Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, November 26, 2009

Och jak przyjemnie

Uwielbiam przygotowania do Thanksgiving. Wlasnie wrocilismy z zakupow, najpierw oczywiscie ustalilam menu, co mi najciezej idzie, bo ja bym chciala zrobic wszystko tylko ze jest nas raptem 10 osob i kto to zje?
Ustalanie menu wyglada wiec tak, ze ja pisze, a Wspanialy skresla:)))
W ostatecznej wersji ja i tak przemycam 1-2 dania, ktore on wczesniej skreslil.
Plan mam bardzo ambitny, jak zwykle, bo ja nigdy nie powtarzam tych samych dan i nawet indyk mimo, ze jest stala pozycja to zawsze jest robiony nieco inaczej.
To jedyne swieto, na ktore lubie urobic sie po pachy;) Nic dziwnego, przeciez caly rok gotuje tylko jak musze. Dzis bede robic sos zurawinowy, oczywiscie w nieco innej wersji niz w ubieglym roku, bede tez piekla dwa ciasta i chyba zrobie sos do indyka i ziemniakow.
Wiele dan musi byc niestety zrobione na ostatnia minute, ale jutro mam w planie przepuscic wszystko przez tzw. obrobke wstepna, tak zeby na sobote zostalo tylko wymieszanie, pieczenie i jedzenie.
Oczywiscie bede tu wpadac na ile sie da, bo jestem uzalezniona, to wiemy;)
A czytelnikom ze Stanow, ktorzy swietuja dzisiaj (jak kalendarz przykazal) zycze wszystkiego najlepszego.
Have a Happy Thanksgiving Day!!!!

40 comments:

  1. Ja nie ze Stanów,,ale miłego świętowania życzę.Też świętuję ale z innego powodu.Buziaki

    ReplyDelete
  2. Do przyrządzenia indyka wg Twojego przepisu, to się już przymierzam od... ho ho. Ale zrobię:) Obiecuję:)
    Baw się dobrze:))

    ReplyDelete
  3. Miłego Swięta Dziękczynienia i udanego gotowania, pieczenia i konsumpcji:))))

    ReplyDelete
  4. Izza--> Obojetnie z jakiego powodu swietujesz to zycze Ci wszystkiego najlepszego, spelnienia wszystkich marzen:))

    ReplyDelete
  5. Dikejka--> Jesli kiedys zrobisz, to mam nadzieje, ze wpiszesz komentarz;) Tegoroczne przepisy tez beda, oczywiscie:)

    ReplyDelete
  6. Anabell--> Oficjalnie swieto jest dzis, ale, ze ja nie naleze do ludzi przestrzegajacych przepisy, to bede swietowac w sobote. Dzis dopiero wstepne gotowanie;))
    Ale dziekuje serdecznie:)))

    ReplyDelete
  7. Jak widzę zadowolone miny biesiadników to nie żałuje ani jednej minuty spędzonej przy garach. Miłego świętowania :))))

    ReplyDelete
  8. Wszystkiego!!!!!!!!!!!!!Najindyczniejszego!

    ReplyDelete
  9. Happy, happy! A uwazaj tam przy garach na stopkę!

    ReplyDelete
  10. Nivejko--> Wlasnie dlatego tak lubie to swieto, ze sie nareszcie raz w roku wszyscy spotykamy i widze te geby radosne. Jak tylko wchodza to zaraz pytaja czy moga podejrzec troche w kuchni;)) Wiesz ja w tej rodzinie juz mam opinie Marthy Stewart. Tylko oni nie wiedza, ze ja zawsze z kolei mowilam ze Martha musiala sie nauczyc tak swietnie gotowac, bo byla slaba w lozku:))) Wiesz, rozumiesz, mam nadzieje... ot na co czlowiekowi przyszlo na stare lata;))

    ReplyDelete
  11. Beata--> Od soboty zaczynam gulgotac:))))

    ReplyDelete
  12. Zgago--> Widzisz jak to dobre duchy nade mna czuwaja? W tym roku celebrujemy w sobote, wiec mam to gotowanie rozlozone na prawie 3 dni. I nie musze sie zapier...no wiesz na smierc:))) Dziekuje.

    ReplyDelete
  13. Miłego świętowania, a może podzieliłabyś się tym przepisem na indyka ;-)

    ReplyDelete
  14. Sebastian--> Oczywiscie ze tegoroczne przepisy beda, ale to dopiero w przyszlym tygodniu. Narazie mozesz skorzystac z przepisow ubieglorocznych ktore sa w www.gotujebomusze.blogspot.com W sumie tam juz opisany sposob pieczenia indyka jest najlepszym jaki udalo mi sie przez te 20 kilka lat opracowac korzystajac z porad i przepisow roznych slawnych w Stanach szefow kuchni. Jest to taki mix, ale wlasnie w ten sposob przyrzadzany indyk smakowal i mnie i mojej rodzinie najbardziej. Polecam:))

    ReplyDelete
  15. Witaj Stardust! Po sobotnim (i niedzielnym jak mniemam) świętowaniu w poniedziałek będziesz miała "odchudzające" myśli. :-) Ale indyk na 10 osób daje mniejsze pole do popisu w dziedzinie futrowania się niż na przykład przyrządzany dla dwóch osób. Zawsze można jednak "dopchać" się ciastem. ;-) Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete
  16. nie zapomnij o zdjęciach i przepisach! miłego świętowania!

    ReplyDelete
  17. Miłego świętowania i objadania się

    ReplyDelete
  18. Wiem o co biega w tym swięcie, ale nie pojmuję tej wystawnej uczty.U nas taka jest w Wigilię.Z okazji innych świąt aż tak nie ucztujemy....
    Nie śmiej sie. Mam pytanie z innej beczki, które mnie frapuje od dawna.
    W filmach amerykańskich np.rodzinka układa sie do snu. Nie myją się. Dopiero rano biorą prysznic. Mam rozumieć ze chodzą na brudasa spać?I też tak się wieczorkiem kochają?
    No nie śmiej się....

    ReplyDelete
  19. to i ja zycze milego swietowania :))))

    ReplyDelete
  20. Mironq--> Zawsze po Thanksgiving mam "odchudzajace" mysli, ale z reguly konczy sie na myslach:))
    A indyk jest tylko glownym bohaterem, ale nie najwazniejszym. Ja oprocz przekasek na poczatek biesiady mam w menu 8 pozycji i do tego deser i dwa ciasta.
    Myslisz, ze wystarczy?

    ReplyDelete
  21. Kasiu--> Nie dziwie Ci sie, ze nie pojmujesz, bo to trzeba chyba tu mieszkac i czuc to swieto. Dla mnie Thanksgiving jest najpiekniejszym swietem jakie kiedykolwiek w zyciu swietowalam i rowniez najwazniejszym.
    A czy Amerykanie ida spac bez kapieli, bo tak widzialas na filamch? No wiesz, trudno mi powiedziec, bo nie sprawdzam WSZYSTKICH Amerykanow. Wiem jedno w amerykanskich srodkach komunikacji nie smierdz, a w polskich tak. Wiec nie wiem jak to jest, z ta higiena osobista?

    ReplyDelete
  22. tak sobie pomyslalam jak przeczytalam komentarz Kasi ...sama obmywam sie na szybciara wieczorem ( zeby to mus) a prysznic biore rankiem ;))))a co do kochania sie to przeciez nie zawsze trzeba to robic po tym jak wieczorem zalegniemy w wyrku? ;))))))) :))))

    ReplyDelete
  23. Gullviva--> Ja robie dokladnie tak jak Ty. No jakos nie wyobrazam sobie, zeybm bez rannego prysznica poszla w swiat przepocona, a moze jeszcze po wieczornym kochaniu:)) To juz mieszanka piorunujaca bylaby. Ja nie ogladam polskich filmow wiec nie wiem, czy tam pokazuja zawsze kapiel przed kazda scena lozkowa? ale to chyba nudne, nie?

    ReplyDelete
  24. Dziekuje i wzajemnie, Happy Thanksgiving na sobote ;) Ja pekam po wczoraj...

    ReplyDelete
  25. Ja wlasnie sie zaczynam kurowac po wczorajszym obzarstwie:))
    Rowniez uwielbiam to Swieto - nie tylko dlatego ze jest baaardzo smaczne:) ale rowniez dlatego ze jest az 4 dni wolnego co jak wszyscy mieszkajacy tu wiedza - wyjatkowe:) I to ze sezon swiateczny sie zaczyna.
    Uwielbiam indyka, staffing zrobiony z wild rice, grzybow - no i cranberries swieze, smazone z cebulka, brazowym cukerem i OJ! mniam! No i osobiscie uwazam, ze co do "urobienia sie w kuchni" to w porownaniu do Polskich swiat - Thanksgiving to pryszcz. Indor przeciez sam sie piecze - a karpie trzeba bylo zabic, wypatroszyc, smazyc, galretowac - albo pierogi? ciasto, lepienie, nadzienie - o jeeenyyyyy!

    ReplyDelete
  26. Aniu2000--> A ja z kolei uwielbiam to swieto, bo jest to okazja do refleksji do zastanowienia sie jak wiele czlowiek narzeka mimo, ze tak wiele ma do dziekowania. Dla mnie jest to najpiekniesze swieto wlasnie pod wzgledem wartosci etycznych. Na codzien nie myslimy o tym co jest w naszym zyciu piekniejsze, lepsze niz maja inni. Nie doceniamy zdrowia, bo narzekamy na wyglad, nie doceniamy dobrobytu w jakim zyjemy, bo ciagle nam czegos malo. Moglabym tak wyliczac w nieskonczonosc. Nie ma drugiego takiego swieta na swiecie, ktore laczyloby wszyskich obywateli kraju bez wzgledu na pochodzenie, wyznanie czy narodowosc. Wszyscy, ale to wszyscy mamy cos za co powinnismy byc wdzieczni, docenic i podziekowac.
    A wyzerka swoja droga jest wspaniala. Musze Cie poprosic o ten przepis na stuffing, bo mam z wild rice ale z grzybami.

    ReplyDelete
  27. haha Stardust, no przeciez pisze ze UWIELBIAM to swieto, nie musisz mi tlumaczyc i przekonywac :)- i napisalam ze staffing mam z wild rice i grzybami:))wiec nie wiem jaki przepis mam ci podac?:)

    ReplyDelete
  28. Aniu--> Wybacz, ja latam jak wariatka od kuchni do kompa i tak czytam, wiesz wyrywkowo chyba. Cos mi sie na glowe rzucilo, cy co?:)))))

    ReplyDelete
  29. Udanego Święta w sobotę :)i życzę jeżeli się coś życzy, pozytywnie podjętych decyzji :))) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  30. :-)
    W takim razie udanego świętowania!
    Trochę Ci tych manewrów kuchennych zazdraszczam :-)

    ReplyDelete
  31. Czarny--> Dziekuje i chyba beda pozytywne;))

    ReplyDelete
  32. Sze--> Ty tez lubisz pichcic swiatecznie i imprezowo. To tak jak ja, bo na codzien to mi sie nie bardzo chce, co zreszta widac po blogu:))

    ReplyDelete
  33. No wlasnie przez to gotowanie i swietowanie nie mialam czasu do Ciebie zajrzec.
    Happy Thanksgiving as well.

    ReplyDelete
  34. no to miłego świętowania:)))
    mmmmmm,już czuję te zapachy.
    i wiesz? nigdy nie jadłam indyka:)!

    ReplyDelete
  35. i jak bylo Piatkowe szlajanie po sklepowiskach ;) :D:D

    ReplyDelete
  36. smacznego i wesolego swietowania:))))
    ide po przepisy!

    ReplyDelete
  37. Ja zbieram siły na Wigilię. Będę stała i gotowała. O,jak ja bedę gotowała... Miłego świętowania:)))

    ReplyDelete
  38. Mam nadzieje, ze wszystko sie udalo i bylo milo i rodzinnie.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...