Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, May 5, 2009

Cinco de Mayo

5 ty maja jest swietem meksykanskim ustanowionym na czesc zwyciestwa armii meksykanskiej nad okupantem francuskim w roku 1862, w walce o Puebla, miasteczko lezace ok. 160 km na wschod od Mexico City. Swieto jest bardzo popularne tutaj w Ameryce, jakkolwiek czesto mylone ze swietem niepodleglosci. Ale nie wazne szczegoly, wazny powod do swietowania.
Wiec w dzisiejszym dniu ja tez jestem Meksykanka!!!!!! dlaczego nie?
Niech sie margarita leje, na przemian z tequila, zagryzane meksykanskimi potrawami, ktore akurat bardzo lubie.
Z samego ranca lece do mojej dochtorki, a w poludnie spotykam sie z Lynn i jej przyjaciolka i ruszamy w miasto swietowac. Lynn ma za zadanie znalezc jakas knajpe, mam nadzieje ze beda grali Mariachis, bo bardzo lubie ich muzyke, no i co to za swieto bez Mariachis?
A jak zdaze to moze jeszcze do pracy pojde na jakakies 2 godziny;)
Jak nie zapomne to zrobimy zdjecia;)
Happy Cinco de Mayo to all !!!!!!!!!!!!!!!!!

Stardust z meksykanskim pozdrowieniem

16 comments:

  1. miałam zwracać uwagę, to zwracam
    zdążę przez ż
    chyba że chodzi o zdarzenie - to przez rz

    ReplyDelete
  2. Lorenza-> Dzieki juz poprawiam:))

    ReplyDelete
  3. Stardust, zdjęcia koniecznie!!!
    Bawcie się jak najlepiej się da :-)))

    ReplyDelete
  4. same imprezki na blogach dzis?
    jeju

    uswiadomilam sobie dzisiaj, ze w ojczyxnie, swietujemy imieniny i urodziny. te imieniny to chyba jako jedyni w Europie, co? mysle, ze to dlatego, zeby swietowac dwa razy i zeby swiętowac inaczej niz zaborcy:)

    ja do 23 roku zycia obchodzilam tylko urodziny, ale moje tescie obchodzili imieniny, mowiac, ze urodziny ma kazda swinia a imieniny nie...?
    moim zdaniem mozna tez powiedziec odwrotnie
    jednak kiedy moja nastolatka WM zapytala sie z wyrzutem dlaczego nikt jej nie zlozyl zyczen na imieniny zablokowalam sie na chwile a potem zaznaczylam, ze beda u nas tylko urodziny koniec i kropka, salut!

    ReplyDelete
  5. U mnie dzisiaj podwójne urodziny :-)
    Też mam święto.

    ReplyDelete
  6. Jakto znów był błąd w "zdążę"? !!
    Ale nic to - a zatem "najlepszego "i "do dna", i eviva Meksyk!

    ReplyDelete
  7. I jak bylo? Bo chyba juz po fiescie...

    ReplyDelete
  8. Daisy-> Zdjecia som, ale tylko 4 bo se zapomnialam, ze mialam robic:)) No i cos mi sie zbiesilo w kompie i nie moge ich naladowac z aparatu. Musze czekac na Potomka, bo on jest mundry, to pomoze. A przyjdzie w niedziele bo jest dzien matki.

    ReplyDelete
  9. Beata-> Ja zdecydowanie wole i zawsze wolalam urodziny, moze dlatego, ze mam takie popularne imie i nie bardzo podobalo mi sie dzielic moj dzien z kazda Manka pod sloncem. A urodziny to cos bardziej idywidualnego:)) No ja indywidum jestem:)

    ReplyDelete
  10. Sze-> no nie pojmuje, przeca Ty lipcowa, chyba ze mnie sie cos popierdolowalo?

    ReplyDelete
  11. Kwoka-> No ja widac niereformowalna jestem i cza mnie te "dazenie" lopatologicznie wyjasnic:)

    ReplyDelete
  12. Zgago-> Fiesta byla super mimo, ze bylo zimno i mokro:(( No taka wyjatkowo nie majowa, ale za to bardzo gastronomiczna pogoda.

    ReplyDelete
  13. znaczy jak gastronomiczna jedzenia yło sporo i to dobrego? :)
    Mariachis byli? :)))

    a j tam wolałam imieniny i to dlatego że 1.raz w roku tylko są
    2.u nas ,bo to patronka górników świetowano bardzo hucznie,eh....

    ReplyDelete
  14. tuv-> sie zgadazam z tom Barbarom, ale jakby Ci Manka dali na imie i imieniny sa chyba 25 razy do roku, to swierzbia mozna na dupie dostac.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...