Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, March 1, 2011

Dietetyczna obsesja

Linde znam od wielu lat i od kiedy ja znam zawsze walczyla z waga, chociaz byl czas, ze naprawde nie miala potrzeby, zreszta podobnie jak ja, z tym, ze ja moze mniej drastycznie walcze. Dzis przyszla i od razu od drzwi wola:
-- Musze z Toba pogadac, bo Ty madra kobita jestes, a ja nie mam komu zaufac.
-- O kurde, z ta madroscia to roznie moze byc, ale jak musisz to nadawaj.
-- Wiesz, ze ja wiecznie szukam sposobu na szybkie odchudzanie.
-- Wiem, ale z odchudzaniem to akurat nie mozna szybko, co nagle to po diable i potem wraca z nadwyzka.
-- Niekoniecznie, ja sobie tlumacze, ze gdyby nie te troje dzieci, to moze udaloby mi sie kiedys schudnac, ale co ja sie wezme za siebie, to znow jestem w ciazy.
-- Chwileczke, z tego co wiem, to kazda  ciaze wrecz wymuszasz na Marku...
-- Tak, tak ja wiem, ja jeszcze chcialabym jedno dziecko, ale wiesz tym razem sie chyba nie uda, bo sie zaparl i nie chce nawet rozmawiac na ten temat.
Wcale mu sie nie dziwie, ona siedzi w domu i wymysla, a on sam musi na wszystko zapracowac, nie powiem zyl sobie nie wypruwa, ale kiedys trzeba cala te trzode wyksztalcic. A Linda jest owszem wspaniala matka, ale tez ma do pomocy nianie na caly etat, wiec ja tam Marka rozumiem.
-- Dobra, mialo byc o odchudzaniu a nie o dzieciach, wiec dawaj - wrocilam do glownego tematu, bo wiem, ze jak ona sie rozgada, to nas polnoc zastanie.
-- No wiec latalam kiedys po necie w poszukiwaniu "zlotego srodka" i trafilam na acai berry i tam byly linki do roznych stacji telewizyjnych, do badan, do ludzi, ktorzy uzwywali no cud malina.
Nie chcialam przerywac, ale juz wiem do czego to zmierza, a zmierza do nabijania ludzi w butelke, nic, niech mowi dalej.
-- No i wiesz, dostalam takiego amoku, ze chyba mialam out of body experience, zanim pomyslalam to juz kliknelam i to podwojnie i zamowilam tego "zlotego srodka" duzo. Przyslali to ekspresowo i wtedy dopiero zaczelam czytac co to jest.
-- Acha, a nie trzeba bylo czytac wczesniej... - mruknelam.
-- Wiem, wiem, ale nie czytalam wtedy wiec zaczelam teraz, bo wiesz, to jest caly taki program i oprocz tabletek z acai berry to trzeba brac jeszcze tabletki na detox i jeszcze jakies kropelki.
-- Linda, jak masz brac tabletki na detox czyli prosto mowiac na sranie, to wiadomo, ze bedzie Cie tak gonic, ze nie wyrobisz zakretu.
-- Nie, nie, wlasnie o to chodzi, ze ponoc nie, bo podobno te acai berry powoduja zaparcia, a wiec tabletka na detox tylko reguluje. A poza tym, to tam wolno jesc tylko 500 cal dziennie.
-- CO??? - wrzasnelam - 500 cal dziennie to nawet w Auschwitz ludzie dostawali, czyli to jest glodowa przy ktorej nie ma nawet czym srac.
-- Poczekaj, oni tam pisza, ze nie trzeba sie przy tym nawet gimnastykowac...
-- Ja pierdole, a kto mialby sie sile gimnastykowac zjadajac 500 cal dziennie, kobieto Ty pros Boga zebys miala sile oddychac, o wstaniu z lozka nie mam mowy, nie bedziesz miala sily.
-- Tak myslisz??
-- Tak mysle, a Ty nie myslisz? Wiesz ile to jest 500 cal?
-- No wiem, wlasnie bylam w PAXie i zjadlam granola yogurt, ktory mial 400 cal i do niego dostalalm malenka torebeczke siekanych orzechow i ta torebeczka orzechow miala 150 cal.
-- No prosze juz przekroczylas dzienny przydzial calorii, a nie zapominaj, ze te pierdolone tabletki tez maja jakas wartosc kaloryczna. To ja Ci powiem, Ty lepiej wyjdziesz na tym jak wezmiesz dziennie 7 migdalow w kieszen i bedziesz je zula po jednym przez caly dzien.
Zaczela sie smiac, czyli dociera.
-- Star, ale to jeszcze nie wszystko...
-- Jak to nie wszystko, jesc nie ma co, srac nie ma czym, to co jeszcze moze byc?
-- Kropelki - powiedziala krotko i zawiesila glos.
-- Kropelki? A co to za kropelki?
-- No wlasnie, te kropelki spowodowaly, ze sie zorientowalam, ze strzelilam sobie w leb. Jak juz dostalam te cala paczke z tabletkami i kropelkami  oraz towarzyszace im 49 stron instrukcji czego nie wolno mi jesc..
-- No ja widze, ze nic Ci nie wolno jesc, to na chuj ta instrukcja, zeby Cie psychicznie wykonczyc?
-- Kurwa, babo nie krzycz na mnie, bo ja tu z otwartym sercem, a Ty mnie opierdalasz.
-- Przyznaj, ze nie ma Cie kto opierodolic, to ja musze.
-- Masz racje. OK. Ale wiesz zaczelam szukac skladu tych wszystkich tabletek i wiesz w sumie nie doszukalam sie niczego co mogloby mnie zabic.
-- A po co mialoby Cie zabijac, sama z glodu zejdziesz - wybuchnelam smiechem.
-- To prawda, ale wiesz w tych kropelkach to jest jakis skladnik, ktory sie uzyskuje z moczu ciezarnych Chinek i to mnie odrzucilo.
Nie wytrzymalam, siadlam na podlodze i zataczalam sie ze smiechu.
-- Babo, no nie rycz tak, dobrze, ze o tym przeczytalam - bronila sie Linda.
-- Linda, ja rycze, bo chce Ci powiedziec, ze jak masz te kropelki brac doustnie, to moze latwiej znalezc jakas chetna ciezarna Chinke, ktora Ci nasika do ust.
-- Trzy razy, te kropelki trzeba brac trzy razy dziennie - zawyla ze smiechu.
-- Ale przeciez wiesz z autopsji, ze ciezarne sikaja kilkanascie razy dziennie, wiec nie ma problemu.
Jak juz skonczylysmy rechotac, to Linda zaczela na nowo:
-- Problem jest, bo musialam powiedziec o tym Markowi, wiesz on placi wszystkie rachunki.
-- No i co? Wkurwil sie?
-- Nawet nie, tylko zapytal po co mu to mowie. To mu wyjasnilam, ze wole uprzedzic bo i tak zobaczy na rachunku, a on mi na to, ze on juz od dawna przestal sprawdzac co jest na rachunku mojej karty kredytowej, bo gdyby patrzyl to pewnie juz dawno mialby zawal.
-- A wiesz, ze ja mu sie nie dziwie...
-- No tak, ale to znaczy, ze on mnie olewa..
-- Niekoniecznie, sprobuj kupic jakis nowy samochod za sto pare tysiecy i pewnie nie oleje.
Rechotalysmy sie jeszcze z tych tabletek dobre pol godziny, na koniec podpowiedzialam jej, zeby po powrocie do domu weszla na Consumer Report i sprawdzila czy nie ma zadnych zazalen i skarg na te "diete" a potem niech do nich zadzwoni i powie, ze ona ma juz kilkanascie kontaktow osob, ktore zostaly przez nich oszukane ta dieta i jak jej nie zwroca pieniedzy to sprawa idzie do sadu.
Sama nie jestem na 100% przekonana co do skutecznosci takiego dzialania, ale sprobowac nie zaszkodzi.
-- Star a pamietasz 8 lat temu przed slubem, jak sie odchudzalam tymi tabletkami od mojego fryzjera?
-- Pewnie, ze pamietam, to tez byl jakis szemrany intetes z Columbii. Wtedy nawet mnie na to namowilas, ale ja nie moglam tego brac, bo jeszcze widelca nie odlozylam jak juz lecialam na kibel.
-- Dokladnie na tym to polegalo, ale schudlam i mnie nie zabilo, tylko nie wiedzialam, ze jestem w ciazy i jeszcze bralam to swinstwo. Potem powiedzialam lekarce, spojrzala na mnie dziwnie, ale powiedziala, ze teraz to i tak za pozno. Szczescie, ze sie nic nie stalo i dziecko mam normalne.
-- Wlasnie skoro o dzieciach mowa, to moze zanim nastepnym razem przyjdzie Ci cos glupiego do glowy to zerknij na zdjecie dzieci. Chyba lepiej zeby mialy gruba matke niz zadnej.
-- Kurwa, jak Ty cos powiesz.
-- A nie mam racji.
-- No masz, masz! Dlatego przyszlam z Toba pogadac, bo ja sie licze z Twoim zdaniem. Ale cholera wie, bo gdyby nie ten mocz ciezarnych Chinek, to pewnie bym te tabletki i kropelki juz pozarla.
-- To Ci powiem na pocieszenie, ze mocz ciezarnych Chinek i tak lepszy niz mocz ciezarnych kobyl.
-- ??? Mocz ciezarnych kobyl? O czym Ty mowisz?
-- To nie wiesz, ze jak kobiety ida na terapie hormonalna w czasie menopauzy to hormony sa pobierane z moczu ciezarnych kobyl.
-- O ja pierdole, to menopauze tez mi juz zalatwilas!!
-- Eee tam zaraz zalatwilam, o menopauzie mozemy pogadac pozniej.

49 comments:

  1. Stardust, ja bym do ciebie mogła chodzić na same gadki, raz - dwa razy w tygodniu.... :) eh, się rozmarzyłam... :)

    ReplyDelete
  2. Wiem, ze jestem monotematyczna i powtarzam niektore kwestie. Moglas nie zauwac mojego komentarza pod Twoim poprzednim wpisem,wiec jeszcze raz zycze Wam kolejnych 9-tek w Waszym "WSPANIALY-M" zyciu.
    Wiele osob powinno czerpac z Was przklad, caluski.

    PS. Dopadla mnie grypa i zdycham, jesli cos napisalam nie tak, to przepraszamm.
    9-tego marca moj p. ma urodziny, mam nadzieje, ze doczekam:))))))) Buziaki.

    ReplyDelete
  3. Star, kwestie diet pozostawiam na jutrzejszy dzien. Dzisiejszy wieczor oddaje sie w rece sedesu i nie ze wgledu na poswiecenie zjedzenia placka bananowego :)))

    ReplyDelete
  4. Obecnie w Chinach ich młode, poszukujące pracy kobiety, chcąc schudnąć i wizualnie podnieść swą atrakcyjność w oczach pracodawcy, nagminnie się odchudzają zażywając preparat zawierający jaja glisty ludzkiej. Efekt gwarantowany, tylko leczenie potem nie zawsze się udaje i trwa b. długo.Co do tabletek HTZ przy menopauzie-są to hormony pozyskiwane syntetycznie. Hormony z moczu ciężarnych kobiet są stosowane przy stymulacji hormonalnej, gdy są kłopoty z zajściem w ciążę i przed in vitro.
    Dlaczego nikt nie pomyśli,ze wystarczy jeść połowę tego co zawsze i zmienić rodzaj węglowodanów, tylko łyka jakieś świństwa?
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  5. Stardust, ale się wstrzeliłaś z tym wpisem :) - od wczoraj wieczora mam doła. Okazało się, że po miesiącu wyrzeczeń plus sporej aktywności fizycznej...ważę kolejny kilogram więcej ;( Co gorsza, również mierzę więcej ;((( Dziwne strasznie buuuu.....

    Z podejrzanymi metodami na chudnięcie raczej bym się nie odważyła eksperymentować ;).

    ReplyDelete
  6. Kurczę no! Wszyscy o dietach, odchudzaniu a ja mam taki apetyt! Na wszystko! Na jedzenie, na życie i jeszcze na coś;)

    ReplyDelete
  7. 500 kalorii??? Sama nie wiem, kto zdolniejszy: autorzy diety czy klienci?
    Dobrze, że ten mocz ciężarnych... zniechęcił ;P

    ReplyDelete
  8. Oczy mi wychodzą na zbiorową manipulację, jaką uskuteczniają producenci różnych "cudownych środków" mających odchudzić. Naprawdę to jest załamka. I załamka, że do odchudzających się nie dociera, że nie trzeba żadnych cudownych tabletek tylko ruch i zasada NŻT. Zamiast tej kasy na cud-środki kupiłaby sobie jedna z drugą karnet na siłownię i basen albo chociaż kijki do nordic walkingu i sumiennie przeszła chociaż 3 km dziennie. Efekty gwarantowane i nie ma człowiek poczucia, że dał się oszukać jakąś nieskuteczną dietą cud.

    ReplyDelete
  9. uwielbiam Cię czytać !
    pozdrawiam
    zmorka

    ReplyDelete
  10. Wymiękłam..!!:-)) Nie wiem, co gorsze - mocz ciężarnych Chinek czy mocz ciężarnych kobył...;-)

    ReplyDelete
  11. czego to ludzie nie wymyśla!! cudowne diety, środki na przeczyszczenie i do tego sami sobie robią krzywdę faszerując się świństwem! zamiast pójść do dietetyka, na fitness i ruszyć zadek sprzed tv!
    i to co napisała anabell - doszło do tego że na własne życzenie zarażają glistą ludzką czy tasiemcem, żeby schudnąć!

    ReplyDelete
  12. A ja właśnie obejrzałam w tv, że w Polsce (bo gdzie indziej to już przetestowali) o nowej "diecie" pt. łykamy tabletki z tasiemcem!!:). Cudownie brzmi, dla zobrazowania tegoż uroczego zwierzątka mądrzy ludzie doktorzy postawili go w formalinie w słoiczku - chłopak mierzy (jak dorosły) nawet 18 metrów, i owszem "odchudza" bo przecież zżera nasze jedzenie i nas od środka. Chudnie się ponoć ekspresowo i to za kwotę ok 2 tys polskich zło :)! Chętnych nie brakuje. I głupich też.

    ReplyDelete
  13. Posikalam sie ze smiechu. Ale widac glupich nie brakuje skoro im te kropelki z moczu ciezarnych Chinek schodza jak swieze buleczki:)))))Albo z tasiemcem!!!

    ReplyDelete
  14. Evek--> Zapraszam:)) Mam jedna klientke, ktora mieszka w Chicago, wiec mozesz byc nastepna:)))

    ReplyDelete
  15. Ataner--> Bije sie w piers obwisla:)) i posypuje leb popiolem, ale ja wczoraj musialam isc na 10ta do pracy, co jest zupelnie nienormalne i chyba mi sie pomieszalo. Wiec prosze wybacz, teraz nawet pamietam, ze czytalam ten Twoj komentarz, ale mi sie wzial i gdzies zawieruszyl jak odpisywalam (a tak sie zawsze staram;/)
    Dziekuje za zyczenia i wyobraz sobie, ze ja Wspanialego pierwszy raz ujzalam na zywo kaprawym okiem wlasnie 9 marca:))) On mi do dzis wmawia, ze mi to jakas wymyslona data, ale robi to z czystej przekory, wredota jedna:)))
    A Twojemu P. na wszelki sluczaj juz teraz zycze NAJLEPSZEGO!!!!
    No i zdrowiej kobieto, bo to wstyd sie zalapac na grype jak zima wreszcie pakuje manatki:))))

    ReplyDelete
  16. Anabell--> Skoro juz tak serio bierzesz moje pisanie, mimo, ze to nie jest zdrowe:))) to podaje link
    http://www.examiner.com/pet-rescue-in-national/use-of-horse-urine-hormone-replacement-therapy-raises-risk-of-breast-cancer
    Mam nadzieje, ze znasz angielski, jesli nie, to ups... zawsze mozesz skorzystac z tlumacza, chociaz ten googlowski to sie do niczego nie nadaje, no ale lepszy rydz niz nic. To jest wlasnie artykul o uzywaniu konskiego moczu do produkcji tabletek meno i pomenopauzowych.
    Ludzie sa sklonni do roznych dziwnych rzeczy, byle szybko uzyskac pozadany rezultat, a ze to nie zawsze dziala to juz inna sprawa.

    ReplyDelete
  17. Antares--> Nie jestes odosobnionym przypadkiem:)) Ja ilekroc mysle o diecie, niedajbuk jestem na diecie to wlasnie wtedy tyje:))))))))))

    ReplyDelete
  18. Nivejko--> Zapisuje sie do Twojego klubu, bo ja tez mam ochote na wiele roznych rzeczy, ale zadna z nich nie jest dieta:)))))))))))

    ReplyDelete
  19. Malutka--> Zdolni sa wszyscy:) Wane zeby szybko zarobic na tym, ze ktos chce szybko stracic:)

    ReplyDelete
  20. Laki--> Ludzie robia co ludzie robia. Ja sie juz dawno uodpornilam i skupiam sie na wlasnym zyciu, a cala reszte traktuje jako swietna zabawe:)))

    ReplyDelete
  21. Zmorko--> Bardzo mi milo, dziekuje:))

    ReplyDelete
  22. Zolwico--> Mocz jest mocz, roznica chbya polega tylko na dostepnosci:)))))))))))))
    A wlasnie mi sie przypomnialo, ze jeszcze bedac dzieckiem slyszalam jakies "makabreski" na temat leczenia przez picie wlasnego moczu, tylko kuzwa nie pamietam co to sie tym moczem leczylo. Troche sie tylko obawiam o skutecznosc takiej terapii, bo jak mozna sie wyleczyc pijac wlasny mocz, czyli mocz czlowieka chorego:) Ale nie stosowalam, nie znam sie;))

    ReplyDelete
  23. Elfii--> Czlowiek zawsze sam najbardziej zagraza swojemu zyciu, a zwala wine na terrorystow:))))))))))) Ot ludzka natura;))

    ReplyDelete
  24. Kachna--> Chetnych i glupich jest wszedzie pelno:) Ja sama jestem chetna;)) ale nie napisze do czego, bo blog jest publiczny:)))))))

    ReplyDelete
  25. Moniko--> GRATULUJE!!! Zareagowalas prawidlowo, smiech to zdrowie, a sikanie jak sie okazuje moze byc calkiem poplatne. Tak dla zaspokojenia mojej wlasnej ciekawosci, czy aby nie jestes w ciazy? Moznaby zrobic na tym interes:)))))))

    ReplyDelete
  26. Ale "dieta" :))) Obłęd! Dobrze, że ta Linda ma męża, który na to wszystko zarabia, bo robi szybciej, niż myśli. I oczywiście dobrze, że ma Ciebie, bo najwyraźniej potrzeba jej kogoś, kto ją ustawi do pionu raz na jakiś czas! :)
    Pozdrowienia!

    p.s. a o tasiemcu na dietę słyszałaś? Nikki napisała, błeee :(

    ReplyDelete
  27. Aha, po tym, co napisałaś JA NIE CHCĘ MENOPAUZY!!!!

    ReplyDelete
  28. moja babcia twierdzi, ze moczem sie obklada np opuchlizne albo (chyba) rane, zeby sie szybciej zagoilo. nie wiem czy probowala, ale mnie chciala kilkakrotnie namowic.

    ReplyDelete
  29. Iw--> Ja tam sie nie czuje jakos specjalnie zasluzona w zyciu Lindy:))) Ale przyznaje, ze nudzic sie przy niej nie mozna;) A meza ma naprawde cudownego, bardzo lubie Marka.
    W kwestii menopauzy, czy chcesz czy nie, to jakos tak sie skalda, ze natura nie pyta, tak samo jak nie pyta czy chcesz drugie zeby:))) Zeby nie miec menopauzy, trzeba po prostu wczesniej umrzec, kwestia preferencji osobistych:))) Natomiast nie musisz brac terapii hormonalnej, to juz zalezy od Ciebie, no i sa jeszcze hormony bio-identyczne. Nie wiem jak bardzo znane i dostepne w Polsce, ale sa. Tak wiec jak w kazdym momencie zycia los funduje nam rozne drogi, a my tylko mamy wybrac, ktora z nich chcemy podazac:)))

    ReplyDelete
  30. Rinonko--> O opuchliznie tez slyszalam, ale tu wybitnie chodzilo o zastosowanie wewnetrzne, nie pamietam co to bylo:))) A swoja droga, to mocz jest doskonaly w czasie pozaru, jak musi czlowiek przejsc przez bardzo zadymione pomieszczenie to zeby zminimalizowac zatrucie dymem, najlatwiej ponoc nasikac na kawalek materialu i przylozyc do ust i nosa jako filtr. O tym slyszalam od strazaka i to nie byl zart, wiec powtarzam:)))
    A Ty moze napisalabys relacje z pobytu w New Orleans;))) Rozleniwilas sie blogowo w tej Ameryce:)))

    ReplyDelete
  31. No toś mi też menopauzę załatwiła... ha ha ha:)

    ReplyDelete
  32. Ida--> Menopauza to najpiekniejszy okres w zyciu kobiety i ja wcale nie zartuje:)))

    ReplyDelete
  33. Ooooo, jakie fajne zdjęcie :)
    Moja rada, jedzenie 5 razy dziennie w małych porcjach, dużo warzyw, dużo białka, mało węglowodanów. Generalnie mniej żreć więcej się ruszać! :)))
    Zdjęcie super :))

    ReplyDelete
  34. Że też ja na to nie wpadłam! Zamiast się katować, mogłam te ciężarne Chinki zaangażować...

    ReplyDelete
  35. Magento--> No to jest taka generalna zasada, ale jak ktos chce szybko:))))

    ReplyDelete
  36. no szok jak ludzie sie daja wkrecac w rozne cudowne srodki - czasami tak odjechane, ze nie sposob nie pomyslec ze sa insane.

    co do moczu, to podobno - jak to sama Madonna poleca - najlepiej jest sikac na swoje stopy pod prysznicem, ma to zapobiegac athletes foot - nie wiem jak to po naszemu. nie wiem czy dziala - bo nie mam, ale jakbym miala tobym pewnie sprobowala:) dopoki cos glupiego mam "zewnetrznie" to jeszcze dam rade - natomiast z piciem, jedzeniem, to jestem obrzydliwa, i na sama mysl o jakichs cudownych glistach paw mi sam wylatuje. bleeee

    ReplyDelete
  37. sie posikalam i szkoda zem nie ciezarna i nie chinka, bo nie zly biznes na tych siuskach zbic mozna,hihihi
    a ja polecam diete niezawodna: MKZ-czytaj: mniej kurwa zrec;choc ja na samo slowo dieta robie sie glodna;nie biore do bani kilku kilo wiecej,bo jak mowi stare powiedzenie"chlop nie pies na kosci nie poleci";amen
    a odnosnie poprzedniego wpisu to naj naj naj wam zycze i razem bedziemy swietowac kolejne lata;wy bycia razem a mi przybedzie kolejny roczek;sciskam was oboje goraco

    ReplyDelete
  38. A ja schudłem 40 kg :)
    Natomiast sikająca do ust ciężarna Chinka to perwersja a nie odchudzanie :)

    ReplyDelete
  39. moze i guzik z dziurka mi sie nie schodza, ale diety cud sobie daruje :)
    (nie bedzie Chinka sikac mi w twarz!)

    ReplyDelete
  40. Dzięki Star tego mi było trzeba!!! Kwiczę ze śmiechu!
    P.S. Dobrze, ze tabletek z tasiemcem nie kupiła :)))

    ReplyDelete
  41. coś w tych sikach jest, bo jak moja miesięczna córka miała pleśniawki to żadne medyczne specyfiki przepisane przez lekarzy nie pomogły, aż moja babcia się zdenerwowała wyciągnęła małej zsikaną pieluchę i wysmarowała jej buźkę. Byłam strasznie zła, ale na drugi dzień zaczęły jej znikać i już nie powróciły.. szok. pozdrowionka

    ReplyDelete
  42. Ania_2000--> No prosze, nawet Madonna poleca:))) Wiesz, mnie juz chyba nic nie jest w stanie zdziwic:))))))))))

    ReplyDelete
  43. Mamuska--> Najciekawsze jest w tym wszystkim, ze Linda wcale nie musi chudnac, uczepila sie bo to juz taka natura. Ale jednyny problem jaki ona ma to wynika glownie z takiej a nie innej budowy ciala, a tego sie raczej skorygowac nie da. A juz zdecydowanie nie dieta, tylko raczej cwiczeniami.
    A 9tego swietujemy razem:)))))))))))

    ReplyDelete
  44. Volus--> Wiem to sikanie to sie nawet ladnie nazywa "golden showers":)))))))))))

    ReplyDelete
  45. LillaMy--> A co tam guzik i dziurka beda Toba rzadzic, nie daj sie zawsze mozna przeszyc guzik, zamienic na agrafke... rozwiazan jest wiele poza chinskimi sikami:)))

    ReplyDelete
  46. Aga_xy--> Tabletek nie, ale kto wie czy nie kupilaby juz takiego odchowanego tasiemca:)))

    ReplyDelete
  47. EwaF--> No cos w tym musi jednak byc, bo to nie pierwszy raz slysze, ze ludzie dawniej stosowali jako metode leczenia roznych przypadlosci.

    ReplyDelete
  48. Stardust - miałem to na końcu języka :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...