Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, December 30, 2010

Dla Bee

Bee, prosze bardzo to sa kolce, o ktorych pisalam w poprzedniej notce.
Kupuje je od lat, a poniewaz tutejsze zimy sa lagodne, to jedna para w zasadzie wystarcza na 2-3 zimy. Nie da sie tego nosic do obuwia na obcasie, to fakt, ale ja wyznaje zasade, ze bezpieczenstwo wazniejsze od elegancji w tym wypadku:))
Zakladam na krotkie sportowe kozaczki, takie jak widac na zdjeciach ponizej.

Tak wyglada sama nakladka jest zrobiona z mocnej ale elastycznej gumy wiec jest ja latwo naciagnac na podeszwe buta.


Tu jest zblizenie samych kolcy, to te metalowe punkciki w niebieskim krazku.

Tak wyglada na podeszwie buta, a wiec na srodstopiu sa 4 kolce i dwa dodatkowe pod pieta.


Widok z boku od srodka stopy.


Widok z tylu piety. Ja je nakladam dosc gleboko, ale mozna troche nizej, zeby nie zachodzily na piete tak wysoko, ale wiesz jak czlowiek idzie szybko, to latwo o cos zawadzic, wole zeby mi nie spadly:)


I widok z zewnetrznej strony stopy.
Przyznaje, ze te kolce mam juz trzecia zime, wiec sa troche starte, ale ciagle dzialaja. Nawet nowe tez nie sa ostre, zeby nie zarysowac podlogi lub nie zaczepic o np. dywan jak akurat czlowiekowi wypadnie przejsc przez kawalek dywanu, czy chodnika.
Jak sie idzie po odsniezonej powierzchni, czy tez po podlodze, to troche stukaja:) ale ja to olewam:))

34 comments:

  1. Ot, czego to ludziska nie wymysla z dobrobytu:))) Ale czy aby na pewno nie rysuja powierzchni jak sa nowe? I gdzie sie to cudo kupuje?

    ReplyDelete
  2. Moniko--> Mam w mieszkaniu marmurowe podlogi i dywany, buty zakladam w mieszkaniu a nie na ulicy:)) Nic sie nie rysuje, oczywiscie gdybym sie probowala w nich slizgac to pewnie by sie porysowalo, ale nie mialam nigdy zadnego problemu. Gdzie kupic? Hmm ja kupuje albo na ebay albo w QVC.

    ReplyDelete
  3. Wow, notka specjalnie dla mnie :-) dzięki Stardust!

    Nigdy wcześniej takiego cuda, jak te kolce, nie widziałam a teraz chcę mieć. Przydałyby się, bo u mnie też piękna ślizgawica a ja lubię dużo chodzić. Rozejrzę się po sklepach. Na obcasach chadzam rzadko i raczej nie zimową porą :-)

    ReplyDelete
  4. Bee--> Ja tez rzadko nosze obcasy, a zima to juz tylko na szczegolne okazje:) Zerknij moze na allegro. A i sa tez troche inne modele ponoc, ale ja zaczelam od tego i sie przyzwyczailam, wiec juz tak zostalo:)

    ReplyDelete
  5. A tutaj dwa inne przykłady:
    http://www.ems.com/product/index.jsp?productId=3667582

    http://www.ems.com/product/index.jsp?productId=3667561

    ReplyDelete
  6. tu jest link na QVC:

    http://www.qvc.com/qic/qvcapp.aspx/view.2/app.detail/params.item.F0407.desc.Get-A-Grip-Everyday-Ice--Snow-Traction-Slip-on-Spikes

    dzięki Stardust za ten wpis! :)

    ReplyDelete
  7. Aneta--> Wlasnie ten model z Twoich linkow jest nowszy, ponoc jeszcze lepszy, bo wyglada na to, ze ma jeszcze wieksze zabezpieczenie, przynajmniej powierzchniowo.
    Super ze zalaczylas te linki, dziekuje:))

    ReplyDelete
  8. Evek--> Dzieki za odszukanie linka na QVC:))

    ReplyDelete
  9. Ha - też mam takie :)) Potwierdzam - genialny patent :))

    ReplyDelete
  10. świetna sprawa - nie wiedziałam, ze takie coś istnieje. Na moje wiejsko - leśne - śnieżne drogi idealny pomysł!
    Prawdę ludzie gadają, ze podróze kształca, nawet te blogowe:)!
    ale dzisiaj podobno w NY +1 stopien!:)

    ReplyDelete
  11. Ojjj , w takich bucikach należy prawdopodobnie bardzo ostrożnie chodzić , bo aż strach pomyśleć, co mogłoby się stać , gdyby nie daj Boże,Stardust niechcący komuś na odcisk nadepła ;)

    ReplyDelete
  12. Czego to ludzie nie wymyślą... Dobra rzecz!

    ReplyDelete
  13. W Polsce to sprzedawali w Tchibo - miałam kupić, ale się zagapiłam, bo oni po tygodniu zmieniają asortyment. Ale podejrzewam, że gdzies jeszcze to jest, jak sie tak mocno przypiąć do zagadnienia, to sie da znaleźć :-)

    ReplyDelete
  14. ja chciałam mamie kolce kupić ale nigdzie nie umiałam dostać.Jak już znalazłam w jakims markecie i to budowlanym! się okazało że przypominają raki alpinistów i raczej maman nie pochodzi w nich ;/.
    A te twoje są doskonałe !

    ReplyDelete
  15. Codziennie człowiek uczy się czegoś nowego! Genialna sprawa, na szkockie zimy (co roku dłuższe i bardziej śnieżne), kiedy samochód odmawia posługi, będą jak znalazł :-)

    ReplyDelete
  16. Laki--> U Ciebie tez pewnie bardzo przydatne. U nas co prawda mam okazje nosic je moze kilkanascie dni w roku, ale ja sie bardzo boje zlamac glownie reke, bo wtedy koniec z moja praca. A w tym poruszam sie pewnie i czasem ludzie (jak nie wiedza) to patrza na mnie podejrzanie, ze ja tak smialo ide nawet jak jest slisko:))

    ReplyDelete
  17. Mada--> Ale u nas caly czas sa dodatnie temperatury. Chyba tylko jeden dzien bylo -1C a normalnie jest ok. +3, a dzisiaj to ma byc +7 a nie jeden:)))
    A nakladki z kolcami polecam kazdemu:))

    ReplyDelete
  18. Anon--> Raczej nic by sie nie stalo, te kolce sa bardzo krotkie:)

    ReplyDelete
  19. Nivejko--> Ja sie bardzo ucieszylam jak to zobaczylam pierwszy raz i juz zawsze kupuje. Wspanialy nie chce tego nosic, bo mowi, ze stuka:)) Ja tam pieprze czy stukam czy nie, wole byc bezpieczna:))) Owszem stukam, glownie w sklepach, na peronie metra i w ogole w pomieszczeniach:)) Ale oj tam niech mnie bedzie slychac:P

    ReplyDelete
  20. Baronowo--> To jak juz byly, to pewnie jeszcze kiedys beda. A mnie cos po glowie chodzi allegro, bo komus juz w ubieglym roku pokazywalam te kolczatki, tylko nie na moim blogu i chyba ten ktos mowil o allegro.

    ReplyDelete
  21. Tuv--> Polecam, jak tylko Ci sie uda, bo to naprawde daje poczucie pewnosci. Te tez sa widoczne, ale tak naprawde to kto czlowiekowi patrzy na buty, z drugiej strony ja to olewam, ze widoczne:))

    ReplyDelete
  22. Biskupinko--> Rozejrzyj sie pewnie sie uda gdzies kupic:)

    ReplyDelete
  23. W Polsce to chyba takie cuda można dostać w sportowych sklepach (Go Sport albo Decathlon).

    P.S.Niniejszym dokonałam wpisu pierwszego komentarza na Twoim blogu Stardust.
    Podczytuję Cię od dawna, uwielbiam Twoje podejście do życia i sposób w jaki to komentujesz.
    Pozdrawiam serdecznie, Klaudia.

    ReplyDelete
  24. Klaudio--> Witam!!!!!!!!!! Twoj pierwszy komentarz jest doskonalym prezentem na Nowy Rok:))) Ciesze sie, ze czytasz, a jeszcze bardziej sie ciesze, ze sie odezwalas:)))
    Najlepszego w Nowym Roku!!!

    ReplyDelete
  25. bardzo dobry wynalazek. takie zimowe ogumienie jak mają auta. :)

    ReplyDelete
  26. Akemi--> Wlasnie cos takiego, auto potrzebuje solidnych opon na zime, a czasem i lancuchow, dlaczego nie czlowiek? :)))

    ReplyDelete
  27. Dodam, że nie polecam prowadzenia samochodu w takich kolcach. Traci się wyczucie pod stopą i but się zeźlizguje nieprzewidywalnie.

    ReplyDelete
  28. W tej chwli są w Tchibo. Wlaśnie kupiłam. Ale querva, założyć to na podeszwy to trzeba mieć siłę Herkulesa.

    ReplyDelete
  29. Lorenzo--> O kuzwa, faktycznie, moje sa juz stare to sie troche wyrobily, ale z czasem jest latwiej. No i wprawy nabierzesz:)
    Daj znac jak Ci sie w tym chodzi.

    ReplyDelete
  30. Chodzi się genialnie, chociaż na schodach mam pewien dyskomfort. Nie widzę na Twoicg zdjęciach - moje oprócz tych rakow od strony pęty mają lancuchy śnieżne :-)))

    ReplyDelete
  31. Lorenzo--> Te Twoje to pewnie nowszy model, ja nosze ciagle ten sam model, na ktory sie "nadzialam" jakies 10 lat temu i od tamtej pory zawsze kupuje takie same. Ale te z lancuchami sa pewnie jeszcze lepsze. Ciesze sie, ze Ci sie chodzi genialnie, a do schodow i powierzchni nieosniezonych sie przyzwyczaisz. Pamietam, ze na poczatek to dziwne uczucie:)
    Najlepszego w Nowym Roku!!!!

    ReplyDelete
  32. Właśnie zakupiłam takie na Allegro. Jeszcze jest aktualnie aukcja, to podaję namiary: http://allegro.pl/raki-raczki-nakladki-antyposlizgowe-l-promocja-i1391445183.html
    Rzeczywiście - trzeba się namęczyć, żeby to cholerstwo wciągnąć na buta. Polecam raczej rozmiar większy na damski bucik, chociaż pewnie bezpieczniejszy mniejszy...
    14 lat temu bardzo skomplikowanie złamałam nogę na wyślizganym śniegu właśnie - 10 miesięcy w gipsie. Teraz chodzę po śniegu jak żaba, a i tak mam duszę na ramieniu.
    Wszystkiego dobrego!!!

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...