Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, March 17, 2009

Umowa

24 lata temu, 3 miesiace po moim przyjezdzie do Stanow zmarl moj Ojciec. Nie moglam sobie z tym poradzic i cale przezywanie tej straty trwalo wyjatkowo dlugo, bo nie bylam na pogrzebie.
W pogodzeniu sie z losem najbardziej pomogly mi wyklady Buddystow na temat smierci.
To wlasnie tam na wykladach zrozumialam i zaakceptowalam fakt, ze smierc jest kolejnym etapem zycia. To pomaga, tak samo jak pomaga wiara w reinkarnacje, nie wiem czy naprawde wierze, a moze wierze tylko wtedy gdy mam potrzebe. Buddysci wierza rowniez, ze dusze ludzkie "umawiaja sie" na taki a nie inny scenariusz zycia ziemskiego.

W nocy z 6 na 7 marca odeszla moja Matka.
I znow lekcje Buddyzmu pomogly, ale tym razem moglam pojechac na pogrzeb.
Nie mozna stracic oboje Rodzicow i nie byc na zadnym pogrzebie.
9 dni po smierci Mamy moja Bratanica urodzila coreczke.
Mama nie doczekala narodzin swojej pierwszej Prawnuczki.
Takie jest zycie.
Widocznie Prababcia z Prawnuczka ustalily taki scenariusz i ja to akceptuje.
Tak jest lepiej...

Stardust filozoficznie

16 comments:

  1. dziękuję za to co napisałaś.
    ściskam.

    ReplyDelete
  2. Przyjmij moje wyrazy współczucia.
    Batka

    ReplyDelete
  3. Cieszę się ,że wróciłaś.I mam wrażenie,że pogodzona sama ze sobą i ze światem.

    ReplyDelete
  4. miaukol mowi
    umawiam sie z Toba na powitanie w domu

    ReplyDelete
  5. Pięknie napisałaś. Trzymaj się. Ściskam bardzo mocno.

    ReplyDelete
  6. I ja sciskam i przytulam...

    ReplyDelete
  7. Mojej mamy nie ma juz 15 lat, a mnie jest jej ciągle brak, tak jakby odeszła wczoraj...
    dobrze, że byłaś na czas
    dla Ciebie dobrze
    pożegnanie jest wazniejsze od powitania

    ReplyDelete
  8. Zechciej przyjąć wyrazy współczucia.

    ReplyDelete
  9. Stardust
    Bardzo madra z Ciebie kobitka,
    Smierc jest czescia naszego zycia, aczkolwiek ciezko jest sie nam z tym pogodzic, a tak naprawde to tylko przejscie do innego wymaiaru.
    Przesylam moc calusow, jak dobrze cie miec z powrotem.

    ReplyDelete
  10. Bardzo mocno cię przytulam, kochanie

    ReplyDelete
  11. Silna i mądra z Ciebie kobieta, Stardust.
    Chociaż dla wszystkich jest oczywiste, że wcześniej czy później nadejdzie koniec, to tak trudno większości z nas się z tym pogodzić. Najbardziej bolesne jest uświadomienie sobie, że JUŻ NIGDY, to czy tamto....
    Ściskam z mocno

    ReplyDelete
  12. Stardust - masz rację. Ja też w to wierzę i też było mi łatwiej pogodzić się ze stratą rodziców.Chociaż nigdy na żadne nauki buddystów nie uczęszczałam, sama wykoncypowałam sobie taki scenariusz. I to pomogło mi przetrwać

    Śmierć jest tak samo naturalna jak narodziny. I sprawiedliwa. Bo nie ominie nikogo.

    Przytulam :-*

    ReplyDelete
  13. Sarddust,,bardzo sie ciesze ze jestes, ja mysle tak samo, wspolczuje serdecznie

    ReplyDelete
  14. smutne. ale dobrze że mogłaś pojechać na pogrzeb...

    ReplyDelete
  15. moja mama nie żyje 28 lat
    tatko 18
    nie ma dnia żebym nie myślał o kochanych rodzicach
    to mi pomaga zyć bo jestem z nimi a Oni ze mną ,
    są w moich myslach, a więc żyją
    RRR ....
    pozdrawiam i współczuję tym razem łączę się z Twoim bólem po stracie mamy

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...