapytala co jest grane. Na co Alicia odpowiedziala zgodnie z prawda, ze ma upierdliwe halluksy i bedac za biurkiem stoi boso. Na co klientka dala Jej wizytowke meza, ktory ma gabinet calkiem niedaleko Bloomingdale's, w ktorym wlasnie pracowalysmy. Na pierwszy ogien poszla oczywiscie Alicia i po powrocie z pierwszej wizyty wpadla do pracy z wrzaskiem:
-- Kobity, ten facet to jest ciastko!!!!
No to wiadomo, ze na takie haslo poleciala cala reszta, tylko ja mialam opory, bo jakze tu isc do stopnego dochtora jak sie ma takie laskotki, ze sie rechocze przy myciu wlasnych stop.
Alicia przyszla kiedys z wizyty i mowi do mnie:
-- Opowiadalam dochtorowi o Tobie i powiedzial, zebys sobie strzelila lufe na znieczulenie i jednak przyszla.
To juz zupelnie inna gadka, wedle zalecenia dochtorowego strzelilam lufe i poszlam.
Mowie Wam facet jak ciostko!!!! Normalnie oczoplasu dostalam, a to mnie sie rzadko zdarza, w dodatku rodzice Polacy, stad chyba zalecenie tej lufy:)
Bylo to jakies 14 lat temu, bo pamietam, ze generalnie stwierdzil, ze te moje halluksy to sa prawie niewidoczne i jesli mi bardzo nie przeszkadzaja, to moge poczekac z operacja. Ale ja sie uparlam, to zrobilismy najpierw jedna stope, potem druga. A potem to juz zaczelam wymyslac rozne dodatkowe przycinanie i wycinanie tu i owdzie, bo i dlaczego nie, jak sie da wyciac to ciachac i zyc spokojnie.
Pamietam po jednej z takich operacji umowilam sie na slepa randke i powiedzialam facetowi, ze pozna mnie po kolorowym bandazu na stopie, bylo lato i bandaz byl widoczny z sandalkow.
Facet zapytal:
-- A co sie stalo? mialas jakis wypadek?
-- Nie, tylko robie sobie operacje zeby miec ladne stopy do calowania - odpowiedzialam.
-- To Ty chcesz, zeby Ci ktos stopy CALOWAL??? - zapytal zdziwionym glosem.
-- A czemu NIE??? - opowiedzialam pytaniem.
Na tym sie skonczylo, tak naprawde to jeszcze zanim sie zdecydowalam na te randke, to juz wiedzialam, ze to nie jest dla mnie odpowiedni kandydat, bo jakis bardzo zarozumialy byl, a ja nie szukalam Boga coby go wielbic tylko faceta, ktory by mnie wielbil.
Slowem wiedzialam, ze nam nie po drodze, ale chcialam zobaczyc, co to za 'bostwo'.
Spotkalismy sie na kawie i bylo calkiem jasne, ze ja Mu sie podobam, ale ciagle byla ta nutka zarozumialosci, a ja tego nie cierpie i tyle. Wiec na koniec spotkania kiedy zapytal czy jeszcze kiedys bedziemy sie mogli spotkac odpowiedzialam:
-- Niestety nie, pamietasz przeciez, ze Ty nie masz zwyczaju calowac kobiecych stop.
Strzelilam focha i odeszlam.
No takie mialam odbicia, to byly czasy:))
Tak sobie teraz mysle, ze do srody, to ta moja pieta i sciegno Achillesowe moga dojsc do formy, ale i tak pojde, moze znow cos wymyslimy z dochtorem;))
Chociaz oboje oficjalnie zarzekalismy sie, ze tu juz nie ma nic wiecej do zrobienia z tymi moimi stopami, jak sie pielegniarki z nas nasmiewaly, ze nie mozemy sie rozstac.
Dochtor ponoc ma do dzis w gabinecie zdjecie mojej stopy w buciku pooperacyjnym, do ktorego poprzypianalam rozne rozniste buttons z roznymi smiesznymi napisami jak "kiss me I'm Polish" i usmiechami. Po kazdej operacji nosilam takie udekorowane buty, zeby bylo weselej i bardzo mi sie podobalo chodzenie z laska, bo ludzie mi ustepowali miejsca w metrze, czekali cierpliwie az sie wgramole do autobusu, a te moje dekoracje dzwonily jak szlam bo sie blacha o blache obijala.
To dochtor zrobil zdjecie takiego buta i mowil, ze jak inni pacjenci narzekaja, ze ich cos boli to On im pokazuje to zdjecie jako przyklad pozytywnego podejscia do bolu.
Nawiasem mowiac po tych wszystkich operacjach nie wzielam ani jednej tabletki przeciwbolowej, bo czegos takiego nie uwazam za bol, to jest dyskomfort ale nie bol.
Mialam tylko problem ze spaniem, bo mi noga az do kolana dretwiala od stopy i nie mialam pojecia co to jest. Lata pozniej okazalo sie, ze to neuroma miedzy 3-4 palcem u stopy i tez sie zdecydowalam na operacje. Teraz mam spokoj, zadnych halluksow, wystajacych kosci, zadnego bolu i ladne stopy, uzlaleznilam sie :)))

Stardust bezbolesnie;)

9 comments:

  1. Beato-> Nie jestem:)) Caly widz polega na tym, ze mnie nie mozna dotkanc stopy, a co dopiero calowac, takie mam straszne laskotki. Caly sztab gabinetu mojego lekarza wie, ze nie wolno dotykac, Ty wiesz co sie dzialo przy zmianie opatrunkow? Pielegniarki wiedzialy, ze maja to robic bez dotykania spodu moich stop. Tylko tak mi sie jakos powiedzialo do tego faceta, a potem to juz poszlam za ciosem, bo i tak mi nie zalezalo na nawizaniu blizszej znajomosci.

    ReplyDelete
  2. to tylko Ty płynnie umiesz przejść z tematu stopy na temat randka, i z powrotem ;)))

    ReplyDelete
  3. Oj, już sie dziś wypowiadałam o stopach na innym blogu, ale dopiero ta notka jest wybitnie dla mnie( pomijąc sam tytuł - chociaż?).
    Nie miałam JESZCZE okazji ze ściegnem Achillesa, ale obecnie stopy to dla mnie cała wielka pięta Achillesa.Juz nie tylko buty mi wadzą, ale nawet urażają mnie skarpetki, do tego ostatnio dochodzi!
    Choć to brzydkie uczucie, ale jakże Ci zazdroszczę tego doktorka tam, gdzie nijak nie dotrę.
    Juz nie tylko haluksy, ale koślawe paluchy i postępująca deformacja obu mych malutkich stópek, które większość życia spędzały w pantofelkach na wysokich obcasach, a teraz wstyd je pokazać.
    Pozwoliłam na usunięcie mi pęchrzyka żółciowego, macicy i ...dalej nie bedę wyliczać, ale to już była wyższa konieczność, a z takimi stopami niby można żyć.
    Za nic nie poddam się tej operacji w publicznym szpitalu u nas, bo to masakra, a efekty niepewne.Bo już i u nas załatwia się to jsko zabieg w prywatnych gabinetach dużych miast. Ale mam do nich daleko - no i te ceny nie na moją kieszeń :((A może by tak wziąć kredyt, prawda?Gdybym to jeszcze wiedziała, ile latek przede mną i czy teraz to się jeszce opłaca ryzykować? Czyli mam problem, ale kto nie ma żadnego?

    ReplyDelete
  4. A... i jeszcze podpisuję pod stwierdzeniem ds. To frajda Czytać Twoje opowiastki :)))

    ReplyDelete
  5. Moja Miśka ma takie łaskotki, że mam problem z umyciem jej stóp. Kupiłam jej skarpety z palcami, leżą na dnie szafy, nie dałam rady nałożyć, tak się rechotała i nogami majtała.
    Cieszę się, że już Ci lepiej.:)))

    ReplyDelete
  6. ja rozumiem, proponuję wspólna wannę i cmokanie stópek w wannie:)

    ReplyDelete
  7. A wiecie, ze to plynne przejscie z tematu na temat i powrot jest moja zmora? Wspanialy i Potomek zawsze wymieniaja porozumiewawcze spojrzenia jak ja anonsuje, ze opowiem Im jakas historie. Twierdza, ze w polowie opowiadania Oni sie juz pogubili a ja uparcie nawet po odbytej w miedzyczasie rozmowie telefonicznej wracam dokladnie do punktu w ktorym przerwalam. I zawsze historia glowna zawiera kilka innych podrzednych historyjek, ktore mi sie w czasie gadania przypomnialy. No jakis nalog taki;))

    ReplyDelete
  8. Kwoko, te moje stopy po tylu (6) operacjach tez nie sa piekne, ale nie bola i to jest najwazniejsze. Mam od urodzenia fatalne stopy i do tego paskudna skore, bo nawet stary wygodny but potrafi mnie obetrzec jesli nie nosilam go przez jakis czas. Wiec mam na okraglo plastry przy sobie i przy kazdej mozliwej okazji wyskakuje z obuwia.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...