Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, April 8, 2009

Spac, spac, spaaaaccccc

Jak mi sie strasznie spac chce!!!! No ja pierdykam, nie moge utrzymac oczu otwartych i nawet 3 wiadra kawy nie pomagaja. Nie wiem czemu wstalam dzis o 5:30 to w koncu nie tak duzo wczesniej, bo normalnie wstaje ok. 6tej. Z tym, ze wczoraj poszlam spac wyjatkowo pozno, bo bylismy z dzieckami na obiedzie i spac tez nie bardzo moglam, bo sie nazarlam za duzo i za pozno.
I teraz sie kurwa bede meczyc przez caly dzien.
Szlag, szlag, szlag!!!
Ostatni raz tak bardzo spiaca poszlam do pracy jakies 15-16 lat temu jak zamiast tabletki zapobiegajacej zaciazeniu z pospiechu polknelam tabletke nasenna.
Ja pierdziele, wtedy to byla jazda...
Balam sie usiasc w pociagu, bo jak by mi sie tylko troche wygodnie zrobilo to zaczelabym natychmiast chrapac. Jakos dotralam do pracy, ale oczka mialam jak po narkotykach.
Caly dzien chodzilam jak zombie i jak sie tylko trafilo wiecej niz 15 min przerwy to przysypialam na lezance. Dziewczynom w recepcji powiedzialam co zrobilam, wiec przychodzily mnie budzic przed nastepna klientka.
Ze ja wtedy zadnej babie klakow ze lba nie wyrwalam razem z brwiami to cud.
Jakos udalo mi sie przezyc tamten dzien, wiec i ten sie uda.
Tylko kiedy on sie skonczy???????
Na szczescie mam 2 godz. przerwy w ciagu dnia, to sie pierdykne i pewnie mnie dopiero dzwonek do drzwi obudzi.
Holly crap!!!
Siedze i pisze, bo to mnie zmusza do myslenia, pierdole od rzeczy.
Co to za myslenie?? klikam jak bezmyslna malpa, byle tylko ruszac palcami i trzymac oko otwarte. Mam nadzieje, ze nie przysne w metrze, bo moge sie obudzic gdzies daleko, na zupelnie nieprzewidzianym terytorium.
Trzymajcie kciuki!!!!!! Laaaaaaaallllllllllll
Moze jakos dotrwam do tej przerwy......................................................zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

Stardust ziewajac

20 comments:

  1. to trzymam kciuki :)
    nie śpisz? :))

    ReplyDelete
  2. Heh, ja się przestawiam na nocne życie, jak zawsze kiedy mam wolne, więc jak wrócę do pracy to będę sie czuć tak samo, jesli cie to pocieszy...
    Słodkiej drzemki ;)

    ReplyDelete
  3. mój Blondyn dzisisj USNĄŁ na matematyce. Mam kolejne wezwanie do szkoły ;)))

    (pytam dziecko - jak to usnąłeś? a On mówi - bo pani tak nudno mówiła i mówiła i mówiła no i usnąłęm ...;)))

    ReplyDelete
  4. dojechałaś ? bezpiecznie ? :) i wysiadłaś na właściwej stacji? :)

    ReplyDelete
  5. May-li-> Nie lubie jak mi sie to zdarza, na szczescie nie zdarza sie czesto;)

    ReplyDelete
  6. Spt-> Rozumiem Blondyna w 100%!!! No jak mozna sluchac nudnego gadania? To chyba bardzo niepedagogiczne, ale usciskaj Go ode mnie, moze byc milczaco, ale ze zrozumieniem;)))

    ReplyDelete
  7. tuv-> Wobraz sobie, ze dojechalam, wysiadlam na tej stacji co trzeba, zrobilam dwie klientki. Teraz mam przerwe na spanie. Tylko ze mi kurwa przeszla ochota!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
  8. No ja niestety nocne zwierzę jestem - do pracy chodzę ostatnio na rano więc to tragedia w trzech aktach.
    Powinnam pracować gdzieś jako nocny portier ;)

    ReplyDelete
  9. Ja rozumiem blondyna też, ale nie rozumiem, gdy taki blondyn (nie Twoj)jest przy okazji bezczelny i chamski w stosunku do nauczyciela, a wezwany rodzic mowi, ze to nie wina blondyna tylko nauczyciela, bo nudno gada. ok, nudno, ale kultura, kultura!
    niestety mamuska byla niereformowalna i powiedziala ze ma za inteligentne dziecko i nauczyciel sam sobie winny(gowniarz powiedzial kobiecie ze sie zaraz zrzyga od sluchania, po czym dal jej kilka wskazowek jak powinna wygladac lekcja...)mamusia powiedziala, ze nie bedzie w domu rozmawiac z synem, ale gdyby sie sytuacja powtorzyla (bo on jeszcze dokucza niepelnosprawnym) to prosi o natychmiastowe wezwanie do szkoly i ONA wtedy sytuacje zbada!
    nie wytrzymalam (jako mamusia innego tam bylam) nakazalam jej i wszystkim innym, pogadac z bachorami w domu, bo to nasz psi obowiazek jest! maja sie zachowywac kulturalnie i juz, bo...INTELIGENTNE DZIECKO POWINNO WIEDZIEC CO TO KULTURA.

    i wywiadowka sie skonczyla.

    ReplyDelete
  10. kultura kulturą - ludzie są różni więc i różnie kulturalni. kto pracuje z ludźmi ten wie ;) natomiast pomijając kwestie kultury - to doprowadzenie mojego raczej - ekhm - żywego dziecka w środku dnia do zaśnięcia to mistrzostwo świata jest. ja panią od matematyki (bo to na matematyce) poprosze o know how ;)))

    ReplyDelete
  11. może to całki byly? calkiem do niczego

    ReplyDelete
  12. Taki dzien byl dzis u nas. Wszyscy na zwolnionych obrotach... A potem sie wydalo, dlaczego: nadeszla pierwsza wiosenna burza!

    A spiacy na lekcji uczen to straszny cios dla honoru nauczyciela. Kiedys uspilam cala klase IV i siebie na 90% czytajac glosno ,,Sierotke Marysie''! Polecam na bezssennosc, niezawodna metoda!

    ReplyDelete
  13. Stardust - nie jesteś sama :-)))
    Jak się walnęłam po południu w bety z książką i kotem, tak się obudziłam 3 godziny później :-)))

    Organizm mi się wyłaczył.

    ReplyDelete
  14. Zgago-> Dobry numer z ta Sierotka Marysia:)) A czy nastepnego dnia wezwalas wszystkich uczniow z rodzicami??

    ReplyDelete
  15. Daisy-> No nic tylko jakis snuj jest w powietrzu:))

    ReplyDelete
  16. ja Blondyna rozumiem. zasnęłam dwa razy w liceum - raz na rosyjskim(!) a raz na dodatkowym angielskim u metodystów. ale mnie nie przyłapano - koleżanki obudziły :)

    ReplyDelete
  17. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  18. to ja skasowalam komenta - bo w sumie nie był o notce a znowu weszłam na swojego ulubionego konia - Blondyn - szkoła - i elaborat na ten temat walnęłam - BEZ SENSU ;)

    ReplyDelete
  19. spt - nic nie jest bez sensu:)

    senność i nie pójście spać jest bez sensu:)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...