Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, February 7, 2011

Wszystkiego po trochu

czyli mieszanka piorunujaca:))
Pierwsza wiadomosc:
Dzis w poludnie zadzwonila Kenia ze szpitala, tuz po 10tej urodzila i tak jak przewidywalam zameldowala. Mala jest naprawde mala, bo wazy tylko 2.80kg ale wazne, ze wszystko w porzadku, akcja porodowa przebiegla bez problemow i sprawnie.
Druga wiadomosc:
Od awantury na gorze dzis minelo 2 tygodnie i od tamtej pory nie widzielismy naszego sasiada.
Hmmm czyzbym miala racje, piszac wtedy, ze na tyle pilowania geby ktos powinien sie wyprowadzic?
Zobaczymy jak dlugo to potrwa i na ile pomoze.

Pogode mamy calkiem znosna, a nawet w porywach piekna.
W czwartek po tej slizgawicy wybralam sie do pracy w butach zabezpieczonych kolcami, a tu przez cala droge nie mialam okazji stapnac w nic sliskiego(!!!)
Szlag!! Robilam tyle halasu stukajac kolcami o gole chodniki, ze az sie ludzie za mna ogladali, normalnie jakby czlog jechal:))) Jak tylko wpadlam do pracy to natychmiast zdjelam to piekielne uzbrojenie z butow.
Weekend tez mielismy piekna pogode, slonecznie, niebo blekitne jak w srodku lata, tylko zwaly brudnego sniegu niezbyt komponowaly sie z rzeczywistoscia. Dzis jest troche pochmurnie, ale cieplo wiec powoli topnieje to biale gowno. Wieczorem ma zaczac padac i bedzie padac tez jutro, mysle, ze to pomoze zmyc troche nagromadzonego brudu, wiec niech pada.
Ja tylko chcialabym sloneczna pogode na sobote, bo mam plan i przydalaby sie do niego ladna pogoda;)
A narazie jest nudno i fotografuje ptaki i wiewiorki:







I tak:)

54 comments:

  1. No, parka Kardynałów :) gratulacje :)

    ReplyDelete
  2. Koala--> Udalo mi sie:) Tak sie ustawily ladnie ptaszydla, ze to sie rzadko zdarza:)

    ReplyDelete
  3. Cudne! Zdjęcia rzecz jasna;)

    Pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  4. Na takich modeli to ja się napatrzeć nie umiem :)

    ReplyDelete
  5. Miłe obiekty do zdjęć i nawet nieźle Ci pozowały ;)))
    A wiewiórki w zimowych futerkach i jak zwykle urocze!! ;)

    ReplyDelete
  6. Ptaszki cudnie ubarwione:) chyba je podkolorowałaś:)

    ReplyDelete
  7. Dosc dlugo Cie nie bylo i sie juz martwilam:) Dobrze, ze jestes, fotki sa sliczne:) Pozdrawiam z Florydy

    ReplyDelete
  8. Malutka--> Jeszcze zeby nie byly takie ruchliwe:)

    ReplyDelete
  9. Kwoko--> Nasze wiewiorki sa brzydkie:( Takie szare, latem to juz zupelnie wygladaja jak szczury:))

    ReplyDelete
  10. Beata--> Dzis nie bylo za duzo slonca, ale w sloneczny dzien to maja tak intesywnie razace kolory. Jeszcze tylko zeby mi sie udalo te blue jay sfotografowac;)

    ReplyDelete
  11. Moniko--> Jestem, ale nie bardzo mam czas na pisanie. No i nic szczegolnego sie nie dzieje:)
    A gdzie jestes na Florydzie? i do kiedy?

    ReplyDelete
  12. Wiewiórek zazdroszczę...

    ReplyDelete
  13. Zgago--> Nie zazdrosc:) Robia takie spustoszenie w doniczkach i na grzadkach latem, ze mnie trafia. W dodatku wcale sie nie boja ludzi. Kiedys wyszlam na taras i dwie wiewiorki siedzialy sobie na krzeslach przy stoliku. Myslisz, ze sie wystraszyly? A skad poslaly mi tylko spojrzenie typu "co jest? gdzie kawa i ciasteczka?" i siedzialy dalej:))))

    ReplyDelete
  14. a ja ci zazdroszczę tych kardynałów!!!! pięknie wyszły!!! a tak cięzko je "upolować"!
    mi się raz udało tylko przez przypadek jednego namierzyć i to wyszedł niewyraźnie, bo się akurat mu do lotu zebrało ;)

    ReplyDelete
  15. Kardynaly faktycznie okazale, super zdjecia zrobilas. U nas jakies takie mniejsze a te Twoje to takie wypasione:)
    Do nas tez przylatuja, ale zima ich nie widzialam.
    Gratulacje dla Kenii, zastanawiam sie czy nie poprosi Cie na Matke Chrzestna?!

    ReplyDelete
  16. Wiosna idzie...:).
    Za niedługo białe tło za zwierzątkami zmieni się na zielone:)
    I tego się trzymajmy!:)))

    ReplyDelete
  17. W hamerykańskich filmach jak po awanturze jest cicho tzn że ktoś kogoś zabił ;) Więc uważaj i nie denerwuj sąsiadki bo jak pozbyła się męża to nastrój może mieć bojowy ;)
    Ale te wiewiórki wypłowiałe hihi ;)

    ReplyDelete
  18. gratulacje dla Kenii! niech się zdrowo chowa maleństwo!
    a zwierzyniec uroczy i kolorowy - prawie wiosna ;) tylko uważaj na sąsiadów z góry, bo jak cicho po awanturze to może trup ściele się gęsto ;)

    ReplyDelete
  19. A propos wiewiórek: ostatnio się dowiedziałem, że były ulubionym przysmakiem XI-wiecznych krakowian. Myślałem, że wtedy to tylko smok w Krakowie żył, a tu taka niespodzianka :)

    ReplyDelete
  20. Piękne zjawiska na zdjęciach :O dziękuję

    ReplyDelete
  21. Cudne ptaszorki :) Wiewiórka też :)
    Gratulacje dla Keni :)
    A sąsiad może sztywnieje w szafie? ;) (niech mi zostanie wybaczone - kryminał właśnie czytam)

    ReplyDelete
  22. Evek--> Ptaki sa ciezkie do fotografowania, bo to strasznie ruchliwe towarzystwo:)) Ja nie moge blue jay upolowac;/

    ReplyDelete
  23. Ataner--> Jak przeczytalam o tej Matce Chrzestnej to o malo z krzesla nie spadlam:)))))) To jest WYKLUCZONE z wielu powodow, ale podam dwa:))) Kenia jest BARDZO religijna, czego nie mozna powiedziec o mnie:))) No i ja klne, a biedna Kenia nawet jak przychodzila w ciazy to od drzwi mowila "uwazaj co mowisz, bo dziecko slyszy" Mnie sie oczywiscie zawsze wyrwal jakis fuck to ona sie glaskala po brzuchu i mowia "to nie mama, to ciocia star":))))))))))))))))))))) Czy Ty sobie wyobrazasz, ze ja mam szanse????????? A i za stara tez juz jestem. O ksiedzu nie wspominam nawet, bo pewnie by spadl z ambony:))))

    ReplyDelete
  24. Ida--> Idzie wiosna idzie, chociaz jak juz ten snieg maleje i nie jest slisko, to zima tez mi przestala przeszkadzac;)

    ReplyDelete
  25. zielone-buty--> No malenstwo:( ale wazne, ze zdrowe to szybko nadrobi:)

    ReplyDelete
  26. Aeljot--> No ja wlasnie tak cichutko tu siedze, zeby z rozpedu sasiadka do mnie nie wpadla:))) Wkurwiona baba, to wiesz, niebezpiecznie:))
    U nas sa szare wiewiorki:) Nie moglam sie do nich przyzwyczaic na poczatku, teraz juz normalka:))

    ReplyDelete
  27. Volus--> Jak to czlowiek sie roznych rzeczy uczy, dobrze, ze ja nie z Krakowa, bo kto wie, moze chcialabym sprobowac;))

    ReplyDelete
  28. Laki--> W szafie? Nie mysle, tam jest zona i trzy corki, to chyba by sie chlop do szafy nie zmiescil:))))))))))))))

    ReplyDelete
  29. Stardust - tak poza konkursem - masz aparat Olympusa? :)

    ReplyDelete
  30. Volus--> Nie mam Kodaka z duzym zumem, ale dla idiotow, bo wiesz jak potrzebuje okulary:))) Wiec manualne lustrzanki doprowadzilyby mnie do slepoty:)))

    ReplyDelete
  31. W Naples! Do 13-go. Pozdrawiam slonecznie:)

    ReplyDelete
  32. Moniko--> Baw sie dobrze, a jak wrocisz to sie zglos do Koali, jestes poszukiwana:))

    ReplyDelete
  33. Po przeczytaniu Twojej odpowiedzi spadlam z kanapy, tak mnie rozbawilas:)))
    Mysle, ze Twoje argumenty sa malo przekonujace, szczegolnie ten dotyczacy wieku.
    Jednak gdybys dostala taka propozycje to czekam na wiadomosc.
    Milego dnia zycze :)

    ReplyDelete
  34. Ptaszydła piękne.
    Moje Ptaszydło najukochańsze pod słońcem zostało dziś sprzedane z nienacka. Przyszłam do pracy a tam już przygotowania były do ptasiej ekspedycji. ;(
    Nadrobiłam dziś rano trochę zaległości u Ciebie. Dzielna byłaś w szpitalu z Kenią i dzielna żeś do sąsiadów nie polazła z przykazem zamnknięcia gąb.

    Zgubiłam skypowe kontakty, jakbyś się odezwała to bym się skłoniła wdzięcznie. :)

    ReplyDelete
  35. Czy Ty im płacisz za pozowanie???:)))
    Wpadnij do mnie na blog, mam dla Ciebie wyróżnienie

    ReplyDelete
  36. Kochana Pani Stardust wreszcie sie odezwala :)
    Musze przyznać , że zaglądałam od tygodnia co dziennie kilka razy bo nie mogłam sie doczekać kolejnej notki!
    Gratulacje dla Kenii :D
    A co do sąsiada - może zajrzał tu na bloga i nabrał chłop rozumu ? :)))
    Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  37. A to dopiero - ja myślałam, że to zimowe futerka wiewiórek ( barwy ochronne, znaczy się ), a one takie zawsze! No, to u NASZ dużo ładniejsze, jak zresztą sama jeszcze pamiętasz ?;))
    Zaraz zamieszczę u siebie takie śliczne polskie na śniegu ( zdjęcia gdzieś z fotoforum ), więc zapraszam, oczywiście ;)))

    ReplyDelete
  38. Ataner--> Nie spadaj z mebli, co Ci one winne? Ja sie nie nadaje do powaznych funkcji, owszem moge byc gosciem. I bylam na weselu Kenii i na pierwszych urodzinach pierwszej coreczki. Wystarczy:))

    ReplyDelete
  39. Miauko--> Juz Ci kliknelam na Skype wiec daj znac czy dostalas:)

    ReplyDelete
  40. Marti--> Witaj:)))) Sasiad po polsku niekumaty, wiec nic mi nie grozi:)) A tak przy okazji, to gdzie Ty tutaj widzialas pania? ;)

    ReplyDelete
  41. Kwoko--> No ladniejsze te polskie wiewiorki, ladniejsze takie rude i puchate:) Nasze szare i latem malo puchate, bo tu za goraco, wiec wygladaja faktycznie jak szczury:)))

    ReplyDelete
  42. Fajne są te szare wiewióry, chociaż faktycznie nasze rudzielce najpiękniejsze! :))

    ReplyDelete
  43. Miauko--> Wyslalam Ci email na gmail, to sobie odbierz:))

    ReplyDelete
  44. Iw--> No najpiekniejsze, a widzialas czarne wiewiorki?

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...