Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, July 19, 2010

Ogloszenia parafialne dla Anonymousow.

Cos mi sie wydaje, ze moja cierpliwosc do Anonimowych komentatorow sie wyczerpala. Oczywiscie wszem i wobec wiadomo, ze nick kazdy moze sobie wymyslic jaki chce, ale mimo wszystko jest to nick.
A wiec wszystkim Anonymousom przypominam delikatnie, ze jesli nad Twoim komentarzem ukazuje sie Anonymous to wcale nie znaczy, ze swoimi pogladami i talentem literackim przypominasz Galla Anonima, tylko ze jestes tchorzem, ktorego nie stac na odwage cywilna firmowania swoich pogladow stalym nickiem.
Wystarczy sie raz zalogowac na Google, lub otworzyc konto na Gmail i juz masz nick, ale widocznie jest to za bardzo skomplikowane dla niektorych i wymaga wyzszego poziomu inteligencji, a przede wszystkim latwiej, bo pozornie bezkarnie jest mieszac bezosobowo.
Mam wiec propozycje dla wszystkich Anonow:
Otworzcie sobie wlasne blogi i tam piszcie swoje "madrosci" a tutaj mimo, ze blog jest otwarty, to obowiazuja reguly narzucone przez autora, czyli akurat przeze mnie.
A ja zapewniam, ze potrafie sobie radzic.
I tak na poczatek, wszystkie komentarze nie podpisane beda likwidowane.
Jesli piszesz nie majac konta to podpisz na koniec komentarza, tak robi to Lea i Berni, w zwiazku z czym oczywiscie ich komentarze beda w dalszym ciagu mile widziane.
Cala reszta jesli nie stac Was na chocby najglupszy nick typu "pierdu-pierdu" czy "jas gluptas" to niestety Wasze komentarze beda systematycznie usuwane bez wzgledu na zawarte w nich poglady.
Dziekuje za uwage.

P.S.
W razie potrzeby przejde do punktu drugiego:)
Zapewniam, ze Lista Akcji przeciw Anonimom jest dosc dluga.

91 comments:

  1. Witam. Do tej pory tylko podczytywalam, ale od tej pory sie melduje :) Bardzo fajny blog :) Pozdrawiam z kilkunastostopniowej Norwegii :)

    ReplyDelete
  2. a ja mam nicka! a nawet 3 w jednym! ha! mnie (może) Stardust nie skasuje! :D

    ReplyDelete
  3. mnie może tez nie skasuje, bo zawsze podpisanam:-)
    Moc pozdrowień dla Administratora tego bloga....
    PS. Ja tez lubię go odwiedzać;-)
    Miłego dnia!

    ReplyDelete
  4. a ja chce wreśzcie napisac raz! "pierdu, pierdu"...ale fajnie:)

    ReplyDelete
  5. Star, a co przewidujesz dla Anonimów w punkcie 2?
    Powiedz, pliiiii :-))))

    ReplyDelete
  6. good idea:) ! a "pierd-pierdu" mi się też podoba:) takie to oryginalne, a nie jakaś "Kaś"...:))))))))

    ReplyDelete
  7. To ja wybieram nick "pierdolnięta"....no co tu dużo gadać, bardzo pasuje.
    Ale poza żartami już czas jakiś temu zauważyłam, że jest trochę u Ciebie Anonimów, wszak nie zauważyłam złośliwych....ale to nie znaczy, że takich nie było

    ReplyDelete
  8. Laki--> Bardzo mi milo i witam serdecznie:))

    ReplyDelete
  9. Evek--> Nie da sie ukryc;) Masz dokladnie 3 w jednym, trafilas na jakis bonus? :)))

    ReplyDelete
  10. ladybird--> A pewnie, ze nie skasuje:) I nawet sobie Ciebie nareszcie zalinkowalam:))

    ReplyDelete
  11. Beata--> Tez mysle, ze "pierdu-pierdu" fajnie jest...;)

    ReplyDelete
  12. Bardzo ładnie rzecz ujęłaś w zasadach opisanych na górze. Komentarz świadczy o autorze komentarza, a nie o autorze bloga.
    Pozdrawiam zupełnie oficjalnie i nieanonimowo. :)

    ReplyDelete
  13. Dikejko--> Okazuje sie, ze blogspot daje wielkie mozliwosci swoim uzytkownikom;) Naprawde, poczytalam wczoraj i nawet mnie troche zaszokowalo;))

    ReplyDelete
  14. Kas--> Nie podpuszczaj, bo sie moze okazac, ze za tydzien bedzie pelny wysyp tych "pierdu-pierdu" :))) Jak grzyby po deszczu.

    ReplyDelete
  15. Zante--> Bo to wcale nie chodzi o to czy anonim jest zlosliwy czy nie, to juz problem anonima, to on musi zyc ze soba raz i po wsze czasy. Ale mnie szlag trafia, bo jak odpowiadam np. na Twoj komentarz to wiem, kto sie kryje pod tym nickiem. Nawet gdybys sama nie pisala bloga, to po kilku komentarzach pamieta sie nick i ma wyobrazenie o osobie.
    Z anonimem nigdy nie wiesz, czy to ta sama osoba, czy moze ktos zatrudnil rodzine cala, albo i armie. Tez im wolno i to nie chodzi o ograniczanie wolnosci takim typom.
    Ale poniewaz to moja kuweta, to mnie wolno ja ogarnac, co wlasnie zaczelam czynic;))

    ReplyDelete
  16. Ogarnianie kuwety mnie rozłożyło ;-)))))))))))))))))))))

    ReplyDelete
  17. I tak jestes jednym z blogow pisanych po polsku najdluzej utrzymujacych swobodny dostep (ze znanych mi).
    Reszta sie skasowala albo pozamykala, nie chcac tracic sil na babranie sie z "przypadkowym spoleczenstwem".

    ReplyDelete
  18. Witaj Stardust! Łomatko!!! To i tutaj wredne anonimowe trolliska docierają? Toć ja dopiero co założyłem drugiego bloga na bloggerze, coby nieco przed nimi uciec. :-( Zna ktoś jakieś miejsce wolne od takich paskud? Bo to nawet nie ma zdolności do pisania własnych opinii, jeno kopiuje i powiela czyjeś porcje jadu... Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete
  19. trolle są wszędzie,i to z tych co wiedzą najlepiej i są najmądrzejszy,a jak się nie zgadzasz z nimi to odrazu huzia na józia i pierdu pierdu;)

    ReplyDelete
  20. powiadasz ze blogspot daje narzędzia na anonymow? jasie jakos nie doczytalam..moze w wersji pl tego nie ma?

    ReplyDelete
  21. Zante--> Bo to w sumie kuweta, tyle, ze ja w moja to nawet niedoszlej Pierwszej Damie nie pozwolilabym szczac:)))

    ReplyDelete
  22. Czarownico--> Na poczatku jak zaczelam pisac i jeszcze bylam mocno niekumata, to co jakis czas chcialam wlasnie zamykac. Ale sie troche skumalam i mi przeszlo;) Glownie dlatego, ze pisanie zamknietego bloga mnie nie rajcuje, owszem doceniam, ze moge bywac na zamknietych, ale jak mam sama pisac dla nawet 20 osob, ktore sa przewidywalne, to mi sie nie chce.
    Przez te prawie dwa lata przewinelo sie tutaj wiele "przypadkowych" gosci, wiekszosc z nich bardzo cenie i juz nie sa przypadkowi, tylko serdecznie i mile widziani:))
    Wiec przypadkowosc ma swoje dobre strony:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jestem taka przypadkowa:) i nawet nie miałam okazji być "pierdu pierdu":)

      Delete
  23. Mironq--> Nie mam pojecia jakie sa dostepne metody kontroli na innych blogosferach, natomiast wczoraj przejrzalam dokladnie ustawienia Blogspota i mysle, ze mam ogromne szanse ogarnac te kuwete:) I to wcale nie posuwajac sie do takich drastycznych posuniec jak zamykanie bloga.
    A gdzie ten nowy blog? jesli to nie tajemnica, to prosze podrzuc mi linka mailem. Adres mailowy jest w moim profilu. Dygam na zapas i dziekuje:))

    ReplyDelete
  24. Martaanna--> Mnie to nawet nie denerwuje, ze wiedza najlepiej i sa najmadrzejsi, bo sama do tej grupy naleze:))) Ale jak sie podpisuje zawsze tym samym nickiem, to ludzie czytajacy moga moj komentarz ominac z westchnieniem wkurwu "aa to znow ta przemadrzala stradust, ze tez babsko nie ma co robic tylko sie wymadrza"
    Anonimy nie daja tej mozliwosci i dlatego sa upierdliwymi trollami, a z tym trzeba walczyc, jak ze stonka.

    ReplyDelete
  25. Elfko--> Jest na pewno, wejdz w ustawienia i wybierz zakladke komentarze, przejrzyj wszsytkie mozliwosci i zobaczysz, ze wiele rzeczy da sie zrobic.
    Mnie nawet kusilo zeby sie juz pobawic, ale to byloby jednak nie fair. Byc moze jest ktos kto do tej pory wystepowal jako Anonim, ale jednak teraz zechce sie ujawnic. Wiec postanowilam, ze dam szanse takim czytelnikom, ale to nie znaczy, ze sie wystrasze, jak rano bede miala 86 komentarzy anonimowych do sprzatniecia:)))
    Na pewno nie!!!

    ReplyDelete
  26. Stardust, to jakaś głupia cipa grochowa w moherowym beretku bo nikt normalny nie pisałby takich bzdur jak te dwie notki wstecz.
    I widzisz teraz już rozumiesz, dlaczego ja mam zamknięty blog - jestem zbyt kontrowersyjna ia jednak radykalna, by ochronić sie przed takimi oszołomami o moralności i intelekcie płyty chodnikowej;)
    Się boję takich trolli:>
    (idę się trząść jak osika;))

    ReplyDelete
  27. Ade--> Ja doskonale rozumiem Ciebie i wszystkich innych zamykajacych blogi, mam nadzieje, ze zrozumiesz tez mnie:) Ja jestem uparta malpa, ktora sie tak szybko nie poddaje no i nie takim jak ta (cytuje z Twojego komentarza powyzej) "glupia cipa grochowa w moherowym beretku". Zamkniecie bloga uznalabym w moim przypadku za zwyciestwo tych wszystkich anonimow nade mna. Ja im moge dawac zwyciezac, nie mam nic przeciwko temu, zeby sobie zwyciezali gdzie dusza zapragnie, ale nie TUTAJ, nie na MOIM blogu.
    Tez czasem zdarza mi sie wejsc na blog osoby o zupelnie innych pogladach niz moje. Co robie w takim przypadku? Przede wszystkim pamietam, ze nie jestem u siebie, nie wyzywam sie, nie smiece, po prostu wychodze i wiecej nie wracam, bo wiem, ze to nie jest miejsce dla mnie. Tym sposobem szanuje nie tylko autora/ke tamtego bloga i ich poglady, ale przede wszystkim szanuje siebie.
    Trolli sie nie boje, bo i co mi moga zrobic? ugryzie mnie taki troll? raczej nie, ale chce zeby to miejsce bylo przyjemne dla moich czytelnikow, dla mnie i zrobie wszystko, zeby tak bylo. Mozliwosci sa duze.
    Watch me;))

    ReplyDelete
  28. Ulala, widzę, że robimy porządki ! :)))

    ReplyDelete
  29. Kurcze żałuje teraz, ze nie wpadłam na pomysł nicka pierdu-pierdu. I jaki ciekawy tytuł-adres miałby wtedy mój blog :D

    ReplyDelete
  30. Creative_asik--> Nie mam innego wyjscia:) Jak widac cierpliwemu to nie tylko na glowe nasraja, ale jeszcze przyklepia;))

    ReplyDelete
  31. Aeljot--> No prosze jak sie to "pierdu-pierdu" podoba:)))

    ReplyDelete
  32. No i dobrze gadasz. Uważam że kiedy tchórzostwo uszami wychodzi nie powinno się w ogóle udzielać na cudzych blogach :)a nie być chojrakiem anonimowo. hołk!!

    ReplyDelete
  33. Madziula--> Dzieki:) Tak sie sklada, ze najwiecej maja do powiedzenia ci, co sie pod swoimi slowami nie potrafia podpisac.

    ReplyDelete
  34. To cisi ,,bohaterowie'' blogosfery!Może, gdy ich wykasujesz, będą się szczycić gdzie indziej ,,męczeństwem''?

    ReplyDelete
  35. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  36. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  37. Zgago--> No niech sobie robia co chca i gdzie chca, ale nie TuTaj.

    ReplyDelete
  38. Najazd Anonimów plujących jadem przeważnie świadczy o wzroście popularności ponad przeciętną miarę :))) Masz rację, trzeba czasem ciąć, i to bez znieczulenia! :)

    ReplyDelete
  39. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  40. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  41. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  42. Obawiam sie, ze ktos zdazyl przeczytac.
    I co teraz?
    Ktos mogl nabrac watpliwosci, czy masz racje zarzucajac mi tchorzostwo.
    Ojej, to straszne.

    Ale nie chce mi sie czytac dalej tych Twoich produkcji. To nie na moje zdrowie jednak:)

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  43. Anonim nr 2--> Widze, ze jednak sie zalogowales;) milo mi. Tylko mi przykro, ze masz jakies klopoty ze zdrowiem, to moze faktycznie nie czytaj skoro Ci lekarz zabronil.

    ReplyDelete
  44. Nie martw sie o moje zdrowie, lekarz niebyl potrzebny, na ogol wiem co mi szkodzi np. na zoladek;)

    A na koniec tylko jedno pytanie:
    jak Ci z cholewa w miejscu twarzy?

    "I tak na poczatek, wszystkie komentarze nie podpisane beda likwidowane.
    Jesli piszesz nie majac konta to podpisz na koniec komentarza, tak robi to Lea i Berni, w zwiazku z czym oczywiscie ich komentarze beda w dalszym ciagu mile widziane."

    Moje komentarze byly podpisane za kazdym razem, a jesli przez pomylke nie, to po zauwazeniu braku podpisu w nastepnym komentarzu autorstwo bylo wyjasniane.
    A moze kasowalas z innych powodow?
    Z tych, o ktorych byla mowa w moich skasowanych komentarzach.
    I musisz przyznac, ze zaden nie byl chamski ani jadowity. No, moze w jednym troszke widac bylo moja irytacje, ale to wszystko.

    A teraz juz zegnam.

    Anonim nr 2

    ps. jesli znow sie czepisz anonimow, niewykluczone, ze tu zajrze;) Niestety widze zwiastuny Twoich notek na innych blogach.

    ReplyDelete
  45. 45 komentarzy i cały czas pierdu, pierdu? :)

    ReplyDelete
  46. O matko!!!! Grozisz mi?? chyba sie pod stol schowam ze strachu ze bedziesz rzucal kamieniami w okna:))))))))))))))))))))))))))))))))))
    I prosze nie potnij mi opon, bo nie bede miala czym jezdzic:)))))
    Ale musiales zalozyc konto, wiec to Ty sobie moze przymierz te cholewe:)) bo jednak zalozyles login.

    ReplyDelete
  47. Beata--> No ja tez sie spodziewalam czegos lepszego, ale coz.. jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma:)))

    ReplyDelete
  48. No widzisz Stardust, są z tej dzisiejszej notki i komentarzy dwa zyski pewne: 1)jeden Anonim założył konto 2)Twoja prośba o nie przecinanie opon przyniosła mi wiedzę, że masz auto ;-)))))))))))

    ReplyDelete
  49. Zante--> No i ze mieszkam na tyle nisko, ze mozna dorzucic kamieniem:))) Ja nawet juz wiem w jakim miescie w Polsce ktos ustawia proce;))

    ReplyDelete
  50. Stardust, usmialam sie teraz przednio. Marysia z dupczewa bylaby mile widziana, a czlowiek, ktory nie ma konta, lecz chetnie Cie czyta juz nie?
    Anonim ma specjalnie zakladac konto na gmail, bo czyta otwarty blog Stardust?
    Wydaj ksiazke, bo Tobie sie wydaje, ze jestes wielka pisarka. Wydaj, zarabiaj, ale nie urabiaj swoich czytelnikow.
    Otwarty blog daje prawa czytelnikom. Tu nie ma kontroli. Mozna poprosic kogos kontrowersyjnego o ujawnienie sie, ale nie kazac oraz strzelac z kalacha. Naprawde sie usmialam, wielka pisarko:))))))

    ReplyDelete
  51. Athino--> Mam wrazenie, ze nie czytasz, albo czytasz i rozumiesz wybiorczo. Twoja wola. Ale gdybys czytala to co naprawde jest napisane, to doczytalabys, ze nie mam nic do czytajacych bez konta, natomiast mam wiele do komentujacych bez konta. Czytac a komentowac, to jest roznica, nie wiem, czy wiesz? Drobna, ale jednak jest.

    ReplyDelete
  52. Stardust, a ja mam wrazenie, ze nie pamietasz swojej ostatniej notki. Z tego, co teraz piszesz musialabym Ci ja cala przekopiowac....

    ReplyDelete
  53. Stardust...Ty nigdy nie masz nic do czytajacych...acz nie do konca, bo komentarze maja byc. Zas ci, ktorzy komentuja bez konta...no wlasnie...To teraz poczytaj to, co ja napisalam:P

    ReplyDelete
  54. Po co zakładać konto ja do tej pory nie miałam ,ale zawsze podpisywałam się nickiem na dole i o to chodzi.

    ReplyDelete
  55. Czytam tego bloga juz....długo. Jak się nie zgadzam ze Star to piszę to i tyle. Nie widzę w tym problemu. Nie musimy byc jednomyślne. Podpisuję się. Ona mi odpowie co myśli o moich wypocinach i jest ok i chyba o to chodzi. A niepodpisane brednie usuwaj i tyle.

    ReplyDelete
  56. Stardust: masz rację - to Twoje poletko i nie musisz pozwalać by się na nim pasły trolle. Zwłaszcza te anonimowe. Bo jest różnica między anonimem a trollem. Ja u siebie na szczęście nie mam póki co trolli, choć też może komentować każdy bez ograniczeń. Ale to myślę wynika z charakteru mojego bloga. Jednak gdyby mi jakiś "no-name" przylazł i wylewał jad, to nie wiem czy miałabym tyle cierpliwości co Ty miałaś dotychczas, odpowiadając na chamskie nieraz komentarze. Bo "własne zdanie" a "odwalanie chamówy będąc w gościnie" to też różnica. Nie wiem też dlaczego jadowitym ludziom się wydaje, że ich chamska akcja nie wywoła żadnej reakcji.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  57. Athino--> Krotko, bo widze, ze inaczej sie nie da:) Masz swojego bloga, prawda? Czy ja Ci tam przychodze i pisze jak go masz prowadzic? Czy ja Ci kiedys mowilam, czy masz haslowac? czy otwierac? Nie przypominam sobie, a jednak zahaslowalas, potem otworzylas inny i ja nie odezwalam sie ani slowa na ten temat.
    To wszystko co mam do powiedzenia.

    ReplyDelete
  58. Zanta--> Ja dobrze wiem, ze niestety moje "restrykcje" uderzaja tez w niewinnych czytelnikow. A taka niewinna czytelniczka jestes Ty, Lea, Berni, Eva i jeszcze pewnie kilka innych osob, o ktorych w tej chwili nie pamietam. Przykro mi, ale nie mam chwilowo innego wyjscia, bez wzgledu na to co mysla inni, ja nie pozwole na pewne zachowania i tyle.
    Dziekuje za zalozenie konta:))

    ReplyDelete
  59. A tam nie dziękuj bo kiedyś już dawno miałam tutaj konto.Niestety zapomniałam hasła i dlatego w tych kilku moich komentarzach podpisywałam się pod spodem Teraz se otworzyłam nowe konto i jest ok.Twój bloog jest jedynym który czytam regularnie a więc nie darowałabym sobie jak byś zamknęła blogga a ja bym nie miała do niego dostępu
    pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  60. Kasiu--> Bo takie jest zdrowe podejscie do komentowania i dyskusji:))

    ReplyDelete
  61. Zanta--> Bardzo, bardzo sie ciesze, ze sie rozumiemy:)) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  62. Reszta sie skasowala albo pozamykala, nie chcac tracic sil na babranie sie z "przypadkowym spoleczenstwem".

    ja bym się chętnie babrała - gdyby nie to że się autentycznie BOJĘ. a o zamkniętych blogach mam takie zdanie jak Star. i z tego powodu zazdroszczę Star ze siedzi za oceanem i jej klienci ni cholery nie znają słowa po polsku :)

    co do reszty rozumiem, popieram i w ogóle jak zwykle !

    dostałam dzisiaj LIST z pieknymi znaczkami w kwiatki z samego manhattana ! ślicznie Pani dziękuję :***

    ReplyDelete
  63. Spt--> Bardzo sie ciesze, ze nareszcie dostalas:))) A za glos w dyskusji dziekuje:))

    ReplyDelete
  64. Stardust, gdyby sie nie lubiło to by sie tak miło nie wchodziło...ojej, to nie było o seksie:)

    ReplyDelete
  65. Beata--> Milo mi, ze tak myslisz, ja tez chetnie zagladam na wiele blogow, bo lubie, no lubie ludzi i nic na to nie poradze:)) Tak mi dobrze!!!

    ReplyDelete
  66. A moze moderacja komentarzy?
    Wtedy decydujesz, ktory komentarz publikujesz, a ktory nie:)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  67. Patrycjo--> Myslalam o tym i jest to jedno z rozwiazan branych pod uwage, ale mam nadzieje, ze nie bede musiala;) Moderacja opoznia pojawianie sie komentarzy i to zniecheca do komentowania, a jeszcze gorzej jesli wsrod czytelnikow wytworzy sie dyskusja, to juz klapa. Ja wierze, ze sprawa wroci do normy, a kto bedzie chcial zostawic komentarz to po prostu sie zaloguje. To chyba nie jest wielki wysilek;)) ani ofiara:)))

    ReplyDelete
  68. Eee... myślałam, że coś się tutaj zmieniło. A to nadal blog o tym, czego wolno, a czego nie wolno na blogu. Już mi się wydawało, że może w komentarzach jakieś nowości, bo tak ich dużo, ale też nie. na 69 aż 31 należy do właścicielki.
    Niech ktoś da znać, jeśli przestaniecie wreszcie nakręcać się byle czym :-)

    ReplyDelete
  69. Helena--> Czy juz tak Wam nudno na tym Sabaciku, ze nie macie co robic? :)))))))))))))))))))))
    Przestawilsycie sie na niszczenie mojego bloga? good luck!!
    Wlasnie sprawdzilam i Ciebie tylko 11 komentarzy i w tym 4 Twoje. Aaa i to wszystko od 4 dni, tez sie nie masz czym pochwalic;/
    Mowilam, ze sezon jest ogorkowy;)

    ReplyDelete
  70. A co tu niszczyć??? ROTFL :-))))))))))

    (od 4 dni, potem od 5, 6 i 20. od dziewięciu lat blog to tylko dodatek do życia)

    ReplyDelete
  71. no Star, pojechałaś po bandzie. Szkoda, lubiłam czytać ale kurcze no nie znoszę agresji w żadnym stopniu:>

    ReplyDelete
  72. Ade--> Zrobisz jak Ci sumienie nakazuje:)

    ReplyDelete
  73. nie, Star, nie sumienie. Samoobrona i to nie ta od lepperiady.
    Poprostu nie spodobał mi się sposób w jaki wygranęłaś Helenie Jej komentarz. Nie uważasz, że to cios poniżej pasa?
    Jeszcze nie dawno sama uczestniczyłaś w Sabacie, a teraz srasz (wybacz dosadność) w gniazdo z którego wyszłaś. Nie ładnie poprostu.

    Napisałam bez ogródek, by uniknąć czyichkolwiek wątpliwości i domysłów.

    ReplyDelete
  74. Widzisz Ade, bardzo to ladne o czym piszesz. Ten "cios ponizej pasa" i to "sranie w gniazdo" tylko szkoda, ze te piekne idee nie dzialaja w obie strony.
    Nie wiem czy zauwazylas, ze Helena nigdy nie komentowala na moim blogu. Pierwszy raz zauwazylam jej komentarz i bylam zaskoczona, ze w ogole czyta. Potem byl komentarz do tej pamietnej notki o zalobie i teraz przychodzi tylko po to zeby napisac cos ironicznie negatywnego.
    Ja Heleny ani zadnej innej dziewczyny z tamtego grona nigdy nie "tykam" a przynajmniej nie w sposob negatywny.
    Nie mam ochoty, odeszlam i juz.

    Powtorze, zrobisz jak uwazasz.

    ReplyDelete
  75. Jeszcze jedno Ade, zanim odejdziesz, to czy mozesz mi podac jeden (moze wiecej) komentarz, w ktorym ja osobiscie obrazilam, ktoras z tamtych dziewczyn. Publicznie, na jej blogu. Czytasz te blogi, wiec nie powinno byc problemu.
    Helena w komentarzach do notki o pogrzebie nazwala mnie prostaczka. Nawet mnie to nie obrazilo, nie powiem, ze bylo przyjemne, ale jestem prosta kobieta, wiec w sumie nie widze powodu do obrazania sie. Zaskakuje mnie, ze ona w dalszym ciagu odwiedza blog takiej prostaczki?
    Ja bym wiecej nie weszla do kogos, kogo tak nazwalam, czyje pisanie mi nie odpowiada poziomem intelektualnym. Przestalam chodzic na blogi gdzie czulam sie niemile widziana, bez slowa, z honorem (przynajmniej dla samej siebie). Blogi ktore sa zamkniete i mam do nich dostep autorki w kazdej chwili moga mi ten dostep zabrac. Wyobraz sobie, ze nawet nie zapytam dlaczego, bo uwazam, ze kazdy ma prawo do rzadzenia swoim podworkiem tak jak uwaza.
    Ja naprawde nie mam powodu, czasu ani ochoty na takie zagrywki, ale jak wiedze, ze ktos wraca tylko w konkretnym celu, to stac mnie na cios ponizej pasa (jak to napisalas).
    Osobiscie nie mam juz nic wiecej do powiedzenia i nie bede sobie psuc nastroju zla energia. Moj blog jest otwarty i taki zostanie, kazdy czytelnik jest mile widziany dopoki nie rozsiewa negatywnej energii.
    Pozdrawiam Cie i na wypadek gdyby nasze drogi sie juz nigdy nie mialy przeciac zycze Ci wszystkiego najlepszego.

    ReplyDelete
  76. idąc tym tokiem myślenia w regulaminie powinno być:
    "należy komentować wszystkie notki, a nie wolno samych 'kontrowersyjnych', a już na pewno nie 'ironiczno-negatywnie'"

    ReplyDelete
  77. Swoja droga Bere, jesli kiedys uda mi sie z taka precyzja obstawic numery lotka jak udaje mi sie przewidziec Twoje tutaj odwiedziny, to obiecuje publicznie, ze sie z Toba podziele:))

    ReplyDelete
  78. ponieważ MUSZĘ bo się UDUSZĘ - na blogowisku występuje kategoria obleczonego w kulturalny pozór trolla. troll taki nienawidzi ale nie może się oprzeć wchodzeniu a jak wejdzie to od czasu do czasu nie wytrzyma i skomentuje. względnie skomentuje komentarz kogoś kogo nie lubi w sposób naprawde bardzo przykry. ale zawsze NIE WPROST. bo troll obleczony jest inteligentny wiec działa inteligentnie. aby dokopać celnie, ale zachować PR. więc aby go wyczuć trzeba też mieć nie uśpioną na czas łażenia po necie inteligencję.

    podsumowując.

    Bronisz diabła - Ade :)

    ReplyDelete
  79. nie trafiłaś Stardust, akurat odwiedzam i czytam baaardzo regularnie :)

    ReplyDelete
  80. Bere--> Milo mi, ze czytasz:) A czy w takim razie, skoro nie trafilam jestem zwolniona z dzielenia sie wygrana?

    ReplyDelete
  81. e tam, zawsze możesz odpalić chociaż 10% :)

    ReplyDelete
  82. Spt -> znaczy w sensie, że ja ten inteligentny troll co to dokopać chce?
    Uwielbiam Cię za ten wysublimowany sposób wyrażania:)
    I bez wazeliny powiem: lubię czytać co piszesz, ale już nie piszesz, a w każdym razie nie mam dostępu.

    Nikogo nie bronię, nie mam takiej potrzeby.
    Powiedziałam( napisałam) co myślę o lojalności i honorze o którym pisze tak otwarcie i wszędzie Stardust.
    Wszystko w temacie.


    Star -> wybacz, nie odpowiem już na Twoje komentarze do mojego komentarza. Ja napisałam wszystko.


    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  83. ade Kochana! Ty i trollowanie? zmiłuj się. Ty jesteś prostolinijna i szczera kobita co podpisując się z imienia wygarnia w imię idei, honoru, lojalności - co myśli i jak myśli. i kompletnie bez sensu. bo tracisz swoją radosc dla spraw zupełnie niewartych. bo wierzysz, że są tego warte. a jadu i złośliwości to w Tobie jest ta ilość co we mnie wysublimowania ;)))

    Nie piszę, gdybym pisała to by się nie utrzymało w tzw tajemnicy - bo też jestem zbyt "wprost" ;*

    ReplyDelete
  84. Spt, właśnie o tę lojalność i honor tu chodzi. Tego niestety zabrakło w odpowiedzi Star do Heleny.
    Nie mam interesu być adwokatem diabła (hihihi!)


    p.s. szkoda, że nie piszesz, naprawdę szkoda.

    ReplyDelete
  85. Domyslam sie, ze ten ostatni komentarz Ade nie jest do mnie (chociaz o mnie) ale ciesze sie, ze zostal napisany, bo przyniosl mi duza ulge.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...