Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, July 22, 2009

Czekam

Po wczorajszym dniu spedzonym na probach tlumaczenia prawniczego gibberish na normaly jezyk zyjacych, po kolejnych wkurwach i kilku lekkich opierdalankach Wspanialego nareszcie sporzadzilam liste punktow ktore chce zmienic w umowie. Nie jest tego duzo, bo tylko 5 co na 26 stron przeczytanej i przetlumaczonej makulatury wydaje mi sie iloscia naprawde znikoma.
Co tamta strona na to?
Nie wiem, wlasnie wyslalm email z moimi uwagami i czekam.
A Wspanialy wczoraj zapytal:
-- Czy Ty mnie opierdalasz tylko dlatego ze jestem w zasiegu?
-- Dokladnie tak - odpowiedzialam szczerze.
I teraz sobie tak mysle moze on sie spakuje i wybedzie gdzies natenczas?
Lepiej zeby nie, bo kogo bede opierdalac? sama siebie? to nie jest zaden fun.

Stardust czekajac i szczekajac;)

12 comments:

  1. Stardust, to kup sobie lepiej worek treningowy i w niego wal, lepsze to niz maltretowac Wspanialego...

    zycze zeby wszystko jak najszybciej sie skonczylo, a ty nie miala powodow do opierdzielania :)

    ReplyDelete
  2. o ! b dobrze radzi.Worek i napierdalanka.A jak schudniesz!!!
    a jaki mieć będziesz prawy sierpowy !!!
    normalnie bez kijora nie podchodź:))))

    ReplyDelete
  3. b.--> Ty widzialas Wspanialego i tak jak go widzialas wtedy, on jest taki zawsze. No wyjatkowo sie nadaje na worek treningowy:)) Ciche toto spokojne, tylko czasem mysle ze on tez ma swoje granice.

    ReplyDelete
  4. Tuv--> No staram sie staram oszczedzic chlopine, a z tym workiem to niezly pomysl, tyle ze wiesz ja glownie w mordzie taka mocna jestem;)

    ReplyDelete
  5. biedny Wspaniały;)a jak to Wspaniały świetnie sobie poradzi z Twoimi nastrojami:)

    ReplyDelete
  6. Japonczycy ponoc maja tak zwane ,,wyszalnie''. Jak sie mocno wnerwia, to ida w pracy do takiego pokoiku i nawalaja w co sie da, czesto w kukle szefa, ktora tam stoi. Polecam! Bo Wspanialy tez jakis limit ma.... A jesli nie, to znaczy, ze go sobie wymyslilas!

    ReplyDelete
  7. Wiecie co? Jak znam zycie to jestem przekonana ze Wspanialy ma limit i wolalabym zeby mnie przy tym nie bylo jak ten limit zostanie przekroczony, bo takie typy tak maja ze cicho cicho a jazda taka ze ratuj sie kto moze. Z drugiej strony on chyba na podstawie tego wszystkiego co juz wie o mnie raczej olewa te moje wkurwy. Schodzi mi z drogi ale pewnie sobie mysli "a wsciekaj sie babo do wypeku".

    ReplyDelete
  8. No, niestety, kto w zasięgu ten najbardziej zbiera... Życie... ;)

    ReplyDelete
  9. Zgadzam się z Brittabella i... Biedny Wspaniały;)

    ReplyDelete
  10. a tam zaraz biedny...po to sa Wspaniali:)

    ReplyDelete
  11. Eee wytrzymuje ile chce, jak będzie miał dość to sam się usunie z drogi. :-)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...