Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, December 17, 2009

Zamiast notki

Spotkalam kilka dni temu mojego sasiada i opowiedzial mi kawal, z ktorego sie do dzis smieje, to Wam tez opowiem. Tak, zamiast notki:)

Na dachu wysokiego domu stoi facet, szykuje sie zeby skoczyc i odebrac sobie zycie. Nagle patrzy a tam nisko na ziemi stoi czlowiek bez rak i podskakuje radosnie.
Facet na dachu pomyslal "to ja chce sobie odebrac zycie, bo mnie nie stac na nowy, wiekszy samochod? przeciez to zadna tragedia, ten biedak na dole nie ma rak i jest caly szczesliwy, pojde zapytam jaki jest powod jego radosci"
Poszedl na dol, podszedl do czlowieka bez rak, opowiedzial mu o swojej checi odebrania sobie zycia i zapytal:
-- A Ty jestes kaleka, nie masz rak i jak Ty to robisz, ze jestes taki radosny.
Nie przerywajac podskakiwania, czlowiek bez rak odpowiedzial:
-- Kurwa, to nie zadna radosc, mnie dupa swedzi i nie mam sie jak podrapac.

Pomijajac fakt, ze sie obsmialam jak norka, to ten kawal daje mi doskonala perspektywe na obecny okres przedswiateczny.

16 comments:

  1. No masz drugi kawał.Na moje usprawiedliwienie podaje,że opwiedziala mi go własnie osoba bez dłoni.


    Przychodzi do sklepu dziewczynka bez rączek i mówi: dzien dobry, poproszę tych ciasteczek z góry. Pan odpowiada: prosze sobie wziąć. dziewczynka : ale ja nie mam rączek! Pan: nie ma rączek, nie ma ciasteczek

    ReplyDelete
  2. Beata500--> O kuzwa!!! ja na miejscu dziewczynki natychmiast bym panu cos odgryzla:)))

    ReplyDelete
  3. Witaj Stardust! Jak optymistycznie, to ja też!

    Małżeństwo chciało wytapetować mieszkanie. Nie mogli się jednak doliczyć, ile im tej tapety potrzeba.
    - Wiesz co? - mówi żona - Sąsiad z dołu ma takie samo mieszkanie jak my i ostatnio tapetował. Idź zapytaj się ile kupił tapety!
    Schodzi mąż piętro niżej i pyta sąsiada:
    - Ile tapety pan kupił do tapetowania mieszkania?
    - Szesnaście rolek.

    Poleciał facet do sklepu, kupił, wytapetował i zostało mu pięć rolek. Schodzi do sąsiada i mówi:
    - Kupiłem jak pan mówił 16 rolek i zostało mi 5!
    Sąsiad na to:
    - I co z tego? Mi też!

    Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete
  4. Mironq--> Jadlam wlasnie sniadanie czytajac i o malo sie nie udlawilam. Rece do gory dzialaja!!!! jestem sama nawet nie mialby mi kto w plecy pierdyknac:))))

    ReplyDelete
  5. To ja tez cos podrzuce.
    Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mowi:
    -Szefie, nie mogę dziś przyjść do pracy.
    -Ale dlaczego, co sie stalo, jestes chory?
    Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.
    -Jak to? Co ci dokladnie dolega? Masz zapalenie spojowek?
    -Nie, po prostu nie widze sie dzisiaj w pracy!

    ReplyDelete
  6. Sebastian--> Dobre, ale ja chyba sie raczej pojde zobaczyc w pracy dzsiaj;)

    ReplyDelete
  7. w okresie przedświątecznym to ja bym chciała , żeby mi jeszcze ze dwie pary rączek wyrosły, i żeby one takie bardziej do macek były podobne - ja na fotelu sobie siedzę, a jedne moje raczki w kuchni ciasteczka robią, drugie moje raczki łazienke sprzątają, a trzecie "kurz z szafy " ścierają ... o tak bym chciała:)

    ReplyDelete
  8. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  9. Ja wezmę te 5 rolek tapety, te co zostały...

    ReplyDelete
  10. A dlaczego słoń ma trąbę?

    Bo głupio by było, żeby sie tak po prostu zaczynał ;)

    ReplyDelete
  11. czy ja moge taki tutaj troche zberezny kawal wstawic sobie??
    nie slysze sprzeciwow, wiec wstawiam,zerszta tu i tak sami dorosli:
    Zaporzyczony od so-so, ale oddajacy cale kobiece poswiecenie:

    Wieś. Wczesny ranek. Kobieta zbudziła się, posprzątała w domu, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, przyszła do domu, narąbała drew, przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przyprowadziła krowę, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała, położyła spać, sama się wykąpała, chwyciła kromkę chleba ze stołu, przekąsiła i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, położyła się spać. Nagle zrywa się z krzykiem: - Boże!!! Mąż od rana nieruchany!

    ReplyDelete
  12. Ivonek--> Ty nie masz pojecia jakie masz ogromne szczescie, ze moj chlop nie czyta po angielsku:)))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...