Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, May 7, 2010

Machmaker

Matchmaker Matchmaker
Make me a match,
Find me a find,
Catch me a catch

Chyba mi sie z wiosna zupelnie w glowce popierdolowalo, bo jak pisalam zakrecona jestem mocno, ale to glownie przez fakt, ze sama sobie wynajduje rozne zajecia. I to najczesciej takie, od ktorych powinnam sie trzymac z daleka.
Generalanie staram sie zyc zgodnie z zasada, ze nie nalezy nic dotykac, wtedy wiadomo, ze sie nic nie zepsuje, ale czasem zdarza mi sie o tej zasadzie zapominac, najczesciej zapominam jak mi sie nudzi.
A nudzi mi sie z reguly jak mam mniej niz 38 roznych rzeczy na glowie.
Tak tez bylo miesiac temu, kiedy przyszla moja klientka Jackie. Jackie znam od wielu lat (15?) to fantastyczna dziewczyna, o ile slowo dziewczyna ciagle pasuje do dojrzalej kobiety, matki dwoch nastoletnich urwisow, ktorych Jackie z roznym skutkiem wychowuje samotnie.
Nigdy nie pytam, bo to nie moj interes, zreszta sama nie lubie byc poddawana zadnym przesluchaniom, zwlaszcza na tematy malo wygodne, wiec tez nigdy nie zadaje pytan innym. Uwazam, ze jak ktos chce i czuje sie bezpiecznie to sam mi pewne rzeczy powie.
Tak samo jest z Jackie, z czasem opowiedziala mi historie swojego zycia i fajnie, zrobila to sama, bez mojego nacisku, bez pytan, wiec wiem, co wiem.
A w tej wiedzy najwazniejsze jest, ze Jackie jest samotna matka, bardzo atrakcyjna dziewczyna o czekoladowej skorze. Jackie ma tak piekna czekoladowa skore, ze jak przychodzi to mam ochote ja dotykac, glaskac i nie moge sie nacieszyc ta czekolada.
Bo nie kazda ciemna skora ma tak piekny odcien jak skora Jackie i nie kazda jest tak aksamitna w dotyku, czesto ciemna skora potrafi byc sucha, az szosrstka, czasem bywa pokryta szarawym nalotem tlumiacym ten piekny czekoladowy odcien.
Skora Jackie ma kolor ciemnej czekolady z domieszka kremu malinowego.
Myslicie, ze zwariowalam?
Otoz nie, nie zwariowalam, ja sie juz taka urodzilam ;) i wiem co mowie.
W moim indeksie smakowym polaczenie ciemnej czekolady i malin oraz szczypty chilli, to jest niebo w gebie. A poniewaz Jackie nie jest calkiem czarna, tylko brazowa, ale takim wlasnie zywym brazem z domieszka delikatnej czerwieni to kojarzy mi sie jak wyzej.
Do tego jej skora jest tak delikatna, ze jak klade moje dlonie na jej ramionach w czasie zabiegu, to mam wrazenie, ze zatapiam sie w aksamicie.
Dobra, skoncze, bo jeszcze ktos pomysli, ze sie zakochalam w Jackie;)
Wiec tego dnia kiedy przyszla Jackie mialam chyba tylko 34 rzeczy na glowie, bo natychmiast przyszlo mi do glowy, ze przeciez taka wspaniala kobieta moglaby miec rownie wspanialego partnera.
Od razu zaswiecila mi lampka w glowie!!!
W biurze obok, na tym samym pietrze pracuje Gene. Gene jest rowniez czarny (troche jasniejszy od Jackie) i uwazam, ze jest fantastycznym czlowiekiem. Bardzo czesto rozmawiamy, glownie jak ja ide do windy, a Gene widzi mnie przez otwarte drzwi biura (nie mam pojecia dlaczego, ale ich drzwi sa bardzo czesto otwarte, moze nie moga sie napatrzec na moje zgrabne dziewczyny;)) to Gene wiedzac, ze ide zapalic chrzaka. Ciagle mnie strofuje za to moje palenie i przez to zostalismy kumplami. Gene zawsze znajdzie chwile, zeby ze mna pogadac, jest przy tym bardzo szarmancki i zawsze pelen szacunku. No dobry chlopak i tyle, a przy tym rowniez samotny.
Zostawilam wiec Jackie w moim gabinecie i powiedzialam, zeby poczekala, bo ja musze wyjsc do lazienki.
Oczywiscie zamiast isc do lazienki, wsadzilam glowe w drzwi biura Gene, a ze jego biurko jest wygodnie tuz przy drzwiach, z tajemniczym blyskiem w oku zagailam:
-- Gene, mam u siebie klientke, z ktora chcialabym Cie poznac..
-- Jak to? a czy ona chce kogos poznac?
-- Nie wiem, nie zadaj zadnych pytan, bo ona jeszcze nic nie wie, to moj pomysl.
-- Ty jestes nieobliczalna - zasmial sie.
-- Tyle oboje wiemy, za jakies 5 minut bede wychodzic razem z nia, wiec trzymaj drzwi otwarte, ja sie postaram, zebys mogl ja zobaczyc.
I polecialam z powrotem do Jackie, zostawiajac go ze znakiem zapytania w oczach.
 
Cdn.
 
 
 

29 comments:

  1. a upewniłaś się że Gene jest wolny?

    ReplyDelete
  2. aa, nie doczytałam, również samotny, to ok ;)

    ReplyDelete
  3. jak i swoje czytelniczki w tym momencie;)

    ReplyDelete
  4. nie no! błagam Cię!


    p.s. w ubiegłym tygodniu kupiłam sobie Skrzypka na Dachu i do dzis śpiewam o swatce;)))))

    ReplyDelete
  5. DS--> Ja wiem, ze po mnie mozna sie spodziewac takich niedopatrzen;) ale jednak tym razem wiedzialam, ze Gene jest wolny i do wziecia;)))

    ReplyDelete
  6. Miss--> Nie na dlugo, nie na dlugo... obiecuje;)

    ReplyDelete
  7. Ade--> Bo to taka fajna, latwo wpadajaca w ucho piosenka, tylko pozbyc sie jej trudno;))

    ReplyDelete
  8. ufff..... nadrobiłam właśnie czytanie 14 zaległych wpisów u Ciebie!!! a teraz czekam na CDN!!!

    btw - jak dojade w końcu do tego Nju Jorku, to bardzoooooooo chętnie się z TOBĄ przejdę po korytarzach tego budynku, gdzie pracujesz! ;O)

    ReplyDelete
  9. no proszę, nawet w swatkę się bawisz. Poczekamy, zobaczymy z jakim skutkiem :)

    ReplyDelete
  10. Już nie mogę się doczekać ciągu dalszego:))))

    ReplyDelete
  11. Nie no, Stardust, w takim momencie "c.d.n."??? Ja protestuję! :D

    ReplyDelete
  12. Nie swatka, nie swatka - DOBRA WRÓŻKA :-)!
    Czekając na ciąg dalszy pozdrawiam
    Berni

    ReplyDelete
  13. Jou!! czekam na ciąg dalszy i niecierpliwie sie!

    ReplyDelete
  14. znowu historia z cdn! :))) Troszeczke to irytujace ale za to jakiego smaka nam robisz :) Bardzo dobrze ;)

    ReplyDelete
  15. Star, jak wlazło tak siedzi od tygodnia ponad;)

    ReplyDelete
  16. Star, js Cie bardzo prosze, Ty mnie juz w niepewnosci nie trzym, tylko pisz ciag dalszy.

    ReplyDelete
  17. Chcesz koniecznie aby mi mózg skręciło z ciekawości??? Sadystka i nieprzyzwoita Stardust :))) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  18. Dawaj dalszy ciąg, nie moge się doczekac :) Ps. Jak masz sec. to zmien adres moj w zakladkach.

    ReplyDelete
  19. Evek--> Nic z tego, na tym korytarzu nie ma nic ciekawego dla Ciebie. No jest moj bezposredni sasiad, za sciana, ktorego przez 8 miesiecy widzialam tylko 2 razy, bo jest w biurze raz na 3 miesiace. Ale on sie wyprowadza na inne pietro. No i dziadek ma ponoc 94 lata, jest milionerem i uwaga SAMOTNY!! Hmm z tego mozna by zrobic uzytek;)))

    ReplyDelete
  20. Gosiu--> Czego sie to juz w zyciu nie robilo? to i swatania moge sprobowac;))

    ReplyDelete
  21. Athena--> A ja ciemna masa myslalam, ze kazdy moment jest dobry na "cdn" :)))

    ReplyDelete
  22. Allya--> Jeszcze minutka, jeszcze momencik:)

    ReplyDelete
  23. Evita--> Juz zmienilam, dzieki za kopniaka, bo myslalam o tym od tygodnia, ale na mysleniu sie skonczylo)))

    ReplyDelete
  24. Czarny Ptaku--> A myslisz, ze taki skrecony mozg daloby sie jeszcze odkrecic? no ciekawa jestem;))) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  25. Uwielbiam ten czekoladowy kolor skory, taki delikatny i aksamitny. Inaczej pachnie niz moj bieluch. Do tego ma sliczny odcien w sloncu. Wiem ...Monsz ma taki ;-)

    Mala updejtuj nas. Juz nie moge doczekac sie czy Dzeki napisze od niego. Trzymam kciuki. Piekne kobiety i szarmantcy mezczyzni nie powinni byc sami.
    Powodzenia. DObrze robisz

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...