Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, January 4, 2011

Ostrzegam i uprzedzam

Ale zabrzmialo!!
Wow, sama sie nie spodziewalam, ze stac mnie na takie wejscie:))))
Normalnie jak wejscie smoka:)) Az groza powialo i ogniem zionelo:)))
Ale nie bedzie tak zle, mozecie spokojnie usiasc w ulubionym fotelu;)
Zawsze pisze, ze jestem leniwa i nie wiem kto wierzy, kto nie, bo to w sumie nie moja sprawa, ja jestem tylko odpowiedzialna za to co pisze, a nie za to jak ktos to odczytuje.
Teraz beda dowody rzeczowe na moje lenistwo.
Chcialam z Nowym Rokiem oczyscic skrzynke mailowa, ale sie szybko okazalo, ze nawet oczyszczona skrzynka jest ciagle pelna skrzynka.
Hmmm... dlaczego?
Z bardzo prostej przyczyny, bo jest ciagle zapelniona oflagowanymi mailami czekajacymi na moja odpowiedz.
Teraz mozecie sobie ulzyc, zwlaszcza Ci, ktorzy na odpowiedz czekaja, a juz szczegolnie Ci, ktorzy machneli reka i pomysleli sobie ze ich Stardust normalnie olewa.
Otoz nie olewa, Wasz mail jest dla mnie bardzo wazny.
Naprawde wazny, na tyle wazny, ze zostal oflagowany, a tylko bardzo wazna korespondencja doznaje zaszczytu oflagowania. Wszelakie inne barachlo leci od razu do kosza.
No i jak zobaczylam te flagi, to sie przerazilam!!!
Ja pierdole, co Ci wszyscy ludzie mysla o mnie?
Nie, nie, bardzo Was prosze, miejcie litosc i nie piszcie w komentarzach co naprawde myslicie;)
Zawsze latwiej bedzie mi przyjac nieszczere "rozumiem, ze nie masz czasu" niz cos takiego "#%*(+)@&$#$"
Dziekuje za zrozumienie:)))
Tyle ostrzezenia.
Teraz nastepuje druga oficjalna czesc notki, czyli uprzedzenie.
Uprzedzam wiec, ze do konca tego miesiaca odpowiem na te wszystkie maile!!!
Chocbym miala notek nie pisac, to sie zaparlam i slowa dotrzymam.
Odpowiem na kazdy z tych oflagowanych maili.
Uznalam, ze uprzedzenie jest w tym wypadku jak najbardziej na miejscu, bo niektorzy z Was mieli juz prawo zapomniec, ze w ogole pisali i jakby nagle zobaczyli w skrzynce mail od Stardusta, to mogliby doznac szoku.
A odpowiedzialnosci za stan zdrowia nie chcialabym ponosic.
Prosze tez zwrocic uwage na fakt, ze obiecalam odpisac na wszystkie te maile, ale nie obiecalam poprawy;)
Ide pisac...

26 comments:

  1. A z Nowym Rokiem powinnaś obiecać....co Ci szkodzi? I tak obietnic Noworocznych nie dotrzymujemy. :-)

    ReplyDelete
  2. Wszyscy jesteśmy leniwi tylko nie każdy ma odwagę się do tego przyznać.
    Poza tym, jak juz otworzysz te meile może się okazać że wystarczy odpowiedzieć; "tak", "nie" , względnie " pocałuj mnie w d..ę" I dodać grzecznościową formułkę " Z pozdrowieniami Star";D

    ReplyDelete
  3. To ja już skrobię jakiegoś maila do Ciebie! ;P

    ReplyDelete
  4. Szkoda, ze ja nic do Ciebie nie wyskrobałam i nie jestem Twoim wyrzutem sumienia ;)
    Ja od początku roku mam takiego lenia, że ho ho więc mnie tam nie zachwycasz swoim ;)

    ReplyDelete
  5. To powodzenia w odpisywaniu. Zaczekam sobie na nowe posty, byle nie do wiosny !!!!!

    ReplyDelete
  6. Jako jedyna produkujsz posty na blogu codziennie!!!! I to jakie? Dlugie i super ciekawe;))) No, ja nie wiem czy to mozna nazwac lenistwem???? Niech se ludziska troche poczekaja:)))

    ReplyDelete
  7. Kasiu--> To prawda, ze malo kto dotrzymuje obietnic noworocznych, ale wlasnie dlatego postanowilam ich nie skladac:))) Musze chociaz w ten sposob zadbac o lepsza karme na nastepne wcielenie;)

    ReplyDelete
  8. Nivejko--> Moze to i dobry sposob:) Bo ja chyba wlasnie dlatego nie lubie pisac listow, ze zawsze mam wrazenie, ze list musi miec tresc, dluga i ciekawa:))) No i nie wyrabiam z wena na pisanie listow:)

    ReplyDelete
  9. Akemi--> Niech cie reka boska broni:) Ja odkrylam, ze mam 7 miesieczne zaleglosci;))

    ReplyDelete
  10. Aeljot--> Len od poczatku roku to jest normalka w moim wydaniu ale 7 miesieczna zaleglosc w odpisywaniu na maile... hmm troche chyba przesadzilam;/

    ReplyDelete
  11. Aga_xy--> Nie no nie bedzie tak zle, widzisz ja bez bloga zyc nie moge, wiec wiesz podejde do tematu z planem i bede sobie wyznaczac kolejne etapy:))

    ReplyDelete
  12. Moniko--> Wlasnie to jest dziwne, ze do pisania notek to siadam i jakos sie samo pisze, ale jak mam napisac cos do konkretnej osoby, to juz gorzej. Chociaz musze sie pochwalic, ze na maile z przypadkami szczegolnymi odpisuje w trybie prawie natychmiastowym:)

    ReplyDelete
  13. Ja tam nie mam pretensji, bo sama do Ciebie nie mailowaam ostatnimi czasy, a kiedyś otrzymywałam od Ciebie uczciwe odpowiedzi, więc mam Cię za osobę odpowiedzialną ( w sensie odpowiadania - znaczy się ) ;)) A pisanie notek to wewnętrzna potrzeba, przecież, a nie jakiś żmudny obowiązek, więc też to insza kategoria.
    Podziwiam - i nie jedna - Twoją wydajność pisarską, a to już Twoja cecha indywidualna.
    No cóż - "ten typ tak ma ";))

    ReplyDelete
  14. Jestem zaszczycona i de dumna! Dziękuję. Ale umówmy się. NIC NA SIŁĘ. Nie ma potrzeby i weny to nie piszemy, zgoda? Z całych sił ściskam. "gekon"

    ReplyDelete
  15. no to lecę pospamowac do Stardust, podobno odpisuje:)

    ReplyDelete
  16. O kurczę... To prawdziwe mailowe zaspy! :D
    Pozdrawiam ciepło. :)

    ReplyDelete
  17. Do mnie na szczęście nie musisz, długów mailowych nie masz...

    ReplyDelete
  18. A ja właśnie dostałam odpowiedź na mojego maila :-)) I wcale nic złego nie myślałam, że nie odpisujesz. Widząc ilość osób aktywnie komentujących Twoje notki, do tego dochodzą przecież bardziej skryci, domyśliłam się, że ilość otrzymywanych maili jest spora i trudno każdemu odpisywać. Poza tym ja wyznaję zasadę, że jak będziemy odpisywać na wszystko co się otrzyma, to powstanie z tego łańcuch bez końca, bo Ciągle trzeba będzie odpisać na to, co ktoś nam odpisał i tak w kółko. Więc kiedyś trzeba przestać odpisywać. Nie obraziłam się, czytam dalej i pozdrawiam :-D

    ReplyDelete
  19. Kwoko--> Jakos tak sie sklada, ze na blogu to wystarczy, ze siade i "samo sie pisze" a korespondencje prywatna zawalam strasznie:))

    ReplyDelete
  20. Gekon--> Wiedzialas jak zaczac;)) ale i tak byl poslizg:)

    ReplyDelete
  21. Akwarelio--> No troche sie nazbieralo;))

    ReplyDelete
  22. Zgago--> I chwala Ci na wysokosci!! Bede Ci za to hosanny spiewac, tylko uprzedzam, ze glos mam paskudny:)) Jak zaspiewalam w Nowym Yorku, to zdechle ptactwo pospadalo w Arkansas:))))

    ReplyDelete
  23. Aqulek--> Ja wiem, albo sie chociaz domyslalam, ze sie nie obrazilas i rowniez przyznaje racje, ze ktos kiedys musi nie odpisac, bo inaczej to jest to faktycznie lancuch bez konca i studnia bez dna. Ale w Twoim mailu byly konkretne informacje wynikajace z checi pomocy, wiec tutaj akurat mnie dreczylo:)
    No i cale to cwiczenie z odpisywaniem zaleglosci jest swoistym cwiczeniem charakteru. Na ile mnie wycwiczy? Nie wiem, ale ciesze sie ze to robie:))

    ReplyDelete
  24. Stardust chciałabym zauważyć, że "pocałuj mnie w dupę" z Twoich ust brzmi jak najpiękniejsze życzenia, bo Ty we wszystko pakujesz całe serce,nawet w przeklony :)
    buziaki
    zula

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...