Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, July 4, 2010

Prezydent Komorowski i ja :-)

Oboje wygralismy jednego dnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaraz wszystko wyjasnie, ale najpierw musze przeprosic, ze nie odpowiadalam na komenatrze w poprzedniej notce.
Mimo odgrazania sie nie zabilam Wspanialego, no jakos nie moglam;) widac czasem jeszcze mam serce:))
Zreszta, ten kac to tez nie kac, bo bol glowy z rana przy takim cisnieniu to u mnie normalna sprawa, bo ja mam cisnienie nieboszczyka, wiec przy wysokiej temperaturze jak skacze cisnienie atmosferyczne, to ja moge sie budzic z bolem glowy codziennie. Kilka lat temu mialam tak przez 6 tygodni, dzien w dzien i przezylam, wiec jestem w stanie przezyc rowniez mojito.
W koncu takiej baby to siekiera nie dobije, a co mi tam mojito;))
Jak smakuje?
Trudno okreslic, ale jest tam rum, woda gazowana, sok z limonki, mieta i troche slodkiego syropu, z tym, ze syrop bardzo ostroznie, tak tylko dla zlamania smaku, wiec calosc jest zdecydowanie kwaskowa, z wyrazna nutka miety i lekkim posmakiem slodyczy.

A teraz przechodze do tematu glownego, czyli wygranej Prezydenta Komorowskiego i mojej.
Nie chcialam siedziec w domu, bo wiedzialam, ze bede sie wkurwiac tym glosowaniem w Polsce, lepszym wyjsciem z sytuacji bylo gdzies wybyc, pomimo temperatury, ktora dzis w sloncu dochodzila do 40C. Poniewaz jest to weekend swiateczny i Ameryka dzis walsnie obchodzi urodziny, to wiadomo, ze wszedzie klebia sie tabuny ludzi z dziecmi. Mimo, ze kocham te male stworzonka, z ktorych kiedys wyrosna upierdliwi ludzie, to jakos nie bardzo chce mi sie w czasie weekendu sluchac wrzaskow.
Postanowilismy wiec, ze najlepiej bedzie pojechac, jak co roku do Nayack gdzie jest jedyny najblizszy park stanowy, w ktorym nie ma tloku.
Po drodze mijalismy kasyno i przypomnialo mi sie, jak jesienia jojczylam, zebysmy sie wybrali na "szukanie kolorow jesieni" a Wspanialy wywioz mnie wlasnie do kasyna. Zarechotalam sama do siebie.
-- Z czego sie smiejesz?
-- A nic takiego, tylko akurat przejezdzalismy obok tego miejsca gdzie sa najpiekniejsze kolory jesieni.
Tez sie usmiechnal na tamto wspomnienie i pojechalismy dalej.
Jak przyjechalismy na miejsce, okazalo sie, ze dobrze, ze nie bralam nic do grillowania, bo w parku jest aktualnie zakaz rozpalania grillow. Po prostu jest taka susza, ze grozi to pozarem lasu. Tak naprawde to od miesiaca nie mielismy deszczu, z wyjatkiem kiedy jednego wieczora padalo dokladnie 35 minut i to jeszcze tak, ze nie oplacalo sie rozkladac parasolki.
Trawa w moim ukochanym zakatku jest wypalona na wior, wyglada jak pod koniec bardzo goracego lata. Serce sie kraje, ale natura czasem robi nam takie psikusy.
Zabralam troche serow, owoce, dwie salatki, termos z kawa, termos z zielona herbata na zimno i zapasy wody, oraz ksiazke do czytania.
Wspanialy przywiozl radio i sluchalismy caly czas Louisa Armstronga, ktorego oboje uwielbiamy pasjami.
I tak nam minal dzien. W tle Armstrong spiewal "Let's do it" a ja zamiast skupiac sie nad ksiazka Deepaka Chopry, ktora przywiozlam do czytania, to ciagle myslami dryfowalam do Polski.
Nawet sobie opracowalam, ze na wypadek gdyby wygral JK, to jak mnie ktos zapyta skad jestem bede tak mowic "Poland", zeby bylo slychac samo "oland" a na dodatkowe pytanie "Holand?" tylko przytakne.
Z drugiej strony ciagle gdzies tlila sie iskierka nadziei, ze jednak wygra Komorowski i tego sie staralam trzymac. Jak tak rozmyslalam, to przerwal mi glos Wspanialego:
-- Wiesz moze wyjedziemy stad tak ok. 18tej i po drodze wstapimy do tego miejsca, wiesz co sie tam barwy jesieni oglada.
-- Mozemy wstapic, ale ja nie mam przy sobie zadnego ID wiec jakby co to musimy grac razem, obok siebie, bo w wypadku jakiejs wiekszej wygranej to niestety Ty bedziesz musial wziac to na siebie.
-- Oj tam, optymistko, wieksza wygrana Ci sie marzy. A swoja droga, to dlaczego nie nosisz przy sobie zadnego ID?
-- A na cholere mi jak jestem z Toba, Ty prowadzisz samochod?
-- No niby tak, ale gdyby byl jakis wypadek, to nawet nie wiadomo kim jestes.
-- Jestem z Toba, to Ty bedziesz wiedzial kim jestem - nadrabialam mina, ale wiedzialam, ze tak naprawde to on ma racje. Tyle tylko, ze ja panicznie nie znosze torebek, toreb, torebusiek, no musze jak gdzies ide sama, albo do pracy, ale najchetniej to przezylabym zycie z minimalna iloscia pierdolek upchnieta w kieszeniach portek.
Jak postanowili tak zrobili, czyli o 18tej wyruszylismy do kasyna.
I tak rozmyslalam w drodze, ze w Polsce jest juz polnoc, wiec jak wroce do domu, to powinno byc
wiadomo, kto wygral wybory.
No i zrobilam sobie zaklad z losem, mianowicie pomyslalam, ze jak mnie sie uda cos wygrac w tym kasynie, co sie naprawde baaaardzooo rzadko zdarza, to znaczy, ze jednak wygral Bronislaw Komorowski, a jak nie, no to.... dupa mokra, tak moja jak i calej Polski.
Ledwie weszlismy do kasyna juz przy pierwszej maszynie szlo mi calkiem calkiem, gralismy razem czyli jeden ruch moj, jeden Wspanialego. Nie bylo rewelacyjnie, ale lepiej niz zwykle.
Przy drugiej maszynie walnelam $300.00!!!!
Oooo!!!! to bylo juz cos powaznego, znaczy Komorowski idzie w gore, pomyslalam optymistycznie.
Poszlismy na papierosa i powiedzialam Wspanialemu, zeby nie wkladal do maszyny tego kuponu z wygrana tylko gotowke, jakos mam takie dziwne przeczucie, ze niekoniecznie trzeba systemowi podpowiadac, ze juz sie z innej maszyny odeszlo z jakas suma.
Do nastepnej maszyny wlozylismy 2 banknoty 20-dolarowe, przy czym  zaznaczylam, ze jak nie wygramy, to zmieniamy maszyne, bo Wspanialy to ma takie czesto odchylki, ze wierzy, ze sie maszyna "rozgrzeje".
Rozgrzeje sie, dupa jasiu, nigdy nie wierze w takie pierdoly, ale on sie ma tendencje przyssac do maszyny, fakt, ze ja sie madrze, ale to on dosc czesto wygrywa, a ja jestem z tych co zostawiaja dotacje.
Przy drugiej dwudziestce, zostalo jeszcze dwa ruchy, Wspanialy pociagnal, nic. Ostatni ruch moj.
Polozylam palec na przycisku, odczekalam moment, jakby to mialo cos znaczyc i przycisnelam.
Kurza twarz!!!!!!!!!!!! Walnelam 3 razy "double pay" a to sie rownalo dokladnie $1250.00 !!!!!!!!!!
No i niestety Wspanialy jako obywatel z dokumentami bedzie musial zaplacic od tego podatek, a ja zgarnelam czystej gotowki $1550.00.
No dalam mu $500.00 na pocieszenie, niech wie, ze mam serce.
Wrocilam do domu, dopadlam kompa i pierwsze co sprawdzilam to wynik wyborow w Polsce.
Prezydent Bronislaw Komorowski !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Panie Prezydencie wygralismy oboje!!!!!!!!!!!!!!! ;))))
I to wszystko sie stalo w dniu urodzin Ameryki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zycie jest piekne:)))

86 comments:

  1. dobrze,że nie obserwowałas wyników na żywo.... mozna było zawału dostać. no, ale już po wszystkim i spokojnie można pójśc spać ;O)

    a wygranej gratuluje!!!!!!! niezła sumka!!!

    ReplyDelete
  2. Evek--> Wyobrazam sobie co bylo na zywo, dlatego wolalam wyjechac, bo bym se pewnie reke do lokcia obgryzla. A tak sie ciesze, ze sie chyba dam namowic na mojito:))))))))))))))))

    ReplyDelete
  3. Aż się spłakałam... z radości??? Że wygrałaś i że może też my? [jeszcze z taką pewną niesmiałością, bo oficjalnych wyników jeszcze nie ma przecież, a wszystko w graniczch remisu...] Nie spałam pół nocy, bo losy się ważyły, ale w końcu mnie zmogło, bo przecież rano do pracy.
    A torebek też nie znoszę i wszystko upycham w kieszeniach!
    Pozdrawiam ciepło (niestety)!

    ReplyDelete
  4. Myslalam,ze na serce wykituje, bo w pewnej chwili prowadzil nieznacznie Kaczynski, a gdyby wygral, to chyba musialabym przynajmniej na jakis czas wyjechac baaardzo daleko, zeby tego nie widziec i o tym wszystkim nie slyszec. O 2 w nocy zadzwoniła do mnie koleżanka- "odetchnij, bedzie dobrze".
    Ciesze sie wiec z tej podwojnej wygranej- Twojej i p.Komorowskiego.

    ReplyDelete
  5. Twoja wygrana jest pewna więc gratuluję. Co do tej drugiej to boję się jeszcze cieszyć, żeby falstartu nie było...

    ReplyDelete
  6. Noooo to zaszalejesz sobie za tego tysiaka :). Gratuluję!
    A co do wyborów to rzeczywiście szli łeb w łeb...ale jak widzę ostatecznie to Komorowski będzie prezydentem. Ufff odetchnęłam z ulgą. Nie przeżyłabym gdyby kolejny, bliźniaczy nienawistny kurdupel reprezentował mój kraj. Niepokojące jest tylko tak duże poparcie dla Kaczora w kontekście wyborów parlamentarnych. Miejmy nadzieję, że do tego czasu Kaczor zrzuci okularki i nie wytrzyma w swoim nowym wcieleniu na potrzeby kampanii prezydenckiej.

    ReplyDelete
  7. o, matko, to ja gram dzisiaj w totolotka!

    ReplyDelete
  8. Gratulacje!!! i dla Ciebie i dla naszych kochanych rodakow.
    Jakie szczescie ze "zrobilas ten zaklad".
    Usciski

    ReplyDelete
  9. Czy Komorowski wie, że wygraną zawdzięcza hazardzistce, która poprzedniego dnia chciała zamordować Wspaniałego? :D
    Też się cieszę, wreszcie nie będzie wstyd pokazać prezydenta i nie będzie przepychanek o krzesła, brrr.
    Ale popatrz, niedawno była o tym mowa przy pierwszej turze, jednak polonia w USA głosowała za Jarkiem. Skąd im się to bierze? Kościół ma taki ogromny wpływ, czy oni są całkiem oderwani od rzeczywistości?

    ReplyDelete
  10. Oooooo!
    Gratulacje :D

    O polonii: amerykańska jest oderwana od rzeczywistości, dociera do niech jedynie jednopartyjny przekaz no i kościół, który jest również partią polityczną. Wszystko mają powiedziane, po co myśleć ;-)

    No nic.
    Uffff. I radość.
    :-)

    ReplyDelete
  11. Gratuluję wygranej! ;) ja wczoraj, siedząc późnym wieczorem w parku, cieszyłam się z wygranej Komorowskiego. Wróciłam do domu po północy i w tv mówili, że jednak minimalną przewagę na Kaczyński!!! Położyłam się spać, koszmary mi się śniły... A dziś rano okazało się, że jednak jest okej i że Komorowski uzyskał przewagę :)) Wreszcie nie trzeba będzie sie obawiać, że prezydent Polski np. pojedzie w delegacje, tupnie nóżką i strzeli focha ;)

    ReplyDelete
  12. Gratuluję wygranej, ale mam pytanie.
    Gdy Wspaniały zapłaci podatek, to zostanie mu coś jeszcze z tych 500$ ? ;-)))

    ReplyDelete
  13. dość jednogłośnie ze znajomymi stwierdzilismy, że jeżeli JK głosami Polonii wygra - zrobimy zrobimy obywatelską inicjatywę ustawodawczą pozbawiającą emigrację prawa głosu. no ale udało się. bo to kupa roboty by była ;)

    ReplyDelete
  14. Congratulations to you on your $$$ WIN $$$ and to the both of us for the presidential win...but especially to me because I have to live here.

    ReplyDelete
  15. Ja sobie urządziłam "całonocne czuwanie" spowodowane ciekawością wyniku wyborów.
    Oraz gratuluję Nam (w sensie narodu, bo nie wybierałam wszak, z powodów oczywistych), wyboru;-)
    I nie wiem, czy Ci gratulować wygranej w kasynie, wszak to hazard jest ...ale co mi tam, gratuluję i tej drugiej wygranej też;-)

    ReplyDelete
  16. to gratuluję serdecznie :)))

    ale kompletnie nie rozumiem czemuś nie głosowała. kompletnie. w imieniu Chris chociażby mogłaś!

    ReplyDelete
  17. ja niestety pół nocy siedziałam przed TV. Mało mnie zawał nie zabił. Czekam na popołudniowe ogloszenie wyników, zeby wszystko było lega artis, bo boję się pomyśleć, że Komorowski wygrał, a potem mieć udar na wieść, że jednak Kaczyński

    ReplyDelete
  18. To znowu ja--> Tak bardzo sie ciesze, ze nie masz pojecia:) Mimo, ze jestem daleko, to kazdy z nas emigrantow lubi i chce miec prawo chwalenia sie swoim "starym" krajem. Az chce sie spiewac, czego na szczescie nie uczynie bo nie mam ani sluchu, ani glosu:)))))

    ReplyDelete
  19. gratuluje szczesciaro :)

    wiesz, ja w zyciu to wygrywam, ale tylko na harmonijce :D taki los. buz kochana i niech Cie to szczescie nie opuszcza ;)

    ReplyDelete
  20. Anabell--> Wierze Ci. To straszne byloby gdyby sie czlowiek obudzil z kurduplem. Wiesz, w 2004 jak durni Amerykanie znow zasadzili busz w Bialym Domu (oczywiscie przy pomocy kombinacji w Ohio, bo ten kretyn nigdy nie zostal wybrany, tylko za pierwszym razem zasadzony orzeczeniem Sadu Najwyzszego, a potem kombinacjami wyobrczymi). Tak czy inaczej, nie dosc, ze nie spalam cala noc, to ryczalam caly dzien. Tez mowilam, ze chyba trzeba bedzie gdzies znow emigrowac, ale to raczej tak nie dziala...;/ Emocje troche przycichly, wscieklosc nigdy nie minela i jestem:))

    ReplyDelete
  21. Nivejko--> Mysle, ze juz nie bedzie zmian, Kaczor probuje troche pyszczyc, ale nie pyszczy na temat wyniku. A gdyby byla miniminiminimalna szansa to on by nie spoczal, to taki zawistny typ, ze na pewno by nie spoczal. Kuzwa, jak ja tego gnojka nienawidze!!!!

    ReplyDelete
  22. Antares--> Niestety kraj jest podzielony, przez kurdupla i tak zostanie przez jakis czas, ale nic w tym zlego. To nie pierwszy politycznie podzielony kraj;) ja w takim zyje juz od dawna:))) A ten Krzak jeszcze podzielil bardziej niz to wydawalo sie mozliwe i trudno. Podzialy nie sa zle, moze nawet potrafia zmobilizowac ludzi do obserwowania polityki, do interesowania sie krajem a nie tylko pyszczenia jak bardzo sie kocha. Patriotyzmem nie mozna sobie wycierac geby, a tak narazie ten patriotyzm wyglada w wielu przypadkach, wytarte hasla sprzed wiekow i nic poza tym. Na te hasla przed wiekami ktos zapracowal, trzeba sie wziac do roboty i zostawic cos po sobie, a nie zbierac plony historii.

    ReplyDelete
  23. Beata--> KONIECZNIE!!!! To szczesliwy dzien i te passe trzeba wykorzystac:))) Zycze wygranej z calego serducha!!!

    ReplyDelete
  24. Ina--> Dzieki:) Zaklad, zakladem, ale czy Ty sobie wyobrazasz co sie dzieje TUTAJ:)) Przez cala kampanie wyborcza Wspanialy mowi, ze sie nie da ze mna zyc!! Jestem przyklejona do tv (jak nigdy) i do kompa (jak zawsze) nie spie, tylko wariuje, a w noc po wyborach jeszcze nigdy nie spalam i zawsze biore dzien wolny, na celebracje, lub plakanie:))

    ReplyDelete
  25. Magento--> Powiem krotko, Polonia jest glupia, przykre, ale taka jest prawda. Sa pojedyncze jednostki, ktore potrafia myslec, ale reszta glownie skupia sie wokol polskiego kosciola, a to chyba wyjasnia wszystko.

    ReplyDelete
  26. Szeherezado--> Dokladnie TAK, w kwestii Polonii.

    A radosc, OGROMNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
  27. Dizejko--> Mnie sie przesuwaly takie obrazy poprzedniego Kaczora, a to w ONZcie z mikrofonem, a to znow przy mownicy, zza ktorej nie bylo go widac i tylko mlaskanie swiadczylo, ze cos tam stoi. No i wiesz cala reszta.. i naprawde byloby mi znow wstyd:)

    ReplyDelete
  28. Dikejko--> Da rade, na biednego nie padlo;)) Te 5 stow to i tak mu dalam symbolicznie, bo on nie chcial, ale przeciez gralismy za jego pieniadze. Wiec wiesz byle jaki, ale honor mam:))))

    ReplyDelete
  29. Spt--> A swoja droga taka obywatelska inicjatywa ustawodawcza, przynajmniej ograniczajaca prawa wyborcze bardzo by sie przydala. Wiesz, za ja nie glosuje i wiesz dlaczego, ale ile jest takich jak ja? Bardzo niewiele.. wiec przydalyby sie jakies ograniczenia i prawo.

    ReplyDelete
  30. Chris--> I was thinking about you yesterday. I kind of know how you felt, but so far so good, and you can stay:))))

    ReplyDelete
  31. Akularnico--> A co zlego z hazardem?? przeciez mnie ojciec Rydzyk nie zabrania:)))) Ja bardzo lubie hazard i pod koniec miesiaca znow bede w kasynie:))

    ReplyDelete
  32. DS--> Dlaczego nie glosowalam i nigdy nie glosuje i nigdy nie bede glosowac w polskich wyborach pisalam juz wiele razy;) Nie wtracam sie do zycia innych ludzi, sasiadow, krajow itd. Chris jak bedzie chciala to kiedys bedzie sama za siebie glosowac, pewnych rzeczy nie mozna robic za kogos. Pod tym wzgledem mam bardzo stale poglady:))

    ReplyDelete
  33. Kasiu Eire--> Juz Ci chyba nic nie grozi, wiec rozkoszuj sie dobra nowina:)))

    ReplyDelete
  34. Ivonek--> To jest moja trzecia w zyciu wygrana, a w kasynie bywamy kilka razy w roku, wiec to bylo wyjatkowe szczescie. Zwykle wtapiam:))) No udalo sie;))

    ReplyDelete
  35. Cale szczescie glosy amerykanskiej polonii zostaly zneutralizowane przez glosujaca rozsadnie Europe.
    Ale taka inicjatywa ustawodawcza, obywatelska, to nieglupia rzecz. Tyle, ze musialaby byc z glowa przeprowadzona i wsparta przez rozumna emigracje europejska.
    W koncu jak komus bardzo bedzie zalezalo, to przyjedzie do domu zaglosowac - toz to zaden wielki wysilek z Irlandii, UK, Francji, Skandynawii itd.

    A Jackowo i tak bedzie krzyczec o zdradzie narodowej, to pewne;)
    Ale niech krzycza, skoro lubia.

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  36. Star, Polonia nie jest głupsza niz rodacy w kraju, to sie zawsze rozkłada po krzywej Gaussa. A skupia sie wokol polskiego kosciola, bo świeckie organizacje jakos nie sa w stanie pociągnąć dłużej bez swarów i waśni. Zaraz sa my i oni, kłótnia i podział - tak pokazuje dotychczasowa historia, niestety. Sama, choć nie jestem przesadnie kościółkowa, skupiam sie wokol kosciola, zeby ocalić szkole, która buractwo chce zawłaszczyc. Tyle ze kościół na emigracji, przynajmniej w UK, jest mniej pieprzniety niz w kraju, bardziej wyrazisty, ale i bardziej spolegliwy.

    ReplyDelete
  37. no gratuluje Stardust, obydwoch wygranych :)))

    ReplyDelete
  38. Star, i ja gratuluje podwojnej wygranej :)))

    A, i kupuje Twoj tekst : "Mnie sie przesuwaly takie obrazy poprzedniego Kaczora, a to w ONZcie z mikrofonem, a to znow przy mownicy, zza ktorej nie bylo go widac i tylko mlaskanie swiadczylo, ze COS tam stoi." Hahaha, normalnie mam monitor caly w botwince, co to ja wlasnie jadlam czytajac :)

    POzdrawiam, Kasia

    ReplyDelete
  39. Anon2--> Bo my lubimy krzyczec:))) To chyba lezy w naszej polskiej naturze i ja rowniez sie tego nie wypieram, pewnie z potrzeby krzyku pisze bloga. Ale staram sie jak moge wrzeszczec we wlasnym domu:))) Jackowo, no coz tak samo jak Greenpoint, pokrzyczy i przestanie. Ja tam nie mialabym nic przeciwko temu, zeby taka ustawa wyszla. Mnie akurat ganc pomada, bo czy z ustawa, czy bez to nie bede glosowac. Jakkolwiek jak widac te wybory autentycznie przezylam.
    Wiesz znakomita czesc emigrantow podchodzi do tego dokladnie w chory sposob, bo skoro chcesz tak bardzo wplywac na losy kraju, to nie powinienes wyjezdzac. To dokladnie jak z ta mamuska, ktora jak juz wreszcie wypusci dzieci na swoje, to dzwoni codziennie i przypomina o zmianie majtek. A trzeba nauczyc zmiany majtek jak dziecko bylo w domu i potem tylko zaufac. Tak samo nalezy zaufac tym co zostali w kraju, bo to oni zyja ze skutkami wyobru.

    ReplyDelete
  40. Czarownico--> Roznica miedzy glupim Polonusem, a glupim rodakiem jest jednak wielka, glupi rodak mieszka w kraju i to on zaplaci za swoj glos, Polonus odwroci sie dupa i bedzie sie cieszyl, ze inny kraj dal mu mieszkanie, prace, szkole dla dzieci i lepsze mozliwosci zycia. Przerabialismy juz ten temat i moje zdanie sie nie zmieni. Glosuj tam gdzie mieszkasz, a jak nie masz prawa glosowac tam gdzie mieszkasz, to albo sie o te prawa staraj, albo wracaj skoro nie mozesz zyc bez glosowania.

    ReplyDelete
  41. b.--> No udalo mi sie jak slepej kurze ziarno:)))

    ReplyDelete
  42. Kasiu--> No niestety tak bylo. Z tym, ze mnie tylko bylo wstyd, ze to prezydent mojego rodzinnego kraju, ale Polakom w Polsce to troche wiecej zamieszania moze taki narobic.

    ReplyDelete
  43. A ja powiem jeszcze, ze Jackowo do dzis z nostalgia wspomina czasy, gdy w Polsce 100$ czynilo z nich paniska;)

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  44. Anon2--> No pewnie, ja tez moge to wspominac z nostalgia, ale czy mam prawo w imie wlasniej nostalgii spychac kraj na dno? No niestety przy tym trzeba troche myslec i myslec nie tylko o wlasnej dupie.

    ReplyDelete
  45. Otoz to.
    Ale gorale, nie tylko te z Jackowa, sa pazerne na dutki;)

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  46. hahahah ;))) STAR! To sie nazywa zycie ;) Brawo. przyczynilas sie do wygranej u nas i dziekuje serdecznie ;)) No i jeszcze raz gratulacje gotowki, fajna ta jesien tam ;)

    ReplyDelete
  47. Ucieczko--> Widocznie na kacu mozna miec fajny dzien:))))

    ReplyDelete
  48. niezłe :) pozdrawiam wszystkich
    http://fakty.interia.pl/raport/wybory-2010/news/kuriozalna-uroczystosc-zaprzysiezenia-prezydenta,1502282

    ReplyDelete
  49. Ewo, pod jakim wzgledem niezle?
    Taka mamy konstytucje, takie sa procedury.

    Bardziej kuriozalne bylo wreczanie nominacji na premiera swemu bratu blizniakowi, albo wreczanie nominacji na premiera Tuskowi w przedpokoju Palacu Prezydenckiego, byle okazac lekcewazenie swemu przeciwnikowi politycznemu.

    ReplyDelete
  50. To wyzej, to ja, anonim nr 2

    ReplyDelete
  51. Ewo--> Anon ma racje, taka konstytucja, warunki sa wyjatkowe, bo poprzedni prezydent skonczyl smiercia i nic w tym dziwnego. Wazne, ze zaprzysiezony nie bedzie plul i mlaskal w czasie powtarzania slow przysiegi.

    ReplyDelete
  52. Anon2--> O tak, tak tutaj sie znow z Toba zgadzam w 100%!!! I jeszcze ciekawa jestem czy Marta Kaczynska ma zamiar wyprowadzic sie z Palacu Prezydenckiego, czy tez moze uwaza, ze nalezy jej sie w spadku po rodzicach. WRrrrrrrrrrrrr

    ReplyDelete
  53. dokładnie :) zgdadzam się, a nieźle wyszło gdyż - zaprasza na nie... samego siebie w podwójnej roli :)

    ReplyDelete
  54. A nawiasem mowiac, to cud, ze mimo takiej zmasowanej propagandy w mediach publicznych, w ktorych Komorowski wg niezaleznych instytucji pokazywany byl jako schwarzcharakter, mimo tej powodzi po drodze, mimo tych wszystkich niesprzyjajacych okolicznosci, tej nagonki posmolenskiej, on te wybory wygral.

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  55. Ewo--> No tak bedzie to troche dziwnie wygladac, ale wazne ze sie odbedzie:)

    ReplyDelete
  56. Anon2--> Ja osobiscie uwazam, ze JK zaszedl tak wysoko dzieki katastrofie smolenskiej. Jego kampania zaczela sie pol godziny po podaniu do wiadomosci co sie stalo pod Smolenskiem i w zyciu nie uwierze w jego zalobe i inne pierdoly. Ten typ jest chory na wladze i to sie tylko liczy. A ze ludzie lykaja te jego "odmiany i przemiany" no coz, to swiadczy o tych konkretnych ludziach.

    ReplyDelete
  57. Fajnie zaplanowany dzień... Jeszcze nigdy w życiu nic nie wygrałam - może kiedyś się uda (?) Co do wyborów, to był moment grożący zejściem na drugi świat, gdy pokazywali jak zmniejsza się dystans między JK i BK. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze :))) Gratuluję wygranej ! Szczęściara...

    ReplyDelete
  58. Stardust gratulacja z wygranej, a samej sobie też gratuluję, że wygrał Bronisław Maria. Mam nadzieję, że warto było na niego głosować :)

    ReplyDelete
  59. Creative_asik--> Wyobrazalam sobie jaki to bedzie denerwujacy dzien, dlatego pomimo upiornego upalu postanowilam wyjechac:) A w tym kasynie, to naprawde mialam wyjatkowo dobra passe;) tez mi sie raczej nie zdarza.

    ReplyDelete
  60. Scarbossa--> Dziekuje i mysle, glosowanie na Bronka jest zdecydowanie lepszym wyborem, mimo, ze nie jest on idelanym kandydatem. Ale idealnych nie ma:))))

    ReplyDelete
  61. W imieniu Polaków dziękuję Ci, Stardust, za wkład!

    ReplyDelete
  62. Ktos z moich znajomych po katastrofie smolenskiej powiedzial, ze Lechowi Kaczynskiemu z calej tej prezydentury najlepiej wyszla smierc.
    Moze sie ktos oburzy, ale tak wlasnie jest. Prezydent, ktory nie mial szans na reelekcje, jego partia miala juz kurs na smietnik historii, a tu bum! i prosze, mamy bohatera "poleglego meczenska smiercia"(slowa J.K. z wieczora wyborczego, po goloszeniu wstepnych wynikow sondazowych) z miejscowka na Wawelu - rzecz nie do pomyslenia przed 10 kwietnia.
    Niestety, teraz zaczyna sie jazda bez trzymanki - permanentna kampania wyborcza az do jesieni przyszlego roku.
    Boze, miej w opiece nasza ojczyzne.

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  63. Gratuluje wygranej:) i dziekuje za kibicowanie Komorowskiemu.
    Pozdrawiam
    Niegdys anonim dzis Pola

    ReplyDelete
  64. A ja dziś anonimowo, mieszkam 2 km od klasztoru redemptorystów gdzie była umieszczona jedna z urn stosunek głosów opublikowany dziś w prasie to około 900 dla Kaczora i około 200 dla Komorowskiego jest mi wstyd, że mieszkam w takim zagłębiu ciemnoty i dlatego się nie podpiszę :-), wielkie gratulacje z okazji wygranych!!!

    ReplyDelete
  65. Anon2--> Z przyjemnoscia podpisuje sie pod kazdym Twoim slowem:)

    ReplyDelete
  66. Pola--> Milo mi, trudno byloby nie kibicowac w tak waznych wyborach. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  67. Anonimowa sasiadka klasztora--> Nie masz sie czego wstydzic, czlowiek odpowiada tylko i wylacznie za siebie samego, na szczescie;) Gdybysmy musieli wstydzic sie za innych, to znakomita wiekszosc juz dawno splonelaby ze wstydu:))

    ReplyDelete
  68. Nawet pod tymi, w ktorych wyrzucam Ci nieco balwochwalcze uwielbienie nowej ojczyzny?;)
    (pare notek temu)

    ReplyDelete
  69. Było trochę strachu do północy... ale już " po wszystkiem" i mamy Prezydenta o innej fizjonomii od poprzedniego. Wprawdzie nie wygląd jest najważniejszy, ale w tym wypadku i to miało znaczenie.Na szczęście życie tym razem potwierdziło sentencję, że "nic dwa razy się nie zdarza", choć przez moment było - " na dwoje babka wróżyła".
    Mogę już spać w miarę spokojnie oraz radośnie gratulować Ci niezłej wygranej - choć nieco zazdroszczę, nooo trochę ... ;))

    ReplyDelete
  70. Anon--> Ja nie kocham zadnej ojczyzny balwochwalczo, ja nawet wlasnego dziecka nie potrafilam kochac balwochwalczo, bo balwochwalcza milosc jest slepa. A slepota wstrzymuje ewolucje, ja chce isc do przodu, chce ulepszac a nie rujnowac, chce zyc w przyszlosci a nie gmerac do usranej smierci w popiele historii. A reszte to sobie mozesz rozumiec jak chcesz:) ja nie jestem odpowiedzialna za to jak mnie pojedyncze jednostki odbieraja, to nie podlega mojej kontroli i cale szczescie. Ja jestem odpowiedzialna tylko za to co reprezentuje soba, a na 100% nie jest to slepota intelektualna.
    A czy Ty sie podpiszesz czy nie, to jest Twoj prywatny wybor i masz do niego prawo, ja sie moge tylko ustosunkowac do Twojego wyboru:)
    Wierz mi gdybym tak bardzo bala sie krytyki i byla podatna na ludzkie opinie to z pewnoscia nie pisalabym otwartego bloga;)

    ReplyDelete
  71. Ok.
    Ale moge tu wyrazac swoje opinie?

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  72. Kwoko--> Wyobrazam sobie te emocje, ja jestem straszna w dniu wyborow:))) ale nie potrafie tego opanowac, wiec tym razem wolalam byc z daleka, tym bardziej, ze to nie tak bardzo moje wybory. Fizjonomia tez niestety jest wazna jesli chodzi o glowe panstwa, ktora to panstwo reprezentuje na arenie swiatowej. Ja mam juz na koncie wstyd za moich tutejszych prezydentow. Stary Krzak, ktory zarzygal pol stolu na japonskim bankiecie no i mlody Krzak, ktory nigdzie nie potrafil sie zachowac, ani wyslowic. Wystarczy mi tego wstydu;)))
    A wygrana to w tej sytuacji finansowej w jakiej sie ostatnio znajduje, nalezala mi sie jak psu buda:))) Pozdrawiam i jak zawsze, milo wiedziec, ze zagladasz tutaj:)

    ReplyDelete
  73. Anon2--> A dlaczego nie? Kazdy ma prawo do swoich opinii i ich wyrazania, dopoki nie probuje zmienic moich;) Ja szanuje Twoje, a Ty moje, prawda ze proste:))

    ReplyDelete
  74. no to ok;)

    Dobranoc

    Anonim nr 2

    ReplyDelete
  75. Zgago--> Przepraszam o malo Cie nie zgubilam w burzy komentarzy:) Tu juz nie bardzo wiadomo kto komu ma dziekowac i za co:)))) Ale wazne ze nas wynik raduje:))))))))))))))))))))

    ReplyDelete
  76. pogratulować (ja za to nie ustrzeliłam najmarniejszego numerka, ale dobrze wiedzieć, że ktoś wygrał - równowaga musi być!):):):)

    ReplyDelete
  77. Gratuluję wygranej :)
    Ale i ja czuję się wygrana, choć uboższa od Ciebie o minimum 1550 $ (minus 500 dla Wspaniałego, ofkors )

    ReplyDelete
  78. ciesze sie:) z Twojego cieszenia sie ciesze i z tego, ze pierwszy raz wygral ten na ktorego glosowałam!!buzka:)

    ReplyDelete
  79. Miss--> Nastepnym razem ustrzelisz:))

    ReplyDelete
  80. MP--> I tak trzymaj!!! Bo wiesz ja bardzo rzadko wygrywam, ale przewaznie czuje sie wygrana:))))

    ReplyDelete
  81. Znow sie cos miesza z komentarzami, bo wiem, ze odpowiadalam Miss i MP i nagle moje wpisy zniknely. Podejrzewam, ze pokaza sie za jakis czas:)))

    ReplyDelete
  82. Witaj Star,
    Czytałam już wczoraj i ucieszyłam się razem z Tobą! Z wygranej hazardem sumki też :)!
    Niestety mam też problemy ze znikającymi komentarzami :/ U mnie Twój komentarz zniknął! :((((

    ReplyDelete
  83. Iw--> No i teraz juz nawet wiesz na co czesc tej sumki poszla:)))) A komentarze chyba sie juz uspokoily;)

    ReplyDelete
  84. ja troche po czasie, ale za to z perspektywy, jak to wyglada teraz - racje mieli ci, ktorzy nie uwierzyli w przemiane JK, bo widac co to byla za przemiana - funta klakow nie warta
    zastanawiam sie zawsze kto glosuje na PiS i kto glosowal na JK, bo nikt sie nie chce przyznac, a poparcie ma
    co do glosowania Polonii, to jestem za tym, zeby nie mieli tego prawa, zgadzam sie wiec w calej rozciaglosci ze Star - glosuj w kraju, w ktorym zyjesz
    kilka lat temu moj slubny byl na objazdowce po Kanadzie i Stanach i mial kontakt z Polonią, nie mogl uwierzyc, ze ci ludzie maja takie skostniale poglady i ze tak slepo wierza w to, co sie mowi w Radio Maryja, kosciele i ludziom sypmatyzujacym z PiS - nie dalo sie z nimi gadac i przekonac, ze Polska nie jest taka, jak tam ja przedstawiaja, normalnie beton jakis
    dobrze by bylo gdyby zmienic prawo wyborcze, ale kto sie tego podejmie? tak samo, jak nigdy juz chyba nie odstapi sie od nauki religii (katolickiej) w szkolach, likwidacji KRUS i wiele innych
    a Star serdecznie gratuluje, choc pewnie o wygranej dawno juz zapomniala :-))
    no i ciesze sie, ze takiego, a nie innego prezydenta
    PS to ja pisalam wczoraj do Ciebie maila o roslince przeciw komarom

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...