Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, November 12, 2010

Lech posmiertnie zdobywa Chicago

Od kilku dni krazy po polskiej prasie wiadomosc, ze piekne miasto Chicago uhonorowalo bohaterska smierc prezydenta RP Lecha Kaczynskiego nazywajac jego imieniem ulice.
Od czasu do czasu dostaje pytanie "a kiedy Nowy York?"
Na pytanie z wiadomych wzgledow odpowiedziec nie potrafie, bo ja nie jestem zainteresowana i nawet jesli kiedys cos takiego nastapi to nie bedzie to w mojej okolicy, wiec mi lotto.
Natomiast wczoraj wieczorem poprosilam blogowiczke Evek zamieszkala w Chicago o informacje na temat odbywajacych sie na te okolicznosc uroczystosci.
Evek - kochana dziewczyna wywiazala sie z zadania lepiej niz moglam sie tego spodziewac w najsmielszych marzeniach i juz dzis rano na jej blogu ukazala sie notka lacznie ze zdjeciami, filmikami, linkami do wiecej zdjec i caly reportaz z uroczystosci.
Chetnych zapraszam do czytania TUTAJ
Autorka notki zatytulowala notke jak zatytulowala, bo faktycznie biorac pod uwage, ze Chicago jest najwiekszym zbiorowiskiem Polakow poza Polska, to troche to nie teges.
Kiedy Nowy York?
Po przeczytaniu notki Evek i obejrzeniu fotorelacji mam szczera nadzieje, ze nigdy.

34 comments:

  1. Myślałem, ze o Lechu Poznań piszesz...

    Bo on cos ostatnio nic nie zdobywa.

    pzdr

    ReplyDelete
  2. Ja tez jakos zajarzylam, ze chodzi o pilke nozna, zwlaszcza, ze bylo o tym ostatnio u Pani Koali;)

    O Bozesz.............. gorace poty mnie oblaly! Co tez jeszcze im do glowy moze przyjsc????? Strach sie bac.... Jako mieszkanka Mississauga, najwiekszego skupiska polonii w Kanadzie, juz zaczynam sie obawiac!!!!

    ReplyDelete
  3. BosyAntek--> Ale Lech Poznan to zyje;))))

    ReplyDelete
  4. Widziałam ten kawałek wymarłej uliczki w naszej TV. No fajnie jest: kilka sklepów GS-u, jakiś market... :) porażka totalna. Ja nie wiem, czy Jarosław nie naśle rydzykowych szwadronów w odwecie, on, któremu słowo GODNIE (uczcić) nie schodzi z usta i nawet mauzoleum na Księżycu nie wydaje się dość godne.
    P.S. do końca życia już nie użyję słowa "godnie"!

    ReplyDelete
  5. Moniko--> Eee tam nie boj sie:) Wiesz moze sie znalezc jakis oszolom, ktoremu przyjdzie do glowy wystapic z taka inicjatywa do wladz miasta, ale to w najgorszym wypadku skonczy sie nazwa skwerku, czy sklepu miesnego, moze piekarnia imienia prezendenta.. Tez ladnie brzmi. Juz sobie wyobrazam, jak mowie do meza "jedziemy do kaczynskiego po kabanosy, albo po babke czekoladowa na tosty" do tej pory mowie "jedziemy do Staropolskiego, albo do Rzeszowskiej" Jedne grzyb, to tylko nazwa.

    ReplyDelete
  6. Magenta--> Ale w ten sposob robi sie ludziom pranie mozgu, bo jak czlowiek czyta "Chicago uczcilo pamiec prezydenta nazwaniem ulicy" i sobie mysli "Chicago, w Ameryce, miasto 2.8 milionowe, i tam ludzie zadbali o to zeby oddac czesc" no to nic dziwnego, ze chca usypac kopiec, ze chca nazwac kazda szkole, kazda ulice, ze chca 785 tysiecy pomnikow. Bo to robi wrazenie. Tydzien albo dwa temu przeczytalam bodajze w Polityce, ze "polskie nazwisko wywoluje zamieszanie w amerykanskiej polityce" Ja pierdole!!! Zaczelam czytac i sie okazalo, ze gdzies w Alasce (najmniej zaludniony stan) jest kobita o nazwisku Murkowski (chyba tak jakos) ktora kandyduje gdzies tam do czegos, nawet nie pamietam, bo kij mnie obchodzi jakas Alaska, chociaz to ladny kawalek ziemi. No to poszlam i wygooglalam te babe i sie okazalo, ze owszem jej PRADZIADEK byl polskiego pochodzenia, co nawet nie znaczy, ze pradziadek byl urodzony w Polsce albo mowil po polsku. Przeciez powszechnie wiadomo, ze jesli tylko mamy potomstwo meskie to nazwisko potrafi sie ciagnac jak smrod za dupa przez pokolenia. Mam w budynku faceta ktory sie nazywa Krzeminsky. Kiedys go pytam skad to nazwisko, a on na to "juz nikt nie pamieta skad, ale wszyscy przeklinamy, bo nikt nie potrafi wypowiedziec" No i masz jest nazwisko, ktorego poprawne brzmienie chlop po 40ce pierwszy raz uslyszal od przypadkowo poznanej kobity, ktora przez pomylke dostala jego poczte:))))))))))
    A mozna z tego zrobic buk wi co:)))))))

    ReplyDelete
  7. mwehehehe, Star... Zgaduj gdzie lece na Swieto Dziekczynienia... Zakladamy, ze mnie na te ulice zaprowadza w ramach wycieczki krajoznawczej? :)

    ReplyDelete
  8. Rinonka--> Swietnie!!! Nie zapomij o fotce na tle:)))

    ReplyDelete
  9. Uliczka jest obskurna, brudna, zaśmiecona a domy straszą zakurzonymi witrynami i powybijanymi oknami. Gdyby w Kraju wiedzieli, jak to wygląda, już by napisali dyplomatyczną notę protestacyjną, urządzili demonstrację i strajk:-))))))))

    ReplyDelete
  10. Nie no zwątpiłam.
    Zabrakło mi słów...

    ReplyDelete
  11. a mnie krew zalewa jak widzę takie zrywy narodowościowe! nikomu nie odbieram polskości, ale skoro osoby z tamtego placu czują się tak związani z polską i tak przeżywają "tragedię narodową", to co jeszcze robią w ameryce??
    dlaczego nie wrócą do kraju, by tutaj żyć i wspierać swoich ukochanych polityków??!

    ReplyDelete
  12. Lotnico--> Dlatego prosilam Evek, zeby udostepnila jakies info na ten temat, bo jest tam na miejscu, zupelnie mi wylecialo z glowy, ze Ty tez:)))

    ReplyDelete
  13. Antares--> Daj spokoj, odetkaj sie :))

    ReplyDelete
  14. Elfii--> Zgadzam sie z kazdym slowem. Ale problem w tym, ze tu jest bardzo wiele osob, bardzo nieszczesliwych, ale siedza tak jakby ich ktos na sile trzymal. Narzekaja ale kupuja domy, czyli przywiazuja sie jeszcze bardziej do miejsca. Nie rozumiem takich ludzi, mnie byloby szkoda zycia. No ale kazdy ma prawo zyc jak chce, wiec niech tam:)))

    ReplyDelete
  15. ło raju! jestem u Stardust na blogu! :D toż to Wyróżnienie Roku 2010!!!!!! :)

    pozdrówka!

    ReplyDelete
  16. Stardust: jak się nie daj buk odetkam to jeszcze jaką łaciną polecę ;P
    A tak bardziej serio - kurna to niech sobie tam tego kaczora wezmą razem z kryptą wawelską, ojcem dyrektorem i wszystkimi oszołomami skupionymi wokół nich. Amerykańcy nie zdzierżą, wystrzelą ich w kosmos i będzie wreszcie spokój :D

    ReplyDelete
  17. Z dwojga złego wolę, że to jakaś ulica w Chicago, a nie w moim mieście. ;)
    Niedawno obiła mi się o uszy pogłoska o zawiązywaniu się u nasz jakiegoś komitetu w sprawie budowy pomnika
    "ku-pa mięci" nieszczęsnego prezydenta... i kto to wie, co może z tego wyniknąć? :/

    ReplyDelete
  18. W zasadzie jest mi obojętne jak nazywa się ulica po której chodzę. Byleby nie miała dziur w chodniku i latarnie się świeciły po zmroku. Nie mogę się tylko pogodzić z męczeńska śmiercią i tym, że za te wszystkie zmiany i honory ku czci zapłacimy my. trzeba przecież będzie zmieniać dowody, pieczątki, tabliczki adresowe...

    ReplyDelete
  19. przeczytalam i zajrzalam niestety,rece opadaja nogi sie uginaja,zawsze bede uwazac ze z ciemnata nalezy walczyc

    ReplyDelete
  20. Ja bym jeszcze chciala, zeby przy tej tabliczce, na tej ulicy stali obroncy krzyza, z krzyzami i ubrani w kaptury i niesli pochodnie.
    Tam zdaje sie jest obok murzynska dzielnica.

    ReplyDelete
  21. Antares--> U mnie mozesz spokojnie poleciec lacina:)))

    ReplyDelete
  22. Kwoko--> Ja tez mowie, ze lepiej Chicago niz NYC:)))

    ReplyDelete
  23. Nivejko--> Toz zawsze tak jest, ze jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze:)) Tak samo i tutaj ktos musi zrobic na tym szmal, a inny interes polityczny.

    ReplyDelete
  24. Blogniedzielny--> No coz na pewne schorzenia nie ma lekarstwa;)

    ReplyDelete
  25. Aniu__2000--> Tym razem malujesz jakis koszmarny obraz.. Niech juz lepiej zostanie jak jest:)

    ReplyDelete
  26. Żenujące i przaśnie to, ale cóż... Średnie mam pojęcie o rozkładzie sympatii politycznych w tzw. starej emigracji, ale wydaje mi się, że to trochę wynika z tego, że po latach takie narodowościowe demonstracje antyrosyjskie i inne, jakie serwował PIS i nieżyjący Prezydent, ładnie się w wpisują w amnezję, chęć idealizacji "kraju lat dziecinnych" i brak świadomości tych ludzi. Tym ludziom się podobają politycy poniekąd wulgarni, bo sam Marszałek Piłsudski, ideał przecież, stosował taką retorykę, więc nie ma się czemu dziwić, że ze ś.p. Prezydenta zrobili sobie symbolicznego "misia na miarę swoich możliwości" i czczą go, jak potrafią. Ja bym się jednak nie przejmowała - to jest grupa ludzi o określonych poglądach, ale chyba każdy normalny na umyśle tubylec wie, że grupa nie znaczy wszyscy. A odrealnienie w myśleniu czuć na kilometr więc jak im władze miasta pozwoliły to niech sobie mają to swoje Kaczynski Way i się cieszą. Będą tam wzruszeni wnuki prowadzać na spacery i opowiadać bajki o mitycznych przymiotach patrona.

    ReplyDelete
  27. Star, ręce opadają. Przeczytałem wpis u Ewy, obejrzałem filmy. Katastrofa. Ale za to bardzo mnie się podobała pani recytująca poezję. To rym częstochowski? I pan radny przemawiał na temat. Cudne! Ale skoro go tak kochają to niech zabiorą go z katakumb na Wawelu i przeniosą na Honorary Lech Kaczynski Way - tam będzie miał właściwe miejsce.
    pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  28. Laki--> Wszystko to racja, ale samo zjawisko zaczyna byc niebezpieczne w momencie kiedy ci ludzie glosuja. Bo oni GLOSUJA w polskich wyborach, a to juz nie jest zabawa, to jest skandal.

    ReplyDelete
  29. Marku--> Pani recytujaca poezje (podejrzewam wlasna) jest naprawde CUDNA:))))))))
    No i to mordzisko w czapeczce z orzelkiem:))

    ReplyDelete
  30. A to prawda... ja w ogóle nie rozumiem, z jakiej paki w polskich wyborach głosują stali emigranci, ale to ja. Wyjechałam, pochromoliłam ten kraj, to nie będę nikomu w nim życia układać, to nieuczciwe. A teraz przeżywam swoją osobistą siarę, której przyczyny Ci podałam w mailu. O żesz...

    ReplyDelete
  31. Odwiedziałam evek i... naprawdę powiadam Ci Stardust, że żal mi tej Pani Alicji, która z taką pasją recytuje wiersz :D ręce opadają...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...